Dodaj do ulubionych

Dziewczyny.jesteście ładne

23.09.05, 13:19
Wrocilam wlasnie z wakacji w Stanach. Chce wam napisać - jesteśmy super
dziewczynami, drogie rodaczki! Specjalnie przeszłam się zaraz po powrocie
Marszałkowską i... zobaczyłam ładne, zgrabne, zadbane dziewczyny.Nie modelki,
nie panny z okładek gazet.Zwykli ludzie. Aż przyjemnie popatrzeć.Tak
trzymać.Zupełnie co innego za oceanem...
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kiddo Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: 217.153.94.* 23.09.05, 13:21
      a za oceanem jakie widoczki? :)
      • Gość: Kasia Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 13:23
        Wiemy i bardzo nam z tą wiedzą dobrze :-)
      • emi_forever Re: Dziewczyny.jesteście ładne 23.09.05, 13:25
        dziewczyny rzadko , bardzo rzadko noszą spódniczki, w ogóle ciuchów fajnych brak
        zwykle wszystkie są otyłe-nie chodzi o "miękkie ciałko", kilka kilogramów
        więcej, ale otyłość taką, że razi w oczy, kilkanaście kilogramów i więcej
        to bardzo nieestetyczne
        dziewczyny raczej chodzą bez makijazu albo z niezbyt dobranym
        no i włosy- tragedia, u nas wstyd byłoby sie tak pokazac na ulicy...
        generalnie BARDZO MAŁO KOBIECO...
    • Gość: Beata Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.crowley.pl 23.09.05, 13:24
      Dzieki za miłe słowa:-)Nieraz już slyszałm,że Polki są ładniejsze niż np
      Amerykanki,nie za bardzo w to wierzylam ale chyba cos musi w tym byc skoro
      sporo osob tak twierdzi:-)A jakie są Amerykanki?
      • emi_forever Re: Dziewczyny.jesteście ładne 23.09.05, 13:26
        POLKI SA REWELACYJNE
        tak podejrzewałam
        ale teraz już jestem tego pewna:))))
    • aloalo2001 Re: Dziewczyny.jesteście ładne 23.09.05, 13:46
      Im dalej na Wschód tym kobiety piekniejsze, pojedź do Kijowa, a sam się
      przekonasz.
      • emi_forever Re: Dziewczyny.jesteście ładne 23.09.05, 14:07
        coś w tym jest
        ani Francuzki, ani Włoszki tez nie są piękne...
        • Gość: Joanna Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:17
          To samo w U.K...i to nie jest tylko moje zdanie, ale poznałam tam bardzo dużo
          Polaków...

          Chociaż trzeba przyznac Angielkom, ze potrafia sie ubrać, umalować(nawet za
          mocno;), ale je stać na to, bo nawet kelnerka moze sobie pojśc do sklepu i
          kupić extra ciuchy i kosmetyki...ale z bużki to one nie sa ładne, no i też jest
          dużo grubasek...oczywiscie nie uogolniam, ale będąc tam na imprezie, czy nawet
          idąc ulicą, to trafi sie kilka fajnych dziewczyn, a u nas...facetom oczy chodza
          wokół głowy;)))
          • emi_forever Re: Dziewczyny.jesteście ładne 23.09.05, 14:22
            dokładnie tak
            ja naprawdę z przyjemnościa patrzę na nas

            czasem kwestia kasy to nie wszystko
            trzeba miec jakiś urok...
            • Gość: ANIA słowaczki sa od nas niestety lepsze! IP: *.bie.lama.net.pl 23.09.05, 15:23
              każdy chlopak którego znam mówi ze słowaczki sa dużo ładniejsze od nas i ze w
              Polsce na 10 dziewczyn trafia sie zawsze 3 ładne najwyżej a w słowacji 9 na 10
              jest pieknych!niestety to prawda!byłam w słowacji i teraz wierze tym facetom!
              tam sie roi od pieknych lasek i do tego zgrabnych. nie to co u nas!
              • Gość: maxi Polki sie wyróżniają w Stanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 16:28
                Jak pojechałam do Stanów nabrałam całą walizkę fajnych ciuchów. Wogóle w nic
                się nie mogłam ubrać bo strasznie się wyróżniałam na ulicy. Amerykanki chodzą
                wciąż w rozlazłych dresach i sportowych butach a miałam buciki na obcasach w
                kolorach garderoby i wszystko obcisłe. W końcu zakupiłam tam jakieś trampki i
                wyselekcjonowałam do chodzenia te "brzydsze" ciuchy. Mimo to nie obyło się na
                ulicy bez komplementów. Co krok jakaś dziewczyna pytała mnie gdzie coś tam
                kupiłam-nawet ekspedientki w ekskluzywnych butikach jak bebe potrafiły zagadnać
                o moją trochę schodzoną koszulkę morgana. U nich takich rzeczy po prostu nie
                ma! Najbardziej dziwiło ich to jak np. dobrałam spodnie i bluzkę w tym samym
                kolorze. Boże jakie ochy i echy słyszałam! Nawet do takich wielkich
                ekskluzywnych centrów handlowych chodzą strasznie byle jak ubrani, zamurowałao
                mnie jak taka grubaska z tłustymi włosami podała stopę w schodzonym adidasie
                panu, który w drogim sklepie z butami wkładał jej na nogę pantofel. Sklep taki
                że szok- na środku na fortepianie przygrywał muzyk a buty powyżej kilku stówek.
                A kobietę w płaszczu widziałam tylko raz- była to Polka. Amerykanki chodzą w
                kurtkach. To naprawdę dziwny kraj....
    • Gość: ewq Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:28
      To ciekawe co piszesz- jestem w szoku!!!
      • Gość: Magda Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.jmdi.pl 24.09.05, 17:24
        dziewczyny, a nie zastanwiało was nigdy, że tak wystrojonych panienek nie widzi
        sie nigdzie poza Polska, niestety?

        dziewczyny w Pradze owszem maluja się, ale nie zauwazysz na ulicy ohydnych
        rózowych tandetnych torebek, krwistych ust i tlenionych włosów.

        Dunki preferują nature i styl ekologiczny - piekne, zdrowe, grube włosy, super
        cera. Tych atutów nie trzeba dodatkowo podkreslac ciuchami.

        ja jestem z kolei przeciwniczka dziewczyn i ich stylu który widze na ulicy.
        zawsze mi sie to kojarzy z tym, że kobieta przesadnie dba o siebie i zapomina o
        tym co jest wazniejsze od tych tęczowych cieni, tipsów itd..
        naprawde nie razi was to?

        I jeszcze jedno: naprawde uwierzcie mi, za granica ludzie nie zwracaja uwagi na
        wygląd innych, to jest cos czego my sie chyba nigdy nie nauczymy... bo dla nas
        jak kobieta nie nosi wysokich butów i nie jest spalona solarium, to po prostu
        nie dba o siebie...

        mnie jest zwyczajnie głupio jak widze te plastykowe dziewczyny na ulicach...
        i chyba wstyd za autorkę postów w stylu: w USA nie dbaja o siebie, a u nas -
        jestescie piekne.
        zobaczcie jakie sa piekne dziewczyny w KDT w warszawie - ile maja tandety na
        sobie... i to jest piekno?

        A co do Francuzek, to ten kto napisał że nie sa ładne, miał racje. szkoda tylko
        że nie dopisał - ale jakie sa eleganckie i dyskretne w tym swoim umiarze.

        PS. Jestem pilotem wycieczek zagranicznych po Europie, troche sie naoglądałam
        dziewczyn z UE i nie tylko.
        • Gość: ola Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: 194.146.128.* 24.09.05, 20:48
          zgadzam sie z Toba w 100%!!!!

          nigdy nie nauczymy sie 'gapic' i 'obmawiac' innych,temu zawsze jak gdzies
          wyjezdzam czuje sie swietnie,bo wiem,ze nikt nie bedzie wytykal mnie palcami
          ani komentowal mego wygladu!! tam jest sie soba a nie trzeba udawac ze sie zna
          na modzie,bo akurat modny jest bialy wiec wszyscy no hip hop biegniemy po biale
          ciuchy!!

          lubie ubierac sie elegancko,czasem fantazyjnie!u mnie w miescie laski chodza
          tak samo ubrane,jakby miasto sklonowali:jeansowe spodnie,kurteczki;teraz modny
          braz wiec wszystkie na brazowo itd!

          kiedys moja kolezanka pojechala na zajecia w terenie na studiach!jej profesor
          powiedziala wtedy:Polki nigdy nie umialy ubrac sie do okazji! i tu sie z nia
          zgodze!

          we Francji moze dziewczyny nie sa ladne,ale eleganckie, a nie tandetne jak
          Polki!

    • Gość: MMM Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.c.strato-dslnet.de 24.09.05, 21:23
      Nie zgadzam sie, ze Wloszki sa brzydkie - owszem maja dlugie noski. Ostatnio
      wrocilam z Wloch. Oczywiscie nie mozna porownywac nastolatek do kobiet po 20-
      stce. Nastolatki - przewaznie obnoszace sie swoimi torebeczkami i paskami ala
      Gucci, ale dwudziestoparolatki lub kobietki po 30-stce byly bardzo zadbane,
      szczuplutkie, biegajace w swoich szpileczkach, az bylo milo popatrzec.
      Troche inaczej jest z Niemkami - zawsze powtarzam moim kumpelom, ze jesli chca
      stracic kompleksy, to niech wybiora sie na wycieczke na Bawarie lub na Zaglebie
      Ruhry i Saary - prawie same koszmarne babochlopy (poza kilkoma wyjatkami) -
      mowa o tych Niemkach z dziada pradziada.
    • Gość: loretta Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 25.09.05, 01:32
      pierdoły, nie wiem gdzie ty byłaś w tych Stanach, może na jakimś ranczu w
      Teksasie. Ja miałam przyjemność poznać troche ten kraj (głównie Kolorado) i
      widziałam dużo ładnych, zadbanych kobiet, nie czułam różnicy między ulicą w
      Stanach a ulicą europejską. Zgadzam sie natomiast z jednym, cała masa grubasów!
      • ayme dunki 25.09.05, 14:39
        Dunki maja ladne cery tylko jako mlode dziewczyny ,po 30 tce niestety nie.sa
        naturalniejsze od Polek i to jest ladne ,poki mlodosc je zdobi ,pozniej bywa z
        tym roznie.jest tu cala masa turczynek itp i one sa piekne ale tez szybko sie
        starzeja.pozdr z Kopenhagi
        • Gość: Magda Re: dunki IP: *.jmdi.pl 25.09.05, 16:52
          ale włosy maja piekne - takie jasne, gęste, a zawsze myślałam, że jasne włosy
          sa cienkie. Poza tym co jak co, ale chyba myja je codziennie, bo żadnej nie
          widziałam z tłustymi włosami.

          PS. Gdzie mieszkasz w Kopenhadze??
          • ayme Re: dunki 25.09.05, 18:57
            mieszkam w Husum,przedmiescie Kopenhagi.
            przyznaje ze te mlode dunki to dziewczyny jak rzepy -
            rumiane,opalone,cycate,olsniewajace ,biale zeby -tutaj juz od lat wiedza ze
            podstawa ladnego wygladu jest zdrowie.
            Polki sa ladniejsze ,ale takie mimozy .na pewno ma znaczenie fakt ze oni tutaj
            nie przezyli wojen,kryzysow ,pustych polek zawsze mieli mieso,witaminy,itd a to
            widac odbija sie na zdrowiu pokolen.
            dzisiejsze 20 -stki w Polsce to dzieci kryzysu niestety.ale i tak Polki sa
            najladniejsze -bo sa rozne ciemne,jasne ,rude a nie jak tutaj wiekszosc blond.
            • Gość: Magda Re: dunki IP: *.jmdi.pl 25.09.05, 21:55
              to pozdrawiam cie z Norrebro, gdzie spedziłam szmat czasu:-))

              a jak i tak wolę Dunki - to istny raj dla mężczyzn, choc tamci faceci jakos mi
              gejowato wyglądaja. nadal nosza spodnie dzwony??
              • ayme do Magdy 25.09.05, 22:25
                Nørrebro fajna dzielnica lubie tam przejezdzac:)tak tam kolorowo no i atmosfera
                super .tak Duny sa gejowaci ,nawet sposob ich mowienia jest taki damski,spodnie
                juz nosza wezsze ,ale teraz szal rozowych koszul u facetow z jakimis pliskami
                ale to juz wiecej obcokrajowcy sie tak stroja ,a oni sa mescy wiec im nie
                zaszkodzi .dunki sa zdrowe i silne dziewuchy jak konie ,pewnie pamietasz jak na
                rowerach pedaluja deszcze nie deszcz ,zima nie zima w lekkich ubrankach.
                • Gość: Magda Re: do Magdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 08:42
                  kolorowo - masz na mysli Arabów czy klimacik dzielnicy?:-)))


                  ale widzisz - dresów tam nie uświadczysz...
                  ale ci fajnie, długo tam juz jesteś?? Cholera, zawsze żałowałam, że nie
                  urpofdziłam się Dunka, jakie oni maja problemy (no poza najazdem obcych...).
                  pewnie zyją sprawa alexandry i Joachima, co?
                  • ayme Re: do Magdycz. 2 26.09.05, 14:18
                    sprawa aleksandry i joachima przycichla na tyle, ze ona sobie znalazla jakiegos
                    27letniego chlopaka operatora zdjeciowego a joachim francuzke.mowia ze to nawet
                    z powodu tego operatora ona sie rozwiodla -bo sie znali wczesniej.
                    nørrebro jest cudownie kolorowe zarowno ludzie jak i klimat,kawiarnie -bardzo
                    lubie tam chodzic i jezdzic.jestem tutaj juz pare lat.på på pozdrawiam z
                    pochmurnej Dani!
                    • Gość: Magda Re: do Magdycz. 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 15:00
                      a na Husum nie jeździ czasm moja ukochana linia 5?
                      ciakawe czy moja knajpka Gokken&Kokken na Norrebrogade jeszcze istnieje, oj
                      przesiedziało się tam troszkę.

                      Fajnie Ci, ja kocham to miasto i staram się tam być często - mam tam rodzine na
                      Ama i Norrebro.
                      • ayme Re: do Magdycz. 3 26.09.05, 18:15
                        jezdzi 5 A ,tez bardzo lubie te linie -prowadzi z amager az do nas czyli husum
                        i jeszcze dalej. knajpka chyba jest ,nawet jestem pewna ze jest!
                        teraz tam duzo trendy lokali pootwierali ale ja jako ze matka dzieciom,praca
                        raczej nie znam sie na tym ,ale dla mlodych to musi byc raj :)
                        tez mam znajomych na amager na ulicy svinget ,fajna dzielnica -bylas w polskim
                        kosciele?
                        • Gość: Magda Re: do Magdycz. 3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:24
                          ja z kościołami jestem na bakier, także nie. ja mam rodzinkę na Dalslandsgade.
                          • ayme Re: do Magdycz. 4 27.09.05, 14:10
                            no to super ,calkiem niedaleko.chodzilo mi o kosciol jako miejsce spotkan
                            poloni;)czyli raczej pod kosciolem,pozdrawiam Cie serdecznie.
                            • Gość: Magda Re: do Magdycz. 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 14:17
                              kiedys moi mieszkali na ul. węgierskiej i tej obok głównej, co mozna nia
                              dojechac na plażę, juz nie pamietam nazwy.

                              Ale Ci fajnie...
                              • ayme Re: do Magdycz. 5 27.09.05, 15:34
                                e tam fajnie ;),ja tesknie za Wroclawiem z ktorego pochodze -wiele bym dala
                                zeby o tak moc sobie tam pojechac ,ale niestety praca nie pozwala.w lecie bylam
                                tylko 2 tygodnie på på ide robic jakis obiad
      • Gość: klara Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.bas502.dsl.esat.net 25.09.05, 18:57
        jak slysze samozachwyty nad 'nieziemska' uroda nas Polek to chce mi sie smiac.
        nie jestesmy takie wyjatkowe jak nam sie wydaje...
        ktos napisal ze Polki maja trudnosci z ubraniem sie odpowiednio do okazji - to
        prawda. jesli widze tu gdzie mieszkam rano dziewczyne w makijazu (pelnym) z
        rana, szpilkach w osiedlowym sklepie to jest to przewaznie Polka (poznaje po
        akcencie). ostatnio widzialam w srodku dnia 'przepiekna' Polke na glownej ulicy
        handlowej - ubrana byla w czarna sukienke mini i szpilki. miala do tego
        skrzywiona mine - to kolejny znak rozpoznawczy Polki.
        w Polsce jest tak jak wszedzie - sa ladne i brzydkie dziewczyny, zadbane i
        nie. w warszawie jakos nie widze samych pieknosci - wrecz przeciwnie, jest
        wiele szarych myszek, nie bardzo zadbanych, noszacych tanie slabej jakosci
        ciuchy z bazaru dziewczyn.
        troche samokrytyki....
        • mikams75 Re: Dziewczyny.jesteście ładne 25.09.05, 19:31
          dziewczyny krytykujace Polki maja sporo racji. Rzeczywiscie Polki maja problem
          z doborem stroju do sytuacji, wystroja sie zawsze bardziej niz potrzeba.
          I zawsze musza slepo gonic mode i kicz nakrecany przez azjatykich producentow.
          Zgadzam sie tez, ze np. Niemki nie maja ani gustu, ani urody, ani figury.
          Najwieksza zaleta Polek sa rysy twarzy - kobiece, dziewczece. Gdyby jeszcze
          usmiech czesciej goscil to bylby wielki sukces :-)
          Polki sa strasznie skoncentrowane na powierzchownosci - wlasnej i czyjejs.
          Stroje kolezanek zawsze podlegaja ocenie i krytyce.
          Tutaj gdzie ja mieszkam jest wieszy luz, nikogo nie obchodzi kto jak jest
          ubrany, nikt sie na sile nie wciska w szpilki i obcisly kostiumik, w ktorym
          pozniej dziewczyna porusza sie jakby polknela kij.
          A zadbana kobieta to:
          - czysta kobieta (w Polsce poruszajac sie komunikacja miejsca mam watpliwosci
          co do tego sposobu dbania)
          - z ladna cera (nie zamalowana czyms dla uniewidocznienia mankamentow)
          - wysportowana (w Polsce wiekszosc szczuplych sylwetek sa wynikiem glodzenia
          sie a nie ruchu i to tez widac)
          - wlosy lsniace naturalnym kolorem (Polke mozna poznac po farbowanych
          najczesciej w rozne pasemka i ciapki, ewentualnie zle dobrany blond)
          - w zwykly dzien makijaz naturalny, ledwo widoczny (Polki stawiaja na ilosc a
          nie jakosc)
          - paznokcie niepomalowane (stanowczo lepiej wygladaja niepomalowane niz z
          odprysnietym lakierem. Niestety wiele Polek lubi malowac paznokcie, a sluzacych
          nie maja (lakier odpada, brak czasu)

          No to by bylo tyle krytyki. Odkad wiecej podrozuje patrze bardziej krytycznie
          na Polki i cenie sobie wygode stroju i nie patrzenie na ludzi przez pryzmat
          mundurku jaki ma na sobie.
          • Gość: liverpool Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 18:28
            mikams75, a jak dobrze dobrać blond? ;)
            • mikams75 Re: Dziewczyny.jesteście ładne 26.09.05, 21:24
              jest tyle odcieni blondu ile odcieni cery. Jak ktos ma np. zimny odcien cery i
              zafarbuje sie na cieply odcien blondu, to niestety wyglada to ochydnie.
      • emi_forever Re: Dziewczyny.jesteście ładne 26.09.05, 08:50
        przejechałam całe Stany, od wschodu do zachodu...
        wszędzie widok ten sam...
    • Gość: Ala Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.chello.pl 25.09.05, 21:31
      Niedawno wrocilam z wloch, obserwacje i porownanie:
      polki sa o niebo ladniejsze!!!!
      maja lepsza figure!!!!
      ale...
      wloszki lepiej umieja sie ubrac, naprawde, dopiero gdy wrocilam po miesiacu do
      kraju, zwrocilam uwage na to, jak tandetnie nosza sie nasze rodaczki!! ciuchy z
      bazaru, okropne kroje, okropne kolory, tandetne materialy, zero gustu!!
      po miesiacu obcowania z wloszkami, gdy wyszlam na krakowskie ulice, te polskie
      stroje az razily!!!!!!!!
      co do makijazu, wloszka albo sie dobrze maluje, albo sie nie maluje wcale...
      (po raz drugi: kolosalna roznica - niestety)

      inna sprawa: tam nie ma ciuchlandow, nie ma bazarow gdzie sprzedaja wietnamki i
      ruskie, wrecz oklepana marka jest benetton... one poprostu maja fdzie kupowac i
      maja za co...

      i jeszcze jedna kwestja, chodzi o "strojenie" sie polek: gdy bylam na
      dyskotece, bylam jedyna dziewczyna w plaskim obuwiu
      ale chyba i tak wygrywamy, bo w naszym gronie (ja i 3 wloszki) to ja
      przyciagalam chlopcow jak magnes, czyli prawda jest taka, ze nawet wlosi wola
      polki, niz swoje rodaczji o dziwnie pociaglych twarzach
      • Gość: agata Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.who.vectranet.pl 26.09.05, 07:44
        dziewczyny, ja duzo podrozowalam i mieszkalam w NY przez prawie 2 lata. moje
        obserwacje sa takie ze w prawie calych stanach owszem grubasy i w rozczlapanych
        dersach, ale w NYC dbaja o siebie jak cholera, tam jest cala smietanka, aktorki,
        modelki, piosenkarki. ubrane w burberry lub gucci, pachnace dyskretnie
        perfumami, zawsze ciuchy dobrane do okazji, dyskretny makijaz, bardzo naturalna
        superzadbana fryzura. no i to wam powiem ze po powrocie ztwierdzam ze owszem
        mamy troche ladnych dziewczyn, mamy takie kobiece rysy twarzy i dobre sylwetki -
        oczywiscie nie wszystkie:(- ale bardzo sie psujemy make-upem i fatalnymi wlosami
        opraz bazarowym stylem. co mnie najbardziej zalamalo to fakt ze polki nie
        stawiaja na maksymalne podkreslenie swojej naturalnej urody i koloru wlosow
        tylko robia fatalne, obrzydliwe wiec pasemka lub tlenia sie na jasny blond,
        ktory w ogole nie wyglada na naturalny, a pozniej nosza te obrzydliwe odrosty. i
        jak to ma swiadczyc o klasie kobiety???
        dziewczyny, naturalnosc, naturalnosc, naturalnosc!!! a i zadnych drakonskich
        diet, tylko ruch, bo co widze to czesto chude dziewczyny bez pupy i biustu. w NY
        czesto od facetow - amerykanow - slyszalam ze polki maja male pupy i to jest
        malo seksowne. tak jakbysmy nie czuly sie ok we wlasnym kobiecym ciele. a to tez
        widac po kobiecie i jest zle.
        • kkkkk4 Re: Dziewczyny.jesteście ładne 26.09.05, 07:59
          Nie przesadzajce! Włoszki to tandeciary. Też kiedyś byłam we Włoszech a
          ostatnio na wakacjach przypomniałao mi się jaie to tandeciary. Na plaży połowa
          biega w makijażu i grubych czarnych krechach na oczach. Włosy wytłuszczone
          brylantyną. Wiekszosc ma cellulitis. Ja nie poszłabym do sklepu na plaży bez
          pareo a one z tymi rozstepami na dupie i na cyckach paradowały bez krępacji-
          szok.
          • emi_forever Re: Dziewczyny.jesteście ładne 26.09.05, 08:55
            dziewczyny,
            nie napisałam, ze Polki ładniejsze od Amerykanek, bo się opalają na solarium.
            Nie wiem też, gdzie niektóre z was wypatrują całych tłumów ohydnie umalowanych
            Polek.Kobietki w POlsce noszą się róznie. Ale większośc z nas, moim zdaniem, w
            porównaniu z Amerykankami, wygląda znacznie, znacznie lepiej.
            To tyle o poranku w poniedziałek.
    • Gość: kassandra wilson Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.range81-132.btcentralplus.com 26.09.05, 09:21
      Tez podrozowalam po swiecie i naogladalam sie troche.
      Wloszki byly wg mnie bardzo 'przemalowane', juz nastolatki z tapeta a la
      kobieta z ulicy (niestety), ale byly tez piekne dzieczyny, super ubrane,
      zadbane. Mankamentem Wlochow jest niestety brud. Jak opowiadal mi brat:
      przedwczorajsza koszula na nieumyte cialo a na to mnostwo pefrum to standard.
      Ktoras z dziewczyn napisala, ze nas Polki interesuje tylko wyglad innych:
      zapewniam Cie, ze nie tylko nas, we wspomnianych Wloszech kobiety na glos
      komentowaly moj ubior i gdzie zostal kupiony (brat mi tlumaczyl, dodajac, ze za
      kilka dni moge sie spodziewac, ze cale stada panien beda paradowac w podobnym
      stroju ;-).
      Tu gdzie mieszkam, w UK, spotykam wiele kobiet: Czeszek, Slowaczek, Rosjanek i
      Polek przede wszystkim. Wiekszosc z nich mozna rozpoznac momentalnie: zbyt
      mocny makijaz, opalenizna, ogolne 'przerysowanie'. Wiele razy jednakze
      zwrocilam uwage na swietnie ubrane babki i najczesciej byly to Polki.
      Moje sugestie dotyczace stroju i wygladu bylyby takie: naszym naturalnym atutem
      jest kobieca uroda, subtelna, ktora mozna ladnie 'zrobic', ladna figura, talent
      do ubrania sie ladnie za male pieniadze. Najczesciej popelniane bledy to
      niestety: tandetny, zle dobrany blond, caloroczna opalenizna + wieczorowy
      makijaz o poranku, czyli ' im wiecej tym lepiej' Jesli chodzi o ciuszki:
      dominuje styl odpustowy, niestety. Tutaj wzorem moglyby byc Francuzki, ktore
      moze nie najpiekniejsze, ale zawsze szykowne, ubrane bardzo prosto, skromnie i
      z klasa.
      I jeszcze jedno, moj malzonek jest obcokrajowcem i zawsze mowil, ze lubi
      przyjezdzac do Polski, bo jest na kim oko zawiesic, natomiast przez ostatnie
      pare lat powtarza mi: 'Polki sie popsuly':-(

      • Gość: klara Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: 195.10.3.* 26.09.05, 10:11
        ja mysle ze jesli piszemy o 'paskudach' z USA to moze odroznimy duze miasta i
        prowincje. na prowincji w stanach na pewno jest wiele niezadbanych dziewczyn,
        prosze przejechac sie na prowincje Polski, tam jest to samo... I tu nie chodzi
        tylko o brak pieniedzy - tandeta, blondy, rudosci farbowane, roz, makijaz
        odpustowy.
        Moja angielska tesciowa bedac w Krakowie zapytala dlaczego jest az tyle rudych
        dziewczyn farbowanych w roznych odcieniach. wiec gdzie ta naturalnosc Polek?
        • aloalo2001 Re: Dziewczyny.jesteście ładne 26.09.05, 10:29
          Moim zdaniem głównym atutem Polek, jest to, że są po prostu kobiece.
          To przekłada się na eksponowaniu swojej seksualności, mentalności, charakterze
          i sposobie bycia. Może Polski, kobiety ze wschodu Europy, nie są sfeminizowane?
          Większość postrzega swoją wartość poprzez faceta i jego pozycję społeczną,
          materialną. Do tego aby go zdobyć, w mniej lub bardziej tandentny sposób, używa
          ubioru i makijażu, który musi byc wyzywający, przejaskrawiony itd. Tak więc,
          jesli jest na coś zapotrzebowanie, to kobiety będą je spoełniać i zachowywać
          się adekwatnie do potrzeb płci przeciwnej.
          • Gość: punisherka Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: 80.51.229.* 26.09.05, 11:34
            Zgadzam sie z mikams 75
            Dodam jeszcze, ze wiekrzosc Polek zachlystuje sie , czasem przesadnie
            najnowszymi trendami, wykreowanymi przez wielkie koncerny, ktorych marketning
            dziala w ten sposob by stworzyc cos dla masy i zbijac jak wiadomo jak najwiecej
            kasy. Mlode dziewczyny lykaja to , po czym tworzy sie styl, ktory na
            skutek "przepelnienia" nie jest "MODA" Staje sie kiczem i tandeta, a
            dziewczyny cechuja sie totalnym brakiem oryginalnosci.Tak jest wlasnie u nas .

            Ps. Ja rowniez spedzilam kawalek czasu na poludniu Wloch, kolo Sycylii
            konkretnie i musze powiedziec, ze jakby wiekrzosc naszych rodaczek wyszla na
            tamtejsze plaze , zostalaby uznana za chora i wycienczona z glodu i
            najprawdopodobniej zostalaby skierowana do lekarza:) Co do tamtejszej mody,
            Wloszki naprawde nie grzesza uroda, za to sa oryginalne .Pielegnacja wlosow u
            fryzjera to rytual, a jesli chodzi o garderobe, ida z "MODA" ale nie z tandeta.
            Wygladaja estetycznie rowniez pod wzgledem makijazu, ktory zarowno jak stroj
            dobieraja do pory dnia i . Najwiekrza ich negatywna cecha jest za to zazdrosc i
            egoizm:) Ale to dlatego, ze kazdy jest "osobowoscia" ( mowie caly czas o
            powierzchownosci)U nas nie ma jedna drugiej czego zazdroscic, chyba ze bradziej
            markowego blyszczyka, badz kolejnej rozowej torebki:)) Takie sa moje
            spostrzezenia i obserwacje.

            Pozdrawiam
    • inga245 Re: Dziewczyny.jesteście ładne 26.09.05, 18:15
      mieszkam od roku w berlinie i stwierdzam Niemki sa okropne!!!nieladne,
      niezadbane...a od kazdego faceta tutaj slysze ze Polki to
      najladniejsze,najmilsze dziewczyny!takze glowy do gory!!!
      pozdrawiam!
      • Gość: kasia Polki do piet nie dorastają słowaczkom!!!!!!!!! IP: *.bie.lama.net.pl 26.09.05, 19:03
        i tyle na ten temat!
        • emi_forever ja zostanę przy swoim... 27.09.05, 08:40
          ... wracam z pracy, świeci wrześniowe słoneczko, ulicami idą tłumy.Wśród tłumów
          widać rodzynki. Blondynki w brązach i zamszach, długowłose brunetki w duzych
          okularach przeciwłonecznych, licealistki w kolorowych-troszkę zbuntowanych
          ciuszkach, filigranowe studentki z wielkimi torbami... itd.
          pozdrawiam, miłego dzionka
          • Gość: kewah Re: ja zostanę przy swoim... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.05, 09:06
            Mieszkam w Niemczech. Moge przyznac, ze Niemki sa wstretne. Niestety spotykane
            tutaj Polki tez. Prawie zawsze ten sam model: wyzywajacy makijaz, solarium,
            tlenione na blond strzepy i obowiazkowo tipsy. Takie Mandaryny i Dody, tyle ze
            w jeszcze gorszym wydaniu. Zapomnialam o garderobie w zloto-rozowych kolorach.
            Ja przy takich panienkach zamykam dziob i udaje, ze nie rozumiem polskiego, bo
            wstyd. Przyznaje jednak, ze w Polsce widuje sliczne dziewczyny. No i macie
            racje, ze im dalej na wschod, tym lepiej. Tego lata bylam w Wilnie. No i
            zaskoczenie - bardzo duzo ladnych i zadbanych dziewczyn. Pozdrawiam.
            • Gość: MMM Polki w Niemczech IP: *.c.strato-dslnet.de 27.09.05, 09:36
              Nie mozemy naturalnie uogolniac, ale tam gdzie ja mieszkam, to - niestety -
              czesto juz upodobnily sie do Niemek - szarobure, grube, z paskudnie
              zafarbowanymi wlosami i ubrane w okropne ciuchy - smierdzi na kilometr
              taniocha. Owszem tez nie wydaje kroci na ciuchy, ale zawsze szukam tych rzeczy
              super-gatunkowo, najlepiej markowych juz wielokrotnie przecenionych. Niemcy to
              kraj, w ktorym za "grosze" mozna sie ubrac w znakomite rzeczy - prawie zawsze
              znanych firm. No coz nie kazdy ma nosa do tego... Podobnie jak "foremka" kewah
              prawie nigdy nie przyznaje sie, ze tez jestem z Polski. Tak "milo" posluchac
              jak przeklinaja i obgaduja na przeciwko siedzace lub stojace osoby - oczywiscie
              same sa ubrane jak "gwiazdy"...
              Mam naturalnie tez inne przyklady. Jakis miesiac temu siedzac w metrze
              zwrocilam uwage na dwie kobietki: chyba matka z corka. Obydwie mialy wspaniale
              dobrane ciuchy i dodatki - po prostu super. I swietnie obciete wloski.
              Poczatkowo myslalam, ze to jakies dwie bogate Niemki - te prawie zawsze dobrze
              sa ubrane i sciete - ale te panie mowily po polsku, ku mojemu (milemu)
              zaskoczeniu.
              • Gość: MMM Re: Polki w Niemczech IP: *.c.strato-dslnet.de 27.09.05, 10:56
                Przypomnialo mi sie cos. Bedac ostatnim razem w ojczyznie bylam na zakupach
                w "leklerku". Przy kasie stala "polska Niemka" - lat chyba 20, wytleniona
                prawie na siwo, na sobie tandetna taniocha z torebka chinskiego "Louis
                Vuittona" - dwa metry dalej mamusia, podobna do coreczki. Corunia nagle krzyczy
                na cale gardlo (aby ja bylo lepiej slychac):"Mutti!!! Masz jeszcze jakies
                poskie pieniadze, bo ja mam tylko "ojro" (czyt. euro)!" Totalne buractwo! No,
                ale one sa z Niemiec, wiec kazdy musi to "widziec, slyszec i czuc". A propos
                czuc, jejku czego one uzywaja???
                • Gość: kewah Re: Polki w Niemczech IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.05, 11:24
                  No uzywaja po prostu tanich perfum ze Schleckera. I nie potrafia ich dozowac. Ja
                  sie nie smieje z tego, ze ktos nie ma pieniedzy na drogie zapachy. Jak ja nie
                  mam, to pozostaje przy dezodorancie. A jak mam, to nie wylewam na siebie calej
                  zawartosci na raz. A tak przy okazji, to milo spotkac podobna opinie, bo juz mi
                  sie wydawalo, ze to ja odstaje od normy wsrod tych blondasek. Pozdrawiam.
                  • Gość: MMM Re: Polki w Niemczech IP: *.c.strato-dslnet.de 27.09.05, 12:15
                    Nie, nie jestes sama ze swoja opinia.
                    Nie, ja sie nie smieje, ze ktos nie ma pieniedzy (sama musze oszczedzac, aby na
                    to i owo moc sobie pozwolic) np. na drogie perfumy. Mozna i uzywac przeciez te
                    i ze Schleckera - tylko troche umiaru prosze. (Wczesniej troche nie zrozumiale
                    okreslilam o co mi chodzilo.) Latem w upale poczuc taki slodki odorek i mozna
                    szybciutko wyladowac na pogotowiu...
                    Kewah a gdzie mieszkasz? Na polnocy czy na poludniu BRD?
                    • Gość: kewah Re: Polki w Niemczech IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.05, 12:24
                      Badenia-Wirtembergia.
                      • Gość: era Re: Polki w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.05, 15:22
                        Dziewczyny, ja tez juz kupe lat mieszkam w Niemczech, i tez sie z tym wszystkim
                        zgadzam . Czasami tez zamykam buzie, i tylko slucham . Najbardziej nie lubie, a
                        wlasciwie drazni mnie, jak jestem w Polsce i slyszem rozmowy (polskich
                        niemcow ) po niemiecku , o Boze ...przeciez tacy ludzie nie umieja mowic dobrze
                        po polsku a probuja po niemiecku -koszmar.Ale musze tez przyznac , czasami
                        widze ladne dziewczyny , a moj maz zaraz komentuje ,,Polki,, no i oczywiscie ma
                        racje.Dlatego nie mozna wszystkich jednym okiem mierzyc. Pozdrawiam.
                        • Gość: MJ Re: Polki w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 30.11.05, 20:02
                          z monachijskich obserwacji: mlode kobiety w monachium ubieraja sie bardzo
                          elegancko, gonia za moda i chyba musza wydawac majatki na ubrania. zreszta cale
                          miasto to jedno wielkie Schiki-Miki. niemki ladne nie sa to fakt. ale tez wiele
                          studentek potrafi sie dosc ciekawie ubrac ze swoich studenckich groszy.
                          tutaj gdzie mieszkam zakupy sa prawdziwa przyjemnoscia, wysoka jakosc i styl,
                          niestety drogo.
                          wyrozniaja sie polki i rosjanki. te pierwsze nienaturalnym kolorem wlosa,
                          drugie drogimi wielkimi futrami i wulgarnoscia w zachowaniu. polki nie sa takie
                          najgorsze, nie
    • Gość: justyska Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 16:35
      Brzydkie i niezadbane dziewczyny sa w Anglii, nie umieja sie odpowiednio
      ubrac..... fuj, spasione babska, heheh
    • Gość: mala Re: Dziewczyny.jesteście ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:41
      qrcze jak was tak czytam to sie zastanawiam czy my w tych samych panstwach
      bylysmy....amerykanki sa tandeciarami!! zazwyczaj bez mozgu...liczy sie dla
      nich tylko marka ubran...nie liczy sie to jak w tym wygladaja i czy to jest
      serio ladne czy tylko modne...wlosy licza sie tylko dlugie....zero fajny
      fryzur...ciagly bieg za gwiazdkami muzyki i filmu...poza tym w stanach panna
      musi miec duzy tylek i duze cycki jak to mowi moja kuzynka<rodowita amerykanka>
      i tak wlasnie jest...adidasy do wszystkich ubran...jak trzeba sie ubrac ladnie
      to one wyskakuja zazwyczaj w mikro spodniczce...nie zwracajac uwagi na
      wylewajacy sie tluszcz...fakt...dbaja o siebie...co dwa tygodnie wizyta u
      kosmetyczki...zmiana tipsow...potem fryzjer i nowe pasemka...tandetny blond
      zawsze...no bo taki najlepszy..
      a anglia..? hmm no tak moze i mezczyzna sie podoba to ze w klubach sa tylko
      panienki w paskach zamiast spodniczek i w stanikach....do tego maja tapete na
      twarzy bo i naczej tego nazwac sie nie da...no i oczywiscie niebotyczne szpilki
      a stanach jesli chodzi o makijaz jest tak samo...zgadam sie robia ten makijaz
      dobrymi kosmetykami...ale chyba pol opakowania pudru to lekka przesada...
      co do wlosow...to jednak uwazam ze francuzki, wloszki i polki maja
      najfajniejsze fryzury...jesli trafia na dobrego fryzjera to nei boja sie
      zmian...
      ..oczywiscie w polsce jest duzo tandety...ale niczym sie ona nie rozni od tej
      amerykanskiej...chociaz nie, rozni sie ....cenami ubran...za granica kupuje sie
      ubrania bardzo drogie i tandetne...w polsce tanie i tandetne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka