Dodaj do ulubionych

A odżywianie?

26.11.05, 18:41
Także mam ochote stac sie naturalna. Na dobry poczatek odstawilam pigulki
antykoncpcyjne na rzecz NPR i obczytalam sie troche na tym forum.
Tylko zastanawiam sie nad tym, czy nie zaczac zmiany u siebie od zmiany
sposobu odzywiania.
Nie wiem, jak powinno wygladac odtrucie organizmu z toksyn, jaki spsosb
odzywiania jest najbardziej naturalny.
Teraz mam swiadomosc, ze pije za duzo kawy i jem mase konserwantow ale pewnie
popelniam wiecej bledow.
Bede wdzieczna za wskazowki
Obserwuj wątek
    • bzzzk Re: A odżywianie? 26.11.05, 19:17
      no, normalnie chciałam dziś zadać to samo pytanie!:) właśnie o odżywianie.
      też czekam na odpowiedzi:)
      pzdr.
    • mokta wcinajcie dużo jabłek 26.11.05, 19:27
      i pijcie dużo mineralnej wody
      • kathleen3 a jakies herbatki albo ziola? 26.11.05, 20:05
        w ogole jestem przerazona bo czytam etykiety moich kosmetykow i juz zaczynam
        wiedziec skad moje problemy ze zdrowiem i uroda - plyn do higieny intymnej,
        plyn do demakijazu oczu, krem na biust maja to wszystko, czego nie powinny
        miec...az sie boje czytac kolejne etykiety bo zaraz wywale wszystkie kosmetyki,
        ktore mam...
      • very_martini Re: wcinajcie dużo jabłek 26.11.05, 23:48
        z wodą to ostrożnie. Należy pić według pragnienia, bo może sobie niehalo w nery
        zrobić. Pół szklanki dziennie to oczywiście przesada, ale wmuszanie sobie
        przepisowych dwóch litrów też nie jest wskazane.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • deczi Re: A odżywianie? 26.11.05, 21:45
      U mnie odżywianie przede wszystkim, a kosmetyki to dodatek. Niestety, trochę z
      konieczności, bo w pewnym momencie wszystkie bebechy zastrajkowały, cera też.
      Trzymam się teraz ostrych reguł i jest dobrze. Od dwóch tygodni - zero cukru
      białego, nawet jako dodatku. Poza tym herbaty wszelakie (bancha i czerwona
      głównie, albo gorąca woda po prostu), stosuję się też do diety 5 przemian,
      tylko że leń ze mnie łokropeczny, nie chce mi się gotować, a nie mogę jeść
      surowych warzyw i owoców. Odpada też nabiał. Konserwantów staram się w miarę
      sił unikać, jestem stałą klientką sklepu z żarciem makro. Myślę, że grozi mi
      ortoreksja:-)
      pozdr.
      D.
      • kathleen3 dzieki :-) 26.11.05, 22:00
        ktos ma jeszcze jakies sugestie?
      • mgielka83 Re: A odżywianie? 26.11.05, 22:24
        ja stosuję dietę "wszystko po trochu" bez cukru, kawy, papierosów, fastfoodów i
        napojów gazowanych. Słodyczy też ostatnio nie wcinam-ochoty brak, poza czasem
        kawałkiem gorzkiej wedlowskiej, ale nie mam zamiaru mieć z tego powodu wyrzutów
        sumienia:)
        co dzień micha musli z bananem i jogurtem.
        chleb ciemny ziarnisty, staram się z domu dowozić "swojski"-tata hobbystycznie
        robi z własnoręcznie zmielonej mąki:)
        jak serek do chleba to najczęściej "twoj smak" jest najczystszy chyba, i robią
        go z twarozku a nie "białek mleka".
        Niestety odkad nie mieszkam z rodzicami jem kupowane warzywa- a tak calusieńki
        asortyment warzyw sezonowych był z ogródka-latem rodzinka zamienia się w bande
        królików:) Jest w czym wybierać.
        Czyli nie byłoby źle z tym moim zywieniem, gdyby nie straszliwa skłonność do
        porannych tostów z serem i hiper naturalnych chrupek orzechowych, hehe:)
        Mięsa nie kupuje wcale. Jem tylko to, co przywioze w słoikach z domu, więc
        wiadomo, co to jest:) A będący na emeryturze tato robi od czasu do czasu
        cuuudowne domowe wedliny i jak juz to tylko te jem:)
        • deczi Re: A odżywianie? 26.11.05, 23:27
          > Czyli nie byłoby źle z tym moim zywieniem, gdyby nie straszliwa skłonność do
          > porannych tostów z serem i hiper naturalnych chrupek orzechowych, hehe:)

          Nie martw się. Nie jestem jeszcze ortorektyczką na leczeniu w zakładzie
          zamkniętym tylko dlatgo, że siła woli słaba jak papierek. Do niedawna
          wchłonięcie całej czekolady było dla mnie naturalne jak oddech (i słabą
          pociechą jest fakt, że tolerowałam tylko czekoladę z górnej półki:-)). Teraz
          czasem też dam się skusić na pizzę w knajpie, od alkoholu nie stronię (właśnie
          wychłeptałam dwie lampki wina musującego) i w amoku pracowym opycham się bułami
          z sezamem.
          Myślę jednak, że na tle społeczeństwa prezentuję się dość chlubnie - nigdy nie
          miałam ciągot do tłustego żarcia, rosołów ze schabowymi i rozgotowaną papką z
          buraków, czipsy nie istnieją w moim wszechświecie, słodycze też, poza
          czekoladą, a obecnie tylko ciastka makro dla diabetyków, gazowanych napojów nie
          tykam od lat, torebkowego prowiantu też nie. Nawet rodzynki kupuję
          niesiarkowane, 2x droższe niż zwykłe. A odkąd odkryłam naturalne zupki miso
          instant, to nawet w pracy mogę jeść w miarę zdrowo.
          pozdr.
          D.
          ps. Rezygnację z cukru polecam każdemu. Świetnie się czuję.
          • cicha_88 Re: A odżywianie? 30.11.05, 13:45
            Można jeść smacznie i zdrowo i nie odmawiać sobie rzeczy, na których
            myśl "cieknie nam ślinka" np. czekolady :) Ale czekolada czekoladzie nie równa.
            Te z "górnej półki" są oczywiście drogie, a najczęściej jakościowo niewiele
            lepsze (najczęściej tylko smakowo się wyróżniają dzięki "polepszaczom").
            Powinniśmy w większej mierze dbać o jakość posiłków i produktów, z jakich je
            przyrządzamy.

            Parę dni temu byłam na konferencji poświęconej ekologii. Jeden z wykładowców
            mówił, dlaczego warto jeść żywność ekologiczną. Wyniki badań na temat
            pozytywnego wpływu żywności ekologicznej na zdrowie człowieka są jeszcze trochę
            enigmatyczne. Za to badania na temat negatywnych skutków spożywania
            konwencjonalnej żywności trochę mnie wystraszyły. Azotany, azotyny,
            pozostałości pestycydów, antybiotyki, regulatory wzrostu i inne dodatki do
            żywności konwencjonalnej najczęściej powodują osłabienie odporności (np.
            alergie) i co gorsza nowotwory. Żywność ekologiczna zawiera więcej składników
            odżywczych (między innymi witamin i składników mineralnych) i jest
            smaczniejsza.

            75 % czynników warunkujących zdrowie człowieka, a zarazem urodę dotyczy rodzaju
            spożywanej żywności, czyli diety i przede wszystkim jej jakości.

            Naturalny puder i szampon ok, ale jako uzupełnienie zdrowego trybu życia.

            PS. z cukru zrezygnowałam 4 lata temu :) też polecam
            • asiabed Re: A odżywianie? 04.12.05, 13:33
              Witajcie,
              dla mnie naturalne kosmetyki to takze kontynuacja zdrowej diety.
              Od lat nie jem cukru, bialych mak i chleba.
              Ksiazki Tombaka czytalam pierwszy raz chyba z 8 lat temu. Stosowalam kuracje
              cytrynowa, stosuje zalecenia dotyczace nie laczenia produktow skrobiowych z
              bialkem. Ostatnio (pol roku temu) robilam sobie kuracje oczyszczajaca z
              suszonych owocow.
              Zywnosc (nasiona, orzechy, straczkowe itd) staram sie kupowac w sklepach z
              zywnoscia ekologiczna (glownie w sklepach netowych) - polecam Wam serdecznie
              takie produkty. Cena troche wyzsza - to fakt, ale generalnie - warto!

              Mysle, ze warto oczyszczac organizm (czy to za pomoca mieszanek ziolowych, czy
              innych kuracji) dwa razy w roku (glownie jelito, nerki, watrobe). No i
              profilaktyka (tj. - zdrowa dieta, naturalne kosmetyki, toche ruchu i dobry
              humor:)). Warto stosowac naturalne suplementy - spiruline, chlorelle (tez
              dzialaja oczyszczaaco), aloes, sok z noni, olejek pichtowy, srebro - te dwa
              ostatnie jako oreze w walce z drobnoustrojami.

              Na problemy jelitowe moze pomoc ColonC z firmy AZMedica (cena w miare
              przystepna, dostepnosc produktu duza).

              Tak na koncu to pozwole sobie tylko napisac - ze ciesze sie, ze takie forum jak
              to funkcjonuje - dzieki Wam Dziewczyy! Pozdrawiam,Asia
    • very_martini Re: A odżywianie? 26.11.05, 23:46
      Kathleen, odsyłam Cię na forum medycyna naturalna, w dziale zdrowie. Sporo się
      tam pisze o jedzeniu. Swgo czasu było też sporo o oczyszczaniu, ale nie wiem,
      czy nie spadło w otchłanie.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • kathleen3 :-) 27.11.05, 07:41
        na pewno tam zajrze zaraz

        a wczoraj wywalilam polowe swoich kosmetykow...
    • gosica37 Re: A odżywianie? 27.11.05, 13:11
      Bardzo dbam o to,co jem. Nie jestem na zadnej konkretnej diecie,ani nawet
      wegetarianka (jem od czasu do czasu tylko ryby.)Staram sie z niczym nie
      przesadzic. Nie naduzywam cukru,soli(prawie wcale),nabialu,jem duzo warzyw i
      owocow(w okresie zimy gotowanych z kaszami,ciemnym ryzem z dodatkiem
      imbiru,czosnku...) Tak jak ktos juz wczesniej napisal moja droga do kosmetykow
      naturalnych przyszla od strony zdrowego zywienia wlasnie:)
      Uwielbiam piec! Wczoraj wyprobowalam cudny,aromatyczny piernik Emml,ktory Wam
      goraco polecam na zimowe wieczory,palce lizac:))))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=30227475&a=30553641
      Na sniadanko (w zimie obowiazkowo na cieplo!)owsianka na mleku sojowym z
      dodatkiem bakalii i cynamonu,potem gotowane(duszone)warzywa i lekka kolacja.
      Uwielbiam maslo orzechowe posmarowane na pieczywie chrupkim,a na nim warstwe
      miodu.
      Ale sie rozpisalam:)))
      pozdrawiam
    • kathleen3 a oczyszczanie organizmu? (M. Tombak) 27.11.05, 13:55
      czytalam na innym forum o jego metodach oczyszczania organizmu - odnosnie
      zmiany stylu zycia o oczyszczaniu jelita grubego. Lewatywy po prostu sie boje
      ale byly tam tez inne metody - tzw. miekkie -
      Michał Tombak "Jak zyć długo i zdrowo"
      Siedem stopni zanieczyszczenia organizmu

      Na podstawie wielu badań określono siedem stopni zanieczyszczenia organizmu:
      1.Pierwszy stopień zanieczyszczenia, kiedy człowiek zdrowy z wyglądu zaczyna
      odczuwać ciągłe zmęczenie.
      2.Przy drugim stopniu, oprócz ciągłego zmęczenia dochodzą bóle głowy i łamanie
      w kościach całego ciała.
      3.Trzeci stopień to wszelkiego rodzaju alergie.
      4.Czwarty - pojawienie się torbieli, guzów, kamienie, nadwaga.
      5.Piąty stopień to deformacja organów wewnętrznych, kości i stawów.
      6.Szósty - organiczne choroby układu nerwowego.
      7.Siódmy - rozkład komórek i organów, który powoduje tworzenie się chorób
      nowotworowych.
      Na podstawie tych wyjaśnień, każdy może łatwo określić stopień zanieczyszczenia
      swojego organizmu.
      Jeśli jeden lub kilka systemów oczyszczania nie spełnia swoich funkcji, to
      wywołuje następujące choroby:
      - przy nieprawidłowej pracy pierwszego i drugiego systemu oczyszczania
      występują bóle głowy, zaparcia, depresje, zmęczenie, hemoroidy, wrzody żołądka
      i dwunastnicy itp;
      - jeśli pierwszy, drugi, trzeci i czwarty system oczyszczania nie spełnia
      swoich funkcji do powyżej wymienionych dolegliwości dochodzą guzy, torbiele,
      kamienie w nerkach i woreczku żółciowym, alergie skórne, astma na tle
      alergicznym, cukrzyca, nadwaga;
      - przy naruszeniu od pierwszego do szóstego systemu oczyszczania do
      powyżej wymienionych dolegliwości dochodzą choroby stawów, kończyn dolnych i
      górnych, układu krążenia, układu oddechowego układu nerwowego;
      - jeśli wszystkie systemy oczyszczania, od pierwszego do siódmego, nie są
      w stanie spełniać swoich funkcji, może to doprowadzić do chorób nowotworowych
      (wątroby, trzustki, skóry itp.)."

      "Niektóre objawy zanieczyszczonego jelita grubego
      Zaparcia, wzdęcia brzucha, skórne egzemy, wągry, alergie, czarny nalot na
      zębach, szary nalot na języku, nieprzyjemny zapach potu i skóry.

      Profilaktyka:
      1. Ograniczyć spożywanie następujących produktów: mięsa, czekolady,
      słodyczy, cukru, krowiego mleka, jaj, białego chleba.
      2. Pić rano i wieczorem po l szklance kefiru.
      3. Dokładnie żuć pokarmy (każdy kawałek pokarmu żuć od 35 do 50 razy).
      4. Nie popijać w trakcie jedzenia.
      5. Zmniejszyć spożywanie kawy i herbaty.
      Test na sprawdzenie prawidłowej pracy jelita grubego:
      Należy wypić 2 łyżki stołowe świeżego soku z buraka. Jeśli po 4 godzinach mocz
      zabarwi się, to oznacza, że jelito grube nie spełnia swojej funkcji.

      Miękkie sposoby oczyszczania jelita grubego
      Oczyszczenie kefirem
      Pierwszy dzień: wypić 2,5 litra kefiru w 6 dozach wraz z sucharkami z czarnego
      pieczywa (nie spożywać żadnych posiłków).
      Drugi dzień: wypić 1,5 do 2 litrów soku z jabłek w 6 dozach wraz z sucharkami z
      czarnego pieczywa.
      Sok powinien być świeżo przygotowany, jabłka powinny być słodkie (nie spożywać
      żadnych posiłków).
      Trzeci dzień: W ciągu dnia jeść tylko sałatki z gotowanych warzyw (buraki,
      marchew, ziemniaki, można dodać kiszone ogórki, kiszoną kapustę, cebulę, olej
      roślinny, wraz z sucharkami z czarnego pieczywa).
      Stosować dwa razy w miesiącu.

      Oczyszczanie suszonymi owocami
      Śliwki suszone 400 g, daktyle 200 g, morele 200 g, figi 200 g - wszystko to
      zemleć w maszynce do mielenia. Do otrzymanej masy dodać 200 g miodu i wszystko
      razem wymieszać. Przechowywać w szklanym naczyniu w lodówce. Pić wieczorem
      przed snem po l stołowej łyżce.
      Kurację należy stosować jeden raz na trzy miesiące.

      Oczyszczanie warzywami i owocami
      1. Pić po 1/2 szklanki soku z kapusty kwaszonej 3 razy dziennie. Stosować przez
      14 dni.
      2. Dwie pomarańcze obrać ze skórki na l – 2 milimetry, tak aby na owocach
      pozostał biały miąższ. Razem z białym miąższem jeść pomarańcze rano i
      wieczorem. Stosować przez 14 dni.
      3. Dziesięć suszonych śliwek, wieczorem zalać wrzątkiem, odstawić na noc. Rano
      na czczo wypić wodę, śliwki zjeść. Następnie znowu zaparzyć 10 suszonych
      śliwek. Odstawić do wieczora. Wieczorem, przed snem wodę wypić, śliwki zjeść.
      Kurację stosować przez 10 dni."

      a co Wy o tym myslicie?
      • gosica37 Re: a oczyszczanie organizmu? (M. Tombak) 27.11.05, 14:22
        Tez czytalam ta slawna ksiazke pana Tombaka,ale mowiac szczerze,zadnej z jego
        metod oczyszczania,ktore napisalas nie stosowalam.
        Jednak ksiazka dala mi wiele do myslenia.I tak m.in.:
        -nie popijam w czasie posilkow i jem bardzo pomalu,kes po kesie
        -stosowalam kuracje ssanie oleju w czasie problemow z zatokami-rewelacja!
        -zrobilam naturalna paste wg jego przepisu (fajna)
        -po przebudzeniu sok z cytryny z ciepla woda na oczyszczenie
        Poza tym,wierze ze te oczyszczenia na pewno cos musza dac! Mysle ze
        profilaktyka jest bardzo wazna.
        Jemy za duzo i nieodpowiednie pozywienie i nasz organizm sobie z tym nie radzi.
        Moje dawne problemy z cera wynikaly tylko z miernej diety i braku warzyw i
        owocow.Po odstawieniu cukru,soli i zywnosci przetworzonej mam teraz buzie dosc
        ladna bez sladu po dawnych bliznach.
        Duzo osob wierzy w cudowne wlasciwosci kolorowych kremow ,ja natomiast najpierw
        patrze to,co mam na talerzu,a kosmetyki sa tylko dopelnieniem do zdrowego
        wygladu.
        • kathleen3 Re: a oczyszczanie organizmu? (M. Tombak) 27.11.05, 14:57
          czyli Twoim zdaniem takie gruntowne oczyszczenie organizmu nie jest konieczne :-
          )
          ufff
          • gosica37 Re: a oczyszczanie organizmu? (M. Tombak) 27.11.05, 15:48
            kathleen3 napisała:

            > czyli Twoim zdaniem takie gruntowne oczyszczenie organizmu nie jest
            konieczne :
            > -
            > )
            > ufff

            Nie jestem tu zadnych autorytetem w tej dziedzinie,wiec mysle,ze kazdy powinien
            rozwazyc kwestie odtrucia organizmu indywidualnie. Niemniej jednak nie od dzis
            wiadomo,ze metody takie sprzyjaja zdrowiu, regeneracji organizmu i powrotu do
            rownowagii. Nawet pomimo zjadania duzej ilosci dobrych rzeczy,nie wszystko jest
            tzw.zdrowe,pochodzi z upraw ekologicznych itp.
            Ja ksiazke Tombaka traktuje troche jak zeszyt z przepisami,zagladam gdy mam
            ochote na smaczny sok czy poszukuje konkretnych informacji.
            A jezeli ktos przecholuje i czuje sie na silach zrobic sobie kuracje
            oczyszczajaca polecam 1 dzien glodowki z sokiem z cytryny tylko.
        • xibalba1 Re: a oczyszczanie organizmu? (M. Tombak) 27.11.05, 15:01
          Odzywiam się zdrowo(mam nadzieję)od dawna.zero mięsa,fast-foodów,mocnego
          alkoholu,papierosów.Podstawa to brązowy ryż,kasze,warzywa,herbaty biała i
          zielona,yerba-mate.Od czasu do czasu gorzka czekolada,trochę wina.Poza tym
          jogurt naturalny+miód+orzechy(mniam..)no i suszone owoce.Przejście na naturalne
          kosmetyki było kontynuacją tego sposobu życia:-))))
        • mycha664 Re: a oczyszczanie organizmu? (M. Tombak) 27.11.05, 15:09
          Czy możesz być tak miła i podać przepis na naturalną pastę.Książki jeszcze nie
          mam.Z góry dziękuję za odpowiedź.
          Właśnie mam problemy z zatokami, jak często należy ssać olej?
          Pozdrawiam Mycha
    • gosica37 naturalna pasta 27.11.05, 15:38
      Przepis na paste juz podawalam,ale nie zaszkodzi jeszcze raz:)
      --------------------------------------------------------------------------------
      Mieszamy szczypte soli,sproszkowanego imbiru,sody i dodajemy pare kropel
      cytryny.

      Metoda ssania oleju wg.Tombaka
      mozna ja stosowac w leczeniu przeroznych schorzen-zoladka,stawow,egzemy itd.
      Jest prosta i nieszkodliwa jak zapewnia autor.
      Rano na czczo lub wieczorem przed snem(po uplywnie 3-4 godz.od ostatniego
      posilku)nalezy wziac do ust nie wiecej niz 1 stolowa lyzke oleju
      slonecznikowego lub arachidowego i ssac jak cukierka,trzymajac w przedniej
      czesci ust.Ssac nalezy lekko,bez wysilku przez 25-30 min.Olej na poczatku
      troche zgestnieje,a potem stanie sie plynny i bialy.Nalezy go wypluc,w zadnych
      wypadku nie lykac!-zawiera substancje wywolujace wiele chorob.Metode ta mozna
      stosowac dowolnie dlugo,dopoki nie odczuje sie rzeskosci,energii i spokoju,nie
      powroci dobry sen i dobra pamiec.Ostre stany chorobowe mijaja szybko-2,3
      tyg.Chroniczne-kilka miesiecy.Nalezy miec na uwadze,ze przy chorobach
      chronicznych (reumatyzm,artretyzm,zapalenie zyl) w pierwszym tyg. moga pojawic
      sie lekkie niedomagania jak slabosc itp.To normalne i trzeba
      przetrzymac.Kwestie jak dlugo nalezy stosowac ssanie oleju powninien kazdy
      rozstrzygnac sam,biorac pod uwage stan wlasnego zdrowia.W celach
      profilaktycznych przed 2 tyg.Pozwoli to zabezpieczyc przed chorobami i pozbyc
      sie metali ciezkich,ktore wystepuja w kazdym organizmie ,nawet zdrowym.

      • mycha664 Re: naturalna pasta 27.11.05, 16:25
        Serdeczne dzięki za obszerny tekst.Ależ się napisałaś :)).Spróbuję i postaram
        się kupić książkę.Może podpowiesz gdzie można ją nabyć?To co o niej piszesz
        brzmi zachęcająco.
        Pozdrawiam Mycha
        • gosica37 Re: naturalna pasta 27.11.05, 16:30
          Mysle ze ksiazke Tombaka dostaniesz w kazdej ksiegarni. Ja swoja kupilam w
          swoim malym miescie:)
          powodzenia:)
          • gosica37 bakaliowe kulki 04.12.05, 11:23
            serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51201,813645.html
            Mam fantastyczny przepis na energetyczne kulki z rodzynek,daktyli,wiorek
            kokosowych,karobu i pasty sezamowej. Dobrodziejstwo bakali w linku powyzej.
            -napelniaja zoladek,sa bardzo sycace i przez to czuje sie mniej glodna
            -dostarczaja niezbednych tluszczy przez ktore skora jest lepiej nawilzona i ma
            mniej zmarszczek(witamina E!)
            - zawieraja cenne bialko,nie do pominiecia przez wegetarian!
            - sa przepyszne!!!:)))
            • chihiro2 Re: bakaliowe kulki 04.12.05, 11:40
              No i oczywiscie duuuzo wapnia z sezamu - to nieocenione zrodlo tego mineralu :)
            • mgielka83 Re: bakaliowe kulki 04.12.05, 11:58
              a co to jest karob?
              te kulki robisz op prostu poprzez posiekanie wszystkich składników? i obtoczone
              później w wiórkach?
              wytłumacz dokładniej, mam zamiar zrobić sobie coś takiego na wyjazd w góry:)
              I co jest "klejem"? daktyle? czy ta pasta sezamowa.. nie mam pojecia gdzie mozna
              by ja dostać. Bo chałwa to chyba nie to, toz to sam cukier prawie.
              • chihiro2 Re: bakaliowe kulki 04.12.05, 12:30
                karob to jest ziarno bardzo przpmonajace w smaku czekolade i wlasciwie tak tez
                sie je stosuje - zamiast czekolady, dla osob, ktore czekolady nie moga lub nie
                lubia jesc. W Polsce karob chyba jest niedostepny, w Anglii bywaja calkiem
                smaczne czekolady karobowe (ale nie wszystkie, tak jak zreszta nie wszystkie
                czekolady czekoladowe sa smaczne). W Australii natomiast w sklepach ze zdrowa
                zywnoscia kupowalam przepyszne suszone banane w karobie czy kulki sojowe w
                karobie - rewelacja!
              • gosica37 Re: bakaliowe kulki 04.12.05, 19:00
                mgielka83 napisała:

                > a co to jest karob?
                > te kulki robisz op prostu poprzez posiekanie wszystkich składników? i
                obtoczone
                > później w wiórkach?
                > wytłumacz dokładniej, mam zamiar zrobić sobie coś takiego na wyjazd w góry:)
                > I co jest "klejem"? daktyle? czy ta pasta sezamowa.. nie mam pojecia gdzie
                mozn
                > a
                > by ja dostać. Bo chałwa to chyba nie to, toz to sam cukier prawie.

                Tak,miksuje wszystkie skladniki i kulki obtaczam w kokosowych wiorkach:)Pasta
                sezamowa to Tahini,niestety nie wiem czy do dostania w Polsce:( Karob,patrz odp
                nizej.
                • mami7 Re: bakaliowe kulki 04.12.05, 20:09
                  Karob (mączka chleba swiętojańskiego), Tahina dostępne w sklepach ze zdrową żywnością.
    • alohaa Re: A odżywianie? 05.12.05, 11:07
      u mnie najpierw było odzywianie, a potem kosmetyki. A pra przyczyna wszytskiego
      jest alergia dziecka. Odstawiłam zupełnie kupne wedliny, soki kartonowe, napoje
      gazowane, długo nie jadłam nabiału, teraz jem go wciąż zdecydowanie mniej niż
      kedyś,w tym głównie ser zółty,masło i ser biały made in home. Kawa
      okazjonalnie, bo zawsze lubiałam. Warzywa w miare możliwości ekologiczne.
      Generalnie jak najmniej rzeczy przetworzonych, puszkowanych, foliowanych itp,
      płatków sniadaniowych juz nie jem. Jedyne z czego nie mogę zrezygnować to
      cukier i słodycze. Tu jestem miękka (choć prze 10 m-cy nie jadłam, ale to dla
      dobra dziecka było, o siebie az tak bardzo nie dbam), a na te ze sklepów eko
      mnie nie stać niestety.
      I co nie mniej wazne lekarstwa: nie łykam już witaminek C, i innych
      wspomagaczy, o srodach na ból głowy nie wspominając.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka