Dodaj do ulubionych

Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!!

IP: 217.201.65.* 08.01.06, 15:15
Myslalam, ze SLS uzywany jest tylko w tanich kosmetykach, gdyz jest to
najtanszy skladnik..i bardzo szkodliwy btw (uzywany m.in. do odtluszczania
silnikow heh). I co? Dzis biorac kapiel przypadkiem zauwazylam, ze moje zolte
Elseve, za ktore kaze sie placic cos kolo 10zl zawiera ten s_h_i_t....co Wy
na to?
Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 15:17
      To nie nowość a kosmetyki elseve to i tak masówka więc nie spodziewałabym się cudów.Przejzałam już dawno wszystkie swoje kosmetyki w łazience i wszystkie to mają
      • Gość: bibi Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! IP: *.chello.pl 08.01.06, 16:25
        Niestety SLS-y są wszedzie. Znalazłam tylko dwa szampony z ograniczoną ilością
        SlS, tzn. na dalszym miejscu w składzie :(
    • jop Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 16:32
      Elseve to przecież jest tanie badziewie, więc czego się właściwie spodziewałaś?
      • bzzzk Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 16:41
        ależ np. profesjonalny L'Oreal, którego już tanim badziewiem nazwać nie można
        (a przynajmniej nie tanim:) ), też ma SLS.
        osobiście uważam, że Fitomed nie jest zły pod względem składu, SLS jest, ale na
        szóstym miejscu bodajże. zwykle w szamponach itp. spotyka się go już na drugim,
        a w Fitomedzie po wodzie są ekstrakty ziołowe przynajmniej:)
        pzdr.
    • lunalovelight Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 16:42
      pomijajac to, ze Twoje odkrycie to nie nowosc, to przeciez elseve to sa wlasnie
      tanie kosmetyki...
    • jade.fox Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 16:44
      Też mi odkrycie...
      przecież Elseve to supermarketowy badziew.
      • muzomaniaczka Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 16:52
        Znacie może jakieś stronki(najlepiej po polsku,ale moga być i po angielsku)na
        których jest spis szkodliwych substancji używanych w kosmetykach??Byłabym
        wdzięczna za linki.
        • gosica37 Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 16:58
          muzomaniaczka napisała:

          > Znacie może jakieś stronki(najlepiej po polsku,ale moga być i po angielsku)na
          > których jest spis szkodliwych substancji używanych w kosmetykach??Byłabym
          > wdzięczna za linki.

          www.jaworek.net/kosmetyki/czarne_owce.html
        • jade.fox Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 17:03
          linki:
          www.hallgold.com/toxic-chemical-ingredients-directory.htm
          luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
    • Gość: Natalia Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! IP: 80.48.109.* 08.01.06, 16:57
      SLS jest wszędzie to po pierwsze, a po drugie dla każdego badziew znaczy co
      innego, nie uważam, zeby Elseve był badziewem, a z was takie znawczynie jak z
      koziej dupy trąba!
      • gosica37 Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 16:59
        Gość portalu: Natalia napisał(a):

        > SLS jest wszędzie to po pierwsze(...)

        POczytaj troche wiecej,a przekonasz sie ze tak nie jest.
        • bzzzk Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 17:03
          no tak, ale ciężko znaleźć coś niedrogiego bez SLS... miałam szampon bez tego,
          ale myję włosy codziennie i 20zł za szampon, to w zawiązku z szybkim zużyciem
          sporo, a nic tańszego nie znalazłam (poza wspomnianym już przeze mnie
          Fitomedem, ale on ma SLS po prostu dalej)
          pzdr.
      • jade.fox Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 17:07
        Nikt ci nie każe stosować się do naszych porad, skoro uważasz że "z was takie
        znawczynie jak z koziej dupy trąba!" to co robisz na tym forum??!!!
    • Gość: bibi Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! IP: *.chello.pl 08.01.06, 18:32
      trochę mnie przeraziła lista szkodliwych substancji. Nasuwa sie jedno pytanie -
      czy jest choć jeden kosmetyk, np jakiś krem, który nie ma ich? Chętnie bym go
      nabyła, ale sądząc po objetości listy i ilości skaładników każdego kosmetyku,
      to chyba niemożliwe :-(
      ale jeśli takowy znacie - dajcie znać
      • Gość: G. Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! IP: *.acn.waw.pl 08.01.06, 19:11
        Jest masło shea,tzw. karita. Do kupienia np. na esentii lub Allegro.
        • moggie Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 19:34
          Dziewczyny ja się na tym trochę znam. Nie wierzcie we wszystko co piszą. Swoją
          drogą osoby, które wypisują takie rzeczy na swoich stronach powinny być
          bardziej powściągliwe w opiniach, dlatego, bo założę się ,że nie maja żadnych
          dowodów na poparcie tych teorii, tak samo jakis czas temu była afera z
          antyperspirantami,że są rakotwórcze, która teoria to okazała się wierutną
          bzdurą.A co do sodium laureth sulfate to fakt, jest silnym środkiem
          powierzchniowo czynnym, czasami nawet drażniącym, ale jest używany w prawie
          wszystkich preparatach, bo ma po prostu najlepsze właściwości myjące, lepsze od
          tych delikatniejszych spc. Pozdrawiam
          • a-la Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 19:43
            Moogie, głupstwa pleciesz. SLS nie jest najlepszy, ale najtańszy!!
            • mariolka99 Re: Sodium Laureth Sulfate (SLS) w Elseve!!! 08.01.06, 19:47
              I zgodnie z Twoją logiką masz szampon za 10 zł i za 100-masz wybór.
              • Gość: Ofelia1982 do znawczyn.. IP: 213.230.130.* 08.01.06, 20:02
                bosh..dziewczyny, jakie Wy MUDRE jestescie...a najbardziej mnie rozwalaja
                komentarze typu :"pfff..co za odkrycie" (nie jestem taka mudra jak Wy, wiec
                sorry ze z niektorymi rzeczami jestem do tylu) albo "czego sie spodziewalas po
                takim tanim szamponie?". yyyy...mysle mysle i...mysle, ze nie kazdy zarabia
                tyle ile Wy-mudre dziewki - i ze 10 zl za szampon to nie jest NIC, przynajmniej
                dla mnie. sorry, pewnie bidak jestem.
                • Gość: ccc Re: do znawczyn.. IP: *.chello.pl 08.01.06, 20:21
                  co ty sie przejmujesz :))))
                  kazdy sposob dobry, zeby sie dowartosciowac
                  • bzzzk Re: do znawczyn.. 08.01.06, 20:52
                    tak, argumentacja jest conajmniej dziwna, szczególnie, że szampony droższe też
                    SLS mają. ale jakoś do nikogo to chyba nie dociera;)
                    co do szkodliwości tych wszystkich substancji- jestem zdania, że nie można dać
                    się zwariować, uniknąć chemii tak całkiem się raczej nie da. staram się
                    wybierać kosmetyki o prostym, krótkim składzie, są oczywiście kosmetyki
                    całkowicie naturalne, ale ja bym aż taka ortodoksyjna nie była. jakby ktoś
                    chciał się tym bardziej zainteresować, to np. seria z Rossmanna Babydream dla
                    kobiet w ciąży ma w miarę niezły skład, żel pod prysznic nie ma SLS,
                    konserwantów i barwników. one w 100% naturalne nie są, ale moim zdaniem to
                    takie zdrowe wypośrodkowanie.
                    pzdr.
    • Gość: Nessie Sodium Laureth Sulfate to SLES IP: *.acn.waw.pl 08.01.06, 19:59
      Po pierwsze, Sodium Laureth Sulfate to NIE JEST SLS. SLS to Sodium Lauryl
      Sulphate, silniejszy i bardziej drażniący detergent.

      Po drugie, do odtłuszczania maszyn używa się także spirytusu, ale jakoś nie
      przeszkadza nam to wypić piwa w piątek wieczorem, prawda?

      Po trzecie, nie chcesz syntetycznych detergentów? Proszę bardzo, istnieje zwykłe
      szare mydło - Sodium Tallowate.

      Już antyczni Grecy mówili: "Wszystko jest trucizną i nic nią nie jest -
      toksyczność zależy tylko od dawki"...

      • ulaola1 Re: Sodium Laureth Sulfate to SLES 08.01.06, 20:35
        A taka Czarna Rzepa ;) Evy tez ma to SLS?

        • bzzzk Re: Sodium Laureth Sulfate to SLES 08.01.06, 20:45
          ma. w zasadzie każdy popularny szampon czy żel ma.
          • gosica37 Re: Sodium Laureth Sulfate to SLES 08.01.06, 21:49
            Dokladnie - nie dac sie zwariowac to dobra droga:) Majac jednak wybor
            kosmetykow bez SLS wybieram te bez. Mam do nich dobry dostep i jestem bardzo z
            ich dzialania zadowolona (Weleda, Lavera itp.) Niemniej jednak nie pozbylam sie
            calkowicie nawet tych z SLS i innymi "parabenami",zuzyje do konca. Wieczne
            uczulenia i zaczerwienienia skory znalazly ukojenie poprzez uzywanie kremow
            bardziej naturalnych. Kombinuje rowniez z olejkami i uwazam,ze sa wspanialym
            srodkiem na wiele przykrych dolegliwosci. A ze lubie "sie ciapkac" i tworzyc
            wlasne kombinacje jestem zadowolona. Nie ufam zadnym powszechnym firmom i juz
            pewnie w zyciu nie kupie zadnego L'Orreala czy innego potentata,ktorego warta
            byc sie nawet nie staram:)
            • Gość: Ofelia1982 do gosicy IP: 213.230.130.* 08.01.06, 21:58
              gosica37 - a napisz cos wiecej, co takiego i jak "ciapkasz"?:)
              • gosica37 Re: do gosicy 08.01.06, 22:03
                Gość portalu: Ofelia1982 napisał(a):

                > gosica37 - a napisz cos wiecej, co takiego i jak "ciapkasz"?:)

                Interesuje sie aromaterapia stad lubie mieszac olejki i takie tam "czary":D
                Moze zainteresuje Cie taka stronka,ktora zreszta podaje na forum nie pierwszy
                juz raz
                republika.pl/aromatic/aromaterapia/dlaurody.htmpozdrawiam
                • gosica37 link 08.01.06, 22:04
                  republika.pl/aromatic/aromaterapia/dlaurody.htm
                  • Gość: polla4 fructis nie ma sls-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 01:35
                    szukałam szukałam i...nie widzę go w składzie, znaczy odzywki nie mają go, bo w
                    skład szamponu na razie się nie wczytywałam; to juz coś :)
                    • mariolka99 Re: fructis nie ma sls-u 09.01.06, 08:19
                      Dziewczyny wyżej wspominały ze to substancja myjąca, wiec wątpię żeby bywała w
                      odżywkach...
                      • Gość: kropka_a Re: fructis nie ma sls-u IP: *.smstv.pl 09.01.06, 08:24
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=542&w=31831757&a=32325226
                        pozdrawiam:)
                        • Gość: kropka_a Re: fructis nie ma sls-u IP: *.smstv.pl 09.01.06, 08:26
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=542&w=31831757&a=31831757
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=542&w=31831757&a=32416440
                          pozdrawiam;)
                          • Gość: kropka_a Re: fructis nie ma sls-u IP: *.smstv.pl 09.01.06, 08:36
                            Witam!
                            Na moim szamponie radiacl ziołowy i zdrowy jak wiadomo na drugim miejscu jest
                            socium Laureth Sulfate ale nie sodium LAURYL sulfate.
                            Mozna przeczytać o tym w linkach powyżej.
                            Może pomogłam.
                            Aha!
                            Ten składnik co w tym szamponie jest nawet a aptecznym pregaine-szamponie,który
                            jest szamponem delikatnym i w ogóle nieszkodliwym.
                            hej,hej:))
    • Gość: B Droga kolezanko IP: *.singnet.com.sg 10.01.06, 08:30
      zanim zaczniesz panikowac - poczytaj prosze troche:

      www.cosmeticscop.com/learn/dictionary.asp?keys=Sodium+Laureth+Sulfate+&pos=1&type=FIND&submit1=search

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka