Dodaj do ulubionych

moja dlugoletnia walka z tradzikiem

29.07.06, 13:06
witajcie
Od kilku lat walczylam z tradzikiem ze starsznie tlusta cera. Masa wizyt u
dermatologa, kosmetyczek efekty zerowe. Potem ginekolog i pigulki hormonalne
efekty zerowe. Uzywalam najdrozszych kosmetykow , w domu pelna sterylnosc,
wycieranie buzi w reczniki papierowe oraz mycie woda mineralna . I NIC
EFEKTOW ZERO. To co przezylam bylo tragiczne wpadlam w jakas depresje az do
lipca zeszlego roku....... poszlam do nowej dematolog kazala mi wywalic do
kosza wszystkie kosmetyki (toniki zele maseczki) i kupic zwykle mydlo
siarkowe zasmialam sie wtedy i stwierdzilam ze to jakas nienormalna doktor
ale kupilam za 2 zl mydelko siarkowe . efekty po miesiacu zauwazylam ze
krostki znikaja. po nastepnym miesiacu juz nawet nie pojawily sie przed
okresem.
przez ten okres uzywalam tylko tego mydelka i fluidu lekkiego dzis moja buzia
ma tylko malenkie blizny a ja juz przestalam myslec o operacji plastycznej
twarzy bo wrescie jest normalna
Obserwuj wątek
    • sasza2004 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 14:09
      Witaj, trochę mnie natchnęłaś bo mam podobny problem chociaż mnie pomagają
      pigułki, ale oczywiście działają dopóki ich nie odstawię. Mam pytanie: czy po
      takim mydełku siarkowym nie przesuszyła Ci się za bardzo buzia? I czy
      stosowałaś jakiś krem nawilżający, czy sęk tkwi w tym, żeby używać tylko mydła?
      Pozdrawiam :-)
      • gumis_90 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 31.07.06, 17:22
        Ja właśnie kupiłam to mydło jakieś dwa tygodnie temu. Na plecach widzę róźnicę -
        pryszcze bo tak krótkim czasie właściwie przestały się pojawiać pomimo tego,
        że jest bardzo gorąco. Nie smaruję pleców balasamem ani niczym bo tam skóra mi
        się nie łuczszy ( przynajmniej narazie). Zastanawiam się jednak nad twarzą,
        którą również myję tym mydłem. Nie wiem jakiego kremu używać po umyciu. Czy
        może w ogóle zrezygnować z kremu a używać jakiegoś fluidu, lub czegoś w tym
        stylu. Może któraś z Was mi coś doradzi ?! Byłabym bardzo wdzieczna. A ja...
        czekam dalej na efekty - mam nadzieję, że się w końcu wylęczę bo to już jest
        nie do zniesienia.
    • slooneczniki Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 15:03
      podnoszę wątek, podtrzymuję pytanie powyżej zadane (kremy, przesuszanie...)
      pozdr:-)
      • j0anna1 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 15:47
        A może zwyczajnie trądzik z wiekiem zaczął sam ustępować? Ja też tak miałam..
        • sasza2004 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 16:11
          Kurcze, ja mam 28 lat, urodziłam dziecko, a trądzik uparcie wraca, więc już
          chyba nie mam szans z tego "wyrosnąć". Ginekolog mi powiedział, że to już nie
          jest trądzik młodzieńczy, tylko wina testosteronu i samo nie przejdzie, jeżeli
          to mydełko choć trochę pomaga to chcę spróbować. Zastanawiam się tylko, czy
          jeżeli skóra za bardzo się przesuszy to czy nie zacznie się bronić produkując
          więcej łoju. Dlatego pytam o nawilżanie.
    • juta1975 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 15:47
      ja od jakiegoś czasu myję plecy zatrądzikowane i zauważam lekką poprawę,może to
      mydło jednak pomaga?lub przyczyną mojego polepszenia będzie fakt,iż z uwagi na
      upały śpię na golasa i po domu chodzę przewiewnych bluzeczkach na
      ramiączkach,lacz faktycznie mydło działa wysuszająco...
      • madai Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 16:00
        ja zauwazylam, ze jak bylo goraco i RAZ ubralam t-shirt zamiast bluzki na
        ramiaczkach, to pojawily mi sie wielkie krosty! walcze z nimi od tygodnia, ale
        juz prawie zniknely.

        co do mydla, to pomaga, ale nie na dlugo. bardzo wysusza skore, a po
        odstawieniu twarz jest jeszcze gorsza.
        • aska90 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 16:05
          > ja zauwazylam, ze jak bylo goraco i RAZ ubralam t-shirt zamiast bluzki na
          > ramiaczkach
          A w co ubrałaś t-shirt?! I w co ubierasz bluzki na ramiączkach?!! Bo chyba nie w
          sweter lub kamizelkę? Takiemu t-shirtowi lub bluzce mogłoby być podczas tych
          upałów za gorąco... To juz lepiej ubrać bluzkę w kostium kąpielowy, a t-shirt w
          bikini...
        • toto1111.toto PORADA - skuutkuje 02.08.06, 17:09
          z trądzikiem walczyłam od 16,17 roku zycia aż do 26!!! wyleczył mnie skutecznie
          tylko 1 lek- Roacutane - lek bardzo drogi ale wspaniały!!!!! polecam wszystkim-
          leczyłam sie około 9 miesięcy ale juz po miesiacu, dwóch są efekty
          cena nie pamiętam ale od 200 coś do 300 coś ( są 2 rodzaje o słabszym i
          mocniejszym stężeniu)- ja stosowałam o słabszym i raz dziennie
          w opakowaniu jest 30 kapsułek
          lek cudo ale dokładnie przeczytajcie ulotkę- wydawany jest wyłącznie na receptę!!!
          ja miałm receptę od lekarza dermatologa ale byc może ,że internista wyda receptę
          pozdrawiam
          • niinon Re: opcja dla warszawianek 02.08.06, 18:39
            polecam andrzeja Tołoczkę w Ośrodku Terapii Naturalnej. leczenie bez
            szpikowania antybiotykami, sterydami i czym tam jescze. może trwać to kilka
            miesięcy, ale za to efekty są trwałe.
            jego nr tel. 635 33 44
    • ewadorotaola Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 18:25
      Zapomnialam dodac jakie stosowalam kremy czyli od kuracji z mydlem stosuje krem
      nawilzajacy GARNIER z serii czysta skora i na noc zel na niedoskonalosci
      Stosujac mydelko nie mialam problemow z wysuszeniem chociaz Pani doktor
      powiedziala ze moga byc wysuszenia to wtedy myc tylko na noc a rano sama woda
      ja urodzilam dziecko i to mi tez nie pomoglo
      tak sie zastanawiam czy to to mydelko ale to musi byc to bo nic innego nie
      stosuje :)))
      • agata.anna Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 18:32
        mydło siarkowe plus dwa produkty garniera oparte głównie na kwasie salicylowym?
        ja to jednak nie zaryzykowałabym takiego zestawu, bo to jednak chyba zbyt
        drażniące, doraźnie może i pomaga, ale długotrwałe efekty mogą być dużo gorsze
        • kingusi Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 19:46
          > mydło siarkowe plus dwa produkty garniera oparte głównie na kwasie salicylowym?
          > ja to jednak nie zaryzykowałabym takiego zestawu, bo to jednak chyba zbyt
          > drażniące, doraźnie może i pomaga, ale długotrwałe efekty mogą być dużo gorsze


          otóż kwas salicylowy i retinoidy są podstawa w leczeniu długoletniego tradziku,
          mydlo siarkowe odradzam bo jak kazde mydlo tylko moze zaszkodzic skórze
          tradzikowej po prostu zapychając pory, polecam za to ubogi w chemie i bardzo
          dobry dla cery tradzikowej zel do mycia twarzy Ziaja-TinTin a na noc Lysanel na
          przemian z Atredermem np, ale retinoidy przeważnie sprzedawane sa na recepte
          wiec bez konsultacji dermatologa sie moze nie obejść
    • sasza2004 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 19:17
      Ewadorotaola, dziękuję za odpowiedź. Co do powyższych wątpliwości - też się
      obawiam odwrotnego efektu przy takim przesuszaniu skóry, ale gdyby tak połączyć
      to mydło z kremem nawilżającym, ale nie takim do cery trądzikowej,
      tylko "normalnym"?
      • agata.anna Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 19:32
        z trądzikiem jest tak, że przy zaburzeniach hormonalnych, to mydło siarkowe za
        bardzo chyba nie pomoże, może wyleczy objawy, ale nie przyczyny
        pisałaś, że ginekolog stwierdził, że to wina testosteronu, i co? tylko
        stwierdził, nie zaproponował leczenia?
        • sasza2004 Agata.anna 29.07.06, 22:17
          Oczywiście, że ginekolog zaordynował leczenie - biorę Diane-35, zresztą już
          drugi raz w życiu, dobrze ją toleruję i widzę efekty, ale wiem, że po
          odstawieniu tabletek problem wcześniej czy później wraca. Tak samo, jak autorka
          wątku przerobiłam już wiele sposobów leczenia, środków, kosmetyków, leków i
          dotychczas nie trafiłam na taką metodę, która uwolniłaby mnie od
          tego "przekleństwa" raz na zawsze. Bardzo rozumiem stan bliski depresji z
          powodu trądziku, chociaż może dla tych, którym problem jest obcy mogą uznać to
          za przesadę. Marzę o zdrowej skórze, bez wyprysków i przebarwień i dlatego
          jestem ciekawa wszelkich sposobów. Wiem, że walka z trądzikiem jest długa i
          żmudna, ale jestem już zupełnie dorosłą kobietą i mam szczerze dość tej walki
          dlatego szukam, szukam, szukam... Pozdrawiam.
          • kingusi Re: Agata.anna 30.07.06, 10:08
            sasza2004 napisała:

            > Oczywiście, że ginekolog zaordynował leczenie - biorę Diane-35, zresztą już
            > drugi raz w życiu, dobrze ją toleruję i widzę efekty, ale wiem, że po
            > odstawieniu tabletek problem wcześniej czy później wraca. Tak samo, jak autorka
            >
            > wątku przerobiłam już wiele sposobów leczenia, środków, kosmetyków, leków i
            > dotychczas nie trafiłam na taką metodę, która uwolniłaby mnie od
            > tego "przekleństwa" raz na zawsze. Bardzo rozumiem stan bliski depresji z
            > powodu trądziku, chociaż może dla tych, którym problem jest obcy mogą uznać to
            > za przesadę. Marzę o zdrowej skórze, bez wyprysków i przebarwień i dlatego
            > jestem ciekawa wszelkich sposobów. Wiem, że walka z trądzikiem jest długa i
            > żmudna, ale jestem już zupełnie dorosłą kobietą i mam szczerze dość tej walki
            > dlatego szukam, szukam, szukam... Pozdrawiam.

            droga saszo świetnie rozumiem twój problem, rozwiazanie znajdziesz tutaj-musisz
            sie zalogowac, mnie to forum szalenie pomoglo jak sie zalogujesz to zrozumiesz
            dlaczego:
            www.phpbbserver.com/laboratorium/
            • kingusi wczesniejszy post jest do saszy2004 n/t 30.07.06, 10:09
          • agata.anna do saszy2004 30.07.06, 10:22
            wczoraj rozmawiałam ze znajomą, która wyleczyła się z paskudnego trądziku
            wcześniej nie rozmawiałyśmy na ten temat, bo ja nie mam takiego problemu, więc
            za bardzo mnie to nie interesowało, ja miałam raczej tylko takie małe grudki na
            twarzy i dla mnie pomogła seria Iwostin Purritin
            ale do rzeczy..
            ta moja znajoma walczyła z trądzikiem kilkanaście lat, ale się wyleczyła, jej
            metoda to Roaccutane i seria Dermedic Acne Expert
            wiem, że Roaccutane to kwestia kontrowersyjna, nie każdemu pomaga, mogą być
            skutki uboczne i na dodatek ten lek jest drogi
            dla niej pomogło, stosowała lek prawie rok, na noc używała kremu Dermedic Acne
            Expert intensywnie nawilżającego, a na dzień nawilżająo - kojącego (plus
            filtry), jesienią od czasu do czasu Lysanel Active (i też filtry)
            • sasza2004 Do: Kingusi i Agata.anna 30.07.06, 19:35
              Dziękuję za podpowiedzi :-).
              Kingusi, na forum na pewno wejdę tylko muszę poczekać aż moje drogie dziecię
              uda się w objęcia Morfeusza, żeby spokojnie posiedzieć przy komputerze.
              Agata.anna, ja też mam znajomą, która wyleczyła się Roaccutanem, ale nie
              ukrywam, że jego cena zwala mnie z nóg (chociaż gdyby podliczyć to wszystko, w
              co zainwestowałam do tej pory...), zwłaszcza, że gwarancji, jak sama piszesz,
              nie ma. Poza tym jeszcze się łudzę, że uda mi się pozbyć trądziku bez
              Roaccutanu, bo jednak jest bardzo agresywny. Może przyjdzie taki dzień, że
              skapituluję, na razie jeszcze chcę powalczyć.
              Pozdrawiam :-)

    • nikita696 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 19:22
      możeto głupie pytanie, alegdzie sie kupuje takie mydło?W aptece?
    • ewadorotaola Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 20:43
      w mojej dlugoletniej walce z tym "horrorem" bralam wiele lekow, antybiotyki
      wypisane przez dermatologa, diane przez ginekologa poprawa byla ale pozniej
      wszystko wrocilo .......
      mydlo siarkowe nie podraznilo mojej skory chociaz tez sie tego obawialam stad
      te kremy i ogolnie jestem juz po 30-stce i cos trzeba uzywac
      dziewczyny ja teraz wychodze bez podkladu pudrow NIE WSTYDZE SIE SWOJEJ TWARZY
      jezeli ktos nie probowal tej metody to warto sprobowac moze komus przyniesie
      odwrotne skutki a moze pomoze tak jak mi
      mydelko siarkowe kupi sie w kazdym sklepie drogeryjnym i w aptekach
      • pretensja_19 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 19.08.06, 12:20
        Dziewczyny! Po wieloletniej walce z tradzikiem zdecydowalam sie na Diane-35.
        Minal tydzien od stosowania a tradzik nie dosc ze sie anslili to wykwity
        pojawily sie na rekach i lydkach!Co sie dzieje? POMOCY!
        • sasza2004 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 19.08.06, 18:00
          Idź do lekarza, może Diane nie jest dla Ciebie. Ja biorę od kilku miesięcy i
          nie mam żadnych efektów ubocznych, a cera bardzo się poprawiła. Pozdrawiam
          • pretensja_19 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 20.08.06, 16:28
            A po jakim czasie zauwazylas pierwsze efekty?? Bardzo zalezy mi na odp.:(
    • anula_a Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 22:45
      walczyłam z trądzilkiem wiele lat, i dochodzę do wniosku, że 95% to kosmetyki
      do oczyszczania i pielęgnacji
      uzywam stale mydła seba-med (zielonej kostki dla dorosłych, biała nowość trochę
      za mocno wysusza) do kupienia w aptece, codziennie świeży ręcznik do użycia
      tylko raz (małe ręczniczki, kóre pierze sie potem hurtem w płatkach mydlanych)
      i maseczka z glinki - naprzemiennie - raz zielona, raz biała - 2-3 razy w
      tygodniu (gotowe z tuby)
      sporadycznie tylko witamina B6 - reguluje wydzielanie sebum i wit B2, PP, ale
      ponieważ nie lubię tabletek łykać to często zapominam
      długo byłam pod okiem dermatologa, ale oprócz jakiejś papki robionej na receptę
      nie smarowałam sie niczym, dziś już i papka nie jest potrzebna
      • pati_pz Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 29.07.06, 23:09
        Mysło siarkowe, rzeczywiscie pomaga, ale wysusza, wiec jesli ktos ma skore
        mieszana, to potem nawilzanie jest musem, ale rzeczywiscie dobrze moze sie
        spisywac przy skorze tlustej.
    • anul3k Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 30.07.06, 10:17
      Nie używam mydła siarkowego (może spróbuję...?), ale specyfiku, w skład którego
      wchodzi właśnie siarka. Po wielu latach błąkania się po dermatologach lekarz
      rodzinny przepisał mi białe mazidło na noc, które po użyciu wygląda jak puder w
      płynie. Do tego żel Boniderm o. Grzegorza, tonik (np. Soraya), oraz krem
      nawilżająco - matujący. Było widać efekty :)
      • jelenka Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 31.07.06, 15:30
        dziewczyny skoro jestescie juz w tym wieku (mam na mysli po 25 roku zycia) i
        nadal macie z tym problemy to moze warto wziac Izotek? wierzcie mi ze to
        najlepsza metoda - ja bralam go przez 5 miesiecy i napewno tego nie
        zaluje,skutki uboczne malo mi dokuczaly (troche sucha skora, i od czasu do
        czasu pieczenie oczu ) za to teraz moja buzia jest cudowna, odkad zakonczylam
        kuracje - 8 miesiecy temu nie mialam zadnej wiekszej krostki :) buzia jest
        gladziutenka :)
        • largecoffe Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 31.07.06, 16:18
          Mydło siarkowe pomagało mi bardzo gdy moja skóra była naprawdę tłusta, czyli
          gdy byłam nastolatką. Teraz, po przekroczeniu ćwierćwiecza, dalej mam kłopoty
          trądzikowe, ale skóra stała się odwodniona i wrażliwa. Każda próba z
          kosmetykiem choćby lekko wysuszającym kończy się podrażnieniem i wzmożoną
          produkcją sebum. Jadę na kosmetykach do bardzo wrażliwej skóry - płyn micelarny
          albo Cetaphil, krem Avene pour peaux intolerantes, tonik benzacne. Jeśli
          starannie oczyszczam i nie daję się skusić na przysuszanie to jest w miarę ok.
          Mydło siarkowe nie jest dla wszystkich niestety.
          • anetkaaaa1 Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 06.08.06, 10:36
            Brałam Izotek przez 12 miesięcy, nie biore od maja, a na mojej buzi już dawno
            nie pojawiła mi się żadna krostka..jestem zadowolona:)
            Kuracja jest droga ale warto.
            Zostało mi 60 tabletek, sprowadzałam je z Niemiec, bo taniej i chętnie je
            sprzedam za 250 zł (w Polsce kosztują ok.400 zł/60 tab.)
            • littlefrog Re: moja dlugoletnia walka z tradzikiem 06.08.06, 22:17
              Ja wyleczyłam trądzik przy pomocy maści i płynów robionych w aptece na
              zamówienie, za 5 zł, oraz przestrzegając przez rok rygoru: mycie twarzy wodą i
              mydłem 2x dziennie i żadnych ale to ZADNYCH kremów! Na początku popatrzyłam na
              mojego dermatologa jak na idiotę ale wiedział co robi, nic lepiej nie oczyszcza
              cery i porów niż niepaćkanie sie tymi wszystkimi mazidłami ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka