Nie wiem ale może ten wątek już był(jeśli tak to sorki i prosze o linki). Mam
kłopoty ze snem.Cały tydzień potrafie nie spać tzn.zasypiam dopiero nad ranem
a tu o 6 trzeba juz wstać.I tak cały tydzień albo i dwa. A jak już chce
zasnąc, to potrafię na siedząco i co najgorsze to w pracy przysnąć.Nie mam
stersującej pracy ani życia.Zapisałam się na basen, chodzę na aerobik,wietrze
przed snem pokój. Co mi jest?Brak witamin?Czy powinnam iść do lekarza?
Pomocy