myshen82
05.12.03, 15:03
Cześć dziewczyny!
Dostalam wczoraj próbki od Dove - probki nowego mydła z peelingiem. Koperta
byla rozerwana i zaklejona po chamsku brązową taśmą, na niej przyklejony
znaczek: doszlo uszkodzone' czy coś w tym stylu. W środku było firmowe
pudeleczko Dove a w nim jedna mała kosteczka mydla. Pudelko bylo jednak na
tyle duże, że podejrzewam kradzież na poczcie - pamiętam, ze kiedyś o tym
pisalyście. Napiszcie mi proszę, czy zdarzały wam się takie sytuacje i czy
jakoś reagowalyście - acha! może któraś z was dostala takie próbki od Dove i
może mi napisać ile tam było tych mydelek (osobno zapakowanych) zanim zacznę
kogoś bezpodtawnie oskarżać o kradzież - bo podejrzewam paniusie z poczty.
Pozdrawiam
Sherlock;))