Dodaj do ulubionych

pedicure a choroby stóp :///

17.07.08, 11:52
Chcialabym sie przelamac i pojsc do pedikiurzystki, tak jak radzicie
w innym watku, bo moje piety tez sa od pewnego czasu w oplakanym
stanie. Ale od kilku miesiecy nie moge wyleczyc sie z brodawek:(((((
szlag mnie trafia, ale nic nie skutkuje. No i co - mam pojsc i
liczyc na wyrozumialosc? Przeciez to obrzydliwe, dawac komus pod nos
taka stope z kurzajkami... Domowa pielegnacja nie skutkuje, nie moge
tych piet doprowadzic do przyzwoitego stanu, ratunkiem bylaby
podejrzewam profesjonalna frezarka. Przez to mam tylko kompleksy,
nie chodze latem w klapkach ani sandalkach. A Wy co byscie zrobily?
Poszly i liczyly na litosc?:))) czy daly sobie spokoj?
Obserwuj wątek
    • misia-your Re: pedicure a choroby stóp :/// 17.07.08, 12:00
      z tego co wiem, to niestety odesla Cie do lekarza z tym problemem,
      bo przeciwskazaniem do pedicuru sa brodawki itp. a nie lepiej zaczac
      od wizyty u dobrego dermatologa?? przeciez to nic strasznego..
      lekarz tez czlowiek.. nie masz sie czego wstydzic. glowa do gory i
      marsz do lekarza!
      • imid5 Re: pedicure a choroby stóp :/// 17.07.08, 12:09
        Alez ja sie lecze dermatologiczne, tylko ze to jest jak walka z
        wiatrakami:( a piety powinny jakos wygladac:(((
    • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 17.07.08, 12:01
      nie na litosc, a profesjonalizm. Najpierw poszukalabym gabinetu, gdzie wykonuje
      sie pedicure leczniczy. Zadzwonilabym i upewnila, ze kurzajki nie stanowia
      problemu. Jesli spotkalby mnie afront-postaralabym sie opisac zjawisko na forum,
      bo tego rodzaju schorzenie nie dyskwalifikuje klienta jako czlowieka.

      I dla porownania-sa gabinety wykonujace kolonoterapie-rurka w cztery litery i
      plukanie jelita, przy czym zawartosc jelit wydobywajaca sie na zewnatrz jest
      przedmiotem uwaznej obserwacji osoby robiacej zabieg, aby potwierdzic usuniecie
      tzw kamieni kalowych. Oblesne? Nie, skuteczne. Nie przejmuj sie swoimi
      kurzajkami, sa bardziej wstydliwe zabiegi:))
      rabarbar
      • imid5 Re: pedicure a choroby stóp :/// 17.07.08, 12:10
        Dzieki, Rabarbar:)) Wiem, ze sa bardziej wstydliwe zabiegi, ale po
        prostu nie wiem, jaka jest praktyka w pedikiurzystek. Nie
        wiedzialam, o pedikiurze leczniczym - na czym polega?
    • grenadyna Re: pedicure a choroby stóp :/// 17.07.08, 13:58
      A swoją drogą - uporczywe kurzajki na dłoniach i stopach w wieku
      młodzieńczym zlikwidowałam (po wielu latach różnych kuracji i
      zabiegów) zwykłym sokiem z glistnika jaskółcze ziele rosnącego w
      rowie w pobliżu mojego domu. Warto spróbować smarować tym zmiany.
      Minusem jest to, że przez jakiś czas chodzi się z ciemnymi plamami
      od soku na skórze, no i dodatkowo sok jest trujący. Ale raczej pić
      go nie będziesz, więc możesz spróbować. Dla mnie to była kuracja
      ostatniej szansy. Mój brat, również nękany wówczas kurzajkami,
      wyleczył się tym samym sposobem.
      • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 17.07.08, 14:17
        o jaskolczym zielu tez slyszalam. Chyba skutkuje. Moj maz swego czasu mial
        OGROMNA, nie dajaca sie wyleczyc kurzajke w zgieciu wskazujacego palca prawej
        dloni. Ale OGROMNA!!! I kiedy stwierdzilam, ze dosc mam tego miziania,
        wycinania, ze idziemy do chirurga-na drugi dzien byla mniejsza o polowe, a do
        konca tygodnia zeszla.. :)))))))))))))))))
        rabarbar na kurzajki?? nie, mysle, ze samoistnie tez potrafia schodzic, albo
        moze .. sa psychosomatyczne?

        co do pedicure leczniczego, to poprostu kosmetyczka usuwa modzele, zaklada ew
        klamry na wrastajace paznokcie i ogolnie "leczy" stopy bardzo dalekie od idealu.
        Byc moze rowniez wymraza kurzajki, skoro mozna to robic w domu? Tego na 100% nie
        wiem, jednak mysle, ze spokojnie pietami sie zajmie nawet u osoby z tego typu
        problemem.

        Poza tym znacznie bardziej paskudnym zjawiskiem jest stosunkowo czeste (nie
        masowe, ale jednak zdarzajace sie) zakazenie grzybicze (tak u stop jak i u rak).
        Wiem, ze wtedy napewno pedicurerzystka (nie wiem czy dobrze pisze) na pewno
        poleci lekarza. Slyszalam mrozace krew w zylach opowiesci stylistek paznokci o
        grzybicy pod tipsami, ktora ujawniala sie z chwila zdejmowania czy przedluzania
        tipsa.. podobno zapach potrafi usunac wszystkie szczury z calego budynku;)
        pardon za doslownosc.

        Co do pedicure`u leczniczego, to wiem, ze robia taki fajnie we Warszawie, nawet
        ostatnio jakis ranking widzialam i ponoc na Żelaznej jest jakis b dobry salon (o
        ile dobrze pamietam, bo temat akurat mnie nie dotyczy, poprostu przegladalam
        jakas gazetke). W kazdym razie napewno cos sie da wygooglac.
        Pozdrawiam i naprawde nie ma co sie "cykac", jestes klientka jak kazda inna i
        masz prawo do normalnej uslugi bez jojczenia:)
        rabarbar... jednak na kurzajki:)
        • dariaaa1 Re: pedicure a choroby stóp :/// 18.07.08, 21:13
          big.rabarbar8 ,nie chodzi o brzydzenie się stopami z brodawkami ale nie wiem czy
          wiesz co powoduje powstawanie brodawek?
          Wywołuje je wirus brodawczaka ludzkiego.
          Wirus=duże ryzyko zarażenia siebie,zarażenia innych klientek,rozsianie brodawek
          na skórze osoby,która ma już owe brodawki.
          To chyba logiczne,że najpierw wizyta u dermatologa i usunięcie brodawek,poźniej
          usługa pedicure.
          • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 18.07.08, 22:42
            Dziewczyna sie leczy, to po pierwsze, po drugie moja pedicurerzystka (o ile
            dobrze pisze) zaklada kazdorazowo rekawiczki, stosuje jednorazowe tarki i
            niczego mi nie wycina cazkami, tylko opilowuje. W takich warunkach chyba trudno
            zakzic siebie, czy niewinna populacje. Naturalnie, jesli nie zaklada sie
            rekawiczek, stosuje metalowe przybory, ktorych sie nie sterylizuje, wowczas
            latwo nabawic sie znacznie gorszych przypadlosci niz brodawka.
            rabarbar
            • dariaaa1 Re: pedicure a choroby stóp :/// 19.07.08, 14:21
              I uważasz,ze w związku z tym można śmigać pedicure na stopach,gdzie "sieje się"
              wirus? ;) Powodzenia ;)
              Na litość,w koncu usunięcie brodawki u dermatologa trwa raptem jakieś max 10min
              + gojenie się ranki powiedzmy ok.tygodnia.
              Czy nie lepiej usunąc brodawkę,a poźniej już wykonywać regularny pedicure?
              Przy zakażeniach wirusowych aby ich nie rozprzestrzeniać,ważna jest profilaktyka
              ale po rozpoznaniu-leczenie.
              Czy uważasz,ze pięknie "wypedixowane" nogi są urocze mimo brodawek? Nie sądzę.
              Kolejność jest taka : dermatolog---> pedicurzystka
              Nie na odwrót.
            • dariaaa1 Re: pedicure a choroby stóp :/// 19.07.08, 14:22
              Nie masz pojęcia chyba jak łatwo zarazić czym siebie czy też niewinną
              populację,nawet sterylizując narzędzia ale obsługując klienta z widocznym stanem
              zapalnym czy też infekcją wirusową.
              (sorry za post pod postem ale brak tu opcji edytuj)
              • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 19.07.08, 19:27
                Dziewczyna LECZY SIE U LEKARZA (jak pisala wyzej). Jest cos takiego jak pedicure
                bilogiczny, bez uzywania narzedzi metalowych. Ja na to chodze i sobie chwale.
                Brodawki (z tego, co wiem) nie przenosza sie droga kropelkowa.
                Proponuje znalezc gabinet wykonujacy pedicure leczniczy (najlepiej zwiazany z
                jakims dermatologiem) i porozmawiac, popytac.
                Moj brat mial brodawki na dloniach. Mama wypalala, wymrazala i jezdzila z nim do
                chirurga na wycinanie, a one wracaly. I trwalo to ze 3 lata. I co? Mielismy go
                trzymac w worku foliowym? Po co tak straszyc? I robic "atmosfere"? Jesli jestes
                kosmetyczka, to pewnie odmowilabys wykonania uslugi. I w porzadku. Mnie nic do
                tego. Ja jestem terapeuta i nie z kazdym pracujeBo nie z kazdym bym chciala).
                Ale staram sie nie urazac ludzi tylko dlatego, ze skarza sie na jakies objawy-na
                przyklad wymiotuja 10 razy dziennie i zalatuje im z ust, albo tna sie i maja
                paskudne sznyty na przedramionach, niektorzy sa roszczeniowi i robia zadymy w
                recepcji, a inni maja urojenia i wydaje im sie, ze probuje im wejsc przez d.. do
                glowy itd.
                rabarbar
                • dariaaa1 Re: pedicure a choroby stóp :/// 19.07.08, 21:16
                  Owszem,jestem z wykształcenia kosmetologiem,pracuje również czynnie jako
                  stylistka paznokci,w moim gabinecie wykonuje się również pedicure frezarką i mam
                  pełną wiedzę nt chorób skóry,paznokci etc.
                  Klientek z brodawkami nie wyganiamy ale szczerze namawiamy NAJPIERW do ich
                  usunięcia( to JEDYNA możliwość pozbycia się ich -to tylko od nas zależy jaką
                  metodą),a poźniej zapraszamy na pedicure.

                  Odbiegasz lekko o tematu,bo tutaj nie mowa o trędowatych,nieuleczalnie chorych i
                  spełnianiu jakiejś misji,no na litość,mowa o tym na co mamy wpływ i bardzo
                  szybko,miło i sympatycznie możemy się tego pozbyć.
                  To tyle.
                  Pozdrowienia.
                  • dariaaa1 Re: pedicure a choroby stóp :/// 19.07.08, 21:21
                    Idąć Twoim tokiem rozumowania ,można by domniemać,że zarazić się "kurzajką"
                    można tylko nie wiem? Przez kontakt z krwią? (no bo po co ciągle mi wspominasz o
                    pedicure biologicznym i wyjaśniasz nagminnie na czym on polega?)
                    Nawet pedicure biologiczny niesie ryzyko zarażenia się wirusem brodawczaka
                    ludzkiego,gdyż mozemy sie nim zarazić nie tylko np.liżąć brodawkę (jeśli juz
                    brniemy w bardziej "drastyczne" szczegóły ludzkiej fizjonomii) ale
                    zwyczajnie,dotykając miejsce gdzie nawet tej brodawki nie widać ale jest wirus.
                    Uwierzysz czy nie ale brodawczakiem zarazisz się np.dotykając poręczy w
                    autobusie,a za kilak tyg możesz mieć naście brodawek na dłoni,bo sieją sie one
                    pięknie i co lepsze- lubią mieszkać w stadle.
                    Więc nie graj tu Samarytanki i nie wciskaj mi,że potępiam koleżankę,bo to bzdura.
                    Po prostu obstaję przy tym co wyżej i aby potwierdzić moje słowa,wystarczy
                    zwykły atlas dermatologii.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • nas-daq Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 10:20
                      Rabarbar, miałam Cię za mądrą osobę, ale w tym wątku niestety Twoje
                      wypowiedzi są niedpowiedzialne. Skoro nie znasz się na temacie, to
                      nie udzielaj rad jako wszystkowiedząca i nie bagatelizuj tego, że
                      wirus może się rozsiać. Od ustalania przeciwwskazań do zabiegu są
                      lekarze, a nie "wszystkowiedzące" forumki.
                      • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 13:36
                        nas-daq - co moge powiedziec? Stracilam fanke:(
                        rabarbar
                    • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 13:34
                      a okres inkubacji? czytasz z oczu lub dloni, ze ktos jest nosicielem? Autorka
                      watku chyba tego-a wiec zawstydzajacej ja reakcji pedicurerzystki sie
                      najbardziej obawiala. I-jak widac nie bezpodstawnie.
                      Napisalam wyraznie, ze nie pracuja z kazdym klientem, a tych najbardziej
                      odstreczajacych staram sie nie utwierdzac w tym, ze sa wrzodem na d. Nie widze w
                      tym nic z podejscia samarytanskiego. A ty gdzie je widzisz? I z czym masz
                      problem? Moze moge pomoc?
                      rabarbar
    • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 13:57
      i dario, jeszcze jedno. Jesli jestes zadowolona ze swojego traktowania klientek
      podaj namiary na salon, w ktorym pracujesz. Na pewno osoby, ktore sie zgadzaja z
      twoim tonem i podejsciem beda sie tam czuly dobrze. Ja, zwlaszcza, kiedy mi cos
      dolega i potrzebuje pomocy-wole dyskrecje, klase, empatie i uprzejmosc. I bede
      placic, zeby to wlasnie uzyskac.

      I na odwrot, wiem, ze sa ludzie wierzacy, ze szorstkie podejscie znamionuje
      wysokie poczucie wartosci i profesjonalizm. I w porzadku.
      rabarbar
    • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 14:06
      www.dermatologia.waw.pl/brodawki.html
      Wnioski? dario, mozesz zakazac tak samo, jak autorka watku i nie wiedziec o tym,
      nie majac "wyklutych" brodawek. Moze ja tez zarazam. I nas-daq.
      a modzele usuwa kazda pedicurerzystka, ktora zajmuje sie pedicurem leczniczym
      (vide oferta tych gabinetow).
      rabarbar
      • dariaaa1 Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 14:49
        Nie oczywiście,że nie jestem jasnowidzem ale mając jedną brodawke łatwo przecież
        wywnioskować,że się nosicielem owego wirusa jest.
        Skoro jest jedna brodawka,tzn,że tuż obok za jakiś czas mogą pojawić się i inne
        i to nie sztuk 1 ale kilkanaście.
        Stąd moje ostre stanowisko w tej sprawie.
        Nigdy nie zostawiamy naszych klientek samym sobie,podajemy namiary na
        sprawdzonego dermatologa,niejednokrotnie umawiając je od razu na wizytę.
        Co do podawania nazw- bardzo proszę: www.all4nails.pl - podaję po to aby nie być
        gołosłowną,aczkolwiek nie wydaje mi się to dobrym miejscem na uskutecznianie
        kryptoreklamy ;)
        Pozdrowienia.
        • big.rabarbar8 Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 15:28
          milo bylo posparringowac;)
          przy okazji poszperalam w necie, a to zawsze fajnie.
          jakby ktos potrzebowal namiarow na dobra psychoterapie to swiadcze ja (wraz z
          calym nawiedzonym zespolem) w osrodku psychoterapii IPZ PTP.
          rabarbar
          • vivi-anne Re: pedicure a choroby stóp :/// 20.07.08, 19:36
            Jak masz chorobę stóp , to po prostu nie korzystaj z zabiegów u
            pedikiurzystki. Spróbuj sama w domu. Ta choroba może być zaraźliwa.
            Ty też chyba nie chciałabyś np. u fryzjera zarazić się jakąś
            uporczywą odmianą łupieżu. Ty przyzwyczaiłaś się do swojej choroby,
            ale nie rozumiem dlaczego nie pomyślisz , że możesz zarazić innych,
            np. przez korzystanie z tych samych przyborów do paznokci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka