his_girl 20.03.07, 19:11 Byłam w piątek u dermatologa, polecił mi używanie wazeliny zamiast kremu nawilżającego. Zastanawiam się co ta wazelina ma dawać? Przecież się nie wchłania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
farelkaa Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 20.03.07, 19:52 wazelina zamiast kremu nawilżającego? znaczy, ze na twarz? :) wow. ale co dermatolog to dermatolog, widocznie zna się lepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
his_girl Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 20.03.07, 19:56 Na twarz. Dermatolog znany w Warszawie, koleżankę z pracy wyleczył z bardzo poważnego trądziku, nikomu wcześniej się nie udało. Ale wciąż nie mogę pojąć, po co ta wazelina... Odpowiedz Link Zgłoś
aire1 Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 20.03.07, 20:20 Zeby natłuścić! Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 20.03.07, 22:12 kremy też nie wchłaniają się, działają tylko w najpłytszych warstwach naskórka, czyli dokładnie tak samo jak wazelina. Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 20.03.07, 22:13 a jeśli to ten sam dermatolog o którym myślę to też mnie wyleczył, polecam :)) /temat wazeliny jest mi właśnie od niego znajomy;)/ Odpowiedz Link Zgłoś
his_girl Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 20.03.07, 22:24 To pewnie ten sam. :) Puder tylko w kamieniu, odstawienie wszelkich kremów itd. :) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 20.03.07, 22:47 ten sam :D słuchaj go bo facet wie co mówi i naprawdę leczy trądzik :) Odpowiedz Link Zgłoś
yryng Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 00:10 czy mogłabym dostac namiary na tego dermatologa? Odpowiedz Link Zgłoś
his_girl Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 09:21 www.wasylyszyn.com/index.php?option=com_contact&task=view&contact_id=2&Itemid=37 Odpowiedz Link Zgłoś
capivit Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 16:31 szkoda, ze mi nie pomogl, chodzilam do niego chyba z 5 lat, no coz probowalam, stracilam tylko kupe kasy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
his_girl Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 09:20 Ja nie mam problemu z trądzikiem tylko z "zaburzeniem funkcji mieszków włosowych" (na twarzy), ale to jeszcze gorsze, bo uwarunkowane genetycznie i praktycznie nieuleczalne, można tylko poprawiać wygląd skóry. :( Odpowiedz Link Zgłoś
zolwik Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 07:46 To ja chyba tez u niego bylam, tylko w poniedzialek. Czy puder na pewno w kamieniu, a nie sypki? Bo troche za szybko minela wizyta i teraz zastanawiam sie czy dobrze zapamietalam. Zastanawiam sie czy kremu pod oczy tez mam nie uzywac? To uczucie sciagniecia... Dzis odbieram robione lekarstwa, mam nadzieje ze bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
his_girl Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 09:22 Według mnie puder w kamieniu=sypki? Jeśli nie, to mówił o sypkim, muszę zakupić, bo do tej pory używałam tylko podkładu. Może znasz jakiś dobry puder sypki? Nie musi być tani. Też się zastanawiałam nad kremem pod oczy, jestem już w takim wieku, że muszę. Zapytam przy następnej wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
zolwik Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 09:33 ja prawie sie nie maluje, ale planowalam zakup oslawionych meteorytow i zastanawiam sie czy one zaliczaja sie do pudru sypkiego. Nie zamierzam zrezygnowac z tuszu do rzes:) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 12:05 meteoryty ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
justy1 Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 00:18 >Zastanawiam się co ta wazelina ma dawać? Przecież się nie > wchłania. nawilża dzięki utworzeniu bariery hamującej ucieczkę (parowanie) wody ze skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot a czy ta wazelina ma być jakaś specjalna 21.03.07, 10:50 czy zwykła kosmetyczna dostępna w drogeriach? od 4 dni zarzuciłam stosowanie kremów na dzień. Na noc używam kremu Control Therapy, Viviean, później przerzucę się na Effaclar K a może na wazelinę własnie :). Na dzięń zero kremu, jedynie puder w kamieniu True Match. Obawiałam się, że skóra może się łuszczyć, ale nic z tych rzeczy, wyraźniej jest gladsza i się nie błyszczy Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaw17 Re: a czy ta wazelina ma być jakaś specjalna 21.03.07, 11:00 Ja kupiłam taką zwykłą w tubce bez żadnych dodatków zapachowych w SuperPharm. Już pisałam o tym na innych wątkach ale po tygodniu stosowania zaleceń Wasyłyszyna mogę się wreszcie ludziom pokazać. To co miałam na twarzy tydzień temu to była katastrofa. Nie wracam już do żadnych kremów i rad koleżanek. Odpowiedz Link Zgłoś
bukietzbialychroz Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 11:06 ta wazeline to na noc? cyz na dzien tez? Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 12:02 puder prasowany = puder sypki tylko sprasowany w jeden kawałek czyli w sumie to samo;) prasowany łatwiej nałożyć na twarz bez zadnego podkładu, sypki raczej się kiepsko trzyma. ja nigdy nie używałam podkładów, tylko pudry prasowane. każda próba użycia podkładu kończyła się u mnie wysypem trądziku więc coś w tym jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 12:04 aaaa, kremu pod oczy również używałam, ale tylko i wyłącznie tam. w końcu pod oczami trądzik nie występuje więc ten fragment mojej twarzy i tak nie był objety leczeniem ;) reszta twarzy-zero kremow. Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 12:06 ale tą wazelinę to nie na całą twarz tylko na najbardziej suche fragmenty, i tylko wtedy gdy jest taka potrzeba,nie codziennie! raczej na noc żeby w dzień nie świecic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zolwik Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 13:11 bardzo dziekuje! ja jeszcze mam wcierac jakis plyn we wlosy, w tej chwili mam naturalny kolor, ale umowilam sie na farbowanie (colour touch) i zastanawiam sie czy ten plyn nie wplynie na kolor po zafarbowaniu. troche sie boje. Odpowiedz Link Zgłoś
flaminia Mala zabko- 21.03.07, 13:44 czy probowalas moze tej wazeliny pod oczami?(to moja pieta Achillesowa - skora sucha az piszczy, i nie moge sobie dobrac zadnego kremu, aby zlagodzic nieprzyjemne uczucie sciagniecia - czasem jest to nawet bolesne...). F. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot a próbowałas kremu łagodzącego Avene? 21.03.07, 13:51 dobrze łagodzi i nawilża anwet wrażliwców nie uczula :) polecam Odpowiedz Link Zgłoś
flaminia Re: a próbowałas kremu łagodzącego Avene? 21.03.07, 13:58 probowalam mnostwa specyfikow, z Avene wlacznie... Teraz uzywam wylacznie kosmetykow eko (bez parabenow i olejow mineralnych), ale nie ma zadnej poprawy. Czasem smaruje witamina E w kroplach, ale tylko w domu (w kombinacji z komputerem wit. E powoduje lekkie zapalenie spojowek). Niestety, czesto podrozuje samolotem i to juz jest tragedia (bardzo suche powietrze w kabinie). Chyba wyprobuje te wazeline (mam nadzieje, ze uda mi sie znalezc cos bez perfum i sztucznych konserwantow), bo chyba juz mi nic nie zaszkodzi:-) F. Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Mala zabko- 21.03.07, 21:07 wazeliny pod oczy nie próbowałam :) ale w pewnym okresie kiedy naprawdę miałam mega problem z suchą skórą pod oczami, aż mi się łuszczyła, w desperacji posmarowałam ją zwykłym kremem nivea. skutek: pomogło lepiej niż kremy pod oczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaw17 Re: Wazelina - polecona przez dermalotoga - po co 21.03.07, 14:02 bukietzbialychroz napisała: > ta wazeline to na noc? cyz na dzien tez? Tak jak masz potrzebę. Ja smaruję tylko na dzień bo na noc smaruję maścią na trądzik. Do tego sypki puder i koniec na tym. Odpowiedz Link Zgłoś
zolwik Re: czy wazelina nie powoduje zapychania porów? n 21.03.07, 14:41 powiedzial ze nie, mam jej uzywac oszczednie, za jakis czas zdam relacje. Powiedzial tez ze nanobase to wyciaganie pieniedzy i ze wazelina jest lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot no to popróbuję 21.03.07, 14:43 choć do ostatnich rewelacji ogłaszanych na forum (np. Juvit, nieużywanie kremów itp.) staram się podchodzić z dużą rezerwą :) Odpowiedz Link Zgłoś
zolwik Re: no to popróbuję 21.03.07, 14:49 jeszcze powiedzial zeby myc twarz (pewnie reszte tez) mydlem glicerynowym Palmolive (moze tez byc J&J) i pod zadnym pozorem nie uzywac mydla siarkowego i protex. Odpowiedz Link Zgłoś
meiga Re: no to popróbuję 21.03.07, 19:56 Coś jest z tym mydłem siarkowym... Jak dawno dawno temu miałam kłopoty z trądzikiem, które chciałam sama rozwiązać, skóra z jednej strony zareagowała pęknięciami, z drugiej wcale mi krost od tego nie ubyło. Dopiero dobra pani dermatolog zaleciła mi kurację najpierw Zinerytem (5 tygodni), potem 5 miesięcy Aknemycinem Plus, potem Lysanel Active, żeby wyrównać koloryt cery i teraz mycie buzi Phisiogelem, raz w tygodniu peeling i maseczka z glinki zielonej i, krem na noc i buzia jest superowa. Podkładu nigdy nie lubiałam, więc nie używam, pudru sypkiego (mam fajny Max Factora transparentny) rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
his_girl Re: no to popróbuję 21.03.07, 21:22 Potwierdzam, mi o mydłach mówił to samo. Tyle, że ja Palmolive glicerynowego nigdzie nie widziałam, a szukałam w 4 sklepach :( Odpowiedz Link Zgłoś
wino_porzeczkowe Re: no to popróbuję 21.03.07, 22:08 Co do mycia twarzy mydłem to proponuję nie szukać żadnych specjalnych odmian, np. glicerynowego. Aby nie siarkowe, Protex czy nawet dla niemowląt. Nie to w tej kuracji jest najważniejsze :) U mnie i bez glicerynowego działa. Kupuję, jakie mi wpadnie w ręce. Glicerynowego chyba jeszcze nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: no to popróbuję 21.03.07, 22:13 ja też miałam jakieś zwykłe, pamiętam tylko że było z zieloną herbatą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaw17 Re: Palmolive zielone... 22.03.07, 09:07 ... jest glicerynowe. Ja kupuję w Auchan. Odpowiedz Link Zgłoś
karakoner Re: Palmolive zielone... 07.04.07, 18:38 ciekawe, ja również byłam u niego i nie wspominał nic o glicerynowym mydle, przestrzegał jedynie przed protex i (tu łypnął na mnie) dove :). no a do smarowania jeno tłusty, e-wen-tual-nie półtłusty krem. smaruję dermosanem, jest bardzo dobrze. pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
magdammmmmmm Re: Palmolive zielone... 11.04.07, 00:03 Uwielbiam tego lekarza! Podarował nowe życie mojej skórze- a co za tym idzie także mnie:) Najważniejsze- przestrzegajcie jego zaleceń i bądźcie systematyczne. Mydło- jak najzwyklejsze (ja najchętniej używałam białych, żeby były bez dodatkowych barwników- np. Palmolive, kiedyś spróbowałam też zwykłego szarego, ale to już chyba było przegięcie, moja skóra go nie polubiła). Z tą wazeliną, jeśli nie musicie to bym się wstrzymała- ja mam wrażenie że to chodzi o to żeby "prezestawić" skórę na samowystarczalność- ona przejmie funkcje natłuszczania i nawilżania, najgorzej jest zawsze te 10-20 minut po umyciu twarzy- jest naciągnięta, napięta. Ale po 30-40 minutach zaczyna wyglądać już zupełnie normalnie i nie czuć tej suchości. Warto być cierpliwym, naprawdę. Niezatykane kremami i podkładami pory odwdzięczą się Wam:) Polecam puder w kamieniu firmy Clinique, bodajże Double Face Powder- podwójnie kryjący (nie wiem czy to nie było wykroczenie przeciwko lekarskim zaleceniom, bo puder był dość mocno- podwójnie kryjący, ale się nie obsypywał i w pierwszym okresie kuracji- kiedy zmiany na twarzy jeszcze były widoczne, a podkład już był zabroniony- ratował ten puder moje samopoczucie:) Ale naprawdę polecam tego lekarza i jego terapię, jestem chodzącym dowodem jej skuteczności (po bardzo wielu latach bezowocnej walki z moją cerą na setki kosztownych sposobów). Pozdrawiam i trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
shameeka przestrzegal przed protex??? 11.04.07, 08:21 czyli nie myc sie protex?? m Odpowiedz Link Zgłoś
shameeka Re: przestrzegal przed protex??? 11.04.07, 10:21 a dlaczego?? tzn ajkis argument. bo juz sama nie wiem co robic. czy myc czy nie myc. Odpowiedz Link Zgłoś
karakoner Re: przestrzegal przed protex??? 12.04.07, 18:17 mówił żeby nie używać ani silnie nawilżających (dove) ani silnie antybakteryjnych (protex). uzasadnienie dla tego ostatniego dopisałam sobie sama - nie wiem czy slusznie - ze byc moze nie nalezy "wyjalawiac" na amen skory przed ktora i tak stoi trudne zadanie regeneracji. przed protexem ostrzegal mnie tez kiedys inny dermatolog, mowiac ze uzywanie go moze paradoksalnie prowadzic do pojawienia sie alergii skornych, poniewaz skora na codzien pozbawiona kontaktu z bakteriami ( nie zmuszana do walki z intruzami) stanie sie nadwrazliwa przy byle okazji, znajdzie sobie intruza na sile, stanie sie zbyt delikatna. no ale na pismie tej opinii nie mam :). zwykle mydlo palmolive sprawdza sie dobrze. pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
shameeka Re: przestrzegal przed protex??? 12.04.07, 21:22 dziekuje za odpowiedz :) zrezygnuje ztego mydla. bede sie myla mydlem dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś