Dodaj do ulubionych

poparzenia po depilacji laserowej

11.05.07, 12:05
Prosze o rade. 2 tygodnie temu byłam na drugim zabiegu depilacji laserowej
łydek. Pierwszy przeszedł bez najmniejszych problemów, nie było ani bólu, ani
jakiegokolwiek śladu na skórze a efekt był bardzo widoczny. Niestety po
miesiącu od pierwszego zabiegu wykonany został drugi podczas którego zostałam
poparzona. Całą powierzchnię skóry łydek mam w okropnych brązowych cętkach,
miejscami nawet porobiły się strupy. Pani w gabinecie powiedziała, ze tak się
zdarza, choć nie raczyła mnie o tym uprzedzić przed zabiegiem. Powiedziała mi
jak mam postępować ze skórą i zapewnia, ze wszystko zejdzie. Ja natomiast
bardzo boję się, ze nawet jeśli strupki zejdą to zostaną mi w tych miejscach
blizny albo przebarwienia... jestem załamana... bardzo prosze o rade, co
robić, bo boje się, ze chcąc pozbyć się odwiecznego kompleksu oszpeciłam się
na całe życie...:(((
Obserwuj wątek
    • ines-i5 Re: poparzenia po depilacji laserowej 13.05.07, 17:12
      Kochana miałam to samo ale zrezygnowałam po pierwszych złych doświadczeniach:(
      bardzo bolało i tez wyszły mi te plamy na całej powierzchni łydek.. zabieg
      robiłam dobre 6 albo i dalej miesiecy temu . Moge Cie jedynie pocieszyc ze po
      jakimś czasie to faktycznie schodzi ale stopniowo. Widzisz ja miałam zabieg
      robiony dawnoooo a ślady małe mniej widoczne ale utrzymują sie nadal. Najlepsze
      jest to że nic a nic nie obchodzi to centrum w którym zabieg sie
      wykonuje..Totalna porażka jak dla mnie z tym całym super laserem. Nie polecam
      zdecydowanie!!!!!!!
      • klientka00 Re: poparzenia po depilacji laserowej 14.05.07, 08:26
        Cześć dziewczyny! Ja też miałam poparzenia po 1 zabiegu;/ i plamki utrzymuja
        sie nadal ale teraz są barwy białej a wcześniej były bordowe. Zabieg 1 robiłam
        juz dawno a plamki nadal są . Pozniej zrobiłam 2 zabieg i ani jedna mi nie
        wyszła bo zmniejszono mi moc lasera no i byłam posmarowana emla i nic mnie nie
        bolało. Palmki są wrośnięte włoski są i piękne czarne kłaczki są...-jak na 2
        zabiegi efekt mizerny. Może kolejny zabieg przyniesie wieksze rezultaty.
        Pozdrawim p.s - a gdzie robiłyscie zabiegi???
        • b.katka Re: poparzenia po depilacji laserowej 14.05.07, 09:19
          witaj :)
          Ja robiłam laser w Puławach.. z tego co mi wiadomo to jedyny gabinet robiący
          takie zabiegi.. Podkreślę tylko ze z pierwszego zabiegu byłam naprawde bardzo
          zadowolona... poparzona zostałam po drugim.. a na moje nieszczęście i pecha
          złożył się fakt, ze tuż przed moim drugim zabiegiem wymieniona została głowica
          lasera na nową... jestem przekonana, ze to również wpłynęło na fakt, zę
          zostałam poparzona, gdyż laser był wtedy dużo silniejszy i mimo tego, ze dawka
          promienia została zmiejszona niestety stało się to co się stąło...

          Prosze kobiety które miały podobne przejścia o pocieszenie, zę to naprawde
          zejudzie, bo jak na razie to większośc przypadków o których czytam to takie,
          gdzie pozostają slady i blizny...:(((
          • georgia37 Re: poparzenia po depilacji laserowej 14.05.07, 09:36
            Witaj.Nie denerwuj się tak bardzo,ja teź miałam to samo,brązowe strupki,jasne
            kropy.Z depilacja łydek zrobiłam przerwę,niestety brak kasy,trochę włosów
            wyrasta,ale je normalnie golę.Zobaczysz,źe jak te białe plamki zaczniesz lekko
            opalać tylko nie tuź po zabiegu,to się kolor wyrówna.Ja zaczynałam opalać jak
            srtupy zeszły tak po ok.3-4 tygodniach,powoli,po 5 min i teraz mam równiutkie
            łydki bez sladu.Ale słyszalam o dziewczynie,która opalała za wcześnie,jak na
            skórze miała jeszcze strupki i zostały jej ciemne przebarwienia,ponoc je
            złuszcza,ale idzie to bardzo mozolnie.Takźe,co mogę doradzić cierpliwości i
            samozaparcia,a efekt uzyskasz dobry,ja zrobilam na łydkach 6 zabiegów i jak
            uzbieram kase to pójdę moźe na dwa.Pozdrawiam gorąco.
            • b.katka Re: poparzenia po depilacji laserowej 25.05.07, 11:51
              Witaj :)
              no minął miesiąc od mojego drugiego zabiegu, na którym tak zostałam strasznie
              poparzona... i teraz moge już powiedziec coś więcej tym które są ciekawe...
              ślady poparzeń rzeczywiście zeszły, po ok. 2 tygodniacch od poparzenia, kiedy
              skóra nie była juz taka wrażliwa strupki same zaczeły mi odchodzic i ta sucha
              skóra się po prostu złuszczała... resztę załatwił peeleng i mocniejsze tarcie
              gąbką podczas prysznica ale to dopiero po ok. 3 tygodniach od poparzenia. na
              dzień dzisiejszy zeszło wszystko, tylko w kilku niewielkich miejscach
              rzeczywiście zostały mi jaśniejsze ślady po głowicy lasera, ale mam nadzieje,
              ze i to z czasem zejdzie.
              Jeśli chodzi o ilość zabiegów to szczerze mówiąc trochę się dziwię że po 6
              zabiegach jeszcze nie ma efektu... ja już po pierwszym miałam jakieś 80%
              włosków z głowy, a po tym nieszczęsnym drugim zabiegu to już praktycznie nie
              mam nic... tylko gdzieniegdzie jeszcze jakieś pojedyncze włoski wyrastają ale
              to raczej w tych miejscach, które ominięto laserem.. ale generalnie jestem
              zadowolona, pewnie pójde jeszcze tylko raz i bedzie finał, zreszta pani która
              mi robiła zabieg powiedziała, ze w ramach rekompensaty za to co miałam zrobi mi
              te resztki gratis. Jeśli wam dziewczyny laser nie pomaga to albo macie zbyt
              jasne włoski albo po prostu laser jest zły, wtedy proponuje zmienić gabinet.
              Pozdrawiam :)
          • ane20 Re: poparzenia po depilacji laserowej 18.05.07, 10:33
            jestem po 2 zabiegu depilacji laserowej łydek , po pierwszym zabiegu byłam
            przerażona bo w miejscu gdzie miałam włosy pojawiły się czarne kropki, skóra
            była mocno czerwona i lekko opuchnieta a o bólu nie wspomnę,to wszystko miało
            ustąpić po tygodniu ale u mnie ze względu na wrażliwą skore utrzymywało się
            dłużej. tak po 4 tygodniach moje nogi wyglądały bardzo dobrze tzn. bez strupków
            krostek ,włosów , a wszystko dzięki temu że 2 a na początku przez pierwszy
            tydzień nawet 3 razy dziennie smarowałam nogi maścią Alanten plus (taka mi
            polecono w gabinecie gdzie robiłam depilację)cena około 7 zł . I tak po tygodniu
            od depilacji zaczęłam robić pilingii ( na początek polecam jakiś delikatny)tak
            co drugi dzień i zawsze po takim pilingu smarowałam maścią Natomiast drugi
            zabieg ojjjjjj... nogi nie było już tak czerwone i opuchnięte ale pojawiły się
            strupki ( dość duże) szczególnie z tyłu łydki. No i troche się zmartwiłam ALE
            postanowiłam DALEJSTOSOWAć maść I PIOLINGII I TERAZ JESTEM 4 TYGODNIE po
            depilacji ( druga) i już nogi są prawie ok :)
          • b.katka Re: poparzenia po depilacji laserowej 25.05.07, 12:35
            Powiem tak: WARTO, tylko musisz sobie przypilnowac wszystkiego i podejść do
            tematu ostrożnie, nie na zywioł. Jesli mogę ci podpowiedziec coś na swoim
            przykładzie, to przede wszystkim poproś o próbe.. wiem, ze sa gabinety, które
            stosuja taką praktyke.. można wtedy sprawdzić, czy dana dawka lasera nie
            wyrządzi szkód na skórze ale jednocześnie czy bedzie dostatecznie duża, zeby
            był efekt, w sumie płaci się za to i to niemało... Po drugie zwróc uwage na ból
            przy zabiegu... jeśli bedzie bolało, ale tylko troszkę, to ok, ale jeśli
            bedziesz czuła pieczenie i parzenie to natychmiast powiedz to pani, która
            bedzie ci robiła zabieg... ja przy pierwszym zabiegu nie czułam prawie nic, ale
            przy drugim zabiegu pani powiedziała mi, ze przy każdym kolejnym zabiegu
            stosuje się coraz mocniejszą dawkę lasera, więc kiedy poczułam ostry ból,
            myslałam, ze to normalne i nie protestowałam... niestety okazało się ze
            powinnam była jej powiedziec, że boli za bardzo, bo własnie wtedy zostałam
            poparzona na calutkich łydkach dookoła całych nóg...ale zobaczyłam to dopiero
            jak doszłam do domu...teraz już jest w porządku, ale przez 3 tygodnie przeżyłam
            masakre i stres...i jeszcze jedno: koniecznie miejsca po zabiegu bardzo obficie
            smaruj jakimś balsamem minimum 2 razy dziennie. Ja wybrałam czerwonego Garniera
            do bardzo wysuszonej skóry i okazał się rewelacyjny... Generalnie jestem bardzo
            zadowolona, mimo mojej nieciekawej przygody z poparzeniem, po dwóch zabiegach
            pozbyłam się prawie wszystkich włosków, ale zobaczymy co bedzie później..jeśłi
            zabieg wytrzyma próbę czasu to na jesieni pisze się na bikini i rączki...:)
            Pozdrawiam...:)
      • georgia37 Re: poparzenia po depilacji laserowej 19.05.07, 18:12
        Witajcie forumowiczki!Tak,tak ja zrobiłam 6 zabiegów w odstępach 8-9
        tygodni.Liczę się z nastepnymi dwoma,bo włoski pojedyncze uparcie
        odrastają.Pozostało ok.20%.Robiłam w Studio Laser i tam pani powiedziała na
        konsultacji,źe minimalnie 3-4 zabiegi i źe kaźdy reaguje inaczej,więc
        wywnioskowałam,źe pewnie będzie ich więcej i to się potwierdza.Jedynym
        pocieszeniem jest rabat 50% od piątego zabiegu,i tak faktycznie jest.Takźe nie
        ma cudów,tam gdie robilam nie kłamią,źe 3 i koniec.Koleźanka robiła w Abmed
        Studio na Piekarach i tam dopiero poraźka!Laser chyba inny,bo namówili ja na 12
        zabiegów i jest nadal owlosiona.Teraz zapisala się tam gdzie ja.Mam nadzieje,źe
        moźe którąś z Was pocieszyłam.
        • dianda83 Re: poparzenia po depilacji laserowej 23.05.07, 20:30
          ja niestety po dwóch latach od zabiegu mam słabowidoczne, ale mam... cętki - na
          łydkach i udach.

          Myślę nad epilacą pach, ale tylko dlatego że moje owłosienie jest bardzo mocne i
          nie zniechęca mnie kilka nawet wielkich plam.
          A golić się codziennie to chyba przesada... i tak nie są paszki gładkie :(
          Nie wspomnę o tym że esteta zerowa.

          Szkoda ze nie ma takiej super metody... ;/
          mam troszke stracha isc ;/.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka