annika_vik
03.02.03, 19:44
Ponieważ nie zauważyłam, żeby Effeclar działał, po prawie roku używania
kupiłam sobie SVR Lysanel Active, też z kawasami.
I powiem wam po 4 nocach z tym kwasem na twarzy jestem raczej przestraszona.
Po pierwsze: piecze okropnie, można się wściec! zaraz po nałożeniu zwyczajnie
boli, swędzi i pali.
Po drugie: skórę na twarzy mam dziwną, nie gładką jak zawsze,
ale "piaskowaną", chropowatą. Nie mogę na tym rozsmarować podkładu, zbiera mi
się w grudki. Robię się cała w kropki.
Nie mogę też używać mojego kremu matującego - NIE CHCE SIĘ ROZSMAROWAĆ! Moge
używać tylko gęstych kremów z dobrym "poślizgiem".
Dziewczyny, co jest grane???? Mam dalej tego używać, czy odpuścić sobie?
Miałyście takie same objawy?