szirlej
09.09.03, 22:43
a konkretniej nałogowo ogryzane paznokcie, potem porzucone na rzecz
obdzierania skórek... Czyste uzależnienie, z którego powoli usiłuję się
wylizać...
Dłonie po takich przejściach, nie muszę chyba tłumaczyć, wyglądają jak
pocharatane nożem (z wyjątkowym okrucieństwem zaznaczam!) no i nie mam
pojęcia jak je doprowadzić do stanu używalności...
PO pierwsze dać się wygoic wszystkim szarpanym ranom, ale potem.... jak z
zabidzonych paznokci zrobić coś, czego nie trzeba wstydliwie chować po
kieszeniach...?