Dodaj do ulubionych

Co zamiast LAPISU

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 13:25
Nigdzie nie mogę dostać Lapisu, a chciałabym zlikwidować brodawki. Czy
możecie polecić coś zamiennego, a sprawdzonego i skutecznego?
Obserwuj wątek
    • Gość: polla4 Re: Co zamiast LAPISU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 17:07
      Nie wiem czy potrzebujesz czegoś "chemicznego" czy preferujesz tez naturalne
      metody. Bo jeśli to ostatnie - na brodawki dobry jest sok z cytryny (ale trzeba
      uzbroic sie w cierpliwośc, efekty są po ok. dwóch tygodniach). Nie wymrażaj tez
      u dermatologa!!! Ja po takim wymrażaniu dostałam dosłownie wysypu kurzajek,
      przez co musiałam brac tabletki podwyższające odporność na bakterie. Pozdrawiam :)
    • Gość: Dziuba Re: Co zamiast LAPISU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 17:13
      Jako przedszkolak mialam brodawki! Wtedy w Polsce byl tylko lapis ktory w ogole
      nie dzialal. Przywieziono mi z Niemiec jakis plyn z pedzelkiem, ktorym
      smarowalam brodawki-znikly tylko na jakis czas. Nastepnie mialam wypalona tzw.
      matke, po ktorej mam slad na dloni do dzisiejszego dnia :( a reszta brodawek i
      tak nie zniknela. Dopiero od znajomego zilearza dowiedzialam sie o JASKÓŁCZYM
      ZIELU (GLISTNIK). Zawsze rano w drodze do szkoly urywalam sobie lodyzke
      jaskolczego ziela i żółtym sokiem plynacym z lodyzki smarowalam brodawki;)
      Zniknelo jak reka odjal. Niestety zilesko wyrosnie dopiero wiosna:( pozdrawiam!
    • Gość: Dziuba Re: Co zamiast LAPISU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 17:17
      parda.w.interia.pl/054.html Pozcytaj sobie o tym JASKOLCZYM ZIELU pisze
      nawet tych brodawkach ;)
    • matylda.fm Re: Co zamiast LAPISU 21.02.06, 17:27
      hmm a dermatolog? całkiem nieźle działa wierz mi:-)
      • Gość: kaśka Re: Co zamiast LAPISU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:13
        tak? to ciekawe, bo mój ze mnie zrezygnował po 20 wymrażaniach i kazał mi
        stosować sposoby domowe!
        • matylda.fm Re: Co zamiast LAPISU 21.02.06, 20:19
          ale poza wymrażaniem sa jeszcze preparaty do smarowania.
          • Gość: kaśka Re: Co zamiast LAPISU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:25
            taaak, też używam od kilku miesięcy :D
        • Gość: polla4 Re: Co zamiast LAPISU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:03
          Gość portalu: kaśka napisał(a):

          > tak? to ciekawe, bo mój ze mnie zrezygnował po 20 wymrażaniach i kazał mi
          > stosować sposoby domowe!

          kobieto, poważnie???? Miałas 20 wymrażań?? Pewnie odpornośc zjechana na maxa i
          stąd te ciągłe ataki nowych kurzajek
          • Gość: Nelly Re: Co zamiast LAPISU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 08:24
            Choroba, a gdzie ja w Warszawie, w środku miast znajdę jaskółcze ziele???
            wypalać brodawek nie chcę - miałam już wypalane i zostały na długo szpecące
            blizny, a na dodatek brodawki pojawiły się w innym miejscu...
            • turzyca Re: Co zamiast LAPISU 23.02.06, 00:20
              Pojedziesz na wiosnę na wycieczkę do którejkolwiek podwarszawskiej wsi. :) Ale
              nawet w obrębie Warszawy na bardziej zaniedbanych kawałkach ziemi widywałam
              (tylko pewnie tutaj zaołowione jak diabli). To taki chwast, który rośnie
              wszędzie. A że nie ma zbytnich wymagań, to myślę, że będziesz w stanie zrobić
              sobie prywatną uprawę w doniczce/skrzynce na oknie.
              • Gość: Nelly Re: Co zamiast LAPISU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:14
                A jak to diabelstwo wygląda?
          • Gość: kaśka Re: Co zamiast LAPISU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:26
            tak, polla4, normalnie z grobu swe chude kości wyciągam i to piszę... od 2 lat
            prawie ani razu nie chorowałam.
        • Gość: Dziuba Do Nelly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 11:46
          Tak to wyglada www.atlas-roslin.pl/gatunki/Chelidonium_majus.htm
          • Gość: Nelly Re: Do Nelly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 15:11
            Wielkie dzięki... no nic, będę szukać tego zielska...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka