Dodaj do ulubionych

Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!!

IP: *.acn.pl / 10.67.3.* 05.01.03, 12:35
No właśnie-to rzecz, która zatruwa mi życie już od lat. I nie tyle są to
rumieńce ile po prostu czerwone plamy, które pojawiają się w stresującej
i/lub nerwowej sytuacji. Jestem dość opanowaną osobą ale nie da się przecież
całkiem uniknąć stresów. Dojdzie wkrótce do tego ,że będę musiała cały czas
chodzić w golfach!
Na dodatek mam jasna skórę więc ilekroć się "zarumienię" wszyscy zwracają na
to uwagę (bardzo kłopotliwe gdy jest to np. interesujący mężczyzna)
czy jestem sama na świecie z tym problemem? Jak sobie radzicie? Co radzicie
mnie?

Ogromne dzięki z góry:-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: ra Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.acn.pl 05.01.03, 13:24
      Niestety nie ma na to rady. Pocieszające jest to, że ta skłonność na ogół
      przechodzi z wiekiem, najdalej koło trzydziestki. Ale do tego czasu trzeba się
      pomęczyć i polubić golfy. Też to miałam i przyznaję, że było to okropnie
      krępujące.
      • Gość: GONIA Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.dyn.optonline.net 06.01.03, 14:40
        Gość portalu: ra napisał(a):

        > Niestety nie ma na to rady. Pocieszające jest to, że ta skłonność na ogół
        > przechodzi z wiekiem, najdalej koło trzydziestki. Ale do tego czasu trzeba
        się
        > pomęczyć i polubić golfy. Też to miałam i przyznaję, że było to okropnie
        > krępujące.

        PAMIETAM KOLEZANKE Z PRACY KTORA MIALA 50- PONAD LAT I TEN SAM PROBLEM , MARTWI
        MNIE TO BO CZASAMI TEZ MI SIE TO PRZYTRAFIA . PA PA
    • Gość: justy Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 13:35
      Powinnaś zapisać się na kurs radzenia sobie ze stresem. Ewentualnie możesz się
      czasem wspomagac łagodnymi ziołowymi środkami uspokajającymi.
      Ze środków kosmetycznych możesz stosować samoopalacz- zatuszuje ewentualne
      rumieńce.
      Gwałtowna reakcja naczyniowa na stres to erytrofobia. Poczytaj sobie forum o
      erytrofobii- jest tam wiele osób z problemem podobnym do Twojego.
      users.nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/
      • Gość: Michelle Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.acn.pl / 10.67.3.* 05.01.03, 15:55
        A może iść do solarium i mocno się opalić??? Wtedy może nie będzie tak bardzo
        widać. Aha dodam,że mam 29 lat więc teoretycznie ta przypadłość powinna już
        zanikać ale póki co-nic z tego:-(
        • Gość: justy Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 06:44
          Tylko, że opalanie niszczy skórę, w przeciwieństwie do samoopalaczy.
      • Gość: apacz Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: proxy / *.cinfo.com.au 07.01.03, 03:17
        Gość portalu: justy napisał(a):

        > Powinnaś zapisać się na kurs radzenia sobie ze stresem. Ewentualnie możesz
        się
        > czasem wspomagac łagodnymi ziołowymi środkami uspokajającymi.
        > Ze środków kosmetycznych możesz stosować samoopalacz- zatuszuje ewentualne
        > rumieńce.
        > Gwałtowna reakcja naczyniowa na stres to erytrofobia. Poczytaj sobie forum o
        > erytrofobii- jest tam wiele osób z problemem podobnym do Twojego.
        > <a
        href="http://users.nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/"target="_blank">users.
        > nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/</a>


        co myslicie o tej stronie?Boze jak ja czytam co ludzie tam opisuja to mi sie
        wydaje ze to o mnie:)
        apacz
        • Gość: Michelle Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.01.03, 22:27
          Gość portalu: apacz napisał(a):

          > Gość portalu: justy napisał(a):
          >
          > > Powinnaś zapisać się na kurs radzenia sobie ze stresem. Ewentualnie możesz
          >
          > się
          > > czasem wspomagac łagodnymi ziołowymi środkami uspokajającymi.
          > > Ze środków kosmetycznych możesz stosować samoopalacz- zatuszuje ewentualne
          >
          > > rumieńce.
          > > Gwałtowna reakcja naczyniowa na stres to erytrofobia. Poczytaj sobie forum
          > o
          > > erytrofobii- jest tam wiele osób z problemem podobnym do Twojego.
          > > <a
          > href="http://users.nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/"target="_blank">users.
          > > nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/</a>
          >
          >
          > co myslicie o tej stronie?Boze jak ja czytam co ludzie tam opisuja to mi sie
          > wydaje ze to o mnie:)
          > apacz
          MI TEŻ!:-))Dzięki za posty.Od razu mi jakoś raźniej, że jest nas wiele.
          • Gość: apacz do Michelle IP: proxy / *.cinfo.com.au 08.01.03, 02:35
            Gość portalu: Michelle napisał(a):

            > Gość portalu: apacz napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: justy napisał(a):
            > >
            > > > Powinnaś zapisać się na kurs radzenia sobie ze stresem. Ewentualnie m
            > ożesz
            > >
            > > się
            > > > czasem wspomagac łagodnymi ziołowymi środkami uspokajającymi.
            > > > Ze środków kosmetycznych możesz stosować samoopalacz- zatuszuje ewent
            > ualne
            > >
            > > > rumieńce.
            > > > Gwałtowna reakcja naczyniowa na stres to erytrofobia. Poczytaj sobie
            > forum
            > > o
            > > > erytrofobii- jest tam wiele osób z problemem podobnym do Twojego.
            > > > <a
            > > href="http://users.nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/"target="_blank">u
            > sers.
            > > > nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/</a>
            > >
            > >
            > > co myslicie o tej stronie?Boze jak ja czytam co ludzie tam opisuja to mi s
            > ie
            > > wydaje ze to o mnie:)
            > > apacz
            > MI TEŻ!:-))Dzięki za posty.Od razu mi jakoś raźniej, że jest nas wiele.


            wiesz ja sie zastanawiam nad propranololem .nie wiem gdzie to zdobyc, czy
            potrzeba na to recepte ?czy mozna to normalnie kupic?wiesz cos na ten temat?
            pozdrawiam.
            • Gość: Do apacza Re: do Michelle IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 09.01.03, 21:20
              Gość portalu: apacz napisał(a):

              > Gość portalu: Michelle napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: apacz napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: justy napisał(a):
              > > >
              > > > > Powinnaś zapisać się na kurs radzenia sobie ze stresem. Ewentual
              > nie m
              > > ożesz
              > > >
              > > > się
              > > > > czasem wspomagac łagodnymi ziołowymi środkami uspokajającymi.
              > > > > Ze środków kosmetycznych możesz stosować samoopalacz- zatuszuje
              > ewent
              > > ualne
              > > >
              > > > > rumieńce.
              > > > > Gwałtowna reakcja naczyniowa na stres to erytrofobia. Poczytaj s
              > obie
              > > forum
              > > > o
              > > > > erytrofobii- jest tam wiele osób z problemem podobnym do Twojego
              > .
              > > > > <a
              > > > href="users.nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/"target="_blank"
              > >u
              > > sers.
              > > > > nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/</a>
              > > >
              > > >
              > > > co myslicie o tej stronie?Boze jak ja czytam co ludzie tam opisuja to
              > mi s
              > > ie
              > > > wydaje ze to o mnie:)
              > > > apacz
              > > MI TEŻ!:-))Dzięki za posty.Od razu mi jakoś raźniej, że jest nas wiele.
              >
              >
              > wiesz ja sie zastanawiam nad propranololem .nie wiem gdzie to zdobyc, czy
              > potrzeba na to recepte ?czy mozna to normalnie kupic?wiesz cos na ten temat?
              > pozdrawiam.
              Propranolol jest na receptę.Obniża ciśnienie więc nie jest niestety obojętny
              dla zdrowia.
    • Gość: Michelle Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.acn.pl / 10.67.3.* 05.01.03, 20:22
    • Gość: Hellena Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: proxy / 204.48.22.* 06.01.03, 09:02
      Michelle,

      Niestety, mam to samo (26 lat). Ja wciąż chodzę w golfach. Jeśli podoba mi się
      super ładna, wydekoltowana bluzka to i tak kupię jakis półgolf (dla własnego
      lepszego samopoczucia, aby oszczedzic sobie spojrzeń i pytań innych). Strasznie
      to utrudnia życie...
      Zaczynam popadac w coraz większe kompleksy. Zastanawiam się, jak jest tego
      przyczyna: nieśmiałość, poczucie niskiej wartości etc. Nie wiem...
    • sisters Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! 06.01.03, 09:45
      Witaj w klubie. Ktoś tu napisał, że z wiekiem to mija. Ja za trzy tygodnie
      skończę 30 lat i nie widzę, żeby ta przypadłość chciała zniknąć lub chociaż się
      zminimalizować. Bardzo mi to przeszkadza, ale pocieszam się tym, że ludzie mają
      poważniejsze problemy, niż chodzenie w golfach.
    • Gość: KAMIK Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.energetyka.elblag.pl 06.01.03, 11:18
      Dołączam do klubu-z wiekiem nie przechodzi, choć zapewne zwiększająca się
      pewnośc siebie i umiejętnośc opanowywania emocji w sytuacjach stresowych
      pomagają-ale nie zawsze przecież da się zapanować nad sobą.Ja uzywam na buźkę
      ( oprócz szyi, dekoltu oblewam się rumieńcem plamiastym na całych policzkach-
      koszmar)podkładu i korektora-zawsze korektoruję miejsca, które najczęściej
      czerwienieją, potem przypudrowuję i jak mam dekolt-to całość pudruję pudrem
      brązującym w kulkach i wtedy jak dotaję plam to tak nie widać bardzo, poza tym
      w takim momencie jeśli tylko mogę-wychodzę gdzieś na zewnątrz gdzie jest
      chłodno i próbuję "dojść do siebie". Tyle moich sposobów-kto ma inne,
      sprawdzone-podzielcie się.Generalnie jest to problem naprawdę spory i krępujący-
      najgorzej, jak ktoś zwróci uwagę "O Boże, ale jestes czerwona-zabiłabym za to,
      bo wtedy robie się jeszcze bardziej czerwona i wściekła.Pozdrawiam wszystkich z
      problemem i bez również.
      • Gość: ania Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 06.01.03, 12:43
        ja tez was witam :)
        mam podobny problem. a najgorsze w tym wszystkim jest to ze w przyszlym roku
        mam slub i juz sie obawiam o piekny zestaw - biala suknia i plamy na dekoldzie -
        :( .....
        • sisters Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! 06.01.03, 13:17
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > ja tez was witam :)
          > mam podobny problem. a najgorsze w tym wszystkim jest to ze w przyszlym roku
          > mam slub i juz sie obawiam o piekny zestaw - biala suknia i plamy na
          dekoldzie
          > -
          > :( .....

          Ja miałam ten sam problem, ale jakoś sobie poradziłam. W kwietniu 2002 brałam
          ślub i z powodu czerwonych plam, sama zaprojektowałam suknię, a krawcowa mi ja
          uszyła. Wyszła super, a w sklepie jest ciężko coś takiego znaleść. Przeważają
          sukienki z odkrytymi ramionami. Jeśli chcesz to wyślę Ci zdjęcia na priva, mogę
          też Ci odsprzedać sukienkę, jeżeli będziesz zainteresowana. Pozdrawiam
          • Gość: ania Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 06.01.03, 13:30
            sisters napisała:

            >
            > Ja miałam ten sam problem, ale jakoś sobie poradziłam. W kwietniu 2002 brałam
            > ślub i z powodu czerwonych plam, sama zaprojektowałam suknię, a krawcowa mi
            ja
            > uszyła. Wyszła super, a w sklepie jest ciężko coś takiego znaleść. Przeważają
            > sukienki z odkrytymi ramionami. Jeśli chcesz to wyślę Ci zdjęcia na priva,
            mogę
            >
            > też Ci odsprzedać sukienkę, jeżeli będziesz zainteresowana. Pozdrawiam

            przeslij mi zdjecia - ja wprawdzie marzylam odekoldzie w lodke, ale wciaz mysle

            moj adres: ania@przeglad.com.pl
    • brassia1 Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! 06.01.03, 13:06
      A mnie przeszło i to jeszcze przed trzydziestką. Stało się to po tym, jak
      zmieniłam pracę na taką, która wymagała kontaktów z dość dużą liczbą osób.
      Początkowo ciągle się czerwieniłam, ale pracy mi przybywało i nie miałam już
      czasu na ciągłe stresowanie się nowopoznanymi osobami. Wpadłam w rutynę i z
      ulgą stwierdziłam, że przestałam się czerwienić :-). Ta przypadłość ma
      oczywiście podłoże psychologiczne.
    • Gość: Aga Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: *.kki.krakow.pl 09.01.03, 16:33
      Witam ja mam podobny problem, tyle ze piekace czerwone plamki pojawiaja sie u
      mnie rowniez w momencie naglej zmiany temperatury np. przy wejsciu z zimna do
      cieplego pomieszczenia oraz w momencie, kiedy normalnie powinnam sie spocic np.
      podczas wysilku fizycznego, cwiczen, stresu itp. Jak dotad pomagal mi w
      niewielkim stopniu lek o nazwie Virlix, ale troche sie od niego uzaleznilam, na
      moje szczescie czy tez nieszczescie musialam z niego zrezygnowac ze wzgledu na
      ciaze. Co dziwne objawy te nieco ustapily podczas ciazy, ale nadal sie
      pojawiaja. W dodatku mnie rowniez czeka slub a co za tym idzie obawa przed
      wystapieniem plam. Czy istnieje cos takiego jak uczulenie na pot ? Jak z tym
      walczyc ? Na koniec pozdrawiam wszystkie osoby, ktore maja podobne dolegliwosci.
      • Gość: apacz Re: Rumieńce na szyi i dekolcie-ratunku!!!! IP: proxy / *.cinfo.com.au 10.01.03, 04:19
        Gość portalu: Aga napisał(a):

        > Witam ja mam podobny problem, tyle ze piekace czerwone plamki pojawiaja sie u
        > mnie rowniez w momencie naglej zmiany temperatury np. przy wejsciu z zimna do
        > cieplego pomieszczenia oraz w momencie, kiedy normalnie powinnam sie spocic
        np.
        >
        > podczas wysilku fizycznego, cwiczen, stresu itp. Jak dotad pomagal mi w
        > niewielkim stopniu lek o nazwie Virlix, ale troche sie od niego uzaleznilam,
        na
        >
        > moje szczescie czy tez nieszczescie musialam z niego zrezygnowac ze wzgledu
        na
        > ciaze. Co dziwne objawy te nieco ustapily podczas ciazy, ale nadal sie
        > pojawiaja. W dodatku mnie rowniez czeka slub a co za tym idzie obawa przed
        > wystapieniem plam. Czy istnieje cos takiego jak uczulenie na pot ? Jak z
        tym
        > walczyc ? Na koniec pozdrawiam wszystkie osoby, ktore maja podobne
        dolegliwosci
        > .


        idz na to forum users.nethit.pl/forum/forum/erytrofobia/ tam napewno
        znajdziesz odpowiedz na swoje pytania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka