Dodaj do ulubionych

Biust- mały koszmarek:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 14:16
Sama nie wiem, jak mogłam doprowadzić się do takiego stanu, a przecież nie
zajęło mi to miesiąca, czy dwóch. Otóż kiedyś miałam w miarę ładne, jędrne
piersi, rozmiar 75c. Kiedy zaszłam w ciążę oczywiście jeszcze mi się
zwiększyły. Karmiłam jedynie miesiąc.Po ciąży przytyłam, a jakieś trzy lata
później gwałtownie schudłam (do jakichś 45-46 kg), w wyniku dużego stresu. Już
wtedy moje piersi były w stanie co najmniej niezadowalającym. Potem znów
przytyłam (58kg przy 162cm wzrostu) i znowu schudłam (teraz 47kg). Na dzień
dzisiejszy moje piersi są małe, oklapnięte, miękkie. Przejrzałam się w
lusterku dzisiaj i jestem po prostu przerażona. Już jakiś czas temu zbierałam
się do wykonywania ćwiczeń, ale jakoś zawsze to odkładałam. Nie wiem, czy mój
biust da radę jeszcze uratować, ale bardzo bym chciała, mam dopiero 26 lat, a
wyglądam w tym miejscu jak stara babulinka...
O co mi chodzi. Chciałabym zacząć jakieś ćwiczenia, ale nie mam kompletnie
kondycji, ostatni raz ćwiczyłam na wf-ie w liceum. Dlatego może któraś z Was
poleci mi jakieś ćwiczenia dla początkującej- od czego powinnam zacząć, jak
stopniować te ćwiczenia, żeby po pierwszych 3 minutach nie dostawać zadyszki.
Ile minut tych ćwiczeń, ile razy dziennie.... Czy stosować dodatkowo jakieś
kremy, jeśli tak, to jakie.A może również jakieś preparaty witaminowe? No i
najważniejsze- czy w ogóle da radę coś z tym jeszcze zrobić? Po jakim czasie
będą widoczne efekty, jakiekolwiek:)
Tym razem naprawdę się zawzięłam, chcę popracować nad sobą, jeśli macie jakąś
wiedzę i doświadczenie w tym temacie, to proszę, poradźcie, pomóżcie mi:) Bo
naprawdę ni widzi mi się kochać się w staniku do końca życia:) Zresztą nawet
stanik niewiele pomaga, nie mogę już dobrać takiego, który by na mnie pasował...
Pozdrawiam serdecznie,
t.
Obserwuj wątek
    • czekoladka_84 Re: Biust- mały koszmarek:( 11.11.05, 14:22
      Widziałam kiedyś w gazecie zdjęcie młodej kobiety z takimi piersiami (urodziła
      3 dzieci). Niestety jej pomogła operacja plastyczna.
    • kruszynka301 Re: Biust- mały koszmarek:( 11.11.05, 14:37
      Mam 70D. Po ciąży i karnieniu nie byłam z piersi zadowolona (były zbyt miękkie), zaczęłam ćwiczyć - najpierw intensywne pływanie co drugi dzień, teraz TBC, BS, (rodzaje fitness) - min. 3 razy w tygodniu.
      Na rezultat przyszło mi długo czekać (2 lata), ale końcowy efekt bardzo mi się podoba;).
      Raczej nie polecam ćwiczeń w domu, do tego potrzebne jest wieelkie samozaparcie, poza tym trzeba wiedzieć, jak dokładnie wykonywać ćwiczenia. Natomiast jeśli kupuje się karnet do klubu, zapisuje na 2 miesiące z góry, to chodzi się regularnie;).
      Najlepszym ćwiczeniem na biust są pompki, jest ich jednak kilka odmian.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka