Dodaj do ulubionych

blond - mowie stanowcze NIE

IP: *.veranet.pl 22.10.05, 21:35
nie majac pomyslu na fryz od jakiegos czasu nosilam obrzydilwy blond.
to byl jakis masochizm z mojej strony.. nie lubie blond koloru a sama go
mialam.
dzis kolor ten umarl.
zmienilam go na piekny brazik.. idealny na jesien.
za kolorem poszla nowa fryzurka.
nie ma to jak totalna zmiana:)

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: dwa_buciki Re: blond - mowie stanowcze NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 23:26
      Ja jestem naturalnie blondynką. Średni/ciemny blond. Kiedyś też miałam dość tego
      koloru i przefarbowałam włosy. Wyszedł z tego dziwny i zmywający się sukcesywnie
      kolor, więc musiałam je troszkę rozjaśnić, żeby pozbyć się resztek wypłowiałego
      czerwono-myszastego koloru... Zostałąm rudą blondynką;) i czekałam aż naturalne
      włosy odrosną. Długo sie męczyłam, ale w końcu fryzjerka zaproponowała mi
      delikatne refleksy na włosach, żeby nie było aż tak widać tych odrostów. I tak
      się stało:) A teraz mówię- nigdy więcej farbowania. Najlepiej każdy wyglada w
      swoim naturalnym kolorze włosów, tylko trzeba o nie zadbać.
      • Gość: vadee nie zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 09:06
        co powiesz kobietom, które mają na głowie mysi, szarawy blond?
        ja jestem ciemną blondynką, a najlepiej wylądam w brązie :)
        • Gość: gasienka A JA SIĘ ZGADZAM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 09:17
          FARBOWANY blond jest obrzydliwy... ale jeszcze zalezy, bo biały mi sie podoba,
          ale ja jest taki zżółkły to fatalnie.. a naturalny blond mis ie podoba,
          chicaz sama jestem [i teraz niewiadomo czy brunetką, czy szatynką :P]ciemną
          brunetką to nie chciałabym być [NATURALNĄ] blondynką... nawet by mi to nie
          pasowało ;) pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka