Dodaj do ulubionych

Nadmiar skóry

07.10.06, 16:19
Witam serdecznie. Prosze poradzcie mi jakie sa sposoby na zlikwidowanie
nadmiaru skóry na brzuchu. Schudlam ponad 30 kg, oczywiście trwa to juz 4
lata (bo wciąż ćwiczę i stosuję zdrową dietę). Mięśnie już mam calkiem ladne
ale gdy się schylę wisi mi luzna skóra. Wiem najlepiej wyciąć, ale to troche
za drogie. Ale moze jakies masaże lub inne kosmetyczno-mechaniczne zabiegi (
nie mam wogóle orientacji jakie są możliwości). To co osiagnelam kosztuje
mnie wiele wysilku a wkurza mnie to, że przez pryzmat skory nie widać tak
naprawdę pracy jaką w to wlożylam. Jesli mozecie to podajcie adresy i mniej
więcej ceny zabiegów. Jestem z Warszawy. Dziękuje bardzo, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kami4 Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 16:53
      Niestety kosmetyki i cwiczenia nie pomogą,wiem coś o tym bo sama
      schudłam ,nawet więcej niż Ty,ja zrobiłam plastykę brzucha,nie widziałam innej
      możliwości i nie mogłam się z tym pogodzic,nie chce Cię namawiac ale to
      naprawdę dobra decyzja,wiem że w W-wie dobre opinie ma dr.Szczyt,osobiście nie
      znam,ceny różne od 5tys do 8-9
      • kami4 Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 16:55
        a jeśli mogę zapytac jak wyglądają u Ciebie ramiona? u mnie jest problem ale
        chce coś z tym zrobic
        • agata.za Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 17:14
          Trochę za duzo kasy jak dla mnie. Czy rzeczywiście skóra jest super napieta?
          Reszte ciala mam ok, bez problemów. Widzialam kiedyś cialo znajomej która tez
          duzo schudla ale ona musiala normalnie skórę w rajstopy wkladac, teraz chodzi
          caly czas w body, żeby jej się to nie majtało i to samo ma podobno z udami tzn
          pokazywala zwisy przez spodnie. Ja nie mam tak drastycznego wygladu jak stoje
          jest nawet ok.(widać mięśnie brzucha ladnie) gorzej jak robie deske w pilatesie
          albo pompki. Dlatego pomyślalam, że może pomoże mi cos delikatniejszego iz
          wycinanie. Może masaże albo coś w rodzaju drenażu limfatycznego tylko nie
          manualny a jakies inne stymulacje (nie znam sia na tym) A ile ty schudlas i jak
          twoja skóra wyglądala przd zabiegiem a jak teraz?
          • odchudzajacasie Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 17:31
            Czy mozecie mi napisac ile macie lat? nie wierze w to ze regularnie cwiczac i
            malo jedzac skora zwisa, chyba ze juz jestescie po 30stce!
            • marisa_tomei Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 17:44
              odchudzajacasie napisała:

              > Czy mozecie mi napisac ile macie lat? nie wierze w to ze regularnie cwiczac i
              > malo jedzac skora zwisa, chyba ze juz jestescie po 30stce!



              No teraz to dowalilas.
              A co to jest po 30-tce?? Stara baba ze skóra do kolan i cyckami do pepka??
              Ja mam 33 lata i wygladam lepiej, niz niejedna dwudziestolatka, wypraszam sobie
              takie teksty haha.
              • odchudzajacasie Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 17:51
                zastanow sie zanim cos napiszesz,czy ja napisalam ze wygladasz gorzej? Nie wiem
                czy zauwazylas ale post dotyczy obwisnietej skory, kazdy Ci powie ze po 30-stce
                robi sie ona mniej elastyczna...tym samym odchudzajac sie moze zostac jej
                nadmiar tym bardziej jak chudniesz duzo kilogramow... a jak wygladasz malo mnie
                obchodzi, pozdrawiam
                • marisa_tomei Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 18:04
                  odchudzajacasie napisała:

                  > zastanow sie zanim cos napiszesz,czy ja napisalam ze wygladasz gorzej? Nie
                  wiem
                  >
                  > czy zauwazylas ale post dotyczy obwisnietej skory, kazdy Ci powie ze po 30-
                  stce
                  >
                  > robi sie ona mniej elastyczna...tym samym odchudzajac sie moze zostac jej
                  > nadmiar tym bardziej jak chudniesz duzo kilogramow... a jak wygladasz malo
                  mnie
                  >
                  > obchodzi, pozdrawiam




                  Ja sie nie muisze zastanawiac, co pisze. Za to Ty powinnas.
                  Juz samo zdanie: to niemolziiwe (...) no chyba ze po 30-tce - brzmi
                  pejoratywnie.
                  Dałas jasno do zrozumienia, ze po 30-tce wiszaca skora to juz normalka. A
                  wyobraz sobie, ze zaniedbanie to nie kwestia wieku.
                  I proby wykrecenia kota ogonem, ze przeciez WIADOMO, ze po 30-tce skora robi
                  sie mniej elastyczna buehehehe
                  Mniej elastyczna skora po 30 , a wiszaca z powodu przekroczenia 30-tki to
                  wielka roznica.
                  Do tego te teksty: mało mnie obchodzi.... Miła to Ty nie jestes. delikatnie
                  mowiąc.
                  • marisa_tomei analogicznie 07.10.06, 18:09
                    Ja napisze, ze wszystkie odchudzajace sie sa brzydkie i grube. A jak Ty sie
                    oburzysz, to ja odwroce kota ogonem i napisze, ze przeciez nie pisałam o Tobie,
                    tylko o odchudzajacych sie i ze przeciez wiadomo, ze wiekszosc kobiet z nadwaga
                    jest brzydka i gruba.
                • kami4 Re: Nadmiar skóry 07.10.06, 18:07
                  To niestety miałam mniej szczęścia od Ciebie :)
                  Brzuch wygladał fatalnie,zamiast brzucha miałam fałd wiszącej skóry, teraz mam
                  płaściutki brzuszek, pielęgniarki śmiały sie że mam wklęśnięty ) skora jest
                  napięta, blizny prawie nie widac.
                  Wiek nie ma znaczenia, jeśli schudnie się kilkadziesiąt kg to nie ma siły,
                  skóra będzie wisiec,
                  cwiczenia pomagają jeśli utrata wynosi naście kg a nie kilkadziesiąt.
                  • kami4 Re: kilkanaście 07.10.06, 18:08
                    • ate120 pytanie... 07.10.06, 18:15
                      To skóra sama się jakoś nie wciąga? No zawsze myślałam że jak się chudnie w
                      normalnym tempie to ta skóra się jakby "kurczy" i wszystko jest ok. No wiadomo
                      że się tak nie skurczy jak ktoś schudnie 70 kilogramów, ale jak 30 to spokojnie.
                      Więc jak to jest tyjąc rozciągamy skórę ale nie darady jej z powrotem skurczyć?
                      • odchudzajacasie Re: pytanie... 07.10.06, 18:21
                        mam kolezanke ktora schudla 30kg i nie ma skory obwislej, ale ma 20 lat, a co
                        do odp na temat kurczenia sie skory to ona sie kurczy, ale im wiecej masz lat
                        tym ona sie robi mnie elastyczna, a co do Pani ktora ma 33 lata i wyglada
                        lepiej jak nie jedna 20latka, czemu uwazasz ze wygladasz lepiej jak nie jedna
                        20latka a nie napiszesz ze wygladasz lepiej jak wiekszosc 20latek? Mysle ze odp
                        jest prosta ze to wina wieku! I bardzo chcialabym zobaczyc jak wygladasz, serio!
                        • odchudzajacasie do Marisa... 07.10.06, 18:24
                          nie bardzo zrozumialam co napisalas, ale jedno jest pewne ze masz prawo uwazac
                          co chcesz na temat odchudzajacych sie.
                          • marisa_tomei Re: do Marisa... 07.10.06, 19:30
                            odchudzajacasie napisała:

                            > nie bardzo zrozumialam co napisalas, ale jedno jest pewne ze masz prawo
                            uwazac
                            > co chcesz na temat odchudzajacych sie.



                            To ja wlasnie widze, ze Ty za duzo nie rozumiesz.
                            • odchudzajacasie Re: do Marisa... 07.10.06, 19:35
                              tak rozumiem jak ty tłumaczysz. Napisalam, że mam kolezanke ktora schudla 30 kg
                              i nic jej nie wisialo dlatego zapytalam o wiek dziewczyn ktore rozmawialy tutaj
                              na temat obwisnietej skory, zdziwilo mnie to ze ona nie skurczyla sie. Dobra
                              poza tym co ja Ci sie tlumacze szkoda mi czasu, ale Twoje oburzenie swiedczy
                              tylko o tym ze nie jestes zbyt pewna siebie a co do wygladu to kazdy moze tu
                              napisac ze wyglada swietnie a tak naprawde lepiej nie komentowac wiec mysle o
                              Tobie w ten sam sposob
                              • marisa_tomei Re: do Marisa... 10.10.06, 16:30
                                odchudzajacasie napisała:

                                > tak rozumiem jak ty tłumaczysz.


                                Po prostu jestes tepa i tyle.


                                Napisalam, że mam kolezanke ktora schudla 30 kg
                                >
                                > i nic jej nie wisialo dlatego zapytalam o wiek dziewczyn ktore rozmawialy
                                tutaj
                                >
                                > na temat obwisnietej skory, zdziwilo mnie to ze ona nie skurczyla sie.


                                I co kłamiesz?? Nie zdziwilas się, tylko napisalas, ze chyba ze jest po 30-tce
                                i tym zasugerowałas, ze po 30-tce to juz wrak i wiszaca skora.

                                Dobra
                                > poza tym co ja Ci sie tlumacze szkoda mi czasu,


                                Jestes głupia i faktycznie szkoda mojego czasu, bo i tak nic nie zrozumiesz.


                                ale Twoje oburzenie swiedczy
                                > tylko o tym ze nie jestes zbyt pewna siebie


                                LOL no jak dobrze, ze jest z nami forumowa domorosła psycholog, czyli Ty :DDDDD
                                tak, nie jestem zbyt pewna siebie, a w ogole to jestem stara 30-letnia
                                grubaska z dupskiem jak twoje ;)czyli szafa.


                                a co do wygladu to kazdy moze tu
                                > napisac ze wyglada swietnie a tak naprawde lepiej nie komentowac wiec mysle o
                                > Tobie w ten sam sposob

                                Alez oczywiscie, mysl sobie, ze wszystkie sa tak samo beznadziejne, jak TY ;DDD
                                LOL
                        • kami4 Re: pytanie... 07.10.06, 18:25
                          skóra sama się nie wciągnie..
                          nie ma znaczenia WIEK, prędzej genetyka, rodzaj skóry,tkanek
                          ja miałam operacje w wieku 23lat
                          • odchudzajacasie do Kami 07.10.06, 18:28
                            kami a nie warto bylo np zainwestowac we wlasnego instrukora fitnessu, ktory ze
                            tak powiem podbudowalby Ci miesnie na brzuchu, aby ta skora sie rozlozyla?
                            Bardzo duzą masz blizne? chodzilas na laser, jakies kremy ? Bo ja widzialam
                            zdjecia i to wyglada okropnie
                            • kami4 Re: do Kami 07.10.06, 18:37
                              problem w tym że po prostu mięśnie płaskie brzucha "rozeszły się" i w wyniku
                              cwiczen one się nie zejdą, operacja polega właśnie na zszyciu mięśni,napięciu
                              ich (naprawieniu) i wycięciu nadmiaru skóry.
                              Wygląd blizny zależy wyłącznie od doswiadczenia i umiejętności chirurga,sama
                              oglądałam zdjęcia w necie przed operacja i byłam przerażona,mój lekarz słynie z
                              tego że blizny są niewidoczne
                              • odchudzajacasie Re: do Kami 07.10.06, 18:57
                                a zdradzilabys nazwisko lekarza? ale rozumiem ze blizna szla wzdluz podbrzusza?
                                chociaz na amerykanskim programie widzialam ze ona byla strasznie malutka i
                                znajdowala sie z boku brzucha nie wiem jakis cudem!
                              • odchudzajacasie Re: do Kami 07.10.06, 18:59
                                poza tym ja licze ze skora mi sie skurczy wraz z zanikiem mojej wagi :)
                                • kami4 Re: do Kami 07.10.06, 19:07
                                  blizna jest długa ale cieniutka ,taka biała kreska od biodra do biodra,
                                  nazwisko mogę poda na priv
                                  • odchudzajacasie Re: do Kami 07.10.06, 19:10
                                    ok to poprosilabym :)
                            • marisa_tomei Re: do Kami 07.10.06, 19:29
                              odchudzajacasie napisała:

                              > kami a nie warto bylo np zainwestowac we wlasnego instrukora fitnessu, ktory
                              ze
                              >
                              > tak powiem podbudowalby Ci miesnie na brzuchu, aby ta skora sie rozlozyla?
                              > Bardzo duzą masz blizne? chodzilas na laser, jakies kremy ? Bo ja widzialam
                              > zdjecia i to wyglada okropnie


                              No widzisz, twierdzisz, ze "wiesz", iz po 30-tce skora wiotczeje i zwisa.
                              Natomiast nie wiesz juz tak waznej rzeczy jak ta, ze po wielkim schudnieciu np
                              30 kg, skora nigdy nie wroci do stanu poprzedniego i zadne masaze ani "fitnesy"
                              jej nie pomoga. Tylko skalpel.
                              To jest temat tabu, w gazetach pisze sie o kobietach ktore zgubily po -dziesci
                              kg, a nie porusza sie kwestii nadmiaru skory, ktorej nie da sie zlikwidowac
                              inaczej, niz wycinając ją. Niezleznie od wieku czy płci.
                              • ate120 kolejne pytanie 07.10.06, 21:16
                                No dobra. A jak kobieta jest w ciąży. W wyniku tego ma spory brzeszek, i po 9
                                miesiącach rodzi dziecko to przecież ta skóra jednak wraca do stanu poprzedniego
                                (oczywiście kobieta ta jest młoda i to jej np. 1 dziecko) No to tak jakby nagle
                                schudła? Więc jednak skóra ma pewną sprężystość i jest w stanie wrócić do
                                poprezdniego stanu. Tak?
                                • odchudzajacasie Re: kolejne pytanie 07.10.06, 22:00
                                  moja instruktorka fitness po ciazy ma idealny brzuch, zero grama tluszczu ale
                                  ona trenowala takze w czasie ciazy wiec ja nadal bede sie upierala ze to
                                  kwestia elastycznosci skory i cwiczen ale dziewczyny wyzej pisaly ze cwiczyly i
                                  nic. Byc moze jest to takze spowodowane czasem, tzn ze im dluzej ten brzuch
                                  jest rozciagniety tym ciezej sie go pozniej pozbyc. Ja wierze ze jak zrzuce to
                                  bedzie idealnie plaski
                                  • agata.za Re: kolejne pytanie 08.10.06, 08:11
                                    Witam ponownie. Odchudzanie zaczelam mając 27 lat teraz mam 31i niestety blędem
                                    jst myslenie ,że skora sie wciagnie sama. Inaczej jest po ciąży - chodzisz z
                                    brzuchem tylko 9 miesiecy a ja z moim prawie 100 -tnym balastem chodzilam
                                    wieeeeeeeele lat. Moze to w tym różnica. I tak mam szczęście, że nie mam skóry
                                    jak opisywana wcześniej znajoma (chodz jesteśmy w podobnym wieku)u niej wyglada
                                    to poprostu OBRZYDLIWIE. U mnie az tak tragicznie nie jest, w pozycji stojacej
                                    jest luzna. Czy naprawde nie ma tu nikogo kto mialby jakies doswiadczenie na
                                    temat masaży i podobnych mozliwości? Naprawde zalezy mi aby nad tą cięzka pracą
                                    postawić kropkę nad i.
                                  • gabi1234 Re: kolejne pytanie 08.10.06, 14:09
                                    Urodziłam dziecko w wieku 28 lat, przytyłam 21 kg, w ciąży nie ćwiczyłam, mam
                                    idealnie płaski, jędrny brzuch, zero rozstępów. Więc to chyba nie do końca wina
                                    ćwiczeń itd tylko genetyki(?) Wyglądu brzucha (i nie tylko) pozazdrościć mi
                                    może nie jedna 20latka. Chętnie wkleję zdjęcie swojego brzucha, żeby nie było
                                    że się przechwalam etc. :))
                                    • gabi1234 Re: kolejne pytanie 08.10.06, 14:10
                                      PS. Lat mam już 30 :)
                                      • odchudzajacasie do aska90 08.10.06, 16:13
                                        to było do mnie z ta plastyka brzucha i radami? :)
                                        • aska90 Re: do aska90 08.10.06, 16:20
                                          Do autorki wątku:). Ale moze być i do Ciebie:).
                        • kat_ja1 Re: pytanie... 08.10.06, 23:25
                          Ja też mam 33 lata, i też wyglądam lepiej niż niejedna 20 latka, w wiesz czemu
                          nie mówi się, że jak większość 20latek? Bo dzisiaj większość 20-latek, albo ma
                          za sobą parę sezonów solarium, dzięki czemu ich skóra za 10 lat będzie dużo
                          starsza niż metryka, bo dużo z nich chodzi wciśnięta w za ciasne biodrówki, nad
                          którymi wisi parę wałków tłuszczu nierzadko z rozstępami, a obcisła krótka
                          bluzeczka obowiązkowo ukazująca brzuch, ukazuje coś, co niekoniecznie chce się
                          oglądać....Większość 20 latek, w obecnych czasach wygląda bardzo nieciekawie...
                          Ale Ty pewnie masz 17 lat i 30-stka, to dla Ciebie granica, gdzie kobieta
                          wygląda jak wrak, z rozpadającą się, rozlazłą i obwisłą skórą.
                          Ja jak miałam 20 lat, nie wychowywałam się na chipsach, pewnie też dlatego że
                          ich nie było, miałam dużo ruchu z uwagi na zajęcia pozaszkolne i tak mi zostało. ..
                          • ate120 Re: pytanie... do kat_ja1 10.10.06, 17:23
                            > Ale Ty pewnie masz 17 lat i 30-stka, to dla Ciebie granica, gdzie kobieta
                            > wygląda jak wrak, z rozpadającą się, rozlazłą i obwisłą skórą.

                            Nie mam 17 lat. Mam 20 lat:). I znam wiele 30-latek i wcale nie wyglądają jak
                            wraki itp.

                            > Ja jak miałam 20 lat, nie wychowywałam się na chipsach, pewnie też dlatego że
                            > ich nie było, miałam dużo ruchu z uwagi na zajęcia pozaszkolne i tak mi zostało

                            Kiedyś świat wyglądał trochę inaczej. Nie było chipsów, było mniej chemii w
                            pożywieniu, a co najważniejsze nikt nie spędzał wtedy godzin przy komputerze,
                            telewizorze, nie było komórek więc aby mieć kontakt z ludzmi musiał wyjść z domu.

                            Bo dzisiaj większość 20-latek, albo ma
                            > za sobą parę sezonów solarium, dzięki czemu ich skóra za 10 lat będzie dużo
                            > starsza niż metryka, bo dużo z nich chodzi wciśnięta w za ciasne biodrówki, nad
                            > którymi wisi parę wałków tłuszczu nierzadko z rozstępami,

                            No, teraz rozstępy ma większość młodych ludzi. Nie wiem dlaczego. Może od tych
                            wszystkich rozpulchniaczy w pożywieniu?

                            Większość 20 latek, w obecnych czasach wygląda bardzo nieciekawie...

                            Znam wielu swoich rówieśników, i wcale nie jest tak źle.


                            • odchudzajacasie Do Marisa 10.10.06, 19:39
                              moze i mam dupsko jak szafa , ale Twoje teksty swiadcza ze jestes
                              prostaczka...i ty masz ponad 30? sorry ale wspolczuje Twoim dzieciom o ile je
                              masz, jak nawet nie umiesz czegos wytlumaczyc i juz okreslasz mianem tepego
                              czlowieka! a co do mojej pupy moje 'dupsko' schudnie a Twoj ryj sie juz nie
                              zmieni i zawsze bedzie brzydki, pozdrawiam trolu
    • aska90 Światełko w tunelu? 08.10.06, 12:48
      Wobec tego może ja dam Ci cien nadziei, z tym, że piszę o doświadczeniach mojej
      mamy.
      Mam 32 lata, moja mama "troszkę" więcej. W mojej pamięci od dziecka mam obraz
      najpierw pulchnej kobiety, mamy do przytulania, potem już, niestety, otylej.
      Odchudza się od trzech lat (niedługo czterech), w tym czasie pozbyła się 55 kg.
      Rodzice przeprowadzili się na wieś, gdzie nie ma basenu, salonów piekności,
      klubow fitness - jest za to las, jezioro, rower i drogi zapraszające do spacerów.
      Na poczatku była dieta, po miesiącu mama dołączyła cwiczenia:
      - jazda na rowerze
      - w sezonie pływanie (na poczatku tylko czerwiec-wrzesien; w tym roku pływa
      nadal, a mamy pazdziernik. Mama wspominała, ze w przyszlym roku sezon
      pływalniczy zamierza zacząć wczesną wiosną)
      - dłuuuugie spacery
      - codziennie gimnastyka w domu (najczęsciej Tamilee Webb, od kilku tygodni pilates)
      - zamierza pojsć w moje ślady i zacząć biegać - wczesniej jej stawy byłyby zbyt
      obciązone - co prawda były samą wagą, ale jednak biegania wolała nie ryzykować.
      Do tego masaże rękawicą sizalową, czasami przesadzała, pojawiały się ranki,
      wtedy przechodziła na gąbkę, a jesli i ta była zbyt ostra, pozostawał sam masaż
      z balsamem lub oliwką do ciała.
      Jesli chodzi o kosmetyki - zwykły balsam, akurat mama uzywa niemieckiej Eldeny,
      lubi po prostu.

      Klopotow z nadmiarem skóry nie ma. Ale! Pilnie sledziła, w jaki sposob zmienia
      się jej ciało - jesli coś było nie tak, aplikowała sobie podwojna dawkę cwiczeni
      wydłuzała masaże.

      Nie jestem w stanie Ci powiedzieć, ze Twoim przypadku na pewno to zadziała, po
      prostu spróbuj więcej cwiczyc, masuj się rękawicą sizalową (poprawia ukrwienie),
      poeksperymentuj (po przyswojeniu wiedzy na ten temat!) z olejami kosmetycznymi i
      olejkami eterycznymi. Może okazać się, że plastyka brzucha nie jest koniecznością.
      Jesli masz jakies pytania, napisz na priv.
      • agata.za Re: Światełko w tunelu? 09.10.06, 17:31
        Do Aska 90:doszlo na pocztę?
        • agata.za Re: Światełko w tunelu? 09.10.06, 17:40
          Oj to ja gapa. Niezajrzalam do poczty. Dzięki
      • triskell Re: Światełko w tunelu? 12.10.06, 02:17
        aska90 napisała:
        > prostu spróbuj więcej cwiczyc, masuj się rękawicą sizalową (poprawia ukrwienie)

        Z tego samego powodu polecam też naprzemienne zimno-gorące prysznice (możesz
        skierować przede wszystkim na brzuch). Pod koniec brania prysznica przez kilka
        minut stosuj naprzemiennie po ok. 20 sekund, kończąc na zimnym. A potem
        najlepiej posmarować się balsamem ujędrniającym i na kilka godzin owinąć w
        folię. Oczywiście nagle Ci się skóra od tego nie wchłonie, ale trochę pomaga.
        Słyszałam też o masażach kostkami lodu, ale tego akurat nie stosowałam.

        Sama w ubiegłym roku schudłam 26 kg, a mam już 39 lat. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka