Dodaj do ulubionych

Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn?

10.10.02, 13:40
Jestem ciekawe gdzie można poznać mężczyznę swoich marzeń, męża, chłopaka na
2 lata, itp.
Zacznę pierwsza:
Mojego narzeczonego poznałam... przez internet. Klaknął na mnie na czacie i
tak się zaczęło. :-) Po tygodniu wirtualnych rozmów byłam zdania, że Go znam
całe życie. Gdy zobaczyliśmy się, to było jeszcze lepiej. :-)
A jak to jest z Wami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Anja Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.02, 13:43
      Poznałam męża 4 lata temu, rozmawiając ze znajomymi na koncercie. Od razu
      zwróciłam na niego uwagę, ręce mi się trzęsły itd:)))
    • Gość: kika_kika Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.10.02, 13:52
      ja w podobny sposób poznałam mojego męża :) tylko było to gadu-gadu i to ja na
      niego kliknęłam :) rozmiawialiśy ze sobą 2 miesiące, potem się spotkaliśmy....
      i teraz już 16 miesięcy jesteśmy po ślubie :)

      Pozdrawiam,
      KIKA
      • plum1000 Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 22:02
        Gość portalu: kika_kika napisał(a):

        > ja w podobny sposób poznałam mojego męża :) tylko było to gadu-gadu i to ja
        na
        > niego kliknęłam :) rozmiawialiśy ze sobą 2 miesiące, potem się
        spotkaliśmy....
        > i teraz już 16 miesięcy jesteśmy po ślubie :)
        >
        > Pozdrawiam,
        > KIKA
        .łozesz!!!!!!!!! cholera!!! Wstyd sie przyznac... Ale powiem:-).od prawie dwoch
        lat znam kogos z netu..mimo kilkudziesieciu propozycji z jego strony nie mam
        odwagi sie z nim spotkac..Jakos jestem za bardzo nastawiona na to ze i tak sie
        nie spodobam mu.A ja cóz..powiedziec ze go lubie to chyba za mało..A spotkanie
        mogloby pogorszyc.A pomyslec ze on mieszka zaledwie 100km ode mnie.Poztym jest
        cholernie inteligentny...Eh moglabym o nim pisac godzine, choc w realu go nie
        widzialam.....Paranoja jakaś..
        Mówiac wprost czasem az mnie do płaczu doprowadza to ze go nie znam.
        I jakos nieprzemawia do mnie to ze sam nie jestem super iglesias czy jakis inny
        śpiewak .....
        Eh zycie jest takie niesprawiedliwe.....
        WLasciwie to nikt na mnie nie wywarl nigdy takiego wrazenia w realu jak on - na
        ngłupim necie.
        Plum.

        • Gość: kika_kika Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.10.02, 08:46
          Plum, a wiesz jak to dokładnie było?? hihi własnie w "Pani" jest mój liścik...
          to w sprawie artykułu "dlaczego mężczyźni nie chcą się żenic?" heh tylko Pani
          redaktor dała troche dziwny tytuł i niekoniecznie wyszło tak jak chciałam, no
          ale ok... mojemu męzowi i tak się podobało :)

          Pozdrawiam,
          KIKA

          ps. Plum, a dlaczego się z nim nie spotkasz?? wymieniliście się fotkami?? No
          jak mozna marnować taką szansę?? no i jeszcze jedno... skoro znacie się już
          dwa lata, to dlaczego twierdzisz, że możesz mu się niespodobać?? Myślisz, że
          to coś zmieni??
          (Zapytalam męża o to, co bybyło, gdybym nie wyglądała jak wyglądam... a on na
          to: wiesz... zainteresowałas mnie od każdej innej strony... jak wyglądasz
          realnie zobaczyłem na końcu.. więc to chyba nie miałoby zbyt wiele do
          powiedzenia... no, chyba, że nie maiłabyś takich cycków :P) no i jk tu nie
          zabić?? :)
          • Gość: plum1000 Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 13:08
            Gość portalu: kika_kika napisał(a):

            > Plum, a wiesz jak to dokładnie było?? hihi własnie w "Pani" jest mój
            liścik...
            > to w sprawie artykułu "dlaczego mężczyźni nie chcą się żenic?" heh tylko Pani
            > redaktor dała troche dziwny tytuł i niekoniecznie wyszło tak jak chciałam, no
            > ale ok... mojemu męzowi i tak się podobało :)
            >
            > Pozdrawiam,
            > KIKA
            >
            > ps. Plum, a dlaczego się z nim nie spotkasz?? wymieniliście się fotkami?? No
            > jak mozna marnować taką szansę?? no i jeszcze jedno... skoro znacie się już
            > dwa lata, to dlaczego twierdzisz, że możesz mu się niespodobać?? Myślisz, że
            > to coś zmieni??
            > (Zapytalam męża o to, co bybyło, gdybym nie wyglądała jak wyglądam... a on na
            > to: wiesz... zainteresowałas mnie od każdej innej strony... jak wyglądasz
            > realnie zobaczyłem na końcu.. więc to chyba nie miałoby zbyt wiele do
            > powiedzenia... no, chyba, że nie maiłabyś takich cycków :P) no i jk tu nie
            > zabić?? :)
            w skali 1 do 10 daje se jakie 1 gora 2 ze bym musie nadala..A samo spotkanie mi
            nic nie daje, bo ..zreszta nie bede pisac czmu. Skazana jestem eraczej na to by
            być sama..CO czasem dobija.....
    • Gość: Masia Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.dtcentrum.pl 10.10.02, 13:57
      Ja tez poznałam mojego narzeczonego na czacie. Kliknął na mnie, zaczęliśmy
      rozmawiać i okazało się, że mamy wspólne zainteresowania i poglądy na wiele
      spraw. Spotkaliśmy się tydzień później i od tego czasu już się nie rozstajemy.
      1,5 roku temu zamieszkaliśmy razem, planujemy ślub :)
      • Gość: elve Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.netland.gda.pl 10.10.02, 14:02
        ale to fajne z tym internetem...
        ja moich prozaicznie: w liceum i na studiach.
        • helena25 Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 14:07
          My w Paryżewie sie spotkalismy.
          Zwialam tam przed narzeczonym :-))
          H.
          • ptasia Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 14:09
            a my w podstawówce, razem występowaliśmy na akademii (14 lat) - ale zeszliśmy
            się parę lat później (i nie żartuję!)
    • Gość: Margoo Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.10.02, 14:08
      Ponad rok temu też miałam taką "przygodę" przez Internet... Wszystko było super
      do momentu, gdy On dowiedział się (nie wiem jak) gdzie mieszkam i zaczął
      mnie "trochę" prześladować... Wyleczyłam się raz na zawsze z takich znajomości.
      A mojego narzeczonego poznałam w pracy - jego firma współpracowała z moją przy
      realizacji pewnego projektu i my byliśmy osobami odpowiedzialnymi w naszych
      firmach za ten projekt... :-) Do teraz śmiejemy się z tego, że na początku
      zwracaliśmy się do siebie per Pan/Pani i pisaliśmy do siebie bardzo oficjalne
      służbowe maile :-)))))
      • Gość: ja Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: 213.17.175.* 10.10.02, 14:15
        Ja spotykalam sie z moim "prawie" narzeczonym już 5 lat kiedy poznałam Marcina.
        Jak przyszedł do mnie do pracy i stanął w drzwiach po raz pierwszy, to stanęłam
        jak wryta i pomyślałam: o kurczę ale niezły, muszę go mieć! I tak zakończyłam
        pięcioletni związek z byłym a zaczełam zupełnie coś nowego. Teraz kupiliśmy
        wspólnie mieszkanie.

        ....................w pracy zdrada to często zjawisko...........................
        • Gość: Margoo Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.10.02, 14:16
          No proszę - mój też ma na imię Marcin :-))))
        • diabe Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 14:18
          my też się poznaliśmy w pracy :)
      • Gość: koralik Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 10.10.02, 14:18
        ja tez swojego spotkalam w pracy
        pracowal w firmie, ktora realizowala dla mojej duzy projekt
        on sie we mnie zakochal od pierwszego wejrzenia, gdy uslyszal jak mowie po
        japonsku
        a potem udawal, ze ma jakies zagadnienie do przedyskutowania z Japonczykiem i
        koniecznie potrzebuje mojej pomocy :-)))


        Koralik
        • martaa2 Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 14:26
          No ja też niewiele się od Was różnię.Też poznaliśmy się w pracy.
    • Gość: Pia Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 14:31
      Mój amore postanowił mnie poznać, po entuzjastycznej recenzji swojej siostry
      (poznałam ją przypadkowo w Pradze). Do zawarcia znajomości zabierał się okrężną
      drogą: dowiedział się, że bywam u jednego z naszych wspólnych znajomych
      (przychodziłam tam raz w tygodniu na jakiś serial, bo w akademiku nie było TV)
      i w trakcie kiedy byłam pogrążona w zawiłych losach serialowych bohaterów,
      dzwonił do właściciela tegoż mieszkania. Telefoniczne przekazywanie sobie
      pozdrowień poprzez mojego znajomego trwało kilka miesięcy, aż pewnego wieczoru
      pojawił się osobiście i ... tak się zaczęło. Od tamtego momentu minęło 11 lat i
      nadal jesteśmy razem.
    • czarodziejka1 Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 14:41
      Pierwsze spotkanie z moim mężem było dokładnie zaaranżowane przez moją
      koleżankę z pracy i jej sąsiadkę z bloku. Zostałam zaproszona na kolację do
      koleżanki i tam pojawił się "przez przypadek" kuzyn jej siąsiadki... Może to
      mało romantyczne, ale dobraliśmy się jak dwie połówki tego samego jabłka.
    • rossa_ Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 14:47
      Poszłam ze swoim prawie_narzeczonym (4 lata stażu) na jakieś spotkanie w pubie
      i tam poznałam Jego, przyprowadzonego przez jakiegoś kolegę. I tak minie w
      listopadzie 6 lat... :))
      To było w czasach studenckich- później to ludzie chyba najczęściej zakochują
      się w pracy :)
      • roodanaserio Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 15:44
        Banalnie, w pracy :)


        Moj szef przy skladaniu zyczen na slubie powiedzial "I tak milosc wirtualna [w
        domysle - mejle] stala sie cialem!".


        ;)


        A poza tym facetow poznawalam i w pracy i na imprezach, przez znajomych, a
        jednego przez internet [zaraz wyjdzie, zem towarzyska hihihi].


        Ale moja kumpelka wyszla za maz za faceta, z ktorym poznala, jak jedzili
        autobusem linii 130 do pracy :)
        Do dzis zaluje, ze nie ukradlam stosownej tabliczki z ww. linni i nie
        przytaszczylam na wesele ... :)


        r

    • Gość: paula Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.fw 10.10.02, 15:35
      bajsarka napisała:

      > Jestem ciekawe gdzie można poznać mężczyznę swoich marzeń, męża, chłopaka na
      > 2 lata, itp.
      > Zacznę pierwsza:
      > Mojego narzeczonego poznałam... przez internet. Klaknął na mnie na czacie i
      > tak się zaczęło. :-) Po tygodniu wirtualnych rozmów byłam zdania, że Go znam
      > całe życie. Gdy zobaczyliśmy się, to było jeszcze lepiej. :-)
      > A jak to jest z Wami?

      A czy możesz podac adres czatu internetowego . Dzieki Paula
      • bajsarka Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 12.10.02, 13:14
        To chyba było na Onecie w pokoju Muzyka Ciężkie Brzmienie. Mimo nazwy mój
        mężczyzna jest delikatny jak piórko. :-)
    • Gość: Ada Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.chello.pl 10.10.02, 16:26
      Również w pracy :)
      Był moim szefem. Ja byłam jego sekretarką. Klasyczna historia z czasopism dla
      kobiet i z melodramatów (wybaczcie, bez szczegółów :), ale z happy endem.
      Jestesmy razem juz prawie 6 lat, właśnie kupujemy wspólne mieszkanie.
      Nie wierzcie w stereotypy.
      A.
    • white_rabbit Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 16:46
      Poznałam mojego narzeczonego na dyskotece, koło północy...po miesiącu
      zamieszkaliśmy razem, po dziewieciu zaręczyliśmy a w maju bierzemy ślub.
      Jesteśmy ze sobą rok i osiem miesiecy:))
      Wielu facetów poznałam na czacie, z jednym byłam kilka miesięcy i zerwałam
      dopiero po poznaniu obecnego narzeczonego. Niektórzy faceci z internetu są
      bardzo dziwni, trzeba uważać. A miłość na odległość rzadko się sprawdza.
      • sublustris Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 16:49
        Swojego poznalam pare lat temu na stypendium naukowym w USA. Po paru
        miesiacach znajomosci wiedzialam, ze dla niego warto bylo rzucic swego
        owczesnego faceta. I to bylo Bingo :-)
        • Gość: calineczka Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 10.10.02, 17:14
          Ja swojego obecnego faceta poznalam przez Internet. Na poczatku byla to taka
          wirtualna przyjazn. Jemu opowiadalam o swoim owczesnym facecie, skarzylam sie
          na niego etc. 2 razy widzielismy sie tez na zywo, ale nie doszlo nigdy do
          rozmowy. A potem po wielu miesiacach on zaproponowal wyjscie do kina, chociaz
          wtedy jeszcze bylam z poprzednim facetem (przeszlo 3 lata) i tak sie zaczelo.
          Po jakichs 3 miesiacach potajemnych schadzek ;)zakonczylam poprzedni zwiazek i
          juz oficjalnie rozpoczelam nowy. W grudniu minie rok, jak jestesmy razem. :)
    • Gość: Ladybug Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.bc.hsia.telus.net 10.10.02, 17:11
      Chodzilismy do jednej klasy do liceum, w I b. Go nie lubialam, w II klasie juz
      bylam zakochana po uszy. Zostalo tak po dzis dzien. A bylismy ze soba 9 lat do
      slubu i w tym roku minelo 7 naszego malzenstwa. A najrdosniejsza wiadomosc "
      urodzi sie " w maju L
    • ariana_ Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 17:12
      Niezły wątek.Ja swojego męża poznałam mniej banalnie.Na kursie
      angielskiego.Zadne z nas nie przypuszczało że zostaniemy małżeństwem, bo na
      początku się nie cierpieliśmy.To było osiem lat temu.Małżeństwem jesteśmy od
      pięciu.
      • Gość: kragmel Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 18:44
        ja swojego mezczyzne tez poznalam na kursie angielskiego :-)
        byl jedyna sensowna osoba w grupie. i jedynym facetem poza lektorem ;-)
    • Gość: Vera Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 18:37
      A ja mojego Marcinka poznałam przez wspólnych znajomych, którym życie zatruwał
      wciąż się o mnie wypytując. I jako, że mieszkałam w akademiku to czasami się
      widywaliśmy, gdy odwiedzał tychże naszych wspólnych przyjaciół.
      Ale zanim by się do czegoś zabrał to by lata minęły więc wzięłam sprawę w swoje
      ręce. Jesteśmy rok po ślubie a w sumie pięć lat razem.
      pozdr.
      Anet
    • Gość: sylwia Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.csfb.com 10.10.02, 18:45
      swojego meza poznalam w pracy, byl moim szefem i od poczatku bardzo mi sie
      podobal. On myslal, ze jestem bardzo naburmuszona. Prawda byla taka, ze bylam
      bardzo nieszczesliwa w zwiazku w jakim bylam - bylam gruba i nieatrakcyjna. Z
      czasem zaczelam o siebie dbac i z brzydkiego kaczatka powstal labadz i zostalam
      natychmiast zauwazona!
      • Gość: nina Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.telocity.com 10.10.02, 18:59
        To ja chyba nie bede orgianalna, bo poznalam mojego meza przez internet :))..
        na czacie www.wp.pl.. Rozmawialsimy przez internet i telefon jakies 1,5roku..
        dlaczego tak dlugo..bo on byl za oceanem.. A teraz jestesmy malzenstwem rok i
        cztery miesiace...
        Jesli chodzi o znajmosci internetowe, to nie ma reguly, tak jak nie ma jej w
        realnym zyciu. Bo kazdy moze udawac kogs innego, nawet patrzac tej drugiej
        osobie w oczy. To zalezy tylko od czlowieka.
    • anexxa Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 20:25
      pracowalam w sklepie, ktorego wlascicielem jest (i byl)
      jego kolega z redakcji.

      mialam tez kolege z internetu, okazal sie klamczuchem,
      impotentem, niedoszlym samobojca (zreszta, jak
      odchodzilam, grozil mi, ze sie zabije, ale poniewaz
      przewija mi sie czasem po internecie, wiem ze tego nie
      zrobil) i niedojrzalym emocjonalnie gnojkiem, trzymajacym
      sie maminej spodnicy. majac 20 lat bylam 100x dojrzalsza
      niz on, wtedy 25-letni.

      xx.
    • Gość: Joanka Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 20:58
      Mi też pomógł internet. Ale zeby było ciekawie - porozmawialismy tylko
      chwilke - tzn zadałam Mu pare pytań kontrolnych, bo byłam bardzo uprzedzona do
      facetów z czata. A potem ( godzine po wymianie zdań), bez żadnych racjonalnych
      powodów, spotkaliśmy się na chwilkę - a po następnych paru godzinach poszliśmy
      razem na Sylwestra ( tak -to był 31 grudnia:))) i rok 2000 zaczęliśmy już jako
      najbardziej zakochana para:))) I tak jest do dzisiaj.. :)))
      Nie uwierzyłabym w taka historię gdybym jej nie przeżyła...
      Joanka
    • Gość: Margotka Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.02, 21:08
      Nie wiedzialam, ze tak wiele zwiazkow zaczelo sie w Internecie :) Moj takze.
      Bardzo szybko przeszlismy z fazy wirtualnej do realnej i kazda chwila spedzona
      z Nim jest dla mnie jak najcenniejszy klejnot :)

      Pozdrawiam
      Margotka
    • Gość: shisha Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.trzepak.pl 10.10.02, 21:10
      Tak sobie czytam i czytam...
      Wiecie, co mnie przy okazji zwróciło moj uwagę? Jak wiele przy tym smutnych
      historii. Tych facetów, z którymi byłyście długo, a potem koniec, bo jest
      inny...

      Ja chyba na razie nie mam co mówić, bo z Moim Mężczyzną jesteśmy od 18
      miesięcy, znamy się osobiście od 21 miesięcy, a mailowo jeszcze trochę miesięcy
      więcej - bo właśnie od maila się zaczęło, a właściwie od jego ogłoszenia w
      gazecie rowerowej o sprzedaży jakichś części rowerowych. Pisaliśmy do siebie
      maile jakoś przypadkowo, potem przypadkowo pojechałam go odwiedzić (240km)..
      jest super, chociaż strasznie się tym związkiem stresuję;)

      pozdrawiam:)
      • plum1000 Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 10.10.02, 22:12
        po przeczytaniu calego watku na calygłos sie mi wyrwalo jedno zdanie...nie bede
        piosac jakie.Polowa albo i troszke wiecej ma facetow z netu.....Jakie to
        dziwne:-) ale i fajne.Tylko nie ja:-((
        • Gość: nina Re: internet.. mezczyzni IP: *.telocity.com 10.10.02, 22:36
          dlaczego dziwne? Przeciez to nie jest wazne, gdzie poznasz ta druga osobe. Czy
          to sie naprawde liczy..czy to jest takie wazne, czy poznacie sie na dyskotece,
          czy przez kolezanke, siostre, brata, czy w internecie. Tak jak wczesniej
          napisalam, tak samo facet, czy kobieta moze oszukiwac nas w realu jak i w
          internecie. Przez internet moze prezentowac sie zupelnie inaczej, moze
          klamac..ale czy nie moze tego robic w realu? Przeciez gdy sie z kims
          spotykasz, to znasz tylko czesc tej osoby.. dopiero jak jestescie razem na
          codzien, mieszkacie razem, dopiero wtedy poznaje sie tak naprawde te druga
          osobe. Wiec nie ma znaczenia, gdzie sie tego kogos pozna.
          Ja osobiscie uwazam, ze wlasnie przez maile mozna sie doskonale poznac
          (zakladajac oczywiscie, ze jestesmy uczciwi wobec siebie).. mozna wszystko
          napisac o sobie, o swoich marzeniach, planach itd. oczywscie mozna to wszystko
          powiedziec tej drugiej osobie, prosto w oczy, tylko na poczatku zwiazku nie
          kazdy ma taka odwage.. i czasami gdy jej braknie, gdy nie potrafimy sie tak
          szybko otworzyc, pokazac jakie jestesmy naprawde, ta druga osoba, znudzona
          odchodzi, bo mysli, ze nie jestesmy interesujace..a my po prostu mialysmy za
          malo czasu .. oczywiscie nie mowie tu o wszystkich, bo kazdy jest inny..
          • Gość: plum1000 Re: internet.. mezczyzni IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 22:43
            Droga Nino:-) gdybys Ty wiedziala ile on wie o mnie powiedzalabys ze chyba
            jestem walnieta.Nie wiem o mnie tyle -matka , siostra,. kolezanka co on wie....
            • Gość: Lula Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: 195.116.220.* 11.10.02, 09:42
              Czytając wasze posty muszę powiedzieć że chyba będę oryginalna. Ja swojego
              poznałam w górach, pojechaliśmy tam dużą grupą prowadzić bazę studencką.
              Brakowało pieniędzy, jedzenia, po lesie chodziły misie z Ukrainy...... To było
              naprawdę piękne:)). Minęło już prawie 9 lat, od dwóch jesteśmy małżeństwem.
    • constance Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 11.10.02, 09:53
      Poznaliśmy się około 1 w nocy w Nowy Rok, na imprezie sylwestrowej, na którą
      miałam nie iść, bo była inna konkurencyjna. Poszłam najpierw na konkurencyjną,
      na której czułam się okropnie i dlatego po północy pojechałam taksówką na tę, z
      której wcześniej zrezygnowałam. Przyjęcie chyba dogorywało, ale nawet tego nie
      zauważyłam. On był pierwszą osobą, którą zobaczyłam po wejściu do mieszkania.
      Zaproponował mi kieliszek wina na rozgrzewkę i od tego momentu przepadliśmy. Z
      nikim innym już na tej imprezie nie zamieniłam ani słowa. Przypuszczam, że
      gdybym tam nie poszła, nie poznaliśmy się, bo mieszkał w innym mieście - a
      teraz przenosi się, żebyśmy byli bliżej :-)
    • Gość: goha Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.otosf.com.pl 11.10.02, 10:06
      a mnie ordynarnie zeswatano z ma'manem... Jego kumpel i moja kumpela, którzy
      byli wtydy razem, stwierdzili, ze bylibyśmy idealną parą. I tak jesteśmy sobie
      idealną parą od 4 lat z górką (oni już nie :( Byliśmy wtedy ostatnimi osobami,
      które coś kumają, a cała paczka trzymała kciuki pod stołem :))))) god bless
      moje psiapsiuły ;)
    • eremka Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 11.10.02, 10:38
      Po przeczytaniu tego wątku moge ino powiedzieć, że wielka jest potęga Internetu.
      Ja poznałam mojego małżona banalnie i klasycznie, na studiach - po pierwszym
      roku wróciłam do W-wy i trafiłam do grupy, gdzie wszystkie panny były mocno
      zajęte ściąganiem do grupy jakiegos supermena, pisały prośby do opiekuna roku i
      takie tam. Moja ciekawosc sięgała zenitu - az po tygodniu wreszcie poznałam
      onego macho. I byłam mocno rozczarowana. A pod koniec drugiego roku juz nie
      wyobrażałam sobie zycia bez niego ... i jestesmy ze sobą już My God! prawie 12
      lat.
      • Gość: Marta Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: 195.205.163.* 11.10.02, 11:02
        ach..wspomnienia:)
        Ja zobaczyłam mojego obecmnego męża na imprezie i mnie powaliło. Uwielbiam ten
        typ urody (połączenie De niro z Costnerem-jedni uważają ze jest do piewrszego
        podobny, inni, ze do drugiego:).
        Po 10 minutach zapytał sie czy za niego wyjde:) oczywiscie sie wyglupialismy,
        ale zalozyl mi kóleczko od numerka z szatni, kumpel byl za ksiedza:) tak sie
        zaczela nasza bardzo bardzo skomplikowana i romantyczna historia.
        Po miesiącu przyjechal za mna do Warszawy zostawiając 5-letnia narzeczona,
        prace, dom, wszystko.
        Po 6 miesiacach o 12 w nocy zareczylismy sie na Place w Atenach...Po 3,5 roku
        (po wielkich rodzinnych bojach...) pobralismy sie. Dzis, po 2 latach kochamy
        sie coraz bardziej.
        ale milo sie to wszystko (no, moze nie wszystko...) wspomina.
        pozdrawiam wszystkie kochane i kochające:)
        marta
        • sliwkaa Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 11.10.02, 11:11

          > Po miesiącu przyjechal za mna do Warszawy zostawiając 5-letnia narzeczona,
          > prace, dom, wszystko.....

          masz sie czym chwalic ??? : - ))))))))))))
          • Gość: Marta Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.tenbit.pl 11.10.02, 11:15
            nie rozumiem...
            • sliwkaa Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 11.10.02, 11:24
              Już nic.. ..

              Po prostu niektóre tematy sa dla mnie drazniace i zbyt impulsywnie reaguje
              na „chwalenie się” / lub tez informowanie / o niektórych sprawach : - )
              • damona Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 11.10.02, 11:44
                spojrzalam na ta stronke z pania Orlowska i to mi przypomnialo, ze dzis w GC
                mozna zrobic makijaz u wizazysty Givenchy. (to ten z obrazka nizej -
                przynajmniej bardzo podobny).

                • damona Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 11.10.02, 11:45
                  damona napisała:

                  > spojrzalam na ta stronke z pania Orlowska i to mi przypomnialo, ze dzis w GC
                  > mozna zrobic makijaz u wizazysty Givenchy. (to ten z obrazka nizej -
                  > przynajmniej bardzo podobny).
                  >
                  oczywiscie to nie ten watek.......
                  • damona Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 11.10.02, 11:56
                    to teraz na temat;)

                    mojego D. poznalam w szkole policealnej. Wtedy kazde z nas mialo swoja druga
                    polowe. Po 2 latach przerwy spotkalismy sie na studiach, nasze zwiazki 5 letnie
                    wlasnie sie rozpadaly. Mimo, ze nie mialam checi sie z nikim wiazac, tak mnie
                    podszedl, ze teraz zyc bez niego nie moge:-))
                    Mieszkamy razem i wiem, ze to ten jedyny.
          • Gość: Marta do sliwki IP: *.tenbit.pl 11.10.02, 11:24
            sliwkaa napisała:

            >
            > > Po miesiącu przyjechal za mna do Warszawy zostawiając 5-letnia narzeczona,
            >
            > > prace, dom, wszystko.....
            >
            > masz sie czym chwalic ??? : - ))))))))))))

            sliwko...

            po 1 - napisałam, ze to była skomplikowana historia
            po 2 - ktos rozpoczął wątek i wszystkie opisuja swoje historie. Nie wiem czemu
            uważasz ze się chwalę? Czyli wszyscy sie chwala...
            po 3 - jestesm zupełnie bezkonfliktowa, wiec koncze temat zanim sie wywoła znow
            jaka pyskówka
            pozdrawiam serdecznie
            marta
            • sliwkaa Re: do sliwki 11.10.02, 11:28

              > sliwko...
              >
              > po 1 - napisałam, ze to była skomplikowana historia
              > po 2 - ktos rozpoczął wątek i wszystkie opisuja swoje historie. Nie wiem
              czemu
              > uważasz ze się chwalę? Czyli wszyscy sie chwala...
              > po 3 - jestesm zupełnie bezkonfliktowa, wiec koncze temat zanim sie wywoła
              znow
              >
              > jaka pyskówka
              > pozdrawiam serdecznie
              > marta

              OK. rowniez pozdrawiam

              pa
    • Gość: white_rabbit Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: 213.17.252.* 11.10.02, 17:42
      Wielkie dzieki dla autorki wątku i wszystkich odpowiadających (czyli dla mnie
      tez :))
      Czytam Wasze wypowiedzi jak książkę, bardzo ciekawą. Dzięki takim wątkom wiemy
      o sobie trochę więcej.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
      • Gość: Maruda Re: Jak i gdzie pozna?ys´cie swoich me˛z˙czyzn? IP: 66.65.53.* 11.10.02, 19:41
        A ja swojego meza poznalam w galerii - ja, razem z kilkoma przyjaciolmi bylam w
        grupie tlumaczy w galerii - on, jednym z artystow, ktorzym pomagalismy w
        przygotowywaniu wystawy. Piorun raczej we mnie nie stuknal od razu, ale jakos
        tak od slowa do slowa...:-)))) Potem bylo namietne mejlowanie, on pare razy
        przyjechal do mnie do Polski , no i skonczylo sie po dwoch latach na
        zaobraczkowaniu :-)) Bozeszzz... co ja gadam , jaie skonczylo - ZACZELO, tfu
        tfu przez lewe ramie :-).
    • Gość: Mia Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 12.10.02, 13:31
      Akt I
      Zaczęło się od tego, że byłam na kolonii... on też, tylko jako część kadry. No
      i się gustownie szczenięco zauroczyłam, co było o tyle zabawne, że on tam
      poznał swoją pierwszą wielka miłość i to zdecydowanie nie byłam ja.

      Akt II
      Siedzę sobie kiedyś nie wadząc nikomu w basenie, a tu coś na mnie gwiżdże.
      Łypię w kirunku tegoż, a to mój pan z kolonii w charakterze ratownika
      awanturuje się, że mam zejść z liny. jako że przeżywałam wówczas okres burzy i
      naporu (15 lat), olałam go. Jako, że to należało do jego obowiązków, wywalił
      mnie na obrzeże. jako że byłam wściekła, próbowała mnie udobruchać. Jako że
      inaczej nie umiał, zaczął ze mną rozmawiać...

      Akt III
      ...i od dziesięciu lat nie przestał... :-)
    • alerunia Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 12.10.02, 16:38
      mojego męża poznałam w pracy, w "bardzo szałowym" stroju. Był to piękny
      niebieski kombinezon roboczy - aczkolwiek mało romantyczny. Odrabiałam staż w
      gospodarstwie ogrodniczym. Mój przyszły maz z kolei, remontował szklarnię -
      była to jego wakacyjna praca. Umówilismy się na randkę, na którą nie poszłam.
      I jeszcze ciekawostka. Mój przyszły, biedny student, przyniósł mi na imieniny
      bukiet róż. Z tym, że te róże. jak potem przyznał, były z kwietnika.
      • rilla100 Re: Jak i gdzie poznałyście swoich mężczyzn? 12.10.02, 22:18
        Ja na konferencji. Mnostwo ludzi z calego swiata i ON. Wlasciwie trafilo mnie
        od poczatku, oczywiscie nie musze dodawac ze wogole nie wiem co sie dzialo
        wokolo, pamietam tylko glowny temat konferencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka