jane-bond007
23.11.08, 18:47
witam, opisze moje perypetie - ok 6 m-cy temu pojawily mi sie
drobniutki krosteczki po jednej stronie brody, takie maluskie kilka
z ropna glowka, wycisnelam delikatnie odkazilam i przygasly,
dodatkowo posmarowalam mascia z cynkiem
powtarzalo sie to kilka razy, z miejsca gdzie sa krostki zluszcza mi
sie skora, lekka poprawa i znowu to samo, teraz widze ze mam juz
przerzut na druga polowke ;//// wiec cala broda robi sie w kropki,
czasami przygasa a czasami wszystkie sa mocno czerwone i lekko
ropiejace
boje sie ze mam jakiegos gronkowca i zaraz mi sie rozsieje po calej
buzi, mialyscie tak? dodam ze do kosmetyczki chodze tylko na
depilacje, zadne oczyszczania bo mam uraz i siostre oszpecona
nieumiejetnie przeprowadzonym zabiegiem na twarzy wiec nie ma szans
zebym sie przekonala
napiszcie co radzicie