Wiem ,że temat ten poruszany był już milion razy ale nie znalazłam odp.
konkretnie do mojego.
Ja właśnie mam za jednym i drugim uchem powiększone węzły chłonne,ale ja mam
je od "zawsze", mam 26 lat a miałam je już w podstawówce. Zawsze miałam anginy
i to podobno od niewyleczonej czy coś.
Morfologia z rozmazem, badanie moczu jest dobre.
Czy powinnam się tym bardziej zająć, do tej pory przyzwyczaiłam się do tego
ale tyle tu czytam że zaczęłam myśleć a z moją hipochondrią to źle

Jak sądzicie?