Gość: Monika
IP: *.acn.waw.pl
30.05.03, 19:36
Nie wiem czy inni też mają takie odczucia, ale ja nie mogę wytrzymać z zimna,
kiedy robię zakupy spozywcze w Wola Parku, chodzi mi oczywiście o prdukty
leżące w lodówkach. rozumiem, że dla ich świeżości musi być niższa
temperatura, ale w innych sklepach też sprzedaja takie rzeczy i też w
lodówkach, a mimo to człowiek nie ma wrażenia ze znalazł się na biegunie
połnocnym. nie mogę ani się zastanowić co kupic, ani wybrac czegoś, bo cały
czas myslę ze muszę czym prędzej wyjśc z tejstrefy zimna, i co to za
przyjemnośc robienia zakupów?
postanowiłam, że wiecej na zakupy tam nie pojade.