Dodaj do ulubionych

Save cash & Save the planet

28.06.06, 12:29
Przepraszam, ale tak sie jakos rozkrecilam na tematy okolo-naturalne.
Znacie te ksiazke? Recenzje sa swietne, mysle, ze bedzie to moj nastpeny
zakup (wiem, wiem, jeszcze tez z wczoraj nie przeczytalam, a juz planuje, co
kupic potem) :)
www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/000719420X/ref=pd_bxgy_img_2_cp/026-0799090-2402066
Obserwuj wątek
    • mycha664 Re: Save cash & Save the planet 28.06.06, 13:02
      Niniejszym mąż Mychy się wypisuje - myślę, że krótko i na temat.
      Książki nie czytałem, ale wiele publikacji, którym można dać ten sam tytuł,
      przewałkowałem od deski do deski.
      Pomysły doskonałe, ciekawe i godne uwagi. Sposoby na zaoszczędzenie pieniędzy i
      środowiska. To rzeczywiście realne, ale w cywilizacjach stojących na znacznie
      wyższym poziomie świadomości i co smutne, wyższym poziomie zamożności.
      Zejdziemy teraz trochę niżej, czyli na nasz rodzimy grunt - bo to Polska
      właśnie. Z życia audytora energetycznego wzięte:
      urządzonko do zmniejszania strumienia światła w oświetleniu ulicznym,
      zaoszczędza około 30 - 40% kosztów energii elektrycznej i eksploatacji lamp.
      Wniosek: SUPER, gmina może zaoszczędzić kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy
      rocznie.
      Realia: Przecież, jak nie wydam tych pieniędzy na oświetlenie to nie będę ich
      mógł wydac na coś innego - słowa burmistrza
      Realia: Co ja z tego będę miał (nie chodzi tu o łapówkę) oprócz kłopotu,
      przecież nagrody ani podwyżki nie dostanę, a tylko ryzyko i więcej roboty -
      słowa wójta.
      Termomodernizacja (ocieplanie budynków) - też fajna sprawa, bo można
      zaoszczędzić nawet do 50% kosztów związanych z ogrzewaniem
      Realia: Wymienimy okna bo to taniej niż całe ocieplanie, a nikt się nie
      przyczepi, że nic nie robimy - słowa burmistrza
      Realia: Ja i tak mam tyle roboty, a jeszcze miałbym coś dodatkowego mieć na
      głowie, przecież pensje mam stałą - słowa inspektora w gminie
      System wodooszczędny - oszczędności do 40% energii i wody - czysty zysk
      Realia: nie ma sensu bo na inwestycję nie ma pieniędzy, a kto by tam wodę
      oszczędzał, są inne potrzeby, np. remont sali gimnastycznej - dyrektor polskiej
      szkoły
      No to ja już kończę - relację ze sporego kraju w Europie, w którym ochrona
      środowiska to tylko wielkie słowa pod inwestycje, na których da się wyciągnąć
      kasę dla siebie, a świadomości jak na lekarstwo.
      • chihiro2 Re: Save cash & Save the planet 28.06.06, 13:16
        No tak, nic tylko glowa walic w sciane ze zlosci, oburzenia i irytacji...
        Przykre niesamowicie, jak ludzie nie widza kwestii srodowiska w szerszym
        kontekscie, a tylko przez lupe, gdzie w centrum stoi "pan u wladzy" i jego
        kariera... A o sobie, wlasnym zdrowiu, wlasnych dzieciach i zasobach swiata sie
        nie mysli.
        • mycha664 Re: Save cash & Save the planet 28.06.06, 18:54
          Wątek na czasie bo na Onet jest dziś
          news...podroze.onet.pl/1347403,wiadomosci.html
          Pozdrawiam
          Mąż Mychy
          • chihiro2 Re: Save cash & Save the planet 28.06.06, 21:42
            Ciekawe :)
            A na marginesie - w Anglii jest firma, ktora zajmuje sie "etycznym
            podrozowaniem samolotem", czyli placimy za drzewka, ktore oni zasadza, zeby
            zrownowazyc emisje CO2 powstalego przez nasza podroz samolotem...
            Zespol Coldplay aby zrownowazyc emisje CO2 powstalego przy produkcji ich
            ostatniej plyty (dla informacji - lider Coldplay, Chris Martin, jest mezem
            Gwyneth Paltrow) zaplacil za zasadzenie 10 000 drzewek mangowych w Indiach.
            Nawet jesli takie inicjatywy duzo maja wspolnego z PR i marketingiem, to i tak
            cel jest szczytny :)))
            (Ale w kwestii zaleznosci zycia i emisji CO2 dopiero zaczynam sie orientowac)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka