zyczliwy007
31.10.06, 20:25
Witam.
Właśnie wpadł w moje ręce Biuletyn Chęciński. Fajna inicjatywa, fajny pomysł.
Ale po co to wszystko? hmm...
Mam z wiązku z tym kilka pytań.
1. Gdzie jest siedziba redakcji, adres?
2. Czy po zakończeniu wyborów będzie się nadal ukazywał? (osobiście wątpie)
3. Czemu czytając artykuły, czytelnik ma wrażenie, że gazeta jest stronnicza?
4. Komu tak bardzo zależy, żeby broszure przeczytało jak najwięcej osób (jest
podrzucana pod drzwi)?
To jest inicjatywa obywatelska?! Bzdury. Któremu obywatelowi tak bardzo zależy
na informowaniu lokalnej społeczności o tym, co się dzieje w gminie i to za
prywatne pieniądze? Z obywatelskiej inicjatywy ktoś postarał się o rozmowe z
senatorem Masalskim. Kto? A czy senator Masalski nie jest ostatnio w dobrej
komitywie z urzędującym burmistrzem?
Więc przestańcie nas wkońcu kłamać wy obrzydliwe prosiaki!!!!!!
Ja swoje przekonanie mam kto jest autorem, wydawcą, ale myśle, że autor sam
powinien się przedstawić, wkońcu to "inicjatywa obywatelska".
A i jescze jedno. Felieton opisuje programy wyborcze kandydatów na burmistrza.
Pan Witold Pobocha obiecuje kanalizacje całej gminy - i tu małe sprostowanie.
Czy chce, czy nie to musi to zrobić do 2010r czyli jeszcze przed końcem
przyszłej kadencji bo inacze gmina będzie płaciła niewyobrażalne kary. I
nieważne czy burmistrzem zostanie Pobocha czy Gugulski czy Maciejczyk czy
ktokolwiek inny. Jak mus to mus. Więc to jest obietnica?
Pozdrawiam
zyczliwy007