Dodaj do ulubionych

Definicja kiczu i tandety

30.07.07, 18:34
Co uwazacie za kiczowate i tandetne, za zaprzeczenie lub karykature elegacji,
piekna, dobrego smaku ? Zdaje sobie sprawe, ze sa to pojecia wysoce
subiektywne, ale moze jednak istnieje jakis wspolny mianownik ? Pomysl na
watek przyszedl mi po tym jak zapytalam o nielandrynkowe perfumy, jako ze
slodkawy i mdlacy smrodek osobiscie zajezdza mi tandeta, ku dezapropacie
jednej z forumowiczek.

Wiem, ze padna tu oczywiste skojarzenia jak slynne juz biale kozaczki itd. Od
siebie pragne wrzucic pojecie tzw. mody bazarowej (jak krakowski Tomex),
zjawisko typu 'stara dziewczynka' czyli 40+ udajaca nastolatke, a takze
wizerunki pan zdobiace strony erotyczne i porno - wszystkie te ukochane przez
panow blondynki i brunetki jak najbardziej sztuczne i z tzw. dziwkarskim
typem urody. Nie zapominajmy przy okazji, ze mezczyzni sa jak dzieci, a
dzieci kochaja wszystko co szkaradne, blednie wierzac ze jest to przesliczne.
Obserwuj wątek
    • paulinaa Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 18:38
      > slodkawy i mdlacy smrodek osobiscie zajezdza mi tandeta, ku dezapropacie
      > jednej z forumowiczek.

      to dowodzi twojego ograniczonego umysłu co napisałm juz we wspomnaym wątku


      Nie zapominajmy przy okazji, ze mezczyzni sa jak dzieci, a
      > dzieci kochaja wszystko co szkaradne, blednie wierzac ze jest to przesliczne.

      najlepiej generalizowac, nie? i udawac nie wiadomo kogo...
      • frrancuzeczka Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 18:39
        Dzieci uwielbiają wszystko co szkaradne?
        LOL
    • silverwitch Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 18:50
      Takie wątki są bez sensu... Każdy ma swoje pojęcie piękna i estetycznego
      wyglądu. Każdy ma prawo do kreowania własnego stylu nawet jak reszta świata
      uzna to za kicz. Chcesz może poubierać wszystkich w szare mundurki i spryskać
      odświeżaczem "morska bryza"? Może po prostu jakaś pani o "dziwkarskim" typie
      urody absorbuje Twojego faceta bardziej niż Ty i jesteś rozżalona?
    • kokieteryjna Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 19:06
      Moim skromnym zdaniem, z pieknem i elegancja kojarza mi sie:
      - subtelne spokojne zachowanie
      - perfumy w nieduzej ilosci, bez przesady - zapachy duszace otoczenie bo
      delikwentka spryskala sie polowa buteleczki, jak najbardziej fee
      - zadbane dlonie - ale zadne kolorowe agresywne tipsy
      - dobry zegarek
      - delikatny makijaz - a nie maska czy papugomania
      - wdzieczny ale stonowany sposob poruszania sie
      - pokazujemy nie za wiele - mini i dekold to killerska kombinacja
      - jasna, czasem nawet blada skora - solarium mowie nie!
      - torebka i buty dopasowane do siebie - i czyste!
      - unikanie ciuszkow bazarowych
      - unikanie ciuszkow o wyzywajacych kolorach - chyba, ze sa elementem stroju
      swietnie skrojonym i z dobrego materialu
      - bazarkowe tandetne buty to wogole psuja wizerunek
      - unikac tandetnych paskow z podrobkami nazw projektantow
      - koszulki z gigantycznym logo firmy - chocby to byla i Chanel - sa w zlym stylu
      • gabi1234 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 13:42
        >unikanie ciuszkow o wyzywajacych kolorach - chyba, ze sa elementem stroju
        >swietnie skrojonym i z dobrego materialu



        ktore to są wyzywajace kolory???
      • magdaksp Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 22:21
        to ja wtakim razie powinnam używać środków wybielających bo nie jestem elegancka
        ze swoja ciemna karnacja
        • klymenystra magdaksp 02.08.07, 14:25
          madzia, Ty to w ogole paskudna jestes. i sie fatalnie ubierasz :P :)))))))
          (vide: Twoja niebieska sukienka z ciuchow, horror) :P

          (ironia, dla niewtajemniczonych)
    • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 20:09
      tapeta na twarzy, silne perfumy, zwlaszcza te w stylu nieswiezych landrynek,
      opalenizna, farbowane wlosy
      sztucznosc, sztucznosc jest tandetna i kiczowata w zlym tego slowa znaczeniu
      • paulinaa Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 21:10
        nie kazda opalenizna i nie kazde farbowane wlosy wyglądają sztuczne i są
        tandetne
      • czarodziejka87 Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 23:39
        a ta dalej z ta tapeta....
        • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 00:40
          uderz w stol... co was tak gryzie w doope ta tapeta?
          nic na to nie poradze, kojarzy mi sie z prowincjonalna gesia ktora sie robi na
          filmstara
        • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 05:13
          Czy makijaz gejszy tez sie liczy jako tapeta?
          • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 17:18
            jasne, byl to w koncu makijaz teatralny i sluzyl jako narzedzie pracy
            aha, gejsza to jest po naszemu prostytutka, zeby sie tylko zaraz komus nie
            skojarzylo ;)

            tak na boku, to Japonki maja obsesje na punkcie bialej cery i robia co moga aby
            ich twarze byly naturalnie biale - zobacz ile wybielajacych kosmetykow
            produkuja firmy japonskie; teraz zreszta trend podchwycily inne firmy, ostatnia
            oferta Sisleya to glownie rozne mleczka i kremiki do rozjasniania cery
            • klymenystra Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 18:17
              tia, jasne, gejsza to prostytutka :/ ić Ty sie zettrzy doksztlac, bo to sa
              rzeczy podstawowe.
              • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 20:30
                o, dziecko szkolne wypowiada sie na temat doksztalcania - jak tam ostatnia
                klasowka?
                • klymenystra Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 21:05
                  byla dobre 3 lata temu :) ba, nawet wiecej. mile wspomnienia, bo to chyba z
                  polskiego bylo...
                  wiec jak, sprawidzilas sobie, czym sie rozni gejsza od prostytutki?
                  • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 21:25
                    powaznie? od trzech lat opuszczasz dyktanda i klasowki? i nawet nie pamietasz z
                    czego to bylo?
                    moze dlatego reprezentujesz tak beznadziejny poziom, no ale twoja sprawa - nie
                    kazdy musi konczyc szkoly, ktos przeciez jest potrzebny takze do mycia garow,
                    nie?
                    • klymenystra Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 14:21
                      widze, ze masz bogate doswiadczenia zyciowe, zettrzy. powiesz mi cos wiecej na
                      temat zmywania garow ? w sumie moze kiedys bede bezrobotna, to takie informacje
                      stana sie na wage zlota.
                      • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 17:23
                        KIEDYS bedziesz bezrobotna? a teraz to co, pracujesz? a moze nawet masz jakis
                        zawod, powyzej oczywiscie zajec dla niewykwalifikowanych?
                        o myciu garow wiesz duzo wiecej niz ja, wiec jesli cos napisze znowu mi
                        odpowiesz "doksztalc sie", i tym razem bedziesz miala totalna racje :P
                        • klymenystra Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 18:33
                          a pracuje, pracuje. i nawet studiuje. i jeszcze sobie dorabiam, poza praca.
                          fajnie, nie?
                          wlasnie o myciu garow to wiem tyle, co sama umyje raz na jakis czas. niestety,
                          zawodowo nigdy tego nie robilam, dlatego prosze Ciebie o rade.
                          a co do tych gejsz, to az linka Ci wkleilam, zebys sie nie przemeczyla,
                          szukajac.
                          jestes strasznie dziwna, czemu po prostu nie chcesz przyznac, ze nie mialas
                          racji, tylko atakujesz w tak idiotyczny sposob?
              • magdaksp Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 22:23
                tak,gejsza to prostytutka tak samo jak taniec brzucha to taniec erotyczny
                • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 00:42
                  oczywiscie, taniec brzucha jest zupelnie nieerotyczny ;P
                  a gejsza to westalka, ktorej zawodem nie jest dostarczanie seksualnej rozrywki
                  klientom :P
                  ach, to kibolskie podejscie do zycia... pilka jest okragla :P
                  • klymenystra Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 14:23
                    pl.wikipedia.org/wiki/Gejsza
                    mimo moich brakow w wyksztalceniu i bycia predestynowana, zarownie spolczenie,
                    jak i mentalnie, do mycia garow, umiem korzystac z internetu.
                    czego i Tobie zycze.
                    personne n`est parfaite.
                    • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 19:27
                      to teraz jeszcze zorientuj sie w czyms poza internetem, np. czym autentycznie
                      byly i sa gejsze, a nie jak je przedstawia - buahaha - wikipedia
                      tez mi zrodlo wiadomosci
                      • klymenystra Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 19:48
                        podalam wlasnie je, bo te artykul jest calkiem niezly.
                        szczegolowe informacje mam od kolezanki, ktora nie dosc, ze studiuje
                        japonistyke, to jeszcze byla w tym kraju.
                        no, ale skoro TY wiesz lepiej, to pozostaje mi tylko chylic czola.

                        chociaz widze, ze we wszystkich dziedzinach, w jakich sie wypowiadasz, Twoja
                        wiedza jest baaaardzo nikla (vide forum o jezyku- uachacha, co to byla za
                        komedyjka :D )
                        • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 20:18
                          robisz sie nudna, niestety... ale rozumiem ze jako pierwsza w rodzinie, ktora
                          skonczyla cala podstawowke, uwazasz sie za chodzaca skarbnice wiedzy,
                          serwowanej przez internet :D
                          tak, forum o jezyku to niezla komedyjka - dwie osoby, ktore cos wiedza, ale nie
                          bardzo chca pisac, i banda gowniarzy, lansujacych analfabetyzm :P
                          ps. nauczycielom w szkole tez sie odszczekujesz?
                          • klymenystra Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 21:10
                            jestes beznadziejna, a od mojej rodziny sie laskawie odczep. masz zero klasy,
                            mimo ze twierdzisz wrecz przeciwnie.
                            ja tam sie nie lansuje jako wielce kulturalna, wiec moge ci napisac to, co i ak
                            mysli wiekszosc osob na roznych froach, ktore mialy okazje poczytac twoje
                            wypociny: jestes paskudna stara baba bez gustu i bez samokrytyki, ktora
                            znajduje przyjemnosc w bezsensownym obrazaniu innych, sama miewajac racje tylko
                            sporadycznie.
                            bez odbioru, pani juz dziekuje. jestes druga obok la parisienne, ktora blokuje.
    • ofelia1982 Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 21:49
      kicz:
      - duze loga na paskach, torebkach i ubraniach
      - tipsy (chyba ze niezbyt dlugie french)
      - pasemka - zwlaszcza biale na czarnych itp albo ciemny spod jasna gora i te
      klimaty
      - za duzo solarium
      - buty szpice w kolorach bialy, rozowy etc.
      - ciuchy z bazaru, buty z bazaru
      - cwieki
      - za duzo cekinow i blyszczacych aplikacji
      - dzinsy z jakimis wzorami
      - grzywka wywinieta na okragla szczotke
      - koszulka tak krotka ze brzuch sie wylewa
      - wyskubane brwi
      - ciemna karnacja i rozjasniany blond
      - wsciekle kolory (chyba ze jako jeden element stroju)

      Ale to moje osobiste pojecie kiczu i daje wszystkim prawo wyrazania siebie jak
      chce..
      • kamisiunia Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 23:09
        > - ciuchy z bazaru, buty z bazaru

        Że tak tylko spytam... a gdzie ludzie maja się ubierać? W marketach? Czy w
        galeriach, gdzie są same sieciówki podchodzące jakością, wzornictwem i
        masowością do tych z bazaru [bo cenami to sie baaardzo różnią]? Nie jestem
        zwolenniczka zakupów na bazarze, bo po prostu nie lubie, ale czasem mi sie
        zdarzy. Dziwi mnie po prostu ten masowy atak na bazarki, które niczym nie różnia
        się od sieciówek, a są tańsza alternatywą...
        • ewelina23-20 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 06:58
          kamisiunia napisała:

          > > - ciuchy z bazaru, buty z bazaru
          >
          > Że tak tylko spytam... a gdzie ludzie maja się ubierać? W marketach? Czy w
          > galeriach, gdzie są same sieciówki podchodzące jakością, wzornictwem i
          > masowością do tych z bazaru [bo cenami to sie baaardzo różnią]? Nie jestem
          > zwolenniczka zakupów na bazarze, bo po prostu nie lubie, ale czasem mi sie
          > zdarzy. Dziwi mnie po prostu ten masowy atak na bazarki, które niczym nie
          różni
          > a
          > się od sieciówek, a są tańsza alternatywą...
        • mikams75 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 12:22
          tez mnie zawsze dziwi forumowa nagonka na bazary szczegolnie ze bazary maja
          bardzo duzo kupujacych, wiecej niz galerie. Cos mi tu nie pasuje.
      • slodzik1986 Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 23:37
        dla mnie biale kozaczki sa swietne i w ogole biale buty sa fajne.
        • czarodziejka87 Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 23:41
          Dla mnie biale buty to wies.
          • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 05:14
            Papiez nosi biale buty, ha.
    • czarodziejka87 Re: Definicja kiczu i tandety 30.07.07, 23:44
      * zbyt intensywna opalenizna
      * tipsy, zwłaszcza z wzorkami, hologramami itp.
      * buty w szpic, buty z klamerkami, zwłaszcza biale
      * platynowe włosy+czarne odrosty
      * brokat wszedzie(usta+oczy+twearz+cialo)
      * slepe podazanie za moda
      * biodrowki u osoby z nadwaga
      * wystajace stringi
      a teraz wyobrazmy sobie osobe, posiadjaca wszytskie w/w "atuty". Chyba nie
      bedzie problemu, a w razie czego zapraszam do tramwaju/kosciola/sklepu,wherever
      • justynnka Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 09:09
        hm...
        *białe buty w kombinacji z ciemnymi rajtopami
        *rajstopy/skarpetki do sandałków czy klapek
        *borsuk na głowie
        *sadło obcisnięte ciuchami o dwa rozmiary za małymi
        *zaniedbane stopy nieznające pediucure albo niechlujenie pomalowane paznokcie u
        stóp
        *brak depilacji
        *wystające ramiączka od stanika
        *styl a'la ciotka rewolucji
        *styl pt, taka jestem naturalna" czyli zaniedbana i bez pomysłu na siebie
        *kolor żołty (wiem ze jest modny , wiem)
        *bejsbolówka w centrum miasta do stroju absolutnie niesportowego
        *balerinki
        *czarna torebkądo letnich ciuchów
        *zaniedbana cera zamalowana na grubośc 3 cm
        *smród potu i niedomycia

        tyle tak na szybko. przeciwko opaleniżnie, platynowym włosom i paru innym
        rzeczom wymienionym wcześniej nic ie mambo smam tak mam;) i jak wygłada taki
        dziwkarski styl urody w wydaniu ,niedziwek"????
        • flaminia Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 12:53
          justynnka napisała:

          > hm...
          >> *styl a'la ciotka rewolucji

          zaciekawilo mnie to okreslenie. Justynnko - jaki to styl?

          A ja mam taki przypadek u siebie w pracy, ktory (jak dla mnie) jest
          kwintesencja kiczu. Postaram sie opisac, przy czym istotny jest wzrost
          delikwentki - jakies 150 cm w kapeluszu (nie jest to absolutnie cecha
          negatywna!). Otoz przy tym wzroscie:
          - buty ze szpicem jak stad do Wietnamu - najchetniej kozaczki na bardzo
          cieniutkiej i wysokiej szpileczce, siegajace dziewczynie powyzej uda (nierzadko
          lakierowane i jakies takie - skajowe?); slowo daje, stopy sprawiaja wrazenie
          jakby mialy rozmiar 44...a dziewcze wyglada jakby mialo kajaki zamiast butow;
          - bardzo krotka spodniczka, legginsy ponizej kolana (czesto do tych szpilek ze
          szpicem);
          - ostatnio dziewcze pomyka w tunikach zwiewnych i lekkich (wdziewanych do ww
          spodnic, legginsow i szpilek);
          - w zimie paradowala w duzym kapeluszu z rondem i dlugim (do kostek) plaszczu -
          wygladala jak nieprzymierzajac grzyb borowik;
          - do tego dodatki, np. ostatnio rajstopy czy legginsy kabaretki (z baaardzo
          duzymi okami), w kolorze mocno fioletowym (reszta byla zolto-fuksjowa); w ogole
          kolory jej outfitow sa generalnie odjazdowe, takich zestawien nie widzialam
          nawet u Andiego Warhola;
          I najwazniejsze - do tych krotkich spodniczej, legginsow - krotkie i krzywe
          (doslownie jak u kaczuszki) nozki i dosc szeroka pupa.

          Tyle dostarcza mi atrakcji wzrokowych, ze nic nie poradze, iz ogladam sie za
          nia (choc zwykle tego nie robie!), ilekroc ja widze. Kocham ja za caloksztalt!
          Dla mnie jest na dobrej drodze do upodobnienia sie stylem do Barbary Cartland
          (chyba tak sie nazywala ta rozowa do zrzygu autorka powiesci harlekinowych?).

          F.
          • justynnka Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 13:38
            ciotka rewolucji= kołnierzyk zapięty pod szyję,szara garsonka , spódnica do pół
            łydki, buty na słupku (zawsze czarne albo brązowe),torebka pamiętająca mao tse
            tunga,apaszka, broszka, fryz a'la angielska królowa. mam taka ,,ciotke" w
            pracy. i ma 35 lat!
            • flaminia Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 13:43
              justynnka napisała:

              > ciotka rewolucji= kołnierzyk zapięty pod szyję,szara garsonka , spódnica do
              pół
              >
              > łydki, buty na słupku (zawsze czarne albo brązowe),torebka pamiętająca mao
              tse
              > tunga,apaszka, broszka, fryz a'la angielska królowa. mam taka ,,ciotke" w
              > pracy. i ma 35 lat!

              brakuje mi jeszcze parasola, zakietu w burym kolorze i kapelutka a la donica -
              z takimi tez sie spotykam:-)
              (a juz myslalam, ze to niedbale ubrana niewiasta z rozwianym wlosem i
              rozchelstana koszula na biuscie:-)
              • denna Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 13:51
                hihihihihiihi:) genialne jesteście - super te opisy:)
                ja nie znosze jako przejawu tandety u pań po 50-tce obcisłych strojów w
                panterke, do tego złote łańcuchy i przeróżne bransoletki + obowiazkowo złote
                balerinki, pasek i ogromniasta złota torba z wieeeeelkimi klamrami.
                I rudy/kasztanowy włos z fryzurą a'la podgrzybek.
                No fuj.
            • anita_x Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 00:57
              My tu jestesmy takie krytyczne, nie wiadomo dlaczego.. Obserwujac ulice w
              innych panstwach i porownujac, Polki sa bardzo zachowawcze, bardzo sie boja
              wychylic c czymkolwiek, zero odwagi i inwencji, ulice szaro bure, nudne, smutne
              makijaz wielce ostrozny i w brazach, a bo ktos auwazy ze sie maluje i pomysli,
              dziwka jaka.. Tak sie boimy, czego? Ze jestemy kobietami i lubimy sie stroic,
              ubierac, malowac? Czy to cos zlego? Ze myslimy stereotypami, ze jak ktos jakos
              wyglada, tzn ze nic nie ma w glowie? Koszmar to forum...
        • anita_x Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 00:53
          a dlaczego balerinki maja byc kiczem i tandeta? Justynko, jestes jakos tak poza
          moda czy jak?:P
          • justynnka Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 11:35
            nie jestem ,,poza". raz - że mi Bozia poskąpiła wzrostu i płaskich butów nie
            uznaje. dwa - ze do odpowiedniej stylizacji balerinki to moze i fajne ale nie
            na kobiecie 40 + do garsonki noszone bo modne. toz to horror!
            • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 17:20
              zobaczymy jak sie sama bedziesz ubierac jak skonczysz 40 lat :D
              • justynnka Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 12:00
                nawet mając 40 lat mozna się fajnie ubierać - jeden warunek - trzeba mieć
                figurę. i lepeij na zgrabnej , zadbanej 40 wygładają dopasowane dzinsy ( albo
                inne spodnie),koszulowa bluzka i dopasowany do talii zakiet niż workowata
                garsonka. zresztą - co to za pomysł ze ubranie jest uzleznione wieku? ubranie
                uzaleznione jest od figury, typu urodu ,,nosiciela" oraz okoliczności. i lepiej
                wygłsda w pencil dress szczupła 40 latka niż spasiona 20;)
                • zettrzy Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 17:25
                  > garsonka. zresztą - co to za pomysł ze ubranie jest uzleznione wieku?

                  no przeciez sama lansujesz ten pomysl :P
                  • justynnka Re: Definicja kiczu i tandety 03.08.07, 09:24
                    przecztajm jeszcze raz i uwaznie;) ja styl ,,garsonkowy" krytykuję nazywając go
                    stylem ciotki rewolucji (albo zmumifikownej za młodu).
      • anita_x Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 00:51
        To nie chodzi o kolory, i jakies detale, to chodzi o design..
    • arieska Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 11:03
      -zbyt mocna opalenizna. Nie mowie o musnietej sloncem skorze przy okazji lata,
      ale o smazeniu sie okragly rok, swiątek piatek czy niedziela skora skwarkowa
      lub pomaranczowa
      -tipsy, czesto dlugasnie łopaty w koszmarne wzorki
      -fatalne pasemka, np. slynny borsuk (jasne na czubie, ciemne pd spodem) albo
      czarno-biale. Generalnie zle ufarbowane, z duzymi odrostami. Jak sie farbuje na
      kontrastowe kolory to trzeba o to potem dbac, a nie maznac raz na pol roku.
      -tapeta (nie mowie o delikatnym makijazu podkreslajacym urode) i to fatalnej
      jakosci. Mnostwo kobiet nie potrafi sie malowac-za duzo podkladu i pudru (i to
      w zlych kolorach-ciemne albo pomaranczowe), kolorowka tez jak u papugi
      -zaniedbane dlonie i stopy, poodpryskiwany lakier. Brak czasu i checi na dbanie
      o to? Nie malowac albo bezbarwnym.
      -moda a'la Barbie: bialo-rozowe ciuszki i buty rodem z bazaru. Jesli ktos tam
      kupuje dla oszczednosci rozumiem-mozna znalezc tez cos w lepszym guscie. Ale
      mowie o konkretnym "image'u" i stylistyce ubran charakterystycznej dla bazarow,
      to po prostu widac. Te czuby, klamry, podrabiane loga...
      -jeszcze raz loga. Czy taka razaca tandeta barbie-dresiara naprawde mysli, ze
      ktos uwierzy w autentycznosc torebki z inicjalami LV czy koszulke DG? Litosci.
      Jak nie stac na oryginal to po co sie osmieszac?

      Kazdy ma prawo do wlasnej opinii, moja jest wlasnie taka. Wiem,ze
      wysolaryzowana tipsiara z "borsukiem" na glowie i dresiarzem u boku tego nie
      pojmie, ale to szczesliwie nie moj problem. Przeraza mnie tylko to, ze czesto
      jedna osoba kumuluje w sobie WSZYSTKIE wymienione punkty i majac sie za osmy
      cud swiata uwaza,ze sie jej zazdrosci. Coz, mozna sie tylko poblazliwie
      usmiechnac :)
      • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 05:17
        "Czy taka razaca tandeta barbie-dresiara naprawde mysli, ze
        ktos uwierzy w autentycznosc torebki z inicjalami LV czy koszulke DG? Litosci.
        Jak nie stac na oryginal to po co sie osmieszac?"

        Ekhm, OSMIESZAC? Jako osoba? STROJEM? :-O
        • arieska Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 06:37
          Musisz walic Caps Lockiem, celem podkreslenia kluczowych dla Ciebie wyrazow?
          Owszem, taka osobka osmiesza sie rowniez strojem - podroba na podrobie podczas,
          gdy pewnie chcialoby sie aspirowac do oryginalow jest zenujaca i na swoj sposob
          zabawna.
          • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 07:27
            To nie jest zenujace. To jest moze co najwyzej - jesli juz - smutne, ze
            dziewczyny z czesto nieciekawych srodowisk chca sobie stworzyc namiastke
            luksusu, erzac troche lepszego zycia. Ubiora sie w te roze - taniutkie,
            podrobione - pojda na zabawe, przez chwile poczuja sie jak gwiazdy, ze moze
            wszystko jest jeszcze mozliwe. Nie maja wyrobionego dobrego zmaku, bo i skad,
            pieniedzy tez nie, tylko wlasnie jakies marzenie i skromne srodki na
            realizacje.
            • kwiat_gruszki Re: Definicja kiczu i tandety 05.08.07, 17:20
              Croyance. dziękuję, ze to powiedziałaś :-)
    • ashlady Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 12:42
      *borsuk, czerwone albo fioletowe włosy
      *odrosty
      *czarne brwi u blondynki
      *brwi wyskubane do zera i namalowane kredką
      *twarz brązowa/pomaranczowa, szyja biała
      *"placki" z różu do policzków
      *cienie w papuzich kolorach+czerwona szminka - pewien
      typ pań tak ma
      *jasny błyszczyk+ciemna konturówka
      *kolczyk w nosie
      *poodpryskiwany lakier
      *pokazywanie oponki(krótka bluzka+biodrówki)
      *kolczyk w pępku u osoby z oponką
      *zero depilacji
      *ogólne niezadbanie
      zestawy ubraniowe
      *bluza z kapturem i szpilki
      *żakiet i adidasy
      te dwa powyższe zestawy to sama nie wiem który gorszy;)
      *skarpetki do butów innych niż sportowe
      *oczoje*ne kolory
      *dzinsy z haftami, koralikami, dżetami itp na jednym modelu
      *za długie, szurajace sie po chodniku spodnie
      *wystające biustonosze
      *jasne buty+grafitowe/czarne rajstopy
      *podrabiane bluzki z wielkim logo
      *szpiczaste szpilki ze zjechanym szpicem
      *bluzki z durnymi napisami
      *mnóstwo taniej biżuterii
      *adidasy do niesportowego stroju

      Nie mam nic do lekkiej opalenizny, farbowania włosów(sama farbuje na czarno),
      ładnych, niezbyt długich tipsów i białych butów, bo można je tak dobrać do
      stroju, ze nie wyglądają tandentnie. No chyba że sie nie umie;)
    • gofera2 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 13:24
      *palenie kobiet w miejscu publicznym
      *brak depilacji
      *opalenizna na heban
      *kolorowe ciuszki
      *koloryzacja włosów kolorów tworzących duży kontrast
      *ogólne niedomycie zakrapiane ,,perfumami''
      *przesadzona ilość perfum
      *poobgryzane paznokcie
    • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 14:00
      Moja przyjaciolka zawsze mowila, ze kicz to o jeden detal za duzo :-)
    • ehlanna Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 14:58
      kicz i tandeta to zlote kurtki, bluzki, buty i torebki...
    • ehlanna Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 14:59
      i do tego zjarana na maksa na solarium skóra...
      • gofera2 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 15:02
        to 1/4 warszawianek jest tandetna, szczególnie jak przechodze blisko pałacu
        kultury jest wysyp lalek barbi opalonych na heban, wwwwwrrrrrr jak ja tego nie
        lubię, czy one nie mają lustra .....
    • ehlanna Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 15:01
      oczywiscie nie liczac sztucznych wlosow, sztucznych brwi, sztucznych piersi i
      długaśnych różowych tipsów ala Doda i Mandaryna:]
      • gofera2 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 15:05
        doliczając mina ,,,ale jestem piękna '' podziwiajcie mnie
        • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 05:19
          Lepsza jest postawa "przepraszam, ze zyje".
          • gofera2 Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 08:22
            popadasz w skrajkności w skrajność, widzę różnice między naturalna pięknościa, a
            przerobiona lalką z miną bóstwa
            • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 12:50
              No ale co Ci przeszkadza, ze zle ubrana kobieta jest zadowolona ze swojego
              wygladu? Niech sobie bedzie szczesliwa, skoro jej tak dobrze.
          • gofera2 Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 12:57
            może masz racje, grunt to sie nie przejmować pierdołami......... niech się cieszy
    • yagiennka Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 15:17
      Dla mnie to niestety większość tego co się dzieje w modzie, nawet tej
      najbardziej uznanej od wielkich projektantów jest tandetne :)) No i co ja
      poradze. Dla mnie zawsze będa tandetą skarpetki do odkrytych sandałków, nadmiar
      biżuterii i jeansy rurki. A i legginsy, okropnośc.
      Co do urody niezmiennie i zawsze uważam za szczyt tandety blondynkę przerobioną
      na brunetke i brunetkę na blondynkę, to zawsze widac.
      • czarodziejka87 Re: Definicja kiczu i tandety 03.08.07, 13:39
        Boze, ile ja bym oddala zeby moc nosic rurki!! To takie sexy !!
    • mikams75 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 15:31
      - zakladanie ubran o rozmiar lub dwa za malych zeby udowodnic swiatu, ze sie
      wciska w 36. Owszem, wcisnac to sie wcisnie, ale jak to wyglada :D
      - udawania kogos innego niz sie jest (np. szczuplejszego - patrz pkt. 1,
      bogatrzego - podroby, madrzejszego - da sie wyczuc w dyskusjach, modniejszego -
      koniecznosc posiadania kazdej nowinki, oryginalniejszego - zalezy od talentu)
      - kupowanie ciuchow z przyswiecajaca jedna mysla - czy to wyszczupla
      - koncentrowanie sie na opinii innych wobec wlasnej osoby
      - kupowanie "modnych" ksiazek i plyt tylko aby miec, bo nie jest sie tym wogole
      zainteresowanym
      - posiadanie niepraktycznego ale drogiego samochodu
      - jezdzenie "wypasionym goralem" w centrum miasta
      • martika19873 Re: Definicja kiczu i tandety 03.08.07, 11:59
        > - jezdzenie "wypasionym goralem" w centrum miasta

        Nie rozumiem, dlaczego nie mozna jezdzic dobrym rowerem w centrum? :| kogo
        stac,kupuje sobie drogi rower i nic nikomu do tego gdzie jezdzi:/ uwazasz za
        kicz takze drogie samochody w centrum miasta?:|
        • mikams75 Re: Definicja kiczu i tandety 03.08.07, 15:39
          wypasiony to niekoniecznie drogi za to ze wszystkimi bajerami, ktore sa po
          prostu zbedne w centrum miasta a w gory tez sie nie nadaje bo jest na tyle
          kiepskiej jakosc, ze nie przezyje trudnej trasy. Ot, wypasiony rower na pokaz :-D
          Nie porownuje takiego roweru z mercedesem.

          a niech sobie kazdy jezdzi na czym chce, nosi tipsy, za male ciuchy. NIC mnie to
          nie obchodzi, ale sie w watku wypowiedzialam.
    • sarunieczka Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 17:00
      Dziś spotkałam w urzędzie panią po 60 <przyznała się ze ma 62 lata> i miała
      ogroooomne pomarańczowe tipsy,pomarańczowe korale,pomarańczowy pedicure i
      pomarańczowe usta :) ubrana na czarno,bluzka z ogromnym dekoldem<duuże piersi>
      i bardzo obcisłe spodnie,nie usiądzie w nich,jestem pewna :) i mimo że była
      przesympatyczna :) wyglądała bardzo kiczowato :)

      zgadzam się z większościś dziewczyn--kicz to za dużo solarium,długie
      tipsy,mocny makijaż,zbyt jasno tleniony blond do opalenizny,różowy kolor
      niestety też jest dla mnie kiczem,oraz wszelkie lakierkowe
      torebki,kozaczki...złote kurtki i torebki też.

      No i starsze panie w obcisłych panterkach straszne :)
      • iga.kal Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 19:15
        bluzka z ogromnym dekoldem

        dekolT dekolT dekolT.........
    • izar2 Re: Definicja kiczu i tandety 31.07.07, 18:02
      Dla mnie kicz w czystej postaci to madame Doda.Nic dodać nic ująć
    • croyance Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 05:24
      www.slownik-online.pl/kopalinski/546781F888FA6B05C12565E70058806F.php
      kicz bezwartościowy obraz, utwór lit., film; por. szmira.
      Etym. - nm. Kitsch 'jw.; lichota, tandeta'; określenie powstałe ok. 1870 r. w
      monachijskich kołach malarskich (o obrazach).

      pytamy.interia.pl/question/jaka-jest-definicja-quot-kiczu-quot/1
      Kicz - utwór o miernej wartości, schlebiający popularnym gustom, który w opinii
      krytyków sztuki i innych artystów nie posiada wartości artystycznej. Kicz jest
      określeniem silnie pejoratywnym i często kontrowersyjnym. To, co dla jednych
      jest kiczem, przez innych może być uznane za wartościową sztukę.

      (pl.wikipedia.org/wiki/Kicz)

      kicz
      1. «kompozycja plastyczna, utwór literacki, film itp. o małej wartości
      artystycznej»
      2. «przedmiot wykonany z przepychem, ale zupełnie pozbawiony gustu»

      sjp.pwn.pl
    • dzikoozka Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 08:47
      Nie to ładne co ładne, a co się komu podoba. Wykazuję w tym względzie daleko
      idącą tolerancję.
    • bikinikill Re: Definicja kiczu i tandety 01.08.07, 19:56
      Żelowe ramiączka od biustonosza. Toż to zgroza. Lepiej jak wystają normalne,
      ale ładne. Tych niby ma nie widać, a wygląda sie w tym jak zawinięta w folię.
      • czarodziejka87 Re: Definicja kiczu i tandety 03.08.07, 13:40
        tez tak uwazalam.. Pani w Troumphie poelcila mi ich firmowe ramiaczka, matowe,
        duzo trwalsze i mniej widoczne. jestem zadowolona
        • czarodziejka87 Re: Definicja kiczu i tandety 03.08.07, 13:41
          Triumphie *
    • jakataka4 mam fotki kiczu i tandety tu patrz! 01.08.07, 21:35
      img237.imageshack.us/my.php?image=bde6ec2cc18801aaxv3.jpg
      img237.imageshack.us/my.php?image=a6a690f49ae83f69lv1.jpg
      to taka pusciutka plastikowa lala!
      • jakataka4 napiszcie co o takim rodzaju lasek myslicie fotki 01.08.07, 21:39
        • jakataka4 umiescilam dwa posty wyzej,dzieki! 01.08.07, 21:40
      • magdaksp Re: mam fotki kiczu i tandety tu patrz! 01.08.07, 22:27
        te jeszcze nie sa takie tragiczne.zobacz tą:
        www.wlosyonline.pl/gallery.php
        fotka numer 5
        • ofelia1982 Re: mam fotki kiczu i tandety tu patrz! 01.08.07, 23:21
          ło matko! CO JEJ SIE STALO Z TWARZA??
          • ofelia1982 Re: mam fotki kiczu i tandety tu patrz! 01.08.07, 23:21
            heh, ale pani nr 7 zmienila, nie ma co...siekierke na kijek. wyglada jak
            oskubana papuga
          • gofera2 Re: mam fotki kiczu i tandety tu patrz! 02.08.07, 12:08
            nie do przebicia jest ta w różowym golfie, pomadka rózowa i te tragiczny kolor
            włosów, ohyda
    • feralcat Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 12:12
      O gustach sie nie dyskutuje. To po pierwsze.
      MNie osobiscie nie obchodzi kto jak sie ubiera. Mi wybieranie ubran, fryzury i
      pielegnacja ciala daje przyjemnosc. Dlaczego mialabym ja odbierac innym, tylko
      dlatego ze posiadaja odmienny gust od mojego, albo od powszechnie przyjetego w
      Polsce szaro-burego, albo od tego lansowanego w czasopismach? Czy myslisz ze
      twoj styl nie jest tandetny dla kogos? a moze nudny, albo nieciekawy, albo malo
      sexowny? Mysle ze dyskusje na takie tematy sa bez sensu. Nawet jesli cos uwazam
      za kiczowate to o tym nie bede pisac, nie chce nikogo obrazic. A poza tym gdyby
      nie bylo tych tandetnych ,niemozna bylo by odroznic tych eleganckich i trendy,
      wiec raczej ciesz sie z tego jak jest.
      • feralcat Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 12:14
        A co do "slynnych bialych kozaczkow" to ja mam, kremowe botki do kostki i sa
        sliczne. I na pewno nie sa kiczowate!
    • mathias_sammer Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 18:17
      puder pokryje kazdy najbardziej tandetny kosmetyk. wazne jest zatem, zeby w
      kosmetyczce miec dobry markowy puderek:)
      m.s.
    • 18_lipcowa1 Re: Definicja kiczu i tandety 02.08.07, 22:05
      tlenione wlosy, przesada w makijazu, wszystkie te biale, rozowe i zlote
      kozaczki i torebeczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka