Dodaj do ulubionych

kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie?

18.05.08, 13:32
witam, kupujecie kosmetyki przeznaczone do gabinetów kosmetycznych?
Jeśli tak, to co polecacie? Widziałam, że można kupić np. na allegro.
Zastanawiam się, nad maską algową Bielendy.
Obserwuj wątek
    • inspirationlane Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 18.05.08, 13:47
      kupuję kosmetyki Clareny i czasami Bandi - właśnie na allegro
      co do polecania -to zależy od rodzaju cery czy "zapotrzebowania"
      • pocztufka Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 18.05.08, 14:08
        ok. ja szukam czegoś do uspokojenia skóry naczynkowej, wrażliwej, znasz coś
        wartego uwagi?
        • inspirationlane Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 18.05.08, 14:18
          fajne są algi Clareny - np. nawilżające,
          więc myślę, że do cery naczynkowej też byś coś znalazła - na
          początek możesz kupić taką małą torebkę, która wystarcza na 3 - 5
          maseczek - można sprawdzić, czy pasuje czy też nie,
        • big.rabarbar8 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 18.05.08, 14:23
          Witaj!
          nie wiem, czy chodzi Ci o polecenie czegos, co mozna na allegro dostac czy w ogole kosmetykow gabinetowych do cery naczynkowej. Jesli to drugie, to ja bym proponowala Ci, zebys przy okazji sprobowala zabiegu dla cery podrazionej (nawet z tradzikiem rozowatym) w gabinecie, ktory ma preparaty Eris (zabieg sie nazywa T-zabieg uelastyczniajaco-regenerujacy), a potem wyprobuj preparaty profesjonalne serii PROSYSTEM (mikropiling enzymatyczny, biotonizacja stabilizujaca, czy ew pobudzenie wielopoziomowe).
          Jesli jednak chodzi Ci poprostu o cos mocnego na naczynka to mozesz tez wyprobowac Auriderm (chociaz to bardziej masc, moze troszke szczypac bo jest na alkoholu i troche nieladnie pachnie, ale jest b silny-ma wysokie stezenie wit K).
          Powodzenia!
          rabarbar
          • pocztufka Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 18.05.08, 14:43
            dzięki!
            słyszałam o tym preparacie Auriderm-poszperam.
            • fadette Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 28.05.08, 18:08
              podnosze, bo watek ciekawy:)
              jakie maski profesjonalne maski kupujecie i jaki jest efekt:)
              piszcie:)
              • kropla_beskidu Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 28.05.08, 19:34
                Tyle że na Allegro ceny są holendarne, np. maska algowa Clareny kosztuje ok.
                59zł, gdzie od przedstawiciela ja kupuję za 36zł. Różnica jest naprawdę spora. I
                to nie tylko Clarena, wszystkie inne również.
                • aniorek Horrendalne :) /nt 28.05.08, 21:35
                • black_magic_women Do kropla_beskidu 29.05.08, 09:35
                  napisała:

                  > Tyle że na Allegro ceny są holendarne, np. maska algowa Clareny kosztuje ok.
                  > 59zł, gdzie od przedstawiciela ja kupuję za 36zł. Różnica jest naprawdę spora.
                  > I
                  > to nie tylko Clarena, wszystkie inne również.

                  a gdzie mam znalezc przdstawiciela Clareny?Za moj krem z przesylka place prawie
                  70zl:(
                  • kropla_beskidu Do black_magic_women 29.05.08, 11:25
                    Wejdź na maila gazetowego.
                    • black_magic_women Re: Do kropla_beskidu 29.05.08, 15:27
                      @!
      • black_magic_women Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 09:33
        nspirationlane napisała:

        > kupuję kosmetyki Clareny i czasami Bandi - właśnie na allegro
        > co do polecania -to zależy od rodzaju cery czy "zapotrzebowania"


        Ja tez jestem fanka Clareny,kremu z AHA,szkoda tylko,ze nie jest tanszy...
        • inspirationlane Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 09:37
          black_magic_women napisała:


          > Ja tez jestem fanka Clareny,kremu z AHA,szkoda tylko,ze nie jest
          tanszy...

          świetny jest także nawilżający (oxy coś tam) :-)
          a co do ceny - to ja kupuję słoiczek o pojemności 200ml za około
          120zł, wychodzi (po przeliczeniu) sporo taniej
          • kropla_beskidu Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 11:33
            a ja kupuje słoiczek tego samego kremu za 60zł, od przedstawiciela, to już w
            ogóle bez porównania.
            • inspirationlane Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 15:02
              kropla_beskidu napisała:

              > a ja kupuje słoiczek tego samego kremu za 60zł, od
              przedstawiciela, to już w
              > ogóle bez porównania.

              60zł za 200ml?
              to ja się z chęcią dowiem, u jakiego przedstawiciela wychodzi tak
              tanio,
              bo to nawet taniej niż zwykły Nivea
              • kropla_beskidu Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 17:47
                Odbierz maila gazetowego.
    • horgen Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 28.05.08, 20:14
      kiedyś kupowałam piankę do włosów w sklepie fryzjerskim, której podobno chętnie
      używają fryzjerzy, była niedroga, duża i bardzo dobra, nazwy nigdy nie mogłam
      zapamiętać, ale zawsze tłumaczyłam, że chodzi o taką w czarnym opakowaniu i
      ekspedientka wiedziała o co chodzi, tutaj gdzie mieszkam obecnie niestety nie
      mogę jej dostać, a jak tłumaczę jaka to to zawsze jest z 10 podobnych, ale nigdy
      nie ma mojej :/
      • agiee1988 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 28.05.08, 21:31
        odp na pytanie.

        nie, nie kupuje. mysle ( o ile sie nie myle) ze one sa drogie, a ja kupuje nisko
        i sredniopolkowe rzeczy pon. 25 zl
        • fadette Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 09:01
          ja tez nie kupuje, ale jakby mi któs cos fajnego polecił , dlaczego
          nie:) chcialabym jakąś maske do ciała ujędrniającą, do twarzy może
          cos co sprawi, że bedzie wyglądała promiennie i zdrowo:D
          • big.rabarbar8 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 11:29
            Na temat promiennej cery i fajnego ciala wypowiem sie nastepujaco ;): promiennej cery nie ma bez zluszczania. To podstawa. I chodzi mi nie tylko o dobry piling ziarnisty (kocham Daxa, mozna go kupic w malutkich jednorazowych torebkach), lub enzymatyczny (tu z kolei palalam uczuciem do drozdzowego firmy BanDi, ale nie wiem czy jeszcze jest w sprzedazy) ale tez o regularna mikrodermabrazje diamentowa, a codziennie wieczorem lokacid (jak juz czlowiek oswoi pieczenie, czyli po jakichs 5 tygodniach-NIE MA NIC LEPSZEGO w sprawie codziennej pielegnacji cery w kierunku promiennosci, braku krost i zaskornikow oraz efektu przeciwstazeniowego). Rzeklam.
            Kiedy juz "higiene" mamy za soba wazna jest witamina C i to w duzych stezeniach (polecam sklep internetowy bio-med, tam maja i wit C i retinol w uderzeniowych dawkach), oraz mazidla, ktore nie draznia (bo wczesniejsza "higiena" i witaminki draznia). Nie drazniacym mazidlem dla mnie jest np maska ceramidowa Daxa z serii probiotycznej (ma kwas hialuronowy) i np "ujedrnianie transepidermalne" Erisu, zeby tak wisienke na torcie polozyc. Powiecie, ze to mase zachodu, zgadzam sie. Ale no pain-no game.
            Do ciala polecalabym tez mikrodermabrazje w gabinecie, pilingi ziarniste w domu (moja kolezanka miesza sol gruboziarnista, morska, olejki eteryczne i np olej migdalowy, ladnie to pakuje i prezentuje znajomym), slicznie pachnie i natluszcza piling z ziarnem kakaowca Erisu, albo jak ktos woli-starczy szczotkowac sie w wannie lub pod prysznicem szczotka do ciala (poza biustem, jesli nie chcecie miec zwisow). Fajne preparaty do ujedrniania ma Avene (Eluage), Jean Piaubert (do kolan czy "motylkow" na ramionach), ale ja wierze w moc zabiegow medycznych: fraxel jest extra, thermage tez niezly. Jest "wiele mozliwosci" jak mowila "dziewczyna do wziecia", pamietacie?
            rabarbar
            • ania9965 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 13:14
              No dobrze a co z algami, guamami, maskami itd. Powinnam teraz
              szczególnie zadbać o jędrność ciała , jędrność i owal twarzy i takie
              tam i nosiłam się z zamiarem kupienia na allegro guamu, alg,
              kosmetyków salonowych Dermiki i sama nie wiem co jeszcze żeby ten
              efekt osiągnąć.
            • jarka63 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 17:56
              big.rabarbar8 napisała: Ale no pain-no game.
              To powiedzenie brzmi "No pain, no gain".
              • big.rabarbar8 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 18:45
                Co do alg i guamu to z mojej perspektywy mizianie. Guam teoretycznie ma
                wyszczuplac, stosowalam go, piecze, powoduje zwiekszone siusianie i byc moze
                odrobine poprawia metabolizm tluszczu w komorkach, ale na jedrnosc u mnie nie
                podzialal. Na jedrnosc dzialaja: bluszcz, przywrotnik, skrzyp, mezoterapia z
                conjonctylu (organiczny krzem), NCTF i NCTFHA, duze ztezenia kwasu retynowego
                (trudne w Polsce do dostania, bo na recepte). Owal twarzy pielegnuja kremy
                zawierajace kofeine i peptydy, a takze te drenujace wode. Ale kiedy naprawde
                owal zaczyna sie sypac-krem to o wiele zbyt malo. Mozna probowac wypelniaczy
                (kwas hialuronowy usieciowany, kolagen, nie polecam permanentnych-aquamidu i
                poliakrylamidu), mozna przejsc sie do chirurga na silhuette (wchlanialne po
                okolo 9 miesiacach nici z zabkami z kwasu polimlekowego zakladane pod skore-nie
                mylic z "liposukcja portfela"-zlotymi nicmi). Jak powiedzialam-"jest wiele
                mozliwosci".
                Szczegolne podziekowania za zwrocenie mi uwagi. Bylam przekonana, ze wiem co mowie;)
                rabarbar
                • ania9965 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 20:51
                  Co do owalu to jeszcze nie zaczyna się sypać ale kto wie... Przeczytałam z uwagą
                  to co napisałaś i widzę że muszę się dokształcić. Wątek dotyczy kosmetyków
                  gabinetowych i takich szukam na moje problemy. Zmartwiłaś mnie guam. Wielkie
                  nadzieje z tym wiązałam. Zależy mi na ujędrnieniu i zniwelowaniu roztępów.
                  Centymetrów pozbędę się poprzez dietę i ruch. Co do twarzy to zainteresowałam
                  się Clareną. I tu prośba do kropli_beskidu. Czy mogę prosić o namiary na
                  przedstawiciela Clareny?
                  • kropla_beskidu Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 21:44
                    @!
    • maya1982 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 21:10
      Ja się skusiłam choć do najtańszych one nie należą.Jak byłam na masażu
      w salonie erisa to kupiłam balsam do ciała z serii prosystem home
      care.Ma to wspomóc efekt masażu na którym byłam.Jestem z niego
      zadowolona.
    • auto_robex Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 21:26
      ja kupuję rewelacyjną serie - ziaja pro
      • big.rabarbar8 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 21:51
        Co do rozstepow, to wydalam fortune na gernetic, a pozniej na chemabrazje
        (zdzieranie do krwi papierem sciernym i pocieranie kwasem trojchlorooctowym).
        Mialam to 5 razy, skora sie poprawila, ale rozstepy nadal sa. Zrobilam tez
        retinol peel i kuracje duuuza dawka lokacidu (kwas retynowy), co rowniez
        poprawilo skore, a rozstepy zostaly. Teraz sprobowalam raz jeden fraxel... i...
        nie mowie chop, ale naprawde, powtarzam NAPRAWDE nastepuje przebudowa skory. Po
        razie nie ma cudow, wiem, ze znowu sie zrujnuje, ale jesli ktos opowiada, ze
        rozstepy wyleczyl mustela, nivea, guamem, lierakiem (tez uzywalam), daxem,
        soraya itd, itp to buja. Zwyczajnie. I albo buja, bo lubi, albo buja, bo mu placa.
        oswiadczony przez los rabarbar;)
        • fadette Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 22:34
          dobra dziewczyny:) a czy jakis kosmetyk, jest w stanie spłycic
          zmarszczki? mam 23 lata i naprawde spore zmarszczki w okolicy oczu,
          wygląda to koszmarnie, zwlaszcze,że moje oczy nie należą do
          największych:((((
          ps. ile kosztuje ten zabieg fraxel?
          • kropla_beskidu Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 22:47
            to zalezy skad jestes.
            • fadette Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 29.05.08, 22:50
              mala miejscowosc, ale skoro zabieg "świetlista skóra" kosztuje 350zł
              to ten fraxel tez pewnie w kosmicznej cenie... jesli wogole jest...
        • big.rabarbar8 Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 30.05.08, 11:33
          Fraxel jest drogi. Nie poszlabym na to tak o, z fantazji, bo jest dla mnie zbyt
          drogi na experymenty. Ale mialam niedawno operacje (nie plastyczna, tylko
          laryngologiczna) i miejsce ciecia jest widoczne. Dlatego poszukalam czy czyms
          mozna zlikwidowac blizne. Niby nie, a jednak. Wejdzcie sobie na www.fraxel.com
          zakladka "off the face" i zobaczycie co sie dzieje ze stara, gruba blizna po
          paru zabiegach. Ja to kupilam, poszlam do lekarza w 14 dni po operacji (mialam
          juz 2 razy fraxel). Poprosilam, zeby przy okazji blizny zrobil mi raz twarz, a
          raz szyje i kawalek posladka, tam, gdzie mam rozstepy. No i jak mowie-oczka mi
          sie zaswiecily. Ale tez zaraz po zabiegu leczylam sie neocica filorgi (to takie
          cosio do stosowania po zabiegach z naruszeniem ciaglosci naskorka) - dla
          niewtajemniczonych filorga to ta sama firma co produkuje od 30 lat preparaty do
          mezoterapii. Teraz zaczela sprzedawac preparaty do domu. Ale wracajac do
          rzeczy-koszt fraxela jest rozny u roznych lekarzy, ale twrz to miedzy
          2000a2500zl. Bo koszt glowicy jest b wysoki, a starcza ona na okolo 5 zabiegow.
          Taka polityka producenta, zreszta identyczna do placenia za "strzal" chlodziwa w
          thermage`u. Nie placisz za strzal mikrofala, ta jest za darmo, ale za naboj z
          chlodziwem. Well. Kase trzeba robic..
          nostalgiczny rabarbar :)
          • fadette Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 30.05.08, 14:30
            acha... krótko mowiac ten zabieg pozostaje dla mnie w swiecie
            marzen:D
            • black_magic_women Do kropla_beskidu 01.06.08, 09:05
              Kropelko,szwankuje mi gazetowa poczta,wiec nie wiem,czy dostalas mojego @:(
    • big.rabarbar8 ERISY 09.06.08, 11:51
      Cos mnie intryguje.. albo sie myle, albo wiele jest osob niezadowolonych z tej
      marki. Ale wobec tego jak to sie dzieje, ze tak sie ona rozwija (wlasnie zaczela
      ja reklamowac zona Polanskiego, ktora musi kosztowac). Ja uzywam 2 preparatow,
      ostatnio bylam na zabiegu na cialo. A kilka lat temu co sezon bylam w
      Sport-Hotelu w Jastrzebiej Gorze, gdzie gabinet kosmetyczny (siedzialam na czyms
      codziennie) ma tylko ich kosmetyki. Nie zrobili mi krzywdy, teraz tez jestem
      zadowolona. Na czym to polega, ze tyle jest osob niezadowolonych? Czy to jest
      jakis czarny PR konkurencji erisa czy moze ich bledy marketingowe? No i skad ich
      rozwoj mimo wszystko?
      I przy okazji-wiecie moze czy sa gabinety Daxa? AA, Sorai, Bielendy albo innych
      polskich marek?
      Ja z Daxa jestem zazwyczaj super zadowolona, maja bardzo pomyslowe receptury i
      skladniki, pomaga w ich opracowaniu S. Łoń (jeden z bardziej umnych chirurgow
      plastycznych w Warszawie, z Linea Corporis). Ale co z tym erisem? Kto go kupuje,
      ktos przeciez musi? Ja dostalam w prezencie..
      rabarbar na tropie sensacji:)
      • wscieklamorfi Re: ERISY 09.06.08, 17:12
        niezadowolonych? pierwsze słyszę...kobitki w mojej rodzinie bardzo sobie chwalą
        podkłady i balsamy tejże firmy! ja się nawet zapisałam na masaż kamieniami do
        Instytutu, koleżanka moja mi poleciła, właśnie w miniony piątek byłam na tym
        zabiegu:) zobaczymy może i mnie się spodoba!
      • littlebit Re: ERISY 09.06.08, 19:55
        erisy :[ nie wiem jak gabinetowe (nie próbowałam na własnej skórze), które
        generalnie mają niezłą opinię, ale kosmetyki do stosowania w domu - albo
        alergia, albo coś dziwnie podrażniona i zarazem zapchana cera. osobiście bardzo
        się zraziłam do nich i od ponad roku staram się omijac ogromnym łukiem.
        • wscieklamorfi Re: ERISY 11.06.08, 18:20
          littlebit napisała:

          > erisy :[ nie wiem jak gabinetowe (nie próbowałam na własnej skórze), które
          > generalnie mają niezłą opinię, ale kosmetyki do stosowania w domu - albo
          > alergia, albo coś dziwnie podrażniona i zarazem zapchana cera. osobiście bardzo
          > się zraziłam do nich i od ponad roku staram się omijac ogromnym łukiem.


          No coś Ty?!?! w mojej rodzinie jest kilkoro atopowców, niestety...ale odkąd
          pojawiła się seria dla AZS-owców to nic innego nie używają!sama pamiętam że na
          prezenty pod choinkę zażyczyli sobie balsamy:)
        • mariolka99 Re: ERISY 24.07.08, 22:27
          O to to...mnie eris uczula w jakiś obrzydliwy sposób;/ Pobyt w ich
          spa przypłaciłam 2 tygodniami "dochodzenia do siebie":) Ale to tak
          jak z każdym kosmetykiem-są fanki, ale i są niezadowolone;)
    • big.rabarbar8 Re: ERISY 10.06.08, 12:16
      Ja tez chwale sobie bakaliowy krem i piling z serii prosystem, jednak nie jestem znawczynia tej marki (taka gruntowna). Taka mam idee fix zeby wyprobowac dluzszy wyjazd do ktoregos z hoteli Erisu (raz na jakis czas jade sobie do spa). Wiecie na co szczegolnie ostrzyc sobie zeby? Maja cos wyjatkowego?
      Czesto jestem za granica (ostatnio tak mie sie porobilo) i zauwazylam zmiane w mysleniu-kiedys wszystko nie polskie bylo "jakgdyby" lepsze, bo niepolskie (dla mnie). A teraz wlasnie odwrotnie-ciesze sie kiedy jestem gdzies i pije sok tymbarku albo jem cos mlekowity. To dla mnie nowe-taka duma narodowa troche. I wlasnie tez zaczelam myslec-jak to jest? Moze cudze chwalimy a swego nie znamy? Dziekuje za Wasze informacje-jesli wiecie cos wiecej - piszcie:)
      rabarbar
      • justyna Re: ERISY 15.06.08, 18:31
        Też jestem za tym, aby promować to co polske. kupować nasze kremy, preparaty i
        chodzić do polskich salonów kosmetycznych. Polskie firmy wydają masę pieniędzy
        na badania i ich technologie nie ustępują zagranicznym.
    • balbina_alexandra Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 10.06.08, 22:53
      Czasem. Głównie toniki Norela które praktycznie w normalnej sprzedaży są już
      niedostępne. Ale także peeling Bandi, mleczko kosmetyczne Avy oraz maseczkę
      ściągającą również Avy.
      • wscieklamorfi Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 14.06.08, 19:02
        No to jestem szczęśliwą posiadaczką peelingu kakaowego Erisa:) dziś go wypróbuję
        i napiszę Wam jak było:P
    • wscieklamorfi Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 11.06.08, 18:22
      wk-m napisała:

      > z gabinetowych polecam rewelacyjny peeling do ciała dr.i. Eris
      > czekoladowy bądź żurawinowy!
      > Ma tak wspaniały zapach i jest wydajny!


      OOO, jak ja bym chciała taki peeling czekoladowy:)taki gruboziarnisty! czy on
      jest właśnie taki?
    • wscieklamorfi Re: ERISY 14.06.08, 18:59
      Na słońce nie wychodzę, więc akurat tych kosmetyków nie potrzebuję:P
      Natomiast szukam jakiegoś drobnoziarnistego peelingu, znacie jakis?byle bez
      owoców...nie mogę ich używać:(
      • paulinaa Re: ERISY 14.06.08, 19:02
        dax bambusowy, świetny jest
      • wscieklamorfi Re: ERISY 24.07.08, 20:39
        Sama znalazłam, bez Waszej pomocy:P Muesli Peelingujące do ciała
        z ziarnem kakaowca i kryształkami cukru! zapach mnie poprostu zniewala, szkoda
        że nie da się go zjeść;)
        • aaa9941 Do Rabarbar 24.07.08, 21:50
          Hej Rabarbar po pierwsze to chciałam Ci powiedzieć że jesteś
          niesamowitą kopalnią wiedzy i doswiaczen. Bardzo lubię czytać Twoje
          posty. Zastanawia mnie jednak ta informacja o maści locacid. Czy
          naprawdę stosujesz go codziennie? To jednak dosć silna substancja i
          wskazana do cery z poważnymi zmianami trądzikowymi. Dodatkowo po
          pewnym czasie skóra juz przestaje na nia reagować. NIe wspomne, ze
          stosowanie locacidu obarczone jest licznymi działaniami
          niepożądanymi.
    • na_potrzebe_chwili Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 24.07.08, 22:20
      Kupuję przez internet, ale nie na allegro, bo tam mają ceny z kosmosu.
      • zulugo Re: kosmetyki "gabinetowe"- kupujecie? 25.07.08, 09:12
        Hej Rabarbar ..a jakie kremy filorgi polecasz?

        ja rozważam zakup złuszczjacego nocnego ale mam bardzo sucha skóre
        wiec nie wiem czy to dobry wybór..szukałam w biomedzie stężeń vit c -
        mogłabys cos polecić...ja rozwazam jeszcze ferulca skinceuticlas
        równiez zastanawiam się nad terhmagem ale raczej w celu działania
        prewencyjnego na zmarszczki, które po 30-stce sie poajwiaja
        poszukuje kosmetyczki, która fachowo dobiezre mi zabieg be
        znaciągania...moze przychodzi Ci ktos do głowy? pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka