Gość: Michelle
IP: *.acn.pl / 10.67.3.*
05.01.03, 12:35
No właśnie-to rzecz, która zatruwa mi życie już od lat. I nie tyle są to
rumieńce ile po prostu czerwone plamy, które pojawiają się w stresującej
i/lub nerwowej sytuacji. Jestem dość opanowaną osobą ale nie da się przecież
całkiem uniknąć stresów. Dojdzie wkrótce do tego ,że będę musiała cały czas
chodzić w golfach!
Na dodatek mam jasna skórę więc ilekroć się "zarumienię" wszyscy zwracają na
to uwagę (bardzo kłopotliwe gdy jest to np. interesujący mężczyzna)
czy jestem sama na świecie z tym problemem? Jak sobie radzicie? Co radzicie
mnie?
Ogromne dzięki z góry:-)))