Dodaj do ulubionych

bardzo suche "placki" na ciele

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 08:19
od 2/3 miesiecy zauwazłam na przedramionach place suchej skory. na poczatku
to zignorowalam (dalej wcieralam balsam ale nic poza tym). teraz gdy przyszło
sie rozebrac i odslonic rece ...jest strasznie! do tego chodze na solarium
wiec te pace sa jasniejsze niz reszta i strasznie to bije po oczach. uzywam
oliwki, robie peeling ale nic nie pomaga!
mialyscie/macie podobny problem? jak sobie radzicie? i co to moze byc???
fajowej niedzieli :) liv
Obserwuj wątek
    • ewullina Re: bardzo suche "placki" na ciele 14.05.06, 09:02
      Obserwuj to,ja miałam jedną plamę jaśniejszą od ciała i suchą skórę i okazało
      się że to choroba skóry.
    • Gość: ania Re: bardzo suche "placki" na ciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 10:50
      a może masz łupież pstry skóry? kiedyś miałam podobne do opisanych objawów, ale
      na całym ciele, jest to wyleczalne w 100% po ok. 6 tyg. smarowania papką od
      dermatologa i kąpielach w krochmalu - te były najprzyjemniejsze, do dziś
      stosuję je od czasu do czasu w celu nawilżenia skóry,
      • madfashion Re: bardzo suche "placki" na ciele 14.05.06, 11:50
        To jest chyba łupieś skóry :)
        Kup sobie nizoral w saszetkach, powinnas nalozyc go na zaminy, poczekac 5 min.
        pozniej splukac.
        POwtorz zabieg przesz kila kolejncyh dnia, a poznie plamy ktore zostana beda
        juz tylko jasnymi plamiami, ktore łatwo opalisz :)
        • Gość: Liv Re: bardzo suche "placki" na ciele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 12:04
          nizoral na te zmiany? nakładac tak jak szampon na włosy?dobrze rozumiem?
          • Gość: ana Re: bardzo suche "placki" na ciele IP: *.tychy.msk.pl 14.05.06, 12:33
            Mam to samo.Tez pisalam o tym na forum,poszlam do dermatologa i rzeczywiscie,to
            jest łupioez pstry, mam to na ramionach, i jestem w trakcie kuracji, stosuje
            nizoral na głowe i na zmiany na rekach oraz masc hascofungin, za tydzien do
            kontroli,aha, to sie nie opala,wiec uwazaj
            • Gość: liv Re: bardzo suche "placki" na ciele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 12:40
              ana dzieki! z tego co piszesz wynika ze...musze jak najszybciej smigac na
              wizyte do dermatologa! do tej pory po peelingu chodziłam na solarke bo myslałam
              ze to sie WRESZCIE opali...
              czy ten łupież moze sie przeniesc na inne miejsca? i czy moge zarazic nim inne
              osoby? wreszcie skad to sie bierze?! moze to przez solarke?
              • Gość: ania Re: bardzo suche "placki" na ciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 13:53
                może się przenieśc na innych, to jest rodzaj grzybicy skóry gładkiej, a jak
                grzybki łatwo się przenoszą to każdy z nas wie,
              • ana_em Re: bardzo suche "placki" na ciele 14.05.06, 14:02
                ja tez probowalam to zwalczyc na poczatku peelingami, stosowalam
                balsamy,kremy,nawet krem dla dzieci, masc z wit A-nic,myslalam ze to sucha
                skora,nawet lazłam do solarium, opalalam sie myslac ze jak opale to zniknie, a
                to bylo jeszcze bardziej widoczne,no wiec tak: moze sie przeniesc na inne
                miejsca ale nie musi,ja mam to ok 1,5 roku tylko na ramionach i sie nie
                przeniosło,dermatolog byla tym nawet zdziwiona, ale to chyba dobrze..inne osoby
                moga sie zarazic ale to nie takie proste, u mnie w domu nikt tego nie
                zlapał,skad sie bierze?moglas to zlapac na basenie, albo w soolarium
                wlasnie,ktos zostawil po sobie taka niespodzianke a Ty bylas
                akurat"wrazliwa","nie odporna" i masz, ja tez...buuuuuuu,wpisz w
                google :"Łupież pstry" ja poczytalam wiele opini osob ktore walcza z tym wiele
                lat, i az sie boje..
                • Gość: Liv a tu taki placek! IP: *.eranet.pl 14.05.06, 15:02
                  a swoja droga to straszne! tak o siebie dbamy. masujemy, upiekszamy, zuzywamy
                  litrami rozne specyfiki - jeden na pupe inny na biust i dekot a to na twarz, to
                  na nawilzanie to na ujedrnianie to na skóre zeby
                  zbrazowiala...balsamy,mleczka,zele,kremy,olejki a w efekcie koncowym cala nasza
                  praca idze w las przez takie nieciekawe zmiany skorne :( wlasnie szukam dobrego
                  dermatologa w 3miescie.
                  dziekuje dziewczyny! :)

                  wiem, wiem dam rade :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka