Dodaj do ulubionych

Sephora-porażka!!!!!!!!

16.01.08, 08:59
Wiem, że wątek SEPHORA był tu juz poruszany wiele razy. Ale może im
częściej tym lepiej i niedouczone panieneczki obsługujące klientów w
tymże sklepie coś zrozumieją. Wczoraj mnie wyprowadziły z równowagi.
A miało to miejsce w Złotych Tarasach. Poszłam z zamiarem zakupu
podkładu, który to wybrałam po lekturze wizażu. Do tej pory uzywałam
innej marki. Więc chciałam sobie porównac odcień. A panienka
(notabene w przesadzonym makijażu) niemalże obrażona, że musi ruszyć
swoje 4 litery i przejść ze mną do drugiego regału. No i obraza
majestatu jak chciałam ponownie zobaczyć kolor na ręku. Później
spytałam o produkt, który był przedstawiany w Twoim Stylu jako
produkt z Sephory. Usłyszałam: a co to w ogóle jest? my takiej marki
nie mamy. Ok, przyjęłam do wiadomości, potem juz sama sobie
okrążyłam półeczki i owy produkt znalazłam na na jednej z nich.
Ach...szkoda dalej opowidać, bo normalnie ręce opadają. Dla mnie
jest to NAJGORSZA sieć, dlatego też postanowiłam omijać ją dużym
łukiem na rzecz bardziej profesjonalnych. A całej Sephorze mogę
tylko pogratulować "wygórowanego" poziomu obsługi.
Obserwuj wątek
    • thank_you Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 16.01.08, 10:12
      He he, ja mam też serdecznie dosyć Sephory..Z kilku względów. Tam
      nigdy nie ma tego, co chcę kupić:-) Chcę np. kupic tusz do rzes,
      cienie i jakies perfumy - muszę wtedy obejśc z szesc tych sklepow,
      zeby kupic te 3 rzeczy:> Kupowalam tam czesto i za naprawde duza
      kase... I od kilku miesiecy nie otrzymalam ANI JEDNEGO kuponu
      znizkowego, ktory przyznaja po naliczeniu kazdorazowo na koncie 650
      zł. A ja wydawalam tam srednio 1000 zł miesiecznie. Nie zeby te 10 %
      to byla powalajaca znizka, ale zawsze jakas tam jest...poza tym
      skoro wydaja te karty to powinni sie solidnie rozliczac ze swoich
      promocji. Dzwonilam do nich w tej sprawie na infolinie, pisalam tam
      gdzie trzeba... Na maila nie dostalam nigdy odpowiedzi, kobiete na
      infolinii przytkalo... I ostatni raz jak tam bylam ekspedientka przy
      kasie poprosila mnie o karte, powiedzialam jej ze mam, ale nie dam,
      bo to i tak bez sensu, poniewaz oni oszukuja i sie nie rozliczaja...
      I powiedzialam, ze wlasnie stracili cenna i do tej pory wierna
      klientke:-) Teraz odwiedzam Douglasa, gdzie obsluga jest mila,
      kobiety ktore tam pracuja nie sa tak czesto zmieniane jak w
      Sephorze, przede wszystkim zawsze trafiam na kompetentne i zakupu
      wszystkich produktow moge dokonac tam w 10 minut...a przede
      wszystkim w jednym sklepie, bo nigdy nie zdarzylo mi sie, aby nie
      mieli czegokolwiek co chcialam:-) Takze Sephoro... out z mojego
      zycia:-)
    • shellerka Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 16.01.08, 10:21
      hehe zgadzam sie z tobą. ja po praktycznie kazdych zakupach w sephorze klne
      ekspedientki niby specjalistki jak tylko umiem. Ostatnio wytłuamaczyłam jednej
      na czym polega różnica miedzy sephorowymi bazami pod podklad oraz oświeciłam ją
      że takie w białych tubkach mają wieksza pojemnosc od tej silikonowej w małym
      słoiczku. Poza tym nagminne zlewanie klientow, o próbkę nie smiem prosić :))) i
      co też już tu gdiześ na forum czytałam kosmetyki otwarte i ponownie zafoliowane.
      Porażka. Ostatnio proszę meża zeby przywozil mi kosmetyki z delegacji bo raz ze
      chyba taniej, a dwa ze chyba jednak w polsce nadal trafiaja sie ochłapy jakies
      odpadki produkcyjne. A jak w Douglasie i Mari coś tam? Ja mam pod nosem Sephore
      i z wygody trafiam tam
      • arszana no wlasnie, do 30tego roku zycia 16.01.08, 10:54
        z mila aparycja.. takie panienki sa przyjmowane, maja wygladac
        mlodo, sekswonie ( o zgrozo, pewnie dla podstarzalych gostkow) i
        laleczkowo, a we lbach pusto, dyskryminacja wiekowa niestety stawia
        na wyglad, a co taka laska, ktora ma skore jak pupcia niemowlaka, bo
        takim niemowlem jeszcze jest, wiec laski nie robi, co ona wie o
        pielegnowanoiu skory, przeciez czesto ze zrozumieniem czyatc nie
        umie, a zeby byc dobrym w swojej pracy, nalewzy sie doksztalcac
        lektura, ja w wyniku takiego doboru personelu, unikam rowniez
        butikow i jak widze pipcie-laleczke w wieku dziewcyznki, ktora
        niewiele wie, unikam, ale to wina wlasciciela, bo glupi i nie wie,
        ze wartosciowe klientki szukaja wartosciowej obslugi.
        • saheli019 Re: no wlasnie, do 30tego roku zycia 14.10.08, 19:50
          Jesli chodzi o wiek to bym sie kłóciła.Owszem młode ekspedintki które czasami są starsze niewiele odemnie mogą wkurzyc człowieka bo nic im sie nie chce albo nic nie kumają ale te starsze tak 30+ wcale nie są lepsze a czasami jeszcze gorsze!!! Bo młoda to i zazartuje i pogada z klijentem bo jej zalezy na pracy,a taka starsza co juz długo pracuje olewa klijenta.Byłam raz w drogerii(nie pamiętam nazwy)i zapytałam o krem do twarzy odpowiedni do mojego wieku i o podkład z witaminami(bo czytałam ze sa takie)Ekspedientka(około 40-estki) popatrzyła na mnie znad pączka ironicznym wzrokiem i stwierdziła ze nie wie na której półce są owe produkty bo ich nie uzywa...Kopara mi opadła.Innym razem w perfumerii w Krakowie jak byłam,poprosiłam panią(ok.35-40) by pokazała mi kilka perfum (samo szukałam prezentu dla kaprysnej siotry).Po trzech zapachach jak poprosiłam o czwarty(trudno było mi sie zdecydowac,ale to dlatego ze kazdy pachniał tak samo)ów pani krzykneła na mnie ze nie ma czasu slenczec ze mna bo musi wypic kawe...Jak widac przysłowie"Klijent nasz pan"nie jest wiele warte
      • jarka63 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 16.01.08, 14:46
        "A jak w Douglasie i Mari coś tam?"
        Głupszych panien niż w Douglasie to już chyba nigdzie nie ma,ja tam
        wolę Sephorę.W Marionnaud nie kupuję jakoś.
        • auto_robex Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 16.01.08, 19:49
          Odkad nie dostalam karty znizkowej do douglas, w ogole tam nie
          chodzę. Zreszta swoja drogą wkurzyla mnie wtedy panna dajac z laski
          probke zwyklego kremu do twarzy nazwy nawet nie pamietam. A zrobilam
          naprawde spore zakupy. To byla moja ostatnia wizyta tam.
          Do sephory czasem zagladam ale zawsze panie obslugujace są mile i
          uprzejme (sephora ul ratajczaka poznan). Proponuja same probki zeby
          sobie samemu sprawdzic. Co do wygladu panienek to w douglasie
          faktycznie mlode pindy wielce dumne ze sa umalowane i co to nie one.

          Ostatnio widzialam jak wszedl do sephory jakis biznesmen . Jedna
          panienka od razu do niego doleciala. czego pan potrzebuje ano jakis
          krem i blyszczyk, oczywiscie odrazu zaproponowala mu diora i
          lancome, bez zadnych innych sugestii. Facet jak to facet wzial
          odrazu bez zastanowienia. Dodatkowo na nim zarobila przy kasie
          pakujac ozdobie te rzeczy osobno z muszelkami kokardkami i czym
          jeszcze. A wyraznie mowil ze to nie na prezent, ale nie porafil jej
          sie sprzeciwstawic. TAK sie zarabia na kliencie.. heh..
          • thank_you Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 16.01.08, 22:01
            Jak skrajne mogą być opinie na temat jednej sieci:-) Ja z niekompetencją spotkałam się tylko i wyłącznie w Sephorze, a kupowałam tam naprawdę czesto... Podobnie z próbkami.. z Douglasa dostaje zawsze ok. 10 próbek - uśmiechnę sie do ekspedientki, puszczę oko, a jak jestem z facetem to i on dostanie kilka probek mimo iz np. nic dla Niego nie kupujemy:-)
          • keepersmaid Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 16.01.08, 22:34
            W Douglasie w Polsce bylam raz i zaproponowali mi karte (wydalam jakies 500zl i
            placilam gotowka) dostalam n-probek w torbie. Douglas w Warszawie na Chmielnej.
            W Marionnaud na Nowym Swiecie ochroniarz BEZ PRZERWY patrzyl mi na rece, to
            naprawde okropne... wiem, ze wygladam niekonwencjonalnie, ale bez przesady.
            Wydalam 100 zl na kosmetyk dla mamy i nie dostalam nic extra.
            W Sephorze w Empiku na rogu N. Swiatu i Alej byl tlok, goraco jak w piekle,
            balagan i nic nie kupilam.

            Czyli, z krotkiego przebiegu w grudniu przed samymi Swietami najlepiej wypadl
            Douglas, w ktorym tez bylo sporo osob, ale rowniez duzo obslugi doradzajacej, ze
            moze jak nie te perfumy to tamte, a moze co innego itp.
          • feni.only Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.05.08, 23:44
            Pakowanie prezentów w Sephorach jest BEZPŁATNE, to raz, a dwa są
            pewne stałe standardy pakowania i niestety, ale muszelki i koraliki
            są w standardach tych nie uwzględnione... No ale żeby wiedzieć takie
            rzeczy trzeba robić zakupy w tej perfumerii.
            Najgorsze jest wypisywanie bredni przez osoby nie mające pojęcia na
            jakiś temat, ale z przeświadczeniem, że takie są fakty.
          • katarina0002 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 02.12.08, 22:37
            z tego co wiem, to w Sephorze pakują na prezent bezpłtnie, owszem
            przesadne wchodzenie komuś w tyłek jest mocno nie na miejscu, ale
            często wynika to z charakteru ekspedientki:)
      • leeloo2002 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 11.12.08, 15:19
        Ja lubie Douglasa w Galerii Mokotów i Złotych tarasach. W złotych pracuje jedna
        starsza (ok 40) cierpliwa babeczka, robi probki, oferuje wypróbowanie kosmetyku
        na skórze. W sephorze w Galerii jest fajna dziewczyna od marki Benefit
    • hamariada Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.01.08, 13:35
      Dlaczego za granicą przy zakupie np. lakieru do paznokci za 5 euro
      dostaję więcej próbek i lepsze jakościowo niż w polskiej Sephorze
      przy wydatku rzędu 100zł? Oto jest pytanie! Ostatnio "próbka" -
      pudełeczko z ręcznie nałożonym jakimśtam polskim kosmetykiem -
      wylądowało od razu w koszu. No i mój ulubiony widok w Sephorze
      przedpołudniowej, kiedy często jestem jedyną klientką w sklepie: w
      skupieniu malujące się wysokopółkowymi kosmetykami konsultantki...
      Może to nie wina sklepu, tylko polskich standardów?
      • lilith.b Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.01.08, 21:50
        Taka mała uwaga, jesli nie zwrócisz uwagi przełożonemu, to głupie laski nigdy
        nie zostaną wymienione na te, które mają pojęcie o tym co sprzedają.
        Dziewczyny, zwrócie uwagę, komus wyżej rangą, to jest szansa, że wyciągną wtedy
        konsekwencje od takiej flądry.
        • mag_li7 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 01:46
          Witam Serdecznie.
          Generalnie to posiadam duzy dystans do wlasnej pracy, ale poporstu nie moge
          przejsc obojetnie obok tego co jest tu nawypisywane.
          Po 1. jesli uwazacie sie za osoby o tak wysokim poziomie inteligencji i kultury,
          zeby oceniac nas jako glupie pindy itd, generalizujac przy tym do granic
          mozliwosci, to lepiej zastanowmy sie czyj poziom jest w tym przypadku bardziej
          zenujacy.
          Po 2. mocny makijaz jest wymogiem sieci sklepowej, Sephory, Douglasa itd,
          wierzcie mi, ze zadna z nas nei marzym o tym by paraodwac w nim, ale niestety
          nie mamy wyjscia.
          Po 3. Co do probek...hmmm no wiec szczerze moje Panie..ile z Was bierze probke,
          by faktycznie cos kupic?? Testery sa drogie i doprowadza nas do szalu takie
          wyciaganie produktow, ktore faktycznie moga sie przydac komus np. alergikowi, by
          sprawdzic czy go uczuli..a nie zwyklym naciagaczka, wiec prosze nas zrozumiec,
          sila rzeczy czlowiek ma tego dosc!
          Po 4. co do wieku, no coz trzeba sie pogodzic z tym, ze pracuja tam kobiety
          glownie przed 30stka, zadbane, bo sila rzeczy takie musza byc. Czy nie przemawia
          przez (prosze o wybaczenie) starszna czesc kobiecego forum zwykla zazdrosc??
          Po 4. praca to poporstu praca i nic wiecej. Ile z Pan pracuje w bankach,
          szkolach, ksiegarniach itd...moze zalozymy posta o tego rodzaju dzialanosci.
          bardzo chetnie, nauczona doswiadczeniem, przyczepie Wam zaraz latke, opieszalych
          wredych i zblazowanych lbabek w okienku w banku.
          Poporstu zal sluchac Waszych wywodow, to, ze w paru sklepach, iles osob zle Was
          potraktowalo o ncizym nei siwadczy, kazdy ma lepszy i gorszy dzien...a mzoe za
          duzo bylo amrudzenia? Bo moje Panie jesli same wszystko wiecie, to nie proscie
          nas o pomoc. Co do poziomu wiedzy, to chyba kazdy sie uczy, mysle, ze ludzie
          inteligentki ucza sie cale zycie. Przechodzimy skzolenia organizowane przez
          poszczegolne marki, wiec jesli stan naszej wiedzy kogos nei satysfakcjonuje, to
          pretencje nazlezy tam kierowac.
          Studiuje prawo i praca ta ma mi zapewnic utrzymanie na studiach. Nie uwazam sie
          za pinde, do teog niedouczona, bo wykkonuje ten "zawod" juz 3 rok. proponuje
          liczyc sie ze slowami Moje Kochane
          Pozdrowienia. Sephora
          • nie_pisz_do_mnie Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 13:56
            Po 2. mocny makijaz jest wymogiem sieci sklepowej, Sephory, Douglasa itd,
            > wierzcie mi, ze zadna z nas nei marzym o tym by paraodwac w nim, ale niestety
            > nie mamy wyjscia.

            Mocny może tak, bardziej chyba chodziło o to że jest rodem z wiejskiej dyskoteki
            (ja przynajmniej czyms takim miałam do czynienia)

            Po 3. Co do probek...hmmm no wiec szczerze moje Panie..ile z Was bierze probke,
            > by faktycznie cos kupic?? Testery sa drogie i doprowadza nas do szalu takie
            > wyciaganie produktow, ktore faktycznie moga sie przydac komus np. alergikowi, b
            > y
            > sprawdzic czy go uczuli..a nie zwyklym naciagaczka, wiec prosze nas zrozumiec,
            > sila rzeczy czlowiek ma tego dosc!

            Rozdawanie gratis próbek to polityka marketingowa firm kosmetycznych, reklama.
            sam fakt dostawania czegos 'za darmo' wzbudza w klientach pozytywne uczucie i
            sprawia że łączą je z nazwą danej firmy, produktem itd... Obowiązkiem
            ekspedientki wobec firmy i wobec klienta jest danie mi tej próbki, nawet jakbym
            miała ją psu w d.. włożyć. I jakoś nie wierzę w miłosierne sprzedawczynie, które
            chcą zachować próbki dla alergików, bo dobrze wiem, że wynoszą je w hurtowych
            ilościach dla siebie.

            > Po 4. co do wieku, no coz trzeba sie pogodzic z tym, ze pracuja tam kobiety
            > glownie przed 30stka, zadbane, bo sila rzeczy takie musza byc. Czy nie przemawi
            > a
            > przez (prosze o wybaczenie) starszna czesc kobiecego forum zwykla zazdrosc??

            Nie chodziło o to, ze są młode, raczej o to że niekompetentne

            Bo moje Panie jesli same wszystko wiecie, to nie proscie
            > nas o pomoc.

            Ja wiem niewiele o kosmetykach i chciałabym żeby w sklepie z kosmetykami był
            ktoś kto będzie w stanie mi pomóc (tak jak np. gdy chcę kupic sprzęt sportowy w
            sklepie sportowym zawsze znajdzie się ktoś kto jest w stanie mi doradzić) to
            chyba jasne? :)

            Co do poziomu wiedzy, to chyba kazdy sie uczy, mysle, ze ludzie
            > inteligentki ucza sie cale zycie. Przechodzimy skzolenia organizowane przez
            > poszczegolne marki, wiec jesli stan naszej wiedzy kogos nei satysfakcjonuje, to
            > pretencje nazlezy tam kierowac.

            Cóż, jeśli nie mogę oczekiwać kompetencji to chciałabym aby ekspedientki były
            przynajmniej choć trochę zaangażowane w swoją pracę i po prostu po ludzku
            zyczliwe OK?
            pozdrawiam :)
          • hamariada Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 14:09
            Dobre sobie, a więc Sephora istnieje po to, aby studenci mieli gdzie
            pracować... A ja myślałam, że to biznes: przyciągnąć jak najwięcej
            klientów i sprawić, by jak najczęściej wracali i kupowali coraz
            więcej...
          • dzikoozka Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 28.04.08, 09:10
            Ciekawe, jak rozrózniasz te alergiczki od naciagaczek?
            Bo ja jako alergiczka jestem traktowana jak naciagaczka.
            A ton Twojej wypowiedzi świadczy o arogancji i braku profesjonalizmu.
            Nie wiesz, że dla profesjonalnego sprzedawcy, klient ma zawsze
            rację, nawet jak nie ma racji?
            • oriana80 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 15.12.08, 01:37
              Jak czytam wypowiedzi tych pseudo profesjonalnych klientek, to recę
              mi opadają. Nie wytykajcie braku profesjonalizmu, bo o tym nawet
              pojęcia nie macie, nie wspominając już o jakielkowiek kulturze
              osobistej!Jesli pragniecie dobrać odpowiedni kosmetyk dla siebie, to
              posłuchajcie konsultanta, co ma do zaproponowania, bo za reklamę w
              gazetach poszczególne marki płacą majątek!!! I zapamiętajcie jedna z
              drugą, profesjonalny konsultant to nie służący,nie głupie i puste
              młode dziewcze bez szkoły, ale najczęściej osoba bardzo dobrze
              wykształcona, posiadająca nieprzeciętne umiejętności w bardzo
              szerokim zakresie. Co do racji... ten slogan już jest mocno
              przestarzały:)
        • paulinaa Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 17:50
          czemu wy sie dziwicie? w sephorach, douglasach i innych perfumeriach
          w wiekszosci pracują studentki, ktore chca sobie po prostu troche
          zarobic
          bo nie sadze, by osoba wyksztalcona miała ambicje pracowac w
          sephorze...
          • karmelek4 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 10:22
            paulinaa napisała:

            > czemu wy sie dziwicie? w sephorach, douglasach i innych
            perfumeriach
            > w wiekszosci pracują studentki, ktore chca sobie po prostu troche
            > zarobic
            > bo nie sadze, by osoba wyksztalcona miała ambicje pracowac w
            > sephorze...

            Dla mnie to żaden argument.
            Nie-ważne kto tam pracuje, ale jak rozumiem...nie robi tego za
            darmo! Jeżeli komus praca nie odpowiada (ze wzgledu na kasę lub
            prestiż) to niech ją zmieni.


            Moje doświadczenia z sephoroa są nastepujące: w małych sephorach
            jest b. dobra obsługa, nie mam żadnych problemow z próbkami,
            testerami itp. Prawdą jest, że ja z reguły kupuje kosmetyki
            sprawdzone i nie potrzebuję próbek. No i nie-bez-znaczenia jest
            fakt, ze większość tych dziewczyn juz znam :)
            Beznadziejnie jest natomiast w dużych sephorach (SCC
            Katowice)..owszem wybor marek nie-przecietny, ale obsługa
            beznadziejna. Ach...szkoda słów (dziek bogu, ze mam jakies pojęcie o
            kosmetykch i kolorówce, bo w przeciwnym razie zginęłabym w tym buszu
            na oczach specjalistek ds. sprzedaży..czy jak one się tam nazywają).
            • paulinaa Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 12:59
              ja wiem, ze tak nie powinno byc ale ja juz sie przyzwyczailam i nie
              oczekuje od pan ekspedientek nie wiadomo czego, bo wiem jakie są
              realia.
    • morrigu Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 14:38
      A myślałam że to tylko we Wrocławskiej Sephorze się tak pozmieniało a tu wiedzę,
      że to chyba jakaś nowa polityka Polskiego oddziału Sephory.

      Od jakiegoś czasu częściej robię zakupy w Douglasie ponieważ za każdym razem
      spotkałam tam kompetentne osoby, czego nie mogę powiedzieć o Sephorze (o
      "jakości" obsługi przekonałam się parę miesięcy temu, gdy poszukując pewnego
      produktu zapytałam o niego panią z obsługi, która z rozbrajająca szczerością
      odpowiedziała że ona nie wie bo pracuje tam od wczoraj, uroczo przy tym
      wzruszając ramionami i nie wykazując żadnej chęci do pomocy), gdzie brak
      zainteresowania klientem jest niestety nagminny.

      Co do próbek - zgadzam się, że jest to element polityki marketingowej mający
      pozytywnie oddziaływać na klienta, dziwi mnie że taka sieć jak Sephora ma z tym
      problem traktując klientów jako cyt: "naciągaczy".

      Pani magli7 swoim postem wyjątkowo potwierdziła to, co osoby niezadowolone z
      obsługi pisały. Sugeruję zmienić pracę bo z pani postu wynika że jest nie pani
      odpowiednia osobą.
      • mag_li7 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 17:03
        widze, ze dysusja bedzi egoraca. Do Pani lubi wkladac psu cos w d... gratuluje
        poziomu wypowiuedzi i tak to nazywa sie NACIAGANIE! Owszem zmoemy w pewnien i
        tak ograniczony sposob testowac produkty, bo to chyba najlepszy sposob ich
        sprawdzenia i udzielenia fachowej porady.
        Wiejski makijaz ok, zgadzam sie obciach, ale w takim razie prosze obyc sie bez
        generalizowania! Nie wszystkie tak wygladamy!
        Przechowalnia studentow? owszem, a niby dlaczego nikt po 30stce tam nie
        pracuje?? Bo nikt by tego nie wytrzymal, praca w piatki, swiatki i niedziele z
        upierdliwymi ludzmi, strasznym rygorem i ciaglym cisnieniem szefowstwa, ot
        dlaczego nikt ni3 daje rady tam dlzyej pracowac! 1400zl na reke, za prace np w 3
        weekendy w miesiacu to psie pieniadzie i kazdy ucieka do lepszej rpacy.
        Smuci mnie fakt, ze Szanowne Panie wchodzac do sklepu, zapominaja, ze my tez
        jestesmy ludzmi, nalezy nam sie szacunek i wyrozumialosc.
        • gabi1234 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 17:09
          hmmmmmm a jeżeli ja wchodze do sklepu i grzecznie prosze PANIA
          SEFOROWĄ o pomoc w doborze podkladu, po czym PANI ostentacyjnie
          przewraca oczami ze az mnie mdli, po czym z mina "srajacego kota na
          pustyni" udaje sie w kierunku polek i kaze mi sobie SAMEJ cos wybrac
          to jest to szacunek wobec klienta?? Jestem osoba bardzo grzeczna i z
          szacunkiem podchodze do osob (chyba nawet za bardzo) i tego samego
          oczekuje od PAN ktorym jakby nie patrzec za to placa, czyz nie?
          • kaszmirkaa Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.12.08, 23:20
            Drogie Panie.
            Pracuję w Douglasie już spory kawałek czasu i już nie jestem zwykłą
            sprzedawczynią. Przez mój sklep przewinęło się bardzo dużo Pań starszych i
            młodszych.
            Panie starsze wiek koło 30-40 wykazywały podejście takie: mam tyle a tyle lat to
            1) mogę więcej niż ty
            2) należą mi się wolne świątki, piątki, weekendy bo ja mam dzieci, męża, psa,
            kota, wnuka itp
            3) nie wytrzymywały 12 godzin twardego stania i uśmiechania się do klientów.
            Starsze kobiety ciężko nauczyć innego traktowania klientów, innych przyzwyczajeń
            co do pracy i co najważniejsze dobory kosmetyków bo nota bene Panie mają już
            swoje lata, swoje przyzwyczajenia i ciężko potem się z nimi pracuje.
            Młode dziewczyny łatwo przyuczyć, zależy im na pracy więc nie stawiają jakiś
            wielkich warunków co do jej wykonywania.
            To tyle co do tematu wieku.
            Co do próbek. Ilość próbek jest ograniczona. Nie dostajemy ich bóg wie ile.
            Oczywiste jest, że chciałybyśmy dać każdemy klientowi jak najwięcej ale mamy
            wytyczne co do ich wydawania. Oskarża się, że nie wydajemy próbek, wynosimy je
            po kryjomu. Widzę, że Panie macie zerowe pojęcie o tej pracy. Otóż próbek nie
            wynosimy, ponieważ nasze torby sprawdza ochrona, dostajemy darmowe wyprawki co
            roku więc nam to nie potrzebne w ogóle.
            Makijaż. Tak jak w Kazaar im bardziej świecące buty ekspedientki (każda z nich
            dostaje raz na pół roku buty z danej kolekcji) tym lepiej, tak również jest u
            nas. Makijaż ma się wyróżniać i tyle, bowiem swoją twarzą reklamujemy dane
            kosmetyki.
            Obsługa. Któraś z Pań tu powiedziała, że gdy poprosiła o pomoc ekspedientkę ta
            wzruszyła ramionami i odpowiedziała, że pracuje tu od wczoraj. A wolała by pani,
            żeby ta nic nie wiedząca jeszcze dziewczyna dobrała pani podkład lub krem
            pielęgnacyjny? W pierwsze dni każda z nas odbywała szkolenia z obsługi
            klienta/kasy/bhp. Późniejsze szkolenia są typowo z asortymentu sklepu. I nie ma
            się co obrażać tylko poprosić kogoś innego.
            Każda z nas ma zły dzień, a jak w dodatku napatoczy się kobieta która wydając
            100zł traktuje nas jak służące i gorszą od siebie i w dodatku pomiata mną po
            sklepie jak królowa to nie dziwcie się naszym reakcjom. Mamy prawo do złego
            humoru i zmęczenia po 12 godzinach pracy. A niech Panie powiedzą gdzie pracują
            to zawsze znajdzie się powód niezadowolenia z pracy którą wykonuje.

            Podsumowując gdy wejdziecie do sephory/douglasa pomyślcie, że ta Pani po drugiej
            stronie może być tutaj już drugi dzień po 12 godzin.
            Że może chciałaby dać tą próbkę ale jej nie ma/wytyczne/inny powód.

            No i czasami nie warto oceniać książki po okładce. Młoda "panienka" może czasami
            bardziej pomóc niż ta doświadczona 30latka.

            Pozdrawiam
        • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 20:44
          Chyba klient też zasługuje na szacunek, a z góry zakładanie, że jest NACIĄGACZEM
          szacunkiem nie jest na pewno. Dziwne, że chociażby we Francji kupując perfumy
          dostałam tyle próbek co przez ostatnie 4 lata w Polsce :|

          > poziomu wypowiuedzi i tak to nazywa sie NACIAGANIE! Owszem zmoemy w pewnien i
          > tak ograniczony sposob testowac produkty, bo to chyba najlepszy sposob ich
          > sprawdzenia i udzielenia fachowej porady.

          Przepraszam, czy ja dobrze zrozumiałam? Czy bierzecie próbki przeznaczone m.in.
          dla mnie, żeby je przetestować i później udzielić mi porady co kupić? Bo jeśli
          tak, to dziękuję bardzo. Wolę sama sprawdzić jak moja skóra zareaguje na dany
          krem niż wierzyć Ci na słowo.
          We wrocławskich seforach jest różnie - czasem można trafić na bardzo sympatyczne
          ekspedientki, które chętnie pomogą, ale czasem też wydając nie małe pieniądze
          przy kasie spotykam się z pogardliwym wzrokiem i łaskawym wrzuceniem próbki
          kremu dla cery dojrzałej (a jestem podobnie jak Ty studentką). Chociaż przyznać
          muszę, że jest coraz lepiej:) Ale mam nadzieję, że nie trafię nigdy na
          sprzedawczynię z takim podejściem jak Ty, która z góry założy, że jestem
          naciągaczką, bo zanim wydam grubsze pieniądze, chce wiedzieć na co je wydaję.
        • lola211 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.08.08, 15:05
          Mag_li- ja cie swietnie rozumiem.

          Skoro zarobki sa na tym poziomie, to podejrzewam, ze i rotacja jest
          spora.A wowczas faktycznie jest problem z profesjonalizmem
          pracownikow- jak juz ktos sie porzadnie wyszkoli, to sie zwalnia, bo
          ile bedzie za taka kase pracowac?
          I rozumiem, ze makijaz jest wymogiem firmy, a nie fanaberia
          pracownikow.W koncu to sklep z kosmetykami, a nie mięsny.
          Praca z ludzmi polega na tym , ze ZAWSZE znajda sie tacy, co beda
          oczekiwac niewiadomo czego i WYMAGAC, WYMAGAC, WYMAGAC.
          Korzystam z uslug Douglasa czy Sephory i naprawde nie zdarzylo mi
          sie byc potraktowana "per noga".Moze dlatego, ze sama jestem mila i
          uprzejma?Obsluga potrafi mi doradzic,jeszcze sie nie zawiodłam,
          ostatnio kupilam bardzo fajne produkty, na ktore nawet nie
          zwrocilabym uwagi, próbki otrzymuje przy kazdym zakupie.Gdy
          wybieralam podklad - nie ma sprawy, otrzymalam do domu probke do
          przetestowania.Nikt mnie nie naciaga, w koncu to ja podejmuje
          decyzje.Wyslucham i najwyzej podziekuje, jesli uznam, ze jednak
          kosmetyk jest za drogi czy mam inne watpliwosci.
          Sama pracuje "z klientem" , w innej branzy, i wiem jak ludzie
          potrafia byc niesprawiedliwi i czepialscy, trzeba to wliczyc w
          koszty zawodu.
          Pozdrawiam:)

    • n_nicky Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 18:01
      Nie mam jakichś bardzo traumatycznych przeżyć z Sephorą czy Douglasem, ale kilka
      uwag się znajdzie :)

      Po pierwsze, za każdym razem jak wchodzę do Sephory, albo przechodzę obok, to
      ekspedientki stoją przy półkach z najdroższymi kosmetykami i się malują. Raz nie
      mogłam znaleźć pędzli do makijażu, a mi się spieszyło, więc przerwałam uprzejmie
      jednej z ekspedientek ten "kurs wizażu" i zapytałam, gdzie je znajdę. Pani z
      łaską odeszła od lustra i powiedziała, że chyba (!) w drugim rzędzie. Były w
      trzecim :)

      Po drugie uważam, że skoro jakaś dziewczyna decyduje się na pracę w takim
      miejscu, to znaczy, że ma jakieś pojęcie o firmach i kosmetykach. Niestety,
      ekspedientki często nie potrafią nawet dobrze wymówić nazw firm i kosmetyków.
      Wiem, że wiele z nich ma francuskie nazwy, ale ja nie wymagam biegłej znajomości
      francuskiego, tylko poprawnej wymowy takich nazw jak np. Bourjois czy Yves Saint
      Laurent. Naprawdę, to chyba nie jest problem nauczyć się wymowy kilkunastu nazw.

      Co do próbek, to w Douglasie nie dostałam ich nigdy, w Sephorze raz. W Galerii
      Centrum we Wrocławiu kupiłam kiedyś coś taniego (chyba cień do powiek za 10 zł)
      i dostałam próbki bardzo drogiego i dobrego serum do twarzy. Poza tym,
      ekspedientki w ogóle nie patrzą na to, co i komu wrzucają (jeśli wrzucają) do
      torby. Mam 21 lat, a już kilka razy dostałam próbki kremów przeciwzmarszczkowych
      albo do cery bardzo dojrzałej.

      Ale nic mnie tak nie denerwuje, jak 'ochroniarze'. W Sephorze i Douglasie czuję
      się po prostu niekomfortowo, dlatego jak mogę unikam obu sieci.



    • slicznotka77 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 19:39
      No ale przeciez na polkach z perfumami sa testery. Rozumiem, ze nikt nie chce
      kupowac kota w worku, od tego sa testery.
      Niestety jest wiele osob, ktore chcialyby poszpanowac perfumami od Chanel czy
      Diora i dlatego chcialyby zdobyc probke, nie zamierzajac nigdy kupic calych perfum.
      Mysle, ze uzycie testera wystarczy, by sprawdzic zapach.

      Co do pan pracujacych w Sephorze - to zupelnie odrebny temat.
      • paulinaa Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 19:46
        nie zgadzam sie, ze wysraczy testera uzyc, zeby zdecydowac czy sie
        chce miec perfumy czy nie
        inaczej testowac w sklepie gdzie jest duzo ludzi, unoszą sie różne
        zapachy itd a inaczej na spokojnie w domu
      • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 20:47
        slicznotka77 napisała:

        > No ale przeciez na polkach z perfumami sa testery. Rozumiem, ze nikt nie chce
        > kupowac kota w worku, od tego sa testery.
        > Niestety jest wiele osob, ktore chcialyby poszpanowac perfumami od Chanel czy
        > Diora i dlatego chcialyby zdobyc probke, nie zamierzajac nigdy kupic calych per
        > fum.
        > Mysle, ze uzycie testera wystarczy, by sprawdzic zapach.
        >

        No proszę Cię, chyba żartujesz;) Wżyciu nikogo takie nie spotkałam. AZ dla mnie
        tester to nie to samo co próbka. Próbkę używam kilka dni i wiem czy np. po
        tygodniu zapach mi się nie znudzi i nie będzie doprowadzać do mdłości (a raz już
        się tak wrobiłam kupując tylko na podstawie popryskania się testerem).
      • justa_79 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 20:54
        testowanie zapachów na miejscu w sklepie jest problematyczne -
        przecież na papierku zapach nie rozwinie się tak, jak na skórze, z
        kolei nadgarstki mam tylko 2. nie daje to żadnej możliwości wyboru
        zapachu. zapach rozwija się na skórze kilka godzin. aby przetestować
        np. 4 zapachy i kupić jeden tylko na podstawie testerów, potrzebne
        są aż 3 wizyty w perfumerii - bezsens! za to na allegro próbek jest
        mnóóóóstwo - ciekawe, kto je sprzedaje w hurtowych ilościach - nie
        są to na pewno klientki, bo klientka dostanie na raz kilka próbek, a
        nie kilkadziesiąt.

        no i piszesz tylko o perfumach, a co z próbkami kosmetyków do
        pielęgnacji czy makijażu - może też testować na miejscu? ;) tylko po
        co w takim razie producenci w ogóle produkują próbki i dają je
        gratis sklepom? no niestety, nie dla sprzedawczyń, do których
        trafiają w większości, a właśnie dla klientów.
        • justa_79 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 13:51
          a jeżeli chodzi o próbki, to przed Świętami robiłam zakupy i w
          Sephorze, i w Douglasie, mniej więcej tej samej wartości. w Sephorze
          dostałam 3 próbki - wprawdzie takich staroci jak Miracle Lancome czy
          3 kroki Clinique, ale liczy się gest i było to bardzo miłe. w
          Douglasie nie dostałam nic. sama zajmuję się sprzedażą kosmetyków i
          próbki daję do KAŻDEGO zakupu. i nie mam ich gratis, muszę za nie
          płacić. to jest po prostu standard obsługi.
    • asia9646 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 21:56
      Potwierdzam, w Sephora czasem w Douglasie kiedy proszę o próbki czuję się jak
      żebraczka i naciągaczka próbek.Nie jest prawdą,ze nam klientką powinny
      wystarczyć testery.Po pierwsze jest tam nieodpowiednie światło a po drugie
      kiedyś zdałam się na ,,fachową,, poradę i krem,którego nie przetestowałam nie
      nadawał się pod makijaż.To samo było z fluidem i pudrem.Wtedy to ja wydając
      przecież nie małe pieniądze poczułam się naciągnięta.Od tej pory mam w nosie,co
      panie o mnie myślą i bezczelnie proszę o próbki.W Marionnaud nie mam
      zastrzeżeń,w Douglasie raczej przyzwoicie natomiast w Sephora tak jak w
      tytule,nie mają próbek albo dają mikroskopijne ilości.Ostatnio dostałam krem do
      pojemniczka i go wyrzuciłam bo nie wystarczyło by go nawet na pół policzka.Panie
      są tak oszczędne a ja mam być rozrzutna i wydawać pieniądze na nie sprawdzony
      krem.Od czasu kiedy to ja zostałam naciągnięta w pewnym sensie bo nie miałam
      możliwości wypróbowania stosuję zasadę nie próbuję-nie kupuję.Pozdrawiam panie z
      tychże sklepów.
      • asia9646 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.01.08, 22:07
        Dodam jeszcze,że nie zakupy i ilość zostawionych pieniędzy przy kasie wpływają
        na to ile dostaniemy ewentualnie próbek do przetestowania a ubiór.To już w ogóle
        jest dla mnie śmieszne a najczęściej w obcych perfumeriach się z tym spotykam:0
        • gabi1234 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 08:26
          asia9646 napisała:
          > Dodam jeszcze,że nie zakupy i ilość zostawionych pieniędzy przy
          > kasie wpływają na to ile dostaniemy ewentualnie próbek do
          > przetestowania a ubiór.

          he he he to juz teraz wiem dlaczego prawie nigdy nie dostaję
          próbek :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • extreme_honey Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 09:33
      Mam mieszane uczucia na temat Sephory. Najczęściej jestem zadowolona z obsługi,
      ale zdarzało mi się trafić na niekompetentny personel, jednak nie skreślam całej
      sieci.
      Temat próbek mnie nie szczególnie interesuje bo jeśli chcę jakąś konkretną
      przetestować to o nią proszę, a innych nie biorę - nigdy mi nie odmówiono, nie
      zauważyłam też by to stanowiło jakiś problem dla konsultantek. Jedyne co mnie
      czasem denerwuje to ochrona, ale i do tego można się przyzwyczaić, mają swoją
      misję i muszą ją realizować.

      W Douglasie robiłam zakupy raz, wolę jednak Sephorę.
      • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 12:15
        1. wkurza mnie uogólnianie. Może w Warszawie czy gdzieśtam
        ekspedientki w Sephorze sąjakie są, mnie to nie obchodzi... Zakupy
        robię w Poznaniu i jeszcze nie trafiłam na niemiłą obsługę.
        2. Jest taka ogólna zasada, że jak się chce, żeby ktoś był dla nas
        miły-same najpierw takie bądźmy. Ja bywam niezdecydowana jak robię
        zakupy w Sephorze, ale zawsze przy tym jestem grzeczna i
        uśmiechnięta i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby mnie któraś
        Pani zignorowała, albo żeby wywracała oczami!!!
        3. Jestem studentką, nie wyglądam, ekhm dorośle i kasiasto, a mimo
        to jestem tam obsługiwana profesjonalnie. Zawsze. Do Marinnaud
        weszłam raz. Chyba fakt, że nie miałam na sobie futra z norek
        sprawił, że Panie potraktowały mnie jak powietrze. Dziękuję bardzo.
        W Sephorze czuje się dobrze i to mi odpowiada. Poza tym często, np
        jak czekam aż jakaś konsultantka będzie wolna, obserwuję jak Panie
        doradzają dojrzałym kobietom i myślę sobie, że jeśli przez
        najbliższe 20 lat nie zmieni sie polityka tej firmy, to... po 40 też
        będę kupowała w Sephorze.
        4. Odwieczny temat próbek! Czasem mam wrażenie, że tylko po to
        kupujecie kosmetyki! Wydaje mi się, podkreślam, wydaje, że nie ma
        OBOWIĄZKU dawania próbek nigdzie. Wszystko zależy od dobrej woli
        konsultantki/sprzedawczyni. Jeśli planuję jakiś większy zakup nie
        waham się poprosić o zrobienie próbki(np kremu czy podkładu). Kiedyś
        przymierzałam się do Continuous Rescue firmy Clinique(która niby nie
        uczula) i tylko dzięki uprzejmości Pani w Sephorze(zaproponowała mi
        zrobienie próbki) dowiedziałam się,że krem wywołuje u mnie reakcję
        alergiczną! Dzięki tamtej Pani nie wyrzuciłam w błoto sporej kasy.
        Niezależnie od tego, ile pieniędzy wydaję w tym sklepie, a często są
        to niewielkie sumki, zawsze dostaję próbki. Jak jestem na zakupach z
        moim facetem, to nawet gdy kupuje tylko ja, on też dostaje tester
        jakiegos męskiego zapachu. Czasem tylko dostanę dodatkowo jeszcze
        jakiś krem dla kobiet po 40. Daję go wtedy Mamie i nie ubolewam nad
        tym za bardzo. Może po prostu firmy kosmetyczne nie zaopatrują
        Sephory w zbyt wiele próbek kremów dla młodszej cery... Nie wnikam.
        Nie bardzo mi to przeszkadza. Ponadto pamiętam,jak przed Świętami
        szukałam dla siebie zapachu i nawet bez zakupów robiono mi w
        Sephorze próbki, dzięki czemu mogłam sobie taki zapach parę dni
        ponosić i zdecydować się na jeden :)

        Wczoraj weszłam do Sephory, jak zawsze zupełnie przypadkiem ;), i
        naszła mnie ochota na błyszczyk. Wypróbowałam Clarins i świetnie się
        trzymał na ustach. Jedna Pani, baaaardzo cierpliwa, poświęciła mi 15
        minut bez zająknięcia dobierając kolory, tłumacząc dlaczego wg niej
        ten jest dobry a inny nie, przynosiła mi kolejne odcienie do
        wypróbowania i waciki do zmywania. Słowem naskakała się biedna nade
        mną sporo. Gdy już kupiłam jeden, wróciłam do niej, żeby powiedzieć
        jej, który to w końcu jest i żeby podziękować za poświęcony mi czas.
        Obsługiwała juz kolejną klientkę, starszą ode mnie o jakieś 20 lat.
        I była równie zaangażowana i równie uśmiechnięta jak wtedy, gdy
        pomagała mi.
        • morrigu Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 12:54
          > 1. wkurza mnie uogólnianie. Może w Warszawie czy gdzieśtam
          > ekspedientki w Sephorze sąjakie są, mnie to nie obchodzi... Zakupy
          > robię w Poznaniu i jeszcze nie trafiłam na niemiłą obsługę.

          A mnie akurat obchodzi bo jakość obsługi w konkretnym sklepie jest wyznacznikiem
          podejścia do klienta w całej sieci i fakt, że w tym temacie klientki skarżą się
          na personel w różnych miastach może (może, ale nie musi) świadczyć ze to jest
          jakiś problem w polityce kadrowej sieci.

          > 4. Odwieczny temat próbek! Czasem mam wrażenie, że tylko po to
          > kupujecie kosmetyki! Wydaje mi się, podkreślam, wydaje, że nie ma
          > OBOWIĄZKU dawania próbek nigdzie. Wszystko zależy od dobrej woli
          > konsultantki/sprzedawczyni. Jeśli planuję jakiś większy zakup nie
          > waham się poprosić o zrobienie próbki(np kremu czy podkładu). Kiedyś
          > przymierzałam się do Continuous Rescue firmy Clinique(która niby nie
          > uczula) i tylko dzięki uprzejmości Pani w Sephorze(zaproponowała mi
          > zrobienie próbki) dowiedziałam się,że krem wywołuje u mnie reakcję
          > alergiczną! Dzięki tamtej Pani nie wyrzuciłam w błoto sporej kasy.
          > Niezależnie od tego, ile pieniędzy wydaję w tym sklepie, a często są
          > to niewielkie sumki, zawsze dostaję próbki. Jak jestem na zakupach z
          > moim facetem, to nawet gdy kupuje tylko ja, on też dostaje tester
          > jakiegos męskiego zapachu. Czasem tylko dostanę dodatkowo jeszcze
          > jakiś krem dla kobiet po 40. Daję go wtedy Mamie i nie ubolewam nad
          > tym za bardzo. Może po prostu firmy kosmetyczne nie zaopatrują
          > Sephory w zbyt wiele próbek kremów dla młodszej cery... Nie wnikam.
          > Nie bardzo mi to przeszkadza. Ponadto pamiętam,jak przed Świętami
          > szukałam dla siebie zapachu i nawet bez zakupów robiono mi w
          > Sephorze próbki, dzięki czemu mogłam sobie taki zapach parę dni
          > ponosić i zdecydować się na jeden :)

          Widzę, że chyba nie do końca Pani rozumie o co toczy się dyskusja. Nikt tu nie
          płacze że próbek nie dostaje czy też dostaje nie takie jak chce, ale o próbki
          jako element marketingu tej sieci... o to ze taka sieć jak Sephora z tego nie
          korzysta, a z czym spotkałam się w większości sklepów kosmetycznych (sieciowych
          i nie) zarówno w Polsce jak i za granicą. Często Panie w Douglasie proponują
          zrobienie mi próbki konkretnego kosmetyku, co swego czasu było w Sephorach a od
          pewnego czasu widzę że Paniom tam się po prostu "nie chce". Tak ja Pani napisała
          wszystko zależy "od dobrej woli" ale chyba zawsze lepiej jak eskspedientka tą
          wole wykaże (a czy ja wezmę próbke, i co z nią później zrobię to już moja
          sprawa) niż nie.
          • mag_li7 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 13:53
            > wszystko zależy "od dobrej woli" ale chyba zawsze lepiej jak eskspedientka tą
            > wole wykaże (a czy ja wezmę próbke, i co z nią później zrobię to już moja
            > sprawa) niż nie.
            Aaaaai o to wlasnei mi chodzi, Jak jedna z Pan uprzejmie tu zauwazyla, ze mzoe
            wsadzic psu probke w d... to po co ja brac????????
            Wiecej uczciwosci!! Gdyby klientki faktycznie rbaly probki, by cos testowac i
            decydoewac sie na zakup lub nie, nie byloby problemu! Wtedy zadna z nas by nie
            miala "ale" tylko, ze skoto Pani sama zauwaza, ze mzona z probka zrobic co sie
            chce...to wiec o czym my tu mowimy?????????????????????????
            • morrigu Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 15:14
              Powtarzam to po raz kolejny bo widzę, pani nadal nie rozumie czym jest właściwe podejście do klienta... próbka ma służyć nie tylko temu, że klient po przetestowaniu kupi dany produkt ale również budowaniu pozytywnego skojarzenia z marką: jest to pewna forma podziękowania za dokonany zakup, okazania klientowi zainteresowania (przez chociażby zapytanie czy i jaki produkt chciałby przetestować), zachęcenia do odwiedzenia sklepu po raz kolejny (chociażby w celu zakupu pełnej wersji produktu), poinformowania o nowościach itp.

              Kupuję dużo i często kosmetyki (zarówno pielęgnacyjne jak i kolorówkę) i insynuacje o "naciągactwie" i "braku uczciwości" może pani sobie w buty wsadzić. Często po przetestowaniu stwierdzałam że dany kosmetyk mi "nie leży", często po przetestowaniu kosmetyk kupowałam, zdarzało się że próbkę oddawałam koleżance lub mamie (która również kosmetyk kupowała bądź nie) - i nie pani jest od oceniania czy jestem "godna" otrzymać próbkę.
            • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 15:56
              Przepraszam, a Tobie to płaca za to, żebyś oceniała co kto z próbkami robi?????
              Skąd wiesz która klientka naprawdę te próbki potrzebuje, a która jest
              "naciągaczką"? Zresztą mam już dość tych bzdur o naciąganiu i można tylko ręce
              załamać nad taką mentalnością. Uważasz, że próbki to prezent? Coś na co trzeba
              zasłużyć? Pojedź na zachód to tam się dowiesz po co firmy kosmetyczne zasypują
              sklepy próbkami. Na pewno nie po to, żeby później znalazły się na allegro :||||
              I nieuczciwa moja droga to jesteś Ty, bo wydajesz próbki według własnego widzi
              mi się.
        • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 13:22
          słucham? że niby to czy dostane próbkę zależy od dobrej woli ekspedientki???? No
          a ja myślałam, że chodzi o marketing firm kosmetycznych:| o ja głupia i naiwna.
          Przecież wszystko zależy od widzi mi się "konsultantek". Wpisz na allegro
          "próbka" to zobaczysz gdzie podziewają się próbki, które nam się należą. Wszyscy
          wiemy jaką marże ma Sephora, Douglas i inne sieciówki, więc uważam, że m.in. ze
          względu na tę marżę liczne próbki mi się należą. Zresztą nie ukrywam, że jest to
          dla mnie frajda testowanie nowych kosmetyków/zapachów. I jak coś mi przypadnie
          do gustu to później to kupię.
          Nie potrafię zrozumieć czemu w Lyonie przy zakupie względnie taniej wody
          toaletowej Sensi white notes dostałam full próbek zarówno damskich jak i
          męskich, a w sephorze przy wydatku ok.500 zł dwie próbki kremów i jedną perfum.
          I nie chodzi o pazerność. Po prostu nie rozumiem czemu płacąc więcej niż we
          Francji czuję się jak klient drugiej kategorii.
          • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 15:26
            >Nie potrafię zrozumieć czemu w Lyonie przy zakupie względnie taniej
            wody
            > toaletowej Sensi white notes dostałam full próbek zarówno damskich
            jak i
            > męskich
            A nie przyszło Pani do głowy, że może to rzeczywiście nie jest wina
            konsultantek. Może we Francji mają tych próbek więcej do dyspozycji
            na jednego klienta? Nie wiem czy tak jest, to tylko moje osobiste
            domysły. I może dlatego mogą nimi ludzi zasypywać? A u nas mają np 3-
            4 średnio na jedną osobę. Wydaje mi się, że wrzucają je do torebek w
            zależności od tego ile akurat ich mają pod ręką, bo też zdarzyło mi
            się wydać bardziej okrągłe sumki i dostać 1-2 próbki, ale
            najczęściej każdy mój zakup nawet ten najmniejszy jest premiowany
            próbkami.
            >a w sephorze przy wydatku ok.500 zł dwie próbki kremów i jedną
            perfum.
            > I nie chodzi o pazerność.
            Z Pani postu rozumiem, że jednak coś tam Pani dostała, więc to nie
            jest tak, że zrobiła Pani duże zakupy i wyszła bez gratisu. Wydaje
            mi się, że lepiej poprosić o zrobienie jednej-dwóch próbek perfum
            czy kremów, które naprawdę chcielibyśmy przetestować(i zaznaczam, że
            nigdy nie miałam z tym w Sephorze problemów) niż dostać "full"
            testerów, które albo wyrzucimy albo oddamy
            mamie/siostrze/koleżance... z całym szacunkiem, bo nie chcę się
            tutaj kłócić.
            >liczne próbki mi się należą
            Fajna polityka... "mi się należy".. Przecież nikt nie zmusza nas do
            kupowania w żadnym konkretnym sklepie. Ma Pani wolność wyboru- chce
            Pani dostawać coś, bo się Pani należy- proszę pójść do Douglasa-
            przy każdym, nawet drobnym, zakupie nabijają 20 pkt za samo wybranie
            tego sklepu. To się Pani "należy", tak jest w regulaminie.

            Taka myśl mnie naszła, że relacje międzyludzkie rządzą się
            określonymi prawami. Wydaje mi się, że nastawienie klientki do
            sprzedawczyni widać, taką niechęć się wyczuwa. Wchodzi paniusia z
            miną jakby jej ktoś pod nosem narobił i spojrzeniem w stylu "Rany
            znów muszę się zniżyć do ICH poziomu" i oczekuje że ją będą po
            rękach całować za to że w ogóle raczyła wejść. Powtarzam raz
            jeszcze: to się daje wyczuć. I nie ma się co dziwić, że ludzie
            odpowiadają tym samym.
            Ahh, no i jeszcze wkurza mnie to, co napisała jedna z forumowiczek:
            >bo nie sadze, by osoba wyksztalcona miała ambicje pracowac w
            sephorze
            Nie uważam siebie za osobę niewykształconą. Myślę, że żadna praca
            nie jest zła i mało ambitna. Interesuję się kosmetykami na tyle, że
            pracę w Sephorze traktowałabym jako miłą odskocznię, jako ciekawe
            doświadczenie. Łatwo nawiązuję kontakty i myślę, że byłoby mi tam
            dobrze. Wiem z drugiej strony jak ciężka ta praca musi być- w tym
            zapachu perfum, sztucznym oświetleniu, z marudzącymi niekiedy
            niemiłosiernie klientkami. Panie możecie sobie mieć ambicje, być
            szefowymi dużych firm czy kim tam jesteście, ale nie radzę
            wypowiadać się w ten sposób o żadnej pracy- nigdy nie wiadomo co nam
            życie przyniesie...

            Dziś się przełamałam i poszłam do Douglasa, przyznam, że ja z kolei
            zwykle tam nie czułam się pewnie, ale dzisiaj mile mnie zaskoczyli
            profesjonalnym doradztwem i obsługą. Nie, żeby to było zagrożenie
            dla mojej sympatii dla sieci Sephora- tej ciężko będzie zagrozić(ta
            na Ratajczaka w Poznaniu ma u mnie największego plusa za cierpliwość
            Pań :> ). Po prostu Douglas ma parę marek, których Sephora nie ma i
            z tego względu wyrobiłam sobie dziś kartę także i tam. Nie na darmo
            Polki słyną z oszczędności zakupowej i korzystania z wszelkiego
            rodzaju rabacików ;) Zobaczymy z czasem jak to będzie z tym
            Douglasem...
            • extreme_honey Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 15:35
              >bo nie sadze, by osoba wyksztalcona miała ambicje pracowac w
              sephorze
              Ja też myślę, że ta uwaga była nie na miejscu.
              Nie uważam pracy konsultantek za zajęcie dla mało ambitnych kobiet bo tam też
              można się spełnić, bardzo wiele nauczyć i czerpać z tego satysfakcję. Wiele z
              tych kobiet ma dużo do powiedzenia. Nie są tylko pustymi, wymalowanymi
              laleczkami- miałam okazję się o tym przekonać nie jeden raz.
              • paulinaa Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 21:56
                ojejj nie chodziło mi o to, ze tam pracują niwykształcone osoby
                tylko nie sądze, by ktoś kto np. skonczył kosmetologię chciał
                pracować w sephorze, bo nie po to sie konczy studia by pracowac jako
                sprzedawczyni/konsltantka
                wg mnie dla wiekszosci pan pracujacych w sephorze nie jest to
                wymarzona praca i czesto dają to odczuć nam, klientkom

                no ale to tylko moje odczucia i moze sie myle...
                • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 31.01.08, 14:21
                  Przepraszam w takim razie, jeśli zrozumiałam Panią źle. Tak można to
                  było odebrać.
                  Myślę, że te Panie często traktują to jako okres przejściowy, ile z
                  forumowiczek tak naprawdę trafiło od razu do wymarzonej pracy? Ja
                  chyba w ten właśnie sposób potraktowałabym pracę w Sephorze. Nie
                  jako ostateczność. Bardziej jako miejsce, w którym mogłabym zdobyć
                  doświadczenie potrzebne mi w późniejszym zawodzie.
                  Korzystając z okazji chciałam uderzyć się w pierś i przeprosić
                  za "perfumy". Gratuluję Pani serdecznie. Tego, że jest Pani
                  nieomylna. To nie forum języka polskiego, mimo to wydawało mi się,
                  że nie kaleczę naszego ojczystego języka... Nawet używam polskich
                  znaków... :/ a tu taki błąd. Dziękuję za krytyczną uwagę, wezmę ją
                  sobie do serca. Jestem "reformowalna". Pozdrawiam serdecznie :)
            • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 17:13
              Dlatego właśnie w innym poście pytam się czy pracodawca wyznacza dzienny "limit"
              próbek bądź warunkuje ich ilość kwotą wydaną jednorazowo:)
              I proszę, nie nazywajmy próbek "gratisami" bo to wg mnei spore przegięcie ;)
        • morrigu Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 13:48
          Acha... jeszcze jedna rzecz, bo to się w paru postach pojawiło.

          Nie rozumiem takigo tłumaczenia, że wszystkiemu są winne te złe, marudzące klientki. Jestem kulturalną osobą i rozumiem, że pani z Sephory może mieć "gorszy dzień", ale przecież nie pytam tam nikogo o "szczegółową teorię względności" tylko o kosmetyki... o coś, na czym z faktu pracy w takim sklepie, te panie powinny się znać. Sama spotkałam sie z paroma kompetentnymi paniami właśnie w Sephorze wrocławskiej (od dobrych paru miesięcy tam nie kupuję, ze względu na to że wielokrotnie nie byłam zadowolona z obsługi) ale ten sklep to nie jakaś tam drogeria w Koziej Wólce a sieciówka i mam prawo wymagać tego samego poziomu obsługi klienta od każdego i w każdym sklepie tej sieci a nie zaglądać czy pani, która "się zna" dzisiaj pracuje, czy nie.
        • mag_li7 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 13:49
          Jak milo to wreszcie uslyszec. Oby wiecej takich klientek:) Usmiech i dobre
          pdoejscie to podstawa, jesli obluga sklepu w takim, rpzypadku pozostaje malo
          zyczliwa, poproscie o zmiane konsultantki. Jestem z Trojmiasta i w trojmiejskiej
          perfumerii Sephora pracuje, marzac by przychodzilo coraz wiecej Pani z takim
          podejsciem. wieeeelki plus, zapraszamny na zakupy do nas;)
          Acha i co doprobek, to oczywiscie zrobmy je jesli ktos poporsi, nei ma sprawy,
          sama to czesto proponuje, bo np sztuczne swiatlo falszuje kolor podkladu.
          Chcialabym tylko by wiecej klientek podchodzilo do tego uczciwie. testuje, cos
          mi nei psauje, prosze przyjsc powiedziec, ze np faktura do dupy, wymyslimy co
          innego, tylko badzcie uczciwe i robcie wtedy kiedy bez kitu chcecie cos kupic.
          No i te kremy do cery dojrzalej...no to jest niestety fakt, ze wiekszosc probek
          jakie producenci przysylaja to sa wlasnie dlal starszych Pan, aaa i co
          wazniejsze to za probki my PLACIMY! siec musi poniesc ich koszt od producentow,
          wiec nei ma sioe co dziwic, ze malo ich jest, bo Sephorka jest dosc skapa;/
          Kasiu wieeeelki dizeki, ze ktos rozumie:)
          • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 16:02
            No to tak z ciekawości się zapytam - czy na szkoleniach pracodawca instruuje Was
            ile dziennie próbek możecie wydać? Albo uzależnia ilość próbek dołączonych do
            zakupu od wydanej kwoty? Jeśli tak to możesz podać przybliżone liczby? Bardzo
            jestem tego ciekawa, bo jeżeli tak jest to nie mamy prawa mieć pretensji do Was,
            a jedynie do polskiego przedstawicielstwa sieci Sephora, która inaczej traktuje
            klientów w Polsce a inaczej tych chociażby z UE. Proszę o te dane ponieważ
            chętnie wysłałabym list do kierownictwa z zapytaniem dlaczego mam się czuć jako
            klient drugiej kategorii.
          • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 16:11
            mag_li7: dla mnie zakupy w Sephorze są głównie formą nagrody i
            relaksu, np po ciężkim dniu(jednym pomaga ciepła kąpiel, mi nowy
            błyszczyk :>) dlatego naprawdę cenię sobie miłą i sympatyczną
            obsługę.
            Nie jestem klientką, która zawsze coś tam kupi, czasem wchodzę, żeby
            popytać o nowości, czasem, żeby się zorientować w tym co jest.
            Przyznam bez bicia, że raz czy dwa wycyganiłam próbkę perfumu przed
            wyjazdem za granicę, żeby go ponosić przez parę dni i nabyć go na
            bezcłówce jeśli mi się spodoba(mniejsze obciążenie studenckiej
            kieszeni). Ale kupuję też perfumy w Sephorze. Mój TŻ obiecał mi
            perfumik na Gwiazdkę, miałam jakieś problemy z nosem chyba bo
            zapachy które mi się w perwszej chwili podobały, mdliły mnie na
            drugi dzień. Dlatego doceniam dobrą wolę ekspedientek, które w
            kilkudniowych odstępach czasu robiły mi po kilka próbek zapachów
            nawet, gdy nie robiłam żadnych zakupów. Dzięki temu ponosiłam parę
            zapachów i ostatecznie padło na Coco Madmoiselle :) Mój Wybrany :)
            ale gdybym go nie ponosiła pare dni, to pewnie nie zdecydowałabym
            się na niego. Do tego ta cena obłędna! No ale na szczęście były
            promocje przedświąteczne i nabyłam "setkę" za stówę mniej :)
            Jeśli chodzi o próbki kremów czy podkładów to jak już wcześniej
            wspominałam, nikt nigdy(!!!) nie robił problemów, żeby na moją
            prośbę taką próbkę zrobić. I nigdy nie były to żadne mikroskopijne
            ilości- zawsze Panie szczodrze mnie obdarzają taką ilością
            kosmetyku, że wystarcza spokojnie na tydzień stosowania(choć podobno
            za długo nie można używać produktu z takiej próbki bo szybko
            wietrzeje.)
            Poza tym raz nawet baaaardzo mile mnie zaskoczyła pani konsultantka.
            Po całym dniu zajęć, zmęczona, zarumieniona ale szczęśliwa
            wparowałam do Sephorki żeby znaleźć sobie jakąś szminkę. Pani zajęła
            się mną lepiej niż niejedna kosmetyczka. Po wypróbowaniu jeszcze
            dwóch róży do policzków stwierdziła, że nie wypuści mnie w takim
            stanie i zrobiła mi najpierw demakijaż, a później makijaż m.in
            podkładem Chanel, który tak mi zakrył wszekie zaczerwienienia itp,
            że zakochałam sie w nim od razu:) I przy najbliższej promocji
            zakupiłam go(oczywiście w Sephorze) :)
            Jedyne, co to znów wczoraj dostałam te kremy z Erisa do cery po 35
            roku życia. Wiem, że nie ma innych, a szkoda. Boję się toto
            zastosować do mojej bezzmarszczkowej, 22-letniej cery... Czasem jak
            widzę, że Pani wrzuca mi takie próbki, to nawet za nie grzecznie
            dziękuję(HA, wg niektórych pewnie muszę być głupia bo nie biorę jak
            dają) tłumacząc,że i tak tego nie zużyję. Często w takiej sytuacji
            jest mi proponowane coś w zamian, np perfumik. I problem z głowy.
            Jak widać, nie umiem o moich doświadczeniach z tą siecią pisać
            krótko i zwięźle. :)
            Podsumowując: życzę jak najwięcej uśmiechniętych klientek i nie
            poddawania się złym nastrojom! Praca ciężka, ale na pewno przynosi
            satysfakcję, jak klientka wychodzi zadowolona! Niech Pani ma
            świadomość, że takie klientki jak ja, raz dobrze potratowane będą
            wierne :) Pozdrawiam ciepło!
            • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 16:19
              aaaa dodam tylko, tak na chwilkę odchodząc od tej zaciekłej
              polemiki, że weszłam jeszcze wczoraj do perfumerii Incognito. Pani
              minę miała nieciekawą, ale to pół biedy. Podała mi całkiem fajny
              kolor Dior Addict do wypróbowania. Niestety, nie dość, że miał
              konsystencję gęstej mazi(byłabym gotowa wybaczyć, gdyby to była
              cecha tegoż produktu) to o zgrozo, był tak gorzki, że po wyjściu
              pobiegłam do toalety zmyć to świństwo a posmak zniknął dopiero po
              przegryzieniu batonikiem... brrrr szok! nigdy więcej- nie dość że
              obsługa strzela focha to jeszcze częstuje przeterminowanymi
              testerami. Za dobrze to Diora w moich oczach nie postawiło, bo sklep
              jak sklep, ale czy żaden przedstawiciel handlowy tego nie
              kontroluje???
            • paulinaa Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 21:59
              PERFUMY A NIE PERFUM CZY PERFUMIK!!!
              • mariolka99 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 22:26
                paulinaa napisała:

                > PERFUMY A NIE PERFUM CZY PERFUMIK!!!


                Zapomnij, w tej kwestii one są niereformowalne...
    • justy1 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 13:56
      myślę, że nie można aż tak uogólniać. jeśli juz krytykować, to
      raczej poszczególne perfumerie czy ekspedientki, a nie całe sieci.
      Myślę, że nie jest az tak źle z tymi perfumeriami.

      ja osobiście z (warszawskiej)sephory jestem zadowolona, szczególnie
      z tej w wola parku- może dlatego, że nie ma tam tłumów i obsługa ma
      więcej czasu? również z próbkami nie miałam problemów- jeśli nie
      maja gotowych, to sami proponują że zrobią. co do 20latki, która
      dostaje próbki kremu dla 50latek- mnie akutar to nie rusza, bo skóra
      sobie weźmie z kosmetyku, to co jej potrzeba, a dają zapewne te
      próbki, których mają najwięcej- zawsze można zresztą poprosić o inne-
      najlepiej o konkretny kosmetyk/perfumy.
      źle wspominam tylko sephorę w juniorze- pań trzeba długo szukać
      i "żadnych! próbek nie mamy"- wiecej tam nie kupuję i już.
      Douglas w złotych tarasach podpadł mi znacznie bardziej- to tam
      widziałam konsultatnki robiące sobie w skupieniu pełny makijaż
      kolejno diorem, clinique itd, podczas gdy kolejka do kasy bez
      kasjerki (malowała się) rosła, a o radę nie było kogo spytać. z
      każdej wizyty w tym sklepie wychodziłam niezadowolona.
      jednak pozostałe douglasy dotychczas były OK,np. wczoraj w wola
      parku szukałam następcy podkładu colorstay i obsługa z własnej
      inicjatywy zrobiła mi próbki kilku produktów do przetestowania w
      domu.
      innymi słowy polecam ch wola park, szczególnie poza "godzinami
      szczytu" ;-))
      najbardziej nie lubię sieci marionaud- skoro już uogólniamy. jeszcze
      ani razu obsługa nie zapytała "w czym mi może pomóc" (niezależnie od
      lokalizacji sklepu; może to taka polityka firmy, nie przeszkadza mi
      to, ale wygląda dziwnie na tle sephory i douglasa), a na jana pawła
      panie były tak zajęte plotkowaniem, że przez kwadrans nie zauważyły
      (jedynej) klientki w sklepie.
    • spragnienie Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.01.08, 20:39
      Nie mam takiego zlego doswiadczenia, choc przyznam, ze jakos obslugi
      w Polsce i poza nia jest porazajaca...
      Ja raz w Sephorze poznalam pania dagmare, ktora poradzila mi super,
      profesjonalna rada, do tego okazalo sie, ze super maluje, wiec
      malowala mnie na slub, bozio!!!!
    • fish79 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 12:49
      Cóż nie zgodze się. ile razy tam jestem zawsze spotykam się z bardzo
      milą obsługą i dostaję próbki, akurat teraz kupowałam podkład i
      korektor- musialam wprawdzie poczekac chwilę na panią- obsługiwala
      innego klienta, /ale dla mnie to też plus, ze nie zostawia osoby z
      którą akurat teraz rozmawia, ja bym się poczuła zignorowana gdyby
      mnie zostawiono na rzecz innego klienta w środku rozmowy/.Kiedy
      podeszła do mnie pomogła wybrac podkład /kilka propozycji/ i
      korektor/specjalnie poszla po niego na zaplecze, bo jeszcze nie był
      wyłożony i pokazala mi odcień na skórze, doradzila, a kiedy sie
      zdecydowalam przyniosła nowy/ w kasie dostałam próbki m in bazy- i
      kremu ( jak dla mnie tworzy to całość)
      Jestem bardzo zadowolona z tej i innych wizyt
      • nemeth Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 14:19

        Ja z kolei polecam Sephorę w CH Reduta. Jakoś nigdy nie zostałam tam olana i
        zawsze potrafiono mi doradzić. Jeżeli chodzi o próbki na które tak zwracacie
        uwagę to nie raz przy zakupach potrafiłam tam dostać mnóstwo najróżniejszych
        próbek a czasami przy wydaniu na zakupy 500-600 zł wsadzano mi do torebki jedną.
        Nigdy nie miałam problemów z otrzymaniem próbki jeżeli poprosiłam o jakąś. Fakt
        jedną wadą tej Sephory jest że czasami trzeba trochę poczekać na sprzedawczynię
        gdyż dość dużo tam przychodzi ludzi.
    • papryczka_ag Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 17:28
      Ja naprawdę czasem się dziwię.
      Kupuję w Sephorze "od zawsze" i na ogół jest to jeden z trzech
      sklepów: Arkadia, Fagasy lub przy domach centrum.
      Nigdy nie zostałam tam zlana, źle potraktowana czy w jakiśsposób
      urażona. Niezależnie od tego czy w sklepie było 100 osób czy 10 i
      niezależnie od tego czy kupowałam kosmetyki za tysiaka czy kulki do
      kapieli za kilkanaście złotych.
      Przy ostatnim zakupie ( 10 kulek do kapieli ) dostałam 6 próbek o
      które nie prosiłam a na prośbę o jedną onkretna próbke perfum pani
      powiedziała mi że nie ma ale zaraz zrobi z testera.
      I tak tez uczyniła.

      Jestem bardzo zaqdowolona z obsługi w tych sklepach, a na makijaż
      ekspedientek nie patrzębo nie po to tam chodzę.
      • nie_pisz_do_mnie Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 21.01.08, 22:14
        po pierwsze Pani nade mną która napisała o srającym kocie chciałam powiedzieć,
        ze mag_li7 jest wrażliwa na punkcie zwierzęcych porównań...[uwaga to jest
        żart...chociaż i tak potem Ktoś uzna, że moje wypowiedzi są poniżej poziomu,
        c'est la vie ;)]

        Jeżeli chodzi o kwestię próbek to już pisałam (i nie tylko ja), że chodzi o
        czysty marketing.

        Jeżeli chodzi o krytykę: przecież nie mówię że wszystkie sprzedawczynie są be,
        spotkałam się z takimi i mam prawo podzielić się moimi zastrzeżeniami.

        A ponadto jestem zawsze bardzo sympatyczna dla sprzedawczyń i otwarta na to co
        mówią, bo jak już wcześniej wspominałam nie znam się za dobrze na kosmetykach. I
        rozumiem, że mogą mieć złe dni, byleby tylko nie 365 dni w roku :)
        Pozdrawiam
        • paulina.galli Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 31.01.08, 18:22
          Sephore ogólnie lubię - pewne panie są ok pewne nie
          (generalnie kompletnie nie znają sie na produktach które sprzedają ale chociaż
          starają sie być mile )
          Z niekompetencja spotkałam sie tak samo jak w Douglasach i innych tego typu
          przybytkach. Z miła obsługa - tak samo - nie widzę wyższości Sephory nad
          Douglasem czy odwrotnie.
          Sephore wole ze względu na układ kosmetyków, jak i na sama markę Sephora której
          parę produktów bardzo mi pasuje.

          Natomiast wypowiedz pracownicy (?) Sepohory czyli koleżanki mag_li7 jest
          żenująca. Tekst o próbkach dla "naciągaczek" - pozostawię bez komentarza.
          Natomiast mam ogromną prośbę by mag_li7 raczyła każdorazowo przed wysłaniem
          swojego postu jeszcze raz go przeczytać - ilość literówek na cm 2 przekracza
          moją wytrzymałość - i po prostu jej odpowiedzi nie da się czytać.
          • normalna_ja Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 31.01.08, 19:42
            no to kolejna pracująca tam-w Sephorze trochę się wypowie.

            1300 czy ile tam któraś napisała-nieprawda. prawdą jest, że to jest podstawa
            wynagrodzenia. do tego dochodzą premie. nie biorę pod uwagę wszystkich
            prezentów od firmy....

            obsługa....
            zgadzam się-pozostawia wiele do życzenia-niechęć do klienta, nieznajomość
            jakichś marek, produktów i ogólnie ujmując-brak kultury. oczywiście NIE WSZYSCY!!!!!
            konsultanci bliżej 30stki niż dalej są bardziej uprzejmi, chętniejsi do pomocy,
            doradzenia.
            u nas na 10 konsultantów jest ok. 5 wartych polecenia. takich, którzy bez
            kręcenia nosem chętnie pomogą, dadzą próbkę



            i teraz najlepsze-próbki ;)
            z tym to jest różnie ja lubię je dawać klientom, bo sama po sobie wiem, że
            cieszą i się przydają :)
            ale kilka razy zostałam, delikatnie mówiąc, ochrzaniona przez specjalistki za
            to, że daję ich za dużo.....
            i nieprawdą jest, że próbek jest mało. są ich całe regały na zapleczach!
            co do próbek robionych-jest dużo ludzi, którzy co jakiś czas przychodzą po
            próbkę perfum. oczywiście tych samych ;). a testery przychodzą rzadko.
    • thank_you Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 31.01.08, 19:58
      Moja ostatnia wizyta w Sephorze przebila wszystkie inne.
      Chcialam kupic baze pod makijaz firmy Chanel i khol Guerlain.
      Podchodzi do mnie konsultantka, wiec pytam ja o bazy Chanel. Ona wybalusza na mnie oczy. No wiec jej mowie, ze ta firma ma bodajze 3 rodzaje baz - jedna brazujaca i dwie rozswietlajaco -utrwalajace, tyle ze jedna jest w postaci jakby zelu a druga masla. Konsultantka stojac ze mna przy stoisku Chanel odpowiada, ze nie ma u nich tego. Mowie sobie- ok, trudno. Wiec pytam ja o khol Guerlain. Co na to konsultantka? Ze u nich nie ma tej firmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A stoisko Guerlaina jest przy samym wejsciu do perfumerii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Poprosilam ja do tego stoiska a to dziewcze na ponowne pytanie o khol powiedziala, ze niestety nie wie co to jest.
      W tym czasie podbiegla do mnie inna - jakas starsza - konsultantka z dwoma testerami baz Chanel i powiedziala mi, ze tego produktu Guerlain juz dawno niestety nie produkuja. Podziekowalam grzecznie i wyszlam.

      Porazka.
      • agiee1988 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.02.08, 01:30
        ja nie kupuje w takich drogich sklepach kosmetykow, nie mam specjalnych wymagan
        jesli chodz o marke produktu.

        wiec nie ocenie tutaj. ja weszlam do sephory tylko raz, to sie rozejrzalam i
        podlecialam pod kosmetyki kolorowe jakies firmy. i znalazlam pania. poprosilam o
        puder mineralny sephory. powiedziala lekko sie zastanawiajac ze maja w
        kompakcie. za chwile sie zapytalam czy maja sypki. to odp ze jest loreala-
        pokazujac przy stoisku. no to spojrzalam na sypki i na w kamieniu. i mowie to
        sie zastanowie na kompaktem. sprawdzilam odcien na skorzez z 1 testera chyba z 5
        razy :P pani obok mnie stala i mowila ze dobry jest, chociac swiatlo rozne jest
        i moze inaczej wygladac rzecz jasna od tego w sklepie.i powiedzialam ze ten
        wezme. akurat zly odcien byl przy testrze, na wierzchu byly mocniejsze, wiec
        wyciagnela z szuflady moj odcien. zaplacilam w kasie, dostalam 2 probki,
        jakiegos balsamu budyniowego i podkladu. podziekowalam i wyszlam.

        nie wiem kiedy w takich drogich sklepach zawitam ponownie ;P. jak narazie
        zakupilam lekki krem z fluidem nivei (bardzo mi przypadl pod gust) uzywam tego
        pudru mineralnego i pomaluje sie jakas kredka lub cieniem i tuszem i mi starczy

        musze sobie wyskoczyc tylko do rossmana bo jakas fajna gabeczke lub puszek do pudru.
        • grochufka Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.02.08, 11:15
          no to moje trzy grosze: sephora sephorze nierówna. kiedyś trafiłam w galerii
          mokotów na tak miłą konsultantkę, że do dziś ją z usmiechem wspominam. przyszłam
          się rozejrzeć, wyszłam z karteczką z numerami dobranej mi przez nią szminki i
          kredki oraz próbką podkładu, po kilku dniach wróciłam i kupiłam:)
          niestety, malowanie się na oczach klientek, wrzucanie do zakupów przypadkowych
          próbek, wywracanie oczami na prośbę o pomoc - są na porządku dziennym. mam
          wrażenie, że trafiają tam osoby przypadkowe, z których jedne nadadzą się do
          pracy, inne absolutnie nie. z przyjemnoscią widzaiłabym w roli konsultantek
          panie w wieku dojrzałym i dziwię sie polityce firmy zatrudniania młodziutkich
          "laseczek". nie wszystkie są głupiutkie, ale prestiżu firmy to one nie podnoszą:)
          kilka miesięcy temu kupowałam w greckiej sephorze - zupełnie inny poziom.
          konsultantka po czterdziestce, elegancka, świetnie ostrzyżona i perfekcyjnie
          umalowana, z uśmiechem chodziła ze mną przez 40 minut po całym sklepie,
          wiedziała wszystko o sprzedawanych kosmetykach, dała mnóstwo próbek.

          a tak an marginesie, próbka to psi obowiązek sklepu, jak nie am gotowej, to się
          robi dla klienta - taka jest filozofia sephory.
          • piccolami Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.02.08, 12:07
            polska Sephora nie może równac się z zagranicą,mówię tu o podejściu
            ekspedientek do klientów.Oczywiście nie o wszystkich ale
            o ,powiedzmy to sobie szczerze - większości. Za granicą przy
            najdrobniekszym zakupie dostawałam kilka próbek,w Polsce...no
            comment.Jeśli już dostanę jakąs próbkę to śmiac mi się chce jest to
            albo krem do cery dojrzałej(mam 25 lat),albo perfum męski.Za
            granicą,pan ekspedient rzucił okiem na moją twarz - zaskoczył mnie
            bardzo pozytywnie - dostałam krem na moje wory pod oczami hi
            hi.Aha,i żadnych ochroniarzy tam nigdy nie zauwazyłam...
          • annmarie Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 11.04.08, 16:36
            To prawda, że Sephora Sephorze nierówna.
            W Krakowie chyba najgorzej jest w Galerii Kazimierz. Panie są bardzo niechętne w
            doradztwie i niestety bardzo niekompetentne (ile razy słyszałam, że czegoś firma
            nie produkuje, choć było inaczej, albo, że oni tego nie prowadzą, a znajdowałam
            to potem na półce. Kiedyś poprosiłam o próbki 3 kolorów podkładu (w tamtym
            świetle były bardzo podobne do siebie, nie umiałam się zdecydować, pani też
            stwierdziła, że nie wie który jest najlepszy), to zostałam ofuknięta, że
            producent daje tylko jeden kolor (na dodatek znacznie dla mnie za ciemny) i nic
            innego panie nie mogą zrobić...

            Wielu testerów nie ma na półkach i dopiero na wyraźne żądanie pani przynosi z
            zaplecza (albo wyciąga z kieszeni, bo i tak mi się zdarzyło), a po spróbowaniu
            przeze mnie tester znów nie wraca na półkę, tylko jest chowany (przykład ostatni
            - kredki Bourjoisa i Clinique - na półce 1-2 kolory, a pozostałe pochowane,
            natomiast tester Superbalmu pani wyjęła z kieszeni i zaraz po zobaczeniu przeze
            mnie koloru, włożyła go z powrotem do kieszeni...).

            Zupełnie inaczej jest w Galerii Krakowskiej (choć to też moloch). Szczególnie
            jedna konsultantka jest tam bardzo rzeczowa (jej znajomość perfum mnie
            rozwaliła) i potrafi doradzić. Nie miałam problemu ze zrobieniem próbki perfum,
            ani próbek kremów, nie znajduję też w torbie zupełnie niedopasowanych próbek
            typu podkład dla ciemnej cery (mam bardzo jasną), czy krem dla pani po 40...
            Jeżeli dziewczyny nie wiedzą o co pyta klientka, nie zakładają, że tego nie ma,
            albo że firma nie produkuje, tylko idą sprawdzić, albo pytają inną koleżankę.

            Myślę, że duża część tego jak dana Spehora wygląda, leży w rękach
            kierownika/kierowniczki i tego, czy dbają o to jak ich personel traktuje
            klientów, czy machają ręką "bo i tak mają dużo pracy"
            • mika974 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 11.04.08, 18:51
              Zgadzam się co do Galerii Krakowskiej-obsługa bardzo kompetentna,
              miła i uczynna. Świetnie mi babeczka doradziła puder i dobrała fajny
              odcień różu. Poprosiłam o konkretną próbkę perfum, to dostałam
              jeszcze 2 dodatkowe. Dodam, ze kupowałam tylko za 100 zł.
              Odwiedziłam już kilka w Sephor w Krakowie i już wiem, że wolę się
              turlać pól miasta a tylko tam będę zachodzić po grubsze zakupy. Moim
              zdaniem warto póki co :)
    • bikinikill Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.02.08, 22:45
      Polecam Sephore na Florianskiej w Krakowie. Dla zainteresowanych-
      pracują tam rownież Panie po 30-tce :) Nie dość, że robią próbki bez
      proszenia to ostatnio miła Pani przez 20min szukała mi zestawu
      clinique na zapleczu, a przy kasie dała na niego rabat 20zł. ba!
      zapytala jaka probke clinique żyzce sobie żeby do zestawu pasowala.
      Czyli- zainteresowala się i szczerze chciała mnie zadowolić:) Mój
      ulubiony PAn Sephorowy, Tomek nie pozwala próbować kolorówki na
      nadgarstu czy gdzie tam jeszcze można, tylko zawsze maluje mnie, a
      potem daje lusterko i wysyła przed sklep, cobym sprawdzila się w
      naturalnym świetle. Nie każda Sephora zła !
      • weronika-net Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 02.02.08, 00:13
        Polecam wszystkim Sephore w Krokusie w Krakowie (stary Geant)na Bora
        Komorowskiego. Wszystkie panie bardzo miłe, kompetentne i wiedzą co
        sprzedają. Do tego stopnia, że jak coś jest "be" to potrafią o tym
        powiedzieć i doradzić coś super, coś lepszego. Z mężem robimy zakupy
        tylko i wyłącznie tam, a ostatnio w święta podziwialiśmy jak z
        zapałem i uśmiechem mimo zmęczenia panie pakowały wszystkie
        prezenty. Takich ekspedientek zyczymy wszystkim klientom. Polecam
        panie makijażystki, które wykonują przepiękne makijaże, które
        przetrwają nawet całą noc. Sephora na Floriańskiej - również polecam
        • francaise1 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 04.02.08, 20:38
          A ja w Sephorze we Francji widzialam ochroniarzy. I myślę, że to jest normalne!
          Jesli chodzi o ocenianie calej sieci na podstawie kilku konsultantek jest
          totalnie bez sensu. wszedzie sa ludzie bardziej lub mniej profesjonalni. zarowno
          w sephorze jak i w innych perfumeriach mozna spotkac osoby doskonale znajace sie
          na kosmetykach a przy tym bardzo pomocne i zyczliwe. Mozna ez trafic na kogos
          kto ma akurat gorszy dzien. Ja w Sephorze robie zakupy "od zawsze". Lubie ich
          wystrój, probki zwykle dostaje, czasem prosze o zrobienie próbki "na zyczenie".
          W Sephorze konsultantki na prosbe klientki moga zrobic probke z testera.
          Wystarczy ladnie poprosic! Zyczę wszystkim niezadowolonym lepszych doswiadczen!
          • setorika Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 04.02.08, 22:06
            Cytuję jedną z przedmówczyń:
            2. Jest taka ogólna zasada, że jak się chce, żeby ktoś był dla nas
            miły-same najpierw takie bądźmy. Ja bywam niezdecydowana jak robię
            zakupy w Sephorze, ale zawsze przy tym jestem grzeczna i
            uśmiechnięta i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby mnie któraś
            Pani zignorowała, albo żeby wywracała oczami!!!

            ot i tu mamy cały problem - tak mi sie zdaje

            Co do obsługi - ja kupuje we Wrocławiu w GD lub w Pasażu Grunwaldzkim - zawsze
            miła obsługa, dziewczyny są zaangażowane, nie jestem krezusem, bywam tam
            sporadycznie i zostawiam max 250 zł, zawsze jestem mile obsłużona, dziewczyny
            służą rada i nigdy nie wyszłam bez próbek, chociaż o nie nie proszę.

            Minus Sephory - te okropne światła - zastanawiam się jak one wpływają na jakość
            kremów za niemałe pieniądze...i niedostosowanie temperatury wewnątrz do ubioru
            klientów - latem klimatyzacja na full i gęsia skórka, zimą grzeją jak szaleni
            • littlefrog Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 05.02.08, 19:19
              > Minus Sephory - te okropne światła - zastanawiam się jak one wpływają na jakość
              > kremów za niemałe pieniądze...


              źle niestety..
            • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 11.02.08, 11:13
              Zgadzam się, światła są przegięciem. Ostatnio musiałam poprosić
              panią, żeby mi dała błyszczyk z tej szufladki, która jest pod
              regałem, bo produkty, które stały na regale były przegrzane... Na
              szczęćie nie było problemu. Tylko jak nie w Sephorze czy Douglasie
              (gdzie światła też są niestety) to gdzie kupować perfumy czy właśnie
              te droższe kremy? W osiedlowych drogeriach Loreal to najwyższa
              półka... Tak żałuję, że w Polsce nie ma oficjalnej strony
              internetowej Clinique, wtedy przezwyciężyłabym chyba opory i
              kupowałabym przez Internet.
              W Pasażu Grunwaldzkim raz robiłam zakupy przy okazji wizyty we
              Wrocławiu i obsługa była bez zastrzeżeń. :)
              • littlefrog Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 11.02.08, 11:18
                możesz na Strawberry ;)
    • roloc Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 05.02.08, 19:01
      Najbardziej irytujący są ochroniarze, którzy uważają się za
      supermenów i łażą za tobą między pólkami jak jakieś kapitany żbiki.
      To jest wg mnie brak szacunku dla klienta - czuję się jak pospolity
      złodziej, który tylko kombinuje jak tu coś zwędzić. Ani się
      porozgladać,bo od razu podejrzenie że badasz sytuację, ani się
      zatrzymać na dłużej,bo nuż coś chowasz, no terror i masakra :D
      • hamariada Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 05.02.08, 19:33
        Zgadza się, te same odczucia miał znajomy z Włoch, przechadzajacy
        sie niespiesznie po polskiej Sephorze. W końcu zapytał cichutko:
        słuchaj, czy ja wyglądam jak polski złodziej? Oni ciagle za mna
        krążą... Dla mnie nierówności w obsłudze, lepiej, gorzej, w
        zależności od miasta to niestety wina polskich standardów (albo ich
        braku). Przecież nie pojadę do Krakowa, bo tam jest idealnie, jeśli
        Sephora w moim mieście to ruletka.
        • kokuryu Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 05.02.08, 23:22
          Za mną też wiecznie latają ochroniarze zarówno w S. jak i w D.
          Mama 25 lat, wyglądam na 17 i kiedy tylko wezmę do ręki droższy kosmetyk, aby za
          niego zapłacić zbiega się ta zgraja, żeby za mną łazić.

          Co do obsługi, to ostatnio w D. stałam ok 30 min. W tym czasie jakaś pani za
          kasą (co ciekawe koło 40-tki) próbowała założyć papierową taśmę (na której
          drukowane są rachunki) na szpulę. Nie udało jej się. Pomagały jej koleżanki.
          Niestety nie wytrzymałam i produkt trafił z powrotem na swoją polkę.
          Nagminnym jest, że panie z D. latają za tobą i niezwykle uprzejmie pytają, czy
          czegoś ci nie trzeba - 10 razy w ciągu 15 min, co doprowadza mnie do szału.

          Co do S. Zawsze dostaję próbki i to zwykle trafione. Zawsze też raczą mnie
          słoiczkiem z podkładem czy kremem jeśli o niego poproszę.
    • kalina265 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.04.08, 21:59
      Wczoraj były moje urodziny. poprosiłam męża żeby w prezencie kupił mi
      podkład.Poszliśmy więc do Sephory i kupiliśmy podkład Max Factor Miracle
      tuch.Kosztował 65 zł. W domu sprawdziłam na Allegro ile takie kosztują i jakie
      było moje zdziwienie że te same podkłady kosztują od 25 zł do 35 zł.Nigdy już
      nie kupię tam żadnych kosmetyków bo marża jaka narzucają jest grubo przesadzona.
      • lady.godiva Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.04.08, 22:53
        Jesteś pewna, że te same? Na allegro spora część kosmetyków to podróbki.
        • sol_18 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.04.08, 17:58
          Możliwe,że podróbki.Jednak jeśli chodzi o perfumy to ich ceny w
          Rosmannie czy Superpharm są dużo niższe niż w S.
          • sloneczna.dziewczyna Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 27.04.08, 14:18
            > Możliwe,że podróbki.Jednak jeśli chodzi o perfumy to ich ceny w
            > Rosmannie czy Superpharm są dużo niższe niż w S.

            Zauważ tylko, że w Rossmannie jest dużo mniejszy wybór, nie ma
            testerów, a flakony do sprzedaży są bardzo często pootwierane, bo
            skoro nie ma testera to panie sprzedawczynie z nich pokazują
            klientom zapach.
        • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.05.08, 11:12
          Witam. Przeczytałam wszystkie posty w tym temacie i nie mogę się nadziwić jakie
          bzdury tu są wypisywane.. Pracuję w sephorze już jakiś czas i uważam, że jest to
          perfumeria w której konsultantki są najlepiej przygotowane do przeprowadzenia
          konsultacji z klientem i do dobrania odpowiedniego kosmetyku. Mamy szeroki
          zakres szkoleń, wiele z nas jest ma wykształcenie kosmetyczne, więc wiemy o czym
          mówimy rozmawiając z klientem :) Natomiast jeżeli chodzi o próbki i alergików to
          osoby które nimi są wiedza, że jeżeli występuje alergia na jakiś składnik to
          uczulenie wystąpi do 5 minut od zastosowania preparatu na skórze.. wiec można
          przetestować kosmetyk będąc w sklepie.. zresztą zawsze jeżeli już tak Wam zależy
          na takich próbkach otrzymacie je w Sephorze bo taki mamy standard obsługi
          klienta i osoby które mówią ze nie dostały próbek po zakupie poprostu kłamią..
          Pozdrawiam
          • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.05.08, 11:28
            sephorka1985 napisała:

            > Witam. Przeczytałam wszystkie posty w tym temacie i nie mogę się
            nadziwić jakie
            > bzdury tu są wypisywane.. Pracuję w sephorze już jakiś czas i
            uważam, że jest t
            > o
            > perfumeria w której konsultantki są najlepiej przygotowane do
            przeprowadzenia
            > konsultacji z klientem i do dobrania odpowiedniego kosmetyku. Mamy
            szeroki
            > zakres szkoleń, wiele z nas jest ma wykształcenie kosmetyczne,
            więc wiemy o czy
            > m
            > mówimy rozmawiając z klientem :)

            Może i Panie z Sephory i Douglasa mają dobre przygotowanie, ale co z
            tego jak i tak zajmują się głównie ploteczkami na temat ostatniej
            imprezy, nowych butów koleżanki czy odrostów klientki.
            • paulinaa Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.05.08, 12:05
              tak a klietnki im tylko przeszkadzają... ostatnio znów zostałam w S.
              nienajlepiej potraktowana i naprawde mam dosc tej perfumerii;/no ale
              niektore rzeczy są dostępne tylko tam wiec chcąc nie chcąc bede tam
              kupowac...
              • weronka77 macie rację...niestety 17.05.08, 12:20
                Może i przygotowane i "wyedukowane" ale czasu nie mają na pierdoły i
                zajmowanie się klientkami które najpierw chcą "zasiegnąć języka" na
                temat produktu zanim wydadzą na niego mniejsza lub większą
                fortunę.Panienki zachowują się jak ksieżniczki krwi które w Sephorze
                są tylko na gościnnych występach. Generalnie unikam perfumerii w
                centrach handlowych i w Krakowie robię zakupy w Marionnaud na
                Szpitalnej oraz w Douglasie w razie potrzeby. DO Sephory z listą
                zakupów wysyłam męską częsć rodziny która znakomicie potrafi sobie
                poradzić z panienkami które tam sprzedają bezlitośnie je
                pacyfikując;-)
                • sephorka1985 Re: macie rację...niestety 17.05.08, 22:20
                  :) Naprawdę zadziwiające.. Może Wy dziewczyny nie w sephorze byłyście.. ;) Stek
                  bzdur.. Każdy klient odwiedzający sephore może liczyć na rzetelną konsultację.
                  Piszecie, że my zajmujemy się plotkowaniem to skąd ten najwyższy standard
                  obslugi klienta w sephorze??
                  • malange Re: macie rację...niestety 17.05.08, 23:12
                    sephorka1985 napisała:

                    > :) Naprawdę zadziwiające.. Może Wy dziewczyny nie w sephorze
                    byłyście.. ;) Stek
                    > bzdur.. Każdy klient odwiedzający sephore może liczyć na rzetelną
                    konsultację.

                    Ja dziękuję za "rzetelną" konsultację obrażonej Princzipessy, która
                    nie omieszka mi swoją miną zakomunikować, że przerwałam jej ważną
                    dyskusję z koleżankami.
                    Na szczęście mam internet, więc poradzę sobie sama.

                    Wchodzę, płacę, wychodzę.

                    > Piszecie, że my zajmujemy się plotkowaniem to skąd ten najwyższy
                    standard
                    > obslugi klienta w sephorze??

                    <lol>

                    • malange Re: macie rację...niestety 17.05.08, 23:13
                      Ale i tak wolę Sephorę od Douglasa :)))
                      • sephorka1985 Re: macie rację...niestety 18.05.08, 08:38
                        Sephora ma bardzo dużo lojalnych klientów, zadowolonych z prezentowanych usług,
                        którzy są nagradzani za swoją lojalność więc nie stracimy na tym, że klient taki
                        jak niektóre osoby z tego forum, nie potrafiący docenić i obiektywnie ocenić
                        pracy perfumerii nie będzie u nas kupował.. Znam wiele sephorek i zadna nie
                        nazwalabym principeska.. bo to, że ktoś jest ładny nie znaczy, że jest próżny..
                        a jeżeli chodzi o standard to u nas jest najwyższy i to jest udowodnione
                        badaniami :) a tutaj są wypisywane bzdury bo jakaś konsultantka raz komuś nie
                        pomogła tak jak tego oczekiwał.. kurcze każdy moze miec gorszy dzień.. a te z
                        Was które są stałymi klientkami wiedzą na jakim poziomie jest sephora :)
                        • paulinaa Re: macie rację...niestety 18.05.08, 10:40
                          no wlasnie ja jestem stałą klientką i w 80% przypadkow nie jestem w
                          sephorze traktowana jak powinnam byc, mam wrazenie, ze tylko tym
                          paniusiom przeszkadzam (nie tylko ja ale wszystkie klientki)
                          • sephorka1985 Re: macie rację...niestety 18.05.08, 10:48
                            w takim razie skoro jest tak źle jak mówisz po co przychodzisz do sephory?? ja
                            nie kożystałabym z usług perfumerii zreszta z żadnych usług gdzie nie byłabym w
                            100% usatysfakcjonowana....
                            • paulinaa Re: macie rację...niestety 18.05.08, 12:46
                              dlatego, ze niektore kosmetyki moge kupic TYLKO w sephorze. w innym
                              przypadku nie chodziłabym tam tak często :)
                            • weronka77 Korzystałabym;-)))))))) 19.05.08, 23:21
                              ot i wyedukowana ekspertka;-))))
                              • sephorka1985 Re: Korzystałabym;-)))))))) 19.05.08, 23:53
                                weronka77 napisała:

                                > ot i wyedukowana ekspertka;-))))

                                :D:D:D:D:D myslisz ze mi ublizylas pokazujac moj blad gramatyczny?? śmieszna
                                jestes :D:D co ma wyedukowanie do bledow robionych przy pisaniu na kompie??
                                :D:DD:D:D:D:D:D:D
                                • weronka77 ;-)))))) 24.05.08, 17:30
                                  Spokojnie Panienko;-) Ani mi przez myśl mi nie przeszło ubliżanie;-)
                                  Jedynie wyśmianie i sprowokowanie Cię do intelektualnej riposty;-))I
                                  cel swój osiągnęłam bo "błysnęłaś" szybko i efektownie;-)))))))))No
                                  i przede wszystkim" na temat";-))Buziaki, pocieszna jesteś;-)
                                  • sephorka1985 Re: ;-)))))) 24.05.08, 18:59
                                    Po pierwsze jak juz cos to pani. a po drugie przeczytaj sobie definicje riposty
                                    bo z Twojej wypowiedzi wynika ze nie wiesz :D a taka uczona udajesz :D:D
                                    • malange Re: ;-)))))) 24.05.08, 19:05
                                      sephorka1985 napisała:

                                      > Po pierwsze jak juz cos to pani.

                                      <lol>
                                    • extreme_honey Re: ;-)))))) 24.05.08, 19:05
                                      Sephorko, a powiedz mi jaką macie zniżkę przy zakupach jako pracownicy?
                                      • malange Re: ;-)))))) 24.05.08, 19:10
                                        Pani Sephorko jak już ;)
                                        • extreme_honey Re: ;-)))))) 24.05.08, 19:11
                                          Malange, przestań :)))
                                          • malange Re: ;-)))))) 24.05.08, 19:15
                                            extreme_honey napisała:

                                            > Malange, przestań :)))

                                            Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :))))) ale po tym wątku
                                            zaczynam podjrzewać, że Sephora to sekta, która robi pranie mózgu
                                            konsultantkom ;)
                                            • confused.girl Re: ;-)))))) 24.05.08, 20:06
                                              malange napisała:

                                              > extreme_honey napisała:
                                              >
                                              > > Malange, przestań :)))
                                              >
                                              > Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :))))) ale po tym wątku
                                              > zaczynam podjrzewać, że Sephora to sekta, która robi pranie mózgu
                                              > konsultantkom ;)

                                              A juz myslałam, że tylko ja mam takie dziwne podejrzenia po postach naszej
                                              wyedukowanej ekspertki ;)
                                              • ewciasz23 Re: ;-)))))) 30.07.08, 20:17
                                                witam,czy zna ktoś www (polską) gdzie mozna kupowac kosmetyki przez
                                                neta?nie wychodzac z domu? bo strona sephora.com to USA ,a ja bym
                                                chiala polska
                                            • sephorka1985 Re: ;-)))))) 24.05.08, 20:15
                                              jestes tak malo inteligentna czy tylko udajesz?? pani ze wzgledu na to ze mam
                                              męża i nie jestem już panienką ... masakra.. i dziwić się, że Ty pewnych rzeczy
                                              nie pojmujesz skoro najprostrze stwierdzenie jest za trudne dla Ciebie...
                                              • malange Re: ;-)))))) 24.05.08, 20:20
                                                sephorka1985 napisała:

                                                > jestes tak malo inteligentna czy tylko udajesz??

                                                Udaje, zniżam się do Twojego poziomu, żebyś zrozumiała najprostSZe
                                                rzeczy - ale jak widać na marne idą moje wysiłki.



                                              • weronka77 najprostrze owszem 25.05.08, 17:22
                                                bo jakiś nowy termin chyba. Najprostsze zdecydowanie łatwiej jest
                                                pojąc;-)
                                            • weronka77 pranie czego?;-))))) 25.05.08, 17:19

                                    • weronka77 Może i "Pani";-))) 25.05.08, 17:17
                                      ale mentalność zawsze pozostanie już ta sama-Panieniki Konsultantki
                                      w ciemnym podkoszulku z Sephory w centrum handlowym, tudzież na
                                      ulicy dużego miasta;-)Ja nikogo nie udaję- w przeciwieństwie do
                                      Pani;-)))))Ale to fajnie- rozruszałaś forum i zapewniłaś darmową
                                      rozrywkę;-) Dziękujemy!!!
                                • terra5 Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 07:17
                                  Brawo Sephorka za dzielną obronę swojej firmy, podziwiam szczerze.
                                  A dyskusja wasza dziewczyny sprowadza się do jednego - to nie jest kwestia sieci tylko panienek, które tam pracują, niestety bardzo rzadko trafiam na kompetentną pomoc, tu sorry Sephorka ale tak jest, czasami zdarza się tylko bardziej lub mniej grzeczna dziewczyna, a doświadczenie mam duuuuuuuuuuże, uwierz mi.
                                  Tak więc wiedziona tym doświadczeniem chodzę do sklepu z konkretną listą potrzeb, wiem po co idę i nie daję sobie wciskać kitu, czyli kosmetyków, które akurat panie mają na tapecie i oferują je wszystkim klientom.
                                  Faktem jest, jak piszecie, realizacja pełnej listy w jednym sklepie - niemożliwe, chociaż lista zakupów niedługa i nieskomplikowana oraz niby pełny wybór, trudno.
                                  Muszę jednak odrzucić zarzut pod adresem Sephory dotyczący programu lojalnościowego - są w porządku, otrzymuję wszystkie kupony rabatowe, nie uważam, że 10% to mało jak jedna z Was, nawet jestem zadowolona z rzadkich okazji gdy rabaty osiągają 20%, o czym też jestem informowana. Infolina też jest w porządku.
                                  Życzę szczęścia na zakupach.
                                  ...a Marionaud na Szpitalnej w Krakowie omijam szerokim łukiem od trzech lat, ...
                                  • weronka77 Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 08:54
                                    Nie tyle dzielna ile napastliwa, zacięta i pozbawiona logicznej
                                    argumentacji.Typowe bicie piany niestety. Ja akurat Marionnaud lubię
                                    bo znają mnie tam od bardzo dawna i ja znam ekspedientki- być może
                                    dlatego nigdy nie mam problemów z zakupami, no i korzystam z oferty
                                    gabinetowej, którą akurat tylko oni mają dostępną(mam na myśli
                                    konkretne marki), więc dosyć często tam bywam. W Douglasie w Galerii
                                    Krakowskiej też przyjazne dziewczyny, aczkolwiek tłumów nie lubię i
                                    rzadziej zaglądam. DO Sephory wysyłam "domowego bullteriera";-)
                                    który zawsze doskonale sobie radzi z panienkami(potrafi je chyba
                                    zdopingować;-) z zmotywować odpowiednim komentarzem) i sprawnie
                                    wszystko złatwia.
                                    • sephorka1985 Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 09:43
                                      śmieszna jesteś :D To wy mnie zaczelyscie atakowć naspatliwie ;) :D:D:D:D ale
                                      cóż widać że całego watku już ci sie czytac nie chciało :D
                                      • weronka77 Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 21:34
                                        Śmiesznie i wesoło to dopiero będzie niedługo;-)) Buziaki;-)))
                                        • malange Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 21:39
                                          Weronka a narzeczonego Skinheada się nie boisz? ;)
                                          • weronka77 Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 21:47
                                            Narzeczonego? czyjego? Mowa była tutaj o mężu tej Pani;-)) COś
                                            przeoczyłam?
                                            • malange Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 21:52
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=79284694&a=79817185
                                              • weronka77 niedobra jesteś...;-) 26.05.08, 21:58
                                                Zamiast kolezance pogratulować bo najwidoczniej w ten weekend wyszła
                                                za mąż skoro 20 maja był jeszcze narzeczony;-) to Ty się nieładnie
                                                wyśmiewasz...
                                                • malange Re: niedobra jesteś...;-) 26.05.08, 22:02
                                                  To fajny ślub miała skoro weekend spędziła między innymi na forum ;)
                                                  • weronka77 Re: niedobra jesteś...;-) 26.05.08, 22:06
                                                    CZekaj, czekaj zaraz Mąż Skinhead się do Nas dobierze a i Pani
                                                    poszuka w wyszukiwarce i wątki poprzekleja;-)))FOrum jest fajne i
                                                    sympatycznie się tutaj rozmawia. A na weselach różnie bywa zwłaszcza
                                                    jak wpadnie tłum skinhead'ów. MOże dziewczyna tutaj wsparcia
                                                    duchowego szukała? Może pisała z komórki lub miała laptopa na
                                                    kolanach? A my wredne mały, ją tak potraktowałysmy.....chyba jej
                                                    wyślę kwiaty.
                                                  • malange Re: niedobra jesteś...;-) 26.05.08, 22:12
                                                    Hehehe :)))))

                                                    Żal mi jej trochę, że taka jest :(
                                                  • weronka77 Re: niedobra jesteś...;-) 26.05.08, 22:15
                                                    Idę się biczować....
                                  • sephorka1985 Re: Korzystałabym;-)))))))) 26.05.08, 09:41
                                    oczywiście że się zgodzę że wszystko zależy od obsługujacej dziewczyny. Wiem, że
                                    zdarzają się różne zachowania, ale też każdy może mieć gorszy dzień poprostu i
                                    akurat obsłużyć nie tak jak być powinno.. Ja napisałam, że personalnie nie znam
                                    konsultantki która celowo źle obsługuje
                        • confused.girl Re: macie rację...niestety 19.05.08, 11:29
                          sephorka1985 napisała:

                          > Sephora ma bardzo dużo lojalnych klientów, zadowolonych z prezentowanych usług,
                          > którzy są nagradzani za swoją lojalność więc nie stracimy na tym, że klient tak
                          > i
                          > jak niektóre osoby z tego forum, nie potrafiący docenić i obiektywnie ocenić
                          > pracy perfumerii nie będzie u nas kupował..

                          Gratuluje podejścia do niezadowolonego klienta - nie podoba się, to won gdzie
                          indziej;)


                          Znam wiele sephorek i zadna nie
                          > nazwalabym principeska.. bo to, że ktoś jest ładny nie znaczy, że jest próżny..

                          A ktoś tu pisał, że są ładne ;) ?



                          > a jeżeli chodzi o standard to u nas jest najwyższy i to jest udowodnione
                          > badaniami :) a tutaj są wypisywane bzdury bo jakaś konsultantka raz komuś nie
                          > pomogła tak jak tego oczekiwał.. kurcze każdy moze miec gorszy dzień.. a te z
                          > Was które są stałymi klientkami wiedzą na jakim poziomie jest sephora :)

                          Słuchaj, gdyby było tak różowo jak piszesz to nie byłoby tylu skarg na sephorę,
                          nawet na tym forum. Widzisz tu podobny wątek odnośnie innych perfumerii? Ja też
                          nie, więc coś w tym jednak musi być ;>
                          • sephorka1985 Re: macie rację...niestety 19.05.08, 22:33
                            Niestety jezeli ktos jest niezadowolony ze wszystkiego to niech idzie do innej
                            perfumerii.. niestety wszystkim sie nie dogodzi :) moze w duglasie jest lepiej
                            ja tam zakupow nie robie ;)
                  • madami Re: macie rację...niestety 18.05.08, 10:29
                    sephorka1985 napisała:

                    > :) Naprawdę zadziwiające.. Może Wy dziewczyny nie w sephorze byłyście.. ;) Stek
                    > bzdur.. Każdy klient odwiedzający sephore może liczyć na rzetelną konsultację.
                    > Piszecie, że my zajmujemy się plotkowaniem to skąd ten najwyższy standard
                    > obslugi klienta w sephorze??

                    Bzdura. W Sephorze nagminne jest to, że wchodzisz, rozglądasz się, podchodzi
                    sprzedawczyni i pyta w czym pomóc, mówisz, że na razie dziękujesz bo oglądasz.
                    Wtedy aktywuje się ochrona i się gapi uporczywie na twoje ręce. Oglądasz
                    kolorówkę, testujesz, sprawdzasz kolory i konsystencję, podchodzi ekspedientka i
                    pyta czy pomóc, ty nie dziękuję, testujesz dalej, podchodzi kolejna
                    ekspedientka, wiadomo o co pyta, ty zniecierpliwiona odpowiadasz, ze nie
                    dziękuję, przechodzisz do pielęgnacji, czytasz informacji na wybranych
                    opakowaniach, podchodzi ekspedientka i pyta czy może pomóc, ty próbujesz być
                    cierpliwa ale uprzejmie odpowiadasz, że na razie dziękujesz. Coś cię zaciekawia
                    i chcesz o coś zapytać, szukasz ekspedientki, w końcu ją znajdujesz, zadajesz
                    pytanie i widzisz "okrągłe oczy" - nie wie myślisz, fakt, sprzedawczyni zaczyna
                    mówić jakieś bzdury, machasz ręką i pytasz o inny produkty - ona nie wie, że
                    takie istnieje itp itd. Ok jak nic nie wie to po co cały tłum tzw. konsultantek
                    cię przed chwilą atakował???
                    • sephorka1985 Re: macie rację...niestety 18.05.08, 10:50
                      ale głupoty opowiadasz.. tyle konsultantek nawet na zmianie nie ma..
                      • thank_you Re: macie rację...niestety 19.05.08, 00:32
                        Mówisz, że bzdury?
                        A co powiesz na to, że konsultantka z Sephory na pytanie o bazy CHANEL patrzy na mnie jak cielę na malowane wrota? Co powiesz na to, że muszę takiej uświadomić, że w jej perfumerii jednak jest stoisko z kosmetykami Guerlain a następnie muszę wytłumaczyć co to jest khol? Co powiesz na to, że nie dostałam pocztą 10% zniżek? Mimo iż powinnam dostać ich powiedzmy 5? Katalogi przychodzą, a zniżki już nie? Mówisz, że nie tracicie klientek? Tracicie. Mnie straciliście. Mam dość wiecznych braków w Sephorze - jeśli chcę kupić 5 kosmetyków, to mogę być pewna, że w Sephorze dostanę maksymalnie jeden. Nagminny brak cieni Chanel Les 4 Ombres nr 74. Praktycznie nigdy ich nie ma, podobnie jest z tuszem Inimitable. Wybór błyszczyków Lancome Juicy Tubes jest w opłakanym stanie. Przykładów na temat niekompetencji osób pracujących w Sephorze jest multum, ale nie chce mi się ich wymieniać.
                        Ja zamieniłam Sephorę na Douglasa, tam zawsze jestem dobrze obsłużona i przede wszystkim mam pewność, że kupię to co chcę w jednym miejscu.
                        • sephorka1985 Re: macie rację...niestety 19.05.08, 10:03
                          thank_you napisała:

                          > Mówisz, że bzdury?
                          > A co powiesz na to, że konsultantka z Sephory na pytanie o bazy CHANEL patrzy n
                          > a mnie jak cielę na malowane wrota? Co powiesz na to, że muszę takiej uświadomi
                          > ć, że w jej perfumerii jednak jest stoisko z kosmetykami Guerlain a następnie m
                          > uszę wytłumaczyć co to jest khol? Co powiesz na to, że nie dostałam pocztą 10%
                          > zniżek? Mimo iż powinnam dostać ich powiedzmy 5? Katalogi przychodzą, a zniżki
                          > już nie? Mówisz, że nie tracicie klientek? Tracicie. Mnie straciliście. Mam doś
                          > ć wiecznych braków w Sephorze - jeśli chcę kupić 5 kosmetyków, to mogę być pewn
                          > a, że w Sephorze dostanę maksymalnie jeden. Nagminny brak cieni Chanel Les 4 Om
                          > bres nr 74. Praktycznie nigdy ich nie ma, podobnie jest z tuszem Inimitable. Wy
                          > bór błyszczyków Lancome Juicy Tubes jest w opłakanym stanie. Przykładów na tema
                          > t niekompetencji osób pracujących w Sephorze jest multum, ale nie chce mi się i
                          > ch wymieniać.
                          > Ja zamieniłam Sephorę na Douglasa, tam zawsze jestem dobrze obsłużona i przede
                          > wszystkim mam pewność, że kupię to co chcę w jednym miejscu.

                          Nie będę się z Tobą spierać. Skoro wolisz douglasa Twój wybór. Zresztą może
                          trafiłaś na stażystke bo konstultantka o takich rzeczach co mówisz nie mogłaby
                          nie wiedzieć :)
          • madami Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 10:21
            Co TY opowiadasz? Jakie 5 minut? Alergia na kosmetyk może się przydarzyć w
            każdej chwili, ale najczęściej jest to 24 godziny po zastosowaniu.

            Bardzo często nie dostaję żadnej próbki albo ciągle dostaję bazę Sephory są
            którą uparcie dziękuję bo już ją przetestowałam i nie spełnia moich wymagań.

            • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 10:55
              skoro dostajesz baze sephory do przetestowania to na moje oko robisz zakupy za
              ok 50 zl bo do takich zakupów są dołączane próbki z kosmetyków sephory a jeżeli
              chcesz przetestować jakiś inny produkt wystarczy poprosić:) a jeżeli masz
              alergie na składnik jakiegoś produktu to praktycznie od razu miejsce użycia
              kosmetyku sie zaczerwieni .. a tak poza tym nie istnieje nic takiego jak alergia
              na kosmetyk tylko uczulenie na dany składnik produktu (ale to tak dla
              sprostowania:))
              • madami Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 12:13
                Bazę dostałam ostatnio przy zakupie podkładu i pudru brązującego Diora za 160 zł
                + 180 zł. Poprosiłam o próbki innych interesujących mnie produktów, usłyszałam
                od razu, że nie ma nie da się, nalegałam prosząc sporządzenie próbki = obrażona
                panienka, która zastrzegła, że jeżeli nie będzie pojemniczków to ona mi próbki
                nie da, okazało się, że pudełeczka były i niestety musiała z obrażoną miną
                uszczuplić tester o jakieś 5 ml dla mnie. Ja jestem uprzejma ale jednocześnie
                bardzo stanowcza.
                I proszę nie pisz bzdur, że kosmetyk pielęgnacyjny można przetestować w sklepie,
                podrażnienie, jak wcześniej pisałam, występuje zwykle w ciągu 24 godzin po
                zastosowaniu, w różnym czasie w zależności od indywidualnej wrażliwości.
                • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 12:19
                  > I proszę nie pisz bzdur, że kosmetyk pielęgnacyjny można
                  przetestować w sklepie
                  > ,
                  > podrażnienie, jak wcześniej pisałam, występuje zwykle w ciągu 24
                  godzin po
                  > zastosowaniu, w różnym czasie w zależności od indywidualnej
                  wrażliwości.

                  To jest zapewne ta fachowa pomoc na nawyższym poziomie ;)
                  • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 22:41
                    nie rozumiem za bardzo Twojej wypowiedzi?? co ma fachowa konsultacjia do
                    wypowiedzi ktorejs z dziewczyn..??
                    • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 22:46
                      Jakoś mnie to nie dziwi, że nie rozumiesz.
                      • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 22:50
                        > I proszę nie pisz bzdur, że kosmetyk pielęgnacyjny można
                        przetestować w sklepie
                        > ,
                        > podrażnienie, jak wcześniej pisałam, występuje zwykle w ciągu 24
                        godzin po
                        > zastosowaniu, w różnym czasie w zależności od indywidualnej
                        wrażliwości.

                        To jest zapewne ta fachowa pomoc na nawyższym poziomie ;)



                        a czemu to Cie nie dziwi?? przykro mi szanowna forumowiczko ale to jest nie
                        zrozumiale cytujesz nie moja wypowiedz kierujac slowa o obsludze w sephorze
                        ktore ja napisalam.. o co Ci chodzilo??
                        • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 22:53
                          Czy słowo "ironia" jest Ci znane?
                          • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 22:56
                            Niestety nadal nie rozumiem.. czy zapytanie o co Ci chodzi jest zbyt trudne?? do
                            czego dąrzysz cytujac wypowiedz innej osoby??
                • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 22:39
                  i za takie wysokie zakupy dostałaś tylko baze?? prosze Cie.. Nie uwierze ze
                  ktoras z dziewczyn z obrazona mina dawala Ci probke.. a jezeli chodzi o
                  uczulenia na dany produkt wychodzi niemal natychmiastowo zreszta nie bede sie
                  spierac wystarczy poczytac :)
              • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 14:58
                Tu akurat się nie zgodzę :) albo trafiałam na szczodre panie albo
                nie wiem już sama co, ale nawet jak robię w Sephorze zakupy DO 50zł
                to rzadko kiedy dostaję próbki produktów z Sephory, raczej są to
                albo próbki perfumów, albo 3steps, albo jakieś kremiki. Teraz zaś,
                całkiem niedano bez zakupów poprosiłam o próbki baz pod podkład i
                bez zająknięcia dostałam dwie. Ja tam jestem z jakości obsługi
                zadowolona. gorzej z cenami- marżę mają solidną i to mnie wkurza, no
                bo jak moge na Strawberry dostać te same oryginalne kosmetyki za
                połowę ceny to co tu myśleć? :/
                • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 15:05
                  Próbek też zawsze dostaję dużo - ale wolałabym robić zakupy w
                  przyjaznej atmosferze.
                • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 22:46
                  oczywiście zgadzam się bo tak naprawde dajemy takie probki jakie mamy.. jezeli
                  mamy czegos duzo to nawet do zakupow za mniej niz 50 zl dajemy probki perfum:)
                  • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 11:14
                    To znaczy że mam szczęście i większości przypadków trafiam na moment
                    jak jest dużo fajnych próbek. I kropka. Może nie zawsze są i stąd co
                    niektórzy na nie nie trafiają...nie wiem ale ta dyskusja już mnie
                    wnerwia. Jak się komus Sephora nie podoba- jest Douglas i
                    Marionnaud, jak i to jest zbyt niekompetentne- perfumerie
                    internetowe. Dyskusja jest bezcelowa, bo nawet w najcudowniejszym i
                    najdoskonalszym sklepie zawsze może się zdarzyć jakaś sierotka i tak
                    to juz w życiu jest.
                    • madami Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 17:13
                      Jak się komus Sephora nie podoba- jest Douglas i
                      > Marionnaud, jak i to jest zbyt niekompetentne- perfumerie
                      > internetowe. Dyskusja jest bezcelowa, bo nawet w najcudowniejszym i
                      > najdoskonalszym sklepie zawsze może się zdarzyć jakaś sierotka i tak
                      > to juz w życiu jest.

                      Dyskusja nie jest bezcelowa. Już za długo wielkie koncerny uważają nas, Polaków
                      za mało wymagających klientów, za takich, którym da się wcisnąć byle bubel i to
                      po wyższej cenie. Trzeba dyskutować, zgłaszać pretensje inaczej nic się nie zmieni.

                      Sephorko1985 - granice są otwarte, należymy do UE, ludzi zaczęli bywać w innych
                      krajach i porównywać. Niestety polskie perfumerie wypadają tu niestety na
                      niekorzyść pod względem jakości usługi i asortymentu i cen i próbek. Jeżeli nie
                      będziemy o tym mówić to nie wywalczymy żadnych zmian, wciąż będziemy zaściankiem
                      Europy :(
                      Swego czasu często bywałam w Niemczech, ZAWSZE ( podkreślam, że zawsze) byłam
                      miło obsłużona, zawsze dostawałam masę próbek, czasem miniaturek nawet do
                      malutkich zakupów typu błyszczyk itp. nikt nie patrzył mi nachalnie na ręce. To
                      samo we Włoszech, we Francji, Szwajcarii, Hiszpanii i zapewnie w innych krajach
                      ;) W Polsce o próbki trzeba niemal walczyć albo błagać, nie rozumiem takiego
                      podejścia do klienta.
                      • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 22:39
                        ale My nie jestesmy w Niemczech, Hiszpani, czy Francji tylko w Polsce. Tutaj
                        jest inny standard.. inny klient.. inne zarobki. Jak bedziemy zarabiac w euro
                        (do czego osobiscie mam nadzieje ze nie dojdzie) bedziemy wiecej wydawac w
                        perfumerii tzn obroty beda wieksze do francjia bedzie przysylac wiecej probek
                        ktore bedziemy mogly dawac klientom :) bo uwierz ze dajemy tyle ile mamy :)
                        • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 01:06
                          sephorka1985 napisała:

                          > ale My nie jestesmy w Niemczech, Hiszpani, czy Francji tylko w Polsce. Tutaj
                          > jest inny standard.. inny klient.. inne zarobki. Jak bedziemy zarabiac w euro
                          > (do czego osobiscie mam nadzieje ze nie dojdzie) bedziemy wiecej wydawac w
                          > perfumerii tzn obroty beda wieksze do francjia bedzie przysylac wiecej probek
                          > ktore bedziemy mogly dawac klientom :) bo uwierz ze dajemy tyle ile mamy :)

                          To miło, że dajesz ile możesz, ale niestety różnie z tym bywa. Juz tutaj sie
                          jedna ekspedientka wypowiadała, że na klientki proszące o próbki, patrzy jak na
                          potencjalne oszustki :|
                          Co do zarobków i euro - jak jadę do Francji i robię tam zakupy, nikt sie mnie
                          nie pyta czy jestem z Polski czy nie i dostaje tyle samo próbek co Francuzi.
                          Dlaczego zatem we własnym kraju mam sie czuć jak europejka drugiej kategorii
                          mimo, że płacę za kosmetyki często więcej niż we Francji? Taka jest polityka
                          firmy i nie zmieni sie dopóki klienci sie nie zbuntują. A między innymi ten
                          wątek pokazuje, że powoli buntować się zaczynamy.
                          Widzę, że na tych szkoleniach uczą Was przede wszystkim polityki lojalnościowej
                          wobec firmy ;)
                          • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 01:32
                            nie zrozumialas mojej wypowiedzi. Chodzilo o to ze we Francji tzn we Francuzkich
                            perfumeriach jest wiekszy obrot i perfumerie dostaja wiecej probek ktore moga
                            dac i daja kazdemu czy z polski czy z innego kraju... a w polsce mniejszy obrto,
                            mniej probek i mniej dajemy.. nikt nas nie uczy polityki lojalosciowej poprostu
                            znam sephore i wiem jak traktuje klientow..
                    • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 22:35
                      zgadzam sie w 100%
          • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 11:24
            sephorka1985 napisała:

            > Witam. Przeczytałam wszystkie posty w tym temacie i nie mogę się nadziwić jakie
            > bzdury tu są wypisywane.. Pracuję w sephorze już jakiś czas i uważam, że jest t
            > o
            > perfumeria w której konsultantki są najlepiej przygotowane do przeprowadzenia
            > konsultacji z klientem i do dobrania odpowiedniego kosmetyku. Mamy szeroki
            > zakres szkoleń, wiele z nas jest ma wykształcenie kosmetyczne, więc wiemy o czy
            > m
            > mówimy rozmawiając z klientem :) Natomiast jeżeli chodzi o próbki i alergików t
            > o
            > osoby które nimi są wiedza, że jeżeli występuje alergia na jakiś składnik to
            > uczulenie wystąpi do 5 minut od zastosowania preparatu na skórze.. wiec można
            > przetestować kosmetyk będąc w sklepie.. zresztą zawsze jeżeli już tak Wam zależ
            > y
            > na takich próbkach otrzymacie je w Sephorze bo taki mamy standard obsługi
            > klienta i osoby które mówią ze nie dostały próbek po zakupie poprostu kłamią..
            > Pozdrawiam


            Bzdury to Ty wypisujesz. Jako alergik mogę Cię zapewnić, że reakcja alergiczna
            może wystąpić do 24h, a nie po 5 minutach:| I nie na każdej części ciała będzie
            taka sama. Miałam już krem, który na szyi wywoływał świąd, a na buzi zachowywał
            się jak normalny kosmetyk, więc nie wymądrzaj się tutaj i nie udawaj
            alergologa/dermatologa:| Szlag mnie trafia jak od rana takie głupoty czytam
            • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 22:43
              moze wystapic do 24 h ale RACZEJ wystepuje natychmiast praktycznie .. PS. Nie
              czytaj jezlei Cie cos trafia (taka moja sugestia) ja mam uczulenia na lip
              injection i zaczerwienie wychodzi mi natychmiast po zetchnieciu ze skora. ale to
              jest indywidualne .. a ludzie nawet nie chca probowac tylko odrazu chca
              probke... bo nie wiedza ze podraznienie moze wyjsc odrazu ... nie wymadrzam sie
              tylko pisze co WIEM
              • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 23:15
                > a ludzie nawet nie chca probowac tylko odrazu chca
                > probke...

                Nie każdy ma ochotę na smarowanie się kremem, w którym nie wiadomo
                kto miał swoje paluchy, o błyszczykach, cieniach nie wspomnnę.
                Może i stosuje się jakieś higieniczne praktyki (choć watpię, że dla
                każdej klientki jest osobna szpatułka czy pędzelek), ale dla mnie
                bariera psychiczna, że krem był używany przez obca osobę jest nie do
                przejścia - dlatego wolę próbkę.
                • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 23:16
                  Poza tym klientki przychodzą przeważnie umalowane, więc jak mają
                  testować na miejscu?
                  • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 00:01
                    mnie chodzilo o nalozenie odrobiny na fragment np. szyji twarzy lub dloni:) zeby
                    nie bylo ja jestem zwolenniczka probek i osobiscie kazdemu ja daje jezeli tylko
                    jest tester. Ale uwazam ze najlepiej jest przetestowac nawet nie ze wzgledu na
                    uczulenia ale rowniez na komfort stosowania.. bo dac 500 zl za kerm i ma on byc
                    np za tlusty to nie byloby fajne :) lepiej testowac kremy
                    • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 12:59
                      Droga Sephorko!

                      Byłam dzisiaj w Sephorze przy ulicy Skargi w Katowicach i na własne
                      oczy widziałam jak wspaniała, wyedukowana konsultantka wetknęła
                      swoje łapy w krem Biotherm do twarzy a następnie wmasowywała go w
                      swoje dłonie (może tego Was uczą na tych szkoleniach). Możesz mi
                      wierzyć lub nie, ale nie pierwszy raz widzę taki obrazek i nie tylko
                      w Sephorze. Np w Inglocie w SCC otwarcie sklepu zaczyna się od
                      wzajemnego zrobienia sobie makijaży przez panie konsultantki,
                      oczywiście testerami ze sklepu (klienci chodzący po sklepie im nie
                      przeszkadzają).
                      • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 14:28
                        Ja nie jestem z katowic :) a powiem Ci cos skoro taka madrala z Ciebie, ja nie
                        porownalabym inglota do sephory. Uzywnie testerow przez konsultantki to nic..
                        szczerze ja nie znam zadnej konsultantki ktora uzyje testeru ze sklepu z
                        makijazu.. ja bym sie tego nie tknela.. ile razy poamlowalas sie szminka
                        blyszczykiem z perfumeri?? zapewne wiele .. a oprocz Ciebie setki ludzi tego
                        uzywaja .. roznych ludzi z roznymi opryszczkami itp. wiec pozostawie bez
                        komantarza fakt uzywania testerow przez personel..
                        • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 14:33
                          > ile razy poamlowalas sie szminka
                          > blyszczykiem z perfumeri??

                          Ani jeden raz - możesz poszukać sobie w archiwum, wiele razy
                          pisałam, że kupuję w ciemno takie rzeczy i wolę je wywalić do
                          śmietnika niż użyć po kimś. To samo się tyczy kremów i innych
                          rzeczy - widzę czasem, że konsultantki traktują sklep jako swoją
                          łazienkę - gdzie robią kompletną pielęgnację ciała + makijaż.
                • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 23:56
                  Nie wierze.. Ty chyab nie myslisz ze z kazdego kremu dostepnego w sephorze sa
                  probki gotowe?? a tak jest kazda probke robimy szpatulka ktora jest fabrycznie
                  zamknieta:) nikt nie wklada palcow do kremu bo i po co.. :)
                • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 01:00
                  malange napisała:

                  > > a ludzie nawet nie chca probowac tylko odrazu chca
                  > > probke...
                  >
                  > Nie każdy ma ochotę na smarowanie się kremem, w którym nie wiadomo
                  > kto miał swoje paluchy, o błyszczykach, cieniach nie wspomnnę.
                  > Może i stosuje się jakieś higieniczne praktyki (choć watpię, że dla
                  > każdej klientki jest osobna szpatułka czy pędzelek), ale dla mnie
                  > bariera psychiczna, że krem był używany przez obca osobę jest nie do
                  > przejścia - dlatego wolę próbkę.


                  To jest trochę żenujące, że tłumaczymy się dlaczego jako klientki zostawiające
                  niemała kasę w sephorze chcemy próbki - coś co w innych krajach UE jest
                  standardem ;)
              • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 00:57
                sephorka1985 napisała:

                > moze wystapic do 24 h ale RACZEJ wystepuje natychmiast praktycznie .. PS. Nie
                > czytaj jezlei Cie cos trafia (taka moja sugestia) ja mam uczulenia na lip
                > injection i zaczerwienie wychodzi mi natychmiast po zetchnieciu ze skora. ale t
                > o
                > jest indywidualne .. a ludzie nawet nie chca probowac tylko odrazu chca
                > probke... bo nie wiedza ze podraznienie moze wyjsc odrazu ... nie wymadrzam sie
                > tylko pisze co WIEM

                No to życze trochę pokory, bo wiesz naprawdę MAŁO o alergii pisząc bzdury, że
                podrażnienie występuje RACZEJ do 5 minut. Twoja wiedza na ten temat jest zerowa.
                To, ze podrażnił Cię 5 min po aplikacji jakiś błyszczyk nie uprawnia Cię do
                udawania eksperta w dziedzinie alergii, bo już dałaś wystarczający popis
                ignorancji w tej dziedzinie. Gratuluje profesjonalnych szkoleń, na których uczą
                Was takich "prawd objawionych". Lepiej porozmawiaj z dermatologiem/alergologiem,
                który wytłumaczy Ci na czym reakcje skórne na alergeny polegają, zamiast udawać,
                że masz jakąś wiedzę w tej dziedzinie.
                • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 01:36
                  nie bede sie klocic bo po co :) i tak wiesz ze probek nie dostajesz, ze amusiz
                  wyprobowac kremy, ze na zachodzie to cos tam... szkoda z Toba rozmawiac bo i tak
                  sama lepiej wiesz pzdr
                  • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 20.05.08, 01:45
                    sephorka1985 napisała:

                    > nie bede sie klocic bo po co :) i tak wiesz ze probek nie dostajesz, ze amusiz
                    > wyprobowac kremy, ze na zachodzie to cos tam... szkoda z Toba rozmawiac bo i ta
                    > k
                    > sama lepiej wiesz pzdr

                    A kto sie kłóci? Bo ja z Tobą na pewno nie. Dyskutuje, a to różnica. No i
                    przykro mi, ale wychodzi na to, że w kwestii reakcji alergicznej mam nieco
                    większa wiedzę od Ciebie. A Twoje podejście jest dołujące - wychodzi na to, że
                    szkoda ze mną gadać, bo nie przyznaję Ci racji co do Twoich teorii na temat
                    alergii? Czy jak klientka z Tobą dyskutuje w sklepie to też jej mówisz, że
                    szkoda z nią gadać? Oby jak najmniej takich "profesjonalistek" w perfumeriach.
              • miranda.hobbes Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 25.05.08, 21:34
                sephorka1985 napisała:

                > moze wystapic do 24 h ale RACZEJ wystepuje natychmiast praktycznie .. PS. Nie
                > czytaj jezlei Cie cos trafia (taka moja sugestia) ja mam uczulenia na lip
                > injection i zaczerwienie wychodzi mi natychmiast po zetchnieciu ze skora. ale t
                > o
                > jest indywidualne .. a ludzie nawet nie chca probowac tylko odrazu chca
                > probke... bo nie wiedza ze podraznienie moze wyjsc odrazu ... nie wymadrzam sie
                > tylko pisze co WIEM


                co za bull shit! ty nie masz zielonego pojęcia na temat kosmetyków! lip injection ma właśnie takie działanie, że po nałożeniu go na usta pieką i są obrzęknięte, bo dzięki temu są większe

                jeszcze czymś nas powalisz wyedukowana konsultantko sephory, nasza o! pani?
                • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 25.05.08, 21:41
                  wiem jak działa ale mnie uczula
                  • miranda.hobbes Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 25.05.08, 21:51
                    mniejsza o to, i tak się już popisałaś:)))))))

                    ja, jeśli chodzi o główny temat wątku, nie mam sephorze wiele do zarzucenia, czasem wkurzają mnie jakies ekspedientki, bardziej jednak ochroniarze, bo ilekroć jestem w s. obserwują mnie, tak jakbym miała zaraz cos ukraść, a nie będę pisać ile już kasy w s. zostawiłam

                    jednak totalne przegięcie to ostatnio telefon z sephory, jakaś kretynka zaczęła mnie namawiać na kartę kredytową sephory, na co jej odpowiedziałam "nie, dziękuję", a ona "a czy może mi pani powiedzieć dlaczego nie?", mam się tłumaczyć jakiejś pustej lasce, czemu nie mam ochoty na kartę kredytową??? kilka razy zapytała o to samo, ja coraz bardziej stanowczo, aczkolwiek nadal uprzejmie odmawiałam i odmawiałam, dziewczyna tak bełkotała i tak bezmyślnie mówiła, że zaczynam się zastanawiać, gdzie są te wszystkie wyedukowane, doskonale wyselekcjonowane konsultantki? bo to co do mnie zadzwoniło to była tragedia z komedią

                    peace
                    • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 25.05.08, 21:56
                      i tu cie zadziwię ale to nie sephory dzwonili tylko z banku bo bank sie kartami
                      kredytowymi zajmuje !!!!!!!
                      • miranda.hobbes Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 25.05.08, 21:59
                        no nie wiem, po poziomie wypowiedzi stawiałabym na sephorę:)))

                        ale pewnie masz rację i to bank do mnie dzwonił, co i tak zrazilo mnie do sephory:/
                        • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 21:26
                          No po prostu nie mogę. Po poziomie Twojej wypowiedzi to chyba
                          wywnioskuję że chyba w ogóle nie pracujesz... żal.pl
                          a)karta kredytowa raczej nie jest oferowana przez sieć Sephora,
                          takie usługi to bank wprowadza - pretensje o ile mi dobrze wiadomo
                          do zarządu banku Millenium
                          b) po raz kolejny pojawiający się wątek o tym jakie to głupie
                          bezmózgi pracują w Sephorze. A ja się pytam: na jakiej podstawie
                          jesteście w stanie określić czy ktoś jest głupi czy nie? bo pracuje
                          w drogerii? Ludzie...

                          "To, jak traktujesz koty, decyduje o twoim miejscu w niebie" Robert
                          A. Heinlein
                          • de.rossi Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 21:41
                            kasiaj_siwunia napisała:

                            > No po prostu nie mogę. Po poziomie Twojej wypowiedzi to chyba
                            > wywnioskuję że chyba w ogóle nie pracujesz... żal.pl
                            > a)karta kredytowa raczej nie jest oferowana przez sieć Sephora,
                            > takie usługi to bank wprowadza - pretensje o ile mi dobrze wiadomo
                            > do zarządu banku Millenium
                            > b) po raz kolejny pojawiający się wątek o tym jakie to głupie
                            > bezmózgi pracują w Sephorze. A ja się pytam: na jakiej podstawie
                            > jesteście w stanie określić czy ktoś jest głupi czy nie? bo pracuje
                            > w drogerii? Ludzie...
                            >
                            droga kolezanko! gdybys przeczytala uwaznie watek (jak ja)to wiedzialabys, ze
                            nie dotyczy on poziomu intelektualnego pan pracujacych w sephorze a jedynie
                            jakosci obslugi w tej sieci (a z wlasnego doswiadczenia wiem, ze z tym niestety
                            bywa roznie). nikt nie twierdzil tez ze sam fakt pracy w drogerii sprawia, ze
                            dana osoba jest glupia...pojawilo sie troche osobistych wycieczek, glownie pod
                            adresem niejakiej sephorki1985, ktore jednak sama je sprowokowala i swoimi
                            wypowiedziami oraz zacietrzewieniem nie wystawila najlepszego swiadectwa sieci
                            sephora...
                            • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:24
                              "jednak totalne przegięcie to ostatnio telefon z sephory, jakaś
                              KRETYNKA zaczęła mnie namawiać na kartę kredytową sephory, na co jej
                              odpowiedziałam "nie, dziękuję", a ona "a czy może mi pani powiedzieć
                              dlaczego nie?", mam się tłumaczyć jakiejś PUSTEJ LASCE, czemu nie
                              mam ochoty na kartę kredytową??? "
                              (Przypominam że ta Pani pisze myśląc że to konsultantka z Sephory do
                              niej dzwoniła...a więc chcąc nie chcąc wyraża opinię jaką ma o
                              tychże konsultantkach; pomijam, że tym ludziom po prostu KAŻĄ się o
                              te pierdoły pytać) Jeśli używanie sformułowań w stylu tych przeze
                              mnie pogrubionych nie jest odnoszeniem się do poziomu
                              intelektualnego to chyba faktycznie się pogubiłam... Jeśli chodzi o
                              cały wątek, który śledzę od początku jego istnienia, to kilka
                              wypowiedzi utrzymanych w stylu "praca w Sephorze jest dla mało
                              ambitynych ludzi" już się tu pojawiło...Jednak czytając całość mam
                              nieodparte wrażenie, że taki panuje stereotyp: że każda konsultantka
                              Sephory jest mentalnie na niższym poziomie niż jej klientki...Ja
                              wchodząc do jakiegokolwiek sklepu nie myślę tymi kategoriami. To
                              takie same dziewczyny jak ja, i nawet jeśli na forum zrobią błąd
                              ortograficzny, nie świadczy to o niczym. A wytykanie błędów
                              ortograficznych dla mnie jest nietaktem, czy wątek tego dotyczy czy
                              nie!
                              • weronka77 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:27
                                dlatego właśnie idę się biczować za wyrządzone innym krzywdy...;-)))
                                • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:29
                                  jeśli to bicze wodne to tylko pozazdrościć ;)
                                  • weronka77 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:31
                                    niestety...chwilowo brak. Więc zmuszona jestem okłądac się palcatem;-
                                    (((
                                    • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:36
                                      hmm szkoooda. Wodne byłyby świetne na skołatane nerwy po ostrej
                                      dyskusji... :)
                                      A tak poważnie, nie chcę za bardzo roztrząsać, może mam traumę
                                      jakąś - nie uważam siebie za kogoś niewykształconego a już mi się
                                      kiedyś tutaj oberwało za słynne "perfumy", i to srogo mi się
                                      oberwało... Wnioski wyciągnęłam, staram się jak mogę żeby używać
                                      poprawnej formy i nie uważam, żebym była niereformowalna, jak to
                                      mnie określono. I żal mi po prostu jak widzę, że się ludziom wytyka
                                      błędy. I tyle.
                                      Pozdrawiam :)
                                      • weronka77 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:39
                                        co innego zorbić błąd i normalnie zareagować przyznając się do niego
                                        A co innego od razu bić pianę i podskakiwac jak rozjuszony ratlerek
                                        do łydki;-)
                                        • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:45
                                          jeśli ten ratlerek to do mnie - przyznałam się do mojego błędu i
                                          obiecałam poprawę. Mimo, iż tak ostra reprymnda trochę mnie
                                          powiedzmy, wyprowadziła wtedy z równowagi :)
                                          Jeśli, nie do mnie, z góry przepraszam za nieporozumienie. :)
                                          naprawdę nie mam złych intencji...
                                          • weronka77 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:49
                                            Nie no coś TY!!!!Nie do Ciebie!!Do RAtlerzycy. Pani;-)
                                            • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:57
                                              a to ok :) miłego wieczoru :)
                          • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:33
                            Skoro czytałaś cały wątek - to co możesz powiedzieć o Pani Sephorce?
                            Dlaczego widzisz tylko jedną stronę? Twoim zdaniem ona zachowuje się
                            ok?

                            Na podstawie jej wpowiedzi można sobie już wyrobić dość jasne zdanie
                            na jej temat, a to że niektóre forumki używają dość ostrych i
                            niestosownych (imo) epitetów to inna sprawa - nic dziwnego na forum.
                            • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:54
                              teraz to ja się biczuję, za nieedytowanie całej wiadomości którą
                              zamierzałam tutaj zamieścić.
                              Bo faktycznie, przyznaję, sephorka1985 przesadziła z tym wysyłaniem
                              niezadowolonych klientek do przysłowiowego diabła (czy to pod
                              postacią Douglasa, czy innych). Klientki, którym zdarzyła sie
                              niemiła obsługa i które były lub są niezadowolone, rzeczywiście
                              mogły się poczuć urażone. Staram się patrzeć obiektywnie, może
                              ciężko mi to wychodzi bo nie mam takich strasznych przeżyć
                              związanych z Sephorą? nie wiem.
                              Czytając natomiast dyskusję do której podałaś linka, stwierdzam, że
                              delikatnie mówiąc pani sephorka1985 ma dziwne podejście do życia.
                              Ale to juz jej sprawa, każdy ma prawo do własnego zdania. Tylko że
                              analogicznie, skoro jedzie, i to ostro, po homoseksualistach, to nie
                              powinna się dziwić atakom w tym wątku - każdy ma prawo... hmm drugie
                              dno widzę...
                          • miranda.hobbes Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 22:39
                            nikt nie jest nieomylny:) i faktycznie przesadziłam z epitetami
                            nie znam się na kartach kredytowych, takie sprawy mnie nie interesują, wydawało mi się, że dzwoniąca pani powiedziała, że jest przedstawicielką sephory czy coś w tym rodzaju i gdybyś słyszała jej monolog (ton, sapanie, podśmiewanie się i szeptanie do kogoś innego - słyszałam to!) z pewnością doszłabyś do takich samych wniosków jak ja, że ta pani nie jest za bardzo rozgarnięta
                            nie oceniam ludzi po stanowiskach, jakie zajmują w pracy, czy po wykształceniu, to każdego człowieka indywidualna sprawa, jednak wkurzyła mnie ta rozmowa z panią od karty kred., bo jeszcze nigdy nie rozmawiałam z nikim tak nachalnym, jak ona
                            no i pochopnie oskarżyłam o to sephorę, za co najmocniej przepraszam:)

                            jednak co do sephorki1985 mam podobne zdanie jak reszta koleżanek, nie popisała się:/
                            • sephorka1985 Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 22:52
                              Bije z was jad wstrętne zazdrośnice.. pewnie wszystkie jestescie tak obrzydliwe
                              jak wasze oblesne wypowiedzi. Zaluje ze w ogole na to forum zajrzałam,
                              najgoresze najbardziej dziecinne i najbardziej płytkie forum jakie może byc( a
                              moze poprostu plystkie dziewuchy tu sa?? :/) a tak w ogole to powiem wam ze
                              wikszosc dziewczyn pracujacych w sephorze studiuje i sa to madre i wyszktalcone
                              kobiety nie takie puste du..py jak wy .. dramat gratuluje idiotyzmu!!
                              • weronka77 powtarzasz się;-) 26.05.08, 22:54
                                NA forum Feminizm pisałaś to samo;-) Jak tam świeżo upieczona
                                mężatka?;-)
                              • miranda.hobbes Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 22:54
                                nawet jeśli jesteśmy puste, Ty w tej chwili nas w tym pobiłaś:)
                                miłego wieczoru!
                                • weronka77 Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 22:57
                                  Spokojnie, dziewczyna musi odreagować...po całym dniu obsługiwania
                                  takich jak my- tutaj nie zacytuję;-) Niech da upust frustracji na
                                  forum. Należy jej się- jak psu buda;-)
                                  • miranda.hobbes Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 22:59
                                    no dobra, niech jej będzie:D
                                  • malange Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:04
                                    Obsługiwania? Chyba plotkowania i smarownia się sklepowymi kremami ;)
                                    • weronka77 Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:08
                                      eee, przesadzasz. Tylko tutaj pluje i bluzga bo w sklepie buzia na
                                      kłódkę i uśmiech na twarz;-)))Bo jak się klientki poskarzą to
                                      poleci;-)))I ma tego świadomość dlatego podskakuje tylko tutaj;))))
                                      • de.rossi Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:12
                                        dziewczyny, troche zrozumienia dla sephorki 1985...gdzies sie biedactwo musi
                                        wyzyc...w domu nie mozna (ten narzeczony...), w pracy tez nie...pozostaje
                                        forum...smuuutne
                                      • sephorka1985 Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:12
                                        :D:D:D:D:D:D:D:D::D:D:D:D:D:D:D:D:D:D::D:D:D:D::D ja piep..rze przechodzicie
                                        same siebie:D:D:D:D::D:D:D:D:D jak stano os co potrafia tylko kąsać bo za małe
                                        móżdzki na rozmowe maja :D:D:D:D:D:D:D:D::D:D:D:D::D:D:D:D:D::D nawet nie bede
                                        odpowiadac na te posty wasze bo bym musiala sie znirzyc do Waszego pozimu a
                                        niżej juz nie potrafie chocbym chciala .. nie wierze ze az tak glupiutkie
                                        jestecie:D:D:D:D:D:D:D:
                                        • malange Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:14
                                          > nawet nie bede
                                          > odpowiadac na te posty wasze

                                          Obiecujesz?
                                        • sephorka1985 Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:15
                                          ale beka no nie moge .. a ta 77 taka stara a taka glupia..
                                          :D:D:D:D:D:D:::D:D:D::D:D:D:D:D:D:D::D:d: DRAMAT!!!!!! :D::D:d:D:D:D
                                          • weronka77 " beka";-)))) 26.05.08, 23:19
                                            Język osiedlowo-sephorkowy;-)))W perfumerii pewnie się skłądasz jak
                                            scyzoryk i używasz słów któryvh znaczenia nie rozumiesz(
                                            podpowiadają koleżanki studentki;-))) oraz nadskakujesz i pakujesz
                                            kosmetyki takim jak ja;-) A poza perfumerią- mały rozjuszony
                                            ratlerek i wirtualny forumowy byt;-)) Pysznie:-))Ale ubaw!
                                          • extreme_honey Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 27.05.08, 07:01
                                            No to już przegięcie Pani Sephorko. Nic do Pani nie miałam, ale miareczka się
                                            przebrała z tą starością. 30-letnią kobietę nazywać starą może tylko panienka z
                                            gimnazjum bo starszym już nie wypada.
                                            Chyba już się nie dziwię, że dziewczyny tak Cię "obskoczyły", nie robisz
                                            najlepszego wrażenia, ale chyba właśnie o to Ci chodzi, hmmm?
                                        • weronka77 zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:15
                                          Nie musisz się wcale bo jesteś dnem;-))) I nie podskakuj tylko do
                                          budy! KOlejne forum i kolejny wątek gdzie CI dokopano. Zasłużenie!-
                                          ))))
                                          • sephorka1985 Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:18
                                            aleś mi dokopała.. łoooo ale boli... :D:D:D:D::DD::D:D:D:D:D
                                            • weronka77 Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:20
                                              Nie tak jak wykopanie z Sephory i....kopniaczek od "mężusia"
                                              Skinhead'a;-))A'propos..gratulacjie szybkiego awansu;-)))))
                                            • miranda.hobbes Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:20
                                              sephorka, spasuj już, bo przykro się Ciebie czyta:/
                                          • de.rossi Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:23
                                            mylisz sie weronka...nie jest dnem...jest dno, a od spodu puka sephorka :p
                                            • weronka77 Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:27
                                              żeby ją wpuścić, wypuścić, czy jak?;-))))
                                            • malange Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:27
                                              de.rossi napisała:

                                              > mylisz sie weronka...nie jest dnem...jest dno, a od spodu puka
                                              sephorka :p


                                              Dobre :DDDD
                                              • de.rossi Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:40
                                                ;)
                                                • weronka77 Re: zniżyć;-)))) 26.05.08, 23:42
                                                  My tu śmichu-chichu a jak nam tutaj zaraz Pani Sephorka odwinie to
                                                  się nogami nakrujemy i nie pozbieramy z radości!!!!!:))))))))))))))))
                                  • papuzka_gda ... 31.07.08, 13:42
                                    A ja jestem zadowolona z obslugi w Sephorze - zawsze robie zakupy w
                                    tym samym miejscu: Gdańsk Osowa, w Realu przy obwodnicy (dawny
                                    Geant). Nie ma problemu z konsultacja czegokolwiek, z doradzeniem
                                    linii perfum jak chcialam cos zmienic w zapachu, czy w probkach -
                                    dostaje je zawsze, bez wzgledu na wielkosc moich zakupow tego dnia.
                                    A przy okazji pozdrawiam panią Agnieszkę z Sephory, u ktorej
                                    najlepiej mi sie robi zakupy i ktora najlepiej mi jak dotad
                                    doradzala;)
                              • de.rossi Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:01
                                jak sie dziecko zdenerwowalo i tupie nozka...ojoj ;D
                                • weronka77 Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:04
                                  Też byś się zdenerwowała gdybyś się w weekend wydałą za Skinheada;-
                                  ))))))
                              • kasiaj_siwunia Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 26.05.08, 23:01
                                to Cię poniosło chyba trochę... Spokojnie. Może skończmy z tym
                                obrażaniem wszystkich dookoła, co? Broniłam Cię przez chwilę bo nie
                                lubię jak ktoś się niepochlebnie wyraża o ludziach, których nie
                                zna...Ale Ty pobijasz rekord teraz właściwie sama na siebie
                                podpisałaś wyrok na tym forum. A szkoda, że dałaś się aż tak
                                ponieść. Mimo to na podstawie jednej osoby i tak nie zamierzam
                                zniechęcić się do sieci sklepów.
                              • confused.girl Re: Brak wychowania, kompleksy i jad! 27.05.08, 01:42
                                sephorka1985 napisała:

                                > Bije z was jad wstrętne zazdrośnice.. pewnie wszystkie jestescie tak obrzydliwe
                                > jak wasze oblesne wypowiedzi. Zaluje ze w ogole na to forum zajrzałam,
                                > najgoresze najbardziej dziecinne i najbardziej płytkie forum jakie może byc( a
                                > moze poprostu plystkie dziewuchy tu sa?? :/) a tak w ogole to powiem wam ze
                                > wikszosc dziewczyn pracujacych w sephorze studiuje i sa to madre i wyszktalcone
                                > kobiety nie takie puste du..py jak wy .. dramat gratuluje idiotyzmu!!


                                Skąd wiesz, że jesteśmy obrzydliwe? I że nie studiujemy tylko piane toczymy?
                                Czyżby Twój narzeczony/mąż z pomocą przyjaciół z red watch już nas namierzył i
                                zebrał wszystkie, jakże cenne, informacje na nasz temat ;D ?
                            • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 23:13
                              heh no takie panie potrafia byc nachalne... A już szczyt to
                              ankieterzy,którzy jak im dyskretnie powiesz, że teraz to nie bardzo
                              masz czas itp. to zadzwonią następnego dnia. i tak w kółko. W końcu
                              musiałam powiedzieć wprost :"nikt pod tym telefonem nie jest
                              zainteresowany wzięciem udziału w tej ankiecie". Dość zdecydowanym
                              tonem. Wtedy odpuszczają. Gdybym usłyszała to, co opisujesz, to
                              chyba też bym była zła...
                              • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 23:17
                                to było do mirandy :D
                                • miranda.hobbes Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 23:19
                                  no cóż, najlepiej by było nikomu nie podawać swojego numeru, ale wtedy 20%-owych zniżek w Sephorze bym nie miała:)
                                  • kasiaj_siwunia Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 26.05.08, 23:23
                                    ano, tak to już w życiu bywa... "się gra, się ma..." - zniżki ale i
                                    problemy później i spam w skrzynce... :( chlip...
                          • malange Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:13
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=526&w=77410841
                            • kasiaj_siwunia Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:21
                              Czyli, że źle to zrozumiałam? to jest karta Banku Millenium...Ja tak
                              wnioskuję. Na podobnych zasadach chyba "swoją" kartę kredytową ma
                              Rossmann. Cos ostatnio widziałam. Czy nie? ... confused...
                              • malange Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:23
                                Pewnie karta z Millenium ale wciskają ją w Sephorze :)
                                • kasiaj_siwunia Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:27
                                  hmm... no to w sumie nie do końca wiadomo kto dzwonił, co? chociaz
                                  stawiałabym na bank - to jednak oni oferują kredyt... ale mogę się
                                  mylić... w końcu to ja biedna nie mam karty kredytowej i nie moge
                                  samodzielnie buszować po strawberry :( więc mogę się nie znać.
                                  • malange Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:33
                                    Ja właśnie ide wyrobić ale pre-paidową i na zakupy na truskawkę!!!!
                                    • miranda.hobbes Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:35
                                      mi czasami koleżanka zamawia:) nie ma to jak truskawka:)
                                      • kasiaj_siwunia Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:38
                                        Mój tata dał się namówic na truskawę i poki co proszę go o
                                        zamowienia, choć wolałabym, żeby nie był świadomy ile kosztują mnie
                                        kosmetyki czasami...
                                    • kasiaj_siwunia Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:40
                                      o co chodzi z tą kartą? jakieś info? na czym to polega? trzeba mieć
                                      stałe zarobki?studiuję jeszcze no i niestety ich póki co nie mam :/
                                      • miranda.hobbes Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:42
                                        co prawda ja nie malange, ale odpowiem, bo na wizażu troszkę o tym czytałam

                                        to jest tzw. karta przedpłacona, nie musisz mieć stałych zarobków, płacisz chyba ok. 25 zł za wydanie takiej karty (w mBanku np.) i potem wpłacasz na kartę pieniądze z powiązanego konta, i kupujesz na truskawie:) truskawa traktuje tą kartę jako kredytową
                                        • kasiaj_siwunia Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:46
                                          wooow to jest jakaś szansa... choć w sumie nienajlepsze to
                                          rozwiązanie bo kartę moją mam w wbk i jestem zadowolona z tego
                                          banku... i tak teraz iść do innego... a w wbk nie ma podobnej
                                          usługi?
                                          • miranda.hobbes Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:48
                                            a niestety o tym nic nie wiem, słyszałam tylko o karcie przedpłaconej w mBanku:) mam w nim konto i kartę debetową, i nawet się zaczęłam zastanawiać nad tą pre-paid, ale jednak na razie poczekam:)
                                          • malange Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:48
                                            Na pewno jest taka usługa w każdym banku.
                                        • malange Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:48
                                          Dokładnie - nie tylko na truskawie :)

                                          To coś jak telefon na kartę - wpłacasz ile chcesz i kiedy chcesz na
                                          kartę i tylko tyle możesz użyć, masz pełną kontrolę :)
                                      • malange Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:46
                                        Teraz nie trzeba mieć stałych zarobków, żeby mieć kartę :)))
                                        Ja mam debetową, czyli do płacenia w sklepie i bankomatu i można
                                        sobie wyorbić do swojego konta kartę kredytową pre-paidową, polega
                                        to na tym że wpłacasz sobie na nią pieniądze kiedy chesz i ile
                                        chcesz i płacisz nią. Nie jest to Twoja "główna" karta na którą
                                        wpływają Ci pieniądze, wiec jak ktoś Ci będzie chciał coś z niej
                                        zwinąć to się zdziwi bo nic na niej nie będzie :) wpłacasz na nią
                                        pieniądze, gdy tylko potrzebujesz jej użyć.

                                        Jak studiujesz to na pewno dostaniesz jakieś fajne rabaty dla
                                        studentów :)
                                        • kasiaj_siwunia Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:50
                                          oooo brzmi to baaardzo rozsądnie i kusząco :) muszę się do wbk
                                          przejść w takim razie i powypytywać o szczegóły, może mają taką
                                          usługę :) dzięki za pomysł i wyjaśnienia :) właśnie mi sie meteoryty
                                          chyba szykują, dojrzewa we mnie ta myśl pomału, więc może już
                                          wkrótce... :D
                                          • miranda.hobbes Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:51
                                            polecam meteoryty, pięknie rozświetlają twarz:)
                                          • malange Re: Do kasiaj_siwunia 26.05.08, 23:54
                                            dlaciebie.bzwbk.pl/13015
                                            • kasiaj_siwunia Re: Do kasiaj_siwunia 27.05.08, 00:04
                                              Dzięki za pomoc :) jutro się przejdę do oddziału, popytam... Fajny
                                              to pomysł. Szkoda tylko, że z tego co zrozumiałam to są jakieś
                                              limity wpłat (100 lub 500zl)... Duże kwoty, zwłaszcza ta druga. No
                                              ale zobaczymy. DZieki raz jeszcze!
                                              • malange Re: Do kasiaj_siwunia 27.05.08, 00:12
                                                Nie ma za co :) Pozdrawiam!
                              • madami Re: Do kasiaj_siwunia 28.05.08, 11:39
                                kasiaj_siwunia napisała:

                                > Czyli, że źle to zrozumiałam? to jest karta Banku Millenium...Ja tak
                                > wnioskuję. Na podobnych zasadach chyba "swoją" kartę kredytową ma
                                > Rossmann. Cos ostatnio widziałam. Czy nie? ... confused...

                                Karta Rossmanowa pochodzi z mBanku ;)
                            • extreme_honey Re: Do kasiaj_siwunia 27.05.08, 07:04
                              No niestety, ale Bank Millennium znam aż za dobrze, że tak powiem od środka i
                              sama nigdy nie zdecydowałabym się na kartę kredytową w tym banku.
    • editss Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.05.08, 11:19
      Drtogioe Panie zamist narzekać proponuję przeniesć sie do małych,
      prywatnych eleganckich perumerii gdzie obsługa jest profesjonalna a
      o Klienta dba sie jak należy. Mi sie zdarzyło, ze nie było produktu
      który chciałam sprwoadzono go za kilka dni, powiaomiono
      telefonicznie i jeszcze dostałam masę próbek - i perfum i kremów do
      mojej skóry. W warszawie mogę polecić Prefumerię w alejach
      jerozolimskich ( obok Hesta). Ja mieszkam pod warszawą i w moim
      mieście też mam super perfumerię z bardzo dobrymi cenami- znacznie
      niższymi niż w sieciówkach. Czasem waro poszukac a nie tylko
      narzekać.
      • confused.girl Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.05.08, 20:35
        editss napisała:

        > Drtogioe Panie zamist narzekać proponuję przeniesć sie do małych,
        > prywatnych eleganckich perumerii gdzie obsługa jest profesjonalna a
        > o Klienta dba sie jak należy. Mi sie zdarzyło, ze nie było produktu
        > który chciałam sprwoadzono go za kilka dni, powiaomiono
        > telefonicznie i jeszcze dostałam masę próbek - i perfum i kremów do
        > mojej skóry. W warszawie mogę polecić Prefumerię w alejach
        > jerozolimskich ( obok Hesta). Ja mieszkam pod warszawą i w moim
        > mieście też mam super perfumerię z bardzo dobrymi cenami- znacznie
        > niższymi niż w sieciówkach. Czasem waro poszukac a nie tylko
        > narzekać.

        e Wrocławiu nigdzie nie widziałam małej,prywatnej i eleganckiej perfumerii;)
        Jeśli już były małe i prywatne to ich sprzedawczyniom daleko było do elegancji :(
      • weronka77 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.05.08, 12:22
        w Krakowie na Józefa na przykłąd;-)
    • yria.berezowska Zmień Sephorę na Douglas`a ;-] 06.05.08, 10:14
      Serio. Ja kupuję w Douglas`ie. W każdym razie we Wrocławiu w Pasażu
      dopieszczają klienta do granic możliwości. Znają się na kosmetykach.
      Raz jedna pani wybierała ze mną chyba z godzinę perfumy a jak jej
      powiedziałam, że dziś nie kupię bo muszę się jeszcze zastanowić nie
      było widać żadnej złośliwości czy tam obrażenia. I naprawde się
      znała na tych perfumach.
      • madami Re: Zmień Sephorę na Douglas`a ;-] 06.05.08, 10:47
        Faktycznie, moje dwa ostatnie zakupy w Pasażu w Douglasie wypadły bardzo na duzy plus, ekspedientki miłe, uprzejme, doradzające, próbki podkładów dostałam jakie chciałam. Zauważyłyście, że w Sephorach zrobiło się pustawo, zniknęło kilka marek za to rozbudowano markę własną ( której nie lubię) więc chcąc kupić cos z kolorówki Shiseido czy HR musze zawitać do Douglasa.
        • morrigu Re: Zmień Sephorę na Douglas`a ;-] 20.05.08, 16:28
          Zgadzam się co do Douglasa w Pasażu - jeszcze nie zdarzyło mi się być tam źle
          obsłużoną a do Sephory w Pasażu miewam zastrzeżenia i to często. Jeszcze co do
          Wrocławskich Douglas'ów - ostatnio zostałam mile zaskoczona w Magnolii gdzie
          wybierałam podkład Clinique. Pani ekspedientka sama zaproponowała mi próbki
          podkładów żebym mogła sprawdzić jak się podkład 'nosi' i czy kolor jest dobrze
          dobrany.
          • madami Re: Zmień Sephorę na Douglas`a ;-] 20.05.08, 18:47
            To miałaś szczęście, ja zwykle o próbki podkładów muszę usilnie prosić, nigdy
            nie zdarzyło się aby ekspedientka tak sama z siebie zaproponowała. Zwykle,
            jeżeli proszę o poradę, rozmazują testery (uwaga!) na własnej ręce i w ten
            sposób wyrokując, który odcień będzie do mnie pasował. Gdy proszę jednak o
            zrobienie próbki to najczęściej mają obrażone miny i faktycznie robią te próbki
            - tylko ja po tym wszystkim czuję się jak po bitwie, czują tą atmosferę niechęci
            a przecież to ja tam zostawiam swoje pieniądze.
    • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 06.05.08, 17:39
      A ja właśnie zmieniłam Douglas na Sephore i jestem mega zadowolona!

      Najgorsze sprzedawczynie są w dziale kosmetycznym w Galerii Centrum
      w Katowicach (same śnięte księżniczki) brrr...
      • extreme_honey Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 17.05.08, 13:02
        Co prawda ostatnio zostałam świetnie obsłużona, ale to się zdarza raz na
        dziesięć wizyt.
        Jeśli chodzi o wysyłanie mężczyzny po zakupy to doskonały pomysł, mój M zawsze
        jest zadowolony bo panie skaczą wokół niego niczym słodkie kociaki:)No i zawsze
        dostaje duuużo próbek.
        • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 09:45
          szczerze mówiąc nie zauważyłam różnicy w obsłudze Pana i Pani.. no może w tym,
          że Panowie czasami nie potrafią się zachować wobec Nas.. ale żeby skakać jak
          kociaki, chyba Twój M przesadza ..
          • malange Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 11:06
            A w której Sephorze pracujesz? Może zacznę tam chodzić i chociaż raz
            zostanę przyzwoicie obsłużona?
            • extreme_honey malange... 18.05.08, 15:21
              robisz zakupy w Silesii? Jeśli tak, to mamy podobne odczucia co do poziomu
              obsługi w tamtejszej Sephorze. Kiedyś miałam swoją ulubioną konsultantkę na
              Piotra Skargi - babeczka grubo po 30-tce, ale profesjonalizmu, kultury i
              ogólnego wrażenia mogłyby się wszystkie panny od niej uczyć. Niestety potem
              miałam bliżej do SCC i przestałam jeździć do centrum.
              • malange Re: malange... 18.05.08, 15:34
                Tak, w Silesi :)))
                Do tej na Skargi nie chodzę, bo nie mam po drodze - ale nie
                przepadam za nią bo jest mała i zawsze jest tam multum ludzi, którym
                się nudzi w oczekiwaniu na autobus (w tym testujących wszystko na
                sobie nastolatek ;)).
                • extreme_honey Re: malange... 18.05.08, 15:38
                  No właśnie, mi też nie po drodze, ale naprawdę miło wspominam tą Sephorę no i
                  mam porównanie z tą w Silesii.
                  • karmelek4 malange i extreme_honey 18.05.08, 19:40
                    To fakt, że sephora w silesi nie jest "idealna"..cokolwiek to nie
                    znaczy, ale na śląsku jest najlepiej zaopatrzona..niestety..
                    Ja przestałam już liczyć na fachową obsługę..jadę tam już po
                    konkretne zakpy (m.in. niedostępną w innej sephorze kolorówkę
                    givenchy) i ..szybko stamtąd uciekam..:)
                    • malange Re: malange i extreme_honey 18.05.08, 20:07
                      Tak jak ja :) jak już napisałam wcześniej

                      wchodzę ---> płacę ---> wychodzę

                      Z tym zaopatrzeniem to się zgadza. Btw byłam ostatnio w Douglasie w
                      centrum i na 3 rzeczy, które chciałam kupić - 2 "akurat" nie było.

                      Ale najgorsza obsługa jest w Galerii Centrum w SCC... tam to dopiero
                      są Princzepessy ;)

                      ...i żeby nie było... najlepsza jest w SuperPharm w SCC przy
                      kosmetykach aptecznych
                      • extreme_honey Re: malange i extreme_honey 18.05.08, 20:11
                        Ja też tam wpadam z lista w głowie, wiem czego chcę i mam dokładnie tak samo -
                        wpadam i wypadam.
            • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 23:07
              malange napisała:

              > A w której Sephorze pracujesz? Może zacznę tam chodzić i chociaż raz
              > zostanę przyzwoicie obsłużona?

              To nie jest miejsce do podawania takich informacji, ale znam perfumerie w krk i
              w wiekszosci zostaniesz dobrze obslurzona :) nie polecam krakowskiej bo tam jest
              duzo ludzi i byc moze nie ma na tyle czau zeby kazdemu klientowi poswiecic tyle
              ile sie powinno
          • extreme_honey Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 11:13
            Akurat mój M zachować się potrafi, i nie przesadza bo sama czasem byłam tego
            świadkiem, bynajmniej nie uważam by było to coś złego - jest dobrze obsłużony, a
            co za tym idzie ja jestem również zadowolona.
            Sephorko, jeśli już tu jesteś to odpowiedz mi na bardzo nurtujące mnie pytanie:
            dlaczego nie dostaję sms'ów o promocjach -20%? Jestem stałą klientką, mam kartę
            i zakupy robię regularnie. Od czego zależy przynależność do klubu VIP?
            I jeszcze jedno: czy orientujesz się kiedy pojawi się w sprzedazy letnia wersja
            Juicy Tubes?
            • madami Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 12:16
              I powiedz jeszcze czy będzie jeszcze w sprzedaży limitowana seria do makijażu
              wiosna lato 2008 Diora? Kiedy będą dostępne nowości Estee Lauder np. Double Wear
              Light?
              • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 23:04
                madami napisała:

                > I powiedz jeszcze czy będzie jeszcze w sprzedaży limitowana seria do makijażu
                > wiosna lato 2008 Diora? Kiedy będą dostępne nowości Estee Lauder np. Double Wea
                > r
                > Light?

                Dior jeszcze jes w niektórych perfumeriach, a double wear na razie nie ma w
                Polsce niestety :/
            • igla4 Extreme_honey! 18.05.08, 17:40
              Co prawda pytanie dotyczące sms'ów informujących o zniżkach nie było skierowane do mnie, ale pozwolę sobie odpowiedzieć:-)
              Też jestem od lat klientką sephory, mam kartę, robię zakupy naprawdę często a do niedawna o takich sms'owych promocjach tylko słyszałam... Okazało się jednak, że w formularzu Klubu Sephory nie podałam wcześniej swojego numeru komórki. Uzupełniłam dane przez edycję danych na stronie sephorowej i od tej pory jestem informowana o wszystkich akcjach promocyjnych. Sprawdź, proszę, czy podałaś swój nr komórki, bo to najprawdopodobniej w tym problem.
              A tak przy okazji, bardzo polecam konsultantki z Sephory w Plejadzie w Sosnowcu. Naprawdę są kompetentne, same proponują próbki produktów i - co ważne - nie wrzucają do torby przypadkowych próbek, tylko pytają, co mnie interesuje. Dotyczy to większości Pań tam pracujących. Za to masakryczne wręcz doświadczenie spotkało mnie w Sephorze w Plazie w Sosnowcu, gdzie na moją prośbę o próbkę podkładu panienka w dość widocznej ciąży (co ciut ją usprawiedliwia) z wyraźnym zniecierpliwieniem zapytała mnie, czy ja "w końcu wiem, czy nie wiem, co zamierzam kupić, że przetestować produkt można u nich na miejscu"! Zgroza!!!! Na moją sugestię, że podkładu używam raczej na twarz niż na rękę a poza tym chcę zobaczyć, jak kosmetyk zachowa się podczas "noszenia" go przez caly dzień, pani nasapała się, nawzdychała, ale w końcu zrobiła mi próbkę. Sytuacja do sprawdzenia - młoda blondynka w ciąży, Sephora Plaza Sosnowiec... Odradzam!!!!
              • extreme_honey igla4 18.05.08, 17:54
                Bardzo ci dziękuję za odpowiedz! Rzeczywiście w formularzu nie podawałam numeru
                telefonu, dodam nr według Twoich wskazówek:)
                Niestety do Sosnowca jest mi nie po drodze więc nie będę miała możliwości
                sprawdzić polecanej Sephory.

                Jeszcze raz serdeczne dzięki!
                • igla4 Re: igla4 18.05.08, 18:29
                  Cieszę się, że mogłam pomóc:-) A tak pół żartem - jak łatwo jest zostać Sephorowym VIP-em:))))
                  Pozdrawiam!
                  • extreme_honey Re: igla4 18.05.08, 20:12
                    Już niedługo będę miała okazję poczuć się Vip'em:) To na pewno niesamowite
                    uczucie:))))
            • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 18.05.08, 23:02
              extreme_honey napisała:

              > Akurat mój M zachować się potrafi, i nie przesadza bo sama czasem byłam tego
              > świadkiem, bynajmniej nie uważam by było to coś złego - jest dobrze obsłużony,
              > a
              > co za tym idzie ja jestem również zadowolona.
              > Sephorko, jeśli już tu jesteś to odpowiedz mi na bardzo nurtujące mnie pytanie:
              > dlaczego nie dostaję sms'ów o promocjach -20%? Jestem stałą klientką, mam kartę
              > i zakupy robię regularnie. Od czego zależy przynależność do klubu VIP?
              > I jeszcze jedno: czy orientujesz się kiedy pojawi się w sprzedazy letnia wersja
              > Juicy Tubes?


              Może podałaś zły numer komórki sprawdz na infolini (numer na odwrocie karty) a
              juicy tubes juz jest od kilku dni:)
              • extreme_honey Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 10:26
                Igla już mi wytłumaczyła w czym był problem z numerem tel.

                Serio, letnie JT już są? Kurcze, ja tydzień temu była w Sephorze, pytałam i nikt
                nie wiedział kiedy będą, no i kupiłam nr 93 ale nie jestem z niego zadowolona.
                • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 10:36
                  extreme_honey napisała:

                  > Igla już mi wytłumaczyła w czym był problem z numerem tel.
                  >
                  > Serio, letnie JT już są? Kurcze, ja tydzień temu była w Sephorze, pytałam i nik
                  > t
                  > nie wiedział kiedy będą, no i kupiłam nr 93 ale nie jestem z niego zadowolona.


                  Nikt nie wiedział bo niestety marka nie podaje dokładnego dnia wejscia produktu
                  do perfumerii ale u nas przyszly juz kilka dni temu wiec zapewne w wiekszosci
                  perfumerii pojawia sie lub juz sa:)
                  • extreme_honey Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 10:42
                    Dzięki za niusa:)
                    • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 11:02
                      extreme_honey napisała:

                      > Dzięki za niusa:)

                      chociaż dla mnie fajniejsze są błyszczyki clique i dodatkowo są odżywcze :)
                      • extreme_honey Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 11:15
                        Clinique są fajne ale bezzapachowe, a dla mnie zapach ma znaczenie. Moim
                        najulubieńszym jest dior kiss i długo przy nim trwałam ale chciałam wypróbować
                        inny tubkowy no i wpadłam - zamiast ulubionego beżu mam rozświetlacz z milionem
                        drobinek:(
                        • sephorka1985 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 19.05.08, 22:46
                          sprobuj estee lauder z balsamem i faktorem tez sa fajne lub z aplikatorem ale
                          uwazam je za cudo z shiseido :) ja osobiscie jucy tubes nie lubie ale to
                          oczywiscie od gustu zalezy
    • weronka77 hau hau;-) 25.05.08, 20:56
      szczekały psy a karawana szła dalej;-))NAjwidoczniej większość z
      dyskutantek nie ma pojęcia na Wasz Paniuś Sephorek temat;-)Widocznie
      wszystkie jesteśmy za płytkie i gó..o wiemy. Jak również mamy
      kompleksy;-)))Niestety niczego ciekawego nie udało się od Ciebie
      dowiedzieć ani Tobie wyjaśnić. "Nie tak" jest jak widać z Paniusiami
      Sephorkami skoro powstał taki wątek;-))Nic to, czy Ci się to podoba
      czy nie- to Wy Nas obsługujecie a nie My Was;-)I wyżej nie
      podskoczysz raczej już;-)
      • sephorka1985 szczeka suka szczeka.. 25.05.08, 21:28
        wobraź sobie że do sephory jest największa selekcja w doborze pracowników:) a Ty
        co robisz?? bo po jakości Twoich wypowiedzi widać że zapewne nic mądrego.. Życze
        Ci żebyś nigdy nie została odpowiednio obsłużona w sephorze i żebyś zawsze
        opowiadała takie herezje bo fajnie sie smieje z takich idiotek jak Ty
        • malange Re: szczeka suka szczeka.. 25.05.08, 21:33
          No to pokazałaś klasę! Wysyłam dzisiaj ten wątek do Sephory, niech
          zobaczą jakie mają konsultantki.
          • sephorka1985 Re: szczeka suka szczeka.. 25.05.08, 21:40
            i co chcesz tym wskurać?? :D:D:D:D:D:DD:D:D::D:D:DD:D::D:D:D:DD:D:D:D:D::DD:D:D:
            zastanów sie nad swoim zachowaniem... i nad zachowniam swoich koleżanek z
            forum... rozmawiam z Wami na takim poziomie jak Wy.. a powiem Ci że my mamy
            straszny ubaw z tego wątku , z tego że skarzycie sie ze probek nie dostajecie z
            tego jak nas obgadujecie tutaj... poprostu jedna wiuelka porażka ale Wasza bo do
            sephory przycchodza tysiace ,ludzi i sa zadowoleni tylko pare
            PANIENEK!!!!!!!!!!1 przed kompem co nie dostalo kiedys entej probki bzdury
            opowiadacie... oby jak najmniej takich klientek jak na tym foru sa w
            wiekszosci.. sephora wam podziekuje jak nie bedziecie przychodzic bo
            przynajmniej obedzie sie bez bradni co Tu wypisujecie o nas o o standardzie
            obslugi!!!!!!!!!!!!!
            • weronka77 a czym się różni wskurać od? 25.05.08, 21:42
              Wskórać?;-))))Jako wyselekcjonowana konsultantka powinnaś chyba
              wiedzieć...
            • confused.girl Re: szczeka suka szczeka.. 25.05.08, 22:42
              sephorka1985 napisała:

              > i co chcesz tym wskurać?? :D:D:D:D:D:DD:D:D::D:D:DD:D::D:D:D:DD:D:D:D:D::DD:D:D
              > :
              > zastanów sie nad swoim zachowaniem... i nad zachowniam swoich koleżanek z
              > forum... rozmawiam z Wami na takim poziomie jak Wy.. a powiem Ci że my mamy
              > straszny ubaw z tego wątku , z tego że skarzycie sie ze probek nie dostajecie z
              > tego jak nas obgadujecie tutaj... poprostu jedna wiuelka porażka ale Wasza bo d
              > o
              > sephory przycchodza tysiace ,ludzi i sa zadowoleni tylko pare
              > PANIENEK!!!!!!!!!!1 przed kompem co nie dostalo kiedys entej probki bzdury
              > opowiadacie... oby jak najmniej takich klientek jak na tym foru sa w
              > wiekszosci.. sephora wam podziekuje jak nie bedziecie przychodzic bo
              > przynajmniej obedzie sie bez bradni co Tu wypisujecie o nas o o standardzie
              > obslugi!!!!!!!!!!!!!

              Tragedia :| Każdy Twój kolejny post uświadamia mnie, że reprezentujesz soba
              jeszcze niższy poziom niz myslałam po poprzednim.
              I mam nadzieję, że Malange rzeczywiście podeśle ten wątek kierownictwu Sephory,
              bo ciekawa jestem czy to oficjalne stanowisko firmy, że "jak się coś nie podoba
              to idź do konkurencji".
              • confused.girl Re: szczeka suka szczeka.. 25.05.08, 22:45
                Dziewczyny, a może sephorka to agentka douglasa, która dostała za zadanie
                zniechęcić klientki sephory "od środka" :P ?
                • sephorka1985 Re: szczeka suka szczeka.. 25.05.08, 22:49
                  żegnam was wątpilwe znawczynie ... życzę wiecej rozumu i pokory :)
                  • confused.girl Re: szczeka suka szczeka.. 25.05.08, 22:51
                    sephorka1985 napisała:

                    > żegnam was wątpilwe znawczynie ... życzę wiecej rozumu i pokory :)


                    No popatrz... Już kilka osób wcześniej życzyło Ci dokładnie tego samego ;)
                    • weronka77 Pokory? 25.05.08, 23:00
                      Tobie raczej- bo jeśli kilka klientek o których tak pogardliwie się
                      wypowiadasz, złoży na Ciebie skragę to polecisz;-))))I na nic Twoja
                      edukacja,elokwencja i inteligencja;-)))))Dostaniesz Wilczy Bilet
                      Panienko i już nie podskoczysz;-) Samo życie- powodzenia;-))A teraz
                      do spania bo trzeba rano do Sephory wstać i zanieść świeże
                      wiadomości z frontu;-)))
          • weronka77 no coś Ty;-) 25.05.08, 21:40
            Panienka wcale może nie być ich konsultantką;-)Mam lepszy pomysł;-)
            • malange Re: no coś Ty;-) 25.05.08, 21:43
              Jaki masz pomysł? jak co to pisz na priv
              • weronka77 Re: no coś Ty;-) 25.05.08, 21:46
                no jasne;-)
                • malange Re: no coś Ty;-) 25.05.08, 21:47
                  :)))))
                  • weronka77 Re: no coś Ty;-) 25.05.08, 21:51
                    napisałam;-)
                    • malange Re: no coś Ty;-) 25.05.08, 22:00
                      Dostałam :)))

                      • weronka77 Re: no coś Ty;-) 25.05.08, 22:02
                        odpisałam;-)
        • weronka77 ;-))).. 25.05.08, 21:36
          No to pysznie bo jutro do pracy musisz podreptać i przynajmniej się
          pośmiejecie z koleżankami;-))A jak przyjdzie taka idiotka jak ja, to
          uśmiech na twarz i nie podskakiwać:-) Bo inaczej można się poskarżyć
          tu i ówdzie albo poprosić przełożonego i wtedy tak "różowo" już nie
          będzie;-) Bo konsumenci są ważniejsi niż nieuprzejma ekspedientka na
          której miejsce jest kilka innych;-)Tyle Twojego, że się tutaj
          pożołądkujesz i poubliżasz- faktycznie widać, że wybornie
          wyselekcjonowany z Ciebie pracownik;-)Żadna z dziewczyn tutaj ani Ci
          nie ubliżyła ani nie obraziła- tylko Ty jazgoczesz jak rozjuszony
          ratlerek i miotasz się bez ładu i składu;-)
    • weronka77 Re: hau hau;-) 25.05.08, 21:39
      "Szczeniara" to określenie używane wśród określonych i
      wyselekcjonowanych grup społecznych;-)) Bardzo charakterystycznych;-)
      Może lepiej poproś męża, żeby coś napisał bo raczej wyczerpałaś pole
      do popisu;-)
    • malange Pani Sephorka 26.05.08, 11:08
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=79284694&a=79284694
      i wszystko jasne...
      • confused.girl Re: Pani Sephorka 26.05.08, 11:23
        haha, no rzeczywiście, teraz juz kompletnie mnie nei dziwią jej wypowiedzi:P
        Sephorko, może zaproponuj kierownictwu, że niezadowolone klientki miały
        dożywotni zakaz wstępu do Sephory? Do perfumerii im się zachciało... ;)
        • weronka77 uprzedziłaś mnie wrrr;-) 26.05.08, 21:36
          sama chciała to tutaj wkleić;-)) Wszystkie wypowiedzi Pani(enki)
          Sephory w tamtym wątku mówią same za siebie;-))) nic dodać nic ująć;-
          )))
      • malange No to jeszcze fachowa porada Pani Sephorki ;) 26.05.08, 23:24
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=79317022&a=79821508
        • weronka77 też to wczoraj widziałam;-))) 26.05.08, 23:26
          cudne!!
          • igusia.beauty Re: też to wczoraj widziałam;-))) 05.06.08, 23:32
            muszę pogratulować obydwu stronom rozmowy wielkiego zacięcia :DDD
            niestety mylicie się w większości i niezadowolone Klientki i Ty
            droga sephorko1985.
            Pracuję w tej sieci na tyle długo by móc obiektywnie skomentować
            wasze zarzuty a to dlatego że kiedyś też byłam klientka.
            Po pierwsze unikałabym na waszym miejscu tak mocnego
            generalizowania.Każda z nas wykonuje jakiś zawód i na codzień
            spotykamy się z niemiłym traktowaniem w wielu instytucjach czy
            punktach usługowych itd.
            Absolutnie nie będę w tym miejscu bronić czy usprawiedliwiać
            konsultantek Sephory bo nie mogę odpowiadać czy ręczyć za obsługę w
            innych punktach naszej sieci lecz tylko mówić w swoim imieniu.
            Prywatnie jestem prawie magistrem prawa a praca w Sephorze daje mi
            mnóstwo zadowolenia ponieważ jestem wizażystką.
            Nie twierdzę że jest to praca docelowa dla mnie natomiast na tę
            chwilę spełniam się bo robię to co lubię.
            Ja pracuję w ogromnej Sephorze gdzie dane mi jest spotkac mix
            różnych klientów i szczerze mówiąc sama się czasem sobie dziwię jak
            wielkie pokłady cierpliwości mam w sobie.Sprawa próbek niestety nie
            jest taka prosta.Niestety Polska to rzeczywiście nie zachód i ilość
            próbek nie wynika ze skąpstwa Sephory ale z możliwości, ponieważ to
            obrót przekłada się na ich ilość i jedyne pretensje można tu mieć do
            marketingu poszczególnych dystrybutorów.To oni maja zadbać o
            wizerunek marki a nie my!!W końcu sephora nie jest producentem
            poszczególnych produktów a jedynie ich docelowym sprzedawcą.Podobnie
            jest z testerami.Gwarantuję że gdybyśmy mieli na to jakikolwiek
            wpływ to na każdej półce na każdym regale obecność testerów byłaby
            czymś normalnym.Tyle tylko że nikt nie wpomni tu o rzeszy
            przypadkowych "klientów" spacerowiczów wylewających na siebie litry
            wód toaletowych, "paprzących" sie szminkami etc. czego z całym
            szacunkiem nie można nazwać już testowaniem ale zwyczajnym
            niszczeniem i uniemożliwianiem zapoznania się z produktem innym
            potencjalnym odbiorcom.Zgadzam się z tym że do każdego produktu
            powinien być tester bo sama jako klientka nie kupiłam niczego w
            ciemno chociażby miało to kosztować 10 zł.Szkoda tylko że nie każda
            klientka rozumie to że są marki które do swoich produktów niestety
            nie przewidują formy testera i my niestety w tym względzie jesteśmy
            bezradni.Nie mamy również wpływu na to jakie próbki otrzymuje
            perfumeria.Czasem jest tak że są to i nowości i coś starszego, kremy
            dla 20-latek i 50-latek, ale generalnie nie ma takiego wachlarza
            wyboru.Jeśli chodzi o wyłudzanie próbek to w naszym punkcie jest to
            powszechne, bo takich klientów nie sposób zapomnieć.Szkoda tylko że
            tacy nie pomyślą o rzeczywistych nabywcach danego produktu,
            natomiast sami wyposażają się w słoiczki z próbkami.A wyrafinowanie
            bywa tak dalekie że taki "klient" potrafi zażyczyć sobie tę samą
            próbke od kilku konsultantek jednocześnie.Osobiście eliminuję takich
            pytaniem "czy próbka nie spełniła pani/pana oczekiwań skoro
            potrzebuje pan/pani kolejnej?":DDD I wcale nie chodzi mi tu o moje
            osobiste skąpstwo czy lenitwo ale naprawdę z wielką ochotą robi się
            próbke komuś komu jest to rzeczywiście potrzebne natomiast niezbyt
            miłe jest gdy takiej własnie potrzebującej osobie muszę pokazać
            niemalże pusty tester z powodu wyżej opisanego.
            Jak już wspomniałam nie wypowiadam się za wszystkie konsultantki i
            biorąc pod uwagę liczbę sklepów i ilość zatrudnionych tam osób
            wierze Wam drogie Panie że mogłyście się spotkać zarówno z
            niefachową obsługą jak i brakiem ukochanych próbek.
            Ja osobiście nad tym pierwszym pracuję każdego dnia na to drugie
            niestety nie mam żadnego wpływu.
            Jeśli chodzi o kartę klienta i korzyści z niej wynikające to
            radziłabym podawać szczegółowe dane osobowe.Bo jak niby wysłać komuś
            sms-a nie mając do niego numeru??kupony zniżkowe generują się
            samoistnie.Jest wiele klientów którzy zmienili adres i awanturują
            się z powodu ich braku.Ba..ile jest takich którzy nie okazują karty
            przy zakupach a później oczekują że punkty same się pojawią na
            koncie.
            Jeśli chodzi o telefony w sprawie karty kredytowej to są one
            wykonywane przez bank a nie przez Sephorę.Jedyny udział Sephory to
            umowa handlowa z bankiem która pozwala na czerpanie większych
            korzyści jeśli klient posługuje się ową kartą płacąc w naszym
            sklepie.Nikt natomiast ze strony Sephory nie zmusza do posiadania
            takowej karty a na pewno nie zasypuje ludzi telefonami w tej
            sprawie, gdyż Sephora póki co nie świadczy usług bankowych:D
            Podsumowując..niestety oczekiwania polskiego klienta są bardzo
            wygórowane a to wszystko dlatego że wiele z nas nie może sobie
            pozwolić na drogie produkty.I nie chodzi mi tu o powiedzenie nie dla
            psa kiełbasa, bo daleka jestem od szufladkowania klientów.Ale z
            całym szacunkiem nie rozumiem ludzi kupujących za 10 zł a
            oczekujących wielu próbek.Mówicie tu o marketingu, programach
            lojalnościowych itd.a żaden producent marek selektywnych nie
            życzyłby sobie by klient który robi zakupy za 10 zł był obsypywany
            ekskluzywnymi próbkami wyprodukowanymi przez niego.to jest cały
            marketing.I wcale nie akceptuję takiego układu, jedynie mogę
            ubolewać że daleko nam np do Francji w której próbki niemalże
            rozdaje się za darmo.Tyle tylko że tam jest inny potencjał a
            francuski klient nie liczy na kilka saszetek kremu ale przychodzi po
            50 ml kosmetyku za który płaci kilkadziesiąt euro.
            W Polsce zaś klient płaci kilkadziesiąt złoty a oczekuje mnóstwa
            giftów.
            Ja osobiście nie spotkałam się z wyraźnym niezadowoleniem
            obsłużonych przeze mnie klientów.Wręcz przeciwnie są tacy którzy
            wracają po konretną poradę do konkretnej osoby.Nie twierdzę że
            jestem specjalistką w każdej dziedzinie i dlatego nie wstydzę się
            podpytać koleżanki o poradę nawet przy kliencie, bo biorac pod uwagę
            ilość produktów jakie pojawiają się na rynku to nie sposób wiedzieć
            wszystkigo.Bardziej chodzi o chęci by pogłębiać o nich wiedzę i
            wymieniać się doświadczeniami a nie wmawiać głupoty klientkom nie
            mając pojęcia o produkcie.
            Mnie osobiście nie zdarzyło się mydlić oczy głupotami,bo sama nie
            chciałabym by ktoś korzystał z mojej niewiedzy i sprzedawał mi
            cokolwiek.
            Zatem szanowne Klientki życzę Wam jak najmniej przykrych doswiadczeń
            w Sephorze, ale pamiętajcie również że kultura osobista to podstawa
            pozytywnych relacji między ludźmi-tak z Waszej jak i z naszej strony.
            Zapraszam do Sephory w Warszawie.:))))
            • thank_you Re: też to wczoraj widziałam;-))) 06.06.08, 00:24
              Miła wypowiedź:-)
              Mam pytanie a propos kuponów zniżkowych. Napisałaś, że są klientki, które nie dostają tych kuponów, ponieważ zmieniły miejsce zamieszkania. Ja powinnam dostać kilka tych kuponów, ale niestety ich nie otrzymałam. Dostaję za to katalogi z Sephory, na stronie internetowej widnieje mój poprawny adres. Pisałam w tej sprawie, dzwoniłam, ale nikt nie potrafił mi udzielić rzeczowej odpowiedzi. Powiedz mi, jak ma się czuć klientka, która zostawiała przez długi okres czasu poważne pieniądze w kasie Sephory, a została w ten sposób potraktowana? Tu już nie chodzi o te 10%, bo to średnia zniżka, ale o sam fakt, że firma oferuje za wydane pieniądzę rabat ( i w ten sposób stara się związać klienta z daną siecią), a nie wywiązuje się z umowy...
              I proszę Ciebie, wytłumacz mi jeszcze fenomen standardowego braku pewnych produktów w Sephorze. Pisałam już o tym - chodzi mi o cienie CHANEL Les 4 Ombres -nr 74 (Nymphea), tusz CHANEL Inimitable...
              • igusia.beauty Re: też to wczoraj widziałam;-))) 06.06.08, 12:10
                rozumiem Twoje rozczarowanie.jest to program lojalnościowy a
                paradoks jest taki ze jestes oszukana.ja osobiście nie korzystam z
                zadnych takich "zbieraczy"punktów.szczerze Ci powiem że nie wiem
                czemu tak się dzieje.niestety klub klienta sephora znajduje sie w
                Krakowie.tam jest owa linia 0 800.jest to komputerowy system
                naliczania punktów a wiadomo że kompy tez sie mylą.odkąd pracuję
                miałam kilka takich właśnie przypadków ale później okazywało się że
                system wykazuje kupony aktywne.a jesli nie to warto założyć nową
                kartę.i nie chodzi mi tu o przywiązanie do sieci.ale pojawia się
                naprawde wiele fajnych promocji, rabatów tylko dla klientów
                posiadających karty i gdybym byla klientem Sephory to bardziej by mi
                zależało na tych drugich niż "zbieractwie" punktów.Ale fakt.to
                niewywiązanie z umowy.
                Apropos Chanel.rzeczywiście był taki okres że produktów m.in.
                wskazanych przez Ciebie nie było na stanie.ale z tego co kojarzę są
                one bez problemu dostępne.i tusz immitable i cienie 74.a jeśli
                chodzi o braki to jest to również kwestia systemu.to on
                automatycznie generuje zamówienie produktów których nie ma.ono jest
                wysyłane do dystrybutora i według dostępności w ICH magazynie
                zamówienie jest zrealizowane.
                Wiele klientów żyje w pzrekonaniu że Sephora ma wielki magazyn w
                którym powinny być setki litrów perfum i tony kremów.niestety tak
                nie jest.dysponujemy tym co przyśle w dostawie dystrybutor.

                • thank_you Re: też to wczoraj widziałam;-))) 06.06.08, 16:36
                  Dzięki:-) O tym właśnie piszę - nie chodzi mi o rabat, ale o sam fakt niewywiązania się z umowy. Skoro Sephora zobowiązuje się do udzielania rabatu, a następnie tego nie robi to jest to - tak jak piszesz - zwykłe oszystwo. Tym bardziej, że nikt nie zobowiązał się do wyjaśnienia tej sprawy;-) No ale nieistotne:-)
                  Nad tym systemem generującym zamówienia zastanawiałam się wielokrotnie, nie działa on dobrze skoro tak często są braki danych produktów (najwidoczniej "chodliwych") i zastanawiające jest to, że Sephora nie robi nic aby to zmienić:-(
                  Dzięki jeszcze raz za informacje i pozdrawiam serdecznie:-)
                  • igusia.beauty Re: też to wczoraj widziałam;-))) 06.06.08, 23:16
                    braki produktów wynikaja z braku w magazynie danego dystrybutora a
                    nie w naszym zapasie.owszem najczęściej sa to dobrze sprzedajace sie
                    produkty i niestety nie mamy na to wplywu.Sephora jest dystrybutorem
                    nielicznych marek.zatem system dziala dobrze bo wykazuje braki jak
                    to wspomnialaś "chodliwych" produktów.nastepnie my je zamawiamy a że
                    nie dostajemy...sama nad tym ubolewam bo nie chce mi sie tego
                    tlumaczyc poszczególnym klientkom.rzadko kiedy kto to zrozumie
            • weronka77 Re: też to wczoraj widziałam;-))) 07.06.08, 01:04
              Sephorka 1985 nie jest ani droga ani tym bardziej nie jest
              konsultantka Sephory więc ma pełne prawo się mylić;-)))
    • koni42 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 01.08.08, 17:59
      Mieszkam we Francji...to tak kwoli wstepu. Chode czesto do Sephory, a to przed
      waznym spotkaniem, a to sobie humor poprawic mala dawka perfum etc. Tutaj (w
      Paryzu) Sephora walczy jak lew z Marionnaud. Sprzedawczynie sa przemile, nie
      nachalne, dobrze poinformowane, sluzace pomoca, nawet w wyborze szczoteczki do
      czesania brwi. Chyba nie musze dodawac, ze mozna przyjsc w worku na kartofle i
      nie byc pod czujnym okiem ochroniarza, ze niby cos sie kradnie...Probki dostaje,
      a jakze i dodeto jeszcze takie o jakie poprosze, a nie takie jakie wlasnie
      zostaly. Nie ma sytuacji, ze perfum nie mozna powachac, bo sie skonczyla probka
      i Pani juz dzisiaj nie otworzy.
      Dziwnie podchodza do pracy Polskie ekspedientki, ale nie tylko w Sephorze. Takze
      w butikach w duzych Galeriach. Albo pograzone sa w rozmowie i nie reaguja jak
      sie wchodzi do sklepu, albo odwrotnie: obserwuja mnie i mojego meza, bo
      rozmawiamy po francusku i chyba boja sie byc zagadniete. Kiedy odzywam sie po
      polsku powracaja do przewracania oczami. Do francuskiego butiku (nie wielkich
      marek) nie potrzebujesz isc z kolezanka, bo ekspedientka swietnie sie toba
      zajmnie. Doradzi, obejdzie razem z toba sklep, posmieje sie. Tak sie zdobywa
      wiernych klientow!
      • ewciasz23 Pytam po raz kolejny :-) 08.08.08, 18:09
        witam,czy zna ktoś www (polską) gdzie mozna kupowac kosmetyki przez
        neta?nie wychodzac z domu? bo strona sephora.com to USA ,a ja bym
        chiala polska
        • karusiasnk Re: Pytam po raz kolejny :-) 28.08.08, 16:33
          haaah ! Myślałam, że to tylko ja tak myślę...
          Otóż... nie tak dawno wpadłam do sephory w pasażu grunwaldzkim we Wrocławiu.
          Byłam ubrana drogo ale niechlujnie (chciałam tylko zapisać się na manicure i
          skoro już tam byłam to kupić kilka kosmetyków), ogólnie byłam prosto po
          kilkugodzinnej podróży. Zapisałam się, i zauważyłam, że jeżeli wyda się ok 250zł
          i w tym będą dwie rzeczy sephory to manicure mam za darmo. Skoro i tak miałam
          kupować perfume w przyszłym tygodniu, stwierdziłam że zrobię to teraz. Zaczęłam
          sobie wybierać zapachy. Ochroniarz cały czas za mną łaził a te dziewczyny bardzo
          pogardliwie na mnie patrzyły. Szczególnie taka jedna chyba najstarsza w
          kręconych włosach (może ktoś będzie wiedział). Poprosiłam o pomoc w doborze
          zapachu, powiedziałam jakie nuty lubię i czy mogłaby mi pomóc.. powiedziała że
          trzeba sobie wąchać po czym pokazała mi trzy najbardziej znane zapachy i
          stwierdziła że drzewo sandałowe to jest w każdej prefumie. W końcu wybrałam,
          kupiłam dwa płyny z sephory i poszłam do kasy. Zapytałam czy ta promocja jest
          aktualna (jak chodzi o manicure), Pani wybełkotała że pytałam już o to drugiej
          pani i zaczeła sie smiac. (oczywiscie że pytałam też innej pani ale chciałam
          poinformować o tym tą przy kasie żeby nie było nieporozumień, ponieważ nie
          wiedziałam czy tzreba wcześniej poinformowac o chęci skożystania z tej
          promocji). Zakupy wyszły na prawie 400zł a ona wrzuciła mi próbkę żelu do mycia
          twarzy clinique. Poprosiłam też o próbkę podkładu YSL bo bardzo mi się spodobał
          (dostałam próbkę kiedyś) ale była za ciemna. Powiedziałam, że potrzebuję
          najjaśniejszy odcień ale nie kupię podkładu za 150 zł bez wypróbowania go na
          skórze. Ogólnie czułam się tam jak intruz, bałam się potem wrócić tam na
          manicure. Wydawało mi się, że te dziewczyny się dosłownie ze mnie śmieją!
          • karusiasnk Bardzo niemiłe doświadczenie w sephorze 28.08.08, 16:36
            Chciałam także dodać, że kiedy kupowałam w sephorze w krakowie jedynie mydelka
            do kapieli (te takie kolorowe za 4 zł) to Pani była niesamowicie miła, i nawet
            była promocja ze za 2 rzeczy 3 jest za 1 zł, i ona mi te wszystkie mydełka
            liczyła po 3 i jedno miałam za 1 zł ! Śmiałyśmy się razem, była bardzo uprzejma :)
    • saheli019 Re: Sephora-porażka!!!!!!!! 14.10.08, 19:58
      U mnie w miscie sa 2 drogerie:Natura i Rossman.W obu pracuja młode kobiety i zawsze chetnie pomagają klijentowi(no moze sa wyjątki.Odrazu podejda i pytają<w czyms pomóc,moze doradzic>Ja zadko sie o cos pytam,no chyba ze o to czy dany produkt jest i zawsze dostaje odpowiedz.W sephorze byłam raz,pokreciłam sie i wyszłam,bo po 1 ceny za duze jak na poją szkolna kieszen po 2 zero zainteresowania ze strony ekspedientek,ale nie winie ich za to,wszak jak bym sama zobaczyła dziewczyne która weszła i ogląda tylko kosmetyki bez wielkiego zapału na ich kupno to bym nie podchodziła.Zreszta troche wkurzające jest jak podleci do ciebie taka ekspedientka jeszcze zanim podejdziesz do półki,szczególnie w sklepach z ubraniami,brrr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka