Dodaj do ulubionych

Problem-proszę pomuszcie!!!

IP: *.core.net.pl 29.05.06, 19:24
Nie dałam żadnego tytułu bo w tym poście, jest kilka spraw, więc pokoleji:
1.Włosy-czy znacie jakie skuteczne-babine sposoby, żeby włosy szybciej
odrosły i żeby je nauralnie i skutecznie rozjaśnić?

2. Nie mogę narzekać na urodę, bo wiele osób mi mówi że jestem ładna,
ale...tylko proszę się nie śmiać-mam troche za duży nos, zwłaszcza kiedy się
uśmiecham-on się rozsuwa po bokach, czy jest jakiś sposób, że "go zmniejszyć"
bez skalpela.

A i jeszcze, gdzieś w internecie, czytałam tak z nudów na temat różnych
zabiegów u kosmetyczek i operacji plastyczne, a czy operacje typu
właśnie:korekta nosa, policzków itd, można wykonać innaczej niż skalpelem?

Z góry dzięki za pomoc:)
Obserwuj wątek
    • Gość: zołza2 Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.aster.pl 29.05.06, 19:39
      ad 1) wyszukiwarka.

      ad 2) psychiatra

      ad 3) jak wyżej

      ad 1, 2, 3) słowniki ortograficzny mile widziany...
    • Gość: bez kitu [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Asia Hmm?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:48
        A gdzie ty tam jakieś znaczące błędy widzisz??
    • Gość: gość Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:05
      o co nas prosisz?
      to jakaś perwersja!
      • Gość: Amy Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowana!!! IP: *.core.net.pl 29.05.06, 20:34
        tak w woli ścisłości - to ta wypowiedź jest do wszystkich 3 "gości"
        A i szczególna informacja dla Gościa:bez kitu - ty mi nie mów, że mam wracać do
        lekcji, bo gimnazjum to ja kończe ze średnią sporo powyżej 5,5, a błędy w
        tekście są jedynie wynikiem tego, żę nie spałam przez cały weekend więcej niż
        2h, bo modliłam się razem z papieżem i za papieża, na Błoniach.

        I to by było tyle
        I czytajcie szybko, bomuszę usunąć wasze "super" posty
        • Gość: gość Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:38
          kochanie, jeśli ktoś umie pisac po polsku, to po prostu pisze ;-)
          nawet jeśli wcześniej leżał krzyżem przez tydzień
          • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:42
            Pytania 2 i 3 - nie.

            Pytanie 1 - np plukanki z rumianku na rozjasnienie. Na porost - np odzywka
            Henna Treatment Wax (w aptece) - podobno pomaga.

            torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=2577
            torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=3275

            pozdr.
            • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 20:52
              Dzięki za pomoc:) Chociaż ty jesteś fajna/y:)
              • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:55
                Nie ma za co. To forum to gniazdo sfrustrowanych kobiet, jak widzisz...
                Radze Ci uciekaj stad...:D
            • Gość: fajna laska:)) Re: dziewczyny dajcie na looz!! IP: *.mtx.pl / 83.18.131.* 02.06.06, 19:51
              szkoda mi was ze tak negujecie innych....:// szkoda mi was dziewczynki!! bo
              napewno macie mniej niz 18lat... bo dorosle kobiety tak sie nie zachowuja!!
              lepiej idzcie sie wyplakac do mamusi buuuu...:D
              • Gość: zołza2 Re: dziewczyny dajcie na looz!! IP: *.aster.pl 02.06.06, 19:53
                Na pewno, kochan, na pewno;pppp

                bo
                > napewno macie mniej niz 18lat...
                Bóg zapłać za komplement.
        • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 20:39
          - ty mi nie mów, że mam wracać do
          >
          > lekcji, bo gimnazjum to ja kończe ze średnią sporo powyżej 5,5
          Najlepszy dowód na to, co przyniosła reforma szkolnictwa...

          a błędy w
          > tekście są jedynie wynikiem tego, żę nie spałam przez cały weekend więcej niż
          > 2h, bo modliłam się razem z papieżem i za papieża, na Błoniach.
          Wiesz, nawet papież mówi lepiej po polsku, niż ty piszesz. Moze jednak więcej
          snu, refleksji, nad tym, co się napisało,a mniej modlitwy. A skoro już taka
          bogobojna jesteś, to może swój wygląd na bok odsuń. Cóż on znaczy w obliczu
          wieczności...
          • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:42
            fakt, takim bogobojnym osobom nie przystoją operacje nosa ;-)
            nawet te bez skalpela
            bo potem pokusy brzydkie na ładne dziewczyny za każdym rogiem czekają
          • Gość: paparazza Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:02
            > Wiesz, nawet papież mówi lepiej po polsku, niż ty piszesz

            z tym mówieniem to bym nie przesadzała, nawet ty byś ćwierkała i po węgiersku
            jakby ci to ktos zapisał fonetycznie.
            • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:09
              > z tym mówieniem to bym nie przesadzała, nawet ty byś ćwierkała i po węgiersku
              > jakby ci to ktos zapisał fonetycznie.
              Zgadza się, tylko Amy ma podobno świetny słownik i "bardzo dobrze zna polski,
              ot co". Co jej stoi na przeszkodzie skorzystać z niego, zamiast wypisywać
              farmazony.
        • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 20:41
          a swoją drogą to nie dziwie się że nazywasz się Gość-zołza 2
          • Gość: gość Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:42
            a nienienienie, ja jestem gość
            zołza to kto inny - ale myśli podobnie
          • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 20:43
            Gość to gość, zołza to zołza, zołza2 zaś, to zołza2. Nie myl osób:).
            • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:47
              w dodatku aster to nie neoplus ;-)
          • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 20:50
            Wiesz "zołzo" i "gośiu", ja mam prawo mylić się w polskim, bo faktycznie, mówię
            bardzo dobrze, ale błędy robię(potrafię w przeciwieństwie do ciebie się
            przyznać) ale przyczyna jest prosta- jestem pół angielką-pół polką, więc jeśli
            masz chociaż inteligencję średnio inteligętnego szympansa, to zrozumiesz o co
            mi chodzi.
            Po raz kolejny mówię ci naucz się czytać, bo ja nigdzie nie napisałam, że chce
            robić operacje nosa.
            I ciekawa jestem jak ty byś pisała, p dwóch nieprzespanych dniach.
            I wiesz, to że szanuje papieża, nie jest złe.

            You hate me, but you don't know who I'm
            You know nothing about me

            • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 20:54
              Jesli już, to pół-Polka pół-Angielką. Naprawde wypadałoby wiedzieć, kim się jest.

              > I ciekawa jestem jak ty byś pisała, p dwóch nieprzespanych dniach.
              Tak samo. Jak zwykle niekoniecznie ze wszystkimi znakami diakrytycznymi, ale
              kwiatki w rodzaju: pokoleji, pomuszcie. No, sorry, tu juz niewyspaniem nie ma
              się co zasłaniac. NIkt cię tu nie nienawidzi, po prostu ośmieszasz się, dziecko,
              tłumacząc niedouczenie, zmeczeniem. Skoro jestes niewyspana, szoruj do łózka, a
              nie tkwisz na forum.
              • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 20:57
                Ty nie umiesz czytać, sama pleciesz, to co ci ślina przyniesie na język.
                Tylko jakoś zastanawiające jest to, że nie potrafisz, jakoś nic odpowiedzieć na
                moje obywatelstwo, skończyły się jadowite słówka?
                • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:59
                  a jakie masz obywatelstwo, bo wciąż nie wiemy
                  polskie czy angielskie?
                • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 21:00
                  > Tylko jakoś zastanawiające jest to, że nie potrafisz, jakoś nic odpowiedzieć na
                  >
                  > moje obywatelstwo, skończyły się jadowite słówka?
                  A co ma obywatelstwo do tego?! Jestem Polką, znam niemiecki i hiszpanski, a
                  jakoś błędów, ktore zdraza mi się popełnić w tych językach, nie tłumaczę
                  papieżem albo byciem Polką.
                  • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 22:37
                    Dobrze, ja też się nikim nie zasłaniam, ale mam prawo popełniać błędy w
                    pisaniu, aty mi je beszczelnie i zgryżliwie wytykasz. A to nie jest ani Ok, a
                    nie miłe, a ni do usprawiedliwienia. Bo gdyby lepiej pooglądać, to wy też
                    robicie błędy
            • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:56
              to była oczywiście tylko kwestia kilku postów, żeby się okazało, że
              interlokutorka jest dyslektyczką/Eskimoską/ma wadę wymowy/ma katar
              i oczywiście - jak ktoś pyta - "prosze, pomóżcie" - czy operacje plastyczne
              można robić bez skalpela, to tak sobie poprostu pyta


              PS ćwiećinteligentny szympans na tyle oczywiście zna angielski, żeby się nie
              zgodzić - a niby dlaczego mam cię nienawidzieć?
              • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:00
                To jest tekst piosenki ****** szkoda dla was słów, tylko wiecie przykro się
                człowiekowi robi, jeśli musi spotykać kogoś tekiego jak wy.
                Ale przynajmniej sprawiacie, że jestem szczęśliwa-dlaczego? bo nie jestem taka
                jak WY!
                • Gość: zuzia Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 21:02
                  Ciesz się, dziecko, ciesz, może zapomnisz o wielkim nochalu;p
                • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:02
                  Gość portalu: Amy napisał(a):

                  > To jest tekst piosenki ******

                  eeeeeeeeeeeeeeeeeee, myślałam, ze umiesz coś sama napisać po angielsku
            • Gość: jaaaaaaaaaaaa Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:02
              nie kĄpromituj się lepiej....
              • Gość: Ruda Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:05
                Poczuły się pokonane, bo one umiały tylko wyzywać, a ty w sposób kulturalny
                umiałaś im troche powiedzieć, brawo Amy!!!
                • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:08
                  Gość portalu: Ruda napisał(a):

                  > Poczuły się pokonane, bo one umiały tylko wyzywać, a ty w sposób kulturalny
                  > umiałaś im troche powiedzieć, brawo Amy!!!


                  brawo Amy!
                  tylko wiesz co? jak to się stało, że ty i Ruda macie to samo IP komputera?
                  i nie jest to popularny neoplus ;-))))))))))))))
        • Gość: chyba Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:00
          chyba "gwoli", a nie "w woli"....:/
          • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:03
            I wkońcu dały sobie chyba spokój:P
            • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 21:04
              Sobie czy tobie? A może w koncu? Dziecinko, idż się wyspij i nie osmieszaj dłużej;p
              • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:06
                A ja jestem zbulwersowana waszymi wypowiedziami: chamskimi i zalosnymi.
                Naprawde ostatnio dochodze do wniosku ze to forum sluzy wam tylko do bluzgania.
                Wiecej oglady.

                • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 21:09
                  A ja jestem zbulwersowana waszymi wypowiedziami: chamskimi i zalosnymi.
                  > Naprawde ostatnio dochodze do wniosku ze to forum sluzy wam tylko do bluzgania.
                  > Wiecej oglady.
                  Słuzy nie tylko do bluzgania, ale wybacz, niedouczona gimnazjalistka, które
                  swoje błędy tłumaczy papieżem, byciem pół-Polką pół-Angielką, niewyspaniem? Może
                  jeszcze tatuś na nią nakrzyczał, a mamusia za słoną zupę ugotowała?
                  • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:13
                    To mozna napisac ze popelnila blad.
                    NORMALNIE
                    I odpowiedziec na pytania ktore zadala.
                    Ja dzis zadalam pytanie tu na forum(zgodnie z regulami gramatyki, ortografii i
                    logiki) i dowiedzialam sie, ze zapewne nie skonczylam podstawowki i jestem
                    idiotka ktora pierwszy raz sie dorwala do internetu.
                    Chamstwo sie szerzy.
                    Ohyda i jeszcze raz ohyda.
                    pozdrawiam autorke.
                    • Gość: ziz Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 21:16
                      A to ty pytałas o mydlarnie? No, sorry, z Googla nie umiesz skorzystac? Nie
                      dziw się reakcjom. Co innego zapytać, co sądzicie o mydlarni X i czy jest moze
                      lepsza od Y, a co innego pytać, gdzie jest X? Uważasz, że forum to ksiązka
                      telefoniczna? Naprawdę nie umiesz korzystac z informacji? Widocznie rzeczywiście
                      pierwszy raz się do internetu dorwałas...
                      • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:19
                        O tak, jeszcze mi dowal, prosze cie bardzo.

                        Czy tego naprawde nie da sie napisac KULTURALNIE?????

                        Ale z kim ja rozmawiam...:O
                    • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:17
                      Masz rację mumin-chamstwo się szerzy-one poprostu nie mają co robić, tylko
                      zastanawia mnie jedno, czy one są jakieś inne, że tak wszystkim dookoła
                      dogryzaj? jak uważasz?
                      • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:19
                        dobrze, że ty masz co robić, dziecko... I dlatego chcesz sobie zrobić operację
                        nosa bez skalpela:/ Proponuję skoczyć z szafy na twarz- na pewno nos nie będzie
                        tak odstawał i będzie to zabieg bez skalpela....
                        • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 30.05.06, 21:08
                          Wcale nie powiedziałam, że jest odstający-naucz się czytać zdemoralizowana góro
                          ujemnych wartości, wynajmij sobie fordansera, bo widać jesteś bardzo
                          nieszczęśliwa.(Ciekawe dlaczego?;P)
                          I nie wtrącaj się do rozmowy, jeśli nawet nie wiesz o co chodzi:P

                          Pewna pani na Marsałkowskiej
                          kupowała synkę z groskiem
                          w towazystwie swego męza, ponurego draba;
                          wychodzą ze sklepu, pani w sloch,
                          w ksyk i w lament: - Męzu, och, och!
                          Popats, popats, jaka strasna zaba!

              • Gość: Ruda Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:07
                A ty zołzo2- daj sobie spokój, bo dziewczyna, jak na osobę, która przyjechała z
                innego kraju - mówi i pisze świetnie po polsku
                • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:09
                  oj Amy, Amy
                  a skąd Ruda ma wiedziec jak mówisz po polsku?
                  i skad wie, ze przyjechałaś? może się tu urodziłaś?


                  • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:13
                    Wiesz powinnaś zrozumieć- skoro jestem pół- angielką i pół-polką i mówię,że
                    mylę się czasami w pisaniu, ty cieciu by zrozumiał, żę przyjechałam, a propos
                    Rudej - bystra jesteś;P

                    A tak w ogóle - to znam się z nią:P
                    • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:21
                      No na pewno- to pewnie twój nos- pisze na klawiaturze obok:/
                • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:10
                  Wiecie, polski jest trudnym językiem, a Ruda ma rację, nie przejmuję się
                  waszymi wypowiedziami, bo wiem że świetnie posługuję się polskim, a na dodatek,
                  znać ten język tak dobrze, przy tym że znam jeszcze kilka innych, jest wręcz
                  wyróżniające.

                  • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:11
                    to dobrze, ruda Amy
                    a teraz idź już spać
                  • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 21:12
                    bo wiem że świetnie posługuję się polskim, a na dodatek,
                    >
                    > znać ten język tak dobrze, przy tym że znam jeszcze kilka innych, jest wręcz
                    > wyróżniające.
                    Aj waj, za chwilę w kompleksy wpadnę... ;P
                    • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:14
                      Ruda i ja znamy się bardzo dobrze, ona jest konfliktowa, a ja raczej spokojna,
                      ale obie mamy jedną piękną zaletę- nie dajemy sobą pogardzać:)
                      • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 29.05.06, 21:18
                        > Ruda i ja znamy się bardzo dobrze, ona jest konfliktowa, a ja raczej spokojna,
                        > ale obie mamy jedną piękną zaletę- nie dajemy sobą pogardzać:)
                        I dlatego masz kompleksy i nie wiesz, co można zaoperować a co poprawić bez
                        uzycia skalpela? Słabiutko jak na angielskie korzenie i średnią 5,5... Idź już
                        może spać, bo jutro papieżem już się zasłonić nie bedziesz mogła.
                        • Gość: Amy i Ruda Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 21:27
                          Ide, nie będę na was marnować czasu
                          A propos dwie rzeczy, owszem ja i Ruda piszemy z tego samego komputera, bo ona
                          jest u mnie, ale jakoś ja i mumin nie jesteś z tego samego komputera
                          Nie wmawajcie mi że zasłaniam się papieżem, bo wcale tego nie robię -
                          powiedziałam to dla sprostowania,ale wy nie zrozumiałyście.
                          Ciekawe czy ty jako cudzoziemka nauczyłabyś się tak mówić w polskim języku

                          Mumin- jeszcze raz dzięki za wstawiennictwo-masz racje, ta część forum to,
                          szkoda mówić, przynajmniej te Goście-co tu były.

                          A i dzięki bo rozbawiłyście mnie z Rudą niesamowicie
                          • Gość: nie ruda Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:34
                            Ci słońce ,ci goście.Mamusia i tatuś są z Ciebie napewno dumni . Ruda tez
                            napewno chciała by coś sobie zoperować daj dziewczynie dojść go głosu.:)))
                            • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 22:02
                              Tylko zastanów się ile Muller jest już w Polsce, a nie mówi najleiej, bo bardzo
                              słychać, że jest z Niemiec
                              a u mnie akcentu prawie wcale(tylko tak dla urody)

                              a myślisz, że drugie pół to co - naucz się pojęć.

                              I poraz setny powtarzam, ja nic nie zamierzam sobie operować, ale jakbyście
                              były chociaż troche obeznane ze światem, to byście wiedziały, że właściwe
                              uczesanie maskuje, niektóre problemy.

                              • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:23
                                on mówi znakomicie
                                twojego mówienia niestety usłyszeć nie możemy

                                ale nie o to chodzi
                                no cóż, więc czytaj sobie dalej z nudów o operacjach plastycznych i dalej
                                wołaj "pomóżcie, pomóżcie" (po co złowiek, którego nie interesuje jakiś problem
                                woła "problem, pomóżcie"?)
                                dziwne tylko, ze ty, jako obeznana ze światem, w ogóle pytasz, czy operacje
                                plastyczne robi się bez użycia skalpela
                                ale nosa to uczesanie ci raczej nie zamaskuje... i jakoś ten nos cię strasznie
                                męczy

                                dobra, starczy, dobranoc
                                • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 22:28
                                  :D::D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:
                                  D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:
                                  D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:
                                  D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:
                                  D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:
                                  D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:
                                  D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:
                                  D:DD:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

                                  P.S Wytykasz mi błędy, a sama robisz ich na maksa
                              • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:25
                                Tak, zapuść grzywkę po pas, to nie będzie widać twarzy i wklęsłej klaty:) Masz
                                pomysły, dziecko! Chyba nawet nie gimnazjum zawitało na forum, ale podstawówka...:/
                          • Gość: gosc Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:46
                            przecież nie jesteś cudzoziemką, bo jesteś pół-Polką

                            a Steffen Muller jakoś się nauczył, choć jest pełnym Niemcem
                            widac - można
                      • Gość: Zuzka Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:54
                        Gość portalu: Amy napisał(a):

                        > Ruda i ja znamy się bardzo dobrze, ona jest konfliktowa, a ja raczej
                        spokojna,
                        > ale obie mamy jedną piękną zaletę- nie dajemy sobą pogardzać:)


                        Rozdwojenie jaźni?
                        ;PPP
                        • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 29.05.06, 22:40
                          Mumin miałrację, trzeba z tąd iść, nie warto tu siedzieć, bo człowiek nawet nie
                          ma szansy podyskutować na fajne tematy, tylko odrazu wyskakuje pare osób z
                          wontami. To przykre.

                          Ja osobiście, przepraszam jeśli w którymś poście obraziłam wasze uczucia(bo wy
                          robiłyście to w co drugim)i szkoda, że niektórzy wolą mieć więcej wrogów
                          niżprzyjaciół.

                          Pozdrowienia dla mumin

                          Dobranoc
                          • Gość: mumin Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:27
                            to się turlaj, maleńka. Tylko nosem o dywan nie zaczep.
                    • Gość: Amy Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.core.net.pl 31.05.06, 18:33
                      Gdybym była tobą miałabym same kompleksy i myślę, że ty też masz z nimi
                      problem:)
                      • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 31.05.06, 18:39
                        Amy, dziecko, idź już spać, poucz się, odrób lekcje, cobyś jedynki w tym swoim
                        gimnazjum nie dostała, poczytaj słownik języka ortograficznego, ewentualnie
                        pomódl się w intencji papieża lub obejrzyj zdjęcia z jego wizyty.
                        • Gość: zołza2 Re: Jestem co najmniej zbulwersowana i zdegustowa IP: *.aster.pl 31.05.06, 19:42
                          Tfu, języka polskiego i ortograficznego miało byc. Tez się chyba zdrzemnę.
    • agentka00007 Oj ludzie, ludzie!!!!!!!!!!!!!! 29.05.06, 22:42
      Przecież sam tytuł tego wątku sugeruje, że jest z nim coś nie tak - "proszę,
      POMUSZCIE".

      Dziewczę nie miało co robić, nudzi się, napisało sobie takiego posta i czeka
      na wasze oburzenie. Do tego dodaje coraz bardziej absurdalne wypowiedzi. Takie
      posty najlepiej ignorować!

      Jeśli jednak (w co trudno mi byłoby uwierzyć) załozycielka wątku ma tego
      typu "problemy", to niewątpliwie trzeba jej współczuć, bo po prostu
      jest "inteligjętna" inaczej.





      • Gość: madeleine Re: Oj ludzie, ludzie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.2.15.univie.teleweb.at 30.05.06, 02:22
        tez sadze, ze to prowokacja. ale nie mozna zapominac, ze faktycznie sa tu tez
        ludzie z tego typu "problemami";) np:ja:)
        specjalnie nie loguje sie, abyscie nie powiedzialy, ze ja to amy vel ktos tam.
        sama urodzilam sie w polsce, ale skonczylam tam tylko 3 klasy szkoly
        podstawowej. wiec z moja ortografia tez nie jest za dobrze. ale: zanim cos
        napisze, wrzucam to do polskiej google, aby zobaczyc czy tak sie pisze. i
        wlasnie przez to moja pisownia sie poprawila, przynajmniej tak sadze, bo jakis
        rok do tylu bylo na prawde krucho, wstyd przyznac. dlatego, wydaje mi sie, ze
        Amy, ktora jednak w polsce zyje, konczy tam szkole i jest tak inteligentna, tez
        juz dawno powinna miec lepsza pisownie, niz ta ktora tu prezentuje.
        nie biore jej w ogole w obrone, ale: nie zapominajcie, ze tu czasem tez
        takie "ortograficzne biedulki" jak ja pisza, bo i mnie sie na poczatku
        obrywalo: "najpierw sie naucz pisac, a pozniej sie wypowiadaj"
        pozdrawiam Was wszystkie;)
        • Gość: ble.ble Re: Oj ludzie, ludzie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.core.net.pl 30.05.06, 07:34
          ja nigdy nie pisze poprawnie w necie, bo zawsze robie kilka innych rzeczy, nie
          wiem jak to jest z nią, ale u mnie zawsze wszyscy jakoś wiedzą o co chodzi i się
          nie czepiają.
          • Gość: gosc Re: Oj ludzie, ludzie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 08:02
            no prosze, znowu Amy
            wyspała się i znowu ma nowe tłumaczenie
            • Gość: Amy Co??????? IP: *.core.net.pl 30.05.06, 16:33
              O co chodzi ci tym razem?
              • Gość: Amy Re: Co??????? IP: *.core.net.pl 30.05.06, 16:39
                A i jescze jedna sprawa. Takie jesteście przemądrzałe i tak mi pięknie i
                kwieciście opisujecie, jakie to ja błędy robiłam, a po przeczytaniu waszych
                postów widać, że same nie jesteście lepsze, bo błędów narobiłyście ostro.

                Pozdro:P
                • Gość: zołza2 Re: Co??????? IP: *.aster.pl 30.05.06, 18:17
                  Do "pomuszcie" nam daleko i papieżem się głupio nie tłumaczymy;p
                  • Gość: Amy Re: Co??????? IP: *.core.net.pl 30.05.06, 18:32
                    Widzę, że nie potrafisz zrozumieć opcji- czytaj uważnie, więc bardzo mi cię żal.
                    Tylko przyponę, że "pomuszcie"( pomóżcie)napisałam tak- (już powiedziałam to w
                    którymś poście) - dla aluzji.

                    I nie zasłaniam się papieżem, bo większość polaków była na pielgrzymce, a ja
                    tylko grzecznie powiedziałam, jak jest(myślałam, że macie choć tyle honoru,
                    żeby się przyznać, że źle mnie krytykowałyście:P)
                    • garraretka większość?! 30.05.06, 18:39
                      Gość portalu: Amy napisał(a):


                      > I nie zasłaniam się papieżem, bo większość polaków była na pielgrzymce,

                      większość? w Wawie było jakieś 270.000 pielgrzymów, w Krakowie coś koło 300.000
                      - to wg ciebie większość?
                      • Gość: Amy Re: większość?! IP: *.core.net.pl 30.05.06, 18:47
                        Duża ilość Polaków, skoro nie możesz zrozumieć

                        P.S. - w Krakowie było ponad 600 000 pielgrzymów, trochę się pomyliłaś:p
                        • Gość: emzetem Re: większość?! IP: *.aster.net.pl 30.05.06, 18:50
                          Nie chodzi o to, że garraretka nie rozumie, tylko, że Ty wyrażasz się
                          nieprecyzyjnie. "Większość" nie oznacza "duża liczba" (tak samo jako majority
                          nie oznacza many).
                          • Gość: Amy Re: większość?! IP: *.core.net.pl 30.05.06, 20:15
                            to znaczy, że na znanych stronach internetowych też wyrażają się nieprecyzyjnie?
                            Nie łap mnie za słowa; bo nawet na innych stronach tak piszą, tu chodzi o coś
                            takiego jak zestawienie
                    • Gość: mumin Re: Co??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:31
                      a do czego to miała być aluzja, złotko????:/
                      • superunknown82 To ja jestem mumin! 30.05.06, 20:35
                        Gość portalu: mumin napisał(a):

                        > a do czego to miała być aluzja, złotko????:/


                        Jak widze wszyscy tu sa niezalogowani i dale to mozliwosc nieograniczonego
                        podszywu. Zalosne.
                  • Gość: Amy Re: Co??????? IP: *.core.net.pl 30.05.06, 18:38
                    " Strasna zaba"

                    Pewna pani na Marsałkowskiej
                    kupowała synkę z groskiem
                    w towazystwie swego męza, ponurego draba;
                    wychodzą ze sklepu, pani w sloch,
                    w ksyk i w lament: - Męzu, och, och!
                    Popats, popats, jaka strasna zaba!








                    • Gość: Amy Re: Co??????? IP: *.core.net.pl 30.05.06, 20:10
                      Wreszcie sobie poszły:)
                      • Gość: selena Re: Co??????? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 30.05.06, 20:19
                        cor blimey:ppp
                        split personality disorder buhaha
    • Gość: mumin Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:52
      nie dość, że na forum roi się od przemądrzałych trolli, to jeszcze ktoś
      twierdzii, że jest mną... Rewelacja!

      Skończcie z tymi głupotami! Nie macie lepszych zajęć, jak podszywanie i
      skracanie nosów?! Po co ktoś zadaje pytania, które sam uważa za głupie, a inni
      dysuktuja tak zawzięcie, że myli im się, kim są?:/
      • Gość: gosc Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 20:59
        co to znaczy - skracanie nosów?
        • Gość: gosc Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:16
          Ja np. skracam sobie uszy, kiedy juz się zapchają woskowinką, zatykam płatkami
          owsianymi i pluje wtedy na sufit. Uszy przyklejam do sufitu i wydają się takie
          jakby krótsze.
          • Gość: gosc Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:19
            Corocznie, po przejściu pierwszej wiosennej burzy, owijam swe stopy w onuce,
            których używał mój pradziadek podczas walk o Wilno w 1919 roku i wychodzę z
            domu aby w pobliskiej drogerii nabyć opakowanie "Kreta" do udrożniania rur.
            Specyfik ten wciągam nosem i znacznie odświeżona umysłowo udaję się na pobliski
            plac zabaw, gdzie wdrapuję się na górną belkę huśtawki i deklamuję z pamięci
            deklarację programową Samoobrony.
            • Gość: figura Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:41
              Super! :)))))))
            • Gość: ann Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 00:35
              hahahaa!! dobre!!:))))napisz cos wiecej o spedzaniu swojego wolnego czasu:)))
              • mi.fune Re: Problem-proszę pomuszcie!!! 31.05.06, 01:31
                Przeczytałam wszystkie posty i powiem Wam, że umierałam ze śmiechu, szczególnie
                przy "skracaniu uszu" - przy okazji - brawa za wyobraźnię i bliskie mi poczucie
                humoru, dla autorki postu:)
                Zaś co do wypowiedzi Arny.. Dziewczyna osłabiła mnie maksymalnie. I nie jest tu
                najważniejszy fakt, że robi potworne błędy, ale idiotyczny jest sposób w jaki
                je tłumaczy. Już nie wspomnę o braku logiki w wypowiedziach, czy rozdwojeniu
                jaźni. Przecież każdy inteligentny czy chociaż w miarę spostrzegawczy człowiek,
                zauważy, że Arny, Ruda i ble ble, to te same osoby. Arny, po co Ci ten cały
                cyrk? Z każdą wypowiedzią popadasz w coraz większe i bardziej niedorzeczne
                skrajności. Ja rozumiem, że miałaś pytania, na które chciałaś poznać odpowiedź,
                ale to co zaczęłaś wypisywać później, to już po prostu żenada.
                I jeszcze: co do schizofrenii - można ją leczyć, szczególnie na tym etapie:)
                Pozdrawiam:)
                • Gość: Amy Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.core.net.pl 31.05.06, 16:29
                  Muszę cię zasmucić - mianowicie, ja i Ruda pisałyśmy z tego samego kompa, ale
                  nie jesteśmy jedną osobą, widać masz z tym problemy. A tym bardziej ja i ble ble
                  (nie wiem ile razy) to już na pewno nie jesteśmy pochodne osoby.

                  (Ale przynajmniej widać, że "Gość: gość", kręci ze sprawdzaniem ipconfig'u
                  pominę opcję, że połowa osób na tym forum to "jedność":P)

                  "Świat pełen małych wandali jest(...)
                  A dodatkowo - braki mają w inteligencji(...)
                  i bystrości(...)"

                  ***

                  Mumin miał rację- to forum to stado sflustrowanych kobiet, które z nudów
                  dostarczają rozrywki innym, przez ośmieszenie samych siebie.
                  Pozdro dla sflustrowanych i zdemoralizowanych kobiet:P
                  Całe szczęście, że się do was nie zaliczam:D
                  • Gość: Amy Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.core.net.pl 31.05.06, 16:31
                    Widać, że z nimi coś źle, bo siedzą w internecie nawet w środku nocy - ale to
                    świadczy tylko o jednym:)
                    • Gość: Kamisia Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.05.06, 19:31
                      A ja mam pytanie - czy według was o sprawy związane z urodą mają prawo pytać
                      osoby znające perfekt ortografię? Czy jak ktoś jest niedouczony albo jest
                      dyslektykiem to nie ma prawa korzystać z internetu i tego forum? Zastanówcie
                      się, kobiety [czasem mam wrażenie że jakieś bachory, a nie kobiety...], zanim
                      palniecie znów jakąś głupotę w stylu "idź poczytaj słownik"... [na szczęście ja
                      z ortografią nie mam problemów, bo pewnie by sie okazało, że skoro robię błędy,
                      to nie mogę mieć włąsnego zdania, lub jeśli je mam, to nie mogę go wypowiadać na
                      forum, bo źle piszę...]

                      Wielkie LOL
                    • Gość: gosc Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:59
                      o czym, o czym? o tym, ze np. cierpią na bezsenność?
                      • Gość: gość Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:59
                        albo o tym, że znajdują się o kilka stref czasowych od nas?
                        • Gość: Kamisia Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.05.06, 20:05
                          Gość - chyba Ci się fora pomyliły. Nie masz nikogo oceniać ze względu na jego
                          gramatyke, tylko pomagać znaleźć odpowiedzi. Jeśli na któreś pytanie nie znasz
                          odpowiedzi - np. jak było w przypadku Amy - nie odzywaj się. Trollu...
                          • Gość: zołza2 Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.aster.pl 31.05.06, 20:13
                            Kamisiu, trollico, dlaczego nie odpowiedziałas na pytanie Amy? Po co się tu
                            wypowiadasz, skoro nie masz nic do powiedzenia na temat problemów autorki?
                            • Gość: Kamisia Re: Problem-proszę pomuszcie!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.05.06, 20:25
                              Ponieważ nie mogę patrzeć juz na te wasze kłótnie. Na jedno pytanie 3-4
                              konkretne odpowiedzi, a reszta to przepychanki kto jest mądrzejszy i bardziej
                              wygadany. I niestety, przodjesz w tym Ty, złzo2. To NIE jest komplement, nie
                              myśl sobie.
                  • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Amy, dziecko.......! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:05
                    pisze się sfRustrowany....:/
                    • Gość: gooska Re: Amy, dziecko.......! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:29
                      ale sie usmialam :)
                      jedno potraficie - poprawic humor :)))
                      • Gość: gooska Re: Amy, dziecko.......! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:34
                        Podczas księżycowych nocy zawijam się cała w skarpety mojego starszgo brata-
                        pływaczki olimpijskiej z byłego NRD- a następnie tańczę "kaczuszki" na
                        parapecie, ku uciesze sąsiadów z parteru, którzy i tak nie lubia spać. Niestety
                        naraziłam się w ten sposób osiedlowemu kółku brydżowemu, w którego skład wchodzą
                        zwolennicy PiSu oraz emerytowani ornitolodzy, więc codziennie rano wita mnie
                        świeża kacza kupa na wycieraczce:/
                        • Gość: zołza2 Re: Amy, dziecko.......! IP: *.aster.pl 31.05.06, 20:38
                          a następnie tańczę "kaczuszki" na
                          > parapecie, ku uciesze sąsiadów z parteru, którzy i tak nie lubia spać.
                          :)))))))))))))))A nosem nie zawadasz o wnękę okienną? :)))))))
                          • Gość: Amy Re: Amy, dziecko.......! IP: *.core.net.pl 31.05.06, 20:43
                            Nosem może nie, ale pustota u ciebie aż "woła":P
                        • gooska gosciu.. 31.05.06, 20:51
                          nie podszywaj sie "gosciu"
                          :)

                          Podczas księżycowych nocy zawijam się cała w skarpety mojego starszgo brata-
                          pływaczki olimpijskiej z byłego NRD- a następnie tańczę "kaczuszki" na
                          parapecie, ku uciesze sąsiadów z parteru, którzy i tak nie lubia spać. Niestety
                          naraziłam się w ten sposób osiedlowemu kółku brydżowemu, w którego skład wchodzą
                          zwolennicy PiSu oraz emerytowani ornitolodzy, więc codziennie rano wita mnie
                          świeża kacza kupa na wycieraczce:/


                          to zabawne dzielo to nie moja sprawka...choc przyznam, ze wyobraznie to "gosc"
                          ma :))

                          az sie zalogowalam zeby znow sie ne podszyl/a.

                          czy zapisujesz te swoje przemyslenia w pamietniku?? by Twoje dzieci je
                          wdrukowaly w przyszlosci? chetnie kupie jeden tomik.
    • Gość: ja Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:20
      musicie miec bardzo beznadziejene zycie , zeby sie wyzywac w ten sposob.
      • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 20:23
        No, kochana, tu gros kobiet to mężatki. A i babcie pewnie się zdarzają.

        Wszystkie mamy bardzo beznadziejne życie, tylko nam wspólczuć... ;p
        • Gość: Kamisia Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.05.06, 20:25
          Ponieważ nie mogę patrzeć juz na te wasze kłótnie. Na jedno pytanie 3-4
          konkretne odpowiedzi, a reszta to przepychanki kto jest mądrzejszy i bardziej
          wygadany. I niestety, przodjesz w tym Ty, złzo2. To NIE jest komplement, nie
          myśl sobie.
          • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 20:39
            bardziej
            > wygadany. I niestety, przodjesz w tym Ty, złzo2. To NIE jest komplement, nie
            > myśl sobie.
            Och, pomyslałam sobie. Doprawdy jestem załamana twoja druzgoczącą krytyka,
            Kamisiu. Idę wyć do księżyca z żalu.

            PS. Zołza2, nie złzo2.
          • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 20:41
            Kamisia, zgadzam się z tobą w 100%, ja już prawie wcale się nie wypowiadam,
            tylko wchodzę i się z nich śmieję, a jak już nie mogę wytrzymać ze śmiechu i
            łzy ciekną mi strumieniem, to po prostu trochę im powiem:)
            Są puste i napewno mają pełno kompleksów, więc korzystają z tego, że nikt ich
            na tym forum nie może zobaczyć i świecą ostrym językiem. W dodatku, wyzywają
            mnie, że robię błędy a same malują ich aż miło.
            Tylko dziwna jest jedna rzecz. Jakoś wmawiały mi, że zasłaniam się pielgrzymką
            i obywatelstwem, a teraz jakoś błędów nie robię. (nie wliczamy literówek:))

            • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 20:46
              > Są puste i napewno mają pełno kompleksów, więc korzystają z tego, że nikt ich
              > na tym forum nie może zobaczyć i świecą ostrym językiem.
              Na pewno, na pewno mamy mnóstwo kompleksów, taa, a zwłaszcza świecimy językiem ;p
              • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 20:54
                To jest czyste potwierdzenie- hihihi, ludzie ratujcie, siostro tlenu, zanim się
                uduszę ze śmiechu
                :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
                :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
                :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
                buhaha, ale ty jesteś pusta, NA PEWNO masz kompleksy, ja na podstawie tego
                forum znalazłam ok. 10, ale ty masz ich o wieeeeeeeeeele więcej.

                Zdemoralizowana a zarazem tak bardzo śmieszna-ciekawe połączenie.
                Mówisz do mnie dziecko, a ciekawa jestem ile masz lat. Myślę, że ok. 100, ale
                to by się zgadzało:)
                • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 20:56
                  Myślę, że ok. 100, ale
                  > to by się zgadzało:)
                  Kiedy miałam sto lat, chodziłam do przedszkola. Teraz osiagnęłam przyzwoity wiek
                  Matuzalema;p
                  • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:00
                    to wolę nie wiedzieć jak wyglądasz:)
                • Gość: zolza999 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:56
                  każdy rozsądny człowiek ma kompleksy, drogie dziecko, jak ich nie ma, to
                  dopiero jest pusty
                  • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:01
                    Ja wcale nie powiedziałam, że źle jest mieć kompleksy, ale w nadmiarze-to
                    dopiero pech
            • Gość: zolza1115 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:53
              proste - obłożyłaś się słownikami i koleżankami (a propos - na pewno, w
              słownikach się chyba kartki skleiły)
              a co to znaczy - malować błędów i świecić językiem?
              • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 20:59
                biednemu dziecku trzeba wytłumaczyć- malować błędy - to tak jak "kłamać jak z
                nut"(cały czas kłamać), czyli robić pełno błędów
                a "świeciś językiem" - to metafora(trudne słowo dla ciebie, też mam
                wytłumaczyć?) czyli chwalić się słownictwem i bezczelnością oraz byciem nie
                miłym dla innych osób.
                • Gość: zolza Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:04
                  Gość portalu: Amy napisał(a):

                  > biednemu dziecku trzeba wytłumaczyć- malować błędy - to tak jak "kłamać jak z
                  > nut"(cały czas kłamać), czyli robić pełno błędów
                  > a "świeciś językiem" - to metafora(trudne słowo dla ciebie, też mam
                  > wytłumaczyć?) czyli chwalić się słownictwem i bezczelnością oraz byciem nie
                  > miłym dla innych osób.

                  A w jakim zakątku Polski używa się takich zwrótów i metafor, bo oficjalne
                  słowniki ich chyba nie notują...
                  • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:09
                    A myślisz że słownik zanotuje specjalnie dla ciebie metaforę, bo ty jej nie
                    rozumiesz-to te słowniki dla ciebie miałyby chyba 1000000000000.... stron:)

                    Cofnij się do książek z podstawówki i sprawdź co to jest metafora, ja tak dla
                    ułatwinia powiem ci - każdy pisarz i poeta wymyśla własne metafory, te akurat
                    pamiętem z jakiegoś tekstu lub książki:)

                    Moja rada-poczytaj
                • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 21:13
                  > biednemu dziecku trzeba wytłumaczyć- malować błędy - to tak jak "kłamać jak z
                  > nut"(cały czas kłamać), czyli robić pełno błędów
                  Wybacz, ale klamać jak z nut nie oznacza 'robić pełno błędów". Może jeszcze
                  poćwicz szyk zdania w języku polskim i logiczną argumentację.
                  • Gość: Kamisia Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.05.06, 21:20
                    Dziwne, ja akurat zrozumiałam, co Amy chciała przez to przekazać. Albo się jej
                    słowa potwierdziły, żeś pusta, albo szukasz dziury w całym.
                    • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 21:22
                      A nic dziwnego, ze zrozumiałaś. Kiedy Kali mówił do Stasia: Kali chcieć jeść,
                      Staś też go zrozumiał...
                      • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:25
                        Sorry, ale szyk wyrazów to tu jest poprawny, skoro ludzie tak książki piszą to
                        może ty jesteś poprostu niedouczona?
                        • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 21:27
                          Po prostu, to raz.

                          >skoro ludzie tak książki piszą
                          Akurat ksiązki to nie najlepszy przykład poprawnej polszczyzny... Zwłaszca
                          ksiązki napisane takim językiem i z takim szykiem zdań.
                          • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:36
                            Jakoś jednak poloniści nie mają pretensji.
                    • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:22
                      Kamisia masz racje-ona szuka zaczepki:)
                  • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:21
                    Ale ty jesteś pusta, napisałam w nawiasie co znaczy kłamać jak z nut, więc
                    naucz się czytać, albo idź do nowego okulisty bo ten Cię oszukuje.
                    • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 21:25
                      Szkopuł w tym, że kłamac jak z nut nie oznacza cały czas kłamać. Radzę jednak
                      sięgnąc po lepszy słownik.

                      Dziękuję, na razie okulista nie jest mi potrzebny.
                      • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:35
                        Proszę bardzo, specjalnie dla pani słownik-"kłąmać z dużą wprawą, bez
                        skropułów, nie przestawać łgać" - NIE PRZESTAWAĆ-czyli cały(dłuższy) czas
                        Niestety, ale tym razem to ja mam racje.:)
                        • Gość: zolzik Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:37
                          Gość portalu: Amy napisał(a):

                          > Proszę bardzo, specjalnie dla pani słownik-"kłąmać z dużą wprawą, bez
                          > skropułów, nie przestawać łgać" - NIE PRZESTAWAĆ-czyli cały(dłuższy) czas
                          > Niestety, ale tym razem to ja mam racje.:)


                          to definicja zwrotu "malować błędy"???????
                          • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:38
                            Nie, definicja(masz napisane)-kłamać ja z nut, o malowaniu jest w innym poście:P
                            • Gość: zolzica Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:43
                              no cóż, swoje własne neoamologizmy tłumaczysz po prostu na polski
                              można i tak
                              a nie zwalasz czasami wszystkiego przy okazji na PO? pasowałoby...
                        • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 21:47
                          A mogę wiedzieć, z ktorego słownika skorzystałaś? Bo PWN-owski podaje coś innego;P

                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=24021
                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=37763
                          • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:51
                            "Słownik wsółczesnego języka polskiego" Przegląd Reader's Digest, zadowolona:)
                            • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 21:55
                              To albo oddaj słownik wydawcy, bo są w nim błędy, albo nie myl frazeologizmów:
                              kłamać jak z nut i kłamać na potęgę. W dalszym ciagu się osmieszasz...
                              • Gość: zołzia Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:00
                                może to słownik dla cudzoziemców - wersja uproszczona i skrócona (oraz kieszonkowa)
                                • Gość: zołza2 Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.aster.pl 31.05.06, 22:07
                                  Jakakolwiek wersja by to nie była, błędy w frazeologizmach sa niedopuszczalne.
                                  • mi.fune Re: Jesteście beznadziejne, panienki 31.05.06, 22:38
                                    " Malować błędy" oznacza kłamać jak z nut ? Buahahaha, a już myślałam, że Amy
                                    nie jest w stanie, bardziej przejść samą siebie :)

                          • Gość: zolza do zolzy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:51
                            chapeau bas!
                    • Gość: zolza Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:35
                      Gość portalu: Amy napisał(a):

                      > Ale ty jesteś pusta, napisałam w nawiasie co znaczy kłamać jak z nut, więc
                      > naucz się czytać, albo idź do nowego okulisty bo ten Cię oszukuje.


                      czytanie ze zrozumieniem szwankuje?
                      kłamać jak z nut to zrozumiały i używany zwrot
                      ja pytalam o malowanie i świecenie (to twój wlasny wkład do polszczyzny?)
                      • Gość: Amy Re: Jesteście beznadziejne, panienki IP: *.core.net.pl 31.05.06, 21:37
                        Przeczytaj dokładnie mojego posta, bo naprawdę masz problemy ze zrozumieniem
                        czytanego tekstu.
                        • Gość: Kamisia mi.fune IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.06.06, 00:24
                          Przeczytaj DOKŁADNIE cały wątek to się dowiesz, że "malować błędy" to nie to
                          samo co "Kłamać jak z nut" i amy już to wyjaśniła. Wasze czytanie ze
                          zrozumieniem jest jakieś bez zrozumienia :P
                          Czepianie się tego "malowania" wg mnie jest bezsensowne, Wam nigdy nie zdarzyło
                          się stworzyć podobnego związku? Współczuje braku wyobraźni i myślenia stereotypami.
                          • mi.fune Kamisia 01.06.06, 11:59
                            Autor: Gość: Amy IP: *.core.net.pl
                            Data: 31.05.06, 20:59

                            Cytat:

                            " biednemu dziecku trzeba wytłumaczyć- malować błędy - to tak jak "kłamać jak z
                            nut".

                            Czarno na białym.
                            Jeszcze jakieś pytania Kamisia? (to jest pytanie retoryczne, gdyby były jakieś
                            wątpliwości).
                            I jeszcze jedno. Czytanie ze zrozumieniem to sztuka Kamisia, szczególnie gdy
                            odbiorca ma zrozumieć stek bzdur:) Zaś stereotypy to jedno, a zwyczajna głupota
                            i brak logiki to drugie.
                            Do Amy nic nie mam, ale jak już wspomniałam, nie znoszę głupoty - to tak na
                            marginesie:)
                            Pozdrawiam:)


                          • Gość: Amy Do: mi.fune IP: *.core.net.pl 01.06.06, 19:14
                            biednemu dziecku trzeba wytłumaczyć- malować błędy - to tak jak "kłamać jak z
                            nut"(cały czas kłamać), czyli robić pełno błędów
                            a "świeciś językiem" - to metafora(trudne słowo dla ciebie, też mam
                            wytłumaczyć?) czyli chwalić się słownictwem i bezczelnością oraz byciem nie
                            miłym dla innych osób.
                            Jak ktoś jest pusty to nie rozumie po polsku, więc trzeba mu to wytłumaczyć jak
                            dziecku które uczy się liczyć:)

                            Wytłumaczę ci to dokładnie i powoli. Masz napisane(wyjaśnione w nawiasie) co
                            znaczy zwrot "kłamać jak z nut" więc nie wmawaij mi, że uważam iż znaczy to, to
                            samo co "malować błędy".
                            Jest to zilustrowanie osobie, która nie rozumie tego zwrotu, na czym on polega.

                            I ty albo masz tak ujemną inteligencję, albo po prostu szukasz dziury w całym,
                            byle żeby nie wyjść na większego głupka niż już to zrobiłaś, ale moja dobra
                            rada- nie tędy droga:)

                            A i zasmucę was, ten słownik ma 2 tomy każdy po ok.700 stron i błędów to w nim
                            nie ma, skoro dopuszczono go do druku. Internetowe słowniki są zminimalizowane:)

                            • Gość: zołza2 Re: Do: mi.fune IP: *.aster.pl 01.06.06, 19:28
                              to tak jak "kłamać jak z
                              > nut"(cały czas kłamać),
                              Masz napisane(wyjaśnione w nawiasie) co
                              > znaczy zwrot "kłamać jak z nut"
                              Amy, dziecko, nadal nie wiesz, co znaczy kłamać jak z nut, czy nie umiesz czytać
                              tego, co jest napisane w słowniku.
                              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=24021
                              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=37763

                              > A i zasmucę was, ten słownik ma 2 tomy każdy po ok.700 stron i błędów to w nim
                              > nie ma, skoro dopuszczono go do druku.
                              Widziałaś kiedykolwiek, jak wygląda praca w wydawnictwie? Przygotowanie ksiązki
                              do druku? Smutna prawda jest taka, że nie ma ksiązki bez błędów. W dalszym ciągu
                              podejrzewam jednak, że nie potrafisz przeczytać tego, co masz w słowniku, i
                              usiłujesz wmówić, ze "kłamać jak z nut" znaczy tyle, co "cały czas kłamać".

                              Internetowe słowniki są zminimalizowane:
                              > )
                              Przeciwnie, internetowe słowniki są przebogate z prostego powodu - ich wydanie
                              kosztuje dużo mniej niż ksiązkowe.
                              • Gość: Amy Re: Do: mi.fune IP: *.core.net.pl 01.06.06, 19:54
                                Słuchaj, zanim książka wyjdzie do druku jest sprawdzana, ale owszem są w niej
                                błędy. Jednak słowniki(ortograficzne, frazeologiczne, wyrazów obcych, przysłów,
                                metafor, porównań i synomimów) są sprawdzane bardzo dokładnie, tam nie ma
                                prawa być błędu i w 100% ten słownik nie kłamie, nawet poloniści się z tym
                                zgadzają.
                                W przeciwieństwie do ciebie, może i robię od czasu do czasu błędy(choć powody
                                znasz), ale czytać potrafię bardzo dobrze(u ciebie z tą umiejętnością jest
                                nieco gorzej):)
                                A i jeśli chcesz dyskutować, to pisz mądrze i nie szukaj dziury w całym:)
                                • Gość: zołza2 Re: Do: mi.fune IP: *.aster.pl 01.06.06, 20:02
                                  Kup, albo jesli masz, to zajrzyj, do PWN-owskiego Słownika nazw własnych Jana Grzeni

                                  ksiegarnia.pwn.pl/309_pozycja.html
                                  pod hasło Krasicki Ignacy i daty zycia porównaj z pierwszą lepszą encyklopedią,
                                  a najlepiej kilkoma. I wtedy porozmawiamy. A jesli byłaś łaskawa kliknąć na
                                  link, bądź tak miła i zauważ, że słowni Grzeni ma wydanie drugie POPRAWIONE. O
                                  czymś to świadczy?
                                  • Gość: zołza2] Re: Do: mi.fune IP: *.aster.pl 01.06.06, 20:07
                                    słownik, nie słowni
                                    • Gość: Kamisia Re: Do: mi.fune IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.06.06, 20:29
                                      A czy "tak jak" oznacza "to znaczy samo"????
                                      Moim zdaniem nie. I tu jest wasz problem.
                                      • Gość: Do:zołza2 Re: Do: mi.fune IP: *.core.net.pl 01.06.06, 20:59
                                        A myślisz, że każdy słownik poda tę samą regułkę, ja przepisałam specjalnie dla
                                        ciebie i jest ona całkowicie poprawna, komu ty chcesz udowodnić, że się myli
                                        mnie czy słownikowi, bo jak na razie, to idziesz w stronę tego drugiego.
                                        A zresztą, co ma piernik do wiatraka? Przecież nie powiedziałam, że kłamiesz
                                        jak z nut, tylko że robisz błędy:)
                                        • Gość: zołza2 Re: Do: mi.fune IP: *.aster.pl 01.06.06, 21:07
                                          > A myślisz, że każdy słownik poda tę samą regułkę
                                          Owszem, każdy słownik poda takie samo znaczenie związku frazeologicznego.
                                          Dlatego własnie nazywa się toto związek frazeologiczny. Co innego "regułka".

                                          >i jest ona całkowicie poprawna
                                          Hm, nie jest. Albo w slowniku masz błąd (możliwe, ale wątpię), albo przepisałaś
                                          z błędem i głupio upierasz się, że tak jest poprawnie. No cóż, na osła siły nie
                                          ma, tym bardziej na oślicę.

                                          Przecież nie powiedziałam, że kłamiesz
                                          > jak z nut, tylko że robisz błędy:)
                                          No właśnie tego nie powiedziałaś. Zaplątałaś się w swoje metafory, dowody i
                                          dociekanie, co ja, cudzoziemka Amy Wspaniała do Siedmiu Boleści, mam na mysli.
                                          Zresztą, czy to ważne, niech się inni domyslają. Przeciez ja mam średnią 5,5 i
                                          wspaniale znam polski;p
                                          • Gość: Amy Re: Do: mi.fune IP: *.core.net.pl 01.06.06, 21:18
                                            związek frazeologiczny owszem ten sam - bo każdy napisze- "kłamaś jak z nut",
                                            ale co drugi będzie miał inne tłumaczenie, kup sobie ten słownik i zajrzyj do
                                            niego.
                                            Mówisz, że jestem oślica, a sama upierasz się jak nie powiem kto(nie nazwę cię
                                            oślicą - nie obrażam tych zwierząt)
                                            I wcale się w nic nie zaplątałam, tylko biednemu dziecku, trzeba było
                                            wytłumaczyć:)
                                          • Gość: Amy Re: Do: mi.fune IP: *.core.net.pl 01.06.06, 21:33
                                            A co do ostatniej części postu, poweim krótko
                                            wyraźnie napisałam, że chodzi tu o robienie błędów, tylko, że ty masz
                                            standardowo problem z czytaniem.
                                            A polski znam dobrze (bdb), ot co:P
                                            • Gość: Anka smutek czytac taka Amy IP: *.lodz.msk.pl 01.06.06, 23:19
                                              Kobiety,ze tez wam sie chce dyskutowac z taka smieszna, durna panienka. Nie
                                              szkoda waszej inteligencji,energii i czasu na nia? Przeciez widac,ze jest
                                              glupia i w dodatku smieszna. Smutek czytac jej bazgrolenie,ktore ma tyle
                                              wspolnego z inteligencja i wiedza,co snieg z latem.
                                              Amy,dobrze,ze cala mlodziez nie przedstawia takiego poziomu intelektualnego,jak
                                              ty,bo marnie bym wtedy widziala przyszlosc naszej Ojczyzny. Ucz sie
                                              dziecko,moze jeszcze cie oswieci.
                                              P.S.
                                              Wspolczucia dla rodzicow.
                                              • Gość: Amy Re: smutek czytac taka Amy IP: *.core.net.pl 02.06.06, 15:38
                                                Masz rację, ja mam zamiar powiększać swoją wiedzę, a z wami natomiast już nic
                                                się nie da zrobić-już zawsze będziecie takie puste, głupie i śmieszne.
                                                • Gość: zołza2 Re: smutek czytac taka Amy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 15:39
                                                  Wiedzę radzę jednak pogłębiać, nie powiększać. I raczej dogłębniej, bo na razie
                                                  kiepściutko...
                                                  • Gość: Amy Re: smutek czytac taka Amy IP: *.core.net.pl 02.06.06, 19:10
                                                    Skąd ty możesz wiedzieć jaka jest moja wiedza.
                                                    Słowa dobieramy dowolnie, jeśli jesteś zbyt tępa, aby to zrozumieć to się nie
                                                    odzywaj łosiu, całe szcęście, że nie muszę na ciebie patrzeć, bo skoro
                                                    od "czytania" robi mi się niedobrze, to co by było, gdybym musiała cię
                                                    dodatkowo oglądać.

                                                    A propo, co do związku-"kłamać jak z nut"-pytałam się dzisiaj mojej
                                                    nauczycielki od polskiego i sprawdzałam w jeszcze jednym słowniku, i niestety
                                                    mam rację.
                                                  • Gość: zołza2 Re: smutek czytac taka Amy IP: *.aster.pl 02.06.06, 19:18

                                                    > Skąd ty możesz wiedzieć jaka jest moja wiedza.
                                                    Z twoich własnych słów. Skoro chcesz ją powiększać...

                                                    > Słowa dobieramy dowolnie, jeśli jesteś zbyt tępa, aby to zrozumieć to się nie
                                                    > odzywaj łosiu
                                                    Jeśli już, to klępo. Nie zmieniaj mi płci. Przy okazji nie obrażaj łosia, to
                                                    bardzo sympatyczne zwierzę:).

                                                    nie muszę na ciebie patrzeć, bo skoro
                                                    > od "czytania" robi mi się niedobrze, to co by było, gdybym musiała cię
                                                    > dodatkowo oglądać.]
                                                    Nikt cię nie zmusza do czytania moich słow, więc może już nie czytaj.

                                                    > A propo, co do związku-"kłamać jak z nut"-pytałam się dzisiaj mojej
                                                    Po pierwsze, a propos. Po drugie, może należało zapytać nauczycielkę, a nie się.

                                                    sprawdzałam w jeszcze jednym słowniku, i niestety
                                                    > mam rację.
                                                    Ciekawe, w ktorym to słowniku związek frazeologiczny "kłamać jak z nut" oznacza
                                                    "ciągle kłamać"...

                                                    i niestety
                                                    > mam rację.
                                                    I niestety dalej udowadniasz, że gimnazjalistki powinny jednak się uczyć, a nie
                                                    zajmować kosmetykami i pytaniami o korekcję nosa.
                                                  • Gość: zołza Re: smutek czytac taka Amy IP: *.skranetcan.pl 02.06.06, 19:23
                                                    Amy, przejrzałam dziś ten wątek; pogrążasz się z każdym postem. Daj spokój
                                                    sobie i innym. Z biegiem lat nauczysz się przyznawać do błędów (mam taką
                                                    nadzieję) i zobaczysz, jak dobrze działa to na samopoczucie.
                                                  • Gość: Amy Re: smutek czytac taka Amy IP: *.core.net.pl 02.06.06, 20:37
                                                    Nawet ty nie znasz poprawnej polszczyzny.
                                                    >Z biegiem lat nauczysz się przyznawać do błędów - ty się tego jakoś nie
                                                    nauczyłaś:)
                                                    Sama upierasz się przy swoim zdaniu, nawet jeśli nie masz racji, jesteś zbyt
                                                    zapatrzona w siebie. I nie mów mi, że mam się uczyć, bo dobrze o tym wiem.
                                                    a i nie wiem jak po zwrocie(moim)- "chcę ją nadal powiększać(chodzi o wiedzę)"-
                                                    wywnioskowałaś jak jest duża. Zrozum, że człowiek który ma wiedzę na poziomie
                                                    przedszkola może ją pogłębiać i profesor z uniwersytetu też.

                                                    I na twoim miejscu wziełabym się za pracę nad sobą.

                                                    A możesz mi odpowiedzieć na jedno pytanie- Dlaczego ty mnie tak nie lubisz, a
                                                    może jesteś taka wredna dla wszystkich? Dlaczego?
                                        • Gość: Amy Re: Poprawka IP: *.core.net.pl 01.06.06, 21:12
                                          Oczywiście post podpisany: Do:zołza2 w miejscu na nick, jest od mnie, sorry za
                                          pomyłkę:)
                                          • Gość: emma Re: Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:15
                                            czytam i czytam to forum i z beki nie wyrabiam. strasznie mnie wciągnęłyście. i
                                            jestem po stronie zolzy2. stwierdzam ze Amy [to pewnie od Amy Diamond?] to
                                            nawet nie gimnazjalistka a dziecko z podstawowki ktore nie potrafi wyrazac
                                            swoich mysli w miare skladnie, logicznie. na dodatek placze sie w zeznaniach i
                                            zmienia zdanie. dochodza bledy ort ktore tlumaczone sa w zalosny prymitywny
                                            sposob.
                                            Amy, wybacz, staralam sie, ale niektorych rzeczy nie moglam zrozumiec. pisalas
                                            o takich farmazonach ze to nie sposob... omg.
                                            ah no i te smieszne emoty ':D :P' moglabys sobie podarowac na forum gazeta.pl.
                                            nie jestes na komunikatorze i nie gadasz z kolezanka.
                                            • Gość: Amy Re: Poprawka IP: *.core.net.pl 02.06.06, 20:40
                                              Mój nick jest skrótem imienia Amelia(naucz się),a nie tak jak napisałaś- Amy
                                              Diamond(nie wiem o niej zbyt wiele, piosenkę tylko jedną polubiłam)

                                              A jak dokładnie przeczytałaś posty? Twoje słownictwo mówi samo za siebie.
                                              • Gość: emma Re: Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 21:24
                                                a jednak zgadlam. osoba ktora slucha takiej muzyki z gory jest przeze mnie
                                                skreslona.
                                                pokaz mi kochanie paluszkiem co jest nie tak z moim slownictwem.?
                                                • Gość: Kamisia Re: Poprawka IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.06.06, 21:31
                                                  Nie rozumiem, jak mozna skreślać kogoś za to, że słucha takiej a takiej muyzyki.
                                                  Od razu widać, że z tą osoba coś nie tak. A może też nie lubisz ludzi bo mają
                                                  np. inny kolor skóry??
                                                  • Gość: emma Re: Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 22:26
                                                    nie. kolor skory orientacja poglady mnie nie interesuja. ale taka juz jestem ze
                                                    gust muzyczny jedna z pierwszych w wyznaczniku madrosci czlowieka.
                                                    ale nie zmieniaj tematu.
                                                  • mikka8 Re: Poprawka 02.06.06, 23:03
                                                    Gość portalu: emma napisał(a):

                                                    > nie. kolor skory orientacja poglady mnie nie interesuja. ale taka juz jestem ze
                                                    >
                                                    > gust muzyczny jedna z pierwszych w wyznaczniku madrosci czlowieka.
                                                    > ale nie zmieniaj tematu.


                                                    Temat rzeczywiscie podlapalyscie po kiju .Ni z tego , ni z owego stal sie prawdziwym hiciorem forum Uroda.

                                                    Wiecej luzu i tolerancji, moze jeszcze troszke " przebaczania" za drobne potkniecia Wam wszystkim zycze ;)

                                                    Tez nie powinnam tu pisac , bo nie posiadam polskiej klawiatury.Coz , zycie ;)

                                                    Pozdrawiam:)
                                                  • Gość: Amy Re: Jesteś pewna? IP: *.core.net.pl 03.06.06, 15:24
                                                    > gust muzyczny jedna z pierwszych w wyznaczniku madrosci czlowieka

                                                    A co ma muzyka do mądrości, pozatym powiedziałam, że lubię tylką jedną jej
                                                    piosenkę.
                                                    Od muzyki której słuchamy do ilorazu naszej inteligencji jest daleko. Ja np.
                                                    nie mam ulubionego gatunku muzyki. Na to co słucham danego dnia wpływa mój
                                                    nastruj, czasem lubię posłuchać czegoś spokojnego, innym razem coś szybkiego, a
                                                    w jeszcze inny dzień coś nawet rock'owego. I w takim przypadku nie jesteś w
                                                    stanie ocenić mojej mądrości, czy inteligencji.
                                                    Wiesz, ja wychodzę z mniemania iż człowieka nie oceniam, jeśli nie znam.
                                                    Właśnie dlatego mam wielu przyjaciół.
                                                    Przecież ty nawet nie wiesz, jak bardzo podoba mi się ta piosenka. <może
                                                    podobać się bardzo, szalenie, trochę; całkiem, całkiem, a może podoba mi się
                                                    najmniej ze wszystkich które lubię.>
                                                    Więc twoja teoria na temat tego, że gust muzyczny jest jednym z wyznaczników
                                                    mądrości człowieka - nie jest najlepsza, uwierz mi:)
                                                  • Gość: zołza2 Re: Jesteś pewna? IP: *.aster.pl 03.06.06, 15:43
                                                    > Wiesz, ja wychodzę z mniemania iż człowieka nie oceniam, jeśli nie znam.
                                                    > Właśnie dlatego mam wielu przyjaciół.
                                                    A ja wychodzę z założenia, że wielu to ma się znajomych, nie przyjaciół.

                                                    Amy, bądź tak dobra i swoje dywagacje pisz w Wordzie (bądź innym programie),
                                                    który zaznaczy ci błędy, i po ich poprawieniu wklej je na forum.
                                                  • Gość: Amy Re: Jesteś pewna? IP: *.core.net.pl 03.06.06, 15:58
                                                    a po co? jak ci nie pasi coś, to nie musisz tego czytać(zresztą nie wiem co)
                                                    Można mieć nie tylko wielu znajomych, ale i przyjaciół, ty nie masz pewnie
                                                    nawet znajomych, bo raczej nie sposób cię lubić.

                                                    A co masz do mojego posta?
                                                  • Gość: zołza2 Re: Jesteś pewna? IP: *.aster.pl 03.06.06, 16:01
                                                    >ty nie masz pewnie
                                                    > nawet znajomych, bo raczej nie sposób cię lubić.
                                                    To twoje zdanie i opinia i masz do nich prawo. Przekonywać cię nie zamierzam, po
                                                    co.

                                                    > A co masz do mojego posta?
                                                    Do twojego posta nic, do błędów tylko tyle, żebyś pisała bez nich - wszak
                                                    doskonale znasz język polski...
                                                  • Gość: emma Re: Jesteś pewna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 16:00
                                                    moja hierarchia wyznacznika mądrości jest MOJĄ HIERARCHIĄ a nie twoją więc nie
                                                    powinnaś jej komentować.
                                                    a dysortografię się leczy.
                                                    nastrÓj bo nastrOje. luki z II klasy podstawówki czy jeszcze nie doszłaś do
                                                    tych zasad.?
                                                  • Gość: Amy Re: Jesteś pewna? IP: *.core.net.pl 03.06.06, 18:28
                                                    tak odbiegnę od tematu, ale czepiacie się, że ja i ruda to "jedność", a same
                                                    macie identyczne IP komputera.

                                                    A i jeśli czepiacie się o taką ilość błędów, to macie nie po kolei w główkach.
                                                    Bo same też takie robicie.
                                                  • Gość: zołza2 Re: Jesteś pewna? IP: *.aster.pl 03.06.06, 18:46
                                                    > tak odbiegnę od tematu, ale czepiacie się, że ja i ruda to "jedność", a same
                                                    > macie identyczne IP komputera.
                                                    Wow, przejrzałaś nas - wszystkie posty pisze jedna i ta sama osoba. Nieważne,
                                                    czy się zalogowała, czy nie...

                                                    > A i jeśli czepiacie się o taką ilość błędów,
                                                    Gwoli ścisłości: liczbę błędów - ilośc to może być wody. Chociaż przy twojej
                                                    liczbie błędów może i jest to już ilość.

                                                    >to macie nie po kolei w główkach.
                                                    Mamy głowy, nie główki.

                                                    > Bo same też takie robicie.
                                                    Takie: "pomuszcie", "napewno" "kłamać jak z nut = kłamać ciągle"? Nie zauważyłam
                                                    w moim przypadku.
                                                  • Gość: Amy Re: Jesteś pewna? IP: *.core.net.pl 03.06.06, 19:12
                                                    > Gwoli ścisłości: liczbę błędów - ilośc to może być wody. Chociaż przy twojej
                                                    Nie znasz polskiego? tak też się mówi, zacznij czytać książki

                                                    > Takie: "pomuszcie", "napewno" "kłamać jak z nut = kłamać ciągle"? Nie
                                                    zauważyłam w moim przypadku
                                                    1- powiedziałam ci już, że "pomuszcie" było zastosowane jako aluzjia, a kłamać
                                                    jak z nut - nawet polonista się ze mną zgodził, więc co masz tu do zarzucenia?
                                                    2- nie dziwię się że nie zauważyłaś błędów u siebie, skoro masz problemy z
                                                    czytaniem. A może poprostu nie "oglądałaś" postów dokładnie.
                                                    > Wow, przejrzałaś nas - wszystkie posty pisze jedna i ta sama osoba. Nieważne,
                                                    > czy się zalogowała, czy nie...

                                                    pomijam osoby zalogowane(choć ich nie wykluczam), a zdarzaja się osoby o innych
                                                    IP, ale chodzi tu o większość(czyt. m.in. o ciebie), która pluje się na mnie za
                                                    nic.

                                                    A i mówisz mi, abym dała sobie spokój, a sama przecież zaczełaś.
                                                  • Gość: zołza2 Re: Jesteś pewna? IP: *.aster.pl 03.06.06, 19:18
                                                    > > Gwoli ścisłości: liczbę błędów - ilośc to może być wody. Chociaż przy two
                                                    > jej
                                                    > Nie znasz polskiego? tak też się mówi, zacznij czytać książki
                                                    Takiego polskiego nie. Książkowy i owszem.

                                                    >a kłamać
                                                    > jak z nut - nawet polonista się ze mną zgodził, więc co masz tu do zarzucenia?
                                                    Zmień polonistę, ten jest niedouczony.

                                                    > 2- nie dziwię się że nie zauważyłaś błędów u siebie, skoro masz problemy z
                                                    > czytaniem. A może poprostu nie "oglądałaś" postów dokładnie.
                                                    Wiesz co, Amy, nie ucz się już polskiego, tylko módl do Boga, żeby dał ci rozum.
                                                    Chcoaiz nie wiem, czy na to już nie za późno.
                                                  • Gość: emma Re: Jesteś pewna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 10:25
                                                    Amy, a ja marze żebyś pokazała błędy jakie my robimy.!
                                                    weź zacytuj, pokaż palcem, prześlij, cokolwiek. udowodnij, że chociaż tu masz
                                                    racje. bo takie nieuzasadnione gadanie nie ma sensu. ośmieszasz się w tym
                                                    momencie...
                                                  • Gość: Amy Re: Jesteś pewna? IP: *.core.net.pl 04.06.06, 16:49
                                                    > Zmień polonistę, ten jest niedouczony.
                                                    Może to ty jesteś po prostu niedouczona? Widzę, że mam tu doczynienia z wielkim
                                                    człowiekiem, skoro twierdzisz, że i słownik i polonsta(po studiach, dyplomie,
                                                    wykładający często na uczelni) jest niedouczony.

                                                    > Wiesz co, Amy, nie ucz się już polskiego
                                                    Nie ty mi będziesz mówić "zołzo"(nazwać "od ciebie" kogoś tym mianem to
                                                    najgorsze co może człowieka spotkać).
                                                    Jesteś najgorszym co w życiu spotkałam, nie masz za grosz rozumu, pochamowania
                                                    i grzeczności. Nie wiem co sprawiło że jestes taką podłą i beznadzijną osobą,
                                                    ale powiem ci jedno- źle ci z tym będzie, kiedy okaże się, że nie masz
                                                    przyjaciół.
                                                    jesteś podłą, nic nie wartą, wyplutą, zgryzliwą, obrzydliwą i nie wartą rozmowy
                                                    zołzą.
                                                    Wiesz na początku myślałam, że nie lubisz mnie, ale sprawdziłam cię i widzę,
                                                    że na wiekszość różnych postów odpowiadasz w ten sam zgryźliwy sposób.
                                                    Znalazła się zołza od siedmiu boleści. Przeczytaj swoje(tylko swoje) posty
                                                    jeszcze raz i zastanów się kim tak naprawdę jesteś, bo dla mnie jesteś nikim.

                                                    Wyjaśnij mi tylko jedną rzecz- co ja ci zrobiłam, że darzysz mnie taką
                                                    nienawiścią?
                                                  • Gość: zołza2 Re: Jesteś pewna? IP: *.aster.pl 04.06.06, 17:07
                                                    > Może to ty jesteś po prostu niedouczona? Widzę, że mam tu doczynienia z wielkim
                                                    >
                                                    > człowiekiem, skoro twierdzisz, że i słownik i polonsta(po studiach, dyplomie,
                                                    > wykładający często na uczelni) jest niedouczony.
                                                    Dziecko drogie, wkleiłam ci linki, w ktorych masz wyjaśnione, co znaczy "kłamać
                                                    >jak z nut" i który związek frazeologiczny oznacza "kłamać ciągle". Nie raczyłaś
                                                    się do nich odnieść. Pewnie, po co, w końcu faktom zaprzeczyć się nie da, lepiej
                                                    upierać się głupio przy swoim...
                                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=24021
                                                    > Nie ty mi będziesz mówić "zołzo"(nazwać "od ciebie" kogoś tym mianem to
                                                    > najgorsze co może człowieka spotkać).
                                                    Wiesz, aniołku, na forum każdy sam sobie wybiera nick. Ja wybrałam "zołzę2" i
                                                    jakoś nie uważam tego, za najgorszą rzecz, ktora może człowieka w zyciu spotkać.

                                                    Nie wiem co sprawiło że jestes taką podłą i beznadzijną osobą,
                                                    > ale powiem ci jedno- źle ci z tym będzie, kiedy okaże się, że nie masz
                                                    > przyjaciół.
                                                    Może i bedzie mi źle, kiedy nie będę miała przyjaciół. Szkopuł w tym, Amy, że to
                                                    ty trąbisz o potrzebie posiadania wielu przyjaciół. Mnie wystarczy ta nieliczna,
                                                    wypróbowana garstka (do policzenia na palcach jednej ręki), którą mam.

                                                    > Jesteś najgorszym co w życiu spotkałam,
                                                    To jeszcze bardzo mało przezyłaś albo jesteś trzymana pod kloszem.

                                                    nie masz za grosz rozumu, pochamowania
                                                    >
                                                    > i grzeczności.
                                                    Tu ci przyznam rację. Rzeczywiście "pochamowania" nie mam za grosz.

                                                    > Wiesz na początku myślałam, że nie lubisz mnie
                                                    Akurat myślenie to nie jest to, co wychodzi ci najlepiej.


                                                    >ale sprawdziłam cię i widzę,
                                                    > że na wiekszość różnych postów odpowiadasz w ten sam zgryźliwy sposób.
                                                    Brawo za spostrzegawczość. Ale nie musiałaś czytać wszystkich postów,
                                                    wystarczyło POMYŚLEĆ, co znaczy moj nick.

                                                    > Wyjaśnij mi tylko jedną rzecz- co ja ci zrobiłam, że darzysz mnie taką
                                                    > nienawiścią?
                                                    Drogie dziecko, doprawdy cały świat nie kręci się wokół ciebie. Szkoda mi moich
                                                    olbrzmich pokładów nienawiści (bo pewnie twoim zdaniem nienawiści mi nie
                                                    brakuje) naruszać z powodu tak malutkiej i nic nieznaczącej gimnazjalistki jak ty...
                                                  • mariolka99 Re: Jesteś pewna? 04.06.06, 17:15
                                                    Gość portalu: Amy napisał(a):

                                                    > tak odbiegnę od tematu, ale czepiacie się, że ja i ruda to "jedność", a same
                                                    > macie identyczne IP komputera.

                                                    Dziecko, to co sie pojawia w nagłówku to nie jest IP. W przeciwnym razie
                                                    wychodziłoby ze połowe watków na forum pisze jedna osoba, wszak ma "IP"
                                                    neostrady..;)
                                                  • mi.fune Re: Jesteś pewna? 04.06.06, 18:36
                                                    Amy, nie dość, że w ostatnim swoim poście, narobiłaś znów multum błędów (ale
                                                    już pal sześć te błędy), to obrażając zołzę, wymyślając Jej od najgorszych,
                                                    sama sobie wystawiłaś świadectwo. I Ty mówisz o podłości, grzeczności i
                                                    nienawiści? W żadnym poście zołzy, nie widziałam takich pokładów jadu i
                                                    zwyczajnego chamstwa, jak u Ciebie. Twoim jedynym argumentem, na konstruktywną
                                                    krytykę jest używanie przeróżnej maści inwektyw. To też o czymś świadczy. O
                                                    głupocie nie wspomnę. Naprawdę coraz bardziej przykro to czytać.
                                                    Ciekawe, jak nisko jeszcze możesz upaść? :)

                                                  • Gość: emma Re: Jesteś pewna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 15:44
                                                    cos mi się wydaje, że mega nisko.
                                                    Amy, coś chyba masz problem ze znalezieniem tych błędów, które my niby robimy.
                                                    co znaczy, że jednak ich nie ma. co znaczy, że znów się zwyczajnie ośmieszyłaś.
                                                    żal.pl
      • k.vi Re: Jesteście beznadziejne, panienki 05.06.06, 18:08
        po prostu PARODIA.
        przejaw inteligencji polskiego spoleczenstwa.
        • ania1991a Re: HAHAHA 26.06.06, 17:29
          Ach, właśnie zobaczyłam bardzo fajną rzecz- zniknełam na tydzień(byłam na
          zielonej) i nagle ujemnej inteligencji panienki się zmyły,och jakie one głupie,
          brawa dla osób które przekonały się, że to była czysta prowokacja:) Musiałam w
          niektórych miejscach troszke oszukać(choćby w samym początkowym wątku)
          Chciałam się porostu przekonać(po tym jak zobaczyła jak obrażają inne osoby),
          jakie są osoby, które zamieszkują Polskę i z jednaj strony ciesze się że nie
          jestem rodowitą Polką.
          • piotr.x Re: HAHAHA 26.06.06, 23:43
            ania1991a napisała:

            > Ach, właśnie zobaczyłam bardzo fajną rzecz- zniknełam na tydzień(byłam na
            > zielonej) i nagle ujemnej inteligencji panienki się zmyły,och jakie one
            głupie,
            >
            > brawa dla osób które przekonały się, że to była czysta prowokacja:) Musiałam
            w
            > niektórych miejscach troszke oszukać(choćby w samym początkowym wątku)
            > Chciałam się porostu przekonać(po tym jak zobaczyła jak obrażają inne osoby),
            > jakie są osoby, które zamieszkują Polskę i z jednaj strony ciesze się że nie
            > jestem rodowitą Polką.


            Dobrze, że nie jesteś rodowitą Polką. Bo to ujma dla Polki, być taką debilką
            jak Ty. Hehe.
            • zuza120 popieram Piotra 27.06.06, 09:04
              można było podejrzewać, że to prowokacja bo tylko bezmózgowiec wpadłby na
              pomysł bezoperacyjnego zmieniania kształtu nosa. Choć właściwie to znam jedną
              metodę. Wystarczy poprosić jakiegos oprycha by przyłożył pięścią w nos. Nie
              tylko zmieni kształt, będzie też kolorowy ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka