fuga27
04.02.03, 16:30
Wiem, ze to nie forum na taki temat, ale tu najczęściej udzielacie sie moje
drogie koleżanki. sprawa wygląda nastepujaco: mój M. ma kolegę, z ktorym
ostatnimi czasy (ok. 2 lat) nie widzieliśmy się. Bardzo mi go brakowało,
ponieważwiem, ze mu sie podobałam, ale nigdy nic nie zrobiliśmy w tym
kierunku, gdyż nie zdążyliśmy - wzięłam ślub. Ostatnio poszukiwałam z nim
kontaktu i znalazłam. Umówiliśmy sie na slużbowe spotkanie - bez M., by
pogadać co sie zmienilo. Ale nie wiem czy dobrze zrobiłam, iz tak usilnie
poszukiwalam tego kontaktu - mam teraz rozterki (typowe kobiece). Chyba też
gdzieś w głębi duszy liczę na to, ze nadal bedzie mnie troszkę adorował
(próżna ze mnie kobieta). Błagam, powiedzcie mi, jak sie na to
zapatrujecie... Żle zrobiłam? Dobrze? co mam zrobić - spotkac sie, czy
odwolać?