zmasakrowane dłonie

09.09.03, 22:43
a konkretniej nałogowo ogryzane paznokcie, potem porzucone na rzecz
obdzierania skórek... Czyste uzależnienie, z którego powoli usiłuję się
wylizać...
Dłonie po takich przejściach, nie muszę chyba tłumaczyć, wyglądają jak
pocharatane nożem (z wyjątkowym okrucieństwem zaznaczam!) no i nie mam
pojęcia jak je doprowadzić do stanu używalności...
PO pierwsze dać się wygoic wszystkim szarpanym ranom, ale potem.... jak z
zabidzonych paznokci zrobić coś, czego nie trzeba wstydliwie chować po
kieszeniach...?
    • Gość: justy Re: zmasakrowane dłonie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 08:36
      rozumiem, że już przestałaś znęcać się nad dłońmi i będą mizły szanse się
      zagoić? proponuję na dzień krem przyspieszający gojenie i odnowę naskórka a-
      derma epitheale, na noc może być to samo lub np. dermosan czy maść gojąca z
      witaminą a. unikaj detergentów, długiego moczenia w wodzie, goracej i zimnej
      wody. paznokcie powinny odrosnąć już w dobrej formie same z siebie. jeśli
      nadal je obgryzasz, to może pomyśl nad tipsami- są za twarde, zeby je ugryść i
      ładnie wyglądaja.
    • szymanka Re: zmasakrowane dłonie 10.09.03, 09:12
      Popieram radę Justy. Ja też miałam problem z ogryzaniem paznokci. Dłuuugo, 29
      lat dokładnie :) Ogryzałam do krwi, wyglądało to fatalnie, wstyd mi było
      potwornie.
      Pokusiłam się o tipsy, wiem ze nie zdrowe dla paznokci, ale ten jeden raz?
      Wreszcie miałam piękne zadbane dłonie i... juz nie chciałam mieć innych.
      W czasie noszenia tipsów (nie do ogryzienia), przez jakiś miesiąc, paznokcie
      podrosły i po zdjęciu tipsów wyglądały może nie pięknie ale nie tak tragicznie
      jak wczesniej. Zmieniłam nawyk ogryzania paznokci na dbanie o nie. Wycinanie
      skórek, malowanie zabiera to trochę czasu, ale duma kiedy spojrzysz na swoje
      zadbne dłonie wynagrodzi wszystko. Poza tym to całkiem fajna zabawa.
      Mnie się udało, a naprawdę było już tragicznie, jestem pewna że Tobie też się
      uda.
    • Gość: isa Re: zmasakrowane dłonie IP: *.artcom.pl / 192.168.33.* 10.09.03, 11:13
      Mam to samo :/ Ciężko się odzwyczaić od obgryzania :( Po kilku miesiącach nałóg
      powraca i to wkurza... poza tym paznokcie są mocno zdeformowane - trzeba czekać
      na te "nowe", odrośnięte...
    • szirlej Re: zmasakrowane dłonie 10.09.03, 23:21
      Dzieki za rady, kremik z vit. A zakupiłam i się nim suto potraktowałam,
      grzecznie odsunęłam sobie skórki takim patyczkiem miękkim i nawet ich nie
      zbliżyłam palców do ust!!!! Może to siła autosugestii, ale one od razu jakoś
      tak zdrowiej i ładniej wyglądają... Jeszcze tylko parę blizn i kto wie...
      Dzięki!
      • Gość: dona Re: zmasakrowane dłonie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 09:10
        mam to samo - ciągle obgryzam skórki , nie moge sie odzwyczaić , nieraz tak
        sobie "wyrwe" kawał "mięsa" ża póżniej przez tydzień mnie boli i musze chodzić
        z plastrem.
        dona
        • Gość: cinka Re: zmasakrowane dłonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 09:43
          mialam tez nawyk obgryzania skorek. pomoglo mi smarowanie balsamem do rak - raz
          ze nawilza skore zapobiegajac zadziorom, dwa - ze zajme czyms rece. wcieram
          balsam zawsze powoli i tak mimochodem :) przy robieniu czegos, zamiast
          obgryzania..
          • nanan1 Re: zmasakrowane dłonie 11.09.03, 10:18
            TEŻ obgryzałam paznokcie, ale odkąd zaczęłam je malować odżywką wystarcza mi
            zjadanie jej z paznokcia :) Nie wygląda to za fajnie, ale paznokcie są całe i
            przynajmniej można je zrobić na wyjście. Najlepszą radą jest wychodowanie ten
            raz jedyny, potem juz będziesz chciała miec je zawsze :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja