klidinos
11.05.08, 15:03
Witam wszystkich
Mam powazny problem, otoz moja niedoskonaloscia jest nadmierne poceniem sie,
chcialbym zeby to byla kwestia pocenie sie pod pachami, lub na plecach, ja mam
problem z nadmiernym poceniem sie w miejscu intymnym, okolice krocza i tylka,
to jest dla mnie najwiekszy w zyciu dyskomfort z ktorym niemoge sobie
poradzic. Gdy tylko jest cieplo, ponad 20 stopni, jak tylko wyjde na slonce to
po 15 minutach juz czuje mokra koszulke pod pachami, na plecach i czuje jak mi
pot splywa po tylku, czuje jak spodnie zaczynaja wilgotniec, widac na
spodniach ze sa mmokre, dla mnie to jest bardzo krepujace, czasami to wolalbym
sie zapasc pod ziemie!...wlasnie dzisiaj mi sie przytrafila przykra i
stresujaca sytuacja, niby spacer do kosciola a potrafi ze mnie wycisnac pot, w
kosciele pojawil sie ogromny dyskomfort, zaczalem sie denerwowac i to juz byl
dla mnie koniec tylko czulem jak pot sie po mnie leje, wszystko zaczelo
wilgotniec:((( poprosilem kolezanke o klucze do domu i musialem wyjsc z
kosciola po 10 minutach!!! straszne przezycie nikomu tego nie zycze...dzis
nawet przeszla mi przez glowe mysl samobojcza, ostateczna mysl, jeszcze
rozstalem sie z miloscia mojego zycia, kocham zycie i wszystko co jest wokol
mnie, ale przez to ze jestem jaki jestem mam wszystkiego dosyc!...niewiem co
moze byc powodem tego koszmaru, mam 21 lat, 172 cm wzrostu, waze okolo 72kg,
od ponad 2 tygodni codziennie rano biegam po 4km dla kondycji, myslalem ze to
moze od tego mam ten problem ze brak mi kondycji, ale to pomoglo w moim
przypadku nieznacznie, nadal sie poce, ostatnio zaczalem cwiczyc 6 weidera,
pompki brzuszki drazek, cokolwiek robic. Jestem na studiach mieszkam poza
miastem i z kazdym razem gdy jade na uczelnie przechodzi mi przez glowe mysl,
jak bardzo sie dzisiaj bede pocil, jak bedzie cieplo, ubieram sie cienko jak
tylko moge bo juz niewiem co robic. Uwielbiam wakacje, morze, chodzenie po
gorach wypoczynek na swiezym powietrzu, niestety dla mnie sie to wiaze z
"mokrym tylkiem"...masakra...zazdroszcze bardzo ludziom ktorzy w sierpniowe
upalne dni
moga tak bez problemu chodzic po miescie, robic wszystko co sie tylko podoba,
a ja musze uwazac zeby nie usiasc na czymkolwiek bo gdy juz wstane to bedzie
widac ze mam tylek mokry, plecy...to dla mnie ogromny stres, przygnebienie,
wstyd, zenada...chcialbym sie zwrocic o pomoc do Was, tych ktorym tez to
doskwiera i tych ktorzy sobie poradzili z tym problemem, moze moj przypadek
jest troche odosobniony ale jestem otwarty na wszystko, masci, kremy,
cokolwiek co mi pomoze zmienic moje ciezkie zycie...prosze, dziekuje i czekam