PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 22:32
Wyjątkowo mnie to rozdrażnia.
Jak można sprzedawać coś takiego i bezczelnie twierdzić że to np Dior czy
Louis Vuitton

www.allegro.pl/show_item.php?item=19226783
www.allegro.pl/show_item.php?item=19225433
Wysyłanie listów do legala Allegro nic nie daje, a proceder kwitnie, bo
oczywiście Allegro ma także z tego dochód.
Ja dzisiaj postanowiłam wysłać to bezpośrednio do dystrybutorów Diora cz LV w
Europie.
Rozumiem że podróby będą i były zawsze, ale na legalnym serwisie aukcyjnym to
jest to skandal.
Po prostu żenada.
Może jaki kraj takie aukcje, ale ile można to tolerować.
    • justyna_i Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 28.12.03, 23:14
      Dobre...
      Poprostu żenada, słow normalnie brakuje, ale w sumie to zabane jest to, że
      ludzie to kupują...
      Cóż, ja na allegro kup[iłma jedną rzecz i jestem zadowolon, mianowicie podkład
      max factor, jest to niemiecki oryginał ale zapłaciłam 30 zeta, a nie jak w
      sklepie 56... Moim zdaniem różnica, wiem jednak, że perfum tam na bank nie
      kupię...
      • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 23:28
        Ja nigdy nie kupowałam nic na Allegro, ale ostatnio kupiłam kilka drobiazgów i
        mogę polecić sprzedawców, ale są to osoby już tu polecane.

        Natomiast te kwiatki typu torba Chanel od 1 zł
        Czy Gucci od 1 zł to jest to przestępstwo tolerowane przez Allegro.
      • Gość: loczki Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 09:21
        akurat perfumy sa oryginalne.. tylko sa to testery dlatego takie tanie..
        • justyna_i Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 29.12.03, 15:53
          jasne szczególnie te coco za 79 zł 50 ml
          Dziewczyno zastanów się, jeśli jest napisane, że tester to ok, masz rację ale
          najwięcej jest madmoisele 50 ml za 70-80 zł i nie mów mi, że to oryginały.
        • juropka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 10.02.04, 13:21
          Gość portalu: loczki napisał(a):

          > akurat perfumy sa oryginalne.. tylko sa to testery dlatego takie tanie..
          Witajcie!
          To nie do przyjęcia nie dajcie się nabrać na żadne teksty typu: testery, czy
          prosto z Niemiec, Francji, czy też od złodzieji. To wszystko co kosztuje
          śmieszne pieniądze jak np. oryginały za 80 do 130 zł dobrych firm, to lipa.
          Najczęściej sprzedają takie marki i line i na to bądzcie czujne, są to Coco
          Chanell 5 50 ml perfumowana, Coco Mademoiselle 50ml i 100 ml ceny ok 140 zl i
          180 zl, Dior Dune 50 ml ok 120 zl, Boss szary 100 ml, Acqua di Gio 100ml, Hugo
          Boss 150 ml, Cerrutti 50 ml, Dior Fahrenheit i teraz też paskudnie zrobione
          Chnel Chance. Prosze nie dawajcie sie nabrac na te buble, bo lepiej kupic sobie
          kopie za 25 zl, ktora odzwierciedla oryginal, niz wydac ponad 100 zl na
          badziew, ktory jest malo podobny do oryginalu nie liczac opakowania
          wierzchniego. Pozdrawuiam
        • Gość: Grzegorzka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 00:49
          Akurat siedzę w branży,w chwili obecnej testery się sprzedaje.Różnica w cenie
          to paredziesiąt złotych.Na Allegro 99% to nietrwała lewizna
    • Gość: pino Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 11:20
      zgadzam się z tobą w 100%, wyślij gdzieś te zdjęcia i ceny- te torebki są
      koszmarne, jak nowa kolekcja Dior może kosztować 200-czy 300 zł. to są jaja, to
      jest normalne paserstwo- jawne. Nie nie piszą że to oryginał z Mediolanu czy
      Paryż wiadomo że we Włoszech takie torby kupuje się na ulicy po 20 euro. Mnie
      akurat stać na oryginalne ciuchy czy akcesoria i głupio się czuje wiedząc że w
      autobusie czy na bazarze panna ma taką torebke, za którą ja zapłaciłam grubą
      kase, a ona 100 zł.
      • Gość: kasia Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.dyn.optonline.net 30.12.03, 02:10
        kupujesz te oryginalne rzeczy dla siebie czy dla innych? co cie obchodzi panna
        w autobusie? kazdy kupuje co chce. no, chyba, ze jestes snobka i kupujesz
        torby diora na pokaz...

        dior, LR, CK w usa mozna kupic nawet z 70% obnizka. nie kazdy na ulicy musi
        miec podrobke.
        • Gość: pino Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 12:08
          jasne że kupuje je dla siebie a nie dla innych , bo 3/4 naszego społeczeństwa
          nie odróżnia oryginału od pogróby i dlatego tak łatwo sprzedać coś na allegro.
          Przyznam sie ze sama z ciekawosci kupiłam torebke dior-siodło za 300 zł. chyba
          i załamałam się , po pierwszym wyjściu klamry trzymające pasek poodpadały,
          teraz są sklejone na klej i moja mała siostra nosi ta torebke do szkoły , do
          zabawy bo nie nadaje sie na powazne wyjście- nie mówie o dyskotece ale
          spotkaniu służbowym np. z zagranicznymi kontrahentami przecież z daleka widać
          zę to lipa.
          • Gość: kasia Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.dyn.optonline.net 31.12.03, 04:26
            no weisz... torba diora za 70$... cena mowi sama za siebie :)
            pozdrawiam i powodzenia w zakupach
            • Gość: pyśka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.06.04, 13:54
              Nie do końca jest to prawda z tymi 70$!!! W Stanach- bardzo dobry przykład
              aukcje internetowe Ebay- uzywane torebki a nawet buty!!- śmiało pzrekraczaja
              cene 300$!!! Wejdz i sobie sprawdz!
      • lunatica Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 11.02.04, 15:30
        i co jeździsz autobusem lub paradujesz po bazarze? coś tu się nie zgadza...
    • Gość: justyna Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.03, 17:11
      faktycznie Allegro to nie miejsce żeby kupować produkty z wyżsej półki. Ja
      kupiłam perfumy Hugo boss . 100% orginał okazał się tandetną podróbą. Myślę,
      że 99% perfum tych z wyższej póły to podróby. Najgorsze jest jednak to że
      kupujący dostając taki towar wystawiają komentarze pozytywne ponieważ nie
      znają się na rzeczy. Na przyszłość jeden negatyw dotyczący podobnego towaru
      jaki chcesz kupić to prawie 100% oszustwo.
      • elve Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 30.12.03, 03:09
        > Myślę, że 99% perfum tych z wyższej póły to podróby.

        I tu się mylisz. Ale jeśli swojego Hugo Bossa kupiłaś (zapewne) od "pewnego
        sprzedającego" za 80 zł, to czego się spodziewałaś?
    • Gość: nobody Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: 80.55.103.* 29.12.03, 18:56
      a co sądzić o tych,którzy sprzedają np.kosmetyki i mają ponad 3500 "pozytywów"-
      nikt z tych ludzi nie ma węchu?nie zna się?Proszę spojrzeć,jakie są ceny np. w
      niemieckim eBay-tam też są oszuści?Co o tym wszystkim myśleć?
    • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 00:38
      Na ebayu nie ma takiego złodziejstwa jak na allegro..
      • Gość: nobody Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: 212.182.114.* 30.12.03, 07:21
        ...tak ,to jest konkretny argument...
        • Gość: em Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: 195.85.241.* 30.12.03, 07:34
          dużo podrób, ale 99% to grubo przesadzone, też się ktoś nie zna
    • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 10:40
      Ja nie mówię, że na Ebayu nie sprzedaje się podrób, nie ma jednak jawnego
      wsparcie ze strony portalu i takie procedery są tępione.

      Allegro nie reaguje na żadne monity.
      • Gość: lulu coś o podrabianiu testerów IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 30.12.03, 11:58
        hej! wtrącam swoje trzy grosze...juz kiedyś pisałam takiego posta gdzieś-mam
        kolegę-ochroniarza w jednej z sieci perfumerii.opowiadał mi, że jego znajomy
        chodzi po perfumeriach i zbiera puste opakowania po testerach perfum. w domu-
        sobie tylko znanym sposobem ;-) napełnia je mieszanką perfum i wody (ciekawa
        jestem proporcji) i takie sprzedaje na allegro i na stadionie 10-lecia w wawie.
        więc z tymi testerami to też nie taka pewna sprawa...pozdrawiam
        • Gość: izajaku Re: coś o podrabianiu testerów IP: *.mrozy.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 16:08
          No coż, prawda jest taka, ze na allegro pełno jest podrobek. Jednak nie mozna
          wszystkich wrzucac do jednego worka. Ja sama sprzedaje na allegro kosmetyki z
          wyższej półki. Moim dostawcą jest osoba, która zaopatruje Sephory i ma wielka
          hurtownie w dużym miescie w Polsce. Oprocz mnie na allegro jest wielu
          uczciwych sprzedawców. Jezeli chce sie kupic oryginalna rzecz na allegro to
          jest to możliwe, tylko trzeba najpierw dokladnie sprawdzic sprzedającego -
          ktos kto sie na tym zna, natychmiast zobaczy ze cos jest nie tak - wystarczy
          spojrzeć na zdjecia, dokładnie się im przyjrzec. Powiem szczerze, że jestem
          zdziwiona tym, że ktos podrabia testery, jednak skoro tak mowisz, to tak moze
          byc. Nigdy nie kupujcie perfum za 70zł - to na pewno bubel, za który
          sprzedajacy płaci ok 30zł, lub jak lulu napisala sam cos kombinuje w domu, bo
          jestescie naiwni, jesli wierzycie ze to oryginal.
          • Gość: izajaku Re: coś o podrabianiu testerów IP: *.mrozy.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 16:11
            A co do kierownictwa allegro - czy myslicie ze ktos z nich umie odróznic
            podrobke od oryginalu? Ładnie wyglada, to moze byc...
            • Gość: ja Re: coś o podrabianiu testerów IP: *.softpro2.pl 30.12.03, 17:00
              kupilam tam tusz Loreala i nie bylo w nim nic podrobionego a dalam za niego o
              20 zł mniej niz w sklepie to z hurtowni bylo
              • Gość: nobody Re: coś o podrabianiu testerów IP: 80.55.103.* 30.12.03, 17:19
                trzeba wiedzieć od kogo kupuje się.Zawsze biorę od "super sprzedawcy"-i to
                takich,którzy mają pon.3000 "pozytywów",a "negatywy" dotyczą "pierdół".Do tej
                pory nie zawiodłem się.Np.ostatni zakup,to EdT Gucci Rush:na aukcji za 50 ml-
                119 zł,a w sklepie-ok.200.Można też zweryfikować sprzedającego-wysłać @-mail
                do osób,które kupowały wcześniej;zwracać uwagę na foto produktu:"real",czy
                ściągnięte z netu i oczywiście cena.Udanych zakupów na aukcjach!!!
                • mijka Re: coś o podrabianiu testerów 30.12.03, 19:34
                  Gość portalu: nobody napisał(a):

                  > trzeba wiedzieć od kogo kupuje się.Zawsze biorę od "super sprzedawcy"-i to
                  > takich,którzy mają pon.3000 "pozytywów",a "negatywy" dotyczą "pierdół".Do tej
                  > pory nie zawiodłem się.Np.ostatni zakup,to EdT Gucci Rush:na aukcji za 50 ml-
                  > 119 zł,a w sklepie-ok.200.Można też zweryfikować sprzedającego-wysłać @-mail
                  > do osób,które kupowały wcześniej;zwracać uwagę na foto produktu:"real",czy
                  > ściągnięte z netu i oczywiście cena.Udanych zakupów na aukcjach!!!

                  Sorry, ale bardzo się mylisz.. Znam kilkadziesiąt osób, które zostały nacięte
                  przez supersprzedawcę z 3000 pozytywów. Co więcej, pisałam e-maile z bardzo
                  wieloma osobami, które przyznały się, że mimo długiego oczekiwania na przesyłkę
                  (ja jej, ani pieniędzy nie mam od października) wystawiły mu pozytywa, gdyż raz
                  z reguły nie stawiają negatywów, dwa dawno temu u niego kupiły, więc mimo że
                  czekały długo kupiły jeszcze raz i trzy ludzie boją się chamstwa tego
                  sprzedającego, bo wystawienie mu negatywa wiąże się z tym, że choćbyś miał
                  rację, to on też ci go wystawi i obrzuci porządnymi inwektywami... Nie jest
                  więc regułą, że ten supersprzedawca jest cudowny i wspaniały.. Czytajcie
                  negatywy, neutrale, bo jeśli ich jest nawet kilkanaście, kilkadziesiąt to już
                  coś znaczy
                  • Gość: nobody Re: coś o podrabianiu testerów IP: 80.55.103.* 30.12.03, 20:20
                    w zupełności się zgadzam,że zawsze może się trafić jakiś "kręt",ale jeżeli
                    sprzedawca ma 3500 pozytywnych opinii,5 negatywów(nie odnoszących się do
                    meritum tzn. orginalności towaru) i pon.350 sztuk towaru wystawionego na
                    aukcjach z real foto,uwzględniającego reklamacje,a jest możliwość rozliczenia
                    za pobraniem,to czy mam go traktować,jak oszusta?.Do tego jeszcze kilku
                    kupujących-w prowadzonej korespondencji- potwierdza,że kupiło orginalne
                    rzeczy.Reasumując:wierzyć,czy nie?
                  • Gość: elve Re: coś o podrabianiu testerów IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 30.12.03, 21:46
                    piszesz o hurtowni minimax? po przeczytaniu komentarzy tego chama w życiu nic
                    od niego nie kupię, choćby nie wiem, jakie miał ceny. to chamstwo nie miałoby
                    racji bytu, gdyby nie osoby, które się na nie godzą, i dalej u niego kupują...
                    • mijka Re: coś o podrabianiu testerów 31.12.03, 07:25
                      Gość portalu: elve napisał(a):

                      > piszesz o hurtowni minimax? po przeczytaniu komentarzy tego chama w życiu nic
                      > od niego nie kupię, choćby nie wiem, jakie miał ceny. to chamstwo nie miałoby
                      > racji bytu, gdyby nie osoby, które się na nie godzą, i dalej u niego kupują...

                      Dokładnie elve o nich piszę i krew mnie zalewa, że dałam się naciąć, że nie ma
                      siły na tego chama, bo allegro ma to w d... bo bardzo dużo na nim zarabia..
                      • Gość: loczki Re: coś o podrabianiu testerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 10:25
                        a ja kupilam w minimaxie 2 razy tusz do rzes i wszystko bylo oki. szybka
                        przesylka i super tusz, bo to nie ten sam max factor co w polsce.
                        • mijka Re: coś o podrabianiu testerów 02.01.04, 23:06
                          Gość portalu: loczki napisał(a):

                          > a ja kupilam w minimaxie 2 razy tusz do rzes i wszystko bylo oki. szybka
                          > przesylka i super tusz, bo to nie ten sam max factor co w polsce.

                          no to jesteś szczęściarą.. ja o minimaxie/ziorku mam jak najgorsze zdanie...
                          • coralin Re: coś o podrabianiu testerów 02.01.04, 23:30
                            Przeczytałam opinie tego sprzedawcy i nie mogę uwierzyć,że można tak napisać.
                            Ten człowiek zachowuje się jak bufon. Skoro Ty wywiązałaś się z umowy (wpłata
                            na konto) to jego obowiązkiem jest reklamować na poczcie jeśli paczka nie
                            dostała się w rece adresata. Nawet odbiór najzwyklejszej paczki potwierdza ktoś
                            podpisem. U mnie często takie paczki "bez pobrania" zostawia listonosz
                            sąsiadom:)W sumie robi to bez mojej zgody, ale sąsiadów mam na szczęście
                            świetnych. Każda paczka jest ubezpieczona, ale reklamować może nadawca, bo on
                            ma dowód nadania i on może zrobić "raban" na poczcie. Jak widać tej 'hurtowni
                            minimax' nie zależy na ludziach, widać to po chamskich komentarzach. Z tego co
                            piszecie także allegro nie zależy na ludziach. Jeszcze bardziej przykre:(
                            Pozdrawiam Cię.
                            • mijka Re: coś o podrabianiu testerów 04.01.04, 00:18
                              coralin napisała:

                              > Przeczytałam opinie tego sprzedawcy i nie mogę uwierzyć,że można tak napisać.
                              > Ten człowiek zachowuje się jak bufon. Skoro Ty wywiązałaś się z umowy (wpłata
                              > na konto) to jego obowiązkiem jest reklamować na poczcie jeśli paczka nie
                              > dostała się w rece adresata. Nawet odbiór najzwyklejszej paczki potwierdza
                              > ktoś podpisem. U mnie często takie paczki "bez pobrania" zostawia listonosz
                              > sąsiadom:)W sumie robi to bez mojej zgody, ale sąsiadów mam na szczęście
                              > świetnych. Każda paczka jest ubezpieczona, ale reklamować może nadawca, bo on
                              > ma dowód nadania i on może zrobić "raban" na poczcie. Jak widać tej 'hurtowni
                              > minimax' nie zależy na ludziach, widać to po chamskich komentarzach. Z tego
                              > co piszecie także allegro nie zależy na ludziach. Jeszcze bardziej przykre:(
                              > Pozdrawiam Cię.

                              Dla poznania go bliżej i jego totalnego chamstwa polecam wszystkim poczytać
                              jego odpowiedzi na komentarze osób, które wystawiły mu negatywa lub neutrala
                              (trzeba wejść na dane nicki tych osób i ich konta).. Ja po ich lekturze byłam w
                              dużym szoku i żałowałam, ze nie przeczytałam ich wcześniej, bo na pewno nie
                              zrobiłabym u niego żadnych zakupów..

                              Co do Ziorka, to od 02.10.03 do dzisiaj czyli 03.12.04 nie otrzymałam ani
                              wylicytowanych towarów, ani zwrotu kasy, ani mimo ciągłych ponagleń
                              potwierdzenia nadania przesyłki lub chociaż informacji przez kogo była nadana,
                              skąd, kiedy bym ja sama mogła to sprawdzić.. Co więcej 26.12.03 wystawił mi on
                              kolejnego negatywa z informacją, że PRZESYŁKA WRÓCIŁA Z OPISEM POCZTY "NIE
                              PODJĘTO W TERMINIE, KILKUKROTNIE AWIZOWANO" A TERAZ PROSIMY WYCOFAĆ TE
                              OSZCZERCZE KOMENTARZE W NASZĄ STRONĘ... To mnie trafiło bo raz u mnie zawsze
                              kktoś jest w domu, dwa na pewno nic nie było awizowane, a trzy listonosz to mój
                              dobry znajomy i zawsze mimo jakiś niedogodności przesyłkę dostarcza mi do rąk
                              własnych... Rozzłoszczona na maxa poszłam na drugi dzień na pocztę i mimo
                              niechęci pań (nie miałam pełnych informacji) sprawdzono mi, że na pewno w
                              październiku nie miałam żadnej awizowanej przesyłki, a te co były dla mnie były
                              przeze mnie potwierdzone/odebrane i żadna nie była z Koszalina...

                              Po tej odpowiedzi napisałam po raz kolejny na allegro, że proszę by wystąpili w
                              moim imieniu do ziorka z prośbą/ponagleniem o udostępnienie potwierdzenia
                              nadania przesyłki lub chociaż tych informacji, które pozwolą mi na szczegółowe
                              sprawdzenie wszystkiego na poczcie. To było 26.12.03 ... Na razie cisza.. Biorę
                              to na karb świąt, po 5 stycznia odezwę się znowu... Nie liczę na cud.. Allegro
                              zarabia na tym i nie pocieszają mnie e-maile, że gdy zgłoszę to na policję oni
                              udostępnią wszystkie potrzebne informacje... Owszem ja może to zrobię, bo czuję
                              się rozzłoszczona i ponizona tą sytuacją (chamstwem ziorka), ale bardzo wiele
                              osób "odpuści" to sobie, bo nie będzie miało siły i chęci iść na policję, do
                              śadu itp... nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni i szkoda nam naszego czasu,
                              pieniędzy, nerwów....
                            • Gość: Aga Re: Hurtownia "Minimax" - chamstwo do kwadratu!! IP: *.crowley.pl 28.06.04, 12:52
                              Ja również miałam nieprzyjemną przygodę z hurtownią "Minimax", pierwszy raz
                              spotkałam się z takim chamstwem, dziwię się że jeszcze ktoś u nich kupuje...
                              lepiej dmuchać na zimne, ja już nigdy nic u nich nie zamówię choćy nawet za
                              przysłowiową złotówkę....
          • Gość: Aldona do izajaku IP: *.toya.net.pl 30.12.03, 19:21
            Izo, dla mnie to co piszesz już jest podejrzane. Pracowałam przez 3 lata u
            wyłącznego dystrybutora kilkunastu marek luksusowych i NIGDY żadne hurtownie
            nie były obsługiwane- dostawy do np Sephor trafiały bezpośrednio od
            dystrybutora. Miałam dużo znajomych z konkurencyjnych firm luksusowych i
            wszędzie było tak samo- żadnych pośredników w postaci hurtowni. Dlatego jak
            widzę na Allegro "Diora prosto z hurtowni", to mocno podejrzewam podróbę.
            • Gość: izus55 Re: do izajaku IP: *.mrozy.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 22:07
              Byc może cos mi się pomylilo z tym dystrybutorem. Poza tym powiedział mi ze
              moze dac mi faktury vat na wszystko, a wiec to cos chyba znaczy?
              • Gość: Aldona Re: do izajaku IP: *.toya.net.pl 31.12.03, 00:01
                Z tego co się orientuję nie ma żadnego dystrybutora luksusowego na południu
                Polski- prawie wszyscy są w Warszawie, jeden w Poznaniu.
                Faktura nie jest żadnym dowodem oryginalności produktu- w naszej polskiej
                rzeczywistości możesz ją wystawić na co tylko chcesz.
                • jop Re: do izajaku 02.01.04, 09:43
                  Gość portalu: Aldona napisał(a):

                  > Z tego co się orientuję nie ma żadnego dystrybutora luksusowego na południu
                  > Polski- prawie wszyscy są w Warszawie, jeden w Poznaniu.

                  Poza tym dystrybutorzy produktów mają szczegółowe umowy zabraniające im
                  sprzedawania produktów z wyższej półki poza oficjalnym systemem dystrybucji.
                  Mówiąc brutalnie, takiego Diora można kupić wyłącznie w salonie firmowym, bo
                  żaden przytomny dystrybutor dla paru złotych nie zaryzykuje utraty lukratywnego
                  kontraktu. Czyli rzeczony Dior, jeśli jakimś cudem jest oryginalny, jest albo
                  kradziony, albo wymknął się z systemu dystrybucji w jakiś nie do końca legalny
                  sposób. Ewentualnie ów Dior mógł być kupiony nieco taniej na zachodzie lub w
                  bezcłówce, ale wtedy różnica cen będzie najwyżej rzędu 20%.

              • Gość: ble- Re: do izajaku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.06.04, 14:02
                smieszne ,jak mozesz dostac fakture na..próbki które sprzedajesz-a które nie sa
                z zasady na sprzedasz!!!
            • Gość: kasia Re: do izajaku IP: *.dyn.optonline.net 31.12.03, 04:35
              zgadzam sie w 100%. hurtownia w polsce? co za bzdura. nie ma sensu sie
              sprzeczac, jak ktos ma ochoty "oryginaly" za 70zl niech kupuje ale niech nie
              mowi, ze okazja prosto z hurtowni diora w pcimiu dolnym....
        • Gość: monika Re: coś o podrabianiu testerów IP: *.frigoglass.pl 02.01.04, 09:36
          bzdury opowiadasz.... probowalas kiedys rozcienczyc perfumy woda??? chyba nie,
          sprobuj; na skutek kontaktu z woda tworzy sie mętna, nieprzezroczysta ciecz,
          ktorej nikt by nie wzial za perfumy;
          moze rozciencza spirytusem? ale to juz by sie chyba przestalo mu oplacac
          • Gość: szpak Re: coś o podrabianiu testerów IP: 149.250.252.* 25.11.04, 12:12
            Pomysl chwile: za pol litra spirytusu (to nie musi byc spozywczy!) placa 30 zl,
            pakuja w 15 flaszeczek po 50 ml (z jakimis tam dodatkami i "esencjami", coby
            byl odpowiedni kolor i jakis zapach, to "koszty dodatkowe" domoroslego
            producenta markowych kosmetykow), jaeszcze tylko opakowanko i sprzedaja - no
            niech bedzie po 70 zeta za flaszke. Czyli 1050 zl "przychodu", a z tego 8-9
            setek czystego zysku na naiwniakach, ktorzy mysla,ze sie nie oplaca robic
            podrob...
        • Gość: Kle o podrabianiu testerów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.04, 22:57
          takich pustych opakowan sie nie zbiera> ale kupuje>cena: 10 zł
          nie wlewa sie tam wody>>pomyśl rozsadnie, rusz glową: perfumy + woda= metna
          mieszanka...chyba nie jestes az tak glupia, aby tego nie zauwazyc..prawda???
    • ainer1 Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 30.12.03, 17:55
      podajcie prosze nicki osob godnych zaufania

      Renia
      • Gość: nobody Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: 80.55.103.* 30.12.03, 18:21
        nie chcę nikomu robić reklamy-zacznij od tych z największą ilością "pozytywów"
        i wystawionego na aukcje towaru.Potrwa to kilka minut.Powodzenia.
    • Gość: Nitka Re: Do Izajaku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 18:04
      Czy sądzisz, że sprzedawanie PRÓBEK na allegro jest uczciwe?
      Sprzedajesz próbki JUVENY, Lancome,HR,Chanel itp itd...
      Czy jest to towar przeznaczony do sprzedaży?
      Moim zdaniem jest to SKANDAL i OKRADANIE producenta i klientki.
      Okradanie z dobrego imienia, a także okradanie z zadowolonych klientek i które
      powinny te próbki dostac podczas zakupów.
      Próbki nie są przeznaczone do SPRZEDAŻY, nie bez kozery na większości z nich
      widnieje informacja NOT FOR SALE.
      Sprzedając je działasz wbrew intencji producenta i pewnie łamiesz też jakieś
      prawo.
      Nie mam nic przeciwko tobie osobiście, ale proceder jest niesmaczny.
      • Gość: izajaku Re: Do Izajaku IP: *.mrozy.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 18:27
        Ja daję możliwosc zakupu probek (za darmo ich nie dostaje, za wiekszosc płace
        gruba kase), wyprobowania kosmetyku komus kto byc moze ma ochote kupic sobie
        pełnowymiarowy krem, ale boi sie bo może ten krem go uczuli itd, a np nie ma
        dostepu do probek, bo nie zrobił zakupów w perfumerii za 500zł, żeby dostac
        probke. Probki sa tansza forma produktu pełnowymiarowego. Mysle ze niewiele
        osob stac np na Successlaser za 440zł, czy Absolue za 550zł albo lepiej na
        Dior Prestige za ok 900zł. Daje mozliwosc wyprobowania kremu osobom, których
        nigdy by nie bylo stac na ww kremy. Czy to zle ze mozna miec taniej
        ekskluzywny krem? Mysle ze wielu osobom odpowiada ta forma zakupu. A dlaczego
        miałoby to nie byc uczciwe? Lepiej jakbym kupila krem za 50zł i wciskała go
        ludziom za 150zł? Przynajmniej mam pewnosć, że towar jest oryginalny.
        • Gość: Nitka Re: Do Izajaku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 18:38
          Ja nie mówię o użyteczności zakupienie próbki, to całkiem oddzielna sprawa.

          Ja mówię o tym, że jest to proceder zakazany i jest to działanie wbrew woli
          producenta.
          Producent próbek nie przeznacza do sprzedaży i tyle.

          Ty sprzedając próbkę, a klientka kupując łamiecie zasady producenta.

          To nie ulega żadnej wątpliwości.
          Gdyby producent chciał sprzedawać mniejsze pojemności kremów to by to robił.

          I niestety okrutna prawda, producent produkując krem z góry określa "target"
          czyli klientkę dla której przeznaczony jest dany produkt.
          I targetem dla producenta kremu za 500 zł nie jest klientka , której na niego
          nie stać.
          A jeśli producent sprzedaje próbki reselerom to na 100% nie do dalszej
          odsprzedaży, tylko właśnie po to by reseler mógł nagradzać stałe klientki,
          klientki zachęcić, klientkę nagrodzić itp itd.


          • izus55 Re: Do Izajaku 30.12.03, 18:50
            Ok, nie bede się z Tobą kłócić. Powiem tak: "każdy orze jak może" :)
          • Gość: Nitka Re: Do Izajaku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 18:55
            Tu nie ma się o co kłócić.
            Ty w pewnym sensie łamiesz prawo i Ja to powiedziałam.
            Nie ma z czym polemizować.


            Pobudki i przyczyny nie są istotne,w takich przypadkach nie uwzględnia się
            działania w afekcie ;)

            Pozdrawiam bez urazy
          • Gość: Aldona Re: Do Izajaku IP: *.toya.net.pl 30.12.03, 19:24
            Żaden producent (w Polsce dystrybutor) nie sprzedaje nikomu próbek! Klienci,
            czyli sklepy, oraz ich personel (na szkoleniach) dostają je za darmo, zwykle
            jako % wartości zamówienia.
            • Gość: Nitka Re: Do Izajaku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 02:27
              Tego nie wiem, nawet jeśli bierze jakąć opłatę manipulacyją to nie po to żeby
              potem uskuteczniac tym handelek na allegro czy dystrybucję wśród znajomych.
              Próbka jest po to by ją dać za darmo.

              Argument, że próbki dostaje się przy zakupie za 500 zł to kpina polskiego rynku
              kosmetycznego i nakręcnie procederu sprzedaży próbek.
              Klientki nie dostają próbek , bo próbki się sprzedaje. ..
              I teraz nie dziwi mnie już fakt, że zakupując dwa produkty za sumę prawie 400
              zł (Sephora Reduta) nie dostałam próbek.
              Powaga. Myslałam, że coś mi wrzuciły do torebki. Zajrzałam, wściekła wróciłam i
              poprosiłam o próbkę BC Donny Karan i o jakieś podkłady...nie dostałam, Panie
              powiedziały, że zabrakło, bo okres świąteczny...
              A owszem świąteczny jak najbardziej NA ALLEGRO!!!!

              Próbka powinna być zawsze dostępna (taka w saszetce)

              Miniaturka to prezent od sklepu czy producenta

              Koniec kropka
              • ainer1 Nitka 31.12.03, 09:10
                zgadzam sie z Toba.
                Rzeczywiscie, grupa docelowa jest ustalana w momencie planowania kampanii
                wprowadzania kosmetyku na dany rynek - nawet jesli ktos wyda 20-30 zl na
                allegro.pl na 5ml probke to prawdopodobienstwo ze kupi pozniej komsetyk za 200
                zl za 15 ml (pod oczy) czy np za 250 zl za 50 ml (do twarzy) jest male.
                Rzadko kiedy wydaje tak duze pieniadze na raz na kosmetyki, ale jesli juz sie
                decyduje to po wczesniejszej rozmowie z konsultantka danej marki, wyprobowaniu
                kosmetyku (czesto nie majac probek nakladaja mi do ich pojemniczka po prostu) i
                upewnieniu sie (ale to niekoniecznie) ze dostaNE PROBKI innego kosmetyku z tej
                linii.
                Niekonieczne probki, ale bardzo milo wspominam panie z Galerii Mokotow z
                Clinique, ktore przy wiekszej wydanej (zakupy na kosmetyki na slubny makijaz,
                ktory robilam sama) calkiem sporo dorzucily do torebki.
                I teraz czesc z tych "dorzuconych" nawet uzywam!
                Wsrod nich byl tusz 2 g w zielonym opakowaniu - chyab nablyszczajacy i Wydluzajacy.
                Byl bardzo dobry i malutki (miescil sie wszedzie idealnie)
                KIEDY SIE SKONCZYL znalazlam taki na allegro.pl - i kupilam.
                Wiem tylko, ze spzredajacy tez dostal go za darmo, ale majac stare opakowanie
                bardzo dokladnie je porownalam i wiem ze oba to oryginaly.

                Troche sama mialam watpliwosci po zakupie, bo niestety ale gratis z allegro byl
                o wiele bardziej zasuszony niz ten ze sklepu, ale trudno.
                Moze nastepnym razem sie zastanowie nad inna opcja zakupu...

                Renia
                Dla przedstawiciela producenta to oczywiste - klient kupil 1 kosmetyk za
                okreslona sume, jak bedzie zadowolony i moze wyprobowac inny z tej serii -
                wlasnie ON jest potencjalnym kupujacym produktu w probce.
              • niunka20 Re: Do Izajaku 12.01.04, 15:26
                Gzakupując dwa produkty za sumę prawie 400
                > zł (Sephora Reduta) nie dostałam próbek.


                Tuz przed swietami, ja - biedna studentka - zalapalam sie do pracy w gdanskiej
                Sephorze. Przez tydzien pakowalam w kolorowy swiateczny papier i celofan rozne
                perfumy, kremy, zele itp. Obok mojego stanowiska byla wielka torba z probkami.
                Czytalam wczesniej na tym forum pretensje nt wydawania probek, totez
                postanowilam kazda klientke obdarowac takim drobiazgiem. Po kilku takich razach
                dorwala mnie KIEROWNICZKA i spuscila mi slowne manto. Ze "kupujacym za sto zl
                daje probki perfum, oszalalas?!" Nogi pode mna ugiely, oslablam, taka wredna
                byla ta baba. Klientom w d*** wchodzi,a personel traktuje jak szmaty, acha przez
                10 godzin na nogach - nawet usiasc nie mozna bylo. No mniejsza z tym... Chodzi o
                te probki... w kantorku sa ich cale kartony, nie wiem, co sie z nimi dzieje.
                Mozna sie tylko domyslic, ze sa opylane na aukcjach. Poza okresem swiatecznym,
                klientow w Sephorze jest jak na lekarstwo, natomiast gdy ludzie robili
                swiateczne zakupy po ok. 150 zlotych (to i tak duzo), nie dostawali dodatkowo
                nic procz paragonu!
                Drogie panie, nie obarczajcie wina personelu perfumerii - on nie ma nic do
                gadania. Kierowniczka najlepiej wie, co robic z probkami...


                Acha, chetnie odpowiadam na pytania.
                • clk gdzie w gdansku?:) 03.03.05, 13:19
                  heheh ja robilam przed swietami w sumie nawet w wigilie zakupy w sephorze,
                  zaraz na przeciwko dworca pkp, pakowalas tam moze prezenty? :) w kazdym razie
                  nic nie dostalam, chociaz procz malego prezentu dla siebie, kupilam calkiem
                  drogi dla mojej "tesciowej"

                  pozdrawiam
            • Gość: mimka Re: Do Izajaku IP: 81.21.203.* 08.02.04, 16:19
              Mylisz się. Nie zawsze sklepy dostają próbki do złożonego zamówienia. Często
              muszą za nie płacić.
    • Gość: RACHELA Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.inds.pl / *.inds.pl 31.12.03, 11:11
      Jestem allegrowiczka, ja kupuje u allegrowicza szyll, ma oryginały, szybko i
      uczciwie, polecam takze gregwu, pa
      • Gość: kika31 Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.acn.waw.pl 07.12.04, 06:28
        Nie polecam gregwu. Kupiłam od niego podkład. To na pewno nie był oryginał.
    • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 14:55
      I jeszcze jedno.

      Wpadałam na to teraz, czy nie zdarza się że na Allegro ktoś i owszem sprzedaje
      produkt orginalny nie używany , ale przeterminowany.
      Przecież na szminkach, fluidach, nie ma widocznej daty produkcji...

      Nie wiem...już sama o co o tym mysleć.
    • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 01:24
      A czy któraś z Was kupowała ciuchy?
      • lady Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 02.01.04, 09:12
        kupowalam kilka razy.
        bielizne nocna, stringi, a raz nawet smieszny sztruksowy kostium. zawsze za
        grosze i z zalozeniem, ze jak bedzie cos nie tak, to wywale i po krzyku. ale
        jeszcze nigdy sie nie rozczarowalam.
    • Gość: Alina Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.connector.net.pl 02.01.04, 10:41
      Ja już nigdy nic nie kupię na allego. Kupowałam sporo rzeczy ale do czasu.
      Ostatnio kupiłam podkład L'oreala i co się okazało że oryginalny itd ma tylko
      jedną wadę jest przeterminowany, nie weidziałabym bym o tym bo w sumie po
      konsystencji ni było widać że coś jest nie tak. Tak więc zwyczajnie nałożyłam
      go na twarz, po 3 dnich używania dostałam takiego uczulenia że musiłam leczyć
      się u dermatologa. Coś mnie wtedy tknęło i zaczęłam szukac daty ważnośći tyle
      że nie mogłam jej odczytac, ponieważ jak każdy wie jest pisana cyframi.Wkońcu
      znalazłam na wizazu jak sie odczytuje datę ważnosći L'oreala, żeby mieć pewność
      poszłam jeszcze do zaprzyjażnionej ekspedientki w sklepie i potwierdziła moje
      przypuszczenia podkład był 2 mmiesiace przeterminiwany. Dodam że sparzedawca
      miał same pozytywy. A ja od tego czasu wolę kupić drozsze produkt ale w
      sklepie, poniewaz nawet jak sprzedawca ma pozytywy to i tak nie wiadomo co
      sprzedaje.
      • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 21:01
        Własnie, ja też kupiłam szminkę, na pierwszy rzut oka wydawała się nowa i ładna
        i jest orginalna, ale okazało się, że ta szminka jest niestety stara, bo
        uwalnia się taki charakterystyczny dla przeterminowanych szminek zapach...
      • Gość: z Re: do Aliny IP: *.net.pl 03.01.04, 09:50
        Daj znać w którym miejscu na wizażu szukać odczytywania daty ważności
        kosmetyków, dzięki
      • Gość: monika Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.acn.waw.pl 03.01.04, 12:10
        i co - zamiast zlozyc u niego reklamacje a gdyby sie nie zgodzil wymienic to
        wystawic negatywa to wolalas napisac maila tutaj?
        • Gość: Kruszynka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.crowley.pl 03.01.04, 12:20
          Proceder będzie kwitł, dopóki reakcje będą takie:
          www.w3scams.host.sk/php/forum/index.php?showtopic=75
          Jak widać, przyzwolenie na taki proceder jest ogromne, a większośc osób nie
          widzi problemu.
          Ja od Allegro trzymam się z daleka - polecam Ebay.
        • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 13:26
          Nie, po prostu uznałam, że sprawa jest nie warta zamieszania, a takie przypadki
          się zdarzają.
          Ale to jest problem każdego sklepu internetowego własciwie, nie tylko allegro
          • Gość: monika Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.acn.waw.pl 03.01.04, 23:27
            szkoda, ze tak uznalas, bo dzieki Twojemu brakowi reakcji w postaci negatywa
            uzasadnionego sprzedawaniem przeterminowanych kosmetykow kolejna nieswiadoma
            dziewczyna kupi jakies badziewie :(
            ja ZAWSZE czytam komentarze przed kupnem u danej osoby, jesli pozytywnych jest
            kilka tysiecy a negatywnych kilka to ograniczam sie tylko do negatywnych, jesli
            chodzi o zaufanych dostawcow to 100% negatywnych komentarzy jest bezzasadnych,
            nierzeczowych i wystawionych przez debili, ktorzy nie maja pojecia czym jest
            allegro i jakie konsekwencje niesie za soba zawarcie transakcji kupna-
            sprzedazy...
            ale jesli przeczytalabym kilka komentarzy, ze koles sprzedaje przeterminowane
            kosmetyki to na pewno nie kupilabym nic od niego;
            dlatego apeluje pomagajmy same sobie i pietnujmy oszustow w jedyny skuteczny
            sposob - dajac im negatywne komentarze uzasadnione rzeczowymi zarzutami
            • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 23:53
              Masz rację.
              Ale tutaj to wyglądało inaczej.
              Kupiłam dwa produkty i ten dla mnie jest super.
              Drugi natychmiat oddałam przyjaciółce.
              Wystawiłam pozytywa i zakończyłam transakcję.
              Dzień później Przyjaciółka mi powiedziała,że chyba coś jest nie tak z tą
              szminką.
              Koniec kropka.
              Uznałyśmy, że pewnie trafiła się jedna taka i akurat padło na nas, dziewczyna
              od której kupiłam ma same pozytywy i jest w porządku i myslę, że by wymieniła.

              Uznałysmy jednak że nie ma co i tyle.
    • Gość: Alina Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: 80.51.255.* 03.01.04, 12:41
      www.wizaz.pl/w-agora/view.php?bn=ogloszenia_ploteczki&key=1050476888&pattern=&pattern=
      • ainer1 do Nitki 03.01.04, 13:35
        a pisalas do producetow?

        Renia
        • Gość: Nitka Re: do Nitki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 13:46
          Napisałam do LV, do Gucci do dystrybutora Chanel itp itd wysłałam linki, ale co
          z tego, zero reakcji, zresztą nie spodziewałam się wyniesienia na ołtarze ;)



    • balbina_alexandra Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 03.01.04, 15:19
      Ha! Przeczytałam cały watek z dużym zaciekawieniem... i wzburzeniem.
      Oczywiście macie rację, oburzające jest to jakie chamskie podróby - nieraz z
      błędami na opakowaniu bardzo widocznymi! - można zobaczyć na allegro.
      Handlowanie próbkami to wyjątkowo obrzydliwy proceder i bajki izajaku która
      wystawia na allegro próbki w ilosciach półhurtowych śmiertelnie mnie nudzą.
      Wystarczy zerknąć na takie aukcje i juz mamy odpowiedz czu nie ma próbek w
      perfumeriach...
      M.in dlatego nie kupię nigdy żadnych próbek na aukcji żeby nie przykładać się
      do takiego parszywego procederu.
      Co do podróbek - była juz o tym mowa, kremu Shiseido i Lancome, podkłady
      tychże firm, puder sypki i kompakty Diora, nieistniejące w realnym swiecie
      tusze Joop i Angel... załosne... a firmowane przez supersprzedawców.

      Minimax hurtownia - Ziorek - przeczytałam komentarze, jestem wstrząśnieta,
      kupiłam raz tusz dla siostry u niego ale juz więcej nie powtórze zakupu u
      niego - oburzające! Zgroza...

      A kwestia swiezości kosmetyków to temat na inny wieczór... myślę że bardzo
      wiele rzeczy sprzedawanych na allegro to starocie - część z nich jest nawet w
      starej szcie graficznej, część takich których już od dawna nie ma na rynku,
      zgroza...
      o właśnie znalazłam coś bardzo ciekawego...

      www.allegro.pl/show_item.php?item=19532588
      Tak się składa że od paru lat uzywam głównie Guerlaina i najlepiej się znam na
      ich kosmetykach, chodziłam brdzo dlugo do salonu na zabiegi. Wiele lat temu
      istniała super seria Odelys - dla bardzo wrązlwiej cery, była super, bardzo
      bogata, mleczko, 2 toniki,2 maseczki, kilka kremów , serum itp. Wycofana z
      rynku co najmniej 4 lata temu. jeszcze trzy lata temu dzięki mojej kosmetyczce
      udało mi się zdobyć krem mojego zycia odelys nr 2 (bo w zabiegach dalej był
      uzywany). Nie ma możliwości żeby ten fluid był swiezy, nawet gdyby nie był
      otwierany! Musi miec co najmniej ponad 4 lata... Nie ma tej serii już od
      dawna, nie do kupienia ani na strawberry ani nigdzie. Jest teraz nowe serum
      sos ale już w innej butelce i jest częscią jedynej linii pielęgnacyjnej -
      Issima.

      Smutne, bardzo smutne... radze omijac aukcje tego osobnika z daleka!

      Pocieszające jest to że są i osoby uczciwe w tym serwisie... własciwie jesli
      coś kupuję to do 2, 3 osób, które sa na tyle godne zaufania że mozna od nich
      śmiało kupowac nawet poza aukcją.
      • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 21:00
        No ja już kiedyś oglądałam aukcje tej osoby...
        Podrapane cienie bez opakowania itp...
        Kto to kupi?
      • Gość: Nitka Re: Zgłoście to do Legala jak możecie IP: *.chello.pl 11.02.04, 14:50
        www.allegro.pl/my_page.php?uid=1306785
        Nie dosyć, że facet sprzedaje dziadostwo to jeszcze wali takie byki na
        stronie "O mnie" że hej.
        Ja rozumiem, że dysgrafia itp, ale są automaty do sprawdzania błędów.


        Błędy i podróby to już dużo za dużo ;)

      • Gość: AgaU Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 29.06.04, 14:15
        dziewczyny!
        ja tez to czytam przerazona. nawet weszlam na strone z komentarzami do
        transakcji z 'robalem' (nick) i oto jak zalatwia sprawy.. kpiny w zywe oczy.
        zgroza!
        pozdrawiam,aga.

        opinia:

        BluzeczkaNieJestOryginalna i kiepskiejJakości i nie z Paryża a z
        Turcji.UbieramSię w Morganie od 1995 r. i jestToZwykłaPodróbka.W cenie 91 zł
        można wOryginalnymSklepieKupićPodobnąRzecz. ZwrotówOczywiścieNieMa

        [Odpowiedź z:pon 22 gru 2003 22:32:03 CET]

        Po 1.nie pytano mnie o pochodzenie bluzeczki.Po 2.nie pochodzi ona z turcji.Po
        3. najgożej jak ktoś jest zmanierowaną damą nie znającym sie na ciuchach
        firmowych.

        opinia:

        Torebka nie jest oryginalna, o czym sprzedawca nie informuje w opisie. Jakość
        wykonania niska. Nie polecam.

        [Odpowiedź z:sob 12 cze 2004 19:16:00 CEST]

        Po pierwsze Pani gango nie pytała Pani o pochodzenie torebki.Po drugie to widać
        po cenie że to replika.Po trzecie jak morzna być tak chamskim i wystawiać
        odrazu negatyw wystarczyło się dogadać i było by po sprawie!!!
    • Gość: Nitka Re: Minimax IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 00:47
      Jezu.
      Właśnie poczytałam sobie odpowiedzi tego sprzedającego na negatywy.
      Co to za człowiek, co za poziom, inwektywy i obelgi.
      Żenujące.
      • mijka Re: Minimax - "ręce mi opadły"!!!!!!!!!!!!!! 10.01.04, 22:23
        Dziewczyny przed chwilą otrzymałam e-maila od kogoś z allegro, by wspólnie
        złożyć skargę na Ziorka na allegro.. Sprawdziłam tą osobę: nie dała minimax ani
        jednego negatywa ani sama go od niego nie otrzymała... Gdy o spytałam dostałam
        odpowiedź, że ta osoba bała się dostać od niego negatywa... Gdy to przeczytałam
        dosłownie ręce mi opadły, bo wiem, że takich osób jest więcej i to właśnie
        dzięki nim taki Ziorek dalej utrzymuje się na allegro i pozwala sobie bezkarnie
        na oszukiwanie i poniżanie innych...
        • jackowy Re: Minimax - "ręce mi opadły"!!!!!!!!!!!!!! 10.01.04, 23:39
          tak sie akurat mile panie zlozylo ze czasami sobie dorabiam na drogich
          kosmetykach i ciuchach.non stop slysze o nieudanych zakupach...jak
          czytam i widze w ofercie mademoiselle chanela 100ml za 90zl to
          pekam ze smiechu...te perfumy w tej cenie nawet 30ml bym
          kupil...........zapraszam wroclawianki czasem na zakupy ..... u mnie .na
          pewno oryginaly i ciuchy i kosmetyki .caluski dla...was............
          • Gość: nimfa Re: Minimax - "ręce mi opadły"!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internet.radom.pl 16.01.04, 20:40
            sadzicie ze ten ziorek ma nieogryginalne kosmetyki?
    • Gość: ewelina Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 01:42
      Moja siostra kupiła u Ziorka tandetną podróbę i postraszyłyśmy go sądem
      powołując się na ocenę rzeczoznawcy i oddał w tempie błyskawicznym pieniądze
      twerdząc, że pewnie pracownik oszukuje. Siostra dostała potężnąburęprzy okazji.
      Moje miłe wiara w to, że Chanel może kosztować 79 zł jest dużą naiwnością.
      A co do próbek : zaufana Allegrowiczka u której kupuje wystawia je czasami.
      Pisała, że chętnie obdarowywała nimi Klientki, ale one wystawiały je potem na
      allegro. Teraz wiec sporadycznie, ale je wystawia. Myślę sobie, ze dostając je
      w perfumerii stają się jej własnością ?? Więc może z nimi zrobić co chce.
      Ja kupujęu jednej sprawdzonej osoby.
      Pozdrawia i zyczępowodzenia Ewelina
      • Gość: Barbara Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: 81.205.230.* 09.02.04, 22:19
        A tutaj sie bardzo mylisz.Na kazdej probce jest bardzo wyraznie napisane `not
        for sale`. Jak myslisz dlaczego producent to napisal?
        Jak przeczytalam wypwiedzi dotyczace probek w perfumeriach to wlos mi sie
        zjezyl!! To czyba kwestia szkoleniai profesjonalizm.Mieszkam w Holandii i
        zawsze w perfumeriach (a takze w drogeriach)dostaje probki bez pytania. Zawsze
        zapachow, a jesli kupuje krem to przynajmniej pare probek z dane lini lub innej
        jesli sobie zazycze.Wlasnie 2 miesiace temu wszedl na rynek najnowszy krem ROC
        (reklamuj,ze odmladza o 10 lat;)) i zanim go kupilam uzylam probek zeby
        sprawdzic czy mnie nie uczuli.Nikt nam nie robi laski. Pozdrawiam, Barbara
      • clk Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 03.03.05, 13:24
        czyzby ta pani mieszkala kolo zielinskiego?
        jak tak, to tez polecam
    • Gość: Nitka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.chello.pl 11.02.04, 15:34
      www.allegro.pl/my_page.php?uid=1306785
      Nie dosyć, że facet sprzedaje dziadostwo to jeszcze wali takie byki na
      stronie "O mnie" że hej.
      Ja rozumiem, że dysgrafia itp, ale są automaty do sprawdzania błędów.


      Błędy i podróby to już dużo za dużo ;)
    • Gość: dipiii Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.chello.pl 16.02.04, 10:09
      Mnie bardzo kusza te aukcje, ale wychodze z zalozenia, ze wole miec tanszy
      oryginalny pordukt niz chamska podrobke. Mialam zamiar kupic torebke a'la Dior,
      ale obejrzalam w tv dokument o wloskich podrobkach. Juz wiedzialam, ze nie
      kupie za nic w swiecie zadnej "oryginalnej" torebki na allegro.
      Skusilam sie za to na tester pewnego zapachu i w sumie nie zaluje, kosztowalo
      mnie to ok 50 zlotych, a trudno o ten zapach w perfumeriach. Oryginalny, dlugo
      sie utrzymuje, sprzedajacy mial tylko te zapachy i nie ukrywal, ze testery.
      Zapach byl firmy Coty, wiec cena nie byla zbyt wygorwana.

      Niestety skusilam sie na probki kremu vichy oligo do cery suchej. Poniewaz
      wczesniej zostalam obdarowana takimi probkami (kolezanka kupila oryginalny krem
      to dali jej probki), myslalam, ze nic mnie nie zaskoczy. Niestety probka (ma
      termin waznosci) jest podejrzana. Krem ciezki, zle sie rozprowadza i ogolnie
      boje sie go uzywac. Za dwadziescia probek dalam 16 zlotych, to juz wole kupic
      krem ponds (albo nivea) za dwie dychy i byc spokojna.

      Nigdy wiecej probek!!!!

    • Gość: aneta Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 01:52
      Dlaczego Allegro nie podejmuje zadnych dzialan? To tak jakby wspolpracowalo z
      falszerzami... Zenada.
    • Gość: niebieskaa1 Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.04, 13:16
      nie mowie, ze nie ma podrobek na allegro,
      ale jesli zastanawiacie sie nad niskimi cenami
      to zdajcie sobie sprwe, ze marze sklepowe
      niejednokrotnie siegaja 100%.
    • Gość: Monika Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.internet.radom.pl 26.06.04, 20:26
      Kupiłam na Allegro Coco Mademaisielle i okazły się śmierdzącą podróbą, na
      szczęście mogłam zwrócić i odzyskałam pieniądze. Za te same pieniądze kupiłam
      30 ml oryginalnych perfum (Cindy Crawford-polecam). Nigdy więcej zakupów na
      Allegro.
    • czarna_ms Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 28.06.04, 12:19
      Taak, a ja skusiłam się na tusz Lancome 4 w 1, mało tego: namówiłam siorę. I
      co??? I nic! Podróba aż przykro patrzeć chociaż sprzedawca zapewniał
      że "oryginał" wrrrr :((( Tusz jest suchy, obsypuje się, nie trzyma się wogóle
      rzęs. Okropne!!!! Jestem zła na samą siebie że dałam sobie wyprać mózg !!!!!!
      Ale muszę też powiedzieć że kupiłam wodę toaletową Chanel Chance (zaraz jak się
      pokazały) i pachnie cały dzień więc jestem zadowolona, przynajmniej nie wygląda
      jak chamska podróba, ale któż to wie co kupiłam ;P
      Pozdrawiam buszujących
      Monika
      • Gość: marta Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 12:42
        a moze nie podroby tylko KRADZIONE?!czyli paserstwo
      • Gość: nana Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.mz.gov.pl / *.mz.gov.pl 28.06.04, 13:35
        tusze Lancome 4w1 trudno nawet nazwac podroba,bo cos takiego po prostu nie
        istnieje.jest na allegro full innych,fikcyjnych kosmetykow. zawsze na dzien
        dobry sprawdzam na stronie producenta,czy cos takiego w ogole
        wyprodukowal.jesli nie ma to albo jest to nigdy nieistniejacy albo jest to
        produkt wycofany juz z obiegu=stary.
    • Gość: antylawyer Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.icpnet.pl 28.06.04, 20:09
      a co cie to obchodzi... z bezprawiem mamy do czynienia na kazdym kroku nie
      chcesz nie uczestnicz ale skoro inni chca w tym brac udzial to im nie zabraniaj
      kazdy odpowiada sam za siebie
      • Gość: marta Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 09:51
        takie rozumowanie prowadzi wiadomo gdzie...a poza tym nic nikomu nie
        zabraniam-stwierdzam tylko,a to duza roznica wiesz???
      • Gość: kora Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 09:55
        co za glupawa wypowiedz!!ciekawe moze to twoje wlasne tereny biznesowe,co;)ja na
        aukcjach nie kupuje,choc znam takich co 50%produktow maja z allegr i sa zadowoleni
      • Gość: Ja Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.crowley.pl 29.06.04, 11:32
        Dzięki takiemu podejściu do życia złodzieje i oszuści panoszą się w naszym
        kraju! gratuluję dobrego samopoczucia, do momentu aż staniesz się ich ofiarą....
        • Gość: lalique Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 15:03

          No nie wiem, czy się skusić na perfumy w długopisie...
          www.allegro.pl/show_item.php?item=28732520
          • Gość: virtuallady Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.rev.vline.pl 01.08.04, 15:48

            > No nie wiem, czy się skusić na perfumy w długopisie...
            > www.allegro.pl/show_item.php?item=28732520

            dla mnie to są podróbki i tyle..
          • elve Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA 01.08.04, 22:51
            żadne perfumy, tylko podróby jak ta lala.
    • Gość: natka Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:32
      hello
      mam pytanie tylko nieśmiejcie się:)
      jak sie czyta nazwę VUITTON???
      a pozatym jeśli ktoś ma orginalną torebke od Louisa Vuittona to GRATULUJE I
      ZAZDROSZCZĘ :) - JAK CI SIĘ ZNUDZI DAJ MI ZNAĆ:)-odkupię
      • Gość: lalique Re: PODRÓBY NA ALLEGRO -ŻENADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 14:29

        lui wotę

        chyba ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja