Witam!!
Mam taki problem: zaczęło się w nocy, nie potrafiłam otworzyć oczu bo miałam
całe zalepione (łącznie z rzęsami) jakąś wydzieliną, jakby gęstszymi łzami, co
się przebudziłam musiałam to wycierać, wystarczyło zamknąć oczy na 5 minut a
już był problem z ich powtórnym otworzeniem - koszmar

Jak rano wstałam z
łóżka to nie poznałam się w lusterku: powieki mam całe zapuchnięte, oczy są
tak przekrwione, że są całe czerwon, da sie odróżnić każdą żyłkę (wyglądam jak
jakieś zombi), prawym na dodatek ciężko mi się rusza, mam lekką nadwrażliwość
na światło.
Nie wiecie co to może być?? mam takie coś pierwszy raz w życiu!!!!na szczęście
dziś mogę siedzieć w domu, ale jutro mam egzamin!!już "pal drzwi jak będe
wyglądać" ale jest problem, muszę się uczyć a nie bardzo z tymi oczami
potrafię:/jak dłużej coś poczytnam zaczynam łzawić i zaczynają mnie boleć oczy

Nie wiecie co mogę na to zastosować?? jakiś okłady z herbaty czy rumianku??
HELP!!