Dodaj do ulubionych

Kupilam MF Masterpiece...

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.06, 08:39
i dzis uzyje i napisze co sadze.ta szczoteczka smieszna jest, w sklepie sie
bawilam chyba 5 min;)
Obserwuj wątek
    • Gość: eliza Re: Kupilam MF Masterpiece... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:10
      Napisz koniecznie, bo ja nie mogę się zdecydować czy Masterpiece czy 2000
      Calorie. Ta gumowa szczoteczka trochę mnie przeraża.
    • Gość: m Re: Kupilam MF Masterpiece... IP: 213.77.48.* 30.03.06, 14:44
      Też jestem zainteresowane tym produktem i chętnie poznam opinię. Zastanawiam
      się czy tak miękka szczoteczka jest w stanie rozdzielić rzęsy.
      • agatka_to_ja Re: Kupilam MF Masterpiece... 30.03.06, 14:46
        zaglądjnijcie na WIZAŻ - jest SPORO opinii o tym tuszu.. podobnie jak na tym
        forum sporo osob juz sie wypowiadalo...
      • herbaciana1 Re: Kupilam MF Masterpiece... 30.03.06, 14:47
        MF Masterpiece jest świetny!rzesy są ładnie rozdzielone, niesklejone. Polecam
    • zosiajaniak Re: Kupilam MF Masterpiece... 30.03.06, 15:38
      Ale niestety większość tuszy MF jest nietrwałych. Szybko wysychają i tworzą się
      grudki. MF 2000 Calorie był dobry przez 3-4 miesiące, a XXL Maybelline mam od
      półtora roku i jeszcze jest dobry.
      • Gość: Kasia Re: Kupilam MF Masterpiece... IP: *.icpnet.pl 30.03.06, 15:50
        Tusz po 3 miesiącach powinien wylądować w koszu...
      • Gość: rozkojarzona Re: Kupilam MF Masterpiece... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:24
        ..półtora roku??!! omg :/
    • Gość: Dalenne Re: Kupilam MF Masterpiece... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:42
      FANTASTYCZNY TUSZ!
      Wprawdzie zakupiła go moja mama, ale nie omieszkałam wypróbować ;) Rewelacyjnie
      rozdziela, wydłuża i pogrubia. Noszę szkła kontaktowe i MF nie kruszy się co
      jest jego niewątpliwym atutem.
      Szczoteczka jest śmieszna, to prawda, ale przynajmniej nie zostaje na niej
      nadmiar tuszu i grudy beznadziejne na rzęsach się nie robią.
      Jak dla mnie najlepszy tusz MF, a używałam chyba wszystkich.

      (dodatkowo moje typy idealne to Clinique i Manhattan Maximum Volume wodoodporny
      w srebrnym opakowaniu)
    • panisiusia Re: Kupilam MF Masterpiece... 30.03.06, 20:45
      Jeśli komuś nie chce się czytać wizażu, to ja podsumuję:)
      sczoteczka fajna, sam tusz dla wielu za delikatny, dający za mały efekt, za
      rzadki. Ergo: jest to tusz dla osób, które nie potrzebują teatralnego efektu,
      albo dla tych, które znalazły już "swój" tusz i chcą sobie tylko szczoteczkę
      przełożyć :)
    • Gość: Ofelia1982 Re: Kupilam MF Masterpiece... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.06, 21:38
      no wlasnie...super rozczesuje,naprawde szczoteczka wymiata. ale jak dla mnie
      zbyt malo widoczny:( dlatego jak sie nim pomalowalam, to potem jeszcze
      nalozylam lash architecta. i nawet fajny efekt-bo lash architecta kladlam nie
      od nasady (nie musialam),wiec nie sklejalam rzes..ale szczoteczke na pewno
      zostawie sobie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka