ijaw
11.03.05, 21:55
W czasie pikiety pod hutą Mittal Steel Poland, doszło do aktów rasizmu. Co
mówi na temat dyrektor huty:
"Manifestacja przerodziła się w akt łamania praw i deptania godności zarówno
Polaków jak i obcokrajowców zatrudnionych na kierowniczych stanowiskach w
naszej firmie. Wyrażam głębokie oburzenie treściami zamieszczonych na
transparentach oraz skandowanych obraźliwych, wulgarnych, wręcz chamskich
haseł, dających upust prymitywnej ksenofobii i brukowemu rasizmowi" - napisał
dziś dyrektor personalny firmy, Andrzej Wypych.
Hasła związkowców nazwał "niesmacznymi i obelżywymi", a wznoszące je osoby
"garstką nieodpowiedzialnych i pozbawionych wszelkich hamulców moralnych
manifestantów", dzięki którym "powraca czarny obraz ksenofobicznej i
rasistowskiej Polski. Obraz skrajnej nietolerancji i podziału ludzi ze względu
na miejsce urodzenia i kolor skóry. Obraz głęboko niesprawiedliwy, nie mający
nic wspólnego z polską rzeczywistością początku XXI w.".
więcej w linku:
fakty.interia.pl/news?inf=601440