Dodaj do ulubionych

Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie

07.06.07, 22:24
Niedawno dowiedzialam sie, jak wyglada pielegnacja twarzy mojej koleznki:
myje twarz sama woda, raz w tygodniu peeling drobnoriarnisty Lirene i
maseczki peel-off Avonu. Zadnych kremow i podkladow. Dziewczyna ma idealna
cere! Byly juz watki o minimum kosmetykow, ale nie wiem, czy to uniwersalny
sposob, czy po prostu ta kolezanka to przyklad baaaardzo rzadko spotykanej
normalnej cery - jak u dziecka (pamietam, ze jako dziewzynka moja pielegnacja
tez tak wygladala - bez peelingow i maseczek oczywicie). Jestem ciekawa
Waszych refleksji.
Obserwuj wątek
    • legal_blonde Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 07.06.07, 22:35
      domyślam się, że koleżanka bliżej jest 20-stki niż 40-stki ;))
      sama późno zaczęłam używać kremów, nie mówiąc o maseczkach , peelingach itp ;)
      każdy sam na własnej skórze musi sprawdzić co mu służy, a co nie...obecnie nie
      wyobrażam sobie takiej "pielęgnacji" ;) kiedy położę się spać bez kremu na noc,
      tylko po demakijażu (cera normalna/sucha) to rano porażka ;))
      • asiek_asiekowaty Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 07.06.07, 22:43
        23 lata. :) Od niedawna dopiero zaczela stosowac krem. Ale w moim przypadku juz
        nie wiem, czy to jest konecznosc, czy potrzeba. Wydaje sie, ze koniecznosc,
        skoro skora jest odwodniona, czasami jakies krostki, ale z drugiej strony moze
        ejst odwrotnie i te problemy sa wywolane rpzez kosmetyki?
        • izawawa Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 07.06.07, 23:36
          Moja szefowa (pani około 60-tki) ma cerę jak 20-tka. Twarz myje wodą z mydłem a
          jedyny kosmetyk jakiego używa to oliwka dla niemowląt :)
          • legal_blonde Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 07.06.07, 23:50
            izawawa napisała:

            > Moja szefowa (pani około 60-tki) ma cerę jak 20-tka. Twarz myje wodą z mydłem
            a
            >
            > jedyny kosmetyk jakiego używa to oliwka dla niemowląt :)

            może się wysypia ;)....sen to podobno najleszy kosmetyk ;))) tak więc idę
            spać ;)

            mi mimo suchej cery oliwka zdecydowanie nie służy, używam kremu rano i
            wieczorem, maseczki i peelingi jak mi się przypomini (raz na 2 tyg . albo raz
            na miesiąc) zero solarium, krem z filterem 50+ tylko wiosną, latem...w ciągu
            roku niższe filtry (wiem, wiem, że to źle ;)) z metryki wynika 35 latek, ale
            nieznające mnie osoby myślą, że dopiero skończyłam studia ;)
            do kosmetyczki chodzę w miarę regularnie na hennę, zabieg na twarz 2 razy w
            roku po lecie i po zimie, kosmetyczka twierdzi, że mam cerę 20-stki ;)
            widocznie to jednak prawda, że każdemu służy co innego........jedynie długi i
            spokojny sen służy wszystki ;)
            dobranoc
    • dori7 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 07.06.07, 23:57
      Ja jestem szczesciara z taka wlasnie cera. Moge nic nie robic, oprocz
      wieczornego zmywania twarzy woda i jakimkolwiek zelem, a skora wyglada idealnie.
      Musze sie zmuszac do uzywania kremu z filtrem na dzien, bo zwyczajnie zapominam.
      Tylko czego to dowodzi? ;) Niczego. Nie ma w tym mojej zaslugi, po prostu taka
      moja natura i geny, a nie cudowny wynik takiej czy innej pielegnacji.
    • zettrzy Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 00:08
      powaznie? ja taki minimalizm stosuje od jakichs 40 lat - bo wczesniej po prostu
      sprawy pielegnacji twarzy mnie nie interesowaly ;)
      podobnie zauwazylam robia kobiety z Rhode Island - stan nadmorski, wiec klimat
      wilgotny, ale one w ogole sie nie maluja ani nie kremuja, a panie po 60-tce
      maja idealnie gladkie twarze o pieknej, brzoskwiniowej karnacji; nawet sie
      lekko zdziwilam kiedy zaproszono mnie na 60-te urodziny, bo myslalam ze
      solenizantka ma gora 40 lat
      wlasnie to - twarz powinna byc nawilzona WODA, a nie jakimis tluszczami, trzeba
      ja raz na jakis czas oczyscic maseczka, reka boska tapeta, czyli te nieszczesne
      kremy i podklady - i wtedy twarz wyglada ladnie i swiezo przez dlugie lata

      a ofiary "zadbania" juz w okolicach 40-tki wygladaja jak wynurzane w smalcu, he
      he, nie mowiac o zmarszczkach
      • poolato Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 13:16
        zettrzy napisała:
        > powaznie? ja taki minimalizm stosuje od jakichs 40 lat - bo wczesniej po
        prostu (...)
        > podobnie zauwazylam robia kobiety z Rhode Island - stan nadmorski, wiec
        klimat wilgotny, ale one w ogole sie nie maluja ani nie kremuja, a panie po 60-
        tce maja idealnie gladkie twarze o pieknej, brzoskwiniowej karnacji; nawet sie
        > lekko zdziwilam kiedy zaproszono mnie na 60-te urodziny, bo myslalam ze
        > solenizantka ma gora 40 lat

        Eee, sama pisałas nie raz o kremach których używasz, nawet z filtrem, i posty
        te na pewno nie mają 40 lat ;). I zapewne tylko wodą twarzy nie zmywasz. To ja
        chyba nie rozumiem słowa 'minimalizm'.
        Chesz nam wmówić że WSZYSTKIE kobiety na Rhode Island sie nie kremują i
        wyglądają olśniewająco ok. 60??? :D. Chyba już byśmy o tym fenomenie słyszały,
        i roiło by się tam od farm piękności :D.
        Wyciągasz mylne wnioski na podstawie obserwacji kilku osób.
        A prymitywne plemiona? Ich członkowie też z reguły wyglądają młodziej niż by na
        to wskazywała metryka. Myślisz, że to akurat dlatego że nie używają kremów i
        podkładów ???? :DDDD.

        zettrzy napisała:
        > a ofiary "zadbania" juz w okolicach 40-tki wygladaja jak wynurzane w smalcu,
        he he, nie mowiac o zmarszczkach.

        ????? Nie kumam dlaczego ktoś ma wyglądać jak unurzany w smalcu jeśli używa
        kremu czy podkładu. Nikt na pewno nie dostanie zmarszczek z RACJI UZYWANIA
        tychże - nie pisz takich bzdur kobieto, mamy XXI wiek. Są przyzwoite kosmetyki
        bez rtęci, ołowiu, można coś dobrać bez stuprocentowych zapychaczy, istnieją
        dobre filtry.

        BTW akurat podkładów i ja nie używam, ale nie dlatego, że się ich boję :D.
        I nie zachęcam ciebie do zmiany pielęgnacji którą uważasz za wystarczającą.

        ALE
        Nie wszystkim służy to samo.
        Moja cera wybitnie się poprawiła, jak zaczęłam stosować bardziej wymyślną
        pielęgnację. Wcześniej używałam przez lata gł. żelowych nawilżaczy. I co? Skóra
        byla nawilżona, ale dalej sprawiała mi wiele problemów.

        • zettrzy Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 19:59
          > Eee, sama pisałas nie raz o kremach których używasz, nawet z filtrem, i posty
          > te na pewno nie mają 40 lat ;).

          napisalam o JEDNYM kosmetyku z filtrem, to nawet nie jest krem, tylko cos w
          rodzaju oslony na twarz - Makeup Veil Shiseido, konkretnie; tego uzywam w
          sloneczne dni, dla ochrony przed sloncem

          > Chesz nam wmówić że WSZYSTKIE kobiety na Rhode Island sie nie kremują i
          > wyglądają olśniewająco ok. 60???

          no niestety nie widzialam ani jednej z tapeta, co tam - z makijazem na twarzy;
          co prawda pare pan mialo uszminkowane usta, ale bylo wszystko
          w lazienkach tych dam (mieszkalam z nimi przez pare miesiecy) tez nie bylo
          innych kosmetykow niz podstawowe mydla i szampony, he he - i dlatego nigdy o
          tym fenomenie nie uslyszycie, bo tego sie nie SPRZEDA, a slyszycie wylacznie o
          sprzedawalnym badziewiu; i kto zalozy farme pieknosci wsrod kobiet naturalnie
          pieknych? slyszalas okreslenie "coals to Newcastle" - cos jak sprzedawanie
          grzejnikow na Saharze LOL ;)
          prymitywne plemiona spotkalam tylko pare razy w zyciu, i zgadnij co -
          najstarszy gosc wygladal na 30 lat; ale moze mial, oni maja niska przecietna
          zycia

          > ????? Nie kumam dlaczego ktoś ma wyglądać jak unurzany w smalcu jeśli używa
          > kremu czy podkładu.

          rozejrzyj sie wokol siebie - ile razy jade na Greenpoint i spotykam kobiete
          mniej wiecej po 40 mam wrazenie ze sie nasmarowala pasta do butow; pewnie nie
          jakosc makijazu, tylko cera tak "odzywiona" ze wyglada jak podlana oliwa

          Nikt na pewno nie dostanie zmarszczek z RACJI UZYWANIA
          > tychże - nie pisz takich bzdur kobieto, mamy XXI wiek.

          1) oszczedz sobie wyrazen z gatunku "nie pisz bzdur kobieto", zwlaszcza kiedy
          sama wyjezdzasz z takimi kwiatkami:
          > Wyciągasz mylne wnioski na podstawie obserwacji kilku osób
          bo nie wiesz jakie mialam te obserwacje :P
          2) ze sie dostaje zmarszczek Z RACJI uzywania kosmetykow, oczywiscie zle
          dobranych, nikt nie kwestionuje, zwlaszcza kiedy sie tego doswiadczylo; nawet
          na tym forum wielokrotnie pojawialy sie watki "moja cera poprawila sie kiedy
          odstawilam krem", wiec istotnie nie pisz bzdur
          • poolato Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 10.06.07, 20:37
            zettrzy napisała:
            > napisalam o JEDNYM kosmetyku z filtrem, to nawet nie jest krem, tylko cos w
            > rodzaju oslony na twarz - Makeup Veil Shiseido, konkretnie; tego uzywam w
            > sloneczne dni, dla ochrony przed sloncem

            Pisałaś też o blokerach jako kosmetykach bez ktorych nie możesz się obejść. To
            bardzo zresztą rozsądne z twojej strony że ich używasz. Nie rozumiem, czy to
            obciach przyznać się choćby wirtualnie że się używa więcej niż jednego kremu?

            >no niestety nie widzialam ani jednej z tapeta, co tam - z makijazem na twarzy;
            > co prawda pare pan mialo uszminkowane usta, ale bylo wszystko
            > w lazienkach tych dam (mieszkalam z nimi przez pare miesiecy) tez nie bylo
            > innych kosmetykow niz podstawowe mydla i szampony, he he - i dlatego nigdy o
            > tym fenomenie nie uslyszycie, bo tego sie nie SPRZEDA, a slyszycie wylacznie
            o sprzedawalnym badziewiu; i kto zalozy farme pieknosci wsrod kobiet naturalnie
            > pieknych?

            Nie wierzę, że żadna kobieta w Rhode Island nie używa kosmetyków kolorowych
            poza szminką. Powtórzę - generalizujesz, obracałaś się w gronie kliku zadbanych
            kobiet, wnioski rozciągasz na mieszkanki całego stanu. Wniosek błędny, a
            mianowicie, że kremy i podkłady równa się niechybne zmarszczki w krótkim czasie.
            BTW ja też kremów nie trzymam w łazience ;-).
            A czemu akurat RI, stan jak kilka innych nadmorski? I zakładasz że wszstkie
            kobiety tam to rdzenne mieszkanki? Błąd, Amerykanie są bardzo mobilni, a
            dodatkowo stan leży na wschodnim wybrzeżu (=> emigranci). A dlaczego takie
            zjawisko nie występuje np. w Anglii? albo nie jest obserwowane u mieszkańców
            nadmorskich miejscowości w Polsce? Klimat umiarkowany, jakie sprzyjające
            warunki!

            Chodziło mi oczywiście o farmy piękności dla brzydul z Europy i reszty świata
            ;-). Gdyby Rhode I. było tak wyjątkowe pod względem nie starzenia się skóry
            kobiet, to już Amerykanie na pewno by wykorzystali taką żywą chodzącą reklamę.

            Nie usłyszymy o fenomenach? Spokojna głowa, słyszą te, które wiedzą gdzie
            szukać a nie ograniczają się do żródeł inf. takich jak np. Claudia.
            A i kosmetologia dla tych mniej dociekliwych oferuje nietypowe rozwiązania.
            Wspomnę choćby roll cit który wyk. rytualne praktyki biczowań ludów Afryki, i
            podpatrzony ich wpływ na skórę. Tak że trzeba umieć wybrać, jakąś wiedzę mieć,
            nie powtarzać oklepanych schematów i własnego doświadczenia rozciągać na innych.

            A Azjatki? one wyglądają często super w podeszłym wieku, a kiedyś czytałam
            wyniki ankiet, że tam mieszkańcy jakiegoś kraju (nie pamiętam czy chodziło o
            Japonię) używają najwięcej kolorówki ze wszystkich kobiet na świecie.

            > rozejrzyj sie wokol siebie - ile razy jade na Greenpoint i spotykam kobiete
            > mniej wiecej po 40 mam wrazenie ze sie nasmarowala pasta do butow; pewnie nie
            > jakosc makijazu, tylko cera tak "odzywiona" ze wyglada jak podlana oliwa

            A skąd wiesz że po 40? Może to dobrze zakonserwowane 55 (LOL), wtedy już w
            wyglądzie cery można wiele wybaczyć.
            Rozglądam się - i widzę: kobiety pomarszczone jak i z dobrą cerą. Ale tych w
            średnim wieku nie widzę z aż tak świecącą się cerą (co nie jest dziwne, bo w
            penym wieku już zanika działalność gruczołów łojowych). Byłam na Greenpoincie,
            nie wiem naprawdę skąd ty takie traumatyczne wrażenia masz. Normalnie
            wyglądające kobity tam chodzą.
            Jeśli jest jakaś tłustość twarzy po 40, to albo ciągle jeszcze bardzo tłusta
            cera z młodości, albo za tłusty krem położony (filtry?) NIE MA SZANS, żeby
            normalny krem tak odżywił cerę, żeby w pewnym wieku stała się ona potwornie
            tłusta.

            > > na tym forum wielokrotnie pojawialy sie watki "moja cera poprawila sie
            kiedy > odstawilam krem", wiec istotnie nie pisz bzdur
            Na to ci już Venus odp. więc ja tylko za nią powtórzę: jeśli krem był żle
            dobrany to oczywiście mogą się pojawić pryszcze czy podrażniona cera, nawet
            przejściowe opuchnięcia, odwodnienie i szorstkość skóry.

            A ja mam zupełnie odwrotne doświadczenia, mi lepsza, drastyczniejsza
            pielęgnacja pomogła poprawić stan cery, baaaardzo pomogła. I jakoś więcej
            pamiętam wątków z forum gdzie piano z zachytu nad kosmetykiem który pomógł.
            Wiec nie generalizuj, że kremy + podkład, puder = niechybne zmarszczki u
            wszystkich, przeciwko make-upowi zresztą żadnych sensownych argumentów nie
            podajesz tylko nie bo nie - bo ty akurat na krem nic nie nakładasz, więc to
            jest jedynie słuszna opcja.
            • zettrzy Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 10.06.07, 22:35
              opadaja rece i spodnie... nie ma to jak maloletnie i gadatliwe zadufki!

              po kolei, bo mi sie nie chce czytac calego tirlipirli, czyli punkty istotne:

              1) blokery to nie kosmetyki pielegnacyjne - widzialas jak to cos wyglada? i to
              sie corciu ZMYWA z twarzy po zejsciu ze slonca
              2) RI - no tak jak zwykle ktos tam gdzies tam wie lepiej co ja widzialam;
              typowe dla wieku, zwlaszcza kiedy sie zna temat wylacznie z domyslow
              3) skad wiem ze po 40-tce - 55 jest po 40-tce, stad wiem, LOL; no moze jakos
              wyjatkowo wczesnie rypnieta 30-tka, ja te panie kwalifikuje na wiek dojrzaly
              4) no wlasnie, Azjatki wygladaja na staruszki i uzywaja najwiecej kolorowki na
              swiecie
              5) mialas jakies klopoty ze skora i krem je rozwiazal, wiec przenosisz to
              zjawisko na reszte swiata; nie masz pojecia ile kobiet ma klopoty z cera
              dopiero po uzyciu roznych kremow na pieknosc, po prostu dlatego ze cala masa
              kobiet ma normalne cery
              • kashmirek Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 10.06.07, 23:51
                zettrzy - Twoja logika iście arystotelowska to nie jest a i erystyka kuleje. a
                jak juz nie masz argumentow to tylko ad personem :]
                • poolato Nic dodać, nic ująć Kashmirek (n/t) 11.06.07, 12:55
                • zettrzy Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 11.06.07, 19:21
                  a skad ty znasz takie slowa jak "logika" czy "erystyka"?
                  a teraz, skoro juz wiesz ze istnieja, moze jeszcze naucz sie co oznaczaja,
                  zaimponujesz calej klasie drugiej be :D
                  • kashmirek Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 12.06.07, 13:42
                    z kątowni prosty czlowieku :]
              • poolato Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 11.06.07, 12:51
                zettrzy napisała:
                > opadaja rece i spodnie... nie ma to jak maloletnie i gadatliwe zadufki!

                ???? Trafiłaś jak kulą w płot z określeniem mojego wieku. Skąd ten wniosek że
                jestem nieletnia? (Nawet chciała bym być, nie powiem ;-)). Taki sam błędny
                wniosek jak wszystkie poprzednie ;-). Chyba łatwo po stylu i argumentach poznać
                że nie polemizuje z tobą nastolatka? Ledwo za mną zresztą nadążasz ;-).


                > po kolei, bo mi sie nie chce czytac calego tirlipirli, czyli punkty istotne:

                Ale widzę, że jednak przeczytałaś skrupulatnie, mam nadzieję że atak apopleksji
                nie nastąpił ;-)

                > 1) blokery to nie kosmetyki pielegnacyjne - widzialas jak to cos wyglada? i
                to sie corciu ZMYWA z twarzy po zejsciu ze slonca

                Hahaha!!! Nie wiem naprawdę skąd ty wiedzę czerpiesz w tym temacie, ale jest
                bardzo wyrywkowa. Kwestionowałaś używanie jakichkolwiek KREMÓW - bloker nim
                jest!!. Bloker wymaga zmycia z twarzy? Bujda? Wręcz przeciwnie - one są do
                codziennej ochrony i choć ich podstawowe działanie nie polega na pielęgancji,
                to zawierają i takie składniki. Używanie ich tylko w czasie podytu na słońcu
                jest IMO bez sensu bo promienie UVA działają cały dzień. Na opakowaniach jest
                wyraźnie napisane, żeby blokerry REAPLIKOWAĆ.

                > 2) RI - no tak jak zwykle ktos tam gdzies tam wie lepiej co ja widzialam;
                typowe dla wieku

                Tylko taki wniosek można wysnuć, jeśli ktoś twierdz, że WSZYSCY są gdzieś TACY
                sami, bo przpadniem przeszperał łazienkę w mieszkaniu jakieść kobiety. Jakieś
                argumenty merytoryczne proszę, bez znowu błędnego czepiania się mojego wieku;
                argumentów o mobilności Amerykanów i emigrantach zanegować nie umiesz.

                > 5) mialas jakies klopoty ze skora i krem je rozwiazal, wiec przenosisz to
                > zjawisko na reszte swiata; nie masz pojecia ile kobiet ma klopoty z cera
                > dopiero po uzyciu roznych kremow na pieknosc, po prostu dlatego ze cala masa
                > kobiet ma normalne cery

                Czy ty umiesz czytać, bo zaczynam wątpić? Przecież się zgadzam że przy żle
                dobranym kremie mogą wystąpić: zaczerwienienie, pryszcze, odwodnienie.
                Zbijam tój argument,który powrarzasz na podstawie TYLKO swoich doświadczeń, że
                kremy SZKODZĄ WSDZYSTKIM - niestety, takie twierdzenie to ciebie kwalifikuje
                jako zadufka, nie mnie. Na dowodów że twoja teoria o szkodliwości kremów samych
                w sobie jest błędna wystaczy przejrzeć nawet pobieżnie to forum.

                Jeszcze ci powiem, że niemerytoryczne i nietrafione uwagi w polemice, próby
                obrażania piszącego kiedy brak argumentów powodują śmieszność u czytajcego.
                • zettrzy Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 11.06.07, 19:26
                  > ???? Trafiłaś jak kulą w płot z określeniem mojego wieku. Skąd ten wniosek że
                  > jestem nieletnia?

                  z twoich tekstow - piszesz jak dziecko z podstawowki, ktore dobralo sie do
                  toaletki mamusi i dawaj opowiadac innym dziewczynkom jakie to cuda niewidy te
                  kosmetyki dla doroslych kobiet
                  masz racje ze nie przeczytalam twojego calego postu, nie bylo warto, bo calosc
                  mozna podsumowac jak to juz ktos zrobil u dolu:
                  kto ma dobra cere unika kosmetykow, bo takowe moga mu bardziej zaszkodzic niz
                  pomoc
                  kto ma paskudna broni kremow i tapety, bo sie boi wyjsc do ludzi z gola twarza

                  ps. bloker ma sie do kremu jak piesc do nosa, zaczynajac od konsystencji i
                  koloru konczac na skladnikach, ale widac nie wiesz co to jest wiec koniec
                  konwersacji
                  • venus22 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 12.06.07, 00:38
                    """"w naszej rodzinie wszyscy sa blondynami - """

                    aaaaaaaaaaaa, no to juz wszystko jasne ;)

                    Venus
                  • poolato Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 12.06.07, 15:53
                    Tak, czas chyba kończyć tę dyskusję bo twój poziom polemiki z postu na post
                    leci na łeb na szyję, już nie tylko próbujesz mnie atakować złośliwymi
                    epitetami, nie mając jak do tej pory żadnych racjonalnych argumentów, ale i
                    celowo przypisujesz mi coś czego nie napisałam. Tak dyskyutować nie chcę, bo
                    odwracanie kota ogonem to nie mój styl. Logika znowu szwankuje u ciebie - ja
                    mam niby być, zebrawszy do kupy twoje ostatnie "odkrycia" na mój temat: takie
                    dziecko z podstawówki broniące kremów i tapety???. Wybrałabyś coś wreszcie :D

                    Widzę, że opócz przymiotów mojego umysłu i wieku jesteś też w stanie wirtualnie
                    ocenić obecny mój wygląd, oczywiście złośliwie nie przebierając w słowach, choć
                    każdy osąd można napisać bez obrażania rozmówcy/piszącego. W twoim wypadku
                    piana z ust kapie aż na klawiaturę.

                    Współczuję ludziom którzy muszą z tobą obcować na co dzień. Jeśli przy w końcu
                    dość błahej konwersacji dotyczącej kosmetyków nie przebierasz w środkach żeby
                    twoje było na wierzchu (bo dowieść racji racjonalnie nie umiesz), przy czym
                    głównym środkiem ataku są złośliwości, to boję się pomyśleć jak w realu
                    rozprawiasz się z ludzmi którzy odważyli się mieć zdanie przeciwne do twojego.

                    W przeszłości widziałam na jednym z for Gazety twoje zdjecie - obraz ciebie
                    jako kobiety steranej życiem, w wieku okołomenopauzalnym więc już z widocznymi
                    tego oznakami. Ale proszę, twierdź dalej że czas cię w zupełności oszczędza
                    (LOL), komentuj złośliwie tych co lubią makijaż - jak to złośliwie akcentujesz -
                    TAPETĘ (swoją drogą sama stosujesz kolorówkę, więc chyba gdzieś, zgodnie ze
                    swoją pokrętną logiką, wyznaczasz granicę od ktorej zaczyn się wyśmiewana
                    tapeta). Jeżli będziesz trwać przy swoim dziwnym wniosku, że twoi oponenci to
                    dzieci, bo i nie mnie tylko tak odmłodziłaś, to może ci się uda tę mistyfikację
                    na swój temat podtrzymywać.
                    Bo przy twojej szczątkowej wiedzy na temat racjonalnej kosmetyki trudno też w
                    tobie upatrywać choćby teoretyka.
                    • zettrzy Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 12.06.07, 17:00
                      ze sobie zacytuje z twojego postu:

                      W twoim wypadku
                      > piana z ust kapie aż na klawiaturę.

                      a tutaj wiecej tej piany, ktora ci kapie z ust na klawiature:

                      > W przeszłości widziałam na jednym z for Gazety twoje zdjecie - obraz ciebie
                      > jako kobiety steranej życiem, w wieku okołomenopauzalnym więc już z
                      widocznymi
                      > tego oznakami.

                      wiecej cytowac mi sie nie chce, chociaz caly post sie kwalifikuje
                      istotnie mozna byloby wspolczuc ludziom, ktorzy maja z toba do czynienia, gdyby
                      nie fakt ze podejrzewam ze sa bardzo podobni do ciebie
                      no i oczywiscie ty przebierasz w slowach, buahahaha, w tej "polemice", bo w
                      koncu co to za polemika - ja stwierdzam prosty i oczywisty fakt, a
                      ty "dowodzisz" przy pomocy infantylnych argumentow ze fakt nie istnieje?

                      z takimi jak ty istotnie nie da sie rozmawiac, nadmiar tapety najwyrazniej
                      szkodzi takze mysleniu
                      • venus22 Poolato 12.06.07, 22:57
                        Daj sobie spokoj Poolato - przeciez widzisz z kims gadasz. i kazdy widzi.


                        ja tez widzialam te zdjecia, i jak to jest "zlocisty blond" i "bez zmarszczek"
                        to ja jestem Catherine Zeta-Jones.



                        Venus
        • poziomka1978 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 12:37
          Ale mnie tez cos zszokowalo i nie wiem od czego to zalezy, moja babcia niezyjaca
          juz nie uzywala zadnych kremow przez cale zycie, fakt tez, ze kiedys owych
          takich nie bylo kremow, wychowala sie na kremie nivea i to tym tlustym, sztywnym
          i tez wygladala mlodo, to znaczy mlodziej. Moja mama tez uzywa tylko "nivejki"
          zadnych innych wynalazkow i jest to samo, ma juz po piecdziesiatce, a wyglada
          jakby byla po czterdziestce. Chociaz mnie sie wydaje, ze to genetyczne jest, ja
          mam duzymi krokami 29 lat,a tez zdaza mi sie czesto, ze odmladzaja mnie o jakies
          dobre 6-7 lat, a to przeciez duzo, jednak ja sama tak nie uwazam, widze, kurze
          lapki naokolo oczu i juz sie zaczynam tym ogromnie martwic.
    • cala_w_kwiatkach Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 00:18
      wedlug mnie zle postepuje, ze kremow z filtrem nie stosuje, slonce predzej czy
      pozniej zniszczy jej cere, bo zadne komorki nie sa odporne na promieniowanie UV
      zazdroszcze jej ze moze sobie dobrze umyc twarz SAMA woda - dla mnie to malo
      prawodopdobne, zeby wszelkie zanieczyszczenia dalo sie usunac sama woda
    • paul_ina Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 00:36
      Czy koleżanka-minimalistka mieszka w dużym mieście?

      Ze swojej strony: ja po prostu lubię o siebie dbać, sprawiają mi przyjemność te wszystkie zabiegi i zbieranie informacji, szukanie kosmetyków, a nawet nieprzytomna ze zmęczenia jestem w stanie odpowiednio o siebie zadbać. Sama woda to dla mnie nie-frajda :)
      Jak stwierdziła B.Jones - pielęgnacja to jak uprawianie roli :)
    • yagiennka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 00:37
      Jeśli dziewczyna ma lat max 20 to mnie nie dziwiwi :)) W inne opcje po prostu
      nie wierzę.
      • komyszka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 07:04
        sa inne opcje. dobre geny. wiek tłumaczy bardzo niewiele. spotyka sie wiele
        młodych osób z cerami problematycznymi. takie "nieskazitelne" to dzis rzadkosc.
        tylko pozazdroscic. choc jak ktos wczesniej słusznie napisał- taka minimalna
        pielegnacja moze sie kiedys zemscic. nie pisze o jakiejsc wyszukanym dbaniu czy
        tapeciarstwie ale chociazby o nawilzaniu i stosowaniu filtrów.
        • margulinka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 08:38
          moim zdaniem to sprawa TYLKO I WYLACZNIE genow. Ja nigdy nie stosowalam tapety
          ani kremow a cery idealnej nie mam, wiec tutaj teorie o minimalizmie mozna
          miedzy bajki wlozyc. Jasne, ze cere mozna sobie zniszczyc kosmetykami ale
          wtedy, gdy sa zle dobierane, naduzywane, stosowane nieumiejetnie - a jesli ktos
          umie o siebie zadbac to raczej mu nie zaszkodza, a wrecz pomoga. Natomiast
          cudowna cera myta jedynie woda i mydlem to tylko i wylacznie geny, geny, geny.
          Tak samo jak piekne, bujne wlosy - zadna odzywka nie sprawi, ze bedziemy miec
          gesty konski ogon do pasa, tak samo jak i niestosowanie zadnych odzywek i
          szamponow wogole.
          • gabi1234 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 09:41
            nie mam juz 20 lat ale podobnie jak kolezanka autorki watku ograniczam sie do
            minimum i to nie ze skapstwa/lenistwa/etc tylko zwyczajnie dlatego, ze im mniej
            u mnie tym lepiej
            poza tym duzo spie, wczesnie (dla niektorych bardzo wczesnie) chodze spac -
            ok.21
            mimo ze skonczylam juz 30 lat nie mam zmarszczek a cery zazdrosci mi niejedna
            kolezanka odwiedzajaca najlepsze gabinety kosmetyczne
            zapewne zawdzieczam to genom :))
            • yagiennka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 22:55
              No patrz a ja przeciwnie :) Od 20 roku życia używam kremów, w tym kremów pod
              oczy. Staram sie nie przesadzać ale używam tego co moja cera potrzebuje i tego
              co pasuje do mojego wieku. Mam też takie geny że wolno się starzeję ale cerę mam
              o kilka lat młodszą i na pewno bez odp. pielęgnacji tego bym nie osiagnęła. To
              tak jak z urodą, bez dbania o nią szybko przeminie. Nie ma piękności samych z
              siebie co nic nie robią i takie piękne z natury tylko :)
              • gabi1234 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 09:32
                no i tu sie mylisz moja droga :P
                • yagiennka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 19:18
                  Tu tzn. gdzie?
              • karmelek4 Do yagiennka:) 09.06.07, 09:46
                yagiennka napisała:

                Nie ma piękności samych z
                > siebie co nic nie robią i takie piękne z natury tylko :)


                Zgadzam się :)
        • yagiennka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 22:51
          Nic z tego. W dzisiejszym świecie cery idelane i bezproblemowe nie istnieją.
          Mamy zanieczyszczone środowisko, w mieście smog, brud, gazy i pyły. Ja to między
          bajki wkładam. Ktoś może wciskac innym ciemnotę że nic nie stosuje a potem
          okazuje sie że jednak coś, a to kremik a to żelik ato tonik "czasem".
          • komyszka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 09:57
            oj kochana- w błędzie jesteś. w blędzie. sa tacy farciarze którzy odziedziczyli
            znakomite geny i formalnie nie robia nic poza myciem i kremem nawilżającym a i
            tak maja brzoskwiniowe buźki (vide ma najlepsza kumpela)nie musisz wierzyc. a i
            tak to pozostanie faktem.
            • komyszka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 10:01
              i wybacz- smieszą mnie odrobine takie "definitywne" komentarze w twym stylu,
              które w mych oczach świadczą o jakiś kompleksach i zazdrości że komus jednak
              natura mogła dać takiego farta a innemu tego poskapiła.
              • karmelek4 Komyszka:) 09.06.07, 11:56
                O idealnej cerze i farcie mozna mowić jak się ma 20 lat.

                Z wiekiem..np. po 30-tce ...b. pomagaja "dobre" geny, ale...bez odpowiedniej
                pielęgnacji..na nic zdadzą się geny!

                A! I nie piszcie, ze podkład to od razu "tapeta". Idealny makijaż to taki,
                którego "prawie" nie widać. Chciaż ja akurat lubię mocniej podkreślić oko!

                Nie mam kompleksów, ale mam "definitywne"...cokolwiek to nie
                znaczy....komentarze. Mam mnóstwo koleżanek /po 30-tce/..jedne się malują inne
                nie...ale żadna nie ma idelanej cery /nadmieniam, że mieszkam na śląsku, gdzie
                powietrze jest jak bryza wodna..krystaliczne i cudne/.I definitywnie
                powtórzę..nie wierzę w farta po 30-tce:)


                • gabi1234 Re: Komyszka:) 09.06.07, 14:06
                  >I definitywnie
                  >powtórzę..nie wierzę w farta po 30-tce:)


                  no to masz pecha :))))
                • karmelek4 ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 09.06.07, 16:58
                  Nie sądzę abym miała z tego powodu pecha.

                  Nie unoś się tak..życie jest piękne! Nawet jak sobie wmawiasz,że po 30-tce nie
                  masz zadnych zmarszczek:)

                  Na pocieszenie napiszę Ci, że ja ma 32 lata, mam 6-letnią córkę, z którą chodzę
                  spać "razem z kurami", nie palę, upijam się raz dziennie kawą tzw. siekierą /4
                  łyzeczki rozpuszczalki w filiżance/ i czasem dobrym winem / w czasach
                  studenckich "jabolkami"/ ...i co? Wszyscy w-koło mówią, ze świetnie wyglądam,
                  dają mi jakieś 27-28 lat...ale to dzięki odpowiedniej pielęgnacji, z którą nie
                  przesadzam i odpowiedniemu ubiorowi. Ale ja i tak swoje wiem i ne śmiała-bym
                  powiedzieć,że to dzięki "naturze".
                  A! Jestem szczupła z tendencją do bycia "szkieletem", a to też podobno
                  odejmuje lat...nie wiem skąd taka teza, ale jest dosyc powszechna:)

                  Więc proszę...nie ma nic gorszego jak 30-tka wmawia sobie, ze ma 20...:)
                  Narka:)

                  • yagiennka Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 09.06.07, 19:27
                    Masz rację :) Mnie dlatego tak smieszą takie wypowiedzi, bo ktos pisze ah nie
                    mam jednej zmarszczki a potem okazuje się że wygląda na kilka lat starzej niż
                    ma. Wmawiac sobie można różne rzeczy ale pewne sa po prostu nierealne. Jak np to
                    że 30 latka ma piękną cerę bez pielęgnacji bo jej taką natura dała. Równie
                    dobrze można powiedziec że słońce wschodzi na zachodzie ;)
                    • arieska Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 09.06.07, 20:59
                      yagiennka napisała:

                      > Wmawiac sobie można różne rzeczy ale pewne sa po prostu nierealne. Jak np t
                      > o
                      > że 30 latka ma piękną cerę bez pielęgnacji bo jej taką natura dała.

                      To,ze Ty tak nie wygladasz nie oznacza,ze to nierealne. Tymczasem to jak
                      najbardziej mozliwe, a 30-latka to mloda kobieta, ktora bez wielkiej pielegnacji
                      moze dobrze wygladac i wrecz zdziwilabym sie, gdyby wygladala zle. Mowie to za
                      siebie i niejedna swoja znajoma i bynajmniej nie jest to wmawianie sobie
                      czegokolwiek, bo dowodow na realnosc tego zdania mam na co dzien az nadto.
                      Nierealnoscia trąci pisanie,ze 50-latka wyglada jak nastolatka, ale czepianie
                      sie naturalnie zadbanej 30-tki to juz lekka przesada.
                      • yagiennka Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 10.06.07, 09:55
                        Ja wyglądam normalnie. I prawie nie mam zmarszczek ale nie dlatego, że taka cud
                        z natury jestem tylko dzięki odpowiedniej pielęgnacji - poza dobrymi genami.
                        Przestańcie pleść bzdury bo się słabo robi. Oczywiście że 30 latka to młoda
                        kobieta ale BEZ kremów, toników i innych specyfików do pielęgnacji cery będzie
                        wyglądać na lat 40 a nie 30. I takie są fakty. Już pisałam o wpływie środowiska
                        w którym żyjemy, między innymi. Poza tym niszczące promienie słoneczne, wiatr,
                        zmiany kimatyczne.
                        Nie wiem co rozumiesz przez wielką pielęgnację, ja cały czas piszę o NORMALNEJ
                        pielegnacji :) Ale jak ktoś w tym wieku nie używa nic to będzie wyglądał źle, i
                        kropka.
                        • arieska Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 10.06.07, 14:07
                          yagiennka napisała:

                          > Przestańcie pleść bzdury bo się słabo robi. Oczywiście że 30 latka to młoda
                          > kobieta ale BEZ kremów, toników i innych specyfików do pielęgnacji cery będzie
                          > wyglądać na lat 40 a nie 30. I takie są fakty.

                          Fakty wg Ciebie, a dla mnie bzdurami jest to, co Ty wypisujesz i tak sobie
                          mozemy pisac do zakichanej smierci - kazdy wie swoje na przykladzie samego
                          siebie i znanych sobie przypadkow i tyle. Nie mozna wszystkich wrzucac do
                          jednego worka-jedna kobieta bedzie wygladac staro chocby na uszach stanela, inna
                          olewajac pielegnacje i tak bedzie wygladac jak smarkula, a nie zadna 40-tka.
                          Kwestia genow, trybu zycia, rodzaju skory itd. - kosmetyki to tylko czubek gory
                          lodowej, a nie sposob na wszystko.
                          • gabi1234 Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 10.06.07, 17:24
                            arieska napisała:

                            > yagiennka napisała:
                            >
                            > > Przestańcie pleść bzdury bo się słabo robi. Oczywiście że 30 latka to mło
                            > da
                            > > kobieta ale BEZ kremów, toników i innych specyfików do pielęgnacji cery b
                            > ędzie
                            > > wyglądać na lat 40 a nie 30. I takie są fakty.
                            >
                            > Fakty wg Ciebie, a dla mnie bzdurami jest to, co Ty wypisujesz i tak sobie
                            > mozemy pisac do zakichanej smierci - kazdy wie swoje na przykladzie samego
                            > siebie i znanych sobie przypadkow i tyle. Nie mozna wszystkich wrzucac do
                            > jednego worka-jedna kobieta bedzie wygladac staro chocby na uszach stanela,
                            inn
                            > a
                            > olewajac pielegnacje i tak bedzie wygladac jak smarkula, a nie zadna 40-tka.
                            > Kwestia genow, trybu zycia, rodzaju skory itd. - kosmetyki to tylko czubek
                            gory
                            > lodowej, a nie sposob na wszystko.




                            wreszcie jakie MĄDRE slowa!!!!
                  • gabi1234 Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 09.06.07, 19:30
                    w ktorym miejscu napisalam ze wmawiam sobie ze mam 20?
                    nigdy w zyciu juz nie chcialabym miec 20 lat :)
                    czy to tak trudno zrozumiec, ze majac prawie 31 lat po prostu wygladam na 24-
                    25?? ze nie stosuje maseczek, peelingow i innych cudow bo po nich niestety moja
                    cera wyglada zamiast lepiej - gorzej?? czy tak trudno zrozumiec, ze naprawde
                    nie mam zmarszczek? ze mam gladka szyje bez poziomych grubych krech zmarszczek?
                    uzywam maslo shea i to mi w zupelnosci wystarcza - chyba nikt inny tylko JA
                    najlepiej znam swoj organizm, stan cery etc i wiem czego on potrzebuje a czego
                    zwyczajnie nie.

                    nigdy nie palilam, w ustach nie mialam alkoholu, nie znosze piwa, spie ile sie
                    tylko da. oczywiscie nie zostawiam swojej "geby" li tylko naturze - dbam o nia
                    dobrze sie odzywiajac, nie stosujac odzywek i dostarczajac jej tego czego
                    potrzebuje - a w moim przypadku jest to naprawde niewiele
                    tony kremow, maseczek itp wyladowaly u mojej siostry bo moja cera ich po prostu
                    nie potrzebuje.

                    dziekuje za zrozumienie

                    PS. nie unosze sie i doskonale wiem ze zycie jest piekne, o czym swiadczy
                    chocby moja sygnaturka :)))
                    • karmelek4 nie przesadzajmy...:) 09.06.07, 19:42
                      Z tymi zmarszczkami u 30-tek!!!!!!! Gabi, gdzie Ty widziałaś 30-tkę z jakimiś
                      bruzdami na szyji, pionowymi zmarchami...jezzzusss...to o jakąś dobrą dekadę za
                      wcześnie???
                      Wszelkie kremy do pielęgnacji dla 30-tek....nie zdziałają cudów teraz...one
                      maja być widczne "z wiekiem"?

                      Na pewno są "zniszczone" życiem kobetki po 30-tce.../głownie palaczki/, które
                      mogą wyglądać starzej, ale...to naprawdę wyjątkii:)

                      Pozdrawiam...i idę napić się winka .
                      • gabi1234 Re: nie przesadzajmy...:) 09.06.07, 19:45
                        karmelek4 napisała:

                        > Z tymi zmarszczkami u 30-tek!!!!!!! Gabi, gdzie Ty widziałaś 30-tkę z jakimiś
                        > bruzdami na szyji, pionowymi zmarchami...jezzzusss...to o jakąś dobrą dekadę
                        za
                        >
                        > wcześnie???
                        > Wszelkie kremy do pielęgnacji dla 30-tek....nie zdziałają cudów teraz...one
                        > maja być widczne "z wiekiem"?
                        >
                        > Na pewno są "zniszczone" życiem kobetki po 30-tce.../głownie palaczki/, które
                        > mogą wyglądać starzej, ale...to naprawdę wyjątkii:)
                        >
                        > Pozdrawiam...i idę napić się winka .


                        chodzilo mi o poziome krechy oczywiscie :)
                        wiele takich gimnazjalistek widuje w swoich klasach
                        • yagiennka Re: nie przesadzajmy...:) 10.06.07, 10:00
                          To sprawa genów a nie tylko wieku czy pielęgnacji :) Ja znam 32 latkę która ma
                          czoło zorane poziomymi zmarszczkami, ale w jej rodzinie niektórzy tak mają i
                          jest to pewna cecha przekazywana dziedzicznie. Takie "myślace" czoło ;)
                    • gatta1 To wklej swoje zdjecie gabi1234 09.06.07, 20:47
                      • gabi1234 Re: To wklej swoje zdjecie gabi1234 10.06.07, 08:20
                        tak, już wklejam bo tobie sie tak chce
                        nie potrzebuje waszej wiary i uznania
                        fakt i tak pozostanie faktem ze cere mam idealna bez tych ton kosmetykow ktore
                        wiekszosc z was musza stosowac :P
                        • yagiennka Re: To wklej swoje zdjecie gabi1234 10.06.07, 10:02
                          Liczy sie efekt :) Ty masz w swojej opinii idelaną bez a inne mają idealną z. A
                          na efekty poczekajmy z 10 lat. Wtedy może się okazać, że te pielęgnujące
                          intensywniej cerę jednak wyglądają dużo lepiej niż ty. Bo dzialanie kosmetyków
                          polega na opóźnieniu efektu starzenia.
                          • rzesa20 Re: To wklej swoje zdjecie gabi1234 10.06.07, 15:02
                            ojej czy tak trudno zrozumieć, że ktoś może mieć idealną cerę w tym wieku??

                            moja mama w wieki 42 nie ma ani jednego siwego włosa i ma je piękne, gęste i nie
                            zniszczone. a nigdy nie używała i nie używa żadnych odżywek/maseczek itp, to są
                            po prostu geny i tyle. tak samo zapewne jest z cerą gabi.
                            • asiek_asiekowaty Re: To wklej swoje zdjecie gabi1234 10.06.07, 15:16
                              Z wlosami moge potwierdzic - moi rodzice (prawie 50 lat) nie maja w ogole
                              siwych wlosow, mama ma zreszta bardzo geste, grube, zdrowe wlosy i ja mam takie
                              same po niej na szczescie :) wszystkie fryzjerki sie zachwycaja. Ale pytanie -
                              czy gdyby moja mama cale zycie uzywala pianek, lakierow i farbowala wlosy -
                              nadal bylyby takie zdrowe? Siwiec by pewnie nie zaczley, bo to geny, ale
                              kondycja? Z cera chyba podobnie bedzie - geny predysponuja do szybszego lub
                              pozniejszego starzenia sie, ale inne czynniki moga to zmienic na lepsze lub
                              gorsze.
                              • zettrzy Re: To wklej swoje zdjecie gabi1234 10.06.07, 22:41
                                Ale pytanie -
                                > czy gdyby moja mama cale zycie uzywala pianek, lakierow i farbowala wlosy -
                                > nadal bylyby takie zdrowe?

                                w naszej rodzinie wszyscy sa blondynami - z wyjatkiem mojej mamy, ktora byla
                                blondynka gdzies tak do 30 roku zycia; zaczela sobie farbowac wlosy i w ciagu
                                paru lat zrobily sie one permanentnie szaro-bure
                                ja nie farbowalam ani razu w zyciu, i moje nadal sa zlociste i blyszczace
                                no wiec, kosmetyki nie niszcza nas? buahahaha
                    • yagiennka Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 10.06.07, 09:58
                      No i dobrze, ale jednak coś używasz a nie nic, między coś a nic jest wielka
                      różnica ;)) Co do maseczek i peelingów zapewne używasz niewłaściwych do twojej
                      cery i dlatego. To jest zwykła nieumiejętność a nie wina kosmetyków.
                      • gabi1234 Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 10.06.07, 10:05
                        yagiennka napisała:

                        > No i dobrze, ale jednak coś używasz a nie nic, między coś a nic jest wielka
                        > różnica ;)) Co do maseczek i peelingów zapewne używasz niewłaściwych do twojej
                        > cery i dlatego. To jest zwykła nieumiejętność a nie wina kosmetyków.


                        no jasne
                        widze ze wszystkie tu obecne lepiej znaja moja cere, wiedza co mi sluzy a co
                        nie, wiedza ze nieumiejetnie stosuje kosmetyki, zle je dobieram itp

                        dyskusja ta jest jalowa i uwazam ja dla siebie za zakonczona
                    • nucha27 Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 10.06.07, 17:18
                      A masz dziecko? Tak z ciekawości pytam...
                      • gabi1234 Re: ja nie wierzę w tego farta..gabi:) 10.06.07, 17:22
                        a wyobraz sobie ze tak mam dziecko
                        mam tez meza, przyjaciol
                        trudno w to uwierzyc skoro nie pije alkoholu?
                • yagiennka O, i to jest realny głos rozsądku :) n/t 09.06.07, 19:24
              • yagiennka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 19:21
                Hehehe, mnie ty bardziej śmieszysz bo nic nie rozumiesz z tego co czytasz. A ja
                akurat na brak urody nie narzekam :) A pizzę racjonalnie bo w bajki nie wierzę.
                Ty możesz sobie wierzyć.
            • yagiennka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 19:20
              A widzisz, czyli nie NIC bo jednak krem :) Ja np nigdy w życiu nie byłam u
              kosmetyczki a cerę mam ładną i nie potrzebuje wyjątkowych zabiegów. Ale po
              prostu sama umiem o nią dbac, uważam że cała tajemnica w systematyczności i w
              miarę dobrych kosmetykach. Z wiekiem cera staje się coraz bardziej wymagająca i
              byle co jej nie wystarczy.
    • ewelina23-20 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 10:48
      asiek_asiekowaty napisała:

      > Niedawno dowiedzialam sie, jak wyglada pielegnacja twarzy mojej koleznki:
      > myje twarz sama woda, raz w tygodniu peeling drobnoriarnisty Lirene i
      > maseczki peel-off Avonu. Zadnych kremow i podkladow. Dziewczyna ma idealna
      > cere! Byly juz watki o minimum kosmetykow, ale nie wiem, czy to uniwersalny
      > sposob, czy po prostu ta kolezanka to przyklad baaaardzo rzadko spotykanej
      > normalnej cery - jak u dziecka (pamietam, ze jako dziewzynka moja pielegnacja
      > tez tak wygladala - bez peelingow i maseczek oczywicie). Jestem ciekawa
      > Waszych refleksji.
    • mikams75 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 11:18
      do pewnego wieku tez tak robilam, ale czasy mlodosci niestety minely. W zasadzie
      zaczelam wiecej "kombinowac" przy cerze po chorobie i tak mi zostalo.
    • donia_88 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 13:18
      Ja myje twarz siarkowym mydłem a wieczorem smaruje mascia na tradzik, zaskorniaki, itp (za 8zl). Nie uzywam podkładu, kremów, maseczek, nie robie wogóle makijażu na co dzień. Mam 19 lat.
      Moja mama (po 40-stce) nie ma wogole zmarszczek, stosuje tylko krem pod oczy. Rzadko stosowala kremy, maseczki. Codziennie robi makijaz. Mysle ze to kwestia genow i mam nadzieje ze ja tez nie bede miala problemu z wczesnymi zmarszczkami:)
      • mikams75 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 13:24
        a ja lubie miec zaskorniaki - im wiecej tym lepiej :-D
    • iberia.pl Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 15:06
      duzo zalezy od ...genow.
      • feralcat Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 15:43
        Ja znam, i to wiele przypadkow, moja babcia na wsi i prawie kazda kobieta na
        tej samej wsi w jej wieku (60 lat), nigdy nie uzywaly zadnych kremow ani
        specjalnych zeli do mycia twarzy, tylko wode i zwykle mydlo-szare.Jedyna metoda
        pielegnacji bylo mycie twarzy w serwatce. Wiem to bo kiedys jak bylam u babci
        wywiazala sie rozmowa o pielegnacji skory wsrod kobiet zgromadzownych przy
        spiewaniu majowki.
        Kazda z kobiet miala zmarszczki i skore wygladajaca na swoj wiek. Narzekaly tez
        ze slonce przy robotach polowych zniszczylo im skore (zmarszczki i
        przebarwienia). wiec minimalizm sie nie sprawdzil.

        Ja rowniez mialam piekna cere, cudowny odcien az do wieku dojrzewania, od
        tamtej pory mam cere problemowa. Przeprowadzalam juz rozne testy kosmetykow i
        jedynym okresem kiedy nie uzywalam kosmetykow, poza zelem do mycia twarzy od
        mojej mamy, byl kiedy bylam na pigulkach antykoncepcyjnych i moja skora byla
        piekna, wogole nawet nie myslalam o kremach i innych mazidlach.
        W momencie kiedy przestaje stosowac kwasy i rozne mazidla na zaskorniki oraz
        maseczki, moja skora zanieczyszcza sie w trybie blyskawicznym i przetluszcza
        sie tak ze moglabym produkowac smalec!

        Jedyne na co sie nie skusze to podklad, nie lubie i staram sie tak pielegnowac
        cere zebym nie musiala go uzywac.

        Jesli chodzi o twoja kolezanke to geny i juz, tak samo jak z wlosami i
        paznokciami.
    • mroofka2 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 18:42
      zastanawia mnie jedna rzecz;
      skoro używa wody (chlor jest
      w jej składzie) i dodatkowo
      pilingi to nie chce mi się
      wierzyć że nie stosuje żadnego
      kremu...to niemożliwe żeby jej
      cera nie była przesuszona.
      a na starość jak nadal będzie
      tak unikać nawilżania będzie
      mieć niezłe zmarszczki..
      • pasadenkaa Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 19:05
        Mogę potwierdzić tę metodę. Jako nastolatka katowałam moja twarz żelami,
        tonikami i kremami, teraz uzywam tylko mleczka Iwostin i wody MINERALNEJ -
        nigdy nie wygladalam lepiej (mam 24 lata).
        • purecharm Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 08.06.07, 19:47
          Mi sie cera pogorszyla,kiedy zaczelam uzywac kremow zachwalanych na roznych forach. Kremy odstawilam i skora z powrotem byla bardzo ladna. Teraz mi sie troche pogorszyla znowu, bo zaczelam uzywac kremu z filtrem Avene(ktory niestety zapycha), ale przed sloncem trzeba sie chronic.
          • venus22 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 10:34
            """nawet
            na tym forum wielokrotnie pojawialy sie watki "moja cera poprawila sie kiedy
            odstawilam krem", wiec istotnie nie pisz bzdur """


            przykro mi ale bzdury to jest wlasnie twierdzenie ze kremy szkodza opierajac
            sie jeno na takich wynurzeniach: "moja cera poprawila sie kiedy odstawilam
            krem"


            przeciez to nic nie znaczy!

            po pierwsze, nie wiadomo czy krem byl odpowiedni do danej cery, mogl byc np za
            tlusty, za bogaty, za bardzo wysuszajacy, za malo wysuszajacy,
            i nawet kremy tylko nawilzajace sa rozne i moga komus nie sluzyc.

            po drugie, czy byl to tylko jeden krem uzywany czy moze jeszcze inne kosmetyki
            byly w tym czasie nakladane na twarz np tonik, podklad,
            nie wiadomo tez jak dlugo krem by stosowany bo moze tak sie przypadkowo zlozylo
            ze akurat mialo sie w tym czasie male wahania hormonalne i nastapil wysyp
            niezaleznie od kremu,

            wiele rzeczy nie jest wiadomo ktore mogly miec wplyw na cere.
            skonczywszy na tym ze trzeba trafic na "swoj" krem co chyba juz kazdy wie.

            jesli wszystkie wnioski wyciagane sa z podobna wnikliwoscia, to ja bym za
            bardzo w nie nie wierzyla...



            jedno jest pewne - ladna cera bez wypryskow i wagrow, nie tluszczaca sie,
            to jest GENETYKA. takiej cerze rzeczywscie niewiele trzeba,
            wystarcza lekkie kremy nawilzajace i, jak pisze autorka, dwa trzyv razy w
            tygodniu troche zluszczania - jak sie ma 20 lat,

            a potem trzeba juz stopniowo zaczac interesowac sie p/zmarszczkowymi jak kazdy.

            Venus
    • arieska Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 11:43
      > Zadnych kremow i podkladow.

      Akurat brak tapetowania sie to zawsze plus. W liceum i na pocztaku studiow
      uzywalam kremow od wielkiego dzwonu (wczesniej zaczelam uzywac tylko lekkich
      zeli po oczy i nadal nie uzywam niczego mocniejszego), nie lubilam tego i nie
      bylo potrzeby. Twarz woda z mydlem i nadal tak czasem robie (ale mam tlusta
      skore i zadne kuku jej sie nie dzieje). Dopiero koło 30-tki troche sie
      zmobilizowalam, troche ze strachu ;) ale tapety zawsze unikam. Moja cera nie
      rozni sie od tej sprzed 10 lat i to zdanie nie tylko moje, ale i opinia
      dermatologa oraz kosmetyczki. Nigdy nikt nie potrafi dobrze ocenic mojego wieku.
      W tym roku na dobra sprawe po raz 1-szy uzywam kremow z filtrem do twarzy
      (pomijajac wczesniejsze okazje wakacyjne), ale to po kuracji kwasami i nie
      codziennie, ale wtedy, gdy dluzej mam przebywac na sloncu, bo nie moge zniesc
      tych tlustych mazi, choc staram sie przywyknac. Podsumowujac-moze czasem warto
      "tylko" na biezaco dbac o skore, a nie kombinowac na wyrost, jesli to
      niepotrzebne. Po mamie i babci (leniuszki, ktore kremow nawet teraz uzywaja, jak
      im sie przypomni) widze, ze wspomagaja mnie geny i cieszy mnie to bardzo.
    • magdaksp Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 09.06.07, 21:19
      no ja mam 22 lata twarz myję...plynem do higieny intymnej:)astalo sie tak
      dlatego ze zabraklo mi zelu do mycia twarzy,po jakim czasie okazalo sie ze plyn
      sie swietnie sie sprawdza i nie wysusza skory.
      po myciu klade na twarz tylko krem garnier taki w czerwonym pudelku ktory
      kosztuje chyba 5 zl.zadnych peelingow itd
    • natalia_julia_m a taki?:) 09.06.07, 21:48
      od dziecka: woda+mydło+krem bambino(teraz mam 20 lat).
      w wakacje zamiast bambino krem z filtrem .
      żadnych pudrów(ostatnio na studniówce)zadnych pilingów.

      cera-idealna. nie kłamie.
      :)
      pryszcza miałam z pół roku temu jak rozdłubałam kropke co tylko ja ją
      widziałam:)
      • czarodziejka87 Re: a taki?:) 09.06.07, 22:26
        W zyciu nie umylabym twarzy mydlem,cera stalaby sie natychmiast wysuszona i
        sciagnieta blee
    • 4gni3szk4 do gabi12344 post z 09.06.07 19:30 10.06.07, 10:41
      Piszesz, że nigdy nie chciałabyś mieć 20 lat, no ja sie nie dziwię, bo co to za 20-tka bez choćby jednej imprezy gdzie piwo leje sie strumieniami????? (a Ty nie miałaś alkoholu w ustach o.O ) Święta !?! a takie są najgorsze ;( nigdy nie mają nic sobie do zarzucenia i zazwyczaj w ralacjach ludzkich są same albo z komputerem ;)

      Piszesz też, że TONY kremów, maseczek itp. wylądowały u siostry
      Nie kumam :x Po co kupować obroże jak sie nie ma psa???
      Na co Ci te kremy były potrzebne? Po co je kupowałaś? No chyba nie chcesz mi powiedzieć, że jak maniak pustoszyłaś sklep kosmetyczny, a w domu wybrzydzając rozdawałaś kosmetyki komu popadło . Trudno mi uwierzyć w to że widziałaś, że Twoja cera nie potrzebuje to i tak stałaś w kolejce po 14 kremów i 7 maseczek :| .

      pozdrawiam ;)
      • gabi1234 bez komentarza n/t 10.06.07, 13:13

      • cioccolato_bianco zazdrosc przez ciebie, dziecko, przemawia :D n/t 10.06.07, 14:23

        • 4gni3szk4 tu nie ma czego zazdrościć, tu jest .... 10.06.07, 14:31
          nad czym (kim) zapłakać o.O

          a dzieckiem to faktycznie moge być :D
          • cioccolato_bianco oj tak... 10.06.07, 14:35
            dobrze by ci moze zrobilo zaplakanie nad soba :D
      • alex_koz Re: do gabi12344 post z 09.06.07 19:30 10.06.07, 15:09
        oj ktos tu chyba jest zazdrosny, o to ze co niektorzy dobrze wygladaja nawet
        jak z lozka wstana i nie musza sie pacykowac pol dnia zeby swietnie wygladac!
        • 4gni3szk4 zazdrość? 10.06.07, 15:26
          Dziwne masz pojęcie o zazdrości, i nie mam czego zazdrościc ani gabi ani żadnej innej. No bo co tu jest zazdrościc? tego że nie wie jak wino smakuje? że okres lat 20 wspomina fatalnie do tego stopnia, że nie chciałaby do nich wrócić? Czy tego że bzdurnie wydaje kase?

          Nie napisałam nic o pacykowaniu się i nie poruszałam tematu jej cery, oj niech się nią cieszy jak najdłużej.

          A do koleżanek, jeżeli już chcecie pisać (bronić) to czytajcie ze zrozumieniem czyjeś wypowiedzi a nie : piszecie byle pisać :(
          • cioccolato_bianco Re: zazdrość? 10.06.07, 15:36
            4gni3szk4 napisała:

            > że okres
            > lat 20 wspomina fatalnie do tego stopnia, że nie chciałaby do nich wrócić?

            a gdzie wyczytalas, ze fatalnie wspomina ten okres?
            • 4gni3szk4 Re: zazdrość? 10.06.07, 15:40
              no fakt, może nie fatalnie. Ale nie znam człowieka który nie chciałby mieć znów 20 lat a i z imprezy by też nie zrezygnował
              • rzesa20 Re: zazdrość? 10.06.07, 16:08
                najwidoczniej nie który potrafią się bardzo dobrze bawić bez alkoholu.
                a widzisz, zarzucasz, że nie potrafimy czytać ze zrozumieniem, a sama wypisujesz
                jakieś głupoty.
                • rzesa20 Re: zazdrość? 10.06.07, 16:09
                  niektórzy*
                • cioccolato_bianco Re: zazdrość? 10.06.07, 16:20
                  bez alko i w kazdym wieku ;)
                  ja mam 26 lat i nie chcialabym miec mniej.
                  • 4gni3szk4 nie pytałam sie Ciebie o zdanie 10.06.07, 16:24
                    i mało mnie to obchodzi ;)
                    • cioccolato_bianco Re: nie pytałam sie Ciebie o zdanie 10.06.07, 16:26
                      ale mnie obchodzi gabi :)
                      • karmelek4 Re: nie pytałam sie Ciebie o zdanie 10.06.07, 16:37
                        Ten nagły zlot koleżanek z innego...skąd-inąd równie fajnego
                        forum....w "obronie" czci gabi jest trochę smieszny.

                        Laska ma 30-tke więc jest dorosła. Skoro nie podejmuje juz tematu , to
                        znaczy,ze dyskusja jest co najmniej..jałowa więc robicie jej
                        tylko "niedżwiedzią przysługę".

                        Jeżeli będzie chciała to sama będzie tu klikać i przedstawiać swoje argumenty,
                        a tak..to trochę głupio to wszystko wygląda!

                        Narka:)
                        • karmelek4 A wracajac do tematu:) 10.06.07, 16:43
                          Jedne z nas uzywają kosmetykow odpowiednich do wieku...inne nie..ok.

                          Spotkajmy się za jakieś 10 lat i dopiero wówczas podyskutujemy i wyciagniemy
                          wnioski z tzw. "minimalizmu":)
                        • gabi1234 Re: nie pytałam sie Ciebie o zdanie 10.06.07, 17:20
                          nie bede dluzej polemizowac z ludzmi tego pokroju dlatego zegnam
                        • gabi1234 Re: nie pytałam sie Ciebie o zdanie 10.06.07, 17:35
                          karmelek4 napisała:

                          > Ten nagły zlot koleżanek z innego...skąd-inąd równie fajnego
                          > forum....w "obronie" czci gabi jest trochę smieszny.
                          >
                          > Laska ma 30-tke więc jest dorosła. Skoro nie podejmuje juz tematu , to
                          > znaczy,ze dyskusja jest co najmniej..jałowa więc robicie jej
                          > tylko "niedżwiedzią przysługę".
                          >
                          > Jeżeli będzie chciała to sama będzie tu klikać i przedstawiać swoje
                          argumenty,
                          >
                          > a tak..to trochę głupio to wszystko wygląda!
                          >
                          > Narka:)


                          jak widac nie jestem samotna :PP
                    • rzesa20 Re: nie pytałam sie Ciebie o zdanie 10.06.07, 16:30
                      to jest forum publiczne, każdy się może wypowiedzieć
              • gabi1234 Re: zazdrość? 10.06.07, 17:19
                widzisz dziecko, dlatego nie chcialabym znow miec 20 lat zeby na swojej drodze
                nie spotkac takiej panny jak ty
              • gabi1234 Re: zazdrość? 10.06.07, 17:23
                4gni3szk4 napisała:

                > no fakt, może nie fatalnie. Ale nie znam człowieka który nie chciałby mieć
                znów
                > 20 lat a i z imprezy by też nie zrezygnował


                polecam przez wakacje nauke czytania ze zrozumieniem, bo potem przez takie jak
                ty musimy sie na maturze uzerac i wstydzic
                • 4gni3szk4 Re: zazdrość? 10.06.07, 17:42
                  gabi1234 napisała:

                  > polecam przez wakacje nauke czytania ze zrozumieniem, bo potem przez takie jak
                  > ty musimy sie na maturze uzerac i wstydzic



                  Matura? Co ma do tego matura? Wywnioskowałam że jesteś nauczycielką - jeżeli się wstydzisz to widocznie tak uczysz.

                  A i dzieckiem też nie jestem.

                  Wogóle to marne masz argumenty :)
                  • gabi1234 Re: zazdrość? 10.06.07, 18:04
                    zle wywnioskowalas
                    jeszcze raz polecam nauke czytania ze zrozumieniem
                    pa piekna
                    • 4gni3szk4 yyy 10.06.07, 22:51
                      >>polecam przez wakacje nauke czytania ze zrozumieniem, bo potem przez takie >>jak
                      >>ty musimy sie na maturze uzerac i wstydzic - post Gabi

                      o.O to o co chodzi? Posty piszesz bez sensu, zero powiązania z wątkiem i tematem, jakbyś nie wiedziała o czym piszesz :|


                • agatka9930 do gabi1234 - czego tobie mozna zazdrośćić ? 10.06.07, 17:43
                  Co z tego , że może wygladasz na mniej lat niż masz ..... skoro jesteś
                  bardzo brzydka z rysów twarzy ??? (a tego zmienić się nie da) .

                  Dziewczyny , gabi ma dziwną , zniekształconą twarz . Jej zdjęcia krążyły swego
                  czasu na forum . Gabi jest nawet zgrabna (chociaz kwestia gustu , bo za chuda ,
                  koścista) , ale całokształt jest taki , że brzydka twarz sprawia że nie można
                  nazwać jej ładną.


                  Co do tematu . Ja mam lat 24 , i tez stosuje tylko niezbedne minimum . Raz na
                  tydzien maseczka z glinki , a przed nia peeling . Krem na noc tylko zima ,
                  gdy mam przesuszona twarz . Cerę mam niezłą.
                  • gabi1234 Re: do gabi1234 - czego tobie mozna zazdrośćić ? 10.06.07, 18:02
                    agatka9930 napisała:

                    > Co z tego , że może wygladasz na mniej lat niż masz ..... skoro jesteś
                    > bardzo brzydka z rysów twarzy ??? (a tego zmienić się nie da) .
                    >
                    > Dziewczyny , gabi ma dziwną , zniekształconą twarz . Jej zdjęcia krążyły
                    swego
                    >
                    > czasu na forum . Gabi jest nawet zgrabna (chociaz kwestia gustu , bo za
                    chuda ,
                    >
                    > koścista) , ale całokształt jest taki , że brzydka twarz sprawia że nie można
                    > nazwać jej ładną.
                    >
                    >
                    > Co do tematu . Ja mam lat 24 , i tez stosuje tylko niezbedne minimum . Raz
                    na
                    > tydzien maseczka z glinki , a przed nia peeling . Krem na noc tylko zima ,
                    > gdy mam przesuszona twarz . Cerę mam niezłą.


                    moje zdjecia krazyly w internecie? a to dobre! pokaz mi chociaz jedno zlotko!
                    • agatka9930 Re: do gabi1234 - czego tobie mozna zazdrośćić ? 10.06.07, 18:10
                      Tak jest. Pamietasz ta fotke ktora kiedys mialas w wiyztowce To , na
                      ktorym wzgladasz jak ..... nie powiem co

                      Milao juz cie tu nie byc ,ha ha ha .

                      ZEGNAM
                      • gabi1234 Re: do gabi1234 - czego tobie mozna zazdrośćić ? 10.06.07, 18:11
                        agatka9930 napisała:

                        > Tak jest. Pamietasz ta fotke ktora kiedys mialas w wiyztowce To , na
                        > ktorym wzgladasz jak ..... nie powiem co
                        >
                        > Milao juz cie tu nie byc ,ha ha ha .
                        >
                        > ZEGNAM

                        nowe wcielenie bereniki :)
                  • gabi1234 Re: do gabi1234 - czego tobie mozna zazdrośćić ? 10.06.07, 18:06
                    znieksztalcona twarz? dziecko ty chyba mylisz pojecia
                    otworz slownik i sprawdz co oznacza "znieksztalcony" bo obrazasz tym 3/4
                    populacji
                    • agatka9930 Re: do gabi1234 - czego tobie mozna zazdrośćić ? 10.06.07, 18:12
                      wiesz , nie chce byc niegrzeczna i pisac co myslalam patrzac na twoje
                      zdjecie.
    • asiek_asiekowaty Czyli nie ma zlotego srodka na wszytsko 10.06.07, 14:51
      Pojawiaja sie tu tak sprzeczne opinie - jedne, ze im mniej, tym lepiej, drugie,
      ze kosmetyki sa konieczne. Chya nie pozostaje nic, jak nie patrzec na sposoby
      (albo brak) pielegnacji u innych, tylko obserwowac swoja cere.

      PS Duzo minimalistek pisalo o myciu twarzy mydlem, nie uzywaniu kremow itp.
      Mnie najbardziej u mojej kolezanki zadziwil brak stosowania
      jakiegokolwiek "detergentu" do mycia. Bo moze i skora sobie radzi lepiej i
      gorzej z nazwilzaniem i natluszczaniem, ale czy da pot, kurz, sebum zmyc sama
      woda...?
      • katinkova Re: Czyli nie ma zlotego srodka na wszytsko 12.06.07, 01:42
        Przebiję Was, a część może wprawię w zgrozę - ja w zimie wcale prawie nie myję
        twarzy.

        Myję ją raz na tydzień, samą wodą
        robię maseczkę - piling enzymatyczny z eris
        po czym wklepuję krem nawilżający z avonu (moisture 24), a na to krem bambino.

        w tygodniu dodatkowo od czasu do czasu wklepuję sam krem nawilzajacy jak
        poczuję, że skóra jest trochę sucha.

        w lecie no to wiadomo codziennie twarz ochlapię, żeby zmyć ten słony brud, potem
        kremik nawilżający, bambino na lato sobie daruję ;)

        głównie z lenistwa niż z przekonań.

        w sumie nie mam jakiejś idealnej cery, ale jest wg mnie dobrze i nie mam co
        narzekać, w związku z czym jakoś nie chce mi się jakoś gonić za ideałem. nie
        maluję się.

        wrzucam fotki - na tych zdjeciach nie mam żadnego makijażu (podkladu, cieni do
        powiek czy chociazby pudru). tuszu do rzęs w życiu nie miałam :)
        na tym drugim tylko pożyczony od kumpeli, która robiła foty, błyszczyk do ust :)

        plfoto.com/zdjecia_new/1215894.jpg
        plfoto.com/zdjecia_new/1216923.jpg
        chociaż ostatnio już myślę trochę powoli nad używaniem jakiegoś kremiku
        przeciwdziałającego zmarszczkom pod oczy, w końcu czas leci ;)
    • paulinaa Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 10.06.07, 18:16
      a ja mam 19 lat i dbam o swoją twarz-tzn. bez przesady ale codziennie rano
      uzywam toniku ( z alkoholem bo inny nie działa) i kremu. Krem musze niestety
      zmieniać-kazdego zuzywam 1 max 2 opakowania. wieczorem myje twarz żelem i
      tonikiem i uzywam kremu nawilżającego.
      Poza tym raz w tygodniu robie peeling i maseczke. Czasem mi sie nie chce i nie
      robie np. przez 2 tygodnie i to od razu widac....
      Poki co na szczescie cere mam w stanie bardzo dobrym ale musze na to
      pracowac... Nie wyobrazam sobie, zeby nie uzywac kremu... zwlaszcza latem-jak
      mozna nie uzywac kremu z filtrem jesli mamy takie slonce jak teraz?
    • bajsarka Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 10.06.07, 23:16
      Nie wyobrażam sobie nie stosować `żadnego kremu na dzień. Moja skóra chyba by
      wyschła jak Sahara :)
      Kiedyś byłam na biwaku i nie chciało mi się niczym smarować i cera po 2 dniach
      była szorstka, sucha, czerwona.
    • czarodziejka87 Re: Takiego minimalizmu jeszcze nie znalyscie 13.06.07, 14:04
      Moja ciocia uzywa jedynie Kremu Przeciwzmarszczkowego z witaminami z Urody za
      3,75zł i wyglada rewelacyjnie,znajomi daja jej o 7 lat mniej niz ma:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka