Dodaj do ulubionych

Fotostarzenie i przykra prawda:(

IP: *.dyn.optonline.net 01.06.06, 01:48
Od okolo dwoch lat mam lekka obsesyjke na punkcie uzywania kremow z wysokim filtrem . Robie to oczywiscie, aby zapobiec fotostarzeniu sie skory. Dzisiaj przeczytalam artykul, w ktorym bylo napisane, ze w 80% szkody wywolane promieniami UV sa wyrzadzone do 18 roku zycia:( Czyli na przedwczesne zmarszczki, ktore zobaczymy po 30, 40 roku zycia zapracowalysmy juz jako dzieci i nastolatki...Nie wiem jak Wy, ale w tym wieku nie za bardzo dbalam o smarowanie sie kremami. Na szczescie nigdy sie nie wylegiwalam na plazy, takze moze nie bedzie zle. Teraz mam 22 lata, a smarowac sie bede codziennie do konca zycia, takze licze na to, ze fotostarzenie skory mnie nie dopadnie w wielkim stopniu:)

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • 36mayfair Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 02:41
      Ja mam duzo wiecej lat od Ciebie. Zaluje, ze bedac nastolatka albo
      dwudziestolatka nie chronilam skory przed sloncem. Bylam nieswiadoma szkod
      jakie slonce wyrzadza skoreze. Mam do dzis pamiatke w postaci znamion. Pociesze
      Cie jednak, ze od kiedy uzywam filtrow i generalnie unikam slonca (bo to drugie
      jest rownie wazne, same filtry nie wystarcza), moja skora wyglada niezle. Ze
      znamionami pojde do dermatologa, chce je usunac, bo po prostu ich nie lubie.
      Nie mam jednak zwiotczalej, pomarszczonej skory jak wiele kobiet w moim wieku,
      dzieki temu, ze od ok. 10 lat nie mialam najmniejszej opalenizny. Jesli ktos
      nie wierzy co slonce robi ze skora, to niech porowna piekna, mloda skore na
      miejscach ukrytych przed sloncem (nie dotyczy nudystow) ze skora na innych
      czesciach ciala.
    • 36mayfair Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 02:41
      Ja mam duzo wiecej lat od Ciebie. Zaluje, ze bedac nastolatka albo
      dwudziestolatka nie chronilam skory przed sloncem. Bylam nieswiadoma szkod
      jakie slonce wyrzadza skoreze. Mam do dzis pamiatke w postaci znamion. Pociesze
      Cie jednak, ze od kiedy uzywam filtrow i generalnie unikam slonca (bo to drugie
      jest rownie wazne, same filtry nie wystarcza), moja skora wyglada niezle. Ze
      znamionami pojde do dermatologa, chce je usunac, bo po prostu ich nie lubie.
      Nie mam jednak zwiotczalej, pomarszczonej skory jak wiele kobiet w moim wieku,
      dzieki temu, ze od ok. 10 lat nie mialam najmniejszej opalenizny. Jesli ktos
      nie wierzy co slonce robi ze skora, to niech porowna piekna, mloda skore na
      miejscach ukrytych przed sloncem (nie dotyczy nudystow) ze skora na innych
      czesciach ciala.
      • Gość: gooska Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:55
        spacerujac z psem uslyszalam pewna rozmowe dwoch staruszek. Jedna z nich
        mowila, ze ma 70 lat i nigdy w zyciu (podkreslila to kilka razy) sie nie
        opalala. Delikatnie sie jej przygladalami, zeby sprawdzic jak wyglada z przodu
        a nawet z tylu (siedzialy na lawce przy skwerku wiec moglam swobodnie wejsc na
        trawe) A przygladalam sie jej dlatego, ze ciagle tu czytam posty na temat
        szkodliwosci slonca w ktore i tak do konca nie wierze. I wyobrazcie sobie, ze
        owa Pani byla rownie pomarszczona jak jej kolezanka obok (w tym samym wieku).
        Twarz w stanie oplakanym, ogromne zmarszczki (twarz jak mops)
        a teraz wyobrazcie sobie moja babcie (97 lat) cale zycie na wsi a wiec i na
        sloncu (w polu, przy ogrodku, na lawce) i niejedna z Was chcialaby miec taka
        cere jak ona! MOja mama wiecznie na sloncu. Juz jest opalona i tak od
        mlodosci . Ma 61 lat i cere jak 40 latka a nawet i mniej. Tylko nie mowcie, ze
        t sprawa genow..ja slonca tez nie unikam bo je lubie i daje mi sile do zycia.
        filtrow tez nie uzywam i wygladam bardzo dobrze. Oczywiscie, ze to sprawa
        indywidualna kazdego czlowieka czy chce uzywac filtrow czy chce sie opalac ale
        mnie osobiscie denerwuja posty w ktorych łaja sie dziewczyny nie unikajace
        slonca. zreszta byl juz podobny watek w ktorym wypowiadalay sie opalone.
        Wiec nie straszcie, ze opalajac sie i nie uzywajac filtrow bedziemy wygladac w
        wieku 35 lat jak 50 latki bo tak nie jest.


        pozdrawiam,
        gooska
        :)
        • Gość: lala Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.toya.net.pl 01.06.06, 09:40
          mam 40 lat od 15 dosc czesto opalam sie w solarium mimo tego moja cera wyglada
          naprawde dobrze kosmetyczka mi to mowila mysle ze to zasluga troszke genow no i
          od 15 18 roku zycia uzywalam kremow czasami przesadzajac z iloscia badz z
          dostosowaniem kremu do wieku cery a wiec potrafilam wyprobowywac kremy z modnymi
          liposomami wogole od dawna nie muje twarzy woda no chyba ze w czasie kapieli
          tylko mleczko smietanki maseczki serum rozne mozna powiedziec ze pacykowalam
          twarz nadmiarem roznosci no i efekt jest
    • Gość: gosc a moja tesciowa szczyci sie ze zawsze uwielbiala IP: *.astri.uni.torun.pl 01.06.06, 10:48
      slonce, ze co roku byla czarna jak murzynka. Jak tylko zaczyna sie lato - ona
      zaczyna sie opalac na balkonie. Oczywiscie nie da sie jej nic przetlumaczyc.
      Twierdzi ze w dzisiejszych czasach wszystko jest niezdrowe wiec to slonce sobie
      teraz tak wymyslili. Efekt - ma 55 lat a wyglada gorzej niz jej 80 - cio letnia
      mama.
      • Gość: Lenka Re: a moja tesciowa szczyci sie ze zawsze uwielbi IP: *.chello.pl 01.06.06, 11:17
        E tam, i tak w pewnym wieku wszystkie bedziemy pomarszczone,bez względu na to
        czy któraś używa filtrów czy nie.Taka kolej rzeczy,człowiek sie starzeje.
        No chyba, że sie ponaciąga.
        Czy te filtry tak znowu chronią? Teorie sie zmieniają jak wiadomo.Dzisaj mówią,
        że tak,za jakiś czas zrobią nowe badania i okaże sie, że jednak nie.Dużo zależy
        też kto te badania przeprowadza.
        Poza tym żeby dawało to rezultaty czytałam, że trzeba sie bardzo czesto tym
        smarować,a to też nie jest zbyt korzystne dla cery.Kremy z wysokimi filtrami sa
        raczej tłustawe.Nie wyobrażam sobie majac mieszaną cere smarowac tym co 2 godziny.
        • justa_79 Re: a moja tesciowa szczyci sie ze zawsze uwielbi 01.06.06, 11:51
          nie przesadzajmy, mało kto nakłada filtry co 2 godz., zwłaszcza, że wiele osób
          nakłada na nie makijaż. ja nakładam je raz dziennie i mi to wystarczy. a dzięki
          kwasom zapomniałam już, co to cera mieszana.
          • martkaok justa 79 02.06.06, 16:18
            a dzięki
            >
            > kwasom zapomniałam już, co to cera mieszana.

            mogłabyś napisać coś więcej????
    • Gość: vesna Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.torun.mm.pl 01.06.06, 11:13
      Jak sobie uświadomiłam, że żeby filtr był skuteczny, to muszę uwaznie wybrać
      krem, który na opakowaniu podaje wartość filtrów zgodna z rzeczywistością
      (rzadka sprawa, jak wynika z badań konsumenckich), ma te filtry stabilne, o
      odpowiedniej wysokości, chroniący przed UVA i UVB (z takich wymagań wychodzą
      głównie dość drogie apteczne kremy, o niefajnej konsystencji). Do tego raczej
      powinnam unikać pudru bo osłabia działanie niektórych filtrów. Powinnam smarowac
      się grubo, żeby uzyskać oczekiwana ochronę. Ponawiać smarowanie co 3 godziny (co
      tam makijaż...). Hmmm... Odechciało mi sie trochę.
      Nie opalam się, choć lubię - ale nie bardzo mam okazję ;) Teraz używam akurat
      codziennie Neutrogeny SPF15 (jednak trochę mnie ta filtrowa konieczność gnębi,
      ze względu na naczynkową skórę). Ale po wczytaniu się w kilka artykułów i postów
      na forum dotyczących filtrów mam juz wrażenie, że to zupełnie bez sensu, bo
      filtr ewentualnie chroni mnie przez UVB, a przed UVA w stopniu znikomym,
      zwłaszcza że smaruję się raz dziennie i to niezbyt grubo. Echhhh... chyba
      przyjdzie mi się zestarzeć ;) Cóż, naturalna sprawa, byle mi szarych komórek nie
      wypaliło :-D
    • marghot Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 11:24
      pierwsze filtry na polskim rynku dostępne były gdy miałam ok. 17-19 lat i były
      to filtry do ciała, mleczka do polania dostępne tylko latem, faktor najczęściej
      w granicach 3-8.
      wydaje mi sie nie nie można popadac z jednej skrajności w drugą i nie panikować.
      zdrowy rozsądek i umiar
    • mantha Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 12:08
      Wg mnie kremy z filtrami to kolejny wynalazek firm kosmetycznych, ktore
      nabijaja sobie gigantyczna kase na owczym pedzie ktory sie ostatnio na
      specyfiki z filtrem wytworzyl.
      90 % sprawy zalatwiaja geny - moja mama - opala sie ile wlezie latem na
      dzialce, nawet mimowolnie, filtrem sie w zyciu nie posmarowala a cere ma
      idealna (56 lat), moja babcia w wielku 70 lat nie miala ani jednej zmarszczki,
      a za czasow jej mlodosci wynalazkow takich jeszcze nie stosowano.
      troche zdrowego rozsadku przydaje sie w kazdej kwestii, nie dziwi was, ze na
      tych kremach jest czesto napiane, zeby sobie je aplikowac najlepiej co 2 godzin
      y jak sie siedzi w zacienionym biurze rowniez jest to obowiązkowe??? i na noc
      pewnie tez niedługo beda kremy z filtrami za odpowiednia cene, rzecz jasna, bo
      przeciez promienie slonca wpadajace o brzasku do sypialni... tiaaa
      • justa_79 Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 12:21
        na szczęście filtry to nadal wąska działka i osób, które ich używają, jest
        stosunkowo niewiele. jeśli ktoś już chce się o coś martwić, to lepiej o tysiące
        czy nawet setki tysięcy innych kosmetyków, których wszyscy używamy - a które
        nie działają przeciwzmarszczkowo, wysuszają zamiast nawilżać itp. jakoś ta
        przytłaczająca większość kosmetyków jest pomijana milczeniem, a ością w gardle
        stają wszystkim, Bogu ducha winne, filtry ;)
        • mikams75 Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 12:50
          to fakt, mamy na rynku nadmiar produktow, a producenci wymyslaja coraz to nowe
          specyfiki - kremy na uda, kremy do biustu, nawet kremy na brzuch i nie wiem czym
          one mialyby sie roznic. Niedlugo beda oddzielne specyfiki na lewa i prawa czesc
          ciala, bo w koncu jestesmy niesymetryczni itd.
          A filtry budza wiele dyskusji - bo to nowy trend i jest zarowno wielu fanatykow
          jak i przeciwnikow ich stosowania. Ja sama przetestowalam wiele, ale
          pogarszajacy sie stan cery po kremach z filtrami jednak mnie zniecheca.
          • Gość: ania Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.biz / *.biz 01.06.06, 13:52
            A ja koncze kosmetologie i mam obraz jak starzeje sie skora, jak komorki sie
            niszcza poprzez promieniowanie itd.

            Znam jedna babke ktora chodzi w tygodniu 4 razy na solarium. Ma 25 lat a
            wyglada na 40 - efekt okropny - twarz sucha, stara, pomarszczona - bez blasku .
            tak smao moja kuzynka.

            Z kolei moja mam wogle nie dopuszcza do siebie skzodliwosci slonca i opala sie
            na maxa. Przy tym jesczze pali paczke ppaierosow dziennie. MA 47 lat i wcale
            nie jest mocno pomarczczona. Ja mam 25 lt. Wygladam na jakies 19 bo mam
            delikatne rysy twarzy. Ale mam juz zmarszczki mimiczne czole, ktore juz mi
            bardzo przeszkadzaja.

            Cyli podsumowujac na proces starzenia sie skory nie tylko wplywa slonce, ale
            tez wiele innych czynnikow.

            Jedyna widoczna wada slonca u osob starzejacych sie, a maja to wszyscy!!
            (popatzrcie na swoje bacie) sa plamy/przebarwienia na dloniach. Skora grzbietow
            dloni jest tak cienka, delikatna ze zybko sie marszczy, wiotszeje, robi sie
            malo elastyczna i powstaja brunatnawe plamy od opalania. Te plamy swiadcza o
            tym jaka skora juz jest stara. Tak mi sie to kojarzy.
      • Gość: Kamila Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 14:44
        Geny - o to się rozchodzi że nie każdy ma dobre-antyzmarszczkowe ;-). I czemu w
        takim razie nie pomóc sobie filtrami? Ale jakie by te geny nie były to i tak
        nie wierzę, że w wieku 70 lat można nie mieć żadnej zmarszczki. To by był
        ewenement na skalę światową.
        A są jeszcze problemy natury hormonalnej, fotoalergie, choroby dermatologiczne
        o zróżnicowanym przebiegu itd. I dla niektórych osób filtry to często
        wybawienie zwłaszcze jeśli widzą DORAŹNE skutki ich działania, ot choćny w
        walce z przebarwieniami.

        Zapewniam cię, że przynajmniej część użytkowniczek filtrów wykazuje trochę,
        albo nawet więcej niż trochę zdrowego rozsądku o który apelujesz - dlaczego są
        one posądzane o jego brak? Raczej nikt nie jest w stanie cały dzień z zegarkiem
        w ręku nakładać filtrów regularnie co dwie godziny i pewnie nikt tego nie robi.

        W Polsce regularne używanie filtrów to rzadkość, ale może się zdziwisz mantha,
        i za kilkanaście lat to frakcja anty-filtrowa będzie musiała zejść do
        podziemia ;-). Póki co, spróbuj upolować sensowny filtr zimą - nie, trzeba
        zapasy chomikować już w październiku żeby starczyło do kwietnia. Ja bym nawet
        chciała, żeby ten owczy pęd dotyczący filtrów o którym piszesz istniał w Polsce
        naprawdę, to bym nie musiała zapasów na wiele miesięcy robić albo potem
        kombinować.

        A tak wogóle apeli o nie używanie filtrów nie rozumiem. Nie szkodzą zdrowiu,
        jest to jakiś elekment pielęgnacji, Ty go nie stosujesz, ale czemu chcesz żeby
        inni przestali? Ja np. nie maluję paznokci, i nawet by mi do głowy nie
        agitować: "Opamiętajcie, się, nie malujcie paznokci".
        Nie mówiąc o tym, że jeśli ktoś na własnej skórze odczuł dobrodziejstwo
        działania filtrów to z nich nie zrezygnuje.
    • 36mayfair Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 18:08
      Nie znam osob, ktore opalaja sie i maja ladna skore. Nie slyszeliscie poza tym
      o czerniaku? Ja unikam slonca mimo tego, ze codziennie uzywam filtrow, bo nie
      daja 100% ochrony. Latem nosze kapelusze i o ile nie jest bardzo goraco, bluzki
      z dlugim rekawem. Nie chce miec wiecej przebarwien, niz mam. Wole zapobiegac,
      niz musiec je usuwac.
      • Gość: Senorita Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.range81-152.btcentralplus.com 01.06.06, 22:05
        A ja znam, moj chlopak, ma 32 lata i zadnej zmarszczki. Jest hiszpanem i opala
        sie bez filtrow, w Mexyku, hiszpanii....upal 40 stopni, nie ma zadnego wplywu
        na jego cere
        • portretkobiety Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 01.06.06, 23:24
          Twoje podejście jest bardzo odpowiedzialne. Sama stosuje preparaty z filtrem,
          aby zabezpieczyć skórę przed nadmiernym działaniem promieniowania UV, oraz nie
          potrzebymi z tym przebarwieniami, przesuszoną skórą i przedwczesnymi zmarszczkami.

          Porównywanie skór europejek do skór latynosów jest błędnym rozumowaniem. Odcień
          naszej karnacji i wrażliwość na słońce zależy od ilości melaniny. Osoby mające
          więcej feomelaniny charakteryzują się jasną karnacją. U tych osób występuje
          większe ryzyko powstawania raka skóry po wpływem promieniowania UV, dlatego, że
          feomelanina pod wpływem promieniowania UV ulega rozkładowi i w wyniku tego
          powstają produkty o właściwościach mutagennych czyli sprzyjających tworzeniu
          zmian nowotworowych w skórze.
          --
          Portret Kobiety
    • Gość: :( Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.dyn.optonline.net 02.06.06, 02:31
      Oj dziewczyny, myslalam, ze w Polsce ludzie sa bardziej uswiadomieni...Mowienie, ze slonce nie ma wplywu na przedwczesne starzenie i podawanie przykladu kogos, kto sie opala i nie ma zmarszczek, to jak mowienie, ze papierosy wcale nie powoduja raka pluc, bo np. moj palacy wujek ma 100lat i zyje, a niepalaca ciocia umarla w wieku 55 lat...Ale nic straconego, za 20 lat sie przekonacie, kto mial racje:))
      • Gość: kasia Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.aster.pl 02.06.06, 10:40
        a czymże są te tajemnicze "filtry"? jeśli są kolejną porcją chemii dodawaną do
        kremu to muszą mieć jakieś działanie uboczne.Chciałabym,aby ktoś znający się na
        tym zabrał głos i wyjaśnił mi co to są te "filtry"
        • Gość: kasia Re:znalazłam listę filtrów uv IP: *.aster.pl 02.06.06, 10:46
          i tylko jeden na moje oko wygląda na naturalny, ale ja w ogóle się na tym nie
          znam,więc czekam na opinie fachowców
          www.biotechnologia.com.pl/?sectionID=36&wyb2=35
      • Gość: Gosia Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.kosson.com 02.06.06, 13:22
        A co będzie jak za 20 lat naukowcy odkryją, że bardziej szkodliwa jest ta
        chemia (filtry) niż UVA i UVB razem wzięte?
        Może to koncerny robią nas w balona wmawiając nam, że teraz musimy kłaść na
        twarz tony ich produktów z filtrami, żeby zachować młodą skórę?
        • Gość: gosc rece opadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 15:46
          naprawde dziewczyny, zeby tak zenujaca niewiedzą jeszcze sie chwalic?
          • Gość: kasia Re: rece opadają IP: *.aster.pl 02.06.06, 20:38
            to może nas oświeć "gościu"
    • nessie-jp Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 02.06.06, 15:49
      Opalanie to nowość
      • mikka8 Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( 02.06.06, 16:01
        Nie klade zadnych tlustych mazi na buzie,bo nie ;) Mam ponad trzydziestke i nie posiadam zmarszczek. Wszystkiego jestem swiadoma, lecz nie unikam w panice slonca. Trudno ,moze za 20lat bede pomarszczona,kto to wie ? Jakos nie widac zadnych symptomow ku temu . Tak sobie mysle, ta cala panika z filtrami... Kurcze, przeciez pomaziac sie tym jest niemile, wyglada nieestetycznie, swieci toto sie, klei, bleee. Teraz mam to na siebie ladowac i wygladac nieladnie ...i czekac, czekac do 60-tki , aby moc sie porownac ze swoimi rowiesniczkami , ze lepiej od nich wygladam? A po co mi to w tym wieku bedzie potrzebne ? :D

        Oczywiscie zartowalam, ale tak na zdrowy rozsadek , wszystko z umiarem , a bedzie ok. Tak sadze;)
    • laurka2005 artykÓł, artykÓł jak WÓŁ!!!!!!!!!!! 02.06.06, 22:53
      • emzetem Re: artykÓł, artykÓł jak WÓŁ!!!!!!!!!!! 02.06.06, 22:56
        ???
        • chicarica Re: artykÓł, artykÓł jak WÓŁ!!!!!!!!!!! 03.06.06, 09:15
          Chyba ktoś chciał zwrócić uwagę na rzekomy błąd ortograficzny, ale trafił jak g.
          w wentylator ;)
    • Gość: Majka Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 01:01
      Eeeeee tam. Za chwilę wymyslą, że na zmarszczki ma wpływ życie płodowe ;) Nie
      popadajmy w paranoję.
      Na szybsze starzenie się skóry mają wpływ poparzenia słoneczne i intensywne
      opalanie, ale takie naprawdę na czekoladę rok w rok i częste chodzenie na
      solarium. A nie to że się w dzieciństwie nie używało kremów w filtrem. Za mojego
      dzieciństwa nikt o czyms takim nie słyszał i wszyscy się opalali na zwykły Nivea
      albo na Dermosan :))
    • Gość: Renia Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.vline.pl / *.89.rev.vline.pl 03.06.06, 10:18
      Mialam kolezanke w liceum, ktora zawsze stawiala na piekna OPALONA skore i w
      zwiazku z tym jak tylko przychodzilo lato od razu sie opalala, czasem wrecz po
      kilka godzin na silnym sloncu. Pamietam ze raz przyszla po takim opalaniu do
      szkoly czerwona jak rak a na policzkach miala dwa ropne bable od poparzen.
      Potem bable zeszly, skora zbrazowiala - rzeczywiscie wtedy juz wygladalo to
      slicznie! Oczywiscie przesadzila z tym sloncem jednorazowo, ale do czego
      zmierzam...
      Otorz dziewczyna rok w rok w mlodosci byla brazowa jak czekolada. Potem
      widzialam ja jeszcze w wieku 26 lat i... dalej miala cere jak 19-20-latka!
      Mowcie co chcecie, ale nie uwierze ze to nie jest sprawa genow, tak jak wiele
      innych rzeczy tak i sklonnosci do zmarszczek, siwienia itd dziedziczymy po
      przodkach.
      A co do opalania to nie nalezy przesadzac w zadna strone. Nie wystawiac sie na
      kilka godzin na silne slonce ale tez nie chowac sie przed kazdym promieniem.
      Slonce w umiarkowanej ilosci jest nam potrzebne (witamina D) a i buzia wyglada
      ladniej jak jest lekko sniada niz biala jak maka.
      Grunt zeby skory na sloncu nie przemeczac, nie poparzyc. Jednego dnia 10min na
      sloncu, innego 20... Najlepiej w ruchu.
      • Gość: michalina Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.06.06, 19:47
        mam 40 lat,zawsze kochalam slonce,korzystam z solarium,ale bez przesady.
        sama nie lubie sztucznie opalonych kobiet zwlaszcza jak przesadzaja.
        Uzywam w miare dobrych kremow,ale nie przesadzam ze specyfikami
        dla"dojrzalej"cery.jestem zadowolona ze swojego wygladu.Jak kazda z nas mam
        dni,kiedy moge niewiadomo co zrobic z soba,a bede wygladac marnie(przewaznie
        przed "moimi dniami").Nie bede sie tez przejmowala,jak rozpocznie sie u mnie
        widoczny proces starzenia.zadnej z nas to nie ominie.nawet teraz bardziej
        jestem zadowolona ze swojego wygladu jak pare lat wczesniej.ciesze sie byc
        dojrzela kobieta i moze przez to wygladam dobrze,bo nie wpadam w panike z
        powodu jednej zmarszczki.
    • Gość: eliza Re: Fotostarzenie i przykra prawda:( IP: *.dyn.centurytel.net 04.06.06, 19:03
      Jesli boicie sie chemicznych filtrow, to proponuje fizyczne (siedza na
      powierzchni skory, nie przenikaja jej, jak chemiczne) jak tlenek cynku i
      dwutlenek tytanu. Coraz czesciej mozna znalezc fizyczne filtry, ktore nie daja
      wygladu bialej maski. Te fizyczne filty istnieja conajmniej od lat
      siedemdziesiatych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka