Dodaj do ulubionych

kończę dziś 35 lat

IP: *.tlsa.pl 05.08.03, 11:27
Ano tak.Jakieś krótkie podsumowanko?Proszę bardzo:wyższe studia,dwoje dzieci
( 8 i 11,czorty niedobre:),rok po rozwodzie,b.mąż skończony drań,utopiłby
mnie w łyżce wody,praca taka sobie za takie sobie pieniądze,zero partnera i
nawet zero chęci na życie z facetem.Żadnych planów na przyszłość,życie z dnia
na dzień.Dobrze że choć dzień urodzin jest od lat niezmiennie taki słoneczny:)
Pozdrawiam wszystkie dzisiejsze jubilatki:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Karen Re: kończę dziś 35 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 11:33
      (*) wszystkiego najlepszego... (*) (*) (*)
      • marghot Re: kończę dziś 35 lat 05.08.03, 11:35
        Joanno,

        zdrowia, pociechy z dzieci i szczescia :)))
    • givenchy Re: kończę dziś 35 lat 05.08.03, 11:43
      Samych radosnych chwil i dużo słoneczka ! Pozdrawiam.
    • Gość: John Spasiba Życie, życie jest nowelą... IP: 212.244.77.* 05.08.03, 11:47
      Mimo wszystko brzmi to jak ogłoszenie w biurze matrymonialnym, tyle, że trochę
      na opak. Ale czyż tak nie jest uczciwiej?
      Nie łam się (ale głupkowate pocieszenie, co?). Nie ty pierwsza się rozwiodłaś z
      dwójką dzieci na karku i masz, na wszelki wypadek, gdzieś wszelkich męskich
      osobników.

      Osobiście sądzę, że warto sie zastanowić, czy 35 lat to nie nazbyt młody wiek
      by podjąć decyzję o kategorycznym nie-wstępowaniu w nowe związki.
      Dzieciaki dorosną, a ty pozostaniesz sam na sam z całkiem pokaźną ilością
      samotnie spędzonych latek zanim nie upomni się o ciebie miła starsza pani w
      czarnym płaszczu i z kosą.
      Moja mama, która ma juz prawie 50-kę na karku i dwa nieudane małżeństwa za sobą
      miała wszelkie powody żeby powiedzieć sobie: "wystarczy".

      Czy i Twoje powody są równie silne? Podrośnięte dzieciaki nie muszą stanowić
      przeszkody. Są faceci, którzy to zaakceptują, ale uważaj! Nie pozwól by
      postawił się w roli rywala do Twoich uczuć w stosunku do twego potomstwa.
      Takiego facia warto od razu wystawić za drzwi.

      Drugi mąż mojej matki stał się de facto jej trzecim dzieckiem zamiast partnerem
      dla niej i opiekunem dla mnie i mojego brata.

      Życzę Ci więcej szczęścia w następnej trzydziestcepiątce żywota twego.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka