Dodaj do ulubionych

Dom w systemie kanadyjskim

05.01.07, 10:27
Czy ktos moze buduje albo jzu wybudowal dom w systemie kanadyjskim. Jesli tak
to napsizcie swoje opinie. Czy polecacie, czy dobrze sie mieszka w takim
domku. Wlasnie zastanawiam sie nad budowa w tym systemie. Jest to duzo tansza
opcja niz system tradycyjny dlatego jestem na tak, ale chodzi mi o strone
praktyczna. Napiszcie co nieco. Dzieki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hanah Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: *.chello.pl 05.01.07, 22:16
      My też się zastanawialiśmy nad takim domem, ale przekonały nas na "nie" 2
      rzeczy; po 1-gwarancja na 30 lat od developera. Jak dla mnie to mało, tym
      bardziej że w Polsce dobiero zaczyna się budowanie takich domow i tak naprawdę
      nikt nie wie co się z takim domem stanie po tych 30 latach. Po 2; obawialiśmy
      się że będziemy mieli kłopoty w razie czego ze sprzedażą takiego domu.Polskie
      społeczeństwo przyzwyczajone do tradycyjnych sposobów budowy.Generalnie,
      zdecydowaliśmy się budować metodą tradycyjną. Choć też chętnie przeczytam
      obiektywne wypowiedzi kogoś, kto już mieszka w takim domu.
    • Gość: ? Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 07:07
      "jest to duzo tansza
      opcja niz system tradycyjny dlatego jestem na tak,"


      hmmmm ciekawe ciekawe bardzo :-)


      o ile "system tradycyjny" to dom murowany z jakichś bloczków rozumiem....
      • martynahpt Re: Dom w systemie kanadyjskim 08.01.07, 22:58
        dziekuje za komentarze i prosze o wiecej opinii
        • czajnik5 Re: Dom w systemie kanadyjskim 09.01.07, 08:44
          Mieszkam w czymś takim i z całą pewnością następnym razem nie wybiorę tej
          technologii. Uległem chyba modzie, lansowanej szczególnie przez niektóre
          czasopisma pseudobudowlane.

          Swoją drogą, chętnie zobaczyłbym, w jakim domu mieszka Pani Redaktor Naczelna
          czasopisma, które szczególnie mocno poleca budowę w technologii kanadyjskiej.
        • Gość: ? Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 08:44
          bardzo chętnie:


          jest do d..y...


          kosztuje tyle samo co murowany....


          budowa trwa tyle samo /choć jego sprzedawcomonter pewnie Ci powie że trwa dwa
          tygodnie :-) - no ale tyle to trwa budowa konstrucji, jeśli weźmiesz pod uwagę
          całość inwestycji włącznie z "papierkologią" to nie ma żadnej różnicy
          praktycznej/...


          bardzo prawdopodobne będzie niedotrzymanie przez "montażystów" wszelkich zasad
          technologii jego budowy... co w przypadku materiału który wymaga żelaznego
          trzymania się tejże technologii - skutkujące przykrymi następstwami - tu
          proponuję użyć opcji szukaj na forum...


          • Gość: mif Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 08:56
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=32224043&a=32272503
        • Gość: roto Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: *.attu.pl 09.01.07, 21:42
          Daruj sobie różni się tyle od domku dla lalek że jest większy jeśli zaś chodzi
          o jego koszt to prawdziwy kanadyjczyk przewyższa znacznie dom tradycyjny
          powtarzam prawdziwy kanadyjczyk ! nie mylić z wszelkiego typu imitacjami made
          in poland
          • Gość: anonim Re: Ja Was Polacy wogole nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 21:53
            Cala Ameryka Polnocna pokryta jest domkami w systemie jak Wy to nazywacie
            kandayjskim. Architektura jest duzo lepsza niz te "polskie daszki", tam
            dlugowiecznosc domu obliczana jest na 150 lat (nawet tam gdzie sa termity) a u
            Was wychodzi tylko 30 lat. Skad takie kalkulacje czy kolatek ma cos wspolnego z
            tym? W domku z drewna mieszka sie wcale nie gorzej niz w domu z cegly czy
            pustakow. Nie rozumiem skad takie pesymistyczne opinie. Chyba wplywy kultury i
            przeswiadczenie ze beton to jest to co cenimy.
            • Gość: jc Re: Ja Was Polacy wogole nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:07
              To chyba rzeczywiście kwestia kultury.
              Ja mieszkam w czymś takim. Wcześniej mieszkałem w normalnym domu.
              Najgorsze są płyty kartonowo-gipsowe.
              Poważny problem to wieszanie cięższych rzeczy na płycie. Małe przedmioty,
              obrazki, ozdoby nie są kłopotem, lecz już półka na książki - ta nigdy nie wiesz
              czy nie spadnie ci na głowę. Do elementów cięższych jak szafki musisz robić
              specjalną konstrukcję co wyklucza możliwość przestawiania mebli.
              Teraz często się budzę w nocy a ściślej mówiąc budzą mnie myszy, które tuż
              obok, o parę centymetrów od mojej głowy - tyle, że po drugiej stronie płyty
              kartonowo-gipsowej, w wełnie mineralnej w środku ściany - drapią jak wściekłe.
              Uderzysz w karton - uspokoją się. Po 10 minutach gdy zaczynasz zasypiać znowu
              drapanie. Znowu uderzysz.... i tak do rana. Myszy są wszędzie. Słyszysz je nad
              głową na płycie sufitowej, w ścianach, oczywiście ciągle wyłażą gdyż nie da się
              wszytkiego idealnie uszczelnić. Są rury, instalacje itd. Na szczęście kot,
              który jest odpowiedzialny za brak myszy w domu radzi sobie z tym doskonale.
              Dobrze zna wszystkie "wyjścia" i z podziwu godnym uporem potrafi całymi
              godzinami pilnować takiego wyjścia.
              Osobny problem to akustyka. Możesz się kochać gdy dzieci mają po 3 - 5 lat. Ale
              gdy mają 15? W nocy ściany działają jak wzmacniacz akustyczny i wszystko
              słychać na drugim końcu domu. A nawet na dworze, jeśli jest cicha noc. Za to
              możesz słuchać co się dzieje wokół domu. Nawet sobie nie zdajesz sprawy ile
              zwierząt kręci się w nocy.
              Tak to z pewnością kwestia kultury. Wy Amerykanie możecie się kochać nawet za
              firanką a myszy to nawet nie przeszkadzają Wam choćby weszły do talerza. MY
              Polacy nie.
    • Gość: Gość 45 Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: *.chello.pl 09.01.07, 21:53
      Radze poszukać w wyszukiwarce stron p.Wojciech Nitka
      a dowiecie się wszystkiego na temat tego systemu.
      Ja pracuje przy tych badziwiach odradzam,może za
      pięć lat ale nie napewno teras.
      poz.
      • Gość: Hanah No właśnie IP: *.chello.pl 10.01.07, 20:45
        Jak widzę opinie nie są zbyt pozytywne.Dlatego my się nie
        zdecydowaliśmy.Słyszłam opinie że domy stawiane w Polsce pozostawiją wiele do
        życzenia i to chyba prawda czytają wasze wypowiedzi...
        • czajnik5 Re: No właśnie 11.01.07, 09:09
          Udzielenie gwarancji 150 lat na dom w systemie szkieletowym, to czysta utopia.
          Równie dobrze można dać gwarancję na 250, albo 350 lat i też będzie ok.

          Była taka akcja toyoty z gwarancją silnika na milion kilometrów, bywają również
          akcje z bezterminową gwarancją na bęben w pralce. Zabawnych pomysłów możnaby
          przytoczyć znacznie więcej.

          Przytaczanie przykładu amerykańskiego jest co najmniej nie na miejscu, ponieważ
          budownictwo w Polsce i w USA to dwie różne sprawy, jak również sposób życia,
          przemieszczania się i migracji społeczeństwa. Zostawmy to.

          Po prostu od czasu do czasu trafia się jeszcze jeden głupek z kompleksem
          prowincjusza, który twierdzi, że skoro Amerykanie coś robią, to Polacy też
          powinni. Ciekawe dlaczego ta technologia nie znajduje akceptacji w Niemczech i
          innych krajach europejskich (może za wyjątkiem Skandynawii).
          • Gość: faliszewice Jestem z Kanadyi to znam. IP: *.192-81-70.mc.videotron.ca 28.01.07, 22:10
            Sam w lecie rozpoczne budowe takiego domku.Widze ze wiekszosc jest
            pesymistyczna ale to normalne.Pozdrawiam
            • Gość: darata Re: Jestem z Kanadyi to znam. IP: *.bsk.vectranet.pl 31.01.07, 19:57
              proszę napisać coś więcej o kanadyjczyku. plusy i minusy.w niedzielę musimy
              podjąć decyzję, czy budujemy dom szkieletowy. proszę napisać co pan wie o
              ogrzewaniu podłogowym w kanadyjczyku. proszę o informacje.
              • Gość: Faliszewice Re: Jestem z Kanadyi to znam. IP: *.192-81-70.mc.videotron.ca 01.02.07, 00:55
                Do Dorata.Jak sie natym nieznasz to bym nie radzil w to sie bawic.Ja tym sie
                interesuje bo widzisz od ponad 20 lat sie tym bawie.Z Polski to jesten
                electrykiem a tu jestem mistrzem elektrykiem,i zrobilem uprawnienia
                budowlane.Kapitalne remonty to robilem w moich (mam kilka )budynkach.To co
                dlamnie jest proste to dla innych wymaga sporo wyjasnien.W Polskich warunkach
                nigdy bym sie nie zdecydowal jak bym sie dobrze natym nieznal.Sprawa materialow
                w Polsce to niestety dalej powazna sprawa.Jerzeli chodzi o ogrzewanie to w
                wiekszosci sie robi nadmuch powietrza co jest dobre dla klimatyzacji.W podlodze
                sie owiele mniej robi.Ja tym jestem zainteresowany bo chce budowac dom ale
                bende uczestniczyl w budowie wiec sie nie obawiam.Powodzenia
            • Gość: tch2000 Re: Jestem z Kanadyi to znam. IP: *.novartis.com 06.03.07, 18:15
              Powodzenia!
              Kanadyjczyk jest naprawdę fajnym domem (mieszkam w takim). Zalety:
              - jest ciepły,
              - łatwo można zmieniać układ wnętrz, jeśli będzie taka potrzeba,
              - ma dobrą izolację akustyczną, wbrew niektórym opiniom, ale to chyba zależy od
              prawidłowego wykonania ścian działowych - odpowiednia ilość wełny.

              Ograniczenia, związane z nośnością ścian są naprawdę marginalne. Chyba więcej
              problemów miałem w mieszkaniu, gdzie wiertarka udarowa była często za słaba.
              Piszę to jako mieszkaniec domu drewnianego z 8-letnim stażem. Osobiście
              wieszałem półki z książkami (cała biblioteka), rozkładany blat biurka
              podwieszany na ścianie, meble kuchenne (do pionowych legarów przymocowana jest
              pozioma listwa, dzięki czemu nie ma żadnych ograniczeń dot. miejsca w którym
              szafki zostaną zawieszone).

              - jest tańszy! Co przy w/w zaletach lub braku wad ma dość istotne znaczenie

              Pewnie wszystko może zależeć od jakości wykonania i stąd tak różne opinie, ale
              czy przy murowanych domach jakość nie ma znaczenia ???
              Dodam, że w ub. roku robiłem generalną przebudowę i rozbudowę, odkrywając przy
              okazji większość warstw wierzchnich (podłogi, ściany, siding zewnętrzny).
              Mogłem w ten sposób zobaczyć, jak wygląda szkielet po prawie 8 latach
              eksploatacji, czy gdzieś są jakieś zacieki, pleśń, grzyby itp. I co? Kompletnie
              nic. Wszystko w najlepszym porządku :) :) :) :)





              • Gość: gosc syla Re: Jestem z Kanadyi to znam. IP: *.199.59.235.tesatnet.pl 05.04.07, 20:56
                bardzo prosze o podanie nazwy wykonawcy domu, tez mysle ze od wykonawcy i
                materialow duzo zalezy..
          • Gość: rrrrrr Re: No właśnie IP: *.dyn.optonline.net 11.04.07, 19:45
            Rownie dobrze mozna zapytac , dlaczego w Ameryce nie buduje sie
            murowanych fortec ??? Parafrazujac twoja wypowiedz ...Zawsze sie trafi
            glupek , ktory nie zada sobie odrobiny trudu , zeby zglebic temat , ale
            uwaza sie za najmadrzejszego w temacie kompletnie mu obcym.

            Kilka linkow dla zastanawiajacych sie nad " kanadyjczykami" :

            www.cogenthome.com/EnglishWeb/EnglishWebProduct.asp
            Pewnie tanio , bo z Chin , ale materialy od najlepszych swiatowych firm

            www.ecplaza.net/tradeleads/seller/4365923/wooden_prefabricated.html#none
            i z innej parafii - Ukraina

            www.ameripanel.com/models.htm
            no i z USA wraz z cennikiem

            Ludziska kochane ...Jesli technologia sprawdza sie w ekstremalnie
            roznych warunkach pogodowych / siarczyste mrozy i piekielne upaly /,
            tym bardziej nadaje sie do umiarkowanego europejskiego klimatu.
            Fakt , domy maja swoje wady / mozna sie do nich przyzwyczaic / , jak
            i zalety . I bez obaw , dom nie rozpadnie sie po uplywie 30-
            letniej gwarancji.

            Czajnik , ciekawe dlaczego nasz przysmak narodowy - BIGOS - nie znajduje
            akceptacji u angoli i amerykanow ? Rownie glupie pytanie , jak i Twoje ,
            prawda ?
            Odpowiedz na oba durne pytania , jest banalnie prosta . Inne tradycje
            kulinarne i inne tradycje budowlane
    • roto Re: Dom w systemie kanadyjskim 28.01.07, 22:37
      Kanadyjczyk budowany przez Ukraińców - ciekawy efekt może być
      • Gość: ? Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 05:04
        np taki efekt - ładne ujęcie:

        cezar.pop.e-wro.pl/100_9222.JPG
        • cyni Re: Dom w systemie kanadyjskim 29.01.07, 09:52
          Sprawa z Kanadyjczykami u nas nie jest łatwa. Jeszcze trzy miesiące temu
          chciałem postawić taki dom w okolicach W-wy. Znalazłem trzy firmy budujące w
          systemie lekkiego szkieletu drewnianego i zacząłem z nimi rozmawiać.
          Pierwszy możliwy problem to projekt, jeśli szukasz gotowego na kanadyjczyka to
          jest ich raczej mało... nam pozostał projekt indywidualny po tym jak nie
          mogliśmy się dogadać z architektem(próbował na sprzedać ten sam projekt co
          innym jako indywidualny) poszukaliśmy gotowego. I taki nabyliśmy przerobienie
          go na szkielet dla większości architektów/konstruktorów to problem i wysokie
          koszty... firmy te tak są oblegane przez klientów że rozmowa o dodatkowych
          usługach jak postawienie ogrodzenie czy zrobienie podjazdu to dla nich problem.
          W sumie zdecydowaliśmy się na dom tradycyjny z porothermu ceny są porównywalne.
          Dodatkowo za domem tradycyjnym przemawia możliwość łatwiejszej sprzedaży w
          przyszłości...
          • rispetto Re: Dom w systemie kanadyjskim 01.02.07, 08:39
            cyni napisał:
            > W sumie zdecydowaliśmy się na dom tradycyjny z porothermu ceny są
            porównywalne.
            > Dodatkowo za domem tradycyjnym przemawia możliwość łatwiejszej sprzedaży w
            > przyszłości...

            No właśnie - koszty. W Ameryce i Skandynawii te "drewniaki" są o niebo tańsze
            niż domy murowane, więc nic dziwnego, że są tam tak często budowane. Trudni się
            tym cała gałąź potężnej gospodarki, a nie kilka firm typu "ja i szwagier sp. z
            o.o." jak u nas :/
            • cyni Re: Dom w systemie kanadyjskim 02.02.07, 09:45
              W Polsce firmy stawiające szkieletowce starają się jak najwięcej wycisnąć z
              każdego inwestora. Negocjowałem z paroma firmami majacymi siedziby w okolicach
              Warszawy. Warunki bardzo porównywalne, standard wykonania również. Pomimo
              całego mojego początkowego zapału do budowy domu w tej technologi odradzam.
              Po otzrymaniu kosztorysów wykonanai domu szkieletowego i porothermu dom
              wykończony pod klucz murowany jest o niecałe 10% droższy.
              A w przypadku sprzedaży domu i jego wyceny dom murowany ma wyższą wartość.


      • andrzej.sawa Re: Dom w systemie kanadyjskim 11.04.07, 21:41
        Pierwsze to jakość i sposób przygotowania materiału.
        Z gówna artysta nie postawi pałacu.
    • Gość: tomek Re: Dom w systemie kanadyjskim IP: 83.238.173.* 11.04.07, 21:32
      www.kampa-budizol.pl/index.php?strona=25 a co sądzicie o tej firmie? To
      są domy drewniane.Budowal ktoś z nimi? Wygladają solidnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka