Dodaj do ulubionych

silikonowe piersi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:56
dziewczyny dlaczego nic nie piszecie na temat powiększania biustu czy
jesteście dalej tak sprawne jak przed a czy wiedza naszej medycyny wie co
będzie na starość z tak obfitym biustem i czy nie trzeba go będzie usunąc bo
organizm np zwiotczeje i będzie to nienaturalnie wyglądać
Obserwuj wątek
    • setorika Re: silikonowe piersi 02.03.06, 11:08
      Chyba ciężko pisać "jak będzie na starość, skoro w Polsce od niedawna robi się
      takie zabiegi...
      Ja nie mam doświadczeń, mam 2 znajome, które to zrobiły i są przeszczęśliwe, Nie
      widziałam ich topless ale w bluzkach na ramiączkach wyglądają świetnie.
      Jedna miała kłopty podczas ciąży, kiedy piersi zaczęły szykować się do produkcji
      pokarmu, ale jakoś to zniosła.
      Tyle, że zaraz po urodzeniu małej (2 tygodnie) zostawiła dziecko dziadkom i
      pojechała na miesiąc do kliniki piekności: odchudzanie, odssysanie, masaże,
      dieta, itp.itp.
      Wiec każdy ma w życiu jakieś tam swoje priorytety.
      • skinnycow Re: silikonowe piersi 19.05.06, 23:23
        A ja mam maly biust, ktory podoba sie mojemu chlopakowi, chociaz sam przyznal,
        ze "w duzym cos jest" (!). Ja sama mysle, ze bardziej sexy czulabym sie z
        wiekszym biustem, chociaz mam okragly tylek i biodra to jednak natura poskapila
        mi duzego biustu:-( Mam taka cicha nadzieje ze moze "po dzieciach" ten moj
        biust jeszcze urosnie chociaz czesto mysle sobie ze jesli juz operacja
        plastyczna to tylko powiekszenie biustu!
    • Gość: asia Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:38
      A ja własnie szykuje sie na operację powięszania piersi. Byłam na konsultacji
      lekarskiej i jestem umówiona na 17 marca. Lekarz dokładnie opowiedział mi jak
      wygląda operacja, pokazał mi dokładnie jakiego efektu mogę się spodziewać.
      Trochę boję się samej operacji, trwa 2 godziny i bólu po operacyjnego.
      Słyszałam jednak, że zwykłe leki przeciwbólowe pomagają i po tygodniu czasu
      można zapomnieć o bólu.Zobaczymy. Pozdrawiam
      • Gość: Ewa Re: silikonowe piersi IP: *.chello.pl 03.03.06, 09:27
        Asiu a mozesz napisac jaki jest koszt takiej operacji?
        • Gość: igna Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:28
          dlaczego właściwie decydujecie sie na taki zabieg dla siebie czy dla drugiej
          połowy i czy oni są wogóle warci tego naszego poświęcenia?
          • Gość: anka Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:34
            Nie są warci. Takie zabiegi można robić dla siebie. Jeżeli robi się to dla
            faceta, to znaczy że źle się go wybrało. Naprawdę są mężczyźni, którzy wolą małe
            piersi i jeżeli ktoś na takiego nie trafił, to może mieć problem, ale... jeżeli
            kogoś się kocha, to wielkość biustu nie ma znaczenia. Zastanówcie się same, czy
            Wy żądacie od swoich mężczyzn powiększania penisa, odsysania tłuszczu z brzucha,
            podnoszenia pośladków?:/ To czy ktoś się nam podoba, zależy nie tylko od jego
            wyglądu...
            • Gość: aga Re: silikonowe piersi IP: 62.233.250.* 03.03.06, 11:00
              Dziewczyny, czytałam już nieraz, że wszyscy faceci wolą duże piersi, a nie wolą
              ich tylko ci, którzy są homoseksualistami. No, nie wiem. Mój mąż 10 lat temu
              zostawił swoją naprawdę biuściastą narzeczoną, bo spotkał mnie: A łamane przez
              B. Mam 35 lat, a mój biust wygląda cały czas świetnie. Mój mąz ma na jego
              punkcie świra:-), ale myslę, ze to nie tylko zasługa wyglądu piersi ( mam
              naprawdę ładne, a korelacja wielkości z ich urodą chyba nie istniej, jak mawia
              kolega:)), ale całokształtu ( np. mojego charakteru czy niezłej buzi, twierdzę
              nieskromnie). Acha, rok temu spotkalismy jego byłą. Jezeli mój mąz miałby brać
              pod uwagę tylko walory zewnetrzne ( nie brał), to zrobił naprawdę bardzo
              dobrze, bo jego młodsza ode mnie była wygląda gorzej i to znacznie. Tak więc
              faceci, dla których cycki są najwazniejsze sa po prostu smieszni i jezeli jest
              to główne kryterium wyboru przez nich parnerki, to nie dziwi mnie wcale, że rok
              po slubie tak skomponowane małżeństwa nie mogą na siebie patrzeć ( czego
              przykłady mozna znaleźc choćby na forum GW)..
              Moja przyjaciółka powiększyła sobie biust kilka lat temu, jest chyba
              zadowolona, choć zauwazyłam, że wypiera ze świadomości fakt przebytej operacji,
              bo kiedyś mi sie przyznała, ż emiewa obawy co do skutków zabiegu. Ona to
              zrobiła dla siebie, bo chciała być jeszcze atrakcyjniejsza w powszechnym tego
              słwoa rozumieniu. Jej mąz był przeciwny, i to bardzo. Moim zdaniem miał rację.
              Wygląd zewnętrzny jets bardzo wazny, ale skupianie się wyłącznie na nim to
              paranoja. A inwestowania prawie wszytskich dochodów w poprawianie siebie nie
              jest chyba niczym innym.
              • Gość: anka Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 11:15
                No suuuper:) Mojemu chłopakowi podobają się kobiety z małym, dziewczęcym biustem
                i tylko takie. I z okrągłymi (ale nie przesadnie) pośladkami. Jakoś nie
                zauważyłam, żeby był homoseksualistą:/ I nie chcciałby, żebym robiła sobie
                jakąkolwiek operację.
              • Gość: igna Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 11:16
                jestem po trzydziestce nie mam zbyt obfitych walorów na operacje nie zdecyduję
                się nigdy ale martwi mnie fakt że na ulicy jest coraz więcej obfitych mają
                naturalne czy powiększanie jest teraz takie powszechne ?jak patrzę na stare
                filmy to wszystkie aktorki mają małe piersi .więc jaka tu zaszła zmiana?
                • winifred Re: silikonowe piersi 03.03.06, 15:02
                  ja bym się zoperowała, gdyby było mnie stać na taki wydatek. bo nie wyobrażam
                  sobie brania kredytu na taki cel :)
                  codziennie patrze na siebie w lustrze i nie podoba mi się to co widzę. mam już
                  troche lat, a one ciągle wyglądają jakby zatrzymały sie na etapie rozwoju
                  dwunastolatki (przeglądałam kiedyś jakąś ksiązke, możliwe, że to była "Sztuka
                  Kochania". teraz te wykresy są pewnie dośc nieadekwatne, bo z tego co sie widzi
                  na ulicach to dwunastolatki zaczynają wyglądać coraz "bujniej".)
                  Mąż nie zgłasza sprzeciwu do mojego wyglądu, uważa ze bez sensu było by
                  okaleczanie się z tego powodu. bo tak nazywa taką operację "okaleczanie się".
                  twierdzie, ze kocha mnie taką jaka jestem i niczego nie chciałby we mnie
                  zmieniać. razem z matką ciosają mi kołki na głowie, że nie powinnam wydziwiać i
                  że wszystko jest w porządku.
                  Nie muszę dodawać, że jestem innego zdania! szlag mnie trafia jak ide coś
                  kupić, jakieś ciuchy, ze szczególnym uwzglądnieniem staników. nic nie pasuje, w
                  99% modeli piersi latają mi jak "grzechotki". za duży luz (a mam rozmiar
                  75A!!!) nawet jak idę do trimpha to wszystkie te przesliczne cacuszka,
                  koroneczki, hafciki, nie dla mnie........ a bez stanika nie będę chodzić. czuję
                  sie goła i płaska, nawet w domu zawsze jestem w "pełnym umundurowaniu".
                  nie ma dnia żebym nie myślała o tym jak wyglądam i czego mi brakuje. i tu mąż
                  ma chyba troche racji, to juz moja obsesja. moze powinnam sie zgłosić do
                  specjalisty.......... od głowy.
                  • Gość: sowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:31
                    a biustonosz z wkładkami silikonowymi nie poprawiłby ci nastroju
                    • winifred Re: silikonowe piersi 03.03.06, 16:01
                      nie myśl, droga sowo, że się nie "wypycham". dobre i to :) w innym wypadku już
                      bym chyba całkiem zwariowała od tej mojej obsesji. (to wypychanie to w
                      granicach rozsądku rzecz jasna, a nie po paczce waty w każdą "michę")
                      • annarybinska1 Re: silikonowe piersi 05.03.06, 17:29
                        doskonale cie rozumiem/// mam ten sam problem.... fakt, nie pomogą tu zadne
                        wkladki silikonowe czy usztywniane staniki bo ni o to przeciez chodzi zeby
                        zabudowac sie w pancerz ale zeby biust wygladal naturalnie... :'-( mamy
                        pecha... Janka(75A)
                      • Gość: katowice Re: silikonowe piersi IP: *.c31.msk.pl 07.03.06, 15:16
                        coz nie tylko ty masz taki problem ja kiedys miala male B teraz nawet A jest na
                        mnie za duze.wszyscy mowili jak urodzisz bedzie wiekszy-pewnie ,tylko w moim
                        wypadku jest jeszcze niejszy.nawet wkladki silikoowe nic nie daja ,bo nie mam
                        co wypchac-od zanjomych coreczka ma teraz 10 lat i wygladamy dosc podobnie-dla
                        mnie to okropnosc.chcialabym zalozyc bluzeczke obcisla,z dekoltem a tu nie da
                        rady bo male biustonosze mi odstaja :((((koszmar.moze jakbym miala jakies
                        pieniadze wieksze to by sie zdecydowala na powiekszenie-no ale ich nie mam
                        wiec moge tylko marzyc ze bede wygladac i czuc sie jak kobieta.
                    • winifred Re: silikonowe piersi 03.03.06, 16:06
                      tych silikonowych nigdy nie próbowałam, chyba się za nimi rozejrzę, bo uzywam
                      tych tradycyjnych "gąbeczek" dzięki
                      • Gość: LulliLu Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 17:07
                        Och....wini..jak ja cię rozumiem..mam to samo...dwoje dzieci a biust jak u 12-
                        latki....Też "wypycham się"...Polecam silikonowe wkladki ( wkladane-są rózne
                        rozmiary)lub biustonosz z "wszytymi"już wkladkami silikonowymi..Jak na razie to
                        najlepsze dla mnie rozwiązanie. Nawet "na dotyk" bardziej przypominają nature
                        niż tradycyjne gąbki.Pozdrawiam wszystkie 75A
                        • winifred Re: silikonowe piersi 03.03.06, 17:29
                          widzisz LulliLu, na to własnie nie mogę liczyć wśród koleżanek. na zrozumienie.
                          nikt nie widzi w tym problemu.nikomu nawet nie chce się spróbować zrozumieć.
                          załamka!!!już czasem myśle, że mi się nie chce komuś tłumaczyć dlaczego
                          zależało by mi na operacji.bo te osoby nie starają się zrozumieć mojego
                          kiepskiego samopoczucia, chyba mnie traktują trochę jak dziwaczkę
                          • Gość: lullilu Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:17
                            Ja cię wini baardzo dobrze rozumiem...moim bliskim nie przeszkadza,że
                            jestem "płaska"...dzieciaki mnie kochaja,mąz także zawsze powtarza,że i tak
                            jestem najlepsza :),ale mnie samej jest z tym "niewygodnie". Przecież nie marzę
                            o obfitym biuście,ale o pełnej miseczce B..tak żebym po wskoczeniu w stanik nie
                            musiała kombinowac ile włożyć wkladek ,żeby było widać ,ze jestem kobietą.Coraz
                            cześciej zaczynam mysleć o operacji. Chciałabym i boję się ;))
                            • winifred Re: silikonowe piersi 03.03.06, 18:38
                              "Przecież nie marzę o obfitym biuście,ale o pełnej miseczce B..tak żebym po
                              wskoczeniu w stanik nie musiała kombinowac ile włożyć wkladek ,żeby było
                              widać ,ze jestem kobietą."
                              przysięgam LulliLu, że wyjęłąś mi to z ust. dokładnie to samo mam na myśli, nie
                              chce wyglądać ani jak Doda, Dolly Parton ani jak Pamela A. chce żeby było widać
                              że jestem kobietą.chce kupić sobie fajną bluzkę, i nie zastanawiać się czy nie
                              wisi jej wszystko z przodu bo producent obmyślił ją na kogoś o
                              bardziej "kobiecych kształtach".
                              PS: swoją drogą to jest paskudne określenie "o bardziej kobiecych kształtach"
                              tzn, że co, że jak nie mam biustu to nie jestem kobietą?! to kim lub czym
                              jestem...
                              • Gość: lullilu Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:58
                                Ja myślę wini,że to kwestia schematow,pewnych stereotypów...ukrytych w naszych
                                głowach...zdajemy sobie sprawę jak wygladać "powinna prawdziwa" kobieta
                                (niestety ....to silniejsze od nas),jak wyglądają nasze znajome i kolezaanki z
                                pracy i z westchnieniem spoglądamy w lustro....a tak naprawdę..mało kogo to
                                obchodzi ,ze z miseczką A nam niewygodnie......Ale milo by bylo -tak jak
                                piszesz-nałożyć latem bluzeczkę,czy stroj bez kompleksow....hmmm
                                • winifred Re: silikonowe piersi 03.03.06, 19:12
                                  racja, ten mój schemat który mam w głowie przeszkadza mi żyć (ze tak powiem
                                  górnolotnie), truję się tym choć wiem, że niepotrzebnie.to bez sensu, ale co
                                  poradzę.przeszkadza mi to bo bez względu co powie mój mąż. Bez względuna to jak
                                  bardzo jest kochany, nie poprawia mi humoru. Fakt czy jestem w jego oczach
                                  atrakcyjna, ładna, sexy, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Ja koncentruje sie
                                  na swoich "brakach", widzę siebie przez inny pryzmat niż widzi mnie on. w ten
                                  sposób nie potrafie sie cieszyć tym, że on mówi mi komplementy. z góry
                                  zakładam, że to mówi bo uważa ze powinien a nie dlatego,że tak myśli.
                                  co gorsza wychodzę z założenia,że w miarę upływu czasu, w miarę jak będę się
                                  starzeć, będę wyglądać coraz gorzej i jeszcze gorzej, i jak to się
                                  mówi "zamieni mnie na lepszy model- kobiecy model"
                                  jak mówi moja mama: "zamieni cię, jak nie przestaniesz tak o sobie myśleć"
                                  też mi nowina! ja wiem, że sama wpędzam się dodatkowo w kompleksy, i że to jest
                                  jakieś błędne koło..... ale nie mogę się opanować.
                                  PS mówiłam, że u mnie to obsesja którą powinnam skonsultować ze specjalistą
                                  • Gość: lullilu Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 20:35
                                    ...Dlatego ja staram się na co dzień o tym nie myśleć(nie do konca się
                                    da!!)...teraz to o wiele łatwiejsze...jest zimno,ale latem trudniej mi takie
                                    myślenie przychodzi. W zasadzie to nie powinnam "krzywdzić" swojego biustu...bo
                                    wiele mu zawdzięczam..karmilam dwoje dzieci w rozmiarze A : i jedno i drugie
                                    niemal 3 lata...bez zatorów ,bez problemow,bez zastoju
                                    pokarmu,czy "niedoboru".Ale dzieci podrosłyi czas zajac sie sobą. W zasadzie
                                    mamy do wyboru 2 wyjścia;albo zaakceptować siebie takimi jakie jesteśmy ..z
                                    rozmiaarem A lub zdecydowac sie na zabieg...i wyleczyc się z tej "miseczkowej
                                    choroby"..he,he.Na razie naszą doraźną metodą nieinwazyjnego rozwiązania
                                    problemu zostaja...silikonowe wkładki do stanika. Zyczę ci wini....więcej
                                    usmiechu i większego dystansu do rozmiaru 75A. Pzdr.
                                    • zuzanna56 Re: silikonowe piersi 03.03.06, 23:21
                                      Jak dobrze was rozumiem...
                                    • winifred Re: silikonowe piersi 04.03.06, 09:42
                                      dziękuję Lullilu ze dobre słowo, od razu widać, że ty masz do tego zdrowsze
                                      podejście niż ja mimo "skąpego rozmiaru" :)i bardzo dobrze bo można się
                                      zamęczyć.
                                      ja nie mam jeszcze dzieci i nawet gdybym miała teraz pieniądze na operację, nie
                                      zrobiłabym sobie operacji przed ciążą/ciążami (jeszcze nie wiem ile chciałabym
                                      mieć). wiem co jest ważne, a "sztuczny bufet" nie może być ważniejszy od tego
                                      by być matką. nie może i nie jest. odrobinę zdrowego rozsądku jeszcze mam :)
                                      miło jest wiedzieć, że jakieś inne kobitki mają podobne problemy i nie jestem
                                      sama w "swoim szaleństwie". chciałabym, żebyśmy wszystkie nie musiały się
                                      spotkać na tym forum z powodu tego tematu
                                      papatki :)
                              • annarybinska1 Re: silikonowe piersi 05.03.06, 17:34
                                biedne dziewczynki.... jestem z wami w tym żalu.... tez marze o 75
                                B.........annarybinska1@gazeta.pl
                          • annarybinska1 Re: silikonowe piersi 05.03.06, 17:31
                            a ja cie tak doskonale rozumiem.... u mnie na wsi(mieszkam pod łodzia) tez
                            panny wypychaja sie silikonem a ja wciaz tak skromnie........
                • Gość: aga Re: silikonowe piersi IP: 62.233.250.* 03.03.06, 15:51
                  Martwi cię, że na ulicy jest coraz więcej dziewczyn z dużym biustem? Mi to jest
                  obojętne. niech robia, co uwżają.
                  Faktem jest, że w mojej klasie w liceum na prawie 20 dziewczyn większy biust
                  miały DWIE. Retsza to było mniejsze lub wieksze B, a nawet A. Nie wiem, może
                  inne odżywianie ma wpływ na wielkośc piersi dziewczyn, ale coś mi sie wydaje,
                  ze w coraz większym stopniu nie tutaj jest przyczyna.
              • Gość: Dorocia Re: silikonowe piersi IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 13:46
                Nie, no nie mogę, cytat dnia! Jaki biust dziewczyno ?-jak masz A|B!! Oczywiście
                że to wygląda ładnie ( buahaha jak i u faceta), skoro w ogóle, czytaj: w ogóle,
                nic a nic nie masz piersi!
        • winifred Re: silikonowe piersi 03.03.06, 14:46
          ja słyszałam, od pewnej babeczki która ma zamiar sobie to zafundować i juz
          nawet była się konkretnie zorientować w jakiejś klinice, że od 8 do 12 tyś w
          zależności w jaki sposób wkładki zostaną umieszczone w twoim organizmie, i od
          ceny samych wkładek.
      • aczemubynie Re: silikonowe piersi 03.03.06, 20:39
        jestem dokładnie dwa tygodnie po zabiegu..oprócz tego ze musze nosic specjalny
        stanik jeszcze przez dwa tygodnie i nie wolno mi dziwgac to naprawde nie
        boli,wstałam zaraz na drugi dzien po zabiegu i jest OK,ciekawa jestem czy
        bedziesz miała zabiego pod gruczoł czy pod mięsien??
        • Gość: asia Re: silikonowe piersi - do aczkolwiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 09:28
          Będę miała nacięcie pod płatem piersiowym , a implant zostanie umieszczony pod
          mięśniem. Napisz proszę parę szczegółów o swojej operacji. Po pierwsze, jaki
          rozmiar miesczki miałaś, a jaki masz teraz. No i najważiejsze czy jesteś
          zadowolona z efektu. Ponadto chciałabym sie dowiedzieć coś o unikaniu
          dżwiganai Rozmawiałam na ten temat z lekarzem, mówił, że nosić trochę mogę ( to
          nie spoowduje przemieszczenia implantu), natomiast na pweno przez pierwszy
          miesiąc będzie przy tym lekki ból. Ja mam 9 miesieczne dziecko i trochę nosić
          będę musiała. Chociaż mąż obiecał mnie wyręczać, wiem , że w 100 % mnie nie
          wyręczy. Dziękuję Jak ci wygodniej opdowiedzieć na maila osobistego
          to :asiajam@neostrada.pl
          Dziękuję
          Asia
          • aczemubynie Re: silikonowe piersi - do aczkolwiek 04.03.06, 17:08
            odbierz maila:)
    • Gość: asia Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:33
      Odpowiadam
      Piersi powiększam sama dla siebie, dla lepszego samopoczucia. Od dwóch miesięcy
      nie karmię już Kamilka i z moich wcześniejszych "B" zrobiły się ledwo "A". Dla
      mojego męża rozmiar moich piersi nie jest b. istotny. Dał mi wolną rękę, jak to
      powiedział, jak zrobię to fajnie, jak nie to - też będzie dobrze.
      Koszt operacji powiększenia, zależy od rozmiaru i kształtu implantu. Móje będą
      miały pojemność 300 i kształt okrągły, ładnie wygląda biust, naturalnie, a
      przyb tym lekko uniesiony. Cena w szpitalu w gryficach ( zachodnipomorskie),
      całkowicie prywatnie, cała opłata izie na przelewem na archunek szpitalawynosi
      8.tys.zł. W prywatnych klinikach od 9,8 tys. do 12 tys. ( w zalezności od
      implantu). W szpitalu leży sie średnio 2 dni. W pierwszy dzień dostaje sie dosc
      silne leki przeciwbólowe, potem przez tydzień łyka sie zwykłe popularne
      medykamenty i ma być dobrze. Tyle wiem. I tak chcę zrobić.
      Asia
      • kobieta_jakubowa Asiu... 03.03.06, 18:54
        Odezwij się proszę na mail gazetowy, jak możesz oczywiście.
    • Gość: meg Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 20:16
      A ja mam 80 D. Teraz karmię piersią ale mam nadzieję że jak przestane to się
      zmniejszą. Zawsze mialam duży biust i wcale mnie to nie cieszylo. Boli mnie
      kręgoslup, a i w letnich sukienkach nie czuję się najlepiej. Najchęniej
      zmniejszylabym je operacyjnie, no ale kasa... Pozdrawiam wszyskie A i B
      • Gość: Lenka Re: silikonowe piersi IP: *.chello.pl 03.03.06, 20:47
        Ja tam nie rozumiem co skłania kobiety do takiej ingerencji.Już pomijając
        kwestie powikłań czy chorob, które moga sie pojawić po takim zabiegu,
        trudno mi uwierzyć że komuś takie dwie napompowane piłki czy pomarańcze mogą
        sie pdoobać.Przecież to widać, że biust jest poprawiany,nie oszukujmy się że
        nie ma żadnych różnic.
        Sama mam pełny biust,ale gdyby tak nie było, w życiu bym sie na żadne
        powiększanie nie zgodziła.
        • aczemubynie Re: silikonowe piersi 03.03.06, 21:28
          a skąd wiesz co by było gdyby?
          • Gość: Lenka Re: silikonowe piersi IP: *.chello.pl 03.03.06, 21:35
            Akurat w tej kwestii poprostu wiem.
            Wolę zdecydowanie mniejszy biust niż ten silikonowy.
            • zuzanna56 Re: silikonowe piersi 03.03.06, 23:23
              A jeśli nie ma się wcale biustu?
            • Gość: lullilu Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 23:39
              Lenko ...my nie chcemy miec ooogrooomnego biustu....my chcemy mieć normalny
              biust,(albo w ogole go miec..);)
              • Gość: sowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 00:10
                nie ma biustu to może trzeba bardziej zadbać o pośladki to jest drugie miejsce
                które przyciąga wzrok
                • Gość: anty lenka Re: silikonowe piersi IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.03.06, 00:36
                  ty,lenka wez sie opanuj kobieto!bzdury gadasz ze to widac,jak jest DOBRZE
                  zrobiony to wyglada bardzo naturalnie i ladnie.o wiele lepiej od duzych
                  naturalnych ,ktore czesto gesto wygladaja po prostu okropnie.jak jamnicze
                  uszy,hehe.i takie jest zdanie facetow niestety a zawistne baby zawsze znajda
                  jakas dziure w calym.
                  a w ogole wlazenie z takimi tekstami na watek gdzie kobitki maja kompleksy i
                  chca zmienic to co je doluje jest szczytem glupoty.
                  • Gość: kamila Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 17:25
                    Żaden mężczyzna nie woli sylikonowych wymion:/ Chyba mówisz o jakichś
                    małolatach, kltórzy trzepią konia oglądając w internecie fotki sylikonowych
                    "laseczek", bo nie mogą sobie pozwolić na prawdziwą kobietę, gdyż nikt nie
                    zaakceptowałby takiej ilości pryszczy i wytrysku jeszcze przed zdjęciem spodni....
                • winifred Re: silikonowe piersi 04.03.06, 10:02
                  masz rację Sowo, o pośladki dbam i je akurat lubię, nie chwaląc się: nie mam im
                  nić do zarzucenia. ja je lubię, mąż je lubi... chociaż to jedno jest tak jak
                  powinno być :)
                  pozdrówka
            • annarybinska1 Re: silikonowe piersi 05.03.06, 17:41
              bo po prostu nie wieszjka to jest gdy biustu nie m prawie wcale......
        • winifred Re: silikonowe piersi 04.03.06, 09:52
          Lenka, jesteś klasycznym przykładem ososby która ma biust, ale też ma mgliste
          pojęcie także o tym jak to jest kiedy zamiast biustu ma się "piegi". nie możesz
          powiedzieć czy by ci to nie przeszkadzało, gdybyś piersi nie miała bo jest
          inaczej. czy byś sie nie zgodziła na powiekszenie, nie wiesz na pewno.
          moim marzeniem nie są ani pomarańcze, ani tym bardziej "piłki", implanty mogą
          mieć różne kształty, i nie muszą być w kształcie piłek jeśli się nie chce.
          ponad to jak się nie jest wychudzoną tyczką i ma się troszkę ciałka to nie
          widać, ciężko się jest domyśleć czy są sztuczne czy są po prostu piękne i
          jędrne. (no przynajmniej nie wtedy kiedy kobiete mijasz na ulicy. musiałbyś
          chyba "wejść w bliższy z taką laską kontakt" żeby poznać czy są sztuczne.
          podsumowując, Lenka jesteś jak moje kumpelki, "cycatki" :) mają różne biusty,
          mniejsze i większe, lepsze jakościowo i trochę gorsze (po ciązy i intensywnym
          karmieniu) i one podobnie jak ty nie rozumieją o co mi chodzi.
      • mikka5 Re: silikonowe piersi 04.03.06, 17:15
        Moja znajoma wlasnie ze wzgledu na kregoslup miala operacje zmniejszenia
        biustu, panstwowo, bez kasy (oprocz oczywiscie dowodu wdziecznosci).
    • panisiusia Re: silikonowe piersi 04.03.06, 10:18
      Według mnie winnymi powstania kompleksu są producenci odzieży :) gdyby był jako
      taki wybór ubrań w ogóle nie myślalabym o swoim biuście jako problemie. A
      tak...chcę pocieszyć te które nie mają, że te które mają biust, tez mają
      problemy z ubraniem się. Przede wszystkim problem z bielizną. Mam rozmiar 70E -
      mogę tylko pomarzyć o kupowaniu osławionych wczoraj chińskich staników za 6 zł
      sztuka ;) Najgorsze w sumie jest to, że chyba powinnam przyznać się przed sobą,
      że to już 70F:) Innym problemem jest to, że istnieją dla mnie ciuchy zakazane
      (tym bardziej, że jestem raczej osobą wstydliwą, no a w każdym razie nie chcę
      epatować swoim biustem). Koszule, kopertowe sweterki uroczo się w tym miejscu
      rozjeżdżają. Marynarki i płaszcze za wielkie w biodrach.
      A największy ubaw to w górach jest, gdy można mnie spotkać na szlaku tachającą
      20 kilogramowy plecak(bez zapięcia pasa piersiowego ani rusz). no i jeszcze na
      ścianie wspinaczkowej też się trochę ułomna czuję ;)
      Natomiast siostra i matula są raczej A/B - nie narzekają. Choć siostra usłyszała
      w szkole, od kolegów (! te dzieciaki to problemy mają), że gdyby miała większy
      biust, to by była niezłą laską...
      • Gość: Pistacja Re: silikonowe piersi IP: *.barczewo.macrosat.pl 04.03.06, 10:26
        zgadzam się z przedmówczynią. Duży biust to piękna sprawa, ale jego
        kłopotliwość powoli wpędza mnie w kompleksy.. I z coraz większą zazdrością
        patrze na przyjaciółke (rozmiar A) która bez zażenowania wkłada obcisłe
        koszulki bez stanika... pięknie to wyglada , naprawde....
    • Gość: children_of_the_ev Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 17:31
      Kompleksy rodzą się chyba z nas samych, nie z otoczenia. Ja tam mam biust
      rozmiar A, w porywach do małego B i jakoś żyję;) Mało tego! Często zdarza mi się
      chadzać bez stanika (w lecie), jeżeli tylko mogę (tzn. na uczelnię tak nie
      chodzę, bo jest to raczej pretensjonalne, ale już podczas wakacji- tak). No i
      zawsze śpię na brzuchu, więc tylko ułatwia mi to życie:)
      • Gość: wtorkowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 11:35
        dziewczyny, mały biust jest piękny! moja poprzedniczka napisała, że kompleksy wychodzą z otoczenia! zupełna racja. teraz każda dzieczyna ma podany ideał piękności, którego chce się uporczywie trzymać. nie można po prostu mówić: duży biust jest piękny. bo naprawdę ważne jest jak komponuje się z resztą ciała (mam tu na myśli szczególnie ramiona i talię). a te wszystkie ideały tworzą właśnie niezaspokojeni małoletni. tylko boli mnie to, że nawet dorośli mężczyźni częśto zostają przy swoich 'niezaspokojonych pragnieniach' z okresu nastoletniego... :(
        • children_of_the_evolution Re: silikonowe piersi 05.03.06, 16:18
          Małe sprostowanie: właśnie napisałam, że kompleksy biorą się z nas samych, nie z
          otoczenia:)

          Nawet jeżeli większość kobiet ma obecnie duży biust, to mój mały przynajmniej
          będzie mnie wyróżniał:)
          • Gość: Mała Re: silikonowe piersi IP: *.barczewo.macrosat.pl 05.03.06, 17:59
            Ale to naprawde niema znaczenia jaki rozmiar kto nosi. Jedni kochaja blondynki,
            inni brunetki, jedni mały biust inni duży.... Jak świat światem ten spór bedzie
            sie toczył i chyba tak naprawde nigdy nie rozstrzygnie. Jesli ktos marzy o
            dużych piersiach jego sprawa, jesli poczuje się dzieku temu lepiej jestem za
            operacją.
            • abigail-mi Re: silikonowe piersi 05.03.06, 21:41
              ja wiem, ze bym sie poczula lepiej z wiekszym biustem. Ale nie znioslabym mysli
              o jakims obcym implancie w moim ciele. No i jakakolwiek operacja u mnie jest
              wykluczona - goiloby mi sie co najmniej trzy razy dluzej i jeszcze by blizny
              zostaly (taka skora, nic sie na to nie poradzi)
    • Gość: sowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:40
      dzięki że jesteście i odpisujecie nie zgadzam się z opinią że o kompleksach nie powinno się mówić w końcu po to jest to forum jak czytam wasze odpowiedzi to wydaje mi się, że rozmawiam z najbliższymi przyjaciółkami
      • winifred Re: silikonowe piersi 06.03.06, 13:29
        któraś z kobitek pisała (nie pamietam, która a nie chce mi sie przeglądać
        postów): "że cały problem jest w zachowaniu proporcji, nie ważne czy mały biust
        czy duży"
        mnie właśnie chodzi o uzyskanie porporcji. pupa jest, talia jest, a u góry
        płaska klatka. do bani coś te moje proporcje. dlatego gdybym mogła to bym je
        sobie troszeczkę podrasowała, co by były bardziej "proporcjonalne"
        pozdrawiam wszystkie udręczone swoim 75A rozmiarem, pa
        • sceptyczna27 Re: silikonowe piersi 06.03.06, 13:58
          A ja uwielbiam swój biust w rozmiarze ... 70A. Nie mam z tego powodu żadnych
          kompleksów.Faceci z którymi byłam do tej pory (w liczbie 2 sztuk), też nie
          narzekali. Zreszta sama przy nich smiałam się z siebie,ze jestem płaska jak
          deska. Tak jak juz zauwazyly moje poprzedniczki najważniejsza jest akcpetacja
          własnego ciała i przekonanie o jego atrakcyjnosci. A jesli trafiłby sie kiedyś
          taki osobnik,któremu by to przeszkadzało,to sorry,ale to jego problem nie
          mój :)))
          Pozdrawiam wszystkie piegowate :))))
        • valdemoro Re: silikonowe piersi 07.03.06, 10:36
          Dziewczyny, szczególnie winifred i lullilu, rozumiem was ale operacja chyba nie
          jest najlepszym wyjściem.Mam prawie trzydziestkę na karku i kiedy poznałam
          swojego męża to chodził z 75C/D.I wszystkie poprzedznie dziewczyny miały
          najmniej C.U niego w rodzinie faceci mają fioła na tle dużych cycków.Jesteśmy 5
          lat ze sobą a ja ciągle się stresuje piersiami jego byłych, choć mój mąż cały
          czas powtarza że ich cycki wyglądały fajnie tylko w staniku i że nigdy nie
          pozwoliłyby sobie na luksus chodzenia w samej bluzce, i że powinnam się cieszyć
          bo mam ciągle jędrne i sterczące mimo karmienie a im to już pewnie do pępka
          sięgają.Ale tak naprawdę to ja nie o tym chciałam pisać. Kompleksy to
          specjalność kobiet ale też umiemy z nimi walczyć.Jak poznałam męża miałam 75A i
          to biust w pierszej kolejności go zainteresował.Pracował nad nim bardzo dużo,
          poprostu masował go w każdej wolnej chwili i to naprawdę poskutkowało. Obecnie
          mam 75B ale po porodzie pojawiły się kompleksy co do kształtu i wiecie jak się
          z nich wyleczyłam: poszukałam fotografa który wydobył z nich całe piękno(gra
          świateł. odpowiednie pozy)i biust na nich wygląda super.Gdy tylko nachodzą mnie
          wątpliwości sięgam po zdjęcia. To naprawde pomaga.
          A widzieliście Sylwię Preiss z Playboya ma tylko 77cm w biuście a wygląda super
          (poprostu dobrze zrobione zdjęcie)
          PS:A sztuczne zawsze będą sztucznymi wystarczy obejrzeć trochę filmów porno,
          doskonale widać,bo biust naturalny faluj, żyje własnym życiem a sztuczny
          poprostu tkwi jak przylepiony kask.
    • Gość: Magda drobna uwaga... IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 06.03.06, 14:11
      Dziwi mnie to samooszukiwanie się niektórych osób pt."teraz są takie wkładki, w
      kształcie łezki i te implanty wyglądają naprawdę naturalnie, nikt się nie
      zorientuje, że to sztuczne"... Ludzie... Sztuczne piersi ZAWSZE wyglądają
      sztucznie i nienaturalnie - popatrzcie chociażby na to, jak układa się skóra na
      normalnych piersiach i na powiększonych i jak charakterystycznie te drugie
      układają się w okolicach mostka. Śmiem twierdzić, że poznam KAŻDY zrobiony
      biust. A jeśli operację zrobiłaby sobie osoba, którą znałam przed operacją, to
      na 200% zauważyłabym to. I dlatego dziwię się osobom oszukującym siebie i
      naturę i wmawiającym otoczeniu, że z rozmiaru 75 A na 75 C/D
      przeszły "niewiadomo kiedy". Jest to tak samo bezsensowne i śmieszne, jak
      twierdzenie, że kobieta z rozmiarem 75 A jest niekobieca i mniej atrakcyjna.

      Magda (naturalne 75c)
      • Gość: katowice Re: drobna uwaga... IP: *.c31.msk.pl 07.03.06, 15:34
        ale tu mało kto mowi o takim powiekszeniu-wiekszosc z nas chce miec pelne A
        albo B.jakbyc szla kupic stanik i dostalabys do przymierzenia 5 i zaden by Ci
        nie pasowal ,bo szukalabys w nim piersi to jestem ciekawa jakbys sie czula.ja
        mam tylko 2 staniki i to prawie "zerowki".wiele bym dala zeby miec "cos"w
        biustonoszu.
    • landrynka8 Re: silikonowe piersi 06.03.06, 14:21
      Niewiem co na starosć bedzie. Czy wogóle bedę żyła jutro?
      A co do silikonów: jesli dziwczyna ma być przez to szczęsliwsza, bardziej pewna
      siebie, uśmiechnieta-to dlaczego ma sobie nie zrobić tego wymarzonego biustu?
      • sceptyczna27 Re: silikonowe piersi 06.03.06, 14:26
        Bo nie można uzależniac swojego szczescia,pewnosci siebie i uśmiechu od tego
        czy ma się pełny stannik
        • landrynka8 Re: silikonowe piersi 06.03.06, 14:36
          Pewnie ze nie można. Zadowolenie z zycia nie bierzę sie z wygladu ale moze
          pomóc, przynajmniej niektórym.
          • Gość: sowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:39
            słyszałam kiedyś takie zdanie ,wypowiedział je mężczyzna -te z większym biustem są zawsze bjiżej .Co o tym myślicie?
            • Gość: Hmmm Re: silikonowe piersi IP: *.barczewo.macrosat.pl 07.03.06, 15:32
              Przepraszam ,ale czy to forum szykanujące duże biusty? Mam duży biust i troszke
              mnie wkurzają posty " duże cycki są brzydkie, bez stanika pewnie wiszą im do
              pasa" itp Ja rozumiem ,że może posiadaczki małych piersi się w ten sposób
              pocieszają ,ale chyba nie tędy droga.. Uważam ,że niewielkie piersi są
              piekne,ale duże też mają swój urok, niemożna jakoś tego pogodzić?
              • Gość: carolina do Hmmm IP: *.chello.pl 07.03.06, 15:38
                a ja mam średni, sportowy biuścik i moge Tobie powiedziec, ze wszystkie te
                docinki powstaja na fundamencie zwyczajnej zazdrosci :)jestem prawie pewna -
                takie juz jestesmy - baby :)
                Nie ma sie co martwic- pierś do przodu :)
              • winifred Re: silikonowe piersi 07.03.06, 22:34
                jeśli pomyślałaś, że ktoś tu kogoś szykanuje to się mylisz i szkoda, że tak
                myślisz. my tu sobie biadolimy jak paskudnie jest "nie mieć czym oddychać". my
                tu jesteśmy extremalne przypaki :).A posty typu:" duże cycki..." itp, nie
                pochodzą zapewne od osoby która ma tego typu problemy, ale raczej od kogoś kto
                nie próbuje nas zrozumieć, tylko udowodnić nam, że jesteśmy nienormalne chyba,
                ablo dziwaczki jakieś.
                no bo niby jak można mieć takie sztuczne, prozaiczne, problemy???małe piersi,
                też mi problem!!!

                ano można. i myślę sobie, że "skrajności" w każdej kwestii, także w kwestii
                biustu, mogą być uciążliwe, czy denerwujące. są na bank jakieś minusy dużego
                biustu, choćby obciążenie kręgosłupa, ale jak patrzę na takie kobity to mi
                trochę szkoda, że mój nie jest choć w 1/3 tak obciążony :)
                i mężczyżni mają na czym oko zawiesić (wiem po swoim mężu, choćby mi nie wiem
                co mówił, jak widzi jakąś babkę z "melonami" to patrzy jak zaczarowany)

                pozdrawiam,
                winifred.

                PS nie podchodź do tych złośliwych postów tak na poważnie, gdybym ja sie
                chciała nimi przejmować to bym się musiała nigdy w zyciu na forum nie odezwać,
                bo zawsze się znajdzie ktoś kto musi "zaognić" dyskusję
                • Gość: sowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 23:01
                  winifred jesteś super laską pomyśl, masz męża,jesteś kochana,coś dla niego znaczysz a faceci zawsze się oglądaja taką mają naturę "ty kobieto nie dręcz się obawą dziecinną,rywalka nie jest od ciebie piękniejszą jest poprostu inną"
                  duża buźka jutro dzień kobiet
















                  • winifred Re: silikonowe piersi 07.03.06, 23:18
                    sowa napisała: "ty kobieto nie dręcz się
                    > obawą dziecinną,rywalka nie jest od ciebie piękniejszą jest poprostu inną"
                    > duża buźka jutro dzień kobiet

                    głupia sprawa, HMMMM pomyślała, że probujemy kogoś obrażać, chyba nie taki był
                    zamysł. ma duże i jest jej z tym dobrze to ok, ma duze i jest wręcz przeciwnie,
                    no to mi przykro.tyle.
                    Sowa, dzięki za dobre słowo :) dodajesz nam tu otuchy.
                    PS faktycznie, dzień kobiet... ciekawe czy mąż pamięta?? a to już temat na inne
                    forum :) PANOWIE I SKLEROZA :)
                    pozdrawiam wszystkie ósmo-marcowe kobity, "małe", "duże" i "średnie" też
                    papatki
                • Gość: monnap Re: silikonowe piersi IP: *.ny325.east.verizon.net 18.05.06, 18:28
                  Ja mam fajne, naturalne C+/D- i bardzo je lubie. Moj maz tez nie narzeka, nie
                  wisza mi do pasa i uwazam ze scisle bluzeczki wygladaja lepiej na kobietach z
                  biustem niz na plaskiej klatce, niestety, a pocieszanie sie ze fajnie jest miec
                  A jest troche zalosne. Mozna chyba zaakceptowac, ze nie ma sie piersi, ale to
                  chyba nie jest takie fajne? A jesli moje mi opadna po dzieciach, to je sobie
                  podciagne operacyjnie. Uwazam, ze laski nie majace piersi nie maja prawa
                  szykanowac tych po operacjach plastycznych. Ich prawo i ich wybor i na pewno
                  wygladaja bardziej atrakcyjnie i kobieco niz te ktore maja plecy z przodu.
                  Pozdrawiam.
              • Gość: sowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 22:51
                nikt nikogo nie obraża, poprostu zastanawiamy się czy endo protezy- tak wyczytałam, że nazywa się ten biust,są nam tak bardzo potrzebne do pełni szcsęścia.pozdro
    • aplikantka3 Re: silikonowe piersi 08.03.06, 02:35
      Miałam niestety dwie operacje plastyczne. Pierwszą pzeprowadził lekarz spod
      Wawy, jak sie okazało-żle ją wykonał. Bardzo bolało mnie ramię, czego nie
      łączyłam z operacją. Jednak implant uciskał nerw i stąd ból. Nie polecam
      implantów wkładanych poprzez nacięcie pod pachą, gdyż taki implant jest bardziej
      widoczny i wygląda nienatualnie. Druga operacja-tym razem udana. Implanty
      załozone przez sutek-polecam. Sprawnośc ta sama, tylko cycuszki są większe i
      trzeba je usztywniać topami dla sportsmenek, jesli chce się uprawiać sport. Poza
      tm wyglądają cudnie. Zero powikłań-ale niestety duzo zalezy od lekarza. Wiem, że
      prawidłowo załozone implanty mogą być w organizmie ok.15,20 lat. Potem-mimo
      zapewnien lekarza, iż moga być do konca życia- trzeba je wymienić. I tu mozna
      zmienić kształt bądz rozmiar. Jednak raczej nie na mniejszy, gdyż skóra jest juz
      rozciągnięta i nie skurczy się sama.Niestety "na starość" trzeba go odnowic :)
      • Gość: sowa Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 10:15
        to straszne co napisałaś ,na starość jeszcze jedna operacja a między czasie też a co na to nasze organizmy przecież ta operacja jest wykonywana pod narkozą a serduszko z wiekiem coraz słabsze.pozdro
      • wildorchid Re: silikonowe piersi 08.03.06, 10:50
        boshhh jak mnie wk...ja takie popieprzone baby jak ta jakas lenka,kamila czy
        inne-prowincjonalne dewoty ktorym sie wydaje ze silikonowy biust musi wygladac
        jak dwie kule u porno gwiazdek.baby!skad wy czerpiecie takie teksty??typowy
        zascianek!
        to ze dodiszon strzelil sobie dwie pilki zamiast piersi to kwestia jej
        glupoty.a zapewniam ze sa biusty tak naturalnie zrobione zebys sie jedna z
        druga posikala a niczego nie zauwazyla.znawczynie buhaha.

        tak samo mozna odwrocic argumenty i powiedziec ze krew was zalewa jak wasi
        faceci patrza na babki z jedrnymi cyckami chocby silikonowymi a nie na wasze
        zwisy.nie ma co sie pocieszac bo kazdy duzy naturalny biust opada-chocby sie
        nie wiem co robilo-i ja jestem przykladem najlepszym.a jak sie tylko probuje
        odchudzac ect to jest po prostu dramat.
        nie wiem jak juz ktos wczesniej zauwazyl,po jaka nedze wchodzic na takie
        watki ,klepac jaki to sie ma duzy swoj naturalny[jasne jasne,w necie kazdy jest
        piekny mlody i bogaty]i krytykowac czyjes pomysly chocby dotyczace operacji.
        po prostu debilizm
        • Gość: Magda Re: silikonowe piersi IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 08.03.06, 15:27
          Wybacz, ale to Twój post jest 1. agresywny i zaczepny, 2. wulgarny, 3. w
          konsekwencji 1. i 2. - żałosny...
          Wyobraź sobie, że może być osoba, dla której
          - sztuczne cycki są ohydne i wyglądają jak doklejone do ciała
          - sztucznie doklejone i napięte piersi u kobiety w wieku 65-70 lat (gdy reszta
          wisi) śmieszą i dziwią
          A na koniec - że są kobiety z naturalnie jędrnym i nieobwisłym biustem (nawet
          po odchudzaniu, widocznie to Ty masz pecha:))
          • Gość: agnes Re: silikonowe piersi IP: 212.182.126.* 18.05.06, 08:04
            Do poczytania i obejrzenia:
            www.pudelek.pl/artykuly/artykul/469/
            • Gość: monika Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 08:54
              Dziewcyzny, opanujcie sie z krytyka, wiecej zyczliwosci, nie po to jest forum ,
              Chodzi o wymiane doswiadczen. Nigdzie nie jest powiedziane, ze odstajaca pupa
              czy duze cycki to ideal pieknosci. Rzecz gustu. Sa ludzie ktorym duze cycki
              kojarza sie z wymionami krowy, a w afryce dlugie obwisle piersi sa idealem,
              znlalam faceta ktorego widok duzych stop podniecal na maxa. Jezeli twoja waga
              to 150 kg, stanik 90 F i jestes z tego zadowolona, to sie nie odchudzaj, nie
              zmniejszaj piersi ale nie krytykuj 50 kg ze stanikiem A 70. Wazne jest aby
              decydujac sie na operacje kierowac sie osobistzm odczuciem, nie ulegac modzie
              ani oczekiwaniom czy namowom partnera.... i konieiecznie robic zabieg u
              doswiadzonego lekarza.
          • wildorchid Re: silikonowe piersi-do magdy 18.05.06, 11:18
            1.wybaczam ci :p
            2 twoj post jest a.glupi b.zalosny c.mega zalosny
            wybacz ale to ty masz pecha-ze zyjesz ze swoja glupota.taaaak te bajdy o
            kobietach z "pieknym naturalnym nie wiszacym biustem" to sobie wsadz.kazda taka
            jest w internecie,same pieknosci siedza tylko na ulicach tego nie widac.ty z
            tej samej kategorii pewnie.
            nie wypowiadaj sie na temat silikonow bo swoja niewiedza sie tylko osmieszasz-
            swoja droga chyba cie facet puscil kantem dla jakiejs cycatej bo strasznie
            jestes jadowita.proponuje wyjechac ze swojej wsi i poogladac dobrze zrobione
            piersi.
            a kto mowi ze w wieku 65-70 lat to ma wygladac ok?a kto sie w tym wieku
            czymkolwiek przejmuje?ty myslisz ze jak ty bedziesz wygladac?lepiej??
            ogolnie dyskusje z tumanami mnie mecza,ale dzieki za poprawienie humoru:D
    • Gość: Asia Re: silikonowe piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 15:40
      Ja powiekszyłam sobie piersi w marcu br. Świetna sprawa dla kobiet które jak ja
      miały "luzik" w mieseczce A. Jestem b. zadowolona z efektu i wszystkim, dla
      których mały biust jest problemem - gorąco polecam.
      Asia
      • Gość: ana Re: silikonowe piersi IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 18.05.06, 15:43
        ile kosztowala Cie operacja? i Czy wqida mocno blizny?
        • saline fuuuuuuuuuuu 18.05.06, 17:55
          Sztuczne coś włożone do ciała nigdy nie będzie sie zachowywało naturalnie gdy
          przytyjesz, schudniesz, skóra obwisnie z wiekiem itd. Ohyda.
          • Gość: zwyklakobieta Re: fuuuuuuuuuuu IP: *.77.classcom.pl 18.05.06, 18:50
            saline - nie koniecznie. Widzialas kiedys kobiete ze sztucznymi piersiami? Taka
            przecietna, jakas znajoma albo kolezanke? Pewnie nie. Teraz sa takie metody i na
            prawde dobrzy specjalisci, ze 90% sztucznych piersi bys nie rozpoznala.
            Wiekszosc z nas, dziewczyn z silikonami robi sobie biust o miseczce B, male C i
            uwierz mi nie widac, ze nie jest on naturalny. Nie wiem, co bedzie za 10 czy 15
            lat, ale teraz jest super. Zwykla sukienka na ramiaczkach czy bawelniany
            podkoszulek leza idealnie, nie "wychodza" zadne paskudne ramiaczka od stanika i
            wreszcie wszystko wyglada normalnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka