Gość: asia
IP: *.stacje.agora.pl
10.12.02, 17:31
dziewczyny, jestem bierna fanka tego forum od kilku miesiecy. a teraz
chcialam was poprosic (boze, to jak w reklamie wedla: naucz mnie
przyjemnosci:-)), zebyscie poradzily mi co ze soba zrobic, a w kazdym razie -
powiedzialy, co wy zrobilybyscie.
lat 30, cera normalna (o ile taka moze byc), bardziej w strone suchej, ale
nieustajaco tradzikowa i chyba juz nic jej poza ciaza nie pomoze (effeclar,
ktory kupilam pod wplywem forum pogorszyl sprawe, ale juz nigdy nie
polepszyl, poza tym na tapecie bylo wszystko oprocz retinu a: diane 35,
tetracyklina, dowolne mazie na zamowienie. pozostaje dzidzia, na ktora z
reszta z wytesknieniem czekamy). blizny malutkie - slady lekkie przeszlego
znecania sie nad tradzikiem (o glupoto mlodosci).
klade dwa razy dziennie krem nawilzajacy (przypadkowy - ze wstydem przyznam),
na noc dodatkowo eris pharmaceris z retinolem czy jak to sie nazywa. i tyle.
co wy robilybyscie na moim miejscu? ja nie wierze juz, ze cokolwiek mi
pomoze na ten nieszczesny tradzik, przerobilam kilku uchodzacych za wybitnych
dermatologow. na domiar zlego nei toleruje soczewek kontaktowych (nawet
jednodniowych - buuu), a okulary i tradzik, to juz przynajmniej o jedno za
duzo :-(
uff. to juz koniec moich przydlugich wynuzen...