kremy tonizujące

IP: *.chello.pl 06.05.03, 10:49
    • Gość: mada Re: kremy tonizujące IP: *.chello.pl 06.05.03, 10:56
      cześć
      Od prawie dwóch lat używam Luminese Vichy (odcień OO do cery mieszanej) na
      całą twarz. Podkład 16 L'Oreal Translucide albo Air Wear, zamiennie z Isa
      Dora (na nos, brodę, kości policzkowe). Ale już mam dosyć Vichy, a poza tym
      mam wrażenie, że nie działa już tak samo (trudno się dziwić - po takim
      czasie). Chciałabym zmienić. Może któraś z Was orientuje się w sytuacji na
      rynku? Wiem, że kremy tonizujące ma Nivea, ale tylko w dwóch odcieniach (w
      dodatku beznadziejnych) i Lumene (mają kiepską konsystencję). Zależy mi na
      podobnym efekcie jak Vichy: delikatne ujednolicenie i rozświetlenie.
      Z góry dziękuję
      Pozdrowionka

      PS. Przepraszam, poprzedni post wysłałam pusty
      • Gość: eliza Re: kremy tonizujące IP: 193.0.117.* 06.05.03, 15:51
        Jeśli chodzi o kremy tonujące ze średniej półki to chyba nie ma nic lepszego od
        Vichy, chociaż kolorystyka Lumineuse też pozostawia wiele do życzenia.
        Widziałam coś tonującego Revlonu, ale nie miałąm okazji sprawdzić, więc dam
        znać jak to zrobię (planuję w tym tygodniu). A wyższa półka cię nie interesuje,
        np. Shiseido albo YSL?
        • Gość: mada Re: kremy tonizujące IP: *.chello.pl 06.05.03, 16:49
          Wyższa półka raczej odpada. Szkoda mi kasy na eksperymenty. Wolę uzupełnić
          wiosenną garderobę:) Ale jeśli wypróbujesz w tym tyg (jak napisałaś) Revlon, to
          napisz, ok? Będę wdzięczna. Pozdrowionka
          • Gość: ixi Re: kremy tonizujące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 20:17
            Niezły ma Yves Rocher z serii bio-camille (jakoś tak), lepsze kolorki od Vichy,
            no i moim zdaniem przyjemniejszy, krem tonujący ma także Avon, i nie jest zły,
            wadą są tylko niezbyt przyjemny zapach oraz wartości kryjące=0.
            A propo - napiszcie coś o tych kremach tonujących z górnej pólki - czy warto,
            może się skuszę.
            • Gość: Balbina Alexandra Re: kremy tonizujące IP: *.interglob.com.pl / 192.168.0.* 08.06.03, 13:21
              Ja używałam kiedyś wieki temu Lumineusse Vichy, średnio mi odpowiadał, przede
              wszystkim kolor nie ten, najjaśniejszy odcień ciut za ciemny wg mnie. Teraz
              jest już większy wybór, dwa lata temu zaczęłam uzywać kosmetyków
              pielęgnacyjnych Yves Saint Laurenta i skusiłam się na ich krem tonujący pt
              Teint de Jour. I muszę powiedzieć że ja się nim zachwyciłam. Pięknie
              rozświetla skórę, doskonale nawilża, lekki, delikatnie kryje drobne
              niedoskonałości. Pamiętam że nie wiedziałam jaki odcień dobrać, pani w sklepie
              zaproponowała mi odcień różowawy jakby i się przeraziłam ale to byl strzał w
              10 - te kolory dopasowywują się do twarzy. Ja kupiła w końcu ten kolor i byłam
              bardzo zadowolona a podkład służył mi bardzo długo - wydajny, a tubka ma 40
              ml. Choć myslę że właścicielkom tłustej cery może się nie spodobać, bo on nie
              matuje zbyt silnie ani na długo.
            • Gość: Salja Re: kremy tonizujące IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 08.06.03, 13:26
              Super jest kremik tonujacy z Biothermu Aquasource, ale nie wiem czy do
              dostania w Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja