Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 17:48
Mój problem rozpoczał się mniej więcej półtora roku temu.
Zerwałam z chłopakiem, stałam się bardziej nerwowa itp.
Wtedy w sytuacjach stresowych, ciągle musiałam chodzić oddawać mocz np
pojechałam ze znajomymi na działkę i w nocy około 10 razy wstawałam, a nie
piłam dużo.Później wszystko wracało do normy, szczególnie w dzień siusiałam
zupełnie normalnie, jedynie w nocy wstawałam 2 razy, choć gdy miałam coś
ważnego i stresującego następnego dnia to potrafiłam przed zaśnięciem iśc do
łazienki kilkanaście razy sad
Mój znajmomy stwierdził, że to ma na pewno podłoże psychiczne, ja również się
do takiej terazy skłaniam.
W międzyczasie byłam u ginekologa, miałam badanie moczu-rok temu i wszystko
było w porządku.
Tylko od kilku dni mam znowu problem.Faktycznie ostatnio byłam w ciągłym
stresie, teraz muszę chodzić do łazienki bardzo często, w nocy ciągle się
budzę.Parę mieśiecy temu coś podobnego przeżywałam, ale przeszło po
tygodniu.Jestem przed okresem, może to też jest przyczyna.
Poradzcie mi proszę coś, czy iśc do psychologa, psychiarty, czy po prostu
urologa? boję się trochę, że to może rak pęcherza, ale nie mam krwiomoczu, nie
odczuwam dyskomfortu przy oddawaniu moczu, nic mnie nie piecze i nie boli
będę wdzieczna za odpowiedzi
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jeanne72 Re: proszę o pomoc. 08.06.07, 17:51
      Nie rak pęcherza, nie martw się. Możesz zrobić badanie moczu oraz badanie
      kreatyniny w surowicy krwi ( ok.6 zł). Jeśli oba będą w porządku, pozostaje
      rzeczywiście pomyśleć o leczeniu nerwicy.
    • helikopter2 Re: proszę o pomoc. 08.06.07, 18:49
      do urologa tez warto sie przejsc. Nie slyszalam, zeby czestotliwosc oddawania
      moczu byla konsekwencja nerwicy. To moze byc przypadek, ze akurat sie
      stresujesz. A badanie moczu nie zawsze wszystko wykaze. Moze usg jamy brzusznej,
      jesli to cos z nerkami to moze byc pomocne
      • Gość: martta Re: proszę o pomoc. IP: 81.15.194.* 08.06.07, 19:22
        helikopter2 napisała:

        > do urologa tez warto sie przejsc. Nie slyszalam, zeby czestotliwosc oddawania
        > moczu byla konsekwencja nerwicy

        a jednak moze tak sie zdarzyć, ja tak mam i zadne leki nie działaja a badania
        wychodza w normie, pozostaje mi tylko chodzic często do wc a zwłaszcza jak sie
        zestresuje
        • green_land Re: proszę o pomoc. 08.06.07, 20:11
          To się nazywa nadwrażliwy pęcherz czy jakoś tak.

          Nadwrażliwość pęcherza

          "Stale, bądź w pewnych sytuacjach masz parcie na cewkę, bez związku z ilością
          wypitego płynu, a także odczuwasz dolegliwości jak przy stanie zapalnym, jednak
          badania nie wskazują żadnej patologii? Masz nadwrażliwy pęcherz. Z jakiegoś
          powodu ulega zakłóceniu przekazywanie komunikatów pomiędzy nerwami z pęcherza
          do mózgu i z powrotem. Jest to cena, jaką płacimy za rozwój cywilizacji i
          towarzyszący ludziom na co dzień pośpiech i stres."

          www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/uva_ursi.html
          Jak coś jeszcze znajdę prześlę.
    • green_land Re: proszę o pomoc. 08.06.07, 20:15


      Pęcherz nadreaktywny - co nowego
      Grzegorz Paruszkiewicz

      Termin pęcherz nadreaktywny oznacza zespół objawów klinicznych
      charakteryzujących się częstomoczem (> 8 mikcji na dobę), naglącymi parciami,
      nykturią i/lub nietrzymaniem moczu z powodu naglących parć. Objawy mogą
      występować pojedynczo lub w połączeniu i co bardzo ważne nie są spowodowane
      innymi miejscowymi zmianami w obrębie dolnych dróg moczowych (np. zakażenia,
      kamica, nowotwory, przeszkoda podpęcherzowa). Jeżeli objawy nadreaktywnego
      pęcherza są wtórne do wyżej wymienionych przyczyn, wtedy konieczne jest
      wdrożenie leczenia przyczynowego, które może być dodatkowo wspomagane lekami
      antycholinergicznymi.

      Pęcherz nadreaktywny w badaniu urodynamicznym charakteryzuje się
      niekontrolowanymi skurczami wypieracza w fazie wypełniania. Jeśli
      nadreaktywność jest idiopatyczna mówimy o niestabilności. Jeśli przyczyny są
      neurogenne - o hiperrefleksji.

      Z danych statystycznych z piśmiennictwa wynika, że pęcherz nadreaktywny
      występuje u 1,2% do 10% osób w Stanach Zjednoczonych i 12%-22% w różnych
      krajach Europy. Objawy nadreaktywnego pęcherza mają wyraźny wpływ na jakość
      życia. U pacjentów aktywnych zawodowo dochodzi zwykle do konieczności zmiany
      dotychczasowego trybu życia, rezygnacji z pracy, ograniczenia aktywności
      fizycznej. Dlatego też poszukuje się skutecznych metod leczenia nadreaktywnego
      pęcherza.

      Istnieją trzy główne metody terapii: farmakoterapia, elektromodulacje, leczenie
      chirurgiczne. Do operacji są kwalifikowani pacjenci, u których metody leczenia
      zachowawczego nie dają pozytywnych efektów. Dotyczy to znikomego odsetka
      pacjentów z nadreaktywnym pęcherzem i operacja powinna być traktowana jako
      ostateczność. Zwykle stosuje się jedną z metod augmentacji pęcherza lub
      autoaugmentację. W przypadku elektromodulacji wykorzystuje się efekt hamowania
      ośrodków odpowiedzialnych za skurcz wypieracza bodźcami przekazywanymi z
      elektrod umieszczanych w pochwie, odbycie, na kroczu lub rzadziej w pęcherzu.

      Jednak najczęściej stosowaną metodą jest farmakoterapia. Standardem w leczeniu
      pęcherza nadreaktywnego są obecnie leki antycholinergiczne, działające na
      receptory muskarynowe pęcherza. Można tu wymienić propiwerynę, oksybutyninę,
      emepronium, trospium i wprowadzoną ostatnio do leczenia tolterodynę. Jednak
      pomimo coraz bardziej selektywnego działania preparaty te są obarczone objawami
      ubocznymi, które zmuszają część pacjentów do przerwania kuracji. Dlatego też
      trwają poszukiwania nowych preparatów. Było to szczególnie widoczne podczas
      sesji poświęconych neurofizjologii i farmakologii na ostatnim Kongresie
      International Continence Society w Tampere (28-31.08.2000). W prezentowanych
      referatach omawiano rolę prostaglandyn, LABA, serotoniny, dopaminy,
      noradrenaliny w regulacji czynności dolnych dróg moczowych. Sporo uwagi
      poświęcono receptorom waniloidowym oraz klinicznemu zastosowaniu
      resiniferatoksyny i kapsaicyny u pacjentów z niestabilnością wypieracza. Zwraca
      się również uwagę na tlenek azotu będący neuromediatorem zaangażowanym w
      regulację napięcia mięśni gładkich dolnych dróg moczowych oraz hamującym
      uwalnianie noradrenaliny z zakończeń nerwowych w układzie adrenergicznym.

      Ciekawe były doniesienia o obecności receptorów purinergicznych w pęcherzu,
      będących dodatkowym elementem regulującym czynność dolnych dróg moczowych poza
      układem adrenergicznym i cholinergicznym. Może to tłumaczyć oporność części
      pacjentów z niestabilnością wypieracza na leki antycholinergiczne.

      Pojawiły się nowe - na razie tajemniczo brzmiące preparaty KRP-197 wybiórczy
      antagonista receptorów muskarynowych, czy LU 25-109, będący jednocześnie
      antagonistą w stosunku do receptorów M2 i M3 w pęcherzu, a agonistą w stosunku
      do receptora M1 iv śliniankach (hamuje niestabilność wypieracza i pobudza
      wydzielanie śliny).

      A tu z Google'a więcej:
      www.google.pl/search?hl=pl&q=nadreaktywny+p%C4%99cherz&lr=




    • Gość: ania Re: proszę o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:31
      Dziekuję za wszytskie odpowiedzi, najpierw zrobię badanie moczu, a póżniej
      wybiore się do urologa, mam nadzieję, że mój problem kiedyś zniknie sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka