livvv
15.07.09, 15:13
Witam. Mam wielki problem z opalaniem... Jestem szatynka, mam piwne oczy a
pomimo to nie moge sie opalic... Potrafie pzelezec CALY dzien w upale, polewam
sie woda (podczas gdy inni uzywaja kremow z wysoki,i filtrami) , gram w
siatkowke w poludnie, biegam. I co? Wielkie nic. Jedyne na co moge liczyc to
lekko, naprawde bardzo lekko opalone ramiona. O opaleniu nog moge zapomniec...
I tak juz kolejne lato. Opala mnie jedynie solarium, ale jakikolwiek efekt u
mnie widac po ok 5 sesjach ( nogi-nadal bladosc)... Za tydzien wyjezdzam na
wakacje i jednak nie chcialabym po powrocie straszyc bladoscia, moze polecicie
jakies przyspieszacze opalania czy cos podobnego... Licze na cud :)