ingried_mol
05.05.09, 13:41
dziewczyny,
problem mam taki, ze od dluzszego czasu spotykam sie z facetem i
ogromnie boje sie nawet mysli o zblizeniu. prespektywa jakiegos
nowego zwiazku i zagrozenia HPV przeraza mnie na tyle, ze
rozwazalabym nawet nie zawierania nowych znajomosci. ale to chyba
jakis aburd, przeciez nie moga byc sama, tylko dlatego ze boje sie
zkazenia. dziewczyny, jak to jest? przciez prezerwatywa nie chroni,
ryzyko jest duze... co podpowiada zdrowy rozsadek? poruszlam z nim
temat chorob, powiedzial ze zrozumie jak bede chciala zeby sie
przebadal, ale facet mail bardziej na mysli testy z krwi a nie jakis
grzebania szczoteczkami przy przyrodzeniu. do tej pory mialam tylko
2 partnerow (a jestem juz kawalek po 30-stce) z nowym facetem
wszystko zmierza w dobrym kierunku i prawdopodobnie niedlugo dojdzie
do zblizenia. a umnie ogromna ta obawa, co z tym cholernym HPV!!! i
jeszcze takie pytanie techniczne, czy facet pieszczac kobiete ustami
rowniez moze zakazic ja HPV?
z gory dziekuje za odpowiedzi.
pozdrawiam!