mirena czy tabletki?

06.12.06, 11:18
Od siedmiu lat biorę cilest,ostatnio lekarz mnie namawia, abym przestała je
brać (działania uboczne m.in. zwięszenie możliwości wystąpienia raka piersi,
obciążenia wątroby)i założyła sobie mirenę. Tyle,że mirena sporo kosztuje ok.
tysiąca zł z założeniem. Czy warto wydać takie pieniądze?
    • mikka8 Re: mirena czy tabletki? 06.12.06, 12:35
      Wczoraj bylam u gina , i tez mi "wciskal" te Mirene ;) Nie biore pigulek,nigdy
      nie bralam , bo mi nie sluza.Doktor zachwalal te wkladke...No, ale 1000zeta
      trudno tak od reki wytrzepac z rekawa ;)Mnie to niby ma pomoc w zmniejszeniu
      obfitosci miesiaczki,ale na 100% gwarancji doktor nie daje.
      Tez chetnie bym sie dowiedziala jak "dziala" to "cos" .

      pozdr.
      • driadea Re: mirena czy tabletki? 06.12.06, 13:11
        Mam mirenę od 3 lat i jestem bardzo zadowolona, polecam szczerze.
        Z urodą niewiele ma to wspólnego, dlatego zapraszam na f. Zdrowie kobiety, tam
        skorzystajcie z wyszukiwarki.
        • agata1611 Re: mirena czy tabletki? 06.12.06, 13:59
          Dzięki za głosy. Wiem, że uroda a spirala to trochę odległe sprawy, ale
          pomyliłam forum. Pozdrawiam. Może jednak ktoś jeszcze podzieli się ze mną
          informacjami i doświadczeniami?
    • abu_12 Re: mirena czy tabletki? 06.12.06, 13:37
      Ja miałam mirenę przez pięć lat. W maju wyjełam ale nie mogłam założyć drugiej
      bo miałam bardzo wycienioną śluzówkę. Przez pięć miesięcy brałam mercilon żeby
      ją odbudować. Teraz mam zwykłą omegę bo okazało się że mirena była dla mnie za
      szeroka i jedno ramię było zagięte. Przez pięć lat miesiączki były bardzo skąpe
      aż zupełnie zanikły. Czułam dyskomfort z tego powodu ( może to głupie) miałam b.
      bolesne owulacje i czułam się napompowana. Po wyjęciu schudłam trzy kg mimo że
      brałam tabletki. Tak było u mnie. Ale chyba najlepiej posłuchać lekarza.
    • niya Re: mirena czy tabletki? 06.12.06, 14:41
      ja mam mirenę od lutego i skłamałabym mówiąc że nie jestem zachwycona :)
      wczesniej miałaj plastry evra ale z pewnych powodów zrezygnowałam. Fakt, za
      Mirenę płaci sie niemało, ja zapłaciłam z założeniem 1100. Plamiłam tylko przez
      pierwsze dwa miesiące, nie mam zadnych wahań nastrojów jak przy tabletkach
      miałam, waga trzyma się ładnie, zadnych pryszczy, wyprysków, samopoczucie
      ekstra, aha od kwietnia nie mam okresu :DDDD ja naparwdę polecam i jak już
      rozmawiałaś z lekarzem o tym to zapytaj czy nie ma znajomego przedstawiciela
      handlowego firmy Schoering czyli twórcy mireny, u pzredstawiciela mozna o 100 zł
      taniej kupić, i jesli zdecydujesz sie założyć to podzwon po kilku ginekologach
      którzy je zakładają bo ceny niektórzy maja jak z marsa u mnie jeden chciał 400
      zł! ale podzwoniłam i jeden mi założył za 200 :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja