Gość: kaska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.10.08, 23:39
jakies 3 miesiace temu mialam dosc ostry bol w okolicach jajnika,
myslalam nawet, ze to moze wyrostek. przeszlo. potem bol byl
mniejszy, ale wlasciwie czulam ten jajnik przez caly czas. wybralam
sie do ginekologa. obejrzal, zbadal, zrobil usg. nic nie wykryl,
wszystko w porzadku, flora bakteryjna w pochwie bardo ladna - jak to
ujal. niby przeszlo, ale chyba dlatego, ze slowa lekarza podzialaly
na mnie troche uspokajajaco. po jakims czasie bol jednak powrocil.
bol... ja po prostu wciaz czuje, ze mam jajniki. teraz juz obydwa.
no i doszlo jeszcze regularne wstawanie noc w noc, zeby zrobic
siusiu, ktore bywa skape, a jednak musze w nocy wstac, bo mam
wrazenie, ze pecherz mi peknie. no i z tym siusianiem klopoty mialam
juz wczesniej, bo po pierwsze czesto szukam toalety (najgorzej jest
podczas wyjazdow, ale myslalam, ze to moze troche na tle nerwowoym ;-
) nerwus jestem i tyle, zreszta juz jako dziecko, wsiadajac do
pociagu, szukalam miejsca blisko tolaety, tak na wszelki wypadek,
korzystac wcale nie musialam0. byl czas, ze przy oddawaniu moczu, a
zwlaszcza już po czulam bol. no i wpisalam w google te moje objawy i
zapalenie pecherza mi wyskoczylo. wiem, ze wizyta u lekarza mnie nie
minie, ale pisze tutaj, zeby spytac, czy to moze byc to?