Gość: Maja
IP: 213.241.38.*
05.03.03, 23:46
Czy któraś z Was ma ten sam problem? Chodzi o to, że po założeniu kolczyków
wokół zapięcia zbiera się mnóstwo ropy, która zasycha i tworzy bakteryjna
skorupkę. Przemywanie spirytusem nic nie daje. Uszy przekułam już bardzo
dawno (ok 6 lat temu), ale od tej pory zawsze nosząc kolczyki ma ten problem.
Może ma to związek z tym że mam uczulenie na nikiel (dlatego muszę nosić
specjalny antyalergiczny zegarek i czasem pojawia mi się uczulenie od
metalowych wykończeń w jeansach). Czy w srebrnej biżuterii też jest nikiel
(jakaś domieszka?)? Zaznaczam, ze jak ostatnio założyłam dawno nie noszony
łańcuszek srebrny, to zaczęła mnie bardzo swędzieć szyja (oczywiście
zrezygnowałam z noszenia go). Czy są jakieś leki na tą przypadłość? Bardzo
liczę na Wasze rady.