Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal

14.11.02, 09:27
Ktoś już zakupił? Jak oceniacie?
    • Gość: Jagna Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal IP: 167.83.9.* 14.11.02, 10:00
      Ja niestety zakupiłam tę mascarę. Jest beznadziejna, bardzo sie rozczarowałam.
      Efekt po pomamowaniu rzęs: musze nogi z grudkami na końcówkach.
      Naprawdę lepiej dołożyć te 34 zł i kupić wypróbowane YSL.
      • helena25 Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 14.11.02, 10:07
        Mi odpowiada, od kilku lat uzywam wylacznie tuszy L'Oreala z mala przerwa na
        Dioora, ktory okazal sie byc porownywalny, tylko drozszy.
        Lash Architect jak OK, zupelnie dobry, ale spodziewalam sie czegos bardziej
        spektakularnego. Jak mi sie skonczy, przeprosze sie z Intensifique.
        Pozdrawiam
        H.
        • marz-ka Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 14.11.02, 18:32
          a mi w ogóle nie odpowiada LA. Mam go od 2 miesięcy
          i na początku strasznie sklejał rzęsy a teraz fakt już nie skleja
          ale za to "pięknie" się osypuje a na rzęsach widać grudki :-(
          Brrr......
    • kika_kika Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 14.11.02, 10:17
      Koleżanka kupiła mi na szwedzkim promie za 30zł.... i faktycznie tyle jest
      wart. Trzeba go aplikować na rozczesane rzęsy - to dziwne, ale jak kładę na
      suche rzęsy to reobią się musze nogi :)) (niezłe określenie :))) a gdy
      położyłam go na lekko posmarowane kremem rzęsy tusz rozprowadziłs ię pięknie,
      równomiernie. Kiedyś miałam fajnego loreala, ale pamiętam tylko tyle, że był w
      złotym opakowaniu, ale nic więcej.... i ten.. był boski!

      Pozdrawiam,
      KIKA
      • zooza Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 14.11.02, 10:35
        Używam aktualnie Intensifique - jestem zadowolona ale kończy mi się...
        Spodziewałam się i miałam nadzieję, że ten nowy wynalazek będzie rewelacją i
        moim kolejnym odkryciem... Ale może lepiej (skoro jest taki beznadziejny, jak
        piszecie) kupię drugi Intensifique?......
    • Gość: inka Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal IP: *.BMJ.net.pl 14.11.02, 12:27
      A czym się różni Intensifique od Volumissime x4? Bo jak do tej pory to właśnie
      Volumissime jest dla mnie najlepszy.
      • moni_citroni Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 14.11.02, 12:37
        Uzywalam ich obu i Volumissime x4 jest dla mnie zdecydowanie lepszy. Byc moze
        moj Intensifique byl zepsuty, bo nabieralo mi sie za duzo tuszu, szczoteczka
        byla nim oblepiona. Rzesy bardzo sie sklejaly, a o efekcie z reklamy moglam
        tylko pomarzyc ;-) Od dawna uzywam wodoodpornego Volumissime x4 i jestem z
        niego bardzo zadowolona - jest "naprawde" wodoodporny, nie osypuje sie, latwo
        sie zmywa (mam dwufazowy preparat z L´oreala - jest swietny), pieknie
        podkresla rzesy. Na pewno pozostane mu wierna, chociaz strasznie kusza mnie
        reklamy ;-)
        • Gość: inka Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal IP: *.BMJ.net.pl 14.11.02, 14:47
          moni_citroni napisała:

          > Uzywalam ich obu i Volumissime x4 jest dla mnie zdecydowanie lepszy. Byc moze
          > moj Intensifique byl zepsuty, bo nabieralo mi sie za duzo tuszu, szczoteczka
          > byla nim oblepiona. Rzesy bardzo sie sklejaly, a o efekcie z reklamy moglam
          > tylko pomarzyc ;-) Od dawna uzywam wodoodpornego Volumissime x4 i jestem z
          > niego bardzo zadowolona - jest "naprawde" wodoodporny, nie osypuje sie, latwo
          > sie zmywa (mam dwufazowy preparat z L´oreala - jest swietny), pieknie
          > podkresla rzesy. Na pewno pozostane mu wierna, chociaz strasznie kusza mnie
          > reklamy ;-)

          dzięki za odpowiedź!
          ja używałam Volumissime x4 ale ten niewodoodporny, mimo to ciężko się zmywał,
          ale troszkę się osypywał, więc chyba teraz wybróbuję ten wodoodporny
          czy mogłabyś mi dokładniej napisać, który to jest ten preparat do zmywania?
          czy to jest ten płyn do demakijażu oczu taki niebieski czy moze coś innego?
          mnie też kuszą reklamy :) ale jednak pozostanę przy tym wypróbowanym

          • moni_citroni Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 14.11.02, 17:50
            Ten plyn Loreala jest dwufazowy, jasno- i ciemnoniebieski. Jest rewelacyjny,
            bardzo dobrze zmywa makijaz i przy okazji nie natluszcza skory. Kosztuje ok 14
            zl, naprawde polecam.
            Nie wiem czy Tobie pasowalby Volumissime wodoodporny. Ja uzywam tylko tego
            rodzaju maskar, nie lubie gdy cos mi splywa ;-) Moja kumpela tez miala
            wodoodporny Volumissime- byla zadowolona z efektu, ale wedlug niej ciezko sie
            zmywal. Co osoba to inna opinia ;-)
            Napisalas, ze troche sie osypuje - jak dlugo uzywasz tego opakowania tuszu?
            Moze juz sie zestarzal?
            Z Loreala uzywalam jeszcze Grand Curl(do niczego), oraz Longitude (albo cus
            takiego, nie pamietam dokladnie nazwy - calkiem niezly ale troche sklejal
            rzesy).
            Od niedawna maluje rzesy sposobem, ktory podala jedna z dziewczyn na tym forum.
            Klade na stole lusterko "na plasko" i nad nim maluje oczy. Widac wtedy kazda
            rzese, mozna wiec zrobic dokladny makijaz ;-)
            • Gość: inka Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal IP: *.BMJ.net.pl 14.11.02, 21:31
              moni_citroni napisała:

              > Ten plyn Loreala jest dwufazowy, jasno- i ciemnoniebieski. Jest rewelacyjny,
              > bardzo dobrze zmywa makijaz i przy okazji nie natluszcza skory. Kosztuje ok
              14
              > zl, naprawde polecam.
              > Nie wiem czy Tobie pasowalby Volumissime wodoodporny. Ja uzywam tylko tego
              > rodzaju maskar, nie lubie gdy cos mi splywa ;-) Moja kumpela tez miala
              > wodoodporny Volumissime- byla zadowolona z efektu, ale wedlug niej ciezko sie
              > zmywal. Co osoba to inna opinia ;-)
              > Napisalas, ze troche sie osypuje - jak dlugo uzywasz tego opakowania tuszu?
              > Moze juz sie zestarzal?
              > Z Loreala uzywalam jeszcze Grand Curl(do niczego), oraz Longitude (albo cus
              > takiego, nie pamietam dokladnie nazwy - calkiem niezly ale troche sklejal
              > rzesy).
              > Od niedawna maluje rzesy sposobem, ktory podala jedna z dziewczyn na tym
              forum.
              > Klade na stole lusterko "na plasko" i nad nim maluje oczy. Widac wtedy kazda
              > rzese, mozna wiec zrobic dokladny makijaz ;-)


              no to juz wiem, który to płyn widziałam go w drogerii, a skoro nie natłuszcza
              to juz w ogóle super

              ja też zawsze jak kupuję tusz to tylko wodoodporny, jeśli się osypuje to nie
              jest jeszcze tak źle, bo wolę ja się osypuje niż spływa, a ze zmywaniem to
              spróbuję tym płynem więc myślę, ze będzie ok (od dłuzszego czasu uzywam toniku
              i kremu L`Oreala z serii Pure-Mattie i jestem bardzo zadowolona, generalnie na
              L`Orealu jeszcze się nie zawiodłam)

              z tego co pamiętam to osypywał sie tylko wtedy gdy tarłam oczy albo płakałam
              wiec to chyba nic dziwnego, mozliwe tez, że był już starszy, bo używałam go
              sporadycznie

              z tych obserwacji wynika jednak, że Volumissime x4 jest najlepszy (ja tez
              kiedyś miałam Grand Curly - beznadzieja)
              niezły sposób z tym lusterkiem :)

              Dzieki za wszystko!
              Pozdrawiam serdecznie!
              • sara18 Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 20.11.02, 13:34
                ja po przetestowaniu longitude ,intensifique[czy cos w tym guscie]i architecta -
                zdecydowanie jestem na tak,jesli chodzi o ten ostatni.sa tylko 2 "ale"-trzeba
                lubic efekt sztucznych rzes bo oczy maja taki dramatic look po tym oraz na
                dlugich rzesach wyglada lepiej niz na krotkich a gestszych.
                • naturella Re: Tusz do rzęs Lash Architect - L'Oreal 20.11.02, 16:29
                  A ja jestem zadowolona, co prawda musiał troszkę przeschnąć, żeby nie robił
                  muszych nóg... Ale i tak następnym razem kupię mój ukochany Max Factor 2000
                  Calorie Dramatic Look. jest znacznie lepszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja