Dodaj do ulubionych

endometrioza a ciąża

23.10.07, 16:51
jakieś dwa tygodnie temu została u mnie stwierdzona endometrioza.
Moje leczenie polega na przyjmowaniu dwa razy dziennie Danazolu.
Chciałabym zapytać: czy po zakończeniu trzy miesięcznej kuracji będę
mogła zajść w ciążę? Słyszałam że to najlepsze lekarstwo na
ednometriozę. Czy któraś z was była w takiej sytuacji? Bardzo chcę
mieć dziecko... i nie chcę już czekać...
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • adak25 Re: endometrioza a ciąża 23.10.07, 17:05
      Witam.Ja jeszcze nie zaczelam leczenia bo dopiero wczoraj wrocilam
      ze szpitala.Ale jezeli lekarz bedzie mi chcial przepisac danazol to
      napewno sie nie zgodze.bardzo duzo negatywnych opinii jest na tym
      forum o tym leku.podobno ma cholerne skutki uboczne i prawie nie
      pomaga.predzej zdecyduje sie na zoladex,ktory cieszy sie bardzo
      dobra opinia.pozdrawiam.
      • mariola19761 Re: endometrioza a ciąża 23.10.07, 17:26
        Popieram przedmówczynię czyli adak25 -Danazol to jest najgorszy lek
        jaki można brac na endometrioze , nie warto się nim truc ! Nie wiem
        dlaczego nasi lekarze ciągle nim leczą na zachodzie został dawno
        wycofany. Byłam na danazolu 4 miesiące ,musiałam odstawic z powodu
        skutków ubocznych ,endo wróciło po 3 miesiączkach ze zdwojoną
        siłą .Poczytaj sobie dokładnie na forum na temat danazolu -to jest
        jedno wielkie świnstwo.
        • chagniecha Re: endometrioza a ciąża 25.10.07, 12:55
          Ewa posłuchaj swojego organizmu. Moj lekarz jest zdania ze nie ma
          lepszego lekarstwa niż ciąża!!!!! Jego argumenty: 9 miesiący bez @,
          dzieki czemu może się to wszystko wysuszyć, poza tym nie ma pewości,
          ze za pól roku nie wróci to swiństwo, bo ponoć tak czesto jest. Ja
          mojego lekarza posłuchałam.
          Jeśli Ty sie ze swoim nie zgadzasz to idź po radę do innego!!!
          szczerze mówiąc jak u mnie wykryto endo to odwiedzłam chyba 5
          lekarzy, az znalazłam takiego który mi odpowiada i utrzymuje mnie w
          przekonaniu, ze obię dobrze. Skutek: ciąża brak bóli jakie mnie
          dręczyły co miesiąc po laparo. warto też pomyśleć w ten sposób:
          natura jest tak skonstruowana, zeby mogła leczyć sama, a lekarze są
          po to aby jej pomóc!!! Jeszcze raz zaufaj sobie i swojemu mężczyźnie.
          Poczytaj bo na forum wczoraj znalazłam 1 osobę, której lekarz też
          zalecił ciąze.
          A wg mojego im dłużej bedziemy zwlekać, tym potem bedzie coraz
          trudniej. Daj sobie 6 miesięcy na zajście w ciąze i bierz FOLIK tak
          na wszelki wypadek jak by sie udało. Bardzo mocno trzymam za Ciebie
          kciuki :))))
              • ewka.maczuga Re: endometrioza a ciąża 25.10.07, 18:36
                witajcie ... już jestem po wizycie i mam dobre wieść Pani doktor
                powiedziała że mogę starać się o dziecko od następnego cyklu (nie
                będę musiała długo czekać bo @ mam dostać 30.10) tylko mam problem
                nie wiem jak mam sobie wyliczyć dni płodne ( @ mam co 28-30 dni).
                aha czy kwas foliowy powinnam już zacząć brać? jaki jest najlepszy?
                • adak25 Re: endometrioza a ciąża 25.10.07, 19:04
                  Pisalas,ze bierzesz danazol.z tego co sie naczytalam to on
                  zatrzymuje @.czyli rozumiem ze przerwalas kuracje i zaczynasz sie
                  starac o dzidzie?bo ja mam przepisany zoladex i jeszcze nie zaczelam
                  go brac bo jestem dopiero co po laparotomii.tez chcialabym sie juz
                  starac ale moj gin powiedzial ze najpierw kuracja.pozdrawiam
                  • ewka.maczuga Re: endometrioza a ciąża 25.10.07, 22:56
                    tak ja przerwałam kurację danazolem, ponieważ po tygodniu brania
                    miałam zapalenie przydatków (ale to nie przez danazol, ja mam to
                    nawracające co jakiś czas). Teraz okazało się że jest stan zapalny
                    zaleczony no i Pani Doktor poradziła mi ciążę... bardzo się cieszę
                    bo pragnę dzidzi :) pozdrawiam
            • edytka-30 Re: endometrioza a ciąża 27.10.07, 21:10
              Zadaj sobie pytanie czy zrobiłam wszystko, aby zajść w ciążę jeśli nie, to nie
              warto myśleć że szczęście Cię opuściło. Rozumiem Cię bardzo dobrze ja nie
              pogodziłam się z wiadomością o endometriozie, ale też nie wykorzystałam
              wszystkich dostępnych zabiegów by coś zmienić w moim życiu. Dlatego jeszcze
              tryskam optymizmem. Przyznaje się, że miałam depresję. Śmieszna choroba
              przychodzisz z pracy i zaczynasz rozmyślać o tym co cię spotkało z czasem leżysz
              bezczynnie na łóżku i ocierasz policzki z łez, czasem przesiadujesz w jakimś
              ciasnym pomieszczeniu i szlochasz, ale tak żeby nikt nie widział. Denerwuje cię
              wszystko: reklamy z produktami dla dzieci, znajomi opowiadający o swoich
              pociechach. Z czasem unikasz kontaktu z ludźmi, którzy się mają trochę lepiej od
              ciebie. No cóż trwało to trochę u mnie może rok. Potem postanowiłam zwalczyć to,
              poszłam na studia. Zapytacie jaki to ma sens a taki, że nie miałam czasu dla
              siebie praca, szkoła ani jednego dnia wolnego w tygodniu. Zatem nie miałam czasu
              na użalanie się nad sobą, to jest w jakimś stopniu lekarstwo. Mniej płacze umie
              rozmawiać z ludźmi o ich pociechach, uśmiech dziecka nie powoduje krwawienia
              mojego "serca". Zatem zastanów się nad organizacją swojego czasu w ramach
              rehabilitacji a swoją drogą korzystaj z wszystkich technik medycyny. Pa
    • edytka-30 Re: endometrioza a ciąża 27.10.07, 20:56
      Cześć
      Ja o swojej chorobie wiem od 5 lat i brałam danazol przez 4 miesiące, a nie
      przez 6 jak zalecają lekarze ponieważ miałam niektóre skutki uboczne
      niepozwalające cieszyć się z dnia codziennego, np: bóle żołądka (do
      zniesienia)najgorsze to były zaparcia musiałam codziennie brać leki
      przeczyszczające a oprócz tego krwawiące(y) hemoroid. Przestałam brać okazało
      się, że choroba minęła. Super, ale po roku nastąpił powrót nie zdecydowałam się
      już na ten lek jedynie na laporoskopie (po raz drugi), ale to znoszę bardzo
      dobrze. Lekarz prowadzący był w szoku, że po operacji nic mnie nie bolało.
      Operacja dużo nie zmieniła jedynie to, że nie miewam bolesnych stosunków. A co
      do ciąży nie oszukujmy się mamy jakieś tam szanse, nadzieja zawsze jest choćby:
      inseminacja, In vitro. Zatem nie jest tak, że jesteśmy na straconej pozycji. Ja
      mam zamiar walczyć do końca, póki mi okres rozrodczy nie minie. Nie poddawaj się
      jest o co walczyć!!
      • ewka.maczuga Re: endometrioza a ciąża 06.11.07, 08:59
        zaczęliśmy z przysłym mężem starania, ale nie wiem czy coś z tego
        będzie, ponieważ miałam dostać okres 30.11 dostałam razptem na jeden
        dzień i nic więcej. A właśnie po tym niby okresie Pani doktor
        zaleciła starnia. Co ja mam robić?
      • kiaora Re: endometrioza a ciąża 06.11.07, 15:31
        Ja mam 4 mc córeczke a wczesniej byl Danazol i dwie laparoskopie.
        Jak widac mozna :-) jakbys chciała to napisz na kiaora@op.pl a wysle
        ci moje wspomnienia z czasu starania sie o dziecko. Moze cos tam
        znajdziesz dla siebie.
    • kingadaw Re: endometrioza a ciąża 06.11.07, 19:13
      Dziewczyny, może nie miałam leczonej endo tak długo jak Wy, bo tylko pół roku
      ale powiem Wam tylko że w tym tygodniu miałam mieć laparoskopię i ...okazało się
      że jestem w ciąży! Wiec jestem przykładem ze z endo tez można zajść!! trzymam za
      Was kciuki i Wy też trzymajcie żeby z moją fasolką wszystko było ok i żeby
      endometrioza nie wróciła...

      Pozdrawiam Was serdecznie!!
        • do.gosi1978 Re: endometrioza a ciąża 09.11.07, 12:52
          Witam, jestem tu po raz pierwszy.
          Jestem przerażona i wystraszona.
          Jeszcze nie zdążyłam przeczytać wszystkich info o Was, bardzo
          serdecznie wszystkich pozdrawiam.
          Do dziś byłam spokojna, ale teraz jestem pełna obaw.
          Gdzieś z rok temu posżłam po porade do gine, miałam plamienia i
          krwawienia bolesne i powiedziałabym że bardzo obfite.Okres jak
          okres, ale kilka faktów mnie zadziwiło w porównaniu z poprzednimi
          objawami. Najgorszy był ból i obfitość krwawienia.
          No cóż, byłam chyba u pieciu gine!
          Miałam przeczucie że coś jest nie tak, tylko jeden z nich stwierdził
          że jest to endometrioza ale nie zalecił leczenia i stwierdził że
          jest to bardzo czesta przypadłość kobieca.
          Pozostała cześć lekarzy - też ginekologów próbowała mi wmówić że
          jest ok i jeden z nich stwierdził że najlepiej to przepisać tabletki
          na wstrzymanie okresu - wtedy pozbede się kłopotu.
          Czy to jest normalne?
          Potem wybrałam się jeszcze do dwóch, jeden z nich znalazł torbiel
          którego drugi lekarz nie widział a kolejny chciał mnie namówić na
          zabieg i regularne badania kontrolne bardzo drogim sprzetem
          specjalistycznym.
          Prawdopodobnie (tak słyszałam w telewizji) przeciwko obum w danym
          momencie toczy się proces.
          Nie daleko szukać ostatnio w telewizji (może ktoś słyszał i widział)
          był reportaż o lekarzu który usypiał pacjentki i nic nie robił -
          mozna powiedziec na szczęście w nieszczęsciu. Nie szkodził im - to
          jest plus, pomijajac wszystkie korzysci pieniężne.
          Nie bede wymieniać nazwisk, bo nie ma sensu.
          Mam własne problemy, moim celem jest teraz bobas i nikomu nie zyczę
          źle, tylko szukam pomocy, kogoś komu bede mogła ponownie
          zaufać.Bedzie cieżko, bo straciłam zaufanie do lekarzy.
          Takie choroby które on zdiagnozował w ogóle nie istniały w danych
          pacjentkach.
          Eee nie bede przynudzać. Nie ufam już nikomu. Leczyć endo, nie
          leczyć?
          Zajść w ciąże. Słyszałam od jednego z tych "specjalistów".
          Pytam, Jak? Od roku juz się staramy, pierwsze słyszę że endo
          powoduje niepłodność u kobiety, kto miał mi powiedzieć to wszystko?
          Może teraz to już za późno na leczenie, męczę sie przez rok,
          przeżywając co miesiąc koszmar!Uważałam to za normalne.
          Teraz bardzo pragniemy mieć dzidzie z mężem i sama nie wiem czy to
          jest juz czas do zamartwiania się?
          Mam 30 lat i wiem że czas biegnie nieubłagalnie.
          Jestem tu pierwszy raz a rozgadałam sie jak u siebie.
          Przepraszam
          Buziaki

      • do.gosi1978 Re: endometrioza a ciąża 09.11.07, 12:58
        kingadaw napisała:
        Witam,
        Gratuluję!!!!
        Szczęściara z Pani!!
        Trzymam kciuki bardzo mocno!!
        pozdrawiam
        > Dziewczyny, może nie miałam leczonej endo tak długo jak Wy, bo
        tylko pół roku
        > ale powiem Wam tylko że w tym tygodniu miałam mieć laparoskopię
        i ...okazało si
        > ę
        > że jestem w ciąży! Wiec jestem przykładem ze z endo tez można
        zajść!! trzymam z
        > a
        > Was kciuki i Wy też trzymajcie żeby z moją fasolką wszystko było
        ok i żeby
        > endometrioza nie wróciła...
        >
        > Pozdrawiam Was serdecznie!!
        • kingadaw Re: endometrioza a ciąża 12.11.07, 18:31
          Dziękuję Wam za wszystie ciepłe słowa. Oswajamy się już powoli z nowa sytuacją:)
          jestem juz w 6 tyg i meczą mnie okropne nudnosci, rodzić bedę chyba na początku
          lipca. To moje dziecko:
          i73.photobucket.com/albums/i229/kriss-de-valnor/DSCN2375.jpg
          Głowy do góry dziewczyny!! Pozdrawiam
          • do.gosi1978 Re: endometrioza a ciąża 13.11.07, 20:10
            Witam,
            gratuluję!!
            Bardzo się cieszę że wyszła Pani zwycięsko z tej nierównej walki.
            Czy mogę dowiedzieć się do jakiego ginekologa Pani chodzi, jaki
            ginekolog pomógł Pani na tyle efektywnie że zaszła Pani w ciążę:)
            dziekuje bardzo
            pozdrawiam
    • ewka.maczuga Re: endometrioza a ciąża 17.11.07, 13:30
      jak mam starać się o dzidzię? jak ja nie wiem co się ze mną dzieję.
      Jak ostatnio współżyłam z moim chłopakiem to bardzo bolało, ale
      skończył we mnie. Wcześniej było wszytko oki, jak współżyliśmy.
      Teraz od kilku dni mam dziwne plamienia, boli mnie brzuch i piecze
      tam na dole. Boje się że nie uda nam się w tym cylku, ale to dopiero
      pierwszy cykl starańp...

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka