Dodaj do ulubionych

mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel

IP: *.aster.pl 04.12.05, 22:37
Rozumiem, ze jedno to mechaniczne zluszczanie naskorka, a drugie chemiczne.
Tylko jak wybrac miedzy tymi rozwiazaniami? Nie mam blizn, ale mam bardzo
widoczne przebarwienia po tradziku. Mam tez mase wagrow. Czy macie jakies
sugestie na ten temat?

I drugie pytanie - jaka jest roznica miedzy yellow, green a easy peel'em? Czy
to kwestia jedynie nazwy, czy tez np. roznych kwasow czy tez ich stezenia?

Naprawde bede wdzieczna za odpowiedzi :))

Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel IP: 213.241.34.* 04.12.05, 22:50
      yellow peel- na zmarszczki i przebarwienia, słabo złuszcza (kwas retinowy,
      firowy, kojowy, azelainowy), mało inwazyjny
      green peel- peeling ziołowy, sam zabieg raczej nieprzyjemny; skóra ciemnieje i
      mocno się złuszcza; skóra dochodzi do siebie ok.2 tygodnie; inaczej peeling
      azjatycki, również peeling jadwiga
      easy peel- peeling kwasem trójchlorooctowym (TCA) z dodatkiem kwasu
      askorbinowego; pojędrnia skórę; nie trzeba do niego przygotowywać wcześniej
      skóry
      mikrodermabrazja- płytkie mechaniczne złuszczanie naskórka; dobrze tolerowana
    • Gość: tasmanska Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel IP: *.aster.pl 05.12.05, 15:21
      oki, to to juz wiem.

      Tylko sie zastanawiam, na jakiej postawie wybrac albo mikrodermabrazje albo
      peeling? Czy sa jakies szczegolne wskazania na jedno albo drugie?
      • dixi74 Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel 28.02.06, 10:24
        podbijam wątek, bo ja też staję przed takim wyborem. W środę idę do dermatolog i
        chciałabym się przygotowac do wizyty. Mikrodermabrazja czy peeling lekarski?
        Macie doświadczenia, podzielcie się, proszę.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Agnieszka
        • Gość: Pomidorekk Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel IP: *.acn.waw.pl 28.02.06, 10:40
          Chodze na mikrodermbrazję (byłam na dwóch zabiegach, trzeci w piatek).
          Skóra zrobiła sie gładsza, sa juz też wyniki dt. przebarwień- są zdecydowanie
          mniej widoczne, choc super rezultaty sa podobno dopiero między 6 a 12 zabiegiem
          ( w zalezności od głębokości przebariweń). Plusem mikro jest to, że wystarczy
          jedne- dwa dni w domu (dlatego warto iśc na zabieg w piatek) i można juz się
          ludziom pokazać. Złuszczenie kontrolowane w normie, ja normalnie w poniedziałki
          już do pracy chodze.
          Po tych 2 razach wszyscy zauważyli, że mi się cera poprawiła.

          Nie wiem jak kwasy, bo nie używałam.

          Acha ja dodatkowo między zabiegami smarujęsię kremem ( 1 dziennie na noc) acne
          derm. Lekarz powiedział, że to dobry pomysł. Cieńszy naskórek lepiej chyba
          przyswaja te wszystkie wybielacze i maja one lepsze działanie.
          Cena zabiegu 200 zł, wiec trzeba sie przygotowac na spory wydatek...

          • Gość: jola Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel IP: *.telsten.com / *.telsten.com 28.02.06, 14:01
            ja tez jestem po 2 zabiegach mikrodermabrazji,widze poprawe,dodatkowo na noc
            smaruje sie takim zelem DIFFERIN,skóra sie tez po tym wysusza,chodze do dobrego
            dermatologa,teraz ide na 3 zabieg za 2 tyg,fakt ze skóra sie robi gładsza ale
            powoli nie ma efektu natychmiastowego,sądze ,ze jeszcze 2 zabiegi i poprzestane
            narazie na tym
            ZYCZE POWODZONKA
            • dixi74 Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel 28.02.06, 15:43
              A powiedz, co Cię skłoniło do tego, żeby wybrać mikrodermabrazję a nie np yellow
              peel? Pomijam argument, że można niedługo potem wyjść "do ludzi", bo nie
              pracuję, także mogę spokojnie w domu postraszyć :))
              • Gość: Pomidorekk Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel IP: *.acn.waw.pl 28.02.06, 16:05
                wydaje mi się, że mikro jest mniej inwazyjna dla skóry (nie doznaje takiego
                szoku). Dla mnie kwestia wychodzenia z domu była kluczowa bo pracuję. I tyle.
                Wiem, że nigdy bym sie nie zdecydowała na kuracje domowa glyco a, jak tu
                dziewczyny opisują w temacie" skorupa po glyco A, bo to zwyczajnie można sobie
                krzywde zrobić.
                Do kosmetyczek też nie mam super zaufania a sprawdzonej nie posiadam.
                Take poszłam do lekarza dermatologa na mikro i sobie chwalę:)
                • dixi74 Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel 02.03.06, 08:56
                  Podpowiedz, prosze, jakiego kremu używałaś po zabiegu (do codziennej
                  pielęgnacji, nie jakieś smarowidło do zaleczenia)?
                  • Gość: Pomidorekk Re: mikrodermabrazja vs. yellow/green/easy peel IP: *.acn.waw.pl 02.03.06, 09:39
                    Po zabiegu używam:nawilżającej maseczki erisa bez spłukiwania( tylko ona z
                    kremów nawilżających wchłania się w skóra po zabiegu dłużej niż 3 sekundy)
                    zakupiłam też alantan.
                    Jeżeli chodzi o kremy z filtrami no to właśnie.... chyba nie nalezy brać ze
                    mnie przykładu. Po 1 mikro nie nakładałam żadnego filtru, po drugiej też , ale
                    jestem w trakcie wybierania odpowiedniego kremu. Od 2 tygodni używam Erisa
                    Pharmeceutis, ale troche za tłusty jest i nakrzyczeli na mnie na forum, że ma
                    niestabilne filtry, wiec chyba sie zdecyduje na vichy 60.
                    Nie zauważyłam również, żeby nieuzywanie kremów z filtrem mi w jakiś widoczny
                    spsoósb zaszkodziło,ale teraz jak słońce będzie lepiej operować to czas chyba
                    zacząć. Lepiej dmuchać na zimne.
                    A zabiegów jestem co raz bardziej zadowolona- w połączeniu z acne derm to
                    wszystko idzie bardzo sprawnie. jutro kolejny zabieg:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka