Dodaj do ulubionych

krostki na brodzie :/

23.11.08, 18:47
witam, opisze moje perypetie - ok 6 m-cy temu pojawily mi sie
drobniutki krosteczki po jednej stronie brody, takie maluskie kilka
z ropna glowka, wycisnelam delikatnie odkazilam i przygasly,
dodatkowo posmarowalam mascia z cynkiem

powtarzalo sie to kilka razy, z miejsca gdzie sa krostki zluszcza mi
sie skora, lekka poprawa i znowu to samo, teraz widze ze mam juz
przerzut na druga polowke ;//// wiec cala broda robi sie w kropki,
czasami przygasa a czasami wszystkie sa mocno czerwone i lekko
ropiejace

boje sie ze mam jakiegos gronkowca i zaraz mi sie rozsieje po calej
buzi, mialyscie tak? dodam ze do kosmetyczki chodze tylko na
depilacje, zadne oczyszczania bo mam uraz i siostre oszpecona
nieumiejetnie przeprowadzonym zabiegiem na twarzy wiec nie ma szans
zebym sie przekonala
napiszcie co radzicie
Obserwuj wątek
    • wytrwala Re: krostki na brodzie :/ 23.11.08, 22:44
      ja radze wizyte u dermatologa, bo takie rzeczy to niestety nie
      przelewki. Ja mam np problem ze sporymi ropnymi pryszczami wlasnie
      na brodzie od kilku lat i wybieram sie do lekarza i mam zamiar
      porobic rozne badania (hormony itd). A siostra jak zostala oszpecona
      i przy jakim zabiegu?
      • otrzewna Re: krostki na brodzie :/ 24.11.08, 19:21
        moja siostra to jest troche pechowa, fakt - poszla na oczyszczanie i
        wrocila zakazona jakims syfem, leczenie anybiotykiem ale po kilku
        latach dalej widac ze cos pod skora siedzi... mam nadzieje ze sie od
        niej nie zarazilam - chociaz mieszkamy w innych miastach i te same
        kosmetyki, reczniki nie wchodza w gre ale... buziaczki owszem

        jeszcze jeden motyw mi sie przypomnial - jak poszla na depilacje
        wasika cieplym woskiem i... zostala poparzona, miala namietna
        murzynska wargę akurat na studniowce ;)
    • n_nicky Re: krostki na brodzie :/ 24.11.08, 15:58
      >>boje sie ze mam jakiegos gronkowca i zaraz mi sie rozsieje po calej
      buzi, mialyscie tak?

      U mnie wyglądało to tak: w 1 klasie podstawówki (14 lat temu) przy zabiegu
      usunięcia wyrostka zarażono mnie w szpitalu gronkowcem. Przez lata był uśpiony.
      W gimnazjum zaczęły się sporadycznie pojawiać pierwsze krostki na czole, były
      małe i drobne. W liceum miałam już takie krostki także w okolicach nosa i na
      brodzie, czasami na policzkach. Na studiach zupełnie popsuła mi się cera, przede
      wszystkim broda i okolice żuchwy, po raz pierwszy zaczęły się też pojawiać
      podskórne guzy czyli czyraki. Przez blisko 9 lat żyłam w przekonaniu, że mam
      zwykły trądzik młodzieńczy, "leczyłam się" bez rezultatów różnymi kosmetykami.
      Miesiąc temu postanowiłam wreszcie zbadać przyczynę i poszłam do ginekologa,
      który kazał mi zrobić wymaz, bo podejrzewał gronkowca. No i miał rację ;) Leczę
      się właśnie autoszczepionką, widzę już wyraźną poprawę, chociaż nie jestem
      jeszcze nawet w połowie kuracji.

      Przyczyny zmian na brodzie i na żuchwie są praktycznie dwie - hormony albo
      bakterie. Ja też miałam najpierw badany poziom hormonów, przed pójściem do
      ginekologa - ale wszystkie wyniki były świetne. Nie warto wierzyć w dermatologów
      - większość leczy tylko skutki nie szukając przyczyn, nie zleca zrobienia
      wymazu, przepisuje kolejne nieskuteczne antybiotyki. Zrób sobie badania
      hormonalne (prolaktyna, estradiol itp.), jak będziesz mieć złe wyniki to umów
      się z endokrynologiem, jeśli dobre, to poproś w laboratorium albo kup w aptece
      probówkę z aplikatorem i pobierz rano z odkażonej skóry materiał ze zmian
      ropnych, zanieś do laboratorium i czekaj na wyniki.
      • wytrwala Re: krostki na brodzie :/ 24.11.08, 16:25
        na takie badania (pralaktyna itd) trzeba skierowanie od rodzinnego?
        I moze ktos zna dobra klinike w warszawie?
        • paulina.galli Re: krostki na brodzie :/ 24.11.08, 16:45
          takie krostki na brodzie - zwykle maja podłoże hormonalne
          (zwł jak to takie bolące , głeboko pod skóra krosty)
          U mnie przeszło jak zaczęłam brać pigułki antykoncepcyjne- od paru lat już mnie
          nie nękają.
      • otrzewna Re: krostki na brodzie :/ 24.11.08, 19:24
        dzieki nicky, zajme sie tym tak jak piszesz bo widze ze sama nie dam
        rady, pozdr
        • pomidorekk Re: krostki na brodzie :/ 25.11.08, 11:25

          ja miałam to samo - przed zajściem w ciąże zrobiłam badania
          hormonów. Okazało się że miałam zbyt wysoki testosteron - on właśnie
          z akrostki na brodzie odpowiada. Dostałam leki na zbicie - zero
          krostek i zaszłam w ciąże.
          • thank_you Re: krostki na brodzie :/ 26.11.08, 02:45
            Hej, jakie konkretnie hormony badałaś?
    • jane-bond007 Re: krostki na brodzie :/ 27.11.08, 18:32
      dziekuje wszystkim za rady, powiem jeszcze ze faktycznie moze to byc
      sprawa hormonalna gdyz dzis skonczyl mi sie okres i juz od kilku dni
      mam o wiele ladniejsza broda tj niz np tydz temu, coz czas na
      leczenie
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka