Reklamy Dove

22.04.08, 15:19
Co sadzicie o dziewczynach wystepujacych w reklamach Dove? Czy waszym zdaniem
to byl dobry zabieg ze strony tej firmy? Czy wplynelo to na wasz wybor
kosmetykow tej firmy?
Jezeli chodzi o mnie, to dla mnie pojawienie sie tych dziewczyn o obfitych
ksztaltach w reklamach jest dla mnie tylko przestroga, do jakiego stanu sie
nie doprowadzic, jak nie wygladac. Gdy jem cos bardzo kalorycznego i leci w tv
reklama Dove, to zapala sie u mnie lampka, ktora kaze mi zmniejszyc ilosc
zjedzonej porcji o polowe :) O tyle jest dla mnie wartosciowe pojawienie sie
grubszych dziewczyn w reklamach. Na zakup przez mnie wiekszej ilosci
kosmetykow Dove owe reklamy na pewno nie wplynely. A jak jest w waszym przypadku?
    • kalia2010 Re: Reklamy Dove 22.04.08, 15:35
      Mam troche podobne odczucia. O ile te kobiety maja ładne wesołe buzie o tyle ich
      ciała nie są zbyt ładne. Niektóre maja straszne boczki i obwisłą skóre na
      brzuchu. Zamiast kupować kosmetyki powinny zainwestować w troche ruchu:P
      ale duże brawa dla tych pań za odwage:) i powiem szczerze, że wole te reklamy
      Dove niz np nową Nivea Good Bye Cellulite gdzie wychudzone modelki cieszą sie że
      dzieki Nivea pozbył sie cellulitu..to jest śmieszne i dlatego nigdy tego
      produktu nie kupie:)

      pozdrawiam
      Kalia
    • kaamilka Re: Reklamy Dove 22.04.08, 15:35
      Jak czytałam Twój post to się zaczęło we mnie gotować. W związku z
      tym postanowiłam Ci odpowiedzieć... Tylko że nie wiem co, o
      zgrozo... Napiszę Ci tylko: lecz się... Chociaż na głupotę nie ma
      lekarstwa. Chyba możesz sobie włożyć sznurek do jednego ucha i
      wyciągnąć drugim. Tyle mam do powiedzenia w tej kwestii.
      • martusia2203 Re: Reklamy Dove 22.04.08, 15:45
        Bez przesady, dziewczyny z tych reklam nie są grube. Nie są
        wieszakami i o to w tej kampanii chodzi - Dove pokazuje zwykłe
        dziewczyny, a nie te z figurami modelek, które komputer jeszcze
        wyszczuplił. Według mnie to jednak trochę ryzykowne, bo pulchne
        dziewczyny puczują się dowartościowane tym, że mają "piękne, kobiece
        kształty", a te chude mogą się czuć obrażone tym, że za piękne ciało
        uznawany jest wystający brzuszek i pulchne nogi, których one nie
        mają (i chyba dobrze). Ja nie jestem ani z tych, ani z tych, więc
        mnie ta reklama ani ziębi, ani grzeje ;)
        • maggi9 Re: Reklamy Dove 22.04.08, 16:09
          martusia2203 napisała:

          Według mnie to jednak trochę ryzykowne, bo pulchne
          > dziewczyny puczują się dowartościowane tym, że mają "piękne,
          kobiece
          > kształty", a te chude mogą się czuć obrażone tym, że za piękne
          ciało
          > uznawany jest wystający brzuszek i pulchne nogi, których one nie
          > mają (i chyba dobrze).

          No tak ale jak w 99% reklam są szczupłe dziewczyny to nikt nie
          twierdzi, że te grubsze czy przeciętne mogą być urażone.
        • etolie21 Re: Reklamy Dove 22.04.08, 16:21
          martusia2203 napisała:

          > Bez przesady, dziewczyny z tych reklam nie są grube. Nie są
          > wieszakami i o to w tej kampanii chodzi

          Niestety sa grube. Gdyby byly normalne, szczuple, to ta kampania nie mialaby
          sensu. Dove celowo wybrala do reklam dziewczyny "przy kosci".
          A to czy sa piekne, to juz kwestia gustu. Dla jednych sa, dla innych nie i
          dyskusja na ten temat nie ma glebszego sensu.
      • velvet70 Re: Reklamy Dove 25.04.08, 08:39
        kaamilka napisała:

        > Jak czytałam Twój post to się zaczęło we mnie gotować. W związku z
        > tym postanowiłam Ci odpowiedzieć... Tylko że nie wiem co, o
        > zgrozo... Napiszę Ci tylko: lecz się... Chociaż na głupotę nie ma
        > lekarstwa. Chyba możesz sobie włożyć sznurek do jednego ucha i
        > wyciągnąć drugim. Tyle mam do powiedzenia w tej kwestii.

        zgadzam się w zupełności...
    • lookbill Re: Reklamy Dove 22.04.08, 15:53
      Twój nick jest wprost proporcjonalny do używania móżdżku. Dodałabym
      do niego jeszcze "pusta".
    • n_nicky Re: Reklamy Dove 22.04.08, 19:03
      Wątek nr 146352 na temat reklam Dove, ale co tam ;))

      Zapewne wiele przeciętnych kobiet, nie mających pojęcia o pewnych prawidłowościach rządzących w świecie reklamy, dało się na te kampanie nabrać. Wiele kobiet koło 30-tki, albo po 30-tce, które są moimi znajomymi albo które widzę na ulicy wygląda tak, jak kobiety w reklamach Dove, im się pewnie ta kampania podoba, bo pokazała "prawdziwe kobiety". Słyszę jednak dużo opinii od szczupłych i chudych kobiet, że kampania jest tragiczna, a dziewczyny w reklamach grube. Dla mnie cała ta kampania to jest zwykły chwyt marketingowy speców od reklamy. Ktoś w agencji reklamowej pomyślał sobie "wszyscy pokazują anorektyczne modelki, my pokażmy normalne kobiety". Tylko, że moim zdaniem nie ma w tym szczerych intencji.

      • j0anna1 Re: Reklamy Dove 22.04.08, 19:52
        Mnie odstrasza ze te dziewczyny maja paskudny kolor skory w reklamie balsamu
        brazujacego.
        Co do figur dziewczyn w obecnej reklamie nie jest tak zle - o wiele gorzej bylo
        na samym poczatku jak byl chyba balsam ujedrniajacy reklamowany - typowa
        brytyjska swinkowata uroda.. Patrzylam na reklame z niesmakiem.
        Zdecydowanie negatywnie dziala na mnie program "Jak dobrze wygladac nago" -
        zamiast klasc nacisk na pozbycie sie nadwagi ktora jest przeciez choroba - tam
        pokazuje sie tylko jak ja zakrywac. Zdecydowanie polska wersja jest lepsza -
        przede wszystkiem zmiana diety i sugerowanie cwiczen - na sam koniec jak sie obrac.
        • lookbill Re: Reklamy Dove 22.04.08, 23:33
          Chorobą jest otyłość, nie nadwaga. Co do urody brytyjek, to nie twój
          problem, każdy ma swoja urodę i nie zapominaj, że nie to piękne co
          piękne, ale to, co się komu podoba. Więcej tolerancji i otwartości!
    • rhodeisland Re: Reklamy Dove 22.04.08, 19:48
      Sprytna reklama, bo pokazuje przecietne kobiety. Zaklada wiec, ze
      tzw. "przecietna kobieta" kupi produkty Dove.
      Oprocz tego, ze kobiety w tych reklamach nie maja sylwetek modelek,
      to wydaje mi sie, ze ich zdjecia sa niewyretuszowane (no, moze
      troche)
      Dove probuje wiec nas przekonac, ze nie obiecuje cudow, ale oferuje
      kosmetyki, ktore pozwola nam poczuc sie lepiej w naszej skorze, a
      nie magicznie zamienia nas w pieknosci.
      • estranea Re: Reklamy Dove 22.04.08, 22:07
        moim zdaniem te reklamy sa ciekawe i bardziej widze potrzebe stosowanie
        kosmetykow i dbania o siebie u takich nie-idealnych dziewczyn do ktorych i ja
        sie zaliczam niz u chudzielcow o idiotycznie gladkiej cerze ktore usuwaja
        cellulit i przebarwienia na skorze, poza tym to co mnie uderza w tych reklamach
        to autentyczny optymizm a nie plastikowe usmiechy:)
    • envi Re: Reklamy Dove 22.04.08, 22:29
      Hmmm, ja i tak nie przepadam za Dove, zadnych rewelacji, a co do reklamy: moim
      zdaniem to wybrali do tej reklamy wyjatkowo niezgrabne kobiety, moim zdaniem
      wiekszosc Polek jest zgrabniejsza i szczuplejsza niz 'modelki' Dove. Chcieli
      troche odbic od sztandarowej chudej modelki, ale moim zdaniem przesadzili. Nie
      pokazali w tej reklamie jakiejs grupy puszystych zgrabnych pan, ale jakies
      naprawde zaniedbane, niewygimnastykowane babki. Hmmm - ta reklama tez sklania
      mnie predzej do tego, zeby ograniczyc slodycze hihihih, niz do zakupu balsamu...
      Hmm, teraz - znaczy od 3 lat mieszkam w UK i tu dziewczyny naprawde sa...duze -
      i chyba w tym kraju to rzeczywiscie - ta reklama odwierciedla obraz realnej
      kobiety. Ale Brytyjczycy maja spoleczny problem z nadwaga wsrod ludzi.
      • lookbill Re: Reklamy Dove 22.04.08, 23:37
        Te kobiety są na pewno zgrabne, proporcjonalne i sympatyczne z
        twarzy. Zaniedbana kobieta to nie taka, która jest wygimnastykowana,
        mylisz pojęcia. Piszesz, że mieszkasz w UK, to chyba powinnas być
        bardziej tolerancyjna niż w PL?! Nie sądzisz? Zapewne miałas okazje
        w UK pooglądać sobie naprawdę niezgrabne i grube laski w
        spódniczkach mini w rozmiarze conajmniej 18.
    • envi Re: Reklamy Dove 22.04.08, 22:33
      I tak na marginesie dodam jeszcze, ze w Polsce wszyscy maja manie odchudzania, a
      tu wydaje mi sie jakos latwiej sie zyje dziewczynom - bezkompleksowo, ubieraja
      sie jak im sie podoba i sa chyba zadowolone. Tu tez media lansuja wzor chudej
      sylwetki, ale nie ma takiego parcia na szczuplosc. Jak czasem lece do Polski to
      nawet ja wpadam w paranoje odchudzania chociaz jestem szczupla ( 160 cm i 50kg).
    • e.milia Re: Reklamy Dove 23.04.08, 08:13
      Ja tam za bardzo nie kieruję się reklamami i tym co w nich się pojawia. Zresztą,
      nie mam tv, nie kupuję kolorowych gazet, więc reklamy to tylko na billboardach.
      Niezaleznie od tego, czasem kupuję produkty Dove (bo uważam, że mi służą), a
      czasem innej firmy.
      Cieszy mnie tylko, że wreszcie w reklamach pojawiają się pełniejsze dziewczyny,
      a nie wchudzone modelki.
    • promyczek.slonca Re: Reklamy Dove 23.04.08, 09:11
      Dziewczyny, ktore zawsze w takich watkach sie oburzaja, ze ktos nazywa grubsza
      dziewczyne brzydka, albo w ogole gruba - pewnie same jestescie nieco wieksze i
      dlatego was to tak bardzo dotyka, boli. Zgrabna , ladna laska nigdy by sie nie
      uniosla czytajac, ze ktos tam jest za gruby, albo ze jest brzydki, bo to jej po
      prostu by zwisalo. Jezeli cos dotyczy was bezposrednio, to was to dotyka, mam racje?
      Dlaczego wiec nie popracujecie nad soba, nad swoim wygladem?
      • justa_79 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:14
        otóż mylisz się. noszę rozmiar 36 i mimo to razi mnie nietolerancja.
        nie widzę związku między tymi dwoma rzeczami. jak się jest
        szczupłym, to od razu trzeba być nietolerancyjnym i nieuprzejmym dla
        grubszych? trzeba od razu zatracić dystans i odpowiednia
        perspektywę?

        mnie reklamy Dove podobają się, niestety, jestem świadoma, że to
        tylko udany marketing. nie uważam tych modelek za grube - co
        najwyżej za pulchne.

        niektórzy tu chyba mają bardzo ubogi słownik, wszystko jest czarne
        albo białe, Ty jesteś szczupła, a każdy grubszy od Ciebie to już się
        nazywa gruby. widzisz, ja znam więcej określeń i odróżniam różne
        stopnie nadwagi i otyłości.

        jedno mnie ciekawi - skoro w tym wątku tyle kobiet z idealną figurą,
        to czemu na ulicach widać najczęściej te nieidealne? wg mnie pulchna
        kobieta może być zadbana, elegancka i piękna. taka, która nie umie
        zatuszować swoich wad, a nawet je podkreśla, wywalając na widok
        publiczny wałki tłuszczu, taka nie jest.
      • arieska Re: Reklamy Dove 24.04.08, 19:45
        promyczek.slonca napisała:

        > Dziewczyny, ktore zawsze w takich watkach sie oburzaja, ze ktos nazywa grubsza
        > dziewczyne brzydka, albo w ogole gruba - pewnie same jestescie nieco wieksze i
        > dlatego was to tak bardzo dotyka, boli. Zgrabna , ladna laska nigdy by sie nie
        > uniosla czytajac, ze ktos tam jest za gruby, albo ze jest brzydki, bo to jej po
        > prostu by zwisalo. Jezeli cos dotyczy was bezposrednio, to was to dotyka, mam r
        > acje?

        Nie masz ani troche. Plecenie bzdur i brak tolerancji powinno razic kazda
        srednio rozgarnieta osobe.

        > Dlaczego wiec nie popracujecie nad soba, nad swoim wygladem?

        A dlaczego uwazasz, ze powinny? Dlaczego wg Ciebie kazdy musi chciec sie
        odchudzac, byc szczuplym? Do glowy Ci nie przyszlo, ze ktos w nieco wiekszym
        rozmiarze moze byc z siebie zadowolony? Zadziwiajace, ze osoby bardziej
        zaokraglone sa zwykle sympatyczne i pogodne, a "laski" czesto wstretne, zjadliwe
        i w ogole Boze uchowaj od takich znajomych.
      • mikka8 Re: Reklamy Dove 25.04.08, 09:49
        promyczek.slonca napisała:

        > Dziewczyny, ktore zawsze w takich watkach sie oburzaja, ze ktos nazywa grubsza
        > dziewczyne brzydka, albo w ogole gruba - pewnie same jestescie nieco wieksze i
        > dlatego was to tak bardzo dotyka, boli. Zgrabna , ladna laska nigdy by sie nie
        > uniosla czytajac, ze ktos tam jest za gruby, albo ze jest brzydki, bo to jej po
        > prostu by zwisalo. Jezeli cos dotyczy was bezposrednio, to was to dotyka, mam r
        > acje?
        > Dlaczego wiec nie popracujecie nad soba, nad swoim wygladem?


        I tu sie mylisz.Od kiedy pamietam nosze rozmiar 36,taka moja przypadlosc;) Reklama Dave przemawia do mnie w nastepujacy sposob: ze nie tylko takie drobnice jak ja moga dbac o siebie,czuc sie dobrze w swoim ciele,mimo ze maja troche wieksze obwody tu i tam.Ja juz chyba wole popatrzec wlasnie na takie modelki niz nachalnie promowane kostuchy ,ktore sprawiaja wrazenie jakby mial sie za chwile rozsypac ten kroczacy po wybiegu worek kosci.Fuj! to jest dopiero niesmaczne;)
    • toka78 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 09:24
      > zjedzonej porcji o polowe :) O tyle jest dla mnie wartosciowe pojawienie sie
      > grubszych dziewczyn w reklamach.

      Ile masz lat? Bo wiesz, im blizej 30-tki (lub im dalej w ta druga strone) tym
      bardziej sie TAK wyglada i jest to NORMALNE. Prawdopodobnie gdybys miala kontakt
      z mezczyznami (nie chlopcami) to powiedzieliby ci, ze te modelki sa super i
      wlasnie im sie podobaja.
      Wspolczuje, ze najlepsze lata swojej mlodosci poswiecasz na myslenie, czy ten
      kęs cie pogrubi czy nie.
      Mnie reklama bardzo sie podoba i zachecila mnie do kupna balsamu, ktory nota
      bene nie jest rewelacujny ale coz...
      Co do reklam Nivea. Uwazam, ze to skrajna hipokryzja, zatrudniac do reklamy 14
      letnie dziewczynki i wmawiac kobieta, ze beda tak wygladaly po zastosowaniu
      jakiegos kremu. W zasadzie to nawet nie hipokryzja, a jawne oszustwo. Nie
      cierpie klamiacych reklam.
      • justynnka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:16
        co to za głupi stereotyp z tą 30? mam 30 lat i wyglądam lepiej niż
        połowa 20 - latek.a wracając do tematu:reklamy dove są niesmaczne.
        ja rozumiem ze reklama jest skierowana do ,,przeciętnej " kobiety
        ale mimo wszystko raczej zniechęca do stosowania kosmetyków dove bo
        sugeruje ze ...nie działają. pozatym promuje zaniedbanie, otyłośc,
        godzenie sięze starzeniem a to sprzeczne z moimi poglądami.
        • angazetka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:33
          > godzenie sięze starzeniem a to sprzeczne z moimi poglądami.

          Biedna jesteś.
        • justa_79 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 11:07
          myślisz, że otyłość jest wyłącznie wynikiem zaniedbania? może być
          wynikiem choroby, genów... znam osoby, które są bardzo aktywne,
          intensywnie uprawiają sport, są zadbane i mimo to mają nadwagę. sama
          miałam taki okres w życiu, kiedy miałam kilka zbędnych kg i wierz
          mi, nie dało się ich zrzucić mimo częstych ćwiczeń aerobowych, a
          dieta pomagała tylko bardzo restrykcyjna i na krótko - efekt jo-jo.
          a później schudłam samoistnie, bez diety i ćwiczeń.
          • justynnka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 12:53
            oczywiście. ale czy tą otyłością ( niezaleznie od przyczyn) trzeba
            epatować otoczenie? czy trzeba ją promować w reklamach? czy nie
            lepiej naciskać na zdrowy styl zycia, ruch , dietę, dązenie do
            szczupłej sylwetki? pokazywanie tych otyłych kobiet w reklamie ( i
            to reklamie kosmetyku)działa jak ...antyreklama. to tak jakby
            słodycze reklamowali ludzie z duża nadwagą.
            • justa_79 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 13:45
              aaahaa, to kosmetyki wyszczulające i ujędrniające są potrzebne tym
              szczupłym, tak? ;) a jak ktoś gruby, to niech się w domu zamknie,
              otyłością otoczenia nie epatuje...
    • przeciwcialo Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:22
      Dove uzywam od kilku lat i nijak sie ma reklama do mojej sympatii do
      tych kosmetyków. Dla mnie są dobre, czasem kupuje cos innego ale
      zawsze wracam do Dove.
      Co do owych obfitych kształtów- to sa zdrowe, normalne kobiety a nie
      wychudzone szkieletory z zaburzeniami odzywiania i zaburzeniami
      hormonalnymi. Mały procent modelek to są dziewczyny z natury
      szczupłe, reszta do stanu wychudzenia doprowadza się sama.
    • desdemona987 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:23
      Życzę powodzenia w nie doprowadzaniu się do "takiego stanu" jaki
      prezentują modelki Dove. Rozumiem, że cała reszta reklam w Twoim
      mniemaniu przedstawia świat rzeczywisty??
      Te dziewczyny w reklamie Dove są NORMALNE. Zresztą znakomita
      większość kobiet (nie dziewcząt) tak wygląda i nie jest to żadna
      tragedia. Tyle, że tej wiedzy nabiera się z wiekiem i ciałem ;-).
      Ciebie też to czeka czy tego chcesz czy nie. A nie ma nic gorszego
      niż taka 40 siląca się wyglądanie jak "dzidzia-piernik". To jest
      dopiero okropne (nie mówię tu o dbaniu o siebie, ćwiczeniach i
      umiarze w jedzeniu).

      Poza tym ja nie kupuję produktów Dove, tym bardziej po pojawieniu
      się reklam z hrabinią Tyszkiewicz, bo jej nie trawię.
    • p.o.s.h Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:36
      Nie mowcie, ze to sa normalne, szczuple, atrakcyjne dziewczyny
      francisanderson.files.wordpress.com/2007/10/dove_wideweb__430x327.jpg
      img.slate.com/media/1/123125/2065969/2111765/2123729/050801_arc_doveAdStacy_tn.jpg
      www.boingboing.net/images/200507_dove1.jpg

      Szczupla, atrakcyjna, kobieca, sexy jest np
      195.225.76.7/g/str/ploteczki/aktorzy/jessica_alba.jpg
      I nie jest wcale wychudzona, ma biust, wyraznie zaznaczone biodra, itd. I o oto
      wlasnie chodzi.
      Niezle wyglada tez Scarlett Johansson, ktora nie jest uwazana za chudzine.
      antkillingghostofsparta.files.wordpress.com/2007/08/scarlett_johansson_bikini_011.jpg
      I z dziewczynami Dove niewiele ma ona wspolnego.

      Zycze wszystkim dziewczynom, zeby po trzydziestce i duzo pozniej mialy sylwetke
      choc nieco przypominajaca figure Jessiki czy Scarlett. I sobie tez. I strzez nas
      boze od bycia atrakcyjna w kategoriach ekspertow od marketingu Dove!

      • desdemona987 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:55
        Ja nie napisałam ani że są szczupłe ani że są atrakcyjne. Są
        NORMALNE, czyli dokładnie takie jakie codziennie widzimy na ulicach.
        Pewnie, że każda z nas chciałaby wyglądać jak Jessica Alba albo
        Scarlett J. Ale ile takich kobiet spotykacie codziennie na ulicy??
        Pewnie zdecydowanie mniej niż tych pierwszych.

    • angazetka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 10:37
      Kosmetyków Dove nie lubię, więc reklamy mnie nie zachęcą - ale
      reklamy Dove lubię bardzo. I doceniam. Widzę w nich pogodne,
      normalne lub nieco pulchne kobiety, z niedoskonałościami, ale
      zadbane i fajne. Takie jak dziewczyna, którą codziennie rano widzę w
      lusterku.;)
      Natomiast ten fragment: "Gdy jem cos bardzo kalorycznego i leci w tv
      > reklama Dove, to zapala sie u mnie lampka, ktora kaze mi
      zmniejszyc ilosc zjedzonej porcji o polowe" mnie przeraził. Ty masz
      problem, nie te dziewczyny z reklam.
    • ila251 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 11:58
      Zgodze sie z jednym - na co dzien widuje sporo kobiet o obfitszych ksztaltach,
      ale czy to na pewno jest takie "normalne". Czy warto promowac folgowanie sobie w
      jedzeniu i brak ruchu? Nie bede nawet wspominac o skutkach zdrowotnych, bo to
      kolejna kwestia, poza estetyka.
      W stanach takie ksztalty, jak w reklamach Dove to standard i zywieniowcy bija na
      alarm. Czy naprawde warto promowac nadwage?
      Wedlug mnie reklamy Dove sa tak samo szkodliwe, jak promowanie anoreksji.
      • justa_79 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 12:46
        to nie jest promowanie, bo patrząc na te reklamy chyba nikt nie chce
        mieć takiej figury (myślę, że reklama jest skierowana do osób, które
        już taką figurę mają). gdy patrzymy na szczupłe - i owszem, i wtedy
        jest to promowanie.
        • justynnka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 12:55
          pokazywanie szczupłych , wysportowanych ciał to jest zachęta do
          samodoskonalenia. reklama dove za to zdaje się pochwalać obrastanie
          sadełkiem i całkowitą beztroskę.
          • justa_79 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 13:50
            justynnka napisała:
            > pokazywanie szczupłych , wysportowanych ciał to jest zachęta do
            > samodoskonalenia.

            pokazywanie wyretuszowanych ciał to pokazywanie zniekształconego
            obrazu rzeczywistości, wpędzanie w kompleksy i zaburzenia jedzenia.
            aby mieć kształty pokazywane w niektórych reklamach nie wystarczy
            sport - należałoby mieć poważną niedowagę - propagowanie tego jest
            wg Ciebie zdrowe?

            jeszcze raz powtórzę - nie sądzę, aby widok pulchnej modelki skłonił
            kogokolwiek do porzucenia sportu i obżerania się. to, czego można
            pozazdrościć tym modelkom to nie figura, a samoakceptacja i
            zadowolenie z siebie i z życia - i tylko to propagują wg mnie te
            reklamy. z kolei widok wychudzonych modelek może wpędzić w anoreksję
            lub przeciwnie - w objadanie się, bo skoro normalna dieta i sport i
            tak nie pozwolą wyglądać jak w reklamie... bo życie to nie program
            do obróbki graficznej.
            • justynnka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 14:01
              tak, to zadowolenie z zycia i siebie otyłych kobiet oszukanych
              reklamą widać z właszcza w lecie - brzuchy, oponki itd pokazywane bo
              przecież reklamowane.jestem szczupła a na lodówkce mam zdjęcie
              grubaski - skutecznie odpłasza od podjadania.tak samo działa na mnie
              ta reklama.
              • iluminacja256 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 14:09
                >pokazywanie szczupłych , wysportowanych ciał to jest zachęta do
                >samodoskonalenia.

                nie sądze - jest to wyznacznik patrzenia na siebie, jako obiektu
                niedoskonałego zawsze i wszedzie - z prostej przyczyny - nigdy nie
                osiągniesz ciała z reklamy, bo nigdy nie bedzie cię oświetlało
                miękkie rozproszone swiatło i obrabiał program komputerowy.
                Traktowanie reklamy jako wyznacznika urody to pierwszy krok do
                niekończacej się depresji. to tak jakby macierzynstwo postrzegać
                przez reklamę - widac nieustający festiwal uśmiechów i cmokania - w
                życiu trochę to inaczej jesli spisz po 3 godziny przez 5 miesięcy.
                • justynnka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 14:16
                  żartujesz, prawda? mam dziecko ( teraz 3 letnie)i nie znam problemu
                  nieprzespanej nocy..no, moze 2 lub 3 noce krótkiego snu kiedy córka
                  ząbkowała. a odwracając kwestię - pomyśl jak wobec tego w naturze
                  wyglądają te grubaski z reklamy dove skoro na reklamie -
                  oświetlone , podretuszowane,profesjonalnie przygotowane
                  wygladają...tak jak wyglądają;)
                  • iluminacja256 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 15:08
                    > żartujesz, prawda? mam dziecko ( teraz 3 letnie)i nie znam
                    problemu
                    > nieprzespanej nocy..no, moze 2 lub 3 noce krótkiego snu kiedy
                    córka
                    > ząbkowała.

                    Nie , nie zartuje. Zdaje mi się, ze już zauwazyłaś, ze twoje
                    dziecko ma jakiś konkretny kolor oczu, włosów, skóry, lubi jedne
                    potrawy, a innych nie znosi, jedne zabawki i zabawy, a innych nie.
                    ZauważyłaS? Cieszę się. To teraz czas zauważyć, ze wszystkie
                    pozostale dzieci na swiecie nie są identyczne jak twoje dziecko ,
                    mają inne kolory włosów, inne ulubione zabawy i potrafią spać w
                    dzien, w nocy nie spiąć prawie w ogóle, ale krzycząc. Niezbędnik
                    wiadomosci ogólnych.
                  • iluminacja256 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 15:10
                    pomyśl jak wobec tego w naturze
                    > wyglądają te grubaski z reklamy dove skoro na reklamie -
                    > oświetlone , podretuszowane,profesjonalnie przygotowane
                    > wygladają...tak jak wyglądają;)

                    Wyglądaja dokładnie tak jak połowa ludzi, których codzinnie spotykam
                    na ulicy, ktorzy z powodu swojego wyglądu nie mają zamiaru popelnić
                    samobojstwa. Proste. Znam brzydkie jak noc dziewczyny w rozmiarze
                    36 i piękne w rozmiarze 42, jak równeiż na odwrót. Gdyby wszyscy
                    byli chudzi, to bylibysmy w Oświęcimiu.
              • angazetka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 14:25
                Wiesz co, żal mi Cię. Patrzysz na siebie tylko przez pryzmat ciała i
                tego, czy przytyjesz, czy nie. Dziewczyny z reklamy dove uważasz za
                otyłe, podczas gdy mają one jakiś 40-42 rozmiar i wyglądają na
                zadowolone z życia. W przeciwieństwie do Ciebie.
                • justynnka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 14:32
                  a przez pryzmat czego mam na siebie patrzeć?intelekt i inne zalety
                  umysłowe są niewidzalne na pierwszy rzut oka a np. nadwaga tak.
                  pozatym - one wyglądają na zadowolone bo na takie mają wyglądać zeby
                  tafić do odbiorcy ( tylko skąd wobec tego tyle wątków o
                  odchudzaniu , problemach z ciuchami w duzych rozmiarach ?)a ja
                  jestem zadowolona bo moje ciało świadczy o mnie . a swiadczy dobrze;)
                  • angazetka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 14:40
                    > a przez pryzmat czego mam na siebie patrzeć?

                    A jesteś tylko ciałem czy czymś więcej?

                    > one wyglądają na zadowolone bo na takie mają wyglądać zeby tafić
                    do odbiorcy

                    Gdyby nie były z siebie zadowolone, nie wystąpiłyby w reklamie w
                    samej bieliźnie.

                    > jestem zadowolona bo moje ciało świadczy o mnie . a swiadczy
                    dobrze;)

                    Moje o mnie też, choć nie jest idealne. Nie musi być. A Ty może i
                    jesteś zadowolona, ale w takim razie skąd ta grubaska na lodówce i
                    ograniczanie jedzenia na widok reklamy?
                    • justynnka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 15:03
                      ograniczanie jedzenia na widok reklamy to odruch - podobnie jak
                      pytanie do meża na widok grubaski czy nie jestem taka gruba ;)natura
                      i odrobina kokieterii;) pozatym - nigdy nie jest się zbyt szczupłym
                      ani zbyt bogatym ;)))
                      • angazetka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 15:13
                        Otóż - czasem jest się zbyt szczupłym, tylko że wtedy już się tego
                        nie widzi...
                        I, chwalić Boga, nie ma takich odruchów.
                      • iluminacja256 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 15:15
                        podobnie jak
                        > pytanie do meża na widok grubaski czy nie jestem taka gruba ;)

                        No cóz, pewnie zdziwiłoby cię dopiero to , gdybys dowiedziała się,
                        ze ta "grubaska" to jego kochanka...
                      • justa_79 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 15:33
                        justynnka napisała:
                        > nigdy nie jest się zbyt szczupłym

                        moda.gazeta.pl/moda/1,77803,4529693.html
                        • shellerka Re: Reklamy Dove 23.04.08, 16:09
                          oj skarbie... po twoich postach na oko widac ze jestes zakompleksiona nie tylko
                          na punkcie urody i wygladu ale takze intelektu dziewczyna... powiedz.. a zreszta
                          nie mow :)
                  • toka78 Re: Reklamy Dove 23.04.08, 23:22
                    > intelekt i inne zalety
                    > umysłowe są niewidzalne na pierwszy rzut oka

                    I tu sie mylisz. Zreszta piekno jest widoczne na pierszy rzut oka, a poniewaz de
                    gustibus non est disputandum, nie dyskryminujmy kobiet w rozmiarach wiekszych,
                    niz 36 - kazda potwora... i tak dalej ;-)
      • raohszana Re: Reklamy Dove 24.04.08, 11:31
        Rany boskie, we łbach się poprzewracało! I nie tylko pani wyzej, ale
        paru innym - jakie one grube, otyłe? O_o Sa owszem nieco wieksze niz
        modelki normalnie pokazywane, ale wiekszosc tych pan ma normalne
        kształcy, zachowana talie - tyle, ze kształty obfitsze. A te tu
        nagonka, ze grube, ze szkodliwe - czyscie powariowały? Tylko
        supeszczupłe jest normalne i zdrowe? A jak sie te panie na ten
        przykąłd mieszcza w wyznacznikach iod tych kragłosci nic im nie
        dzieje?

        Głupota ludzka granic nie zna, a kobeity zaczynają w niej
        przodowac... koszmar
    • envi Re: Reklamy Dove 24.04.08, 00:15
      hmm, w kwestii reklamy Dove - przejrzalam fotki, reklamy - ej te baby sa
      koszmarne!Poza tym tak sie naburmuszacie ze sie promuje szczuply wzorzec
      sylwetki i sie jest nietolerancyjnym wobec grubaskow - no to co ma w takim razie
      oznaczac tekst: wychudzone szkiletey, wieszaki? To nie jest objaw tolerancji!
      Ponadto obecnie moim zdaniem promuje sie bardziej takie zdrowe jedrne ksztalty
      modelek aktorek (Scarlett Johanson, Beyonce, JLO), nie sa to jednak grube baby,
      a po prostu pelne atrakcyjne kobiety - z pupa, udem, piersia ale bez zbednego
      tluszczu na bokach i brzuchu. Poza tym, dodam jeszcze tyle, ze moze w PL tego
      nie widac, i sie o tym tyle nie mowi, ale na zachodzie zwlaszcza tu w UK gdzie
      mieszkam po prostu mowi sie o chorobie cywilizacyjnej, zwanej otyloscia!Dieta,
      cwiczenia...zdrowy styl zycia, to powinno byc promowane, a nie przygrube modelki
      Dove - ktore moim zdaniem n ie promuja niczego dobrego!
      Hmm...ktos napisal ze po 30 wszystkie kobiety czeka taki los, owszem,moze po 2
      ciazach, karmieniu piersia i totalnym zaniedbaniu...
      • raohszana Re: Reklamy Dove 24.04.08, 11:35
        Dziecko drogie, czy Ty wiesz jak wygląda osoba OTYŁA? Nie, nie jak
        te panie - nie, one nie są skrajnie zaniedbanymi kaszalotami. Tak,
        otyłe osoby sa o wiele wieksze.
      • azja811 Re: Reklamy Dove 24.04.08, 16:26
        envi napisała:

        > hmm, w kwestii reklamy Dove - przejrzalam fotki, reklamy - ej te
        baby sa
        > koszmarne!Poza tym tak sie naburmuszacie ze sie promuje szczuply
        wzorzec
        > sylwetki i sie jest nietolerancyjnym wobec grubaskow - no to co ma
        w takim razi
        > e
        > oznaczac tekst: wychudzone szkiletey, wieszaki? To nie jest objaw
        tolerancji!
        > Ponadto obecnie moim zdaniem promuje sie bardziej takie zdrowe
        jedrne ksztalty
        > modelek aktorek (Scarlett Johanson, Beyonce, JLO), nie sa to
        jednak grube baby,
        > a po prostu pelne atrakcyjne kobiety - z pupa, udem, piersia ale
        bez zbednego
        > tluszczu na bokach i brzuchu. Poza tym, dodam jeszcze tyle, ze
        moze w PL tego
        > nie widac, i sie o tym tyle nie mowi, ale na zachodzie zwlaszcza
        tu w UK gdzie
        > mieszkam po prostu mowi sie o chorobie cywilizacyjnej, zwanej
        otyloscia!Dieta,
        > cwiczenia...zdrowy styl zycia, to powinno byc promowane, a nie
        przygrube modelk
        > i
        > Dove - ktore moim zdaniem n ie promuja niczego dobrego!
        > Hmm...ktos napisal ze po 30 wszystkie kobiety czeka taki los,
        owszem,moze po 2
        > ciazach, karmieniu piersia i totalnym zaniedbaniu...

        Nie koniecznie. 30 lat, dwie ciąże, karmienie nie wyklucza dobrego
        wyglądu. Ta reklama jest mi obojętna, cieszę się jednak, że pokazują
        prawdziwe ciało kobiety w określonym wieku. Pracując w szpitalu,
        badając i oglądając dziennie duże ilości osób w różnym wieku, mogę
        stwierdzić że ta reklama jest poprostu prawdziwa. Uczestnicząc w
        zajęciach fitnesu, muszę tez powiedzieć, że nawet Panie które cwiczą
        regularnie od 15 lat, w większości nie mają takiego ciała jakie
        lansują media, sa poprostu zwyczajnymi paniami takimi jak właśnie
        kobietki z tej reklamy, tyle że maja lepszą kondycje i wydolność i
        więcej optymizmu. Wszystkim forumowiczką życze więcej tolerancji, bo
        nie macie pojęcia jak Wy pomimo dbania o siebie będzie wyglądać za
        5, 10, 15 lat, na to składa się naprawdę wiele czynników:)


        • beata.1968 Re: Reklamy Dove 24.04.08, 19:16
          spodobała mi się reklama kosmetyków Dove pro-age.lubię Edytę Jungowską i hrabina
          Tyszkiewicz też mi nie przeszkadza.mam na myśli reklamę radiową i w prasie.dla
          mnie fajne w tej reklamie jest to ze zachęca kobiety w każdym wieku aby o siebie
          dbały,pogodziłam się z upływem czasu(nie ma innego wyjścia) ale staram się
          wyglądać dobrze jak na swój wiek.moim zdaniem nie ma się co oszukiwać żadne
          kremy nie zrobią ze mnie 20 latki więc jestem pro-age i akceptuję moją 40.
    • marti_de Re: Reklamy Dove 24.04.08, 21:17
      Ja myślę, że są to w końcu normalne reklamy. Wiecie co mnie najbardziej wkurza?
      Jak kosmetyki na cellulit reklamują super szczupłe dziewczyny bez skazy na
      nogach!! To jest straszne. Urodziłam jedno dziecko, teraz urodzę drugie. Nie
      jestem super zapuszczona, ale naturalne są dla mnie małe rozstępy tu i tam,
      pogodziłam się z nimi :) Dlatego jak widzę te bebki, to sobie myślę uff...:D A
      rzeczywiście Dove ma swoją drogą fajne rzeczy, lubię szczególnie ich różne
      mleczka do ciała, teraz mam ogórkowo- zielono herbaciane i smaruję nim moje
      niemodelkowe ciałko.
    • trzpjotka Re: Reklamy Dove 27.04.08, 12:39
      Jak juz ktos wczesniej napisal- promocja obzarstwa i lenistwa. To ze te kobiety
      reprezentuja spora czesc spoleczenstswa nie oznacza jeszcze, ze to pozytywne
      zjawisko.
      Wole supermodelki, nawet w relamach kremow antycellulitowych, bo daje mo to
      motywacje do dbania o siebie. One sa dla mnie wzorem (mimo ze nie osiagne go w
      100%)a nie kobiety z doopa jak szafa.
      • red.cherry Re: Reklamy Dove 27.04.08, 13:35
        JEstem szczupła, ale podoba mi się reklama Dove. Mam dosyć
        oglądania w reklamach wychudzonych, kościstych wieszaków.
      • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 16:30
        Ja wyglądam podobnie do tych pań. BMI mam prawie dokładnie w środku
        prawidłowego przedziału, (nawet bliżej niedowagi niż nadwagi).
        Jestem przeciętnie wysportowana (pływam, jeżdżę na łyżwach, chodzę
        na taniec brzucha). Podobam się sobie i podobają mi się dziewczyny z
        tych reklam (chociaż chudzielce w stylu Kiry Knightley również mi
        się podobają). Mam troszkę ciała na brzuszku czy biodrach. Mam
        celulitis. Wcale nie zamierzam się odchudzać. jestem młoda i
        zamierzam korzystać z życia. Lubię dobrze jedzenie i nie zamierzam z
        niego rezygnować z powodu mody na baaaardzo szczupłą sylwetkę
        (poważna otyłość zagrażająca zdrowiu, to inna sprawa, do tej
        modelkom Dove daleko). Mam wrażenie ze facetom tez podoba się moje
        niemodelkowe ciało. Reklama Dove mi się podoba, tak samo jak reklama
        bravissimo:
        zjadamyreklamy.blox.pl/2008/04/H-nie-oznacza-Huge.html
    • menk.a Re: Reklamy Dove 27.04.08, 14:12
      Fajne, uśmiechnięte, normalne dziewczyny.
      16-latki reklamujące kremy na zmarszczki, kolorowe kosmetyki do malowania oczu
      (dobre zdjęcie powstaje tylko na takim oku, a i tak używane są photoshopy i inne
      takie) czy jakieś antycelulitowe mazidła.
      Mnie się podoba.
      Dove nie używam.;)
    • promyczek.slonca Re: Reklamy Dove 27.04.08, 18:27
      Tak sobie czytam niektore posty i fajnie, ze grubsze kobiety nie maja kompleksow
      (przynajmniej tak niektore twierdza), lubie osoby pewne siebie. Tylko na litosc
      boska nie piszcie drogie grubaski, ze sie sobie podobacie, ze chcecie zostac
      takie jak teraz, ze nie marzycie o tym, by byc szczupla, bo nikt wam w to i tak
      nie uwierzy.
      • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:09
        Nie wiem jak grubaski, bo nie pisałam o grubaskach tylko o szczupło-
        średnich dziewczynach (za takie uważam dziewczyny występujące w
        reklamie Dove). Sama wolałabym raczej przytyć gdzieniegdzie. Gdybym
        miała parę cm więcej w żebrach mogłabym kupować staniki o obwodzie
        65 zamiast o obwodzie 60 wiec miałabym dużo większy wybór. Chętnie
        przybrałabym też w ramionach.
        • promyczek.slonca Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:20
          Szczuplo-srednie dziewczyny?? Np ta?
          img.slate.com/media/1/123125/2065969/2111765/2123729/050801_arc_doveAdStacy_tn.jpg
          • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:25
            Ona może nie jest szczupła. Ale średnia jak najbardziej. Założę się
            ze nie ma nadwagi. Na pewno nie jest grubaską.
          • promyczek.slonca Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:27
            Czy moze te?
            images.businessweek.com/ss/05/10/index_awards/image/dove_ad-1.jpg
            rehmeier.de/wp-content/dove.jpg
            blog.spitau.de/wp-content/uploads/2007/10/dove_01png_polaroid.jpg
            actu-buzz.com/img_news_m/130305161536.jpg
            • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:32
              Dove wybrało najwyraźniej różne modelki. Jedne szczupłe drugie
              mniej. Niektóre faktycznie są "przy kości", ale nadal mogą być
              atrakcyjne. Nadal jestem za różnorodnością.
              • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:35
                myślę ze tej pani:
                www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/balconette-bras/pnh1-details.aspx
                Żaden mężczyzna by z łóżka nie wyrzucił. A też nie jest z
                tych "chucherek"
                • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:36
                  Nie wyszedl mi link. Musisz kliknaćna "alternative", a ten komplecik
                  pojawi się na pulchniejszej modelce.
                  • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:38
                    tu inne jej zdjęcie:
                    www.bravissimo.com/products/lingerie/dressing-up-solutions/panache/basques/pnf1-details.aspx?colour=Ivory
                    oczywiście każdy ma swój gust. Tobie nie muszą się podobać te same
                    kobiety co mi ;)
                • promyczek.slonca Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:38
                  Ta pani jest akurat szczupla i nie ma nic wspolnego z kobitkami Dove.
                  • promyczek.slonca Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:39
                    Ta druga tez jest ok :)
        • swierszczowa1 Re: Reklamy Dove 27.04.08, 19:22
          bardzo podoba mi się ta dziewczyna:
          www.bravissimo.com/adcampaign/girls_loretta.aspx
          Ona tez jest gruba? Chyba mamy inne kanony grubości. Te naturalne
          chudzinki też mi się podobają. Jedne i drugie mogą wyglądać
          atrakcyjnie. Fajna jest różnorodność.
      • angazetka Re: Reklamy Dove 27.04.08, 20:28
        Nie jestem grubaską, jestem jak dziewczyna z Dove'a;), mam rozmiar
        38. Tak, taka się sobie podobam, mam ładne, kobiec kształty i je
        lubię. I nie tylko ja - faceci też.
        I nie, nie marzę, by być szczupła - boję się, że schudnie mi biust.;)
        • lady_agrest Re: Reklamy Dove 27.04.08, 20:54
          Skoro rozmiary 38 i 40 stały się symbolami otyłości,to boję się co będzie
          dalej,jak daleko posunie się ten OBŁĘD.

          Łatwo napisać,że rozmiar zero jest symbolem zdrowia,aktywnego życia i że każda
          kobieta jakby sie wzieła za siebie to mogłaby tak wygląć.Otóż nie
          prawda.Uwarunkowania genetyczne,czy budowa niektórych pan może nie pozwolić na
          egzystowanie w takim rozmiarze.Nie kazdy na predyspozycje do normalnego życia i
          zarazam bycia wieszakiem.

          Mam koleżanki,które są przy kości ,ale jedzą nie wiele i uprawiąją sporty,mam
          też koleżanki noszące rozmiar 32/34 ,które zjadają niewyobrażalne góry jedzenia.

          Dlaczego więc tak drastycznie ugoólniacie?

          Nie moge patrzeć już na ten owczy pęd "anoreksja marzeniem moim aż po grób" bo
          to jest równie poważna choroba cywilizacyjna ,co skrajna otyłość.

          Przypomniała mi sie też koleżanka nosząca rozmiar 34 ,która rozpacza nad swoją
          "otyłością" i nie jest anorektyczką,ale właśnie podziela pooglądy połowy z was
          dla których modelki dove równają się z tym:

          www.abc.net.au/reslib/200707/r163150_600876.jpg
          • frida.pl Re: Reklamy Dove 02.06.08, 22:29
            tak trafiłam przypadkiem na to forum i ...przeraziłam się, co w tych niektórych
            szczupłych główkach się mieści????

            oczywiście, niech będzie, że jestem gruba, bo przecież szczupła na pewno by się
            tak nie wypowiedziała :-)


Inne wątki na temat:
Pełna wersja